Lek separacyjny... Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Mój 8-9 Synek ma silną potrzebę bycia ze mną wszędzie, jak znikam Mu z oczu,
    rano, w południe czy wieczorem jest krzyk. Nie ma mowy aby posiedział sam w
    łóżeczku przez 5 min, musi być ze mną w kuchni jak gotuję, w lazience jak
    piorę. Jak np. siedzę i czytam gazetę to ładnie się bawi w łóżeczku, ale co
    chwilę patrzy na mnie, jeśli na moment zniknę Mu z oczu - krzyk!To jest
    strasznie męczące, bo z jednej strony cieszę się, że Mały jest za mną,
    uwielbia być przytulany przez Mamę (na szczęśćie sam zasypia w łóżeczku, ale
    muszę być przy nim), a z drugiej strony nie mogę nic zrobić w domu. Dlaczego
    za Tatą tak nie płacze i nie chodzi za nim w kółko?Czy to minie?Bo martwię
    się, a jeśli Mu tak już zostanie?Pozdr.
    • 8-9 miesięcznysmilezapomniałam napisać...
    • Wtedy zostanie premierem smile
    • Ja mam dokladnie ten sam problem z moim synkiem! Zaczelo sie dokladnie jak skonczyl 9 miesiecy.
      Ciagle chce siesdziec u mnie na rekach albo musze byc w poblizu. jak moja mama go przewija i juz da
      sie go jakos zainteresowac czyms to nie moge sie pokazywac bo jak mnie widzi to odrazu w ryk i chce do
      mnie. Nie wiem to chyba jakis taki etap czy co?!
      • Etap taki, owszem. Co gorsza może potrwać nawet do osiemnastego miesiąca.
        Na ogół jednak trwa krócej.
        Tak czy siak minie - to na pocieszenie wink

        --
        - Lelo lelo lelo! lelo! LELO LELO LELO! LELO! LEEELOOO!!! LEEELOOO!!!
        - Wściekłeś się, Kacper?!
        - No co, jestem karetkiem... lelo leeelooo LEEELOOO!!!
        • Syn ma osiem miesiecy i niedawno wszedl w faze leku separacyjnego.Mam nadzieje,
          ze to szybko minie bo jak tak dalej pojdzie bede musiala od synka pampersy
          pozyczac. Nie moge zniknac mu z pola widzenia bo zaraz okropnie wrzeszczy. Z
          kazdym dniem intensywnej, a dzis wpadl w taka histerie, ze musialam zabrac go
          ze soba do toalety!!! Wyobrazacie sobie te chora sytuacje?! Maz pracuje i
          wiekszosc dnia spedzam z synem sama. Zwykle kiedy musze go na chwile zostawic
          samego to robie to pomimo tego, ze placze, ale dzis bylo to niemozliwe - od
          tego wrzasku "zapowietrzal" sie i balam sie, ze cos mu sie stanie. Oczywiscie
          kiedy wzielam go na rece placz momentalnie ustal.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.