Dodaj do ulubionych

Problem z karmieniem.....chyba zrezygnuje...

02.04.07, 18:23
z karmienia moim mlekiem. Jestem juz załamana. Nie wiem co robić. Wybieram się
na dniach do lekarza.

Kiedy daję Arkowi moje mleko, spokojnie zjada góra 50ml, potem się drze nie
miłosiernie, pręży, wygina. Podejrzewam, że to brzuch go boli, bo burczy mu
tam starsznie i pruka. Następne ml zjada w 4 turach, miedzy krzykiem. Moje
nerwy są na wyczerpaniu. Trwa to już drugi tydzień. Na początku myślałam, że
coś zjadłam nie tak, więc jeszcze bardziej zaostrzyłam moją skromna dietę,
uzbroiłam sie w cierpliwość, ale to nic nie dało.

Najdziwniejsze dla mnie jest to, że kiedy dałam mu sztuczne mleko, zjadł
spokojnie całą porcję, beknął i poszedł spać.

Zrobiłam "test" dawałam mu cały weekend sztuczne mleko. Swoje ściągałam
normalnie i gromadziłam w lodówce. Cały weekend był spokojny, ładnie jadł.
Jedyne co to na nocnym karmieniu dostaje moje mleko i wtedy je spokojnie.

Dzisiaj w dzień dałam mu moje mleko i znowu to samo, krzyk, prężenie.
Nie mam pojęcia dlaczego? Rozumiem, że mógłby płakac po zjedzeniu, ale tylko w
trakcie...bo kiedy już jakos mu wcisnę moje mleko, po wielkich trudach, jak
już sobie odbije i popłacze, to sie uspokaja, smieje się, ogląda świat, gada
jak najęty ( zaczął na dniach gaworzyć ), zero oznak, żeby go cos bolało.
Naprawde jestem głupia i nie wiem co robić.
Mąż propnuje zrezygnować z piersi, nie może patrzec jak dziecko płacze, a ja
sie denerwuje. Ale szkoda by było, no i żeby znac przyczynę. Choroba jasna.

Może któraś z Was ma jakieś sugestie??
Edytor zaawansowany
  • monikaa13 02.04.07, 18:50
    jaki wiek
    od jakiego czasu to trwa
    ile je
    jakie kupki
  • bocianowa 02.04.07, 19:01
    16 kwietnia skońcy 3 miesiące;

    dwa tygodnie tak już jest;

    6 razy dziennie srednio po 120ml, czasem 100ml, a czasem 150 ml;

    Kupę robi jedną co drugi dzień, czasem codziennie, ale raczej co drugi dzień.
    Przeważnie są żółte papkowato-wodnistą, ale wczorej zrobił taką nie ciekawą,
    zieloną z drobinkami w kolorze trawiasto zielonymi. Ale i w tych żółtych i w tej
    zielonej były gdzieniegdzie, wyraźnie tak jakby kawałki oddzielnej kupki. Nie
    umiem tego dobrze wytłumaczyć.
    Ta zielona kupa mi sie nie podobała, dlatego myslałam aby wybrać sie do lekarza.
    Nie znam sie na tych kupach, moja starsza córka robiła regularnie codziennie
    dwa razy kupę, zawsze ładną i nigdy nie miała z tym problemów, a Arek zupełnie
    ma wszystko inaczej smile całe życie człowiek się uczy nowych rzeczy.

    Masz jakąś sugestię?
  • asia889 03.04.07, 08:53
    Zacznij jeść surowe jabłka (nie uczulają). Podobno surowe owoce pomagają na takie rzeczy.
  • monikaa13 03.04.07, 09:02
    kupki zielone to calkiem normalna sprawa po sztucznym mleku, a pisalas ze
    dawalas takie przez weekend a wiec organizm dobrze zareagowal
    moja je nutramigen i zawsze robi papkowate zielone, z grudkami
    z tym do lekarza nie ma po co

    co do mleka to bardzo dziwne szczegolinie ze trwa to dwa tygodnie, moze cos
    zjadlas i sie zrazil, ale tak dlugo???
    moze mu lepiej smakuje sztuczne, co by bylo w sumie bardzio dziwne

    sprobuj zmieszac na razi edwa mleka i zobacz jak wtedy je
  • monikaa13 03.04.07, 09:05
    a dajesz z tej samego smoczka kazde mleko moze akurat sie zatkala dziurka, a
    moze po twoim mleku chce odbic w trakcie jedzenia, wiec wez go na gore i po
    chwili daj jesc znowu
    moze jest za cieple albo za zimne w porownaniu do sztucznego

    niby to powinny byc jednorazowe przypadki ale probuj cos wymyslec

    tak jak piosalam sprobuj zmieszac dwa mleka i wtedy podac zobaczysz czy zje
    ladnie

    powodzenia
  • bocianowa 03.04.07, 09:37
    Dzięki za pomoc dziewczynysmile

    Mleko daję z tej samej butelki, z tym samym smoczkiem. Wogóle to mam trzy
    rodzaje smoków i próbowałam juz każdym, je tak samo.

    Temperatura wydaje mi się taka sama, zbliżona.

    Mieszać mleka jeszcze nie próbowałam, zobaczę może się uda.

    Dzisiaj pójdę do sklepu kupie butelkę antykolkową, może tu leży problem? Nałyka
    sie powietrza i się go boli brzuch. W trakcie jedzenie kilka razy biore go do
    odbicia. Jak zaczyna płakac biorę go, żeby odbił sobie i faktycznie, że beka
    wtedy i to całkiem konkretnie. Może ta butelka coś pomoże?

    JUż próbowałam na różne sposoby go karmić. On jest na początku jedzenia dosyć
    łapczywy, może to jest powodem, nałyka sie powietrza i potem przez resztę
    jedzenia go męczy. No ale tak samo łapczywy jest przy sztucznym, a jak je je to
    nie przerywa jedzenia płaczem.
    Skracałam mu przerwy na jedzenie, tak o pół godzinki, ale i tak zaczynał
    jedzenie łapczywie. Próbowałam dawac mu przez sen, ale to kiepski pomysł,
    wyciągnął kilka ml i dalej spał, wypychał smoka i nie chciał jeść.

    Nic szczególnego nie jadłam, szczególnie, że nie mogę jeść tych mlecznych
    produktów, więc moja dieta jest bardzo okrojona, wogóle staram się nie jeść nic
    co mogłoby być powodem bólu brzucha.

    Wiecie co, naprawdę jestem już załamana.
    Najpierw były porblemy z cyckiem, jak zależliścmy rozwiązanie, żeby mały jadł
    moje mleko to on teraz nie chce go jeść.

    Zmieszam mleka i zobaczę.
    A po południu spróbuje butelką antykolkową.
    Dam Wam znac czy cos lepiej.

    Jak nie urok to s.....a ;/

    Ps: Acha Arek zrobił kupę i tym razem była już żółta. Wię chcyba z kupa wszystko
    ok. Też słyszałam, że zielona czasem jest jak długo leży w jelitach.

  • zapalka151206 03.04.07, 11:31
    wypisz wymaluj moja Julka
    U nas samo przyszło, pewnie też samo poszło smile, trwało tydzień.
    Podawałam małej viburcol- 1 raz dziennie i esputicon (podobno to to samo co
    espumisan).
    Podobnie jak u twojego Arka mała prężyła się w trakcie jedzenia, ale jadła
    bardzo zachłannie, mocno jej się potem odbijało a w brzuszku aż słychac było
    pracę jelit.
    Co to było nie wiadomo do dziś
  • monikaa13 03.04.07, 11:36
    co do butelek to w sumie bym sie zastanowila bo skoro pije sztuczne z tych
    samych i jest ok to nie wina butelki, ale w razie czego polecam tomee tippee
  • bocianowa 03.04.07, 20:00
    Kupiłam butelkę Canpol, tylko taka była u mnie w sklepie. o innej nie słyszeli.
    Tak to jest jak się mieszka na wiosce wink
    No musze powiedzieć, że idealnie nie jest, ale troszke lepiej. Już przynajmniej
    nie słychać jak mu bulgocze w brzuchu na poczatku jedzenia.
    Nie chce zapeszać, ale może bedzie coraz lepiej.
    Zobaczymy dalsze karmienia. Ważne, że już dwa razy zjadł moje jedzonko do końca
    i tylko raz odbijaliśmy podczas karmienia i to bez płaczu, jedynie wyginania
    były grane.
    No zobaczymy.
    Mleko mieszałam i było tak samo, ale jeszcze nie mieliśmy tej butelki.
  • bocianowa 04.04.07, 14:17
    Oczywiście "monikaa13" miała rację butelka nie wiele dała.

    Ale jest jakby trochę lepiej.
    Poczekam jeszcze, może samo minie jak u "zaplki151206". A jak nie to idę do tego
    lekarza, bo w końcu cos przeoczę i będę żałowała.
    Jeszcze troche pokarmię go moim mlekiem, choć nie wiem jak długo bo w czasie
    tych ciężkich dni moja lakatacja podupadła bardzo. No ale najwyżej będzie
    dostawał pół na pół ze sztucznym, zawsze to coś.

    W każdym razie dziękuję dziewczyny za rady i pomoc smile
  • monikaa13 04.04.07, 18:26
    ja daje pol na pol i jest ok lepiej troche mojego niz wcale, a swoje sciagaj i
    mroz bedzie jak znalazl pozniej
  • kumakk 06.04.07, 20:51
    a moze to zwykla, normalna w tym wieku nietolerancja laktozy? Moja mloda w tym
    wieku dostala od lekarki enzym (chyba Laktaze), dostawala to przez miesiac i
    przeszlo. Proste i skuteczne.
  • bocianowa 07.04.07, 08:56
    Czy ja wiem?
    Ostatni tak jakby było troszkę lepiej, ale całkiem nie minęło.
    Narazie moja cierpliwość się nie skończyła, a i nawet laktacja sie zwiększyła.
    Zapisaliśmy się do lekarza na po świętach, zobaczym co on powie.
    I tak trzeba sprawdzić wagę małego, w końcu to już koniec 3 miesiąca smile
    A poza tym Arek dostał takiej jakby szorstkiej skórki na nogach i skroniacha,
    juz sama nie wiem, prawie nic nie jem, a co by mogło go uczulać. Naprawdę
    przekichane dzisiaj z tymi uczuleniami, co drugie dzieko ma na coś uczulenie.
    To wszystko przez tą sztuczną żywność, wszystko jest naszpikowane, a my to
    zjadamy.
  • asia889 09.04.07, 18:48
    > A poza tym Arek dostał takiej jakby szorstkiej skórki na nogach i skroniacha,
    > juz sama nie wiem, prawie nic nie jem, a co by mogło go uczulać.
    A jakie sztuczne mleko mu dawałaś?
  • bocianowa 09.04.07, 22:46
    Bebiko Omneo, ale raz dziennie, czasem wcale, a czasem dwa razy dziennie, zalezy
    ile mam własnego mleka.
  • asia889 10.04.07, 00:10
    To w takim razie zawiniło sztuczne mleko. Dla alegika nadaje się Bebilon Pepti (na receptę) albo Nutramigen.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka