Dodaj do ulubionych

Czy telewizja jest tak ważna w Waszym życiu???????

17.03.07, 22:01
No już nie mogę.Co chwila pojawia się nowy wątek typu "Czy 3,5 10-
miesięczniak może oglądać telewizje". W każdym wątku te same argumenty, ale do
niektórych i tak nic nie przemawia.Bo przecież NIE DA SIĘ uniknąć oglądania
telewizji przez niemowlęta.Niektóre to już wręcz nałogowo reklamy ogladają.
Przecież te dzieci sadzacie przed telewizorami tylko i wyłącznie dla własnej
wygody, żeby zyskać chwilę wolnego czasu.
Mam 5-miesięczne niemowlę i wiem jak to jest.Też siedzę z dzieckiem sama w
domu ale nigdy nie włączyłam jej telewizji.Nawet mi to do głowy nie przyszło.W
ciagu dnia w ogóle nic nie oglądam, bo prawda jest taka że nic ciekawego nie
ma.Dopiero po 19 , jak córcia śpi oglądam Fakty lub Wiadomości, a pózniej
skaczemy z mężem po kanałach.Nie przemawiają do mnie argumenty że dziecko i
tak zawsze się obraca w stronę pudła, że mieszkanie jest małe i nie da się
telewizora ustawić poza zasiegiem wzroku dziecka, że mama musi się też czasem
rozerwać.Wszyscy atakują opiekunki, nianie że zamiast zajmować się dziećmi to
seriale oglądają.A same mamy robią identycznie.No sorry, nie rozumiem
tego.Przecież można włączyć radio, poczytać ksiażkę ( książka to juz chyba
archaizm),wyjść na spacer, coś podziergać, no co kolwiek lubicie byle się
zrelaksować. Ale telewizja? Dla mnie to porażka.A jaki wpływ ma na niemowlęta
przekonamy się wszyscy jak wasze dzieci dorosną.Moja do 2-3 roku życia
telewizji oglądac nie będzie.Ja przy niej tego robić też nie będę.Ale może mi
jest łatwiej bo znam setki innych sposobów na rozerwanie się i odprężenie, Wy
widocznie nie.Idę poczytać książke, bo jak na złość, piątkowy wieczór i nic
ciekawego nie masmileA jutro jak Wasze dzieci będą reklamy ogladać, moja bedzie
spacerować z rodzicami po lesie.
Obserwuj wątek
    • zuzalus Re: Czy telewizja jest tak ważna w Waszym życiu?? 17.03.07, 22:10
      Strasznie jesteś drażliwa natym punkciewink to że mamy pytaja o takie rzeczy
      widocznie czują taką potrzebę aby się w czymś utwierdzić lub aby czegoś się
      dowiedzieć. Każdy ma swój sposób na relaks dla jednych jest to książka
      (popieram) dla innych tv lub dzierganie jak to nazwałaś. Ja jestem zwolenniczką
      łączenia tych wszystkich przyjemności. Nie chowam tv przed dzieckiem ale też
      nie jest notorycznie włączony i nie sadzam dziecka przed nim i myślę że
      niewiele mam tak robi z wygody jak piszesz. Moje dziecko chodzi ze mną na
      bardzo długie spacery, czytam jej bajeczki, sama też czytam o ile mam czas i
      siłę książki ale również oglądam telewizję i nie mam zamiaru rezygnować z tego
      aż Mała skończy 2 lub 3 lata. Co do wpływu na dzieci wypowiadać się nie będę
      ale uważam że straszenie autyzmem, nerwicą i źle przespanymi nocami to
      przegięcie. Dziecko się wszystkiminteresuje i ważne aby kieowac jego
      zaitneresowanie na dobre rzeczy ale przed wszystkim się go nie uchroni i chyba
      nie warto tak do końca.
      Z Twojego postu a raczej z jego tonu wynika jakaś wyższość a wybacz bo ja
      uważam że każda z nas kocha swoje dziecko, robi dla niego i z nim to co uważa
      za stosowne i każda z nas jest supermamą dla swojego malucha.
      Pozdrawiam i życzę więcej spokoju
      Ola
    • figrut Re: Czy telewizja jest tak ważna w Waszym życiu?? 17.03.07, 22:14
      Nie oglądam bo nie lubię, ale nie mam nic do mam które oglądają. Mama też
      człowiek i potrzebuje trochę czasu dla siebie, żeby mieć odskocznię od
      monotonii. Jedne z nas uwielbiają czytać, inne dziergać, jeszcze inne oglądać
      seriale, a ja i Ty lubimy siedzieć w necie jak widzę... Opiekunce się płaci za
      określone godziny pracy, mama jest zwykle z dzieckiem 24 godziny na dobę. Jeśli
      gdzieś idzie do pracy, to też nie powód, żeby swoje życie ograniczyła do pracy i
      dziecka. Osobiście nigdy nie spotkałam się jeszcze z niemowlęciem, które
      potrafiłoby wytrzymać wpatrzone w ekran kilkadziesiąt minut za jednym zamachem.
      Moi gdy byli na etapie "teletubisiów" [czyli 1,5 - 2 lata] nie potrafili oglądać
      bajek dłużej niż 15 - 20 minut. Jeśli tak bardzo jesteś oddana swemu dziecku, że
      rezygnujesz dla jego dobra z telewizora, to może załóż habit i daj przykład
      innym, jak to się powinno umartwiać. Ja osobiście preferuję książkę lub net, bo
      przynajmniej jak mi dziecko zapiszczy "mamaaa siusiuuuuu" to nie wkurzam się, że
      to siusiu jest właśnie w czasie najlepszej akcji w filmie - książkę i net można
      odłożyć, programu w telewizji cofnąć się nie da - taka tylko jest różnica między
      jednym i drugim.
      --
      Partner Leń i Egoista
    • ambus Re: Czy telewizja jest tak ważna w Waszym życiu?? 17.03.07, 22:28
      Może i ton mojej wypowiedzi jest za ostry ale nie bez powodu.Bylismy dziś u
      znajomych.Mają córke o 3 miesiące starszą od naszej.Siedzieliśmy u nich ok 2
      godz a przez ten czas telewizor był ciągle włączony.Ja się swoim dzieckiem
      zajmowałam żeby się w niego nie wpatrywała, ale ich mała nic innego nie robiła.A
      mama mi opowiadała jak to ma dobrze bo Zuzka potrafi godzinami tak siedzieć .No
      szok.Zuzia ma 8 miesięcy a od drugiego miesiąca życia już telewizje ogląda.I to
      nie 5 minut dziennie ale całymi godzinami.Oczyiście próba rozmowy na ten temat
      nic nie dała.Wróciłam więc do domu a na forum ( zbieg okoliczniśći) znowu wątek
      o telewizji.Dlatego podjełam ten temat.Urazić nikogo nie chciałam ale naprawde
      nie rozumiem jak można tak postępować.
      • figrut Re: Czy telewizja jest tak ważna w Waszym życiu?? 17.03.07, 22:41
        Może nie zdajesz sobie sprawy z tego, że istnieją takie dzieci które nie
        potrzebują bez przerwy zainteresowania swoją osobą. Znam taką dwójkę. Jeden jest
        już kilkulatkiem, drugie ma 1,5 roku. Byłam zaskoczona tym, że podczas imienin
        mamy tych dzieci młodsze [wtedy 7 miesięczne niemowlę] przez chyba cztery
        godziny jedyne czego potrzebowało, to nakarmienia i przewinięcia. Resztę czasu
        chłopczyk spędził w własnym łóżeczku bawiąc się grzechotkami. Starszy był taki
        sam. Moje niestety są bardzo absorbujące, więc jeśli chcę mieć czas dla siebie,
        to taki, w którym bez problemu zrobię sobie przerwę na zajęcie się moimi
        dzieciakami. Telewizora u mnie długo nie było, a teraz jak jest, to też raczej
        mało przydatny. Koleżanka tych mało absorbujących dzieci może sobie z łatwością
        posprzątać, poczytać, popatrzeć na telewizor. Na początku było mi żal tego
        malucha w łóżeczku, ale to pewnie sprawa genów, bo mały nie był marudny tylko
        się bawił - sam się bawił, co wprawiało mnie w osłupienie, bo tyle godzin bez
        brania na ręce i zabawiania przez rodziców było dla mnie nowością.
        --
        Partner Leń i Egoista
      • baz12 Re: Czy telewizja jest tak ważna w Waszym życiu?? 19.03.07, 10:49
        Jakoś nie chce mi się wierzyć że 8-miesięczne dziecko ogląda godzinami
        telewizję, moim zdaniem jest to raczej niemożliwe. Mam 8-miesięczniaka, TV gra
        u nas często ale on nie jest szczególnie zainteresowany telewizorem. Zerknie od
        czasu do czasu, ale nie wytrzyma nawet 5 minut bez przerwy pogapić się w TV a
        co dopiero godzinami. U nas TV gra bardzo często ale nie widzę w tym problemu,
        gra po prostu żeby coś brzdękało, czasami gra TV a czasami radio. Nie sądzę
        żeby to miało jakiś supoer negatywny wpływ na dziecko.
    • majafi Re: Czy telewizja jest tak ważna w Waszym życiu?? 17.03.07, 22:33
      Poczytać książkę??? Jeeezuuu kobieto, nie masz pojęcia jak ja bym strrrasznie
      chciała poczytać książkę sad Jestem sama z małym (5mies) stary za granicą, nie
      wiem, może ja żle zorganizowana jestem, ale padam na pysk czasem i zdarza się
      mniej więcej raz na dwa dni, że Miki obejrzy sobie z 10 minut Reksia, Filemona,
      Pszczólkę Maję albo Elmo wink
      Ja czasem obejrzę początek jakiegoś filmu ale nigdy nie oglądam do końca, bo
      około 22 już jestem sztywna wink
      Wiadomości też nie oglądam, bo wtedy kąpię-karmię-usypiam.
      Także tv w moim życiu praktycznie nie istnieje.
      Mam nadzieję, że jednak mojemu dziecku ten Reksio raz na dwa dni nie poczyni w
      mózgu spustoszenia wink
      Pozdrawiam smile
    • ameraa Re: Czy telewizja jest tak ważna w Waszym życiu?? 17.03.07, 23:08
      Ton tego postu jest śmieszny i nie przekonuje mnie Twoje wytłumaczenie, że wzburzyłaś się zachowanem koleżanki czy co tam napisałaś. MAsz odrobinę racji ale nie musisz od razu tyranizowac z pozycji idealnej mamy. Ja kocham książki i kiedy tylko mój syn zaśnie najczęściej siadam do lektury i kończę późną nocą. W ciągu dnia jednak wybieram muzykę, jeśli to możliwe komputer (mój synek ma różne fazy i czasem też potrafi bawic się sam w łóżeczku nawet z godzinę) i czasem również telewizor. Dlaczego?? Bo kiedy oglądam serial (czy co tam innego) mogę normalnie zajmowac się dzieckiem, mogę z nim rozmawiac, bawic się itd. Lektura wyklucza taką opcję bo trzeba się skoncentrowac wyłącznie na czytaniu. Poza tym niektóre dzieci chodzą spac o 21:00, to co zabronisz ich rodzicom faktów o 19:00 obejrzec?
    • lilyfee Re: Czy telewizja jest tak ważna w Waszym życiu?? 18.03.07, 00:29
      Milego spacerku zycze bez zloslowosci! W sumie MASZ RACJE,ale jak moja corka
      miala 3,4 miesiace wlaczalam jej czasem tv,zebym mogla cokolwiek zrobic. No,nie
      powinnam byla , bije sie w piers,ale to fakt dokonany,czasem robi sie rozne
      rzeczy (nie calkiem dobre),aby zyskac chwilke spokoju.... W kazdym razie corka
      ma roczek,a tv ja kompletnie nie interesuje,ja tez nie ogladam czesto,tylko
      wieczorem,wole ksiazke
      --
      Uwazasz,ze wszystko jest mozliwe? Sprobuj trzasnac drzwiami obrotowymi!
    • kar.ola123 Re: Czy telewizja jest tak ważna w Waszym życiu?? 18.03.07, 08:12
      A ja sie calkowicie zgadzam z autorka watka. I tez nigdy nie ogladalam
      telewizji przy corce, ani tym bardziej nie wlaczalam jej zeby sobie
      sama "poogladala" (czytaj pogapila sie na latajace kolorowe obrazki). Pierwszy
      raz wlaczylam pauli kilkuminutowa bajke (i to na DVD, wlasnie po to, zeby nie
      musiala ogladac tych oglupiajacych reklam) gdy miala prawie dwa lata. Corka
      byla baardzo absorbujaca, w dzien w ogole nie spala, ciagle plakala, non stop
      problemy z brzuszkiem (po ponad dwoch latach w koncu wyszla alergia na mleko i
      pare innych rzeczy), musialam sie nia non stop zajmowac calymi dniami i prawie
      calymi nocami sama (dziadkowie, ciocie itp. daleko). Bylo bardzo ciezko, ale
      wytrzymalam i jestem z siebie dumna. Przy drugim bede stosowala dokladnie te
      same zasady. Sama zreszta tez malo ogladam, bo przewaznie nie ma nic ciekawego.
      A wiadomosci ogladamy przez internet poznym wieczorem jak juz mala spi.
      No ale, jak widac jestesmy w mniejszosci smile
      pozdrawiam (i mam nadzieje, ze nikogo nie urazilam...)
      --
      Paula ma...
      Dzidzia urodzi sie za ok....
    • renked Re: Czy telewizja jest tak ważna w Waszym życiu?? 18.03.07, 13:40
      O rany!!! Nie wiedziałam że telewizor może stanowić tak wielki problem dla
      niektórych matek. Ja mam cały dzień włączony telewizor (bo lubię) i moja
      5-miesięczna niunia czasami na chwilkę na niego zerknie, ale bardziej woli
      obserwować mnie. Jak przychodzą goście również mam włączony telewizor i nikt do
      tej pory nie zwrócił mi z tego powodu uwagi że ich dzieci go oglądają (chociaż
      bardziej wolą się bawić z moją Olką). Ja również uwielbiałam czytać książki, ale
      od czasu kiedy urodziła mi się niunia to mam problem ze skupieniem, wolę oglądać
      mało ambitne, krótkie serialne (najlepiej powtórki bo już wiem o co chodzi). Od
      kilku miesięcy nie obejrzałam żadnego filmu bo albo zabawiam małą albo usypiam
      ze zmęczenia. A jeżeli mogę się wypowiedzieć co do Twojego postu to był
      troszeczkę za ostry. Ja do niedawna również nie oglądałam telewizji, czytałam
      książki, czy jak to określiłaś "dziergałam" ale teraz nastąpił taki etap w moim
      życiu że stałam się "intelektualnym dnem" i nie czuję się z tym gorsza. Niektóre
      dzieci zabierają bardzo dużo energii zarówno fizycznej jak i psychicznej.
      Pozdrawiam wszystkie mamuśki smile
      • wacyn10 Re: Czy telewizja jest tak ważna w Waszym życiu?? 18.03.07, 14:55
        ej renked, bez ściemy, do tej pory byłaś inelektualistką z książką w ręku a
        teraz nie przeszkadza ci ta sieczka 24/h? Trochę mi się nie chce wierzyć.... Co
        do intelektualnego dna to rozumiem cię - czasem brakuje mi słów i mówię "no
        podaj mi to to to no brązowe toto" smile Ale nie powiesz mi, że tv włączone non
        stop i jak przyjdą goście to normalna rzecz. Mam takiego kuzyna - ma małe
        dziecko, tv non stop chodzi, jak do nich idziemy to wychodzę z bólem głowy bo
        to naprawdę masakra przekrzykiwać Kryminalnych albo wiadomości. Poza tym chyba
        powinno się wyłączyć tv z grzeczności - przyszli ludzie, pogadaj z nimi,
        nie... ?
    • gosika78 Re: Czy telewizja jest tak ważna w Waszym życiu?? 18.03.07, 15:02
      Ja mojej młodej staram się nie pozwalać, specjalnie jej nie sadzam, TV u nas w domu jest włączone zazwyczaj tylko wieczorem.
      Ale autorko szanowna nie przesądzaj sprawy - na razie masz dziecko stacjonarne, jak zacznie pomykać po mieszkaniu, ssać buty, oblizywać kółka od wózka, stawać przy wszystkim co się da itp. to uwierz, ta chwilka kiedy będziesz mogła sobie swobodnie zalać herbatę czy zrobić kupę, a młodzież chwilowo zastygnie przed TV, będzie bezcenna...
      • ambus Re: Czy telewizja jest tak ważna w Waszym życiu?? 18.03.07, 18:07
        Widzisz koleżance uwagę zwróciłam.Moja mała leżała na kocyku na podłodze i
        bawiła sie zabawkami więc zaproponowałam żeby i jej Zuzkę położyć obok i ją
        pozabawiać.Ale ona stwierdziła że jak Zuzka ogląda coś ciekawego i się ją od
        tego odrywa to jest ryk, więc lepiej niech sobie ogląda.Na pytanie czy małej to
        nie męczy usłyszalam że trudno jest ją czym kolwiek zająć,tylko telewizorem się
        interesuje.A czym niby ma się interesować jak od rana jest przed
        telewizorem.Koleżanka narzekała przy okazji że Zuzka tak szybko nudzi się
        zabawkami, nic jej na dłużej nie zaciekawia.I podczas naszej dwugodzinnej wizyty
        mała siedziała w leżaczku ustawionym przed telewizorem.No nie powiecie mi że to
        jest normalne i że rodzice dzięki temu zyskali bezcenną chwile spokoju, żeby z
        gośćmi pogadać.
        Na fourm też zauważyłam że wiele mam opowiada się za tym że jak się niemowlakowi
        włączy TV na chwilę to przecież nic mu nie będzie.Owszem, na daną chwilę może i
        nie będzie.Ale jakie będą konsekwencje w przyszłości tego nie wiemy.Czytając
        Wasze wypowiedzi widać że dla większości telewizja jest jednak ważna.Ale czy
        naprawdę nie da się tego oglądać tak żeby dziecko nie musiało się przyglądać.A
        już sadzać niemowlę przed TV żeby zyskać chwilę dla siebie to dla mnie niestety
        nie do pojęcia. Niezgodzę się też z tym że siedząc z dzieckiem w domu mamy się
        uwsteczniać intelektualnie.To właśnie wybierając mało ambitną formę rozrywki,
        typu taśiemce same się na to decydujemy.Ja wiem że tak wygodniej ale czy lepeij?
        Nie chciałam swoim pierwszym postem nikogo urazić, ani robić z siebie jakiejś
        supermamy.Mi się po prostu dobrze żyje bez TV i wiem ze można tak żyć.Lubię
        cisze i spokuj, muzyką.Wole posłuchać gaworzenia malutkiej niż reklam w TV.A
        zasadnicza sprawa to to że ja preferuję aktywny wypoczynek, więc może dlatego
        sama nie ogladam a i dziecku nie daję, za to potrafię się zrelaksować robiąc
        porządki w szafkach.I wcale nie uważam żebym z czegoś rezygnowała ze względu na
        dziecko.
        • ewa_mama_jasia Re: Czy telewizja jest tak ważna w Waszym życiu?? 19.03.07, 11:48
          Zgadzam się z Tobą w 100%. Jeśli oberwiemy za kreowanie się na supermamy, to
          obie smile. Przyznam, że ja ograniczyłam oglądanie telewizji na korzyść radia już
          w końcówce ciązy - przez ostatnie trzy miesiące byłam w domu i nałogowo
          słuchałam radia prezentującego muzykę poważną. I tak mi zostało po urodzeniu
          małego smile.
          Telewizor sama z siebie włączałam w godzinach popołudniowych, na jeden czy dwa
          seriale lub na jedną czy dwie audycje przyrodniczo - historyczne. Dłuższe
          ogladanie, jeśli było coś ciekawego, rezerwowałam sobie na godziny wieczorne,
          kiedy mały już spał.
          Kiedy mały skończył rok podchodzę trochę mniej rygorystycznie do oglądania
          telewizji. Zdarza mi się kilka razy w tygodniu włączyć telewizor przy małym na
          jakąś godzinę, na konkretną audycję. Z tego mały popatrzy na telewizor gdzieś
          przez kilka - kilkanaście minut. Szczególnie na programy emitowane na kanałach
          Discovery, Animal lub też na TV Puls.
          Nie uważam, że się uwsteczniłam, bo dla mnie nie telewizja wyznacza ramy
          rozrywki intelektualnej. Np. przez większość urlopu macierzyńskiego jeździłam
          regularnie z małym do kina (ja nadrabiałam zaległości filmowe a mały spał),
          korzystałam regularnie z biblioteki i internetu.
          I przy tym wszystkim naprawdę nie uważam takiego postępowania za coś
          wyjątkowego. Po prostu mnie telewizja nie jest niezbędna do codziennej
          egzystencji i tego samego mam zamiar nauczyć małego. Nie mam zamiaru mu bronić
          oglądania, bo telewizja może rewelacyjnie wspomóc proces wychowania czy
          edukacji, ale chcę go nauczyć świadomego korzystania z tego medium. Zresztą nie
          tylko z tego.
          Dziwi mnie włączanie telewizora na cały dzień, dziwi mnie też przyjmowanie
          gości przy włączonym telewizorze (szczególnie jeśli nie ma ku temu jakiejś
          specjalnej okazji). Ale każdy decyduje za siebie i oczywiście za swoje dzieci.
          --
          Jasio urodził się 23.10.2005r. o godz. 18.20
    • magdalenas10 a my nie mamy telewizora!! 18.03.07, 19:29
      padł nam juz jakis czas temu.soecjalnie nie kupujemy nowego.tescie nas
      molestuja ze przywioza nam ich stary, i nie potrafia zrozumiec ze nie
      chcemy.nie chodzi mi o corke, tylko o to ze mamy wiecej czasu dla siebie.a
      jesli chodzi o corke, to puszczam jej teletubbies na kompie.wtedy moge zjesc no
      spokojnie sniadanie lub obiad, bo inaczej nie ma szans gdy jestem sama w
      domu.gdy ktos jest to nie właczam.
      --
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=46751586&a=48806759 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=46751586
    • salezja Re: Czy telewizja jest tak ważna w Waszym życiu?? 19.03.07, 11:07
      Myślę, że argumenty wątku po części są słuszne ale ton wypowiedzi, wyższośc nad
      tymi, którzy robią inaczej i przedstawienie siebie jako idealnej mamy jest
      paskudny.
      Ja akurat jestem z tych, którzy telewizor mają włączony, co nie przeszkadza mi w
      czytaniu, chodzeniu na spacery, bawieniu sie na podłodze całymi godzinami i
      robieniu wielu innych rzeczy.
      A już pisanie o tym na forum w takiej formie nie przyszłoby mi do głowy. Chyba
      masz za dużo wolnego czasu i bardzo spokojne dziecko, które pozwala na to, że
      poczytasz jak to ujęłaś lekturę i że piszesz takie wątki. Pozdrawiam.
      • paulaada Re: Czy telewizja jest tak ważna w Waszym życiu?? 19.03.07, 14:14
        ciekawe jaki wpływa na dziecko bedzie miało brak opieki ze strony mamy, która
        klepie w klawiaturke na forum....wink
        ale pewnie w mądry sposób wytłumaczy dziecku, że pouszała ważne tematy na
        forum, napewno użyje tak mocnych i rozsądnych argumentów jak w swoim wątkusmile
        pozdrawiam i zycze wiecej dystansu do siebie i zajecie sie swoimi sprawami a
        nie cudzymismile
        • ambus Re: Czy telewizja jest tak ważna w Waszym życiu?? 19.03.07, 16:50
          Tak się składa że dziecko nigdy nie siedzi ze mną przy komputerze.Jaszcze mi się
          to nie zdarzyło.Teraz akurat śpi w swoim pokoju.A dziecko mam faktycznie bardzo
          grzeczne i spokojne.Z kompa korzystam gdy się uczę czyli wtedy kiedy malutka
          śpi,albo gdy chcę po prostu pobuszowac po necie,wtedy też zerkam na forum.A o
          tym jak często się udzielam możesz sprawdzić w wyszukiwarce.Niewiele tego bedzie.
    • leo2006 Re: Czy telewizja jest tak ważna w Waszym życiu?? 22.03.07, 00:09
      A jednak, to prawda. Dzieci nie powinny ogladac tv do wieku 3 lat. Wiecej m.in.
      o tym jak funkcjonuje mozg maluchow w ksiazce: K.Rojkowskiej :Naucz male
      dziecko myslec i czuc.
      Ambus, calkowicie cie popieram. Moj maly skonczy niedlugo dopiero pol roku ale
      bede sie starala, aby nie ogladal tv do 3 lat. Obecnie wlaczam tv jedynie
      poznym popoludniem na wybrane audycje np. podczas karmienia piersia, kiedy jest
      odwrocony plecami i nie moze zobaczyc ekranu. A kiedy bawimy sie z dzieckiem to
      po prostu nie ogladamy tv, jedno wyklucza drugie.
      Zapraszanie gosci i puszczanie im "w tle" telewizora uwazam za szczyt braku
      kultury.
      Tez przeraza mnie to, ze matki dobrowolnie puszczaja tv tak malutkim dzieciom.
      Pozdrowienia dla mamusiek
      Leo

      amiami.blog.onet.pl/
      • ameraa Re: Czy telewizja jest tak ważna w Waszym życiu?? 22.03.07, 10:35
        leo2006 napisała:


        > o tym jak funkcjonuje mozg maluchow w ksiazce: K.Rojkowskiej :Naucz male
        > dziecko myslec i czuc.
        Obecnie wlaczam tv jedynie
        > poznym popoludniem na wybrane audycje np. podczas karmienia piersia, kiedy jest
        >
        > odwrocony plecami i nie moze zobaczyc ekranu.

        A wiesz jak wiele pisze sie w książkach na temat kontaktu matki z dzieckiem podczas karmienia piersią? Na więzi, którą buduje się z dzieckiem nie podczas patrzenia w tv, tylko w oczy niemowlaczka?
        • ewa_mama_jasia Re: Czy telewizja jest tak ważna w Waszym życiu?? 22.03.07, 11:10
          A mnie się zawsze wydawało, że więź matki z dzieckiem kształtuje się przez cały
          czas, a nie jedynie podczas karmienia. Czas karmienia wykorzystywałam głównie
          do czytania książek i teoretycznie nie powinnam mieć więzi z własnym dzieckiem,
          a mam świetną.
          --
          Jasio urodził się 23.10.2005r. o godz. 18.20
          • ameraa Re: Czy telewizja jest tak ważna w Waszym życiu?? 22.03.07, 11:23
            NIe wypowiedziałam się co mnie się wydaje, tylko co można znaleźc w książkach/ artykułach na temat karmienia niemowlaka. Uwazam, że skrajne traktowanie każdego problemu jest po prostu brakiem wyobraźni. I tak nie rozumiem mam, które przez cały dzień nie włączą telewizora bo to diabeł wcielony, mam, które mają tv włączony przez cały dzień- byleby coś szumiało oraz mam, które twierdzą, że absolutnie tv nie jest im potrzebny, po czym oddają się przyjemności oglądania podczas karmienia. Dla mnie tv nie jest żadnym bogiem, ogladam czasami, ale nie uważam by moje roczne dziecko zerkając kilka na kilka sekund na ekran, nabawiło się adhd/debilizmu/upośledzenia umysłowego/wady wzroku/wady kręgosłupa czy jeszcze czegoś innego. Może po prostu wystarczy złoty środek??
    • brunette23 po co więc zaczynać znów ten temat, Autorko? 22.03.07, 14:07
      przenieśmy frustracje na dziurę ozonową albo spaliny, w góry na polanki i nad
      morze na plażę z dziećmi jeździmy? jeździmy! i na spacery chodzimy a dziura
      ozonowa cały czas się powiększa... mamy z wózkami śmigają twardo najbardziej
      ruchliwymi ulicami miast i biedne dzieci spaliny wdychają aż miło, zamiast do
      lasku jakiegoś czy parku... nie no bo zakupy, bo to i tamto! pojęcie zła jest
      więc jak się okazuje względne, warto sobie jednak przy okazji uświadomić, że złe
      jest nie tylko to czego my nie robimy a już po co wałkować w kółko jedno i to
      samo tego w ogóle nie rozumiem...

      --
      Lenka

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka