Dodaj do ulubionych

Dopajanie niemowlaka w takie upały

18.07.07, 10:30
Zastanawiam się czy można podac dwutygodniowemu dziecku wodę albo herbatkę bo
w te upały ciągle che cyca i już z produkcją nie nadążam. Wszędzie krzyczą, że
nie można nic poza mlekiem dawac ale jak tak dłużej pójdzie to będę musiała mu
mleka w proszku podac. Dajecie takim maluszkom coś oprócz mleka?
--
Pozdrawiam Madzia
Mama Klarci (26.03.2005r.) i Pawełka (05.07.2007r.)
Klara mała łobuziara jest już starszą siostrą
Obserwuj wątek
    • margo_kozak Re: Dopajanie niemowlaka w takie upały 18.07.07, 10:36
      to normalne ze dziecko dwutygodniowe domaga sie ciagle cyca. ja rodzilam w
      styczniu i moje dziecko prawie do 3 miesiaca ciagle wisialo na cycu.
      z produkcja mleka nadazysz, naturas nas tak skonstruowala ze mleczko w piersi
      jet zawsze, poprzez czeste przystawianie zwieksza sie laktacja, wiadomo dziecko
      bedzie coraz wiecej potrzebowac. przystawiaj tyle razy ile zada.
      co do dopajania to dzieci karmione piersia nie musza byc dopajane. wystarczy
      cyc. moje dziecko ma 6 miesiecy i dostaje cyca jak chce pic.
      --
      Sens Mojego Życia
    • mama_piotrka07 Re: Dopajanie niemowlaka w takie upały 18.07.07, 10:45
      Mój ma 3 miesiące. Tylko cyc, ale przy takiej temperaturze częściej niż zwykle.
      I tak jak piszą dziewczyny - jak częściej będziesz przystawiać to Ci się
      laktacja nakręci. Małe szanse że mleka zabraknie wink Jakby co zajrzyj na forum o
      karmieniu piersią, tam jest sporo takich wątków, np.

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=570&w=65952173
      --
      Gdyby kobiety były generałami nie byłoby wojen. Nikt kto rodził nie wysłałby
      niczyjego syna na śmierć.
        • agga_27 Re: Dopajanie niemowlaka w takie upały 18.07.07, 10:56
          no niekoniecznie, każde dziecko jest inne, mojej Julce butelka raz na jakiś czas
          nie zaszkodziła, bo była okropnym cycoholikiem. Uważam, że krzywdy dziecku nie
          zrobisz, jeśli podasz wodę w butelce lub herbatkę koperkową od czasu do czasu,
          na pewno nie zaburzy to u niego odruchu ssania, zwłaszcza że na rynku dostępne
          są soczki o bardzo małym przepływie i dziecko musi się wysilić, żeby coś leciało
          z tej butli. A teorie na temat dopajania dzieci zmieniają się jak w
          kalejdoskopie, proponuję więcej rozsądku w podejściu do różnych teorii.
          --
          Nowe zdjęciaJulci! (ur.11.05.2005 r.)
          Julcia ma już
          Pomoc dla Kacperka
          • delfina77 Re: Dopajanie niemowlaka w takie upały 18.07.07, 11:44
            Ja bym chyba podala chociaz raz dziennie wody lub herbatki - wyobrazcie sobie,
            ze to wam sie chce pic a tu daja wam do picia tylko mleko. Chociaz z drugiej
            strony 2 tygodnie to jeszcze bardzo maly dzieciaczek, poczekaj az ukonczy
            miesiac, herbatka koperkowa Bobovity jest od 1 miesiaca
            • ewbert Re: Dopajanie niemowlaka w takie upały 18.07.07, 14:08
              Witam
              ja wprawdzie moje dziewczynki (urodzone 5 czerwca 2007) zawsze dopajam herbatką
              bo sa na mleku zmodyfikowanym

              polecam HIPP herbtka koperkowa lub rumiankowa od 1 tygodnia zycia

              a decyzja nalezy do ciebie czy chcesz maluch dopajac - moim zdaniem ani odruchu
              ssania mu nie zaburzysz ani nie zaszkodzisz herbatka

              ale to jest moje zdanie smile
        • mha1 Re: Dopajanie niemowlaka w takie upały 18.07.07, 14:23
          karmię piersią i butelką moje dziecko od 3 tygodnia. córka ma 12 tygodni i nie
          ma problemów z ssaniem. i nawet woli pierś, bo ssie nawet gdy nie jest głodna,
          a tylko ma ochotę się poprzytulać.
          ja oczywiście dopajam, ale to dlatego, że karmię też butelką.

          --
          może kiedyś będzie...?
    • agnieszka13_1975 Re: Dopajanie niemowlaka w takie upały 18.07.07, 12:47
      Jeżeli karmisz wyłącznie piersią to nie podawaj nic więcej do picia bo to tylko
      zaburzy laktację. Częściej przystawiaj do piersi - pokarm przystosowuje sie do
      warunków pogodowych i w takie upały gasi pragnienie maluszka. Jeżeli masz
      wątpliwości to polecam stronę www.laktacja.pl
      Wykarmiłam dwójkę dzieci i uwierz że w takie upały nie podawałam nic prócz
      piersi. Laktacja normuje się po ok. 3 m-cach, tzn. mamy dłuższe przerwy między
      karmieniami. Pozdrawiam i wszystkiego dobrego.

      • malgosiek2 Re: Dopajanie niemowlaka w takie upały 18.07.07, 14:34
        O ile mnie wiadomo nawet noworodki/niemowlęta tylko na piersi powinny byc mimo
        wszystko dopajane gdy jest upał.
        Dziecko tak małe bardzo szybko sie odwadnia,nawet może "wisząc"cały dzień na
        piersi.I nie straszcie,ze od razu zaburzy ssanie,bo jak juz ktoś wspomniał
        dzieci sa różne.
        Ja bym dopajała w taki upał jeśli dziecko sie domaga.
        Pzdr.GOsia
        --
        Maksio ma
        "Ceń swoje dzieci za to,czym są,nie za to,
        czym byś chciał,żeby były?
    • helmutto Re: Dopajanie niemowlaka w takie upały 20.07.07, 01:08
      Naszą córkę dopajaliśmy juz 10 dni po urodzeniu. Karmimy piersią. Herbatką Hipp,
      którą można podawać już od tygodnia po narodzinach. Długo wahaliśmy się, gdyż
      zalecenia oficjalne WHO czy IMiD są jednoznaczne: nie! Gdyż nie trzeba. Jednak
      nieoficjalnie można się od wielu lekarzy dowiedzieć, że jest to praktyka
      nagminna i poprawna. Rozmawialiśmy z kilkoma uznanymi i nowoczesnymi
      specjalistami np. z CZD. Generalnie te zalecenia pomijają dopajanie, gdyż trudno
      byłoby ustalić co, kiedy i jak. A że bez dopajania z reguły nie ma problemów, to
      pominięto ten poważny dla świata specjalistów dylemat, zwłaszcza, że odnosi się
      do sytuacji wyjątkowych, tzn. upałów. W krajach o znacznych temperaturach dopaja
      się masowo. Mamy przyjaciół w Afryce, którzy to potwierdzają.

      Chodzi przede wszystkim o przekłamanie w komunikacji dziecka. Gdy jest gorąco,
      dziecko komunikuje: podaj mi picie. Jednak podajemy mleko matki, które nawet
      jeśli przy takich upałach jest bardzo płynne, nie spełnia do końca funkcji
      gaszenia pragnienia.

      Jednak herbatka, woda czy (o zgrozo!) woda z glukozą, to ostateczność. Długo
      karmiliśmy piersią. Jednak po odruchach wymiotnych z jednej strony, a
      jednoczesnym uporczywym naleganiu na podanie jedzenia, podaliśmy herbatkę.

      Robimy to tylko w skrajnych przypadkach, czyli podczas super upałów i gdy mała
      po długim czasie i przy na pewno pełnym zołądku obstaje przy swoich żądaniach...
      Niestety bardzo nie lubi tej herbatki, jednak te 30-100 ml dziennie wypija. I
      widać, że przynosi jej to ulgę. Nastepstw nie było, no może nieco rzadsza kupka...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka