Dodaj do ulubionych

dziecko spadło z kanapy!!!Poradźcie...

02.11.07, 14:15
Dziś córcia która ma 7 miesięcy przez moją nieuwage spadła z z kanapy na
podłogę- same panele. Głośno płakała, uderzyła się o ławę- ma guz na główce.
Potem przestała płakać i zachowuje się normalnie, nie płacze, bawi się i dalej
jest ruchliwa. Mimo to dla mnie to koszmar, strasznie się martwię, czy na
pewno wszystko ok. Poobserwuję ją jeszcze trochę, ale poradźcie, czy tez
miałyście podobny problem i jak się zakończyło...
Obserwuj wątek
    • suzuczka26 Re: dziecko spadło z kanapy!!!Poradźcie... 02.11.07, 14:28
      Uderzenia w głowę przytrafiają się dzieciom w ciągu pierwszego roku
      życia co najmniej kilka razy.Zazwyczaj wystarczają pocałunki mamy,
      ale w przypadku silnego uderzenia należy dokładnie obserwować
      dziecko przez 6 godzin.Jeśli po urazie głowy nie zauważyłaś tych
      ojawów tj.drgawki,trudności z przebudzeniem jeśli śpi,
      wymioty,niezdolność poruszania nogą lub ręką, zasinienie wokół oczu
      lub za uszami, zdecydowany ból,trwający co najmniej godzinę,zawroty
      głowy,nierówna wielkość źrenic,nadmierna bladośc, nie ma powodu do
      niepokoju jeśli jednak któryś z tych objawów wystąpił wezwij
      pogotowie lub udaj się di szpitala. Pozdrawiam
    • violatta_t Re: dziecko spadło z kanapy!!!Poradźcie... 02.11.07, 15:29
      moje dziecko tez niedawno spadlo z kanapy, rowniez nie mial zadnych
      obiawow.powstal tyko guz. jednak po 3 dniach postanowilismy pojechac z dzieckiem
      do szpitala na oddzial chirurgiczny. po zrobieniu usg okazalo sie ze dziecko ma
      peknieta kosc czszkowa i musialam zostac w szpitalu 4dni. naszczescie nic sie
      teraz nie dzieje wszystko jest ok.ale slyszalam ze w takich przypadkach moze
      dojsc do powstania krwiaka. wiec zalecam pojscie do lekarza i zrobienie badan ze
      wzgledu na dobro dziecka.
    • mamagutka Re: dziecko spadło z kanapy!!!Poradźcie... 02.11.07, 20:04
      Już jesteśmy po konsultacji chirurgicznej- na szczęście wszystko w porządku.
      Pojechaliśmy tak na wszelki wypadek, zrobili USG i rentgena czaszki, przy okazji
      mamy pewność, że jest zdrowiutka. Ale strachu co nie miara!!!
      Bardzo dziękuję za wszystkie odpowiedzi i rady, bardzo mi pomogły!!!!!
        • cherry.lady Re: dziecko spadło z kanapy!!!Poradźcie... 02.11.07, 23:35
          po raz kolejny czytam twoj komentarz i stwierdzam ze jestes na
          prawde beznadziejna... To ze akurat Tobie nic sie takiego nie
          przytrafilo to... przypadek, tak, tak... i absolutnie Ci tego i
          Twoim dzieciom nie zycze, ale dziwi mnie, ze skoro jestes tak
          doswiadczona mama, powinnas wiedziec ze dzieci bywaja
          nieprzewidywalne, i moze sie to zdarzyc kazdemu...
          Poza tym daruj sobie ten cynizm bo to ostatnia rzecz ktorej
          potrzeba autorce tego postu... przeciez widac jaka jest/byla
          zdenerwowana... ale nie, trzeba jeszcze dowalic mocniej, prawda? a
          potem pochwalic sie jeszcze jaka to sie jest idealna mama... zalosne
            • arioso1 Re: dziecko spadło z kanapy!!!Poradźcie... 03.11.07, 09:34
              A to teraz już wiem- wam chodzi o to ze mamusia jest ok bo zostawila
              samo dziecko -a dziecko się już nie liczy?
              Beznadziejne jest twoje olewanie i usprawiedliwianie,i nigdzie nie
              napisalam że jestem idealna-ja nigdy nie pozwolilabym na to aby moje
              dziecko bylo narazone na niebezpieczeństwo przezemnie-owszem moze
              się zdarzyć wszystko i każdemu-tylko poco piszecie ze to jest
              normalne albo ze nie wiecie jak to się stalo.
              ja nie krytykuje matek -
              MNIE CHODZI TYLKO O TO - JA NIE WIEM JAK , JAK MATKA pisze ze ona
              nie wie jak dziecko spadlo to mam ochotę jej zapytać czy wie wogóle
              jak je zrobila,mam ochotę jej powiedziec ze jej dziecko spadlo bo
              ona nie umie dopilnować-niech sobie opiekunke zatrudni skoro nie
              umie sobie poradzić z dzieckiem zamiast narażać na urazy biedne
              dziecko -ale to przecież nic takiego zdarza się.
              jeżeli ty napiszesz-moje dziecko spadlo bo ja nie zapielam , nie
              dopilnowalam -ja to rozumiem-trudno zdarzylo sie ,uważaj
              bardziej,masz nauczkę ale jak slysze ze mamuśka urwala się z
              choinki i absolutnie jest zaskoczona ,że niby jak to się stalo to mi
              się aż cos dzieje.Oto mi chodzi -nie o fakt ,tylko o bezsensowne i
              bezpodstawne zdziwienie i poklepywanie innych- ze to nic ze to
              normalne.A jeżeli mojemu dziecku się wydarzy ja nie polece na forum
              napisać ze jestem zdziwiona że spadlo lecz zastanowię się dlaczego
              do tego doszlo.moja córka 11 miesięcy też sie uderza ,też miala guza
              bo stoi w lóżeczku i puszcza sie szczebelek czasem klapnie na tylek
              a czasem na klocki
              ale to nie jest porównanie z 3 miesięcznym czy 5 miesięcznym
              dzidziusiem zostawionym bez zabezpieczenia a potem udawaniem ze nic
              się nie stalo bo kolezanki z forum tak powiedzialy
              --
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=47309&w=61721065
              nowy tata , nowy mąż
              • cherry.lady Re: dziecko spadło z kanapy!!!Poradźcie... 03.11.07, 14:01
                Jezu! a Ty swoje... CZy ktokolwiek traktuje to jako rzecz
                normalna!?!
                CZytaj ze zrozumieniem! Autorka napisala wyraznie, ze dziecko spadlo
                przez jej nieuwage!!! i prosi o rade osob, ktorym to sie juz
                przytrafilo... i co, domyslasz sie moze dlaczego???? nie wpadlas na
                to ze dlatego, ze przytrafilo to sie jej pierwszy raz, dlatego ze
                jest zdenerwowana, dlatego ze boi sie o wlasne dziecko... itp. czy
                tak zachowuje sie osoba dla ktorej nic takiego sie nie stalo?!!!
                No niestety stalo sie i jest po fakcie, A Ty jako jedyna osoba
                oceniasz, krytykujesz, a do tego wypisujesz glupie komenatrze typu :
                "niech sobie opiekunke zatrudni skoro nie
                > umie sobie poradzić z dzieckiem zamiast narażać na urazy biedne
                > dziecko" i co lepiej Ci jak cos takiego napiszesz?

              • mamagutka Re: dziecko spadło z kanapy!!!Poradźcie... 19.11.07, 22:08
                O rany, ale wątek się rozwinął... Faktycznie niektóre uwagi mało pochlebne...
                Troche minęło od tego zdarzenia, dopiero teraz to czytam. A dla tych wnikliwych
                jak to mogło sie zdarzyć odpowiadam: na kanapie akurat ubierałam małą na spacer,
                jest bardzo ruchliwa, zobaczyła na ławie kolorową gazetę i zrobiła po prostu HOP
                na nią- przez moją nieuwagę rzecz jasna, ale na moich oczach- no tak się
                zdarzyło... Nie chcę się usprawiedliwiać, ale nie rozumiem takich stwierdzeń,
                jakie arioso1 napisała. To tylko tyle- woli wyjaśnienia- jak to się stało!
    • lulu.1 Re: dziecko spadło z kanapy!!!Poradźcie... 03.11.07, 23:51
      Faktycznie-ja również doradzam przeniesienie się z kanapy na
      podlogę. Mój synek ma 5 miesięcy i 2 tygodnie i chyba już od
      miesiąca jesteśmy na podlodze, tak na wszelki wypadek.Dzieciaczki są
      ruchliwe i czasem może się zdarzyć moment, kiedy się odwrocisz by po
      coś sięgnąć, zadzwoni telefon i gotowe..Odradzam tylko bardzo
      miękkie maty, koce itp., co mogloby sprawić, ze dziecko leżąc na
      brzuszku wloży to do buzi, albo poloży się noskiem z ryzykiem
      podduszenia.Nie przejmuj się osobami, których posty są jak syk
      żmii...Osądzanie innych jest zawsze latwe, szczegolnie gdy nie
      robimy tego w prosto w oczy, tylko piszemy. Klawiatura, jak papier -
      wszystko przyjmie. Twoje pytanie na forum świadczy o dostatecznym
      przerażeniu sytuacja, a w ten sposób oswajamy lęk. Życzę Ci
      wytrwalości w dotrzymywaniu kroku Twojej córci wink.
    • ap3333 Re: dziecko spadło z kanapy!!!Poradźcie... 04.11.07, 09:39
      Też nam się zdarzyło... Przekonaliśmy sie boleśnie, że mały potrafi się już
      przewrócić z pleców na brzuszek. I też wylądował na twardym. Na wszelki wypadek
      następnego dnia rano (po wcześniejszej konsultacji z lekarzem) pojechaliśmy do
      szpitala, choć nie miał żadnych niepokojących objawów. Lekarz obejrzał go i
      stwierdził, że prawdopodobnie nic się nie stało, ale dla NASZEGO spokoju
      (podobnie jak Ty, byłam przerażona) zlecił wykonanie USG przezciemiączkowego.
      Takie badanie jest bezpieczne i pozwala wykluczyć ewentualne urazy, choć nie na
      100%. Dowiedzieliśmy się też w szpitalu, a więc z pewnego źródła, że w przypadku
      tak małych dzieci i upadków z tak niewielkiej wysokości z reguły wszystko kończy
      się tylko strachem rodziców, zaledwie w 2-5% przypadków występują urazy większe
      niż guz. Od tej pory mały bawi się na podłodze, a ja dostałam lekcję, że nie
      można go spuszczać z oka nawet na chwilę.
    • marta_st1 Zdarza się niestety 20.11.07, 12:49
      i nawet jeśli dołożyłybyśmy wszelkich starań to czasem i tak dziecko
      nabije sobie guza choćby przy nauce chodzenia, albo jak już pewnie
      chodzi to też nie raz jeszcze dziecko potrafi wywinąć koziołka i to
      nie przez naszą nieuwagę, bo chyba dziecko trzebaby było na smyczy
      prowadzić. Czasem zwyczajnie się poślizgnie.
      A na etapie, którym jest Twoje dziecko po prostu wyżej niż na
      podłodze dziecka nie zostawiaj smile
      --
      Adaś
      Ola
      Hania czy Jaś?
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka