Dodaj do ulubionych

przekłucie uszów u niemowlaka

30.09.07, 12:24
Moja córka ma 4 m-ace. zastanawiamy sie nad przebiciem uszow. Co o
tym myslicie? kiedy jest najlepszy moment?
Obserwuj wątek
    • deela a po co? 30.09.07, 12:29
      a moze od razu lechtaczke brew i smoka na plecach wyttatuuj
      co za glupota!
      --
      Zaczynam się tam gdzie inni się kończą....
          • deela TOBIE sie podoba? 30.09.07, 12:39
            smieszna jestes
            tobie to sie moga podobac spiszki, sukienki, czapka na zime
            ale zeby dziecku uszy przekluwać????????????
            to ingerencja w cialo
            jakie ty masz prawo decydowac czy dziecko ma miec przeklute uszy
            to nie zabawka
            nie szczeniak ktoremu sie ogon podcina
            TY mozesz decydowac o jego fryzurze, ubraniu, wystroju pokoju a i to do pewnego
            wieku
            masz czelnosc bez zgody dziecka przekluc mu uszy??????
            przypomnij sobie wlasne zdanie i postępowanie, kiedy panna za 15 lat przyjdzie
            pz prosba o przeklucie pepka albo o tatuaż i jak ty wtedy bedziesz jej to
            chcialka z glowy wybic, bo ona nie ma prawa decydowac o wlasnym ciele a ty sobie
            to prawo dajesz bez zdania racji
            moze kup sobie lalke i nacwiekuj ją ze wszystkich stron
            jak ci sie podoba
            --
            Zaczynam się tam gdzie inni się kończą....
          • ewa_mama_jasia Re: kazdy ma swoje zdanie 30.09.07, 12:41
            Zadałaś pytanie, co o tym myślicie. Ja myślę, że to bzdura,
            przebijać dziecku uszy w tym wieku. Dziecko może sobie niechcący
            ucho uszkodzić a Ty będziesz miała więcej pracy z zachowywaniem
            higieny dziecięcej. Ponadto wielu osobom tak małe dzieci z
            przebitymi uszami kojarzą się pejoratywnie, jako należące do średnio
            lubianych mniejszości narodowych.
            Na pytanie drugie moja odpowiedź brzmi: kiedy córka sama sobie tego
            zażyczy, nie wczesniej jednak niż będzie miała te 7-8 lat, żeby
            miała świadomość, co się wiąże z przebiciem uszu.
            To jest moje zdanie. A Ty zrobisz jak zechcesz.
            --
            Jasio urodził się 23.10.2005r. o godz. 18.20
        • deela zona_mi 30.09.07, 12:40
          daj mi bana
          wywal moje posty jeśli łamią regulamin
          ale pohamowac sie nie mogę, jeśli przeczytasz mojego drugiego posta może
          zrozumiesz.....
          --
          Zaczynam się tam gdzie inni się kończą....
          • yoggi87 Re: o gustach sie nie dyskutuje podobno... 30.09.07, 12:51
            My idziemy jutro przebic uszy. Juz sie umowilismy. Nie radzilabym Ci
            zadawac tego typu pytan na forum. Tutaj nie mozna swobodnie pytac o
            wszystko. Niestety. Zawsze znajdzie sie ktos, kto Cie objedzie bez
            powodu... Corka w srode skonczy 9 miesiecy. Zaluje, ze nie
            przebilismy jej wczesniej. To jest chwilka moment, dwie kosmetyczki
            naraz przebijaja. Jak sie rozplacze to napewno nie z bolu, tylko
            wystraszy sie huku z pistoletu.
            • rybska Re: o gustach sie nie dyskutuje podobno... 30.09.07, 13:00
              tak myslalam, ze jak przebijac to 2 uszy naraz. ale ja sie troche
              boje tego po.....czy ja uszy nie beda bolec. jeszcze przemsyle to.
              moze na roczek ..?
              ale rzeczywiscie jedna Pani bardzo pojechala na mnie....a przeciez
              mogla to delikatnie napisac. widocznie nie potrafi. do mnie ma
              pretensje, ze chce przebic. a sama nie widzi u siebie jak sie odnosi
              do ludzi.
          • zona_mi Deela 30.09.07, 12:55
            Masz prawo mieć odmienne zdanie, ale nie musisz przy okazji być
            napastliwa i agresywna.
            Rzecz nie polega na tym, żeby połowę Twoich postów ciachnąć, tylko
            żebyś zaczęła wypowiadać się z odrobiną kultury - wszystkim będzie
            łatwiej.
            Jeśli nie potrafisz się pohamować przed bardzo nieuprzejmymi
            wypowiedziami, to może zrób coś z tym - urlop od netu, albo co...
              • zona_mi Deela 30.09.07, 13:15
                jeżeli nie masz zamiaru zachować minimum przyzwoitości w dyskusji,
                to zastanów się, czy w ogóle jest sens się wypowiadać - jeśli masz
                zamiar tylko obrażać inne emamy, to może rzeczywiście Twoje
                forumowanie nie ma sensu.

                Na ogół ludzie są wrażliwi na ton i agresywną krytykę, nie
                każdemu "wisi" co o nim piszą i w jaki sposób.
                Jesteś odporna na grzeczne uwagi, a skoro jest Ci wszystko jedno, to
                może sobie odpuść i daj innym pogadać bez ataków? Nie ma obowiązku
                wypowiadania się na forum, szczególnie tam, gdzie tyle człowieka
                irytuje, że co chwilę nie może się powstrzymać od niegrzecznych
                komentarzy.
                • deela Re: Deela 30.09.07, 13:34
                  po pierwsze - beznadziejny z ciebie admin skoro rozpetujesz taki temat w innym
                  wątku zamiast załatwić to na priv

                  po drugie - jeśli ja TYLKO atakuję i WYŁĄCZNIE dokuczam to może pani admin
                  zapisze się na kurs czytania albo uda się do okulisty albo przeczyta więcej niż
                  dwa wątki w których brałam udział zanim rzuci tak bezsensowne oskarżenie

                  po trzecie -
                  > to może rzeczywiście Twoje
                  > forumowanie nie ma sensu.
                  i co? odetniesz mi kabel od komputera?????????????? Takie stwierdzenia możesz
                  kierować sobie do osobistych dzieci a nie do mnie, bo na mnie wpływu nie masz
                  żadnego

                  po czwarte -
                  > Nie ma obowiązku
                  > wypowiadania się na forum, szczególnie tam, gdzie tyle człowieka
                  > irytuje, że co chwilę nie może się powstrzymać od niegrzecznych
                  > komentarzy.
                  ale jest prawo i możliwość

                  i po pioąte i ostatnie - to forum nie ma tytułu : liżmy sobie du..ki, to jest
                  wolność słowa, wypowiedzi, poglądów jak to w demokracji bywa, trzeba również
                  wysluchiwać komentarzy ostrych a nieprzychylnych, życie takie jest jak ktoś ma z
                  tym problem niech jedzie na bezludną wyspęm ja rzadko O Pani Moderator! wyzywam
                  kogoś wprost od debilek, ćwierćinteligentek itp, za to pod moim adresem nie raz
                  takie epitaty leciały, no coż sztuką jest kogoś obrazić a nie zwyzywać, wielu
                  forumowiczką sztuka jest to całkowicie obca, ale jeśli się MNIE wyzywa O Pani
                  Moderator, to nagle wszyscy admini ataku ślepoty dostają, co mi wisi bo i tak
                  mam gdzieś co jakas rozhisteryzowana i prosta na umyśle mamusia pod moim adresem
                  wypisuję, tylko odrobinę mniej hipokryzji O Pani Moderator! dobrze?

                  żeby trzymać się konwencji odpowiadania w temacie na temat (ma O Pani Moderator
                  pijęcie o zasadach forum)
                  jeszcze raz potwierdzam z całą mocą że przekłuwanie uszu niemowlakowi to skrajna
                  głupota
                  tłumaczę na ton niemowlakowy

                  ojej! a po co dzidzi przekłute uszeczka???? a jak będzie z nich leciała ropka?
                  albo uszko opuchnie? nie lepiej poczekać aż dzieciaczek troszeczkępodrośnie?
                  może łatwiej to zniesie?
                  Ja u mojej dzidzi jeszcze poczekam
                  pozdrawiam wszystkie mamusie i te przekłuwające i te co czekają
                  pozdroooffka
                  --
                  Zaczynam się tam gdzie inni się kończą....
                  • zona_mi Re: Deela 30.09.07, 14:18
                    > po pierwsze - beznadziejny z ciebie admin skoro rozpetujesz taki
                    temat w innym wątku zamiast załatwić to na priv

                    Moje komunikaty są jednocześnie informacją dla równie "wyluzowanych"
                    użytkowniczek, dlatego znalazły się na forum, a nie na priv (tym
                    bardziej, że wystarczyło wystopować po mojej pierwszej uwadze,
                    zamiast dążyć, jak zwykle, do pyskówki).
                    Jeżeli masz uwagi co do wykonywania przeze mnie obowiązków, możesz
                    zgłosić to administracji.

                    > ja TYLKO atakuję i WYŁĄCZNIE dokuczam

                    Nie tylko i wyłącznie, ale na tyle często, że rzuca się to w oczy.

                    > ale jest prawo i możliwość

                    Tak samo jak prawo a nawet obowiązek stosowania się do regulaminu,
                    który podpisywałaś logując się na gazeta.pl - zasady forum
                    obowiązują każdego i każdy ma obowiazek je stosować, bez względu na
                    zdanie na temat kolczyków u niemowląt i wiele innych spraw.
                    Netykieta wyraźnie mówi o obrażaniu i nie przesadzaniu z humorem i
                    ironią, polecam lekturę:
                    forum.gazeta.pl/forum/0,62605,1617503.html

                    > trzeba również wysluchiwać komentarzy ostrych a nieprzychylnych,
                    życie takie jest jak ktoś ma z tym problem niech jedzie na bezludną
                    wyspę

                    Co innego inne zdanie na dany temat, a co innego obrażanie i
                    wyśmiewanie - deela, dobrze wiesz o czym piszę, więc nie udawaj
                    niewiniątka i nie tłumacz się, że nie używasz inwektyw, jeszcze tego
                    by brakowało.
                    Po prostu zacznij zachowywać się normalnie a nie dokuczać w
                    większości wątków i będzie dobrze.
                    Jeżeli uważasz, że jesteś jedyną niesłusznie pokrzywdzoną, to nie
                    widzę przeszkód, abyś zgłaszała zauważone nieprawidłowości u innych -
                    na razie to często Twoje wypowiedzi powodują, że innym jest przykro.
                    • deela Re: Deela 30.09.07, 16:55
                      > Jeżeli uważasz, że jesteś jedyną niesłusznie pokrzywdzoną, to nie
                      > widzę przeszkód, abyś zgłaszała zauważone nieprawidłowości u innych -
                      > na razie to często Twoje wypowiedzi powodują, że innym jest przykro
                      nie
                      i nie mam do tego glowy
                      i nie, dziekuje
                      a jak ktos cos to na pewno z troska sie nad nim pochylisz

                      co do reszty uwag informuje ze przyjelam do wiadomosci i nic sobie z tego nie
                      zamierzam robic
                      no chyba ze znajdziesz mi definicje:
                      > Netykieta wyraźnie mówi o obrażaniu i nie przesadzaniu z humorem i
                      > ironią
                      co to jest obrazanie a szczegolnie interesuje mnie definicja :przesadzania: z
                      humorem i ironia
                      tako rzeklam i nie mam nic do dodania

                      --
                      Zaczynam się tam gdzie inni się kończą....
      • nataliam2 Re: a po co? 30.09.07, 22:04
        Ja miałam przekłute uszy gdy byłam bardzo malutka i żyję. Nie pamiętam bólu. Gdy
        miałam 7 lat poprosiłam mamę żeby pozwoliła zrobić mi trzecią. Pani która to
        robiła powiedziała ze nic nie będzie boleć i miała rację. Podobno uszy są mniej
        unerwione tylko trzeba znaleść odpowiednie miejsce. Nie wszystkie kosmetyczki to
        potrafią. Zawsze możesz iść do kosmetyczki i sprawdzić czy to prawda. Córcia
        mojej siostry ma 6 miesięcy i już nosi kolczyki. Byłam przy tym z siostrą. Mała
        nic nie płakała. Tylko przy zapinaniu trochę marudziła. a przy szczepieniu drze
        się w niebogłosy. Tylko że my poprosiłyśmy by przyjechała do nas do domu, żeby
        mała była w dobrze znanym sobie miejscu.
        Mi też się to podobają kolczyki i inne świecidełka, tylko mam synka. Gdybym
        miała córeczkę też wcześnie przekłuła bym jej uszka. Zawsze można wyjąć kolczyki
        i po sprawie. Mi uszy szybko zarastają więc nie mogę wyjmować swoich kolczyków
        na dłużej niż tydzień bo dziurki by mi zarosły.
        To Twoje zdanie co zdecydujesz.
          • mmala6 Re: rybska pytałas o zdanie a tu masz link 30.09.07, 13:16
            jakim cudem ma nie boleć zrobienie dwóch dziurek w żywym ciele? no niech mi to ktoś wytłumaczy? skoro boli zastrzyk to zrobienie dziurki na wylot ma nie boleć? aż dziw że piszą to dorosłe osoby. Ja przebiłam sobie uszy pod koniec podstawówki i bolało. Przebijane miałam również pistoletem.
            Moja sąsiadka przebiła córce uszy jak mała miała rok. Sąsiadka powiedziała, że jakby wiedziała, że mała będzie tak płakać to by się nie zdecydowała. Długo tarła uszka i popłakiwała.
            Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wrzechświat i ludzka głupota....
            --
            Nasze Szczęście Mateusz Aleksander, ur 30.01.2005, godz.14.00
            Matus ma...
    • azzurrina Re: przekłucie uszów u niemowlaka 30.09.07, 13:46
      Znam 2 kobiety, które nie maja przekłutych uszu i są z tego powodu bardzo dumne
      - nigdy by ich nie przekłuły i bardzo uszy eksponują.
      Więc może lepiej daj córce wybór?
      Poza tym to tak jak z brwiami. Teraz są modne grube a w latach 70-tych modne
      były "niteczki". Moja mama pęsetką regulowała sobie brwi, żeby modną niteczkę
      mieć. Baaaardzo je sobie tym osłabiła - teraz niesamowicie żałuje, robi sobie
      tzw tatuaż aby brwi wydawały sie grubsze....
      Może za 15 lat młode dziewczyny będą uważały, że dziura w uchu to obciach...?
    • zuzia_ny Re: przekłucie uszów u niemowlaka 30.09.07, 14:55
      oj, nie mecz dzieciaka.kup jej ladna sukieneczke i git. tez bedzie
      slicznie wygladac i bez tych blyskotek w uszach.albo jak juz bardzo
      chcesz bizuterie to jakas spineczke jej wepnij we wlosy.
      a kiedys to sie wydaralam na matke, jak widzialam ,ze trzyma na
      sile dziecko a jakis babsztyl u jubilera przekluwal uszy. kazalam
      sie jej leczyc ( nie wytrzymalam). widok tego dziecka -
      przypominalo to gwalt.
    • etna69 Re: przekłucie uszów u niemowlaka 30.09.07, 15:58
      Moja córcia ma uszka przebite i wyglada przecudnie !!!!

      Przebilismy jej jak miala 5 miesiecy teraz ma 8.

      Zniosla to calkiem normalnie prawie nie plakala.

      Mozecie sobie mowic co chcecie, ale mi sie to podoba. I niech kazda
      z Was robi co jej sie podoba smile

      I odpowiadajcie na pytania a nie wysmiewacie jakbyscie byly
      najmadrzejsze.

      Oto fotki mojej małej.

      images25.fotosik.pl/91/787a9dec557f73e9.jpg
      images30.fotosik.pl/91/191ecdbaff5b2c4a.jpg
      images12.fotosik.pl/115/5a54553a8de5cf1a.jpg
      images28.fotosik.pl/91/bad06f3c3ac6fde5med.jpg
          • kaeira Re: przekłucie uszów u niemowlaka 30.09.07, 17:44
            No cóż, dla mnie to tez wygląda zupełnie dziwnie uncertain Tak nienaturalnie. Nie
            podoba mi się.

            Ale wszystko przecież zależy od kontekstu kulturowego - w niektórych krajach
            (głównie południowych) to pełna norma. I z tego co czytałam, robi się to nawet
            noworodkom, a już na pewno w wieku ok. 6-8 tyg.

            Czytałam tez opinie pediatrów )(amerykańskich) że jak juz się robi, lepiej żeby
            bylo to po dwóch szczepionkach na tężec, i minimum w wieku 3m.
          • raxa.avra etna69 05.11.07, 13:48
            > pewnie ze Twoja smile i mnie ona wcale nie interesuje heheh
            >
            > Przeciez to ma mi sie podobac a nie wam big_grin

            Skoro opinia innych mam Cię nie interesuje i skoro to Tobie ma się podobać a nie
            nam, to po kiego czorta wstawiasz tu jej zdjęcia. Nie wiem, chcesz się
            pochwalić? Większość z nas widziała już dzieci z kolczykami, żadna to wielka
            atrakcja.

            >
            > myslcie o swoich dzieciach a nie o cudzych...

            Jak mamy nie myśleć o innych dzieciach (w tym i o Twoim) kiedy wrzucasz nawet
            jej fotki..??



      • deela biedne dziecko 30.09.07, 16:57
        i okropny widok indifferent
        no ale wystarczy ze jej MAMIE sie to podoba, coz ona ma do gadania
        --
        Zaczynam się tam gdzie inni się kończą....
        • florka72 Re: biedne dziecko 30.09.07, 22:16

          deela, masz rację - biedne dziecko.
          wygląda po prostu śmiesznie.
          żenadka po prostu.

          ale cóż - o gustach ciężko dyskutować, szkoda tylko, że ten gust dotyka osoby
          postronnej i nie mogącej brać udziału w dyskusji, czyli małej dziewczynki. za
          którą ktoś zadecydował.



          --
          igor
          sobie rosnie
      • figrut Re: przekłucie uszów u niemowlaka 02.10.07, 14:54
        etna69 napisała:

        > Moja córcia ma uszka przebite i wyglada przecudnie !!!!
        Spójrz jeszcze raz na trzecie zdjęcie i wyobraź sobie, że to nie jest Twoje
        dziecko, a jakaś zupełnie obca Tobie dziewczynka. Spojrzałaś i powiedz sobie ale
        szczerze bez zaangażowania emocjonalnego - czy do tego niemowlaka nie są
        przyczepione uszy dorosłej kobiety ?
        --
        Partner Leń i Egoista
      • zebra12 Mnie się to kojarzy z .... 02.10.07, 20:50
        ... Cyganami. nic oczywiscie do nich nie mam. Ale przywieszanie
        świecidełek tu i tam to ich domena. I u nich mnie to nie dziwi i nie
        oburza. Daltego zawsze jak widzę zakolczykowane dziecko to myślę, że
        ma z tą kulturą coś wspólnego. Nie oceniam! Jednak moje córki miały
        kiedyś kolczyki i wiem, ile było z nimi kłopotu. A to wrastały do
        uszu, ato wylatywały. Raz nam wrosły tak głęboko, że aż się ta
        odpinana końcówka schowała w uchu. Żywe mięcho było widać. Musiałam
        paznokaciami wygrzebywać. Horror! Teraz są duże i nie noszą
        kolczyków. A jak spać z kolczykami????? Przecież je czuć, kłują i sa
        niewygodne!
        --
        trzy siostry

        300%kobiet
    • martunka77 Re: przekłucie uszów u niemowlaka 30.09.07, 21:36
      jA mojej corce przebilam uszy u kosmetyczki w te wakacje, to byl swiadomy wybor
      (wrecz wyjeczany)-corka ma 8 lat.I powiem Ci ze mimo przeklowania pistoletem -
      bolalo ja to dosc mocno- po 1-szej dziurce miala ochote zrezygnowacale zacisnela
      zeby i ....poszlosmile
      mojej mlodszej corce (5m-cy) tez dam poczekac na dziurki to ona bedzie musiala
      mnie o to poprosic i wowczas sie zgodze.
      • fizula Re: przekłucie uszów u niemowlaka 30.09.07, 21:52
        Nie powinno się przekłuwać uszu małym dzieciom, ponieważ mogą je
        sobie przerwać przypadkowo, ponieważ nie wiedzą co robią.
        Trudno mi zrozumieć, dlaczego ktokolwiek mógłby chcieć zadawać
        niepotrzebny ból swojemu niemowlęciu. To nie jest tylko ból podczas
        przekłuwania: potem jeszcze trzeba przemywać stale uszy aż do
        wygojenia, a to też może boleć.
        --
        Zapraszam na forum dla mam długo karmiących piersią oraz szukających
        wsparcia w początkowym okresie:

        Długie karmienie piersią
        • rybska Re: przekłucie uszu u niemowlaka 30.09.07, 22:01
          ja zdalam to pytanie, wczesniej nie zastanawiajac sie nad tym. Ja
          mam przekłute uszy i jakos nie pamietam tego bolu.
          Rzeczywiscie moge ja miec potem problemy, a mala niepotrzebny bol.
          POczekam, az bedzie to jej samodzielna decyzja.
          • alkara Re: przekłucie uszu u niemowlaka 30.09.07, 22:17
            ja bym się bała, że mała wyrwie sobie kolczyk, lub o coś nim zahaczy
            np przy ściąganiu bluzeczki. poza tym wydaje mi się, że podczas
            spania może jej być niewygodnie i niepotrzebnie by ją gdzieś kolczyk
            uwierał.
            nie wiem może mam takie podejście ponieważ sama przekłułam uszy w
            wieku 23 lat i praktycznie przez rok nie goiły się i jak tylko
            zmieniałam kolczyk to od razu puchły.
            polecam poczekać.moja bratanica na 7 urodziny poszła z mamą na
            przekłucie, i wiedziała że troszkę może boleć - sama podjeła decyzję.
            pozdrawiam
        • phantomka Re: przekłucie uszów u niemowlaka 30.09.07, 22:24
          A ja bede niepedagogiczna, polece malo kulturalnie, ale takie sa
          moje obserwacje i brzmia one nastepujaco: kazde widziane przeze mnie
          dziecko z przeklutymi uszami bylo albo malo atrakcyjne albo po
          prostu wygladalo jak chlopiec i mam wrazenie, ze rodzice robili to
          tylko w celu odroznienia dziewczynki od chlopca.
          Ja nie lubie dziecka na szczepienia prowadzac, a co dopiero skazywac
          je na bol dla jakiejs idei i zachcianki rodzicow.
          A co do slow, ze jak dziecko sie rozplacze, to na pewno nie z bolu,
          to tak masz racje droga kolezanko, bo wg niektorych mam dzieci nie
          odczuwaja bolubig_grin
          --
          Roczna Maria
    • jolkab0 Re: przekłucie uszów u niemowlaka 30.09.07, 22:38
      niepotrzebnie zadałaś to pytanie na forum ja zrobiłam ten błąd i żałuje.Dostałam
      też takie głupie odpowiedzi .Ja przekułam uszy mojej Julci jak miała 5,5
      miesiąca.Nic się nie działo i nie dzieje.Mała ani nie dotyka ani nie ciągnie.to
      była przemyślana decyzja moja i męża.Teraz Julia ma 8 miesięcy i nie żałuje .Nam
      to się podoba .Więc zrób jak uważasz i nie sugeruj się tym co piszą .życzę
      powodzenia .
      • etna69 Re: przekłucie uszów u niemowlaka 30.09.07, 22:48
        Zgadzam sie z Toba, tez jestesmy bardzo zadowoleni.


        Moja Juliśka nigdy jak chlopiec nie wyglądała smile

        Nawet się zainteresowała nią agencja reklamowa smilesmile

        Jest piękna i mądra w kolczykach czy bez.

        I proponuję zakończyć ten wątek, bo nie ma sensu aby każdy wygłaszał
        swój pogląd.
      • elizabethh1 Re: przekłucie uszów u niemowlaka 01.10.07, 16:49
        Ciekawe czy jej się podoba: Co za bzdura i wręcz jakieś sadystyczne
        zapędy żeby niemowlęciu uszy przekłuwać.Po co??????

        Rozumiem: nastolatka może chcieć mieć przekłute uszy, są fajne
        kolczyki, pasują do fajnej krótkiej fryzurki.Ale NIEMOWLE??? Skąd
        taki idiotyczny pomysł.
        Deela ma rację: to może kolczyk w nosie i tatuaż? Teraz są modne...
    • gaazelaa Re: przekłucie uszów u niemowlaka 01.10.07, 10:13
      Moja koleżanka nosi tylko klipsy. Kiedyś spytałam dlaczego. Pokazała mi bliznę
      na uchu. Miała 5 lat, ściągnęła za szybko sweter i kolczyk rozerwał jej ucho na
      pół. Teraz ma jakby dwa płatki uszne. Dziewczyna ładna, blizna wcale nie
      odejmuje jej urody, ale rozrywanie ucha pewnie boli jak cholera. Nie chciałabym
      tego doświadczyć i mam nadzieję, że wszystkie niemowlaczki, które mają przebite
      uszy też tego nie doświadczą. Że mamy zawsze będą uważać przy ściąganiu im
      sweterków, czapeczek, kurteczek. Że w żłobku czy przedszkolu nigdy nikt i nic im
      nie zahaczy o kolczyk, tak żeby lała się krew. Że uszka się zagoją bezproblemowo
      a nie będą ropieć dwa lata. I że jak dorosną, nie będą miały żalu do mamy i
      taty, że tak je upiększyli.
    • yoggi87 Re: I dzis PRZEbilam,... 01.10.07, 20:24
      Nie zaluje, wyglada cudnie, bez kolczykow tez byla sliczna!
      Rozmawialam naprawde bardzo dlugo z kosmetyczka. Te wszystkie
      straszne zeczy, ktore wypisujecie to bzdury.
      Martynka sie smiala jak Pani dezynfekowala jej uszka, potem
      narysowala kropeczki, tatus trzymal na kolanach, obie kosmetyczki
      przylozyly pistolety, raz, dwa, na trzy strzal i kolczyki w uszach,
      ulamek sekundy. Minka skrzywiona, duze oczka, Panie zostawily nas we
      troje i niunia zaczela sie smiac, bawic, ani razu nie dotknela
      raczka.
      Naprawde nierozumiem o co tyle krzyku, dlaczego temat budzi tyle
      kontrowersji...?
    • saskiaplus1 Re: przekłucie uszów u niemowlaka 01.10.07, 21:01
      Dla mnie takie maleństwa - nawet te śliczne jak aniołki - w kolczykach wyglądają
      wstrętnie, jak potencjalne ofiary pedofila. To ohydny obyczaj i mam bardzo złe
      zdanie o ich rodzicach. Oczywiście, nie twierdzę, że są zboczeńcami, ale
      obrzydliwe podejrzenia w tyle głowy gdzieś się lęgną...
      Chciałabym,żeby moja wypowiedź uświadomiła zwolenniczkom przekłuwania uszu, jak
      ich dzieci (i one same) mogą być postrzegane przez innych ludzi.
      --
      „Godzina nauki w życiu nowoczesnego apostoła jest godziną modlitwy.” (św.
      Josemaría Escrivá, Droga, 335).
      • nataliam2 Re: przekłucie uszów u niemowlaka 01.10.07, 21:47
        Ja mam gdzieś jak to postrzegają inni. Choć mam synka a nie córeczkę bardzo
        podobają mi się niemowlaki z kolczykami. Matki które są temu przeciwne chyba
        nigdy nie były u kosmetyczki i nie rozmawiały nigdy z kimś fachowym na ten
        temat. Co innego jak podchodzą do tego pod względem gustów, to jest wtedy sprawa
        nad którą się nie dyskutuje.
        Wstrętnie to wygląda dziecko brudne, zasmarkane itd. a ofiary pedofila chyba
        nigdy nie widziałaś i Ci tego nie życzę. Ja z takimi ludźmi mam kontakt.
        Osobiście zazdroszczę wszystkim matką, które mają córeczki z przekłutymi uszami,
        są śliczne.
        • kwiatek02 Re: przekłucie uszów u niemowlaka 02.10.07, 09:27
          Nie podoba mi się to - co nie znaczy, ze nigdy nie bylam u
          kosmetyczki. Nie chcę nikogo obrażać, ale mnie przekłute uszy u
          niemowlaka kojarzą sie pejoratywnie - mam wrażenie, że to delikatnie
          pisząc "bardzo niskie warstwy społeczne", albo mniejszości narodowe
          nie specjalnie u nas lubiane. Tak czy inaczej tak małe dziecko nie
          może sie wypowiedzieć i będzie jak zadecydują rodzice.
      • yoggi87 Re: saskiaplus1 02.10.07, 10:49
        Jak przekrecilam to sory.

        Zastanow sie prosze zanim cos napiszesz. To ze przebilam dziecku
        uszka niz naczy, ze jestem pedofilem... Co ma jedno z drugim
        wspolnego? Jakos nie przekonuje mnie fakt, jakobym miala jej tych
        uszu nie przebic, bo ktos sobie o mnie cos podobnego pomysli... To
        tak samo jak ja bym napisala, ze jestes zbokiem i psychopatka, bo
        ubierasz corce krotka spodniczke i widac jej pampersa czy majtki jak
        siedzi w wozku... Jedno i drugie bezsens...
    • tygrysiatko1 Re: przekłucie uszów u niemowlaka 01.10.07, 21:52
      najlepszy moment jest wtedy, kiedy jest już na tyle dużą
      dziewczynką, że rozumie, że nie należy pchać rączęk do świeżego
      kolczyka i tam dłubać... bo może to doprowadzić do zakażenia...
      kiedy nie pociągnie sama ani Ty jej nie pociągniesz za kolczyk
      sweterkirm i nie wyrwiesz kolczyka przerywając ucho...
      • woi.mi Re: przekłucie uszów u niemowlaka 02.10.07, 14:08
        Na szczęście większości się to nie podoba i dzieciaków z kolczykami nie jest tak
        dużo.Zawsze podejrzewam,że taka dziewczynka ma na imię Dżesika.Jej mama,żeby się
        zrealizować powinna sobie zrobić drugą czy trzecią parę dziurek,a dziecku
        pozwolić decydować o swoim ciele.Nie mam przekłutych uszu i się z tego cieszę.
    • 01martaz1 Re: przekłucie uszów u niemowlaka 02.10.07, 19:58
      Jeśli chodzi o przebijanie pistoletem uszu to zapewniam Cię, że to akurat boli.
      Mam która pisze że dziecko może płakać tylko dlatego, że się przestraszy huku,
      jest w błędzie. Ja miałam przebijane i to bolało, oczywiście, nie tak że nie
      mogłam wytrzymać, ale po co zadawać dziecku ból? Nie lepiej kupić jakiś ładny
      ciuszek, skoro chcesz jak przypuszczam żeby ładnie wyglądało, zamiast zadawać
      ból. Nie każdemu to się podoba, dla mnie to taka "mała a stara", ale oczywiście
      wybór nalezy do Ciebie. Nie lepiej poczekać aż mała sama poprosi o przebicie
      uszu i to bedzie dla niej wielkie przeżycie? Takie wkroczenie trochę w
      dorosłość, upodobnienie sie do mamy? Ja bym odradzała, też ze względu na
      możliwość ropienia i problemy z pielęgnacją. Łatwo Ci będzie zaczepić/uszkodzić
      gojące sie uszka, przy rozbieraniu malutkiej. Zwłaszcza teraz, kiedy pogoda ma
      być gorsza i więcej ubranek jej będziesz musiała założyć.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka