Dodaj do ulubionych

Jak walczyć z pleśniawkami ?

IP: *.* 31.05.02, 13:25
Od miesiąca (mały ma dopiero 2,5)walczymy z pleśniawkami. Wszystko zaczęło się od smoczka - uspokajacza ( tak mi się wydaje). Zużyliśmy już 4 opakowania Nystatyny. Początkowo pomagała ale te wstrętne pleśniawki ciągle się odnawiają w tych samych miejscach. Nie pomogło nawet brutalne zdzieranie ich gazikiem nasączonym Dentoseptem A. Teraz pani doktor przepisała nam Flumycon w syropie ale na ulotce jest napisane żeby nie stosować u dzieci poniżej 1 roku i u kobiet karmiących. Czy powinnam iść do innego pediatry ?
Edytor zaawansowany
  • Gość edziecko: MartaB IP: *.* 31.05.02, 23:29
    Hej,Co do pediatry to sądzę że w takiej sytuacji skonsultowanie się z innym lekarzem byłoby b.wskazane. Czy od razu sięgneliście po nystatynę ?! U nas zawiódł aftin ale za to b.skuteczny okazał się wodny roztwór pioktaniny. Kilkakrotnie wypędzlowałam małemu buźkę i paskudztwo szlag trafił. Pozdr...MB, mama Stacha :hello:
  • Gość edziecko: Ika IP: *.* 01.06.02, 00:13
    Hej! :)Mieliśmy ten sam problem... Wiesz, to niekoniecznie wina smoczka. Ja miałam regularnego kota na punkcie wyparzania, jak tylko Mały wypuścił smoka z dzióbka, leciałam wyparzać, zanim znów mu włożyłam do buźki. W każdym razie ja go nystatyną nie męczyłam, bo jest obrzydliwa (mam zwyczaj sprawdzać na sobie to, co mi każą zaaplikować Małemu) i wcale się nie dziwiłam, że się krzywi z odrazą. Spróbowałam dać raz i odpuściłam.Aftin też nie działał. A pleśniawki pojawiały się ciągle i strasznie szybko!! I pomyślałam, że pleśniawka to przecież grzyb, a grzyby nie lubią kwaśnego środowiska... Spróbowałam więc Cebionem (zwykłym, nie Multi!) - na jałową gazę, gdy było więcej, potem na patyczek i tym Cebionem nacierałam mu pleśniawki.Już na drugi dzień rano, po zastosowaniu Cebionu, zauważyłam ogromną poprawę! No i Mały się nie męczył z takim świństwem jak nystatyna....A teraz już od trzech miesięcy nie miał ani jednej :)
  • Gość edziecko: Meggy IP: *.* 01.06.02, 11:58
    Czesc!Amoze ktos zna jakas domowa metode leczenia plesniawek u bobasa karmionego piersia? Ja mieszkam w Holandii i mialabym trudnosci z kupnem polskich lekow :). Tutaj daje mojej malej niejaki Daktarin, ale nie pomaga.A co stosujecie na piersi?Pozdrowienia,Meggy
  • Gość edziecko: ulcik IP: *.* 01.06.02, 20:29
    Zobacz:http://www2.gazeta.pl/zdrowie/723104,28362,2652360,CHOROBY.htmlpozdrawiam ulcik
  • Gość edziecko: il IP: *.* 01.06.02, 12:41
    My używaliśmy Nystatyny i jestem zadowolona, pleśniawki nie powróciły. Nie wiem jak Wy używałyście Nystatyny, ale nam zaufana lekarka powiedziała, żeby przed jedzeniem, strzykaweczką aplikować 1,5 ml 3 x dziennie do buźki (ewentualnie można dodać troszkę mleczka). ABSOLUTNIE nie rozcierać gazikiem, bo to tylko pogarsza sprawę i pleśniawki mogą zaatakować nawet podniebienie!
  • Gość edziecko: Ika IP: *.* 01.06.02, 15:20
    No właśnie strzykawką do buzi, nie rozcierałam niczego, tylko my mieliśmy dawkę troszkę inaczej: 2 razy po 2 ml. Ale po pierwszym podaniu Oskarek miał taką minę...... że już go więcej nie męczyłam, zwłaszcza, że sama spróbowałam, jaki to ma smak.... :cry: Obrzydlistwo :p
  • Gość edziecko: berta IP: *.* 02.06.02, 21:01
    Czytam te posty i trochę mnie dziwi czym faszerujecie biedne dzieciątka. Od dawien dawna wiadomo, że plesniawki najlepiej wyleczymy, smarując chore miejsca pieluszką lub gaza nasączoną świerzym moczem dziecka. Jest to niezawodny, tani i naturalny sposób. Może niektórych to brzydzi, ale naprawdę warto spróbować.Pozdrawiam i życzę powodzenia!!!!!!!!Beata

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.