IP: *.* 03.01.03, 14:07
Witam Wszystkie Mamy w Nowym Roku i życzę mnóstwa radości, zdrówka i pociechy z dzieciaczków.Jedno króciutkie pytanko - od kiedy chodzik dla maluszka, może maciej już jakieś doświadczenia?Pozdrawiam serdeczniePola mama Piotrusia
Obserwuj wątek
    • Gość edziecko: lili Re: chodzik IP: *.* 04.01.03, 11:58
      witajsmileJa jestem przeciwniczką chodzików, uważam że dziecko powinno się rozwijać swoim rytmem. Wiem też, że taki chodzik to wygoda dla rodziców ( dziecko może nabawić się skrzywienia kręgosłupa), więc jeśli postanowiłaś z niego kożystać to dopiero wtedy gdy maluszek będzie umiał stać. Wtedy mięśnie jego powinny być wystarczająco silne żeby nie zrobił sobie krzywdy. Nie pozostawiaj go na długo aby mógł spokojnie raczkować i trenować samodzielne chodzenie. Mój synek wychował się bez chodzika, baz smoczka i uważamy z mężem to za nasz mały sukcessmilepozdrawiam Cie i Maleństwo oraz życzę powodzeniaDorota i półtoraroczny Kacperek
    • Gość edziecko: LOLA2003 Re: chodzik IP: *.* 04.01.03, 12:39
      ja małego wsadziłam do chodzika gdy skończył pół roku i już w miarę siedział. też się przed tym wzbraniałam ale ciągłe noszenie małego mnie wykończyło i efrkt jest taki mały sprawnie porusza si ę po cały domu w chodziku i do tego już zaczął wszędzie raczkować(7,5 miesi dodam że z chodzika miał i nadal ma super frajdę.
      • Gość edziecko: kfenicka Re: chodzik IP: *.* 04.01.03, 23:56
        Wydaje mi się, że chodzik jest zbędnym elementem do rozwoju, a pozatym trochę kosztuje, a używa się go tak naprawdę tylko przez 1-2 miesiące. Mój mały zaczął raczkować jak miał 5 miesięcy (za co dziękuję Opatrzności, bo nie znosłabym ciągłego noszenia!!!), a stać jak miał 5,5 miesiąca. Szczerze mówiąc zaczął najpierw stawać, a póżniej siadać!?! Więc osobiście chodzika bym nie kupowała.Pozdrawaim serdecznie,Karolina
    • Gość edziecko: domisia Re: chodzik IP: *.* 07.01.03, 01:03
      Broń Cię Panie Boże od chodzika dla dziecka, dziecko raczkując wykonuje ruchy naprzemienne , tzn. lewa ręka prawa noga i na odwrót - jest to bardzo ważny moment rozwojowy nie tylko dla jego ciała, ale dla mózgu. Takie ruchy łączą półkule mózgu, kształtują się połączenia pomiędzy półkulami. Chodzik to wszystko eliminuje. Dominika
    • Gość edziecko: agab5 Re: chodzik IP: *.* 07.01.03, 21:04
      my nie używamy chodzika, jesteśmy temu przeciwni. Asia ma 9 ty m-c i pięknie raczkuje, sama już stoi bez trzymania, kuca, tylko do chodzenia się nie garnie. gdybym włożyła ją teraz do chodzika to momentalnie nauczy się w nim chodzić, tylko po co? przecież bez niego też się nauczy, może troszkę później, ale na pewno pierwsze kroczki będą pewniejsze. poza tym urodziła się z dysplazją, do 3 m-ca była pod ścisła opieką ortopedy, na szczęście wszystko dobrze się zakończyło, a lekarz kazał nam pozwolić się dziecku rozwijać spontanicznie m.in. bez pieluszkowania, stawiania na nóżki (chyba że sama stanie) .jako spontaniczność zrozumiałam także "żadnego chodzika, pozwolić dziecku rozwijać się we własnym tępie i nic nie przyspieszać"
    • Gość edziecko: annmro Re: chodzik IP: *.* 28.01.03, 17:41
      Szczerze mówiąc ja nie bedę stosować chodzika. Podobno nie wpływa dobrze na dolne kręgi kręgosłupa u dzieci. Położna na patronażu również się z tym zgadza. Poczekam aż mała sama zdecyuje czy kiedy będzie chodziła.
      • Gość edziecko: kundziowata Re: chodzik IP: *.* 14.02.03, 23:20
        Absolutnie nie kupuj chodzika! Zmusza dziecko do czegoś, czego jeszcze nie umie. Pewnie, że są dzieci, które używają i nic im nie jest. A może tylko na razie nic im nie jest. Kręgosłup musi dojrzeć i cale dziecko musi do chodzenia dojrzeć.Nie polecam tez jezdzidelek - synek mojej przyjaciolki zamienil sobie przez taki samochodzik nogi w iksy i teraz walcza z tym skrzywieniem. A polecalo je nawet jedno z ogolnie szanowanych pism dla rodzicow.
    • Gość edziecko: JoannaP Re: chodzik IP: *.* 17.02.03, 06:13
      Witaj!My tez jestesmy zdecydowanymi przeciwnikami chodzikow, powodow jest wieeeele np;1) wkladajac male dziecko do chodzika cwiczysz inne grupy miesni nog niz te ktore tak naprawde pracuja pozniej przy chodzeniu.2) maluszek zmeczony oprze sie na brzuszku o swoje siedzonko wyginajac kregoslup w literke C, moze to spowodowac skrzywienie kregoslupa3) gdy wkoncu zacznie stawiac pierwsze kroki moze po prostu zapominac ze nie ma juz chodzika i bedzie sie przewracac4) raczkujace dziecko swietnie rozwija zmysl orientacji przestrzennej, wyczucie odleglosci, zmysl dotyku5)raczkujace dziecko cwiczy miesnie okalajace kregoslup, czego nie uda mu sie nigdy w chodzikuMysle ze wystarczy....Chodziki sa dobre na pewien czas dla rodzicow, bo maja spokuj, ale pozniej czesto tego zaluja.Jezeli juz to mozna sprezentowac starszemu dziecku, ktore pewnie siedzi i sprawnie raczkuje cos jakby chodzik na nieprzesuwalnych nozkach. Ale i w tym "wymysle" nie powinno dziecko spedzac zbyt duzo czasu, po prostu gdy musi.Na rynku jest wiele niepotrzebnych wynalazkow na ktore mozna tylko stracic pieniadze, a ktore nic dobrego nie wprowadza do zycia naszej rodziny. Wiec pomyslmy zanim skusimy sie na cos takiego.Pozdrawiam.Joanna
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka