Dodaj do ulubionych

jak przezyc kolke?

09.10.06, 13:44
Witajcie! Pisze do wszystkich Mam, ktorych dzieci maja problemy brzuszkowe. Moj synek ma 7,5 tygodnia, bywaly juz trudne chwile, dwa dni temu znowu sie zaczelo. Probuje wzystkiego, ale rzadko dziala. Najgorsze jest jednak to, ze ja sobie z tym nie radze, mam ochote uciec, placze razem z nim i sie zastanawiam, kiedy to sie skonczy. Synuek placze tez ostatnio bardzo duzo w dzien, prawie kazde karmienie tak sie konczy. Jak sobie radzicie?? Prosze o otuche.....smile)
Edytor zaawansowany
  • katja_79 09.10.06, 13:48
    Zmieniaj się z mężem, masujcie brzuszek, noście, dajcie herbatki lub wody
    koperkowej, może pomóc letni strumień suszarki na brzuszek.I śpij w ciągu dnia!
    --
    <a href="<a href="b1.lilypie.com/5xHwp2.png""
    target="_blank">b1.lilypie.com/5xHwp2.png"</a> alt="Lilypie 1st Birthday
    Ticker" border="0" width="400" height="80" />MAŁGOSIA</a>

    MY
  • martula06 09.10.06, 14:16
    U nas nie skutkowały żadne specyfiki. Pomagało masowanie brzuszka. Zbawienna
    okazała się suszarka. Jej dzwięk uspakajał Marte i wyprowadzał z największych
    spazmów. Gdyby nie suszarka to nie dalibyśmy chyba rady smile
  • joanmor 09.10.06, 14:23
    My tez to stosujemy..., na razie pomaga srednio, jakos sobie z tym nie radze, mam pretensje do losu, choc wiem, ze tak nie mozna, zamiast sie cieszyc macierzynstwem, placze i sie zastanawiam, dlaczego moj synek tak cierpi....dzieki za wsparcie, powiedzcie zatem, kiedy to przeszlo Waszym Pociechom?
  • mamusia79 09.10.06, 14:40
    Walczyliśmy z kolką kilka miesiący. Odczucia miałam podobne. Lekarz odradził
    wody koperkowe, itp. Ponoć nakręcały kolki jeszcze bardziej. Na rynku jest
    wiele specyfików, ale każde dziecko jest inne. Więc dziewczynay próbujcie i
    szukajcie. Z tego co można wyczytać na forum to mamy naczęściej chwalą Infacol
    (nie próbowałam) i Sab Simplex, ale u nas nie zadziałał. Dopiero Lefax uratwał
    sytuację. Kosztował ok. 8 euro. Masowanie brzuszka przynosiło ulgę bardzo
    rzadko, no ale trzeba próbować. Trzymajcie się dziewczyny, to nie choroba.
    Przejdzie, poza tym pomyślcie sobie, że ząbkowanie to już będzie "pikuś" smile
  • alza73 09.10.06, 14:41
    Oprócz suszarki (rewelacja)Pani doktor nam kazała stosować infakol (może być
    przez c), kupujesz bez recepty. No i oczywiście herbatka z kopru. Dodatkowo ja
    przy karmieniu piersią starałam się wprowadzać pojedynczo jakieś produkty i
    obserwowałam malucha, jak pojawiała się kolka to odpuszczałam sobie jedzenie
    różnych przysmaków. Przede wszystkim nie można jeść nic z octem, kwaskiem itp.
    wyeliminowałam też nabiał. Wszystko gotowałam sama i stopiniowo urozmaicałam
    swoją dietę małymi ilościami nowości (dla malucha). Sama też piłam herbatkę z
    kopru włoskiego. Przy takim podejściu z kolką mieliśmy spokój.
    --
    ALZA i Michaś
  • alza73 09.10.06, 14:44
    No i zawsze pilnowaliśmy, żeby Michasiowi się odbiło. Początkowo Pani doktor
    kazała przerywać karmienie, żeby mu się dodatkowo odbiło (łykał za duż
    powietrza). Pomagało też delikatne uciskanie brzuszka jego nogami
    --
    ALZA i Michaś
  • anulkas86 09.10.06, 18:18
    Nam pomagało smarowanie brzuszka najpierw oliwka, potem spirytusem, a na końcu
    przykładalismy rozgrzana żelazkiem pieluszkę, która wymienialismy na nowa jak
    tylko wystygła. A później polecono nam kropelki SAB. tylko że trzeba je
    sprowadzić z Austrii, albo Niemiec, ale nam znakomicie pomogły. Powodzeniasmile
  • amwaw 09.10.06, 18:45
    Nie wiem.Ja zamiast "przeżywać kolkę" próbowałam sobie z nią poradzić( suszarka,
    masaże, smoczki, bobotic, woda koperkowa, dieta bezmleczna).Dieta okazała się
    strzałem w dziesiątkę.Nie dziwie się, że masz ochotę uciec.Ja miałam ochotę wyć...
    --
    ________
    Dominika nurkuje
    Dominika 11 mś
  • judyta10 10.10.06, 09:45
    Witaj też to przechodziłam i myślałam ,że oszaleje miałam nawet początki
    depresji bałam się własnego dziecka nie chciałam z nią byc sama popadałąm
    niemal w panike nic nie skutkowało dopiero infacol przed każdym karmieniem i
    kminek do picia jest sto razy lepszy niż koper i nie przedawkujesz a gazy
    odchodzą jak by sie worek rozwiązał,polecam uratowało mnie to od nerwicy.
  • agatabg 10.10.06, 10:02
    a gdzie ten kminek można kupić? to jest jakaś specjalna woda kminkowa CZY
    PRZYGOTOWUJE SIĘ Z NORMALNEGO KMINKU?
  • judyta10 10.10.06, 10:48
    Normalny kminek wzielarskim się kupuje zaparzyći można pogotować chwilke wtedy
    lepiej działa.
  • kasiek-74 12.10.06, 16:51
    Witam.U nas pomagał kminek i proszek troisty.Kolka samoistnie zniknęła tak ok.4
    miesiąca.
  • nacia.06 12.10.06, 13:08
    Ja swojemu Miśkowi 2,5 miesiąca podaję Debridat + "zioła dr Pająka" -kupiłam w
    aptece. Pomaga tak sobie ale przynajmniej nie ma problemu z "bąkami" i kupami.
  • ulfa 12.10.06, 14:44
    Ja stosowałam Grip Water lub Espumisan w kroplach, piłam koperek. Czasem
    pomagało czasem nie. Jak był jeden dzień tragiczny to mały był ciągle u mnie na
    rękach. Też płakałam razem z nim, bo czułam się bezsilna. Wieczorem zostawiłam
    małego mężowi a sama poszłam na spacer, żeby odreagować. Potem zaczęłam po
    jedzeniu masować małemu brzuszek, robić rowerki i kolki przeszły. Cierpliwości
    i powodzenia
    --
    Pozdrawiam smile
  • ooka 12.10.06, 18:29
    witam,
    moje dziecko ma dopiero dwa tygodnie i kolki ma wlasciwie od pierwszego dnia.
    Nie pomagają rowerkowania i masaże brzucha, ciut lepiej jest po leżeniu na brzuszku ale to daje tylko chwilową ulgę. Mam dwa pytania:
    1. Ten kminek to do picia dla mnie, czy dla malucha? Ile tego zaparzyć? Całe ziarna, czy zmielić?

    2. Mam kropelki Espumisan ale bez pudełeczka i nie wiem jak mam je dawkować. Ile kropli i czy przed każdym jedzeniem?

    pozmóżcie
    solidaryzuję się z wszystkimi kolkowymi mamami
    pozdr
    O.
  • ulfa 12.10.06, 18:33
    Nie kminek a koperek. Ty go pijesz. Ja piłam kubek dziennie, koleżanki piły
    termos dziennie. Co do espumisanu to pediatra nam powiedziała, żeby dawać 5
    razy dziennie po 5 kropli. Tylko wydaje mi się, że mój syn był ciut starszy jak
    dostawał te kropelki.
    --
    Pozdrawiam smile
  • ooka 12.10.06, 18:50
    dzieki ulfa,
    ale dziewczyny wyżej pisały o kminku, stąd moje dociekliwe pytania odnośnie kminku właśnie. Położna w szpitalu powiedziała że mogę podawać Espumisan nawet takiemu maluchowi, podobno wcale się nie wchłania do przewodu pokarmowego. No ale powiedziała: kilka kropli kilka razy dziennie - to tak niedokładnie że jednak wolałabym jakiś konkret.
    pozd

    O.

    P.S. U nas suszarka była odpalona raz i zadziałała fajnie, ale tata jest przeciwny nagrzewaniu w ten sposób małejsad
    Na żelazko się nie odważyłam, ale jakby to tatuś zobaczył to chybaby MNIE przeprasował... wink
  • edyta.23 12.10.06, 18:42

    ja stosowałam niemal wszystkie specyfiki na kolki, masowanie vrzuszka,
    suszarkę, na końcu debridat i sab simplex. Było ciut lepiej, ale tak naprawdę
    najlepszym lekarstwem na kolki jest czassmile pewnie trudno Ci dziś w to
    uwierzyć, ale to naprawdę minie.
  • judyta10 14.10.06, 12:21
    Tak zgadzam sie czsas to najlepsze lekarstwo na kolki ale zdesperowanej mamy to
    nie przekonuje łatwo jest mówić przeczekać a tym czasem mozna niemal oszaleć
    kminek piłam sama i małej też dawałam z początku często prawie przed każdym
    karmieniem potem coraz rzadziej .Kminek najepiej zaparzyć tak około dwie
    płaskie łyżeczki na niepełną szklanke wody i dawac popijać umnie działało a
    próbowałam dosłownie wszystko łącznie ze środkami na receptę.
  • renik17 14.10.06, 12:30
    witam. u mojego synka nic nie pomagało... ani masaże ... ani kropelki... ani
    suszarka... karmilam butla... i zmienilam mleko na enfamil premium... po dwoch
    dniach wszystko przeszlo jak reka odjał... ale co dziecko to inna rada i inne
    lekarstwo. pozdrwiam
  • phantomka 14.10.06, 13:21
    Ja przy pierwszej kolce udalam sie po prostu na wizyte do lekarza - to
    najlepsze wyjscie, bo on przy okazji zbada, moze rowniez skierowac na usg, zeby
    sprawdzic, co dzieje sie w jelitach - byc moze to gazy, a moze zupelnie inna
    jest tego przyczyna - alergia, itp. Nam pomogl bardzo debridat i gripe water.
    --
    Marycha
  • sipilitka 14.10.06, 13:28
    u mnie nie dzialalo nic-KOMPLETNIE NIC.Nawet zmiana mojej diety nic nie dala i
    co sie okazalo moje mleko.Odstawilam moje mleko i jest spokoj.Nietolerancja
    laktozy.Teraz pije Nestle NAN HA1 i nie ma kolek i jest cudnym pogodnym
    dzieckiem a nam nie grozi juz nerwica i depresja. Pozdrawiam
  • ulcia30 14.10.06, 13:54
    Czyżby NAN HA1 nie miał laktozy? wink
  • judyta10 14.10.06, 14:31
    Jenyne premaraty bez laktozy to preparaty mlekozastępcze (i to nie
    całkiem),moja mała też miała kolke w wyniku częściowej nietolerancji laktozy
    ale przetrwałyśmy i dalej karmimy,jak nie przejdzie po trzecim miesiącu to
    warto zastanowić się nad zmianą karmienia.
  • ania.silenter 14.10.06, 14:37
    od 2 tyg. życia do końca 4 miesiącasad(((. Stosowaliśmy:
    - Debridat,
    - Espumisan,
    - Grip Water,
    - Infacol,
    - proszek troisty,
    - Sab Simplex,
    - suszarkę,
    - masaż,
    - ciepłą pieluszkę na brzuszek
    i ja też pisałam na forum rozpaczliwe posty, że dziecku nic nie pomagasad((.
    Uważam, że należy spróbować wszystkiego co się da a nóż, widelec coś zadziała?
    U nas akurat nic nie pomagało, Ada musiała dojrzeć, ale może u Twojego synka
    coś pomoże? Życzę Ci aby kolki Twojego synka szybko minęły. I najważniejsze -
    dziewczyno, nie obwiniaj się, że nie wytrzymujesz! Jesteś człowiekiem - masz
    prawo być zmęczona, to normalne.
    pozdrawiam i przytulam, bo wiem, że Ci cieżko
    --
    Ania, Oleńka (22.01.2004) i Adunia (28.04.2005)
    Oluśka&
    Duśka
  • magdzior2006 14.10.06, 14:47
    Dowiedziałam się od położnej że pomaga espumisan w kropelkach. Można go podawać
    właściwie od początku, na moją małą działa rewelacyjnie i od razu. Dowiedziałam
    się że mogę podawać dwa razy dziennie (rano i wieczorem) po 10 kropelek ale ja
    podaję tylko wieczorem 10 i mojej małej wystarcza bo od razu przechodzą bóle.
    Spróbuj, a mam nadzieję, że twojemu maleństwu też pomoże smile Pozdrawiam
  • joanmor 14.10.06, 17:28
    Dzieki dziewczyny za Wszytkie Wasze dobre rady!! W koncu do mnie dotarlo, ze nie jestem sama....Bo w gronie znajomych tak sie sklada, ze dzieci bez kolek...troche mi glupio wobec znajomych, ktorzy chca nas odwiedzac, a ja po prostu na to nie mam sily. Odmawiam jednak nadal...mam nadzieje, ze to zrozumieja...Od kilku dni zauwazam mala poprawe. Pozdrawiam Was cieplo!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.