Dodaj do ulubionych

dopajanie glukoza

15.11.07, 12:18
witam

własnie odwiedziła mnie połozna, która poradziła dopajac moja córke( 28 dni) glukoza w zwiazku ze sztucznym karmieniem, ciagłym prezeniem sie i płaczem. dodam ze mała ma priobiotyk zlecony przez lekarza bo miła problem z kupa. połoznej sie tak spieszyło ze nic wiecej na ten temat nie powiedziała.

czy któres mamy przy podobnych problemach dopajały glukoza i jak ja przygotowac.

z góry dziekuje za pomoc.
Obserwuj wątek
    • tobi00000 Re: dopajanie glukoza 15.11.07, 12:56
      Ja też karmię sztusznie i synka dopajam samą wodą, bez glukozy. Po
      co przyzwyczajać do słodkiego i źle wpływa to na przyszłe ząbki.
      Chyba, że twoja córeczka ma sporą żółtaczkę to wtedy tak. Glukoza
      przyspiesza pozbycie sie żółtaczki. Przez tydzień dostawał wodę z
      glukozą. Na 100ml wody na czubek łyżeczki od herbaty glukozy. Mam
      tylko prośbę i ostrzeżenie nie używaj wody Żywiec do przygotowywania
      mleka!! To najkgorsze świństwo!! Mój Wiktorek miał spore problemy
      przez tą wodę.
      pozdrawiam
      • krechu Re: dopajanie glukoza 15.11.07, 12:58
        Witam
        Glukoza chyba nie jest taka słodka jak brzmi.

        O co chodzi z tą wodą żywiec? Ja używam z powodzeniem od długiego
        czasu i nie mam żadnych problemów.

        Pzdr
        • tobi00000 Re: dopajanie glukoza 15.11.07, 13:04
          Ta woda zawiera za dużo fosforu i ma niewłaściwe proporcje wapnia
          potrzebne maluszkowi (a piszą że taka idealna). Synek miał
          rozmiękanie potylicy, fosfatazę alkaiczną i nadmiar wapnia co żle
          wpływa na kości. Naszczęście po zmianie wody już półtora miesiąca
          temu jest poprawa. Główka twarda. Wczoraj byliśmy na pobraniu krwi
          więc zobaczymy jak teraz wygląda wapń i fosfor. pozatym synek po tej
          wodzie miał problemy z kupką, robił co 3 dni duze ilości, a teraz
          codziennie wink
          Pozdrawiam
          • lady_sphinx Re: dopajanie glukoza 15.11.07, 14:49
            Co do wody... najlepiej gotować kranówkę, po co przyzwyczajać dziecko do mineralnej, przecież kiedys zacznie pić normalną wodę. Ja też kilka razy musiałam podać gotowaną mineralną - zarówno Zywiec jak i inne (choć przyznam z Gerbera nie korzystałam), po zagotowaniu, tyle róznego rodzaju osadów sie pojawiało, że sama miałam opory żeby się napić. Spróbować kranówkę, jak dziecku nic po niej się nie dzieje, to nie szukać mineralnej na siłę.
            A glukoza... Hmmm ja też miałam zalecenie do podawania w związku z zółtaczką. Kupujesz w Aptece, i dajesz pół łyżeczki na 100 ml wody. Moja mała piła, co do zębów to nie ma to znaczenia bo w tym wieku raczej dzieci ich nie mają (choć są wyjątki), a jak będzie starsza to zaczniej dopajać herbatkami, soczkami i problem słodkiej glukozy zniknie. Jeśli karmisz sztucznie, to wypada dopajać, problem kupy zniknie jak ręką odjął.

            Pozdrawiam
            • tobi00000 Re: lady_sphinx 15.11.07, 15:06
              Co do kranówki to niestety, nie mamy zbyt dobrej wody i nawet my jej
              nie pijemy, więc byliśmy zmuszeni używać mineralnej. To co sie
              wytrąca to są minerały.
              Co do zębów to sie mylisz, słodkie, nawet w tym wieku może szkodzić,
              przecież już są zalążki ząbków w dziąsłach.
            • krechu Re: dopajanie glukoza 15.11.07, 15:08
              To wy gotowałyście dziecku wodę mineralną żywiec - taką w 1,5l
              butelkach??? Sam bym takiej nie pił, oczywiście gotowanej.

              Do gotowania używa się wody o obniżonej zawartości substancji
              mineralych (demineralizowana). Najczęściej jest sprzedawana w
              pojemnikach min 5l. I jest ona zdeydowanie lepsza od niejednej
              kranówy.
              U nas nie robi się kaw herbat itp z kranówy tylko właśnie z wody i
              to żywiec (my preferujemy żywiec kryształ).

              Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka