Dziecko źle odśluzowane po urodzeniu? P...

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Nie wiem, czy moje dziecko jest źle odśluzowane ale to narazie taka myśl; od
    urodzenia synek ma zatkany nosek tak w środku nic nie wylatuje na zewnątrz,
    chyba że użyję Sterimar+Frida to troszkę wyjdzie; przeszadza mu to
    najbardziej w nocy(mi też, bo on się budzi...);
    Kto wie coś na ten temat? Czy tak się objawia zle odśluzowanie? Jesli to to,
    to co dalej?
    malinka
    --
    malinka-mama: Oliwki 14-10-2004 i Mateuszka 18-08-2006
  • 16.09.06, 08:23 Odpowiedz
    mam podobnie z większym lub mniejszym natężeniem,po długim śnie, głownie w nocy
    ok godz. 4, do poczytania:
    www.forumpediatryczne.pl/specjalista/ep,497,Trudności%20z%20oddychaniem%20przez%20nos%20u%20niemowlaka
    Pozdrawiam

    --
    Szymonek
  • 16.09.06, 08:30 Odpowiedz
    Moja córka nie została po porodzie odśluzowana, ja wtedy nawet nie wiedziałam,
    że trzeba coś takiego zrobić. Objawy były takie. Nie chciała jeść, położne
    próbowały ze strzykawki dać jej mojego mleka, też nie. Ciągle z buzi wylatywał
    jej taki płyn. Najpierw myślałąm, że to ulewanie, ale kilka położnych się
    przyglądało i stwierdziły, że to resztki wód płodowych. Również z tego powodu
    małej nie zmieniała się wogóle waga. W 3 dobie życia zrobiono jej
    odśluzowywanie. Z noskiem i oddychaniem nie miało to nic wspólnego. Pzdr.
  • 16.09.06, 08:58 Odpowiedz
    Czyli to nie zle odśluzowanie... To co na moim miejscu zrobilybyście? Dziecko
    się męczy, ja też bo nie spię...
    A może do laryngologa?
    malinka
    --
    malinka-mama: Oliwki 14-10-2004 i Mateuszka 18-08-2006
  • 16.09.06, 09:10 Odpowiedz
    to przejdzie, musisz się uzbroić w cierpliwość, u nas też tak było, aż jak
    przyłożyłam małej rękę do pleców to czułam tam takie rzężenie, nasza pani
    doktor sama powiedziała mi że mała ma zapchany nosek i moge coś takiego czuc
    jak położę rękę na plecach (ja juz się bałam że to coś z płucami), to może być
    od ulanego mleka, cofania się mleka, niedojrzałości układu pokarmowego, itd,
    moja mała jeszcze przez kilka dni po urodzeniu ulewala wodami płodowymi i
    ksztusiła się nimi, musiała się widocznie podczas porodu nieżle zachłysnąć,
    ordynator powiedział mi że to przejdzie i nie potrzeba dodatkowo odśluzować,
    przeszło, później też myślałam że ten zapchany nos i rzężenie to przez
    niewłaściwe odśluzowanie ale też przeszło... uzywaj nadal sterimar, przejdzie,
    zobaczysz, u nas po dwóch miesiącach albo trochę więcej przeszło
    całkowicie... smile pozdrawiamy! smile

    --
    Człowiek zachowuje się racjonalnie wtedy i tylko wtedy, kiedy nie ma innego
    wyjścia! Uwaga - człowiek do trzeciego roku życia nie zachowuje się racjonalnie
    nigdy! wink
  • 16.09.06, 09:14 Odpowiedz
    dla własnej "spokojności" idź do laryngologa.
    --
    Szymonek
  • 16.09.06, 10:00 Odpowiedz
    Nasz tez mial klopoty z oddychaniem.Odsysalismy "katarkiem" - przez kilka dni
    nic prawie nie wychodzilo, az po kilku dniach wyciagnelismy mu z nosa
    najwieksza koze jaka widzialam. Od tego czasu systematycznie czyscimy mu nosek
    i juz nie ma klopotu.
  • 16.09.06, 11:49 Odpowiedz
    Moze masz po prostu za suche powietrze w mieszkaniu. Kup higrometr i sprawdz.
  • 16.09.06, 12:28 Odpowiedz
    Dziękuję dziewczyny , uspokoilyście mnie trochę, co nie zmienia faktu że nadal
    ten zapchany nos będzie nas "budzil" w nocysad Dziwne jest to, że synek śpi
    ladnie od 20.30 do 3 nieraz 4 rano(z jedną pobudką po środku) a od 3-4 rano ten
    katar mu zaczyna przeszkadzac budzi się bardzo często, trudno mu się oddycha...
    A czy teraz też się nawilża powietrze w pokoju dziecka? Ja zawsze zimą jak są
    wlaczone kaloryfery wlewam w takie coś na kalor. wodę; teraz też?>

    --
    malinka-mama: Oliwki 14-10-2004 i Mateuszka 18-08-2006
  • 16.09.06, 14:34 Odpowiedz
    Moja mała ma tydzien i 2 dni po urodzeniu pani doktor powiedziala ze ma SAPE bo
    wlasniezle oddycha i słychac takie rzezenie tyle tylko ze w nosku nic nie
    widac. Polezałysmy przez to dłuzej w szpitalu 3 dni bo malutka dostawala
    antybiotyk i miala czyszczony nosek. Ale po wyjsciu ze szpitala objawy nasiliły
    sie wiec polecialam do lekarza z nia i tam pani doktor owiedziala ze mała
    osłuchowo jest ok a nosku musi mies cos daleko (jakiegos babola smile)i dlatego
    tak sie dusi.Mała strasznie sie dusiła,otwierałala usteczka zeby sobie pomóc
    ale jak wiadomo noworodki oddychaja tylko noskiem na poczatku. Kazała zakrapiać
    małej nosek sterimarem i powiedziala ze powinno przejsc.
  • 16.09.06, 16:16 Odpowiedz
    A może dziecko ma sapkę? mały jak się urodził miał taki jakby katarek, jakby
    sie przyduszał, męczył. Odśluzowywali go chyba z trzy razy i stwierdzili sapkę.
  • 16.09.06, 22:04 Odpowiedz
    Mojej Oliwce też coś zostalo w nosku, stosowałam przez parę msc ringosol
    3*dziennie i przeszło. Nawilżaj też pokój maluszka

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.