Bądź świadoma i bezpieczna w ciąży! Moja Ciąża z eDziecko.pl

     

Szczaw koński na biegunkę Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Czy wiecie jak podawać szczaw koński 6tyg.dziecku?To podobno
    najskuteczniejszy lekna biegunkę.
  • Daj spokój. Czy kogoś jeszcze bawi takie podpuszczanie?
    --
    Klusia 29.07.2005
    Klusia ma już
  • jakie podpuszczanie??????????????????
  • A ten kto zalecił nie powiedział???
    --

  • będziemy tak się bawić?Napiszcie co wiecie i po temacie, a jak nie wiecie to
    nic nie piszcie-będzie prościej.
  • kliknij w google
  • Obstawiam, że dzieciom 6-tygodniowym niekoniecznie zaleca się szczaw
    A może wywar z poziomek będzie lepszy? ;-/
    www.bio-forum.pl/messages/381/2100.html
    --

  • może lepiej coś homeopatycznego, na pewno można takiemu maluchowi
  • Ale ja slyszalam o tym szczawiu kiedys i to jest faktycznie dobre, ale chyba
    dla starszych dzieci.
  • Podobno najlepsza jest marchwianka.
  • Nasza pediatra zaleciła właśnie zielę kobylaka(szczaw koński),kiedy mój synek
    miał długotrwałą biegunkę, z tym, że dziecko ma 11 m-cy. Nie podałam, za to
    minęła po smekcie i lakcidzie. Kobylaka można dostać w s. zielarskim, poi się po
    luźnym wypróżnieniu.
  • Trzymiesięcznemu dziecku dawałam herbatkę z "kobylaka" z jednej łyżeczki od
    herbaty z niewielkim czubkiem na pół szklanki wody. Tą herbatkę podawałam w
    trzech porcjach.
    Pytanie do tych, które twierdzą, że to prowokacja - jak
    myślicie, z czego są głównie robione łagodne środki przeciwbiegunkowe i
    przeczyszczające ? Radzę nieco poczytać na temat niektórych łagodnych środków
    leczniczych. Wydaje Wam się, że skład syropków to woda+czary-mary ???
    --
    PARTNER - LEŃ I EGOISTA <a
    href="forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=36737"
    target="_blank">forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=36737</a>
  • Nie bardzo chciało mi się wierzyć, że ktoś na własną rękę chce podawać takie
    środki 6 tygodniowemu dziecku. Wyobraźnia mnie zawiodła.
    --
    Klusia 29.07.2005
    Klusia ma już
  • Tak robiłam na polecenie starszej pani pediatry, która znana była z tego, że
    dzieci w miarę możliwości starała się leczyć łagodnymi lekami ziołowymi. Owszem,
    wypisała mi receptę na lekarstwo ziołowe z apteki, ale zaznaczyła, że jeśli mam
    możliwość nazbierać ziół z czystych terenów, to lepiej żebym podała "swojskie"
    lekarstwo, bo zbieracze ziół często zbierają przy ulicach.
    Dziwi mnie, że jak dziewczyna pisze o ziołach, to podnosi się wielki krzyk na
    forum, a jak ktoś pisze o antybiotyku na czerwone gardełko albo na gorączkę bez
    innych objawów, to niewielu to rusza.--
    PARTNER - LEŃ I EGOISTA <a
    href="forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=36737"
    target="_blank">forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=36737</a>
  • Nie jestem przeciwniczką ziół. Uważam, że są bardziej przyjazne dla organizmu
    niż srodki syntetyczne. Pokutuje jednak dość powszechny pogląd, że naturalne
    równa się bezpieczne i można stosować bez ograniczeń, w tym również wiekowych.
    Jeśli zioła przepisze lekarz, to raczej zaleci odpowiednią dawkę i sposób
    podawania. W takiej sytuacji nie ma potrzeby pytania na forum, jak stosować. A
    jeśli takie pytanie pada, to znaczy, że laik próbuje ziołolecznictwa na własną
    rękę. Im mniejsze dziecko jest przedmiotem takiej terapii, tym większe moje
    zdziwienie. Zresztą, gdybym przeczytała, że jakaś mama zamierza podać na własną
    rękę antybiotyk, to zdziwiłabym się jeszcze bardziej.
    --
    Klusia 29.07.2005
    Klusia ma już
  • Oczywiście, że leczenie ziołami może być niebezpieczne, są jednak zioła, które
    od wieków były stosowane z dobrym skutkiem. Ziele "kobylaka" to zioło łagodne w
    małych dawkach tak jak rumianek czy koper włoski. Niewiele mam będzie chodzić do
    lekarza z pytaniem, czy na kolke może podać herbatkę z kopru włoskiego, bo to
    ziele tak powszechnie stosowane od wieków, że w razie wątpliwości zapyta się
    mamy, babci, czy koleżanki [choć w dzisiejszych czasach mnóstwo mam panikuje w
    takich sytuacjach bez powodu]. "Kobylak" to nie konwalia, której niewielkie
    przedawkowanie może okazać się tragiczne w skutkach [i o konwalii każda babcia
    powie Ci - niebezpieczna, trzeba się dobrze na tym znać]. Ja myślę, że
    dziewczyna u lekarza była, ale lekarstwa z apteki mogły nie poskutkować i szuka
    pomocy w medycynie ludowej na zasadzie - nie pomógł esputikon, może tradycyjna
    herbatka koperkowa pomoże. Ja w tej chwili w razie gów... problemów u moich
    dzieciaków, stosuję sok z zielonych orzechów [ma silniejsze i szybsze
    działanie], ale moje dzieciaki to już nie niemowlętasmile))
    --
    PARTNER - LEŃ I EGOISTA <a
    href="forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=36737"
    target="_blank">forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=36737</a>

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.