Dodaj do ulubionych

Lek separacyjny...

26.02.07, 21:51
Mój 8-9 Synek ma silną potrzebę bycia ze mną wszędzie, jak znikam Mu z oczu,
rano, w południe czy wieczorem jest krzyk. Nie ma mowy aby posiedział sam w
łóżeczku przez 5 min, musi być ze mną w kuchni jak gotuję, w lazience jak
piorę. Jak np. siedzę i czytam gazetę to ładnie się bawi w łóżeczku, ale co
chwilę patrzy na mnie, jeśli na moment zniknę Mu z oczu - krzyk!To jest
strasznie męczące, bo z jednej strony cieszę się, że Mały jest za mną,
uwielbia być przytulany przez Mamę (na szczęśćie sam zasypia w łóżeczku, ale
muszę być przy nim), a z drugiej strony nie mogę nic zrobić w domu. Dlaczego
za Tatą tak nie płacze i nie chodzi za nim w kółko?Czy to minie?Bo martwię
się, a jeśli Mu tak już zostanie?Pozdr.
Edytor zaawansowany
  • 26.02.07, 21:52
    8-9 miesięcznysmilezapomniałam napisać...
  • 26.02.07, 22:07
    Nie przejmuj się, moja córa ma 8 miesięcy i ma tak samo no prawie. Pobawi sie
    sama, ale nie chce z nikim zostawać. Cały czas płaczesmile Ale nie mam czasem
    wyjścia, muszę ją zostawiać. Może się kiedyś nauczy zostawać z kimś innymsmile
    --
    Ola ma juz
    Nasz blog
  • 26.02.07, 22:15
    Wtedy zostanie premierem smile
  • 26.02.07, 23:00
    Ja mam dokladnie ten sam problem z moim synkiem! Zaczelo sie dokladnie jak skonczyl 9 miesiecy.
    Ciagle chce siesdziec u mnie na rekach albo musze byc w poblizu. jak moja mama go przewija i juz da
    sie go jakos zainteresowac czyms to nie moge sie pokazywac bo jak mnie widzi to odrazu w ryk i chce do
    mnie. Nie wiem to chyba jakis taki etap czy co?!
  • 26.02.07, 23:12
    Etap taki, owszem. Co gorsza może potrwać nawet do osiemnastego miesiąca.
    Na ogół jednak trwa krócej.
    Tak czy siak minie - to na pocieszenie wink

    --
    - Lelo lelo lelo! lelo! LELO LELO LELO! LELO! LEEELOOO!!! LEEELOOO!!!
    - Wściekłeś się, Kacper?!
    - No co, jestem karetkiem... lelo leeelooo LEEELOOO!!!
  • 26.02.07, 23:44
    Syn ma osiem miesiecy i niedawno wszedl w faze leku separacyjnego.Mam nadzieje,
    ze to szybko minie bo jak tak dalej pojdzie bede musiala od synka pampersy
    pozyczac. Nie moge zniknac mu z pola widzenia bo zaraz okropnie wrzeszczy. Z
    kazdym dniem intensywnej, a dzis wpadl w taka histerie, ze musialam zabrac go
    ze soba do toalety!!! Wyobrazacie sobie te chora sytuacje?! Maz pracuje i
    wiekszosc dnia spedzam z synem sama. Zwykle kiedy musze go na chwile zostawic
    samego to robie to pomimo tego, ze placze, ale dzis bylo to niemozliwe - od
    tego wrzasku "zapowietrzal" sie i balam sie, ze cos mu sie stanie. Oczywiscie
    kiedy wzielam go na rece placz momentalnie ustal.

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.