Bezcenna rzecz i całkowity niewypał

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Dziewczyny piszcie jakie rzeczy okazały sie dla Was bezcenne, bez
    których nie obeszłybyście sie przy niemowlaku a jakie okazały sie
    zbyteczne? Może jakies przyszłe mamusie skorzystają z naszego
    doświadczenia.
    Dla mnie bezcenny okazał sie laktator a całkowitą klapą karuzela z
    projektorem fisher price!
  • 18.01.08, 12:36 Odpowiedz
    Ja nie kupiłam sterylizatora do butelek i jak bede miała drugie
    dziecko z pewnościa tez nie kupie, uwazam ze jest zbyteczny.
    Kupiłabym za to śpiworek do spania bo rożek starczył mi na niedługi
    czas.
    --
    Mój kochany synek
  • 18.01.08, 12:38 Odpowiedz
    baby-5 napisała:

    > Dziewczyny piszcie jakie rzeczy okazały sie dla Was bezcenne, bez
    > których nie obeszłybyście sie przy niemowlaku a jakie okazały sie
    > zbyteczne? Może jakies przyszłe mamusie skorzystają z naszego
    > doświadczenia.
    > Dla mnie bezcenny okazał sie laktator a całkowitą klapą karuzela z
    > projektorem fisher price!

    U mnie dokladnie odwrotnie. Laktator uzywlam moze przez miesiac i to
    tylko z musu bo chcialam zwiekszyc ilosc mleka...a karuzelka nadal
    stanowi radoche choc maly ma juz ponad 9 mies.
    Swoja droga mysle ze niewypalem jest kupowanie duzej ilosci
    zabaek...a moj maly uwielbia sprzet gospodarski: gazety, piloty,
    kubki, papierowe pudelka, woreczki itp rzeczy big_grin
  • 18.01.08, 12:43 Odpowiedz
    U mnie całkowitym niewypałem okazał sie właśnie laktator. Choć małą karmiłam
    tylko piersią do 4 miesięcy i nadal to robię(teraz ma prawie 9, więc mogłoby się
    wydawać, że taki wynalazek się przydał. Chyba nigdy nie udało mi się zebrać
    więcej niż 15 ml mleka, a tym mała by się nie najadła, bo od początku jest małym
    żarłokiem. A bezcenną rzecz to becik, taki z kokosowym materacykiem. Dużo lepiej
    było mi Amelkę w nim nosić i karmic gdy była noworodkiem i później. Nawet teraz
    nam czasem służy do lulaniasmile Szczególnie po porodzie bardzo sie przydał, bo
    miałam rozejście spojenia łonowego(dużo gorsze niż sam poródwink) i było mi prawie
    w każdej pozycji niewygodnie przez ponad miesiąc.
  • 18.01.08, 12:56 Odpowiedz
    Podpisuje sie pod laktatorem, kompletna klapa i strata kasy:/.Uzyłam raz, poczym
    odstawiłam w kąt sszary i burysmile
    Klapa jak dla mnie były tez pajace, och jak ja tego nie znosiłam.Za to rewelacja
    połspiochy.Klapa jeszcze okazał sie krem sudocrem, badziewie jak dla mnie i
    przereklamowane za to zbawienny był linomag.Wiecej grzechów nie pamietamsmile)))
    Pozdrawiam
  • 18.01.08, 13:17 Odpowiedz
    chłe, chłe, a moja tylko w body i pajacu smile, sudokrem zaś uważam za rewelację,
    ale teraz wystarcza mi jak na razie darmowa jego próbka, bo córki nie odparza.
    O dziwo teraz niepotrzebny mi był rożek, o ile przy pierwszym dziecku bardzo się
    przydał, o tyle przy tym właściwie nie czułam żadnej potrzeby, by w nim mieć
    dziecko. Chyba druga córka ma lepsze napięcie mięśniowe i nie jest taka wiotka
    jak tamta była.

    --
    Jede Wahrheit braucht einen Mutigen, der sie ausspricht.
  • 18.01.08, 13:20 Odpowiedz
    Laktator to super sprawa używam do tej pory a Kula ma 7 miesięcy
    uratował nas jak byłyśmy w szpitalu.Zgadzam się z poprzedniczka co
    do Sudokremu ale nam pomogła maść Bepanthen rewelacja na wszystkie
    niedoskonałości również dla mnie.A jeszcze te wszystkie gruszki do
    noska to dopiero klapa,Nosefrida to super wynalazek i jeszcze woda
    morska też bardzo się przydaje.Co do karuzeli to miałyśmy powieszona
    chyba tylko miesiąc też nie bardzo się przydałam.Co do maty to Kula
    też woli leżec na kocu tam ma więcej miejsca no i mama też może się
    położyc oboki kulać razem z nią.To chyba tyle moim zdaniem!
  • 18.01.08, 13:29 Odpowiedz
    sudokrem - niewypał, za suchy, potrzebna była jakaś maść tłusta - tormentiol, Linomag, bepanten.
    Nie kupiłam leżaczka, przewijaka, laktatora, nosidła , chusty, kojca, fotelika samochodowego kołyski (bo po starszym dziecku miałam fotelik od 0-dwóch lat). I żyję. Ale ze mnie sknera.
    Dobry wózek ze zdejmowaną gondolą z podnoszonym oparciem - to mi wystarczyło do 5 miesiąca - potem kocyk na podłodze.
    Sporo rzeczy to takie gadżety.
  • 18.01.08, 13:40 Odpowiedz
    Bezcenna CHUSTA. Niewypału [po doświadczeniach z poprzdnimi dziećmi]
    nie mam.
    --
    Judyta, Miłosz 28Hbd, Sara 34Hbd
    Jeśli chodzi o ilość posiadanych dzieci, to dopiero się rozkręcam !
  • 18.01.08, 13:41 Odpowiedz
    Laktator zupełny niewypał - użyłam może ze 3 razy! Kapturki do
    karmienia na pocątku niezbędnie sie okazały, jak piersi były
    pogryzionewinkNiezbędna tez była karuzelka nad łóżeczkiem (obojętnie
    jakiej firmy, my aurat mieliśmy Canpol Babies), synek uwielbiał
    wpatrywać się i wsłuchiwać w nią, jak troszkę był starszy wyciągać
    rączi do pluszków, a teraz 9 mies. już nie wisi karuzelka bo psuje!
    Niewypałem tez okazała sie mata edukacyjna, tez firma nie ma
    znaczenia, synek jak był malutki nie lezał bo sie nie interesował,
    starszy wychodził poa nia i tez nie zainteresowany - woli kolorowy
    kocyk i mnóstwo zabawek! Body - niieezzbędne dla niemowlaczków!
  • 18.01.08, 18:23 Odpowiedz
    babyphone okazal sie niezbedna rzecza w naszym zyciu.Jestem sama,a do kuchni mam
    dwa pietra.Bez niego nie moglabym sie ruszyc z pokoju malej.Nie potrzebna jest
    duza ilosc ciuszkow mysle ze gdybym miala ich niewiele nie musialabym prac
    codziennie.Niezbedny dla mam karmiacych butelka termos na spacery lub dluzsze
    wypady i dwie butelki nie wiecej tyle na poczatek starczy.Chusta to u mnie nie
    wypal.Koniecznie musi byc tobie w niej wygodnie inaczej malenstwa nie ponosisz
    dlugo.A po za tym to rady radami ale kazda z nas ma inaczej i musi przekonac sie
    sama czego potzrebuje w pierwszych miesiacach zycia dla swojego Potworka
    --
    tiny.pl/p45w
  • 18.01.08, 18:55 Odpowiedz
    dla mnie bezcenny okazał się aspirator FRIDA,leżaczek fisher-
    price,laktator avent.Bezużyteczne butelki i smoki avent
  • 18.01.08, 19:36 Odpowiedz
    Rzeczy bezcenne:
    1. Chusta na pierwszym miejscu. Nie kosztowała mnie ani grosza, bo zszyłam ją
    sama ze skrawka materiału którego mam sterty na strychu. W ciągu trzech lat
    zużyłam trzy sztuki, ale używana też była do 3 roku życia. Zastąpiła wózek,
    lekarstwo na kolki i była zawsze pod ręką tam, gdzie wózka mieć bym nie mogła.
    2. Leżaczek - świetna rzecz, kiedy chce się mieć szkraba na oku, a już przy
    dwójce małych dla mnie niezbędna, kiedy to niecałe dwa lata starsze notorycznie
    pchało się do łóżeczka młodszego brata. Nie byłam w stanie cały czas siedzieć w
    jednym pokoju i pilnować.
    3. Sudokrem - na moje dzieci akurat działał rewelacyjnie.
    4. Body - świetne, bo nie wyłażą z śpiochów, nie podwijają się na plecach.
    Pieluszek jednorazowych wymieniać chyba nie muszę, bo to rzecz oczywista, że
    jeśli chodzi o wygodę, to rzecz cudowna smile
    Rzeczy zupełnie nietrafione:
    1. Laktator - próbowałam używać przy pierwszym dziecku, ale dla mnie był
    kompletnym niewypałem.
    2. Nosidełka - miałam trzy różnych firm, wszystkie wydałam. Dla mnie to koszmar,
    jak nogi dziecka bimbają w dole i uniemożliwiają mi normalne chodzenie, bo
    obijają się o moje nogi. Do tego szelki nosidełek - choćby nie wiem jak szerokie
    i jak usztywnione gąbką były, po dwóch godzinach noszenia w tym cudzie dziecka,
    ramiona bolały przez trzy dni.
    3. Przewijak - dla mnie zupełnie zbędny. Za przewijak służyło łóżeczko.
    4. Gąbka do wanienki - po pierwszej próbie użycia powędrowała ponownie na szafę.
    5. Sznurowane buciki dla nie chodzącego jeszcze niemowlaka - wszystkie
    podarowane moim dzieciom zsuwały się z nóg. Rewelacyjne za to okazały się na
    zimę robione przez Teściową długie, grube, wełniane skarpetki. Może kolory nie
    były na czasie, ale za to niezwykle praktyczne. Dla mnie duuużo lepsze wełniane
    skarpetki, choćby były szare, brązowe czy w wielokolorowe paski, niż piękne
    buciki które nie spełniają swojego zadania.
    --
    Partner Leń i Egoista
  • 18.01.08, 19:39 Odpowiedz
    Niezastapiony okazal sie laktator i to juz w szpitaluwink,niania
    elektroniczna , sterylizator , wanienka na stelazu i waga dla
    noworodkow(bardzo sie przydaje-bylam nawet w stanie sprawdzic na
    poczatku ile moja malenka zjadla).Z niewypalow to zbyt duza ilosc
    ciuszkow,a zwlaszcza wariacji z kupowaniem sukieneczek,ktorych nie
    zdazyla nawet ponosic ,podgrzewacz philipsa na pare,smoczki ,ktorych
    nie cierpi ,a mam ich cale mnostwo,posciel z falbaneczkami-
    okropienstwo prasowaniacrying
    --
    Nasza Jagódka
  • 18.01.08, 20:52 Odpowiedz
    U nas super są:
    - wszystkie chusty, które mam do noszenia córeczki, sprawdzają się
    świetnie i nie wyobrażam sobie bez nich życia!
    - Wiaderko do kąpania Tummy Tube. Genialna sprawa!!!!
    Niewypały to:
    - Karuzelka fisher price z misiami-motylkami i melodyjkami
    - Nosidło carrycot infant big_grin
    - Smoczki imitujące ruchy piersi
    --
    Mała Małgosia
  • 18.01.08, 21:13 Odpowiedz
    karuzela fisher do bani, natomiast zwykla pozytywka do ciagania za
    sznureczek super sprawa powieszona na stelazu do baldachimku

    bezcenne
    -zwykle duze reczniki do kapieli
    -przewijak-komoda
    -2 wiaderka z pokrywkami jedno na papierowe nieczystosci, pampersy
    itp a drugiue na ubranaka i pieluchy tetrowe posikane
    - sitko, lejek, 2 garnuszki do gotowania
    - wanienka ze stelazem
    -miseczki do mycia pypy
    - CHUSTA I NOSIDLO BONDOLINO DO NOSZENIA MALUCHA, BEZ TEGO NIE
    DALABY RADY !!!!!!!!

    do bani
    -reczniki krasnoludki
    smoczki dziekco nie chcialo
  • 18.01.08, 21:38 Odpowiedz
    bezcenne - monitor oddechu z nianią, dzieki niemu śpię spokojnie, ale ja to
    straszna panikara ejstem
    frida do noska
    ręczniki z kapturkiem
    nosidełko baby bjorn
    podgrzewacz baby ono
    ciszki z firmy pinokio

    niewypał
    poduszka do karmienia
    przewijak taki z wanienką, sam przewijak jak cię mogę, ale wanienka w nim porażka
  • 18.01.08, 22:33 Odpowiedz
    hity:
    - frida i disnemar
    - ręcznik z kapturkiem
    - bodziaki, pajacyki, rajstopki, bluzy z kapturem
    - karuzelka fisher price
    - zabawki tiny love (w tym mata)
    - duża gondola
    - produkty rossman dla dzieci
    - bephanten i alpika
    - silikonowe łyżeczki
    - leżaczek bujaczek primi sogni
    - blender!
    - trzeba jednak mieć kilka pieluch tetrowych
    - ubranka z tesco - gatunkowo b. dobre a tańsze niż markowe.
    - persil sensitive - świetny na plamy dzieciowe
    - album - pierwsze 5 lat życia dziecka - na pamiątkę.
    - wanienka z ikei

    kity:
    - smoczki
    - butelki i kubki niekapki
    - grzechotki na wózek
    - oliwka i talk
    - dżinsy - obcierają skórkę
    - sterimar -za duże ciśnienie
    - bluzeczki bez zapięcia na ramieniu
    - skarpetki z grzechotkami
    - ogrodniczki i śpiochy bez rozpięcia w kroku
    --
    Karmię Julka piersią
  • 18.01.08, 22:52 Odpowiedz
    Niewypał:
    - smoczki rozmaite, synek okazał się bezsmoczkowcem
    - butelki rozmaite, synek wszystkie miał w nosie - nawet słynne Tommee Tippee,
    interesowała go tylko natura tzn. cycek
    - karuzelka z kotkami - śliczna i nudna
    - leżaczek - Kamyk go nie lubił, za to bardzo ceni go nasza kotka
    - laktator Baby Ono - bubel

    Bezcenne:
    - laktator Avent Isis - rewelacja, dzięki niemu mogłam wrócić do pracy, bo 6
    m-ca nie chciał jeść żadnego mleka poza moim
    - fotelik samochodowy Maxi Cosi - spełniał funkcje leżaczka i kołyski
    - pajacyki do spania tzw. dupacki, kupowane w Tesco po 3 sztuki - mamy wszystkie
    rozmiary od 56 do 80 cm, wygodne i tanie
    - śpiworek do spania Canpola z długimi rękawami - bo dziecię strasznie się
    rozkopuje, żałuję, że Canpol robi tylko jeden rozmiar 68, bo jest świetny
    - frida do noska
    - wibrujący motyl zawieszony nad łóżkiem, synek najpierw na niego patrzył, potem
    do niego gadał, wył jak wilk, śmiał się, a potem tarmosił. Teraz motyl go nie
    interesuje, ale do 5 m-ca - najlepszy kumpel





  • 19.01.08, 08:25 Odpowiedz
    hity:
    przewijak otrzymany od siostry-nie wiem jak bez niego dawałam radę przy starszym,
    bephanten-moja piersi ocalały bez jednej ranki,
    zwykła,bezfirmowa karuzelka nad łóżeczko,
    leżaczek-bujaczek fischer price,
    bodziaki,
    rajtuzki,
    kosmetyki baby delfi-dla mnie bomba!,
    kity:
    laktator ręczny baby ono,
    tanie staniki do karmienia,
    pampersy-dla mnie przereklamowane,
    dżinsy,sukieneczki,pajacyki z kołnierzami i kryzami-kompletny niewypał i
    niewygoda jak cholera,
    poza tym wogóle nie kupowałam niani,sterylizatora,podgrzewacza do
    butelek,aventa,chusty,wypasionej maty za 300zl,wypasionego wózka za 3000 zł i
    nie żałuję.
    --
    Życie trzeba przeżyć tak,żeby wstyd było opowiadać,za to przyjemnie wspominać.
  • 19.01.08, 09:19 Odpowiedz
    hity:
    -karuzela (u nas fisher price /ma piękne kolory) ulubiona zabawka
    -mata edukacyjna
    -niania (mamy duze mieszkanie i czesto podróżujemy)
    -bawelniane spodenki, rajtuzy, koszulki, pózniej body, pajace,
    skarpetki
    -oilatum na pierwsze tygodnie super
    -wanienka z foczką, kąpiel to przyjemność od pierwszego dnia w
    domku.

    niewypały:
    -becik - szybko wyrósł a poza tym moim zdaniem dziecu w nim za
    gorąco i sie poci mimo ze sie w zimie urodził, służył za wkładke do
    wózka
    -buciki, jeansy dla noworodków (mysle ze ubiore mu takowe jak
    skonczy 6m narazie wygodniej w rajtuzach i dresach),
    -rękawiczki niedrapki - ani raz nie użyłam,
    -czapeczki po kąpieli - ani raz nie mial na głowie, jedna sprawdzila
    sie na spacerek jak jeszcze jesienia byla ładna pogoda

    Zabawek nie kupowalismy, wszystkie dostal w prezecie. Bez karuzelki
    sobie nie wyobrazam bo maluszek leży pod nia kilka godzin dziennie z
    wielgachnym uśmiechem na twarzy.
  • 19.01.08, 10:01 Odpowiedz
    hity:
    - bezkonkurencyjnie - monitor oddechu z nianią (spokojnie śpię)
    - wanienka na stelażu
    - karuzelka (mamy baby ono)
    - mata edukacyjna (u nas tiny love - mala lezy i gada do zabawek a
    ja moge cos zrobic)
    - sudocrem i bephanten - wiadomo
    - przewijak na łóżeczko
    - sterylizator do butelek (wczesniej to gotowanie - może nie koszmar
    ale dość uciążliwe było, teraz wkładam do mikrofali i gotowe)
    - zwykłe mydełko bambino
    - rajstopki grube bawełniane

    kity:
    - laktator - nigdy mi się nie udało zebrać więcej niż 30ml
    - grzechotki do zawieszenia w wózku
    - body,koszulki, pajacyki z kołnierzykami brrrr..
    - leżaczek - bujaczek (mamy "wypasionego" fishera a i tak nie zdał
    egzaminu - w dupkę gryzie : )
  • 19.01.08, 10:06 Odpowiedz
    Drogim kitem okazała się wanienka Onda z profilami,a hitem najprostsza i
    najtańsza bez żadnych foczek.
    Hitem jest mata Taf Toys.
  • 19.01.08, 11:39 Odpowiedz
    niewypał:
    -zgadzam sie z przedmówczynią: wszystkie ubranka z kołnierzykami
    -bluzy z kapturem (nonsens, zwłaszcza dla noworodków)
    -kombinezony, pajace bez stópek
    - wszelkiego rodzaju miękkie buciki, - utrzymują się na nóżce 5 sekund jak
    dziecko nie śpi
    -sudocrem - trudno jest domyć w zakamarkach

    rewelka:

    - wanienka z odpływem i ze stelażem nakładanym na wanne - pozyczyliśmy od
    znajomych którzy sprowadzili ją z Niemiec. Nie ma tego ustrojstwa w Polsce, a
    przecież to taka prosta konstrukcja!! Dzięki składanemu metalowemu stelażowi,
    wanienka znajduje się wysoko - na wysokości pasa dorosłego człowieka
    Jak będziecie w Niemczech to sobie kupcie. I mało miejsca zajmuje. Ale na
    trójkatną wanne się nadaje

    - wanienka IKEA też świetna

    - rożek firmy Amy - ma dobre wypełnienie. dobrze sie pierze i zahowuje sztywność
    po praniu.
    Rożek jest przydatny dla malutkich dzieci, np wcześniaków.
    Potem kupimy spiworki.

    - absolutny hit: foteliki samochodowe Peg Perego z bazą, zapinane na "klik" -
    oszczędzamy czas i nerwy. Polecam przy bliźniakach.
  • 19.01.08, 11:45 Odpowiedz
    jeszcze jeden hit:
    elektryczny laktator Medela !!!!!!!!!!!!
    elektryczna głowica pasuje do wszystkich buteleczek. ja podłączałam buteleczki Nuk
    I wcale nie musi byc drogi, bo można przecież kupić używany na Allegro. Kupiłam
    za 50 zł, a on uratował mi piersi. Nie miałam tym razem żadnych zastojów,
    zapaleń. W szpitalu rozbudzałam nim laktację. Można mieć pokarm, trzeba tylko
    chcieć karmić piersią!!! Dzięki tej małej zabaweczce karmię piersią bliźniaki.
  • 19.01.08, 12:09 Odpowiedz
    Potworka ???
  • 19.01.08, 13:04 Odpowiedz
    U mnie absolutne niewypały (sprzedane już na allego smile to:
    karuzela Fisher Price z misiami i projektorem (jest jej dużo na allegro więc
    chyba rzeczywiście coś z nią nie tak)
    chusta bebelulu (moim zdaniem o wiele wygodniejsze jest nosidełko, chociaż i
    tego mało używałam)
    zgadzam sie co do wszystkich ślicznych "doroslych" ciuszków typu dzinsy,
    śliczne kurteczki itp - są tak niewygodne ze nie miałam serca ubierać małej bo
    widziałam ze się w nich męczy

    Natomiast świetnie sprawdziła się inna karuzela Fisher Price z kręcącymi się
    ptaszkami (do tej pory 7 miesięcy jest dla małej ciekawa)
    Leżaczek i elektroniczna niania (dla osób z dużym domem)
  • 19.01.08, 13:14 Odpowiedz
    Bezcenne:
    - chusta Hoppendiz, do noszenia, usypiania, uspokajania, gotowania - niezastąpiona kiedy nie ma nikogo do pomocy,
    - Laktator - uratowal mi piersi jeszcze w szpitalu przy nawale pokarmu, teraz przydaje się do,odciągania mleczka do kaszki,podawania leków,
    - KATAREK + Sterimar - choc broniłam się długo jest to jedyny sposób na to by ulżyć dziecku kiedy ma katar.
    - huśtawka, bujaczek - nie przyszloby mi do głowy, żeby je zakupić - dostałam w spadku - bardzo się przydają.
    - Bobodent + kawałek marchewki do gryzienia smile - przy ząbkowaniu,
    - poduszka do karmienia - rewelacja pod koniec ciązy i przez jakiś miesiąc po porodzie (wcale nie do karmienia) - siedziałam na niej smile
    - kosmetyki Hipp, Vizir sensitive, chusteczki Belli, pieluszki Rossman, Huggies.

    Właściwie szystko się przydało - pierduł nie kupowalam.
    Pampersy - przereklamowane
    Butelki i smoczek - zupełnie się nie przydały.
  • 19.01.08, 18:54 Odpowiedz
    Przydatne rzeczy:
    -laktator Medela-elektryczny,
    -huśtawka z możliwością przekształcenia w krzesełko do jedzenia-nie
    wyobrażam sobie karmienia bez krzesełka gdy dziecko kreci się na
    wszystkie strony a jedzenie pada dookoła,
    -nosidełko z bazą,
    -mikrofalówka-przydatna w każdej sytuacji kiedy trzeba podgrzać
    jedzonko,wysterylizować butelki
    Nieprzydatne:
    -kaftaniki,śpiochy bez nóżek i nierozpinane w kroku bądź na przodzie,
    -butelki kupione za wczasu(córka piła tylko z nuka,a więc przy
    następnej ciąży kupiłam znowu nuka-ale synuś niestety nie chciał z
    niej pić ,tylko z tommy tippee)
    -ciężki,masywny wózek który stał się utrapieniem mimo
    sprężystych,dużych kół,
  • 19.01.08, 19:21 Odpowiedz
    kompletnie nieprzydatne - ubranka rozmiar 56, nie kupilam, ale dostalam takie, a
    zaraz po urodzeniu malca dusily kaftaniki 56, kk
  • 19.01.08, 20:24 Odpowiedz
    kity:
    - karuzelka fisher price - ola interesowała sie nią może z tydzień
    dwa
    - pampersy - 2 jeszcze jako tako, 3 dziadostwo! przemakały i
    śmierdziały okrutnie
    - sukieneczki na sam początek
    - sudocrem - wysuszał małej skórę
    - bepanthen
    - butelka tommy tippe
    - butelka dr. brown's
    - podgrzewacz canpol - trudno ustawić temperaturę, albu mleko za
    zimne albo za gorące
    hity:
    - pieluchy huggies super flex
    - pieluszki tetrowe - do osuszania po kąpieli przed położeniem małej
    na ręczniku, poza tym do karmienia, wycierania zaślinionej buźki itd.
    - pieluszki flanelowe - na początku zastepowały ręcznik
    - krem na odparzenia nivea - dla nas najlepszy!
    - linomag na odparzenia
    - kosmetyki nivea i emolium
    - body, bluzeczki z długim rękawem, dresiki i rajstopki
    - smoczki nuk
    - butelki avent
    - zwykły duży pojemnik do mikrofali, używany do sterylizacji
    - podgrzewacz do butelek ariete (z kubusiem puchatkiem)
    - śpiworo-kombinezon z h&m
    - wózek x-lander
    - fotelik maxi-cosi cabrio

    --
    OLA (16-09-07)
    ZDJĘCIA OLI
  • 19.01.08, 21:13 Odpowiedz
    wiecie ze ja przy trójce to co dziecko co innego chwalilam a co
    innego ganilam.
    NAJBARDZIEJ PRZYDATNE I PRAKTYCZNE
    -flanelowe pieluchy do wycierania,
    -oliwa z oliwek,
    -VIBURCOL i SACHOL
    -maizena która jako jedyny pokarm moja córa jadla
    -gruszka do nosa
    -BODY BODY BODY I JESZCZE RAZ BODY
    -RAJTKI
    pampersy play@sleep-te pomarańczowe
    -pampersy lets goo fioletowe
    -chusteczki wilgotne
    - karuzela canpol baby do dzisiaj córka podgryza krabika
    plastikowego i rybkę
    -garnuszek na klocuszek
    -plyn do kapieli johnsson ten lawendowy na spanko
    -smoczek nuk uspokajacz
    -chrupki czekoladowe palki dlugie
    szczepionki na meningokoki pneumokoki i hib
    - i na wirusa rota biseptol w syropie oraz krople aflubin na
    przeziebienie i odporność
    -termometr zwykly do uwalniania kupy
    bez tych rzeczy trudno przeżyć jak dla mnie
    rzeczy zbedne-
    dresy sukienki koszulki z troczkami, kaftaniki, gabki sweterki
    pierdólki koronkowe kreacje dresy i inne niewygodne ciuchy.
    masi ,kremy, psikadla do nosa , frida-oddalam jak zobaczylam jek się
    jej uzywa-powoduje u mnie odruch wymiotny-a moze to nie frida a
    katarek byl nie pamiętam.
    rozek,koldra , osiem kocy, kombinezony do snu pieć milionów
    maskotek,podgrzewacz, drugi wózek ,butelki avent,proszek jelp,i
    jeszcze wiele wiele ...
    --
    fotoforum.gazeta.pl/u/arioso1.html
  • 19.01.08, 21:34 Odpowiedz
    Tollka11 mówiła o CHUŚCIE, a nie o niby chuście, a w CHUŚCIE (czyt.
    kawał materiału 4m na 70 cm)jeszcze nie słyszałam,żeby było komuś
    niewygodnie i długo niemógł ponosic.
    Dla mnie chusta to chyba najlepszy zakup.
    dużo rzeczy mam po siostrzenicy
    Jak dla mnie to skuchą był zakup termometru elektronicznego babyono,
    mata sie przydała, mały lubi bawić sie z idolami na pałąkach, z
    rożka zrobiliśmy kołderkę do łóżeczka.
    No i body koniecznie zwłaszcza nie latem i pajacyki do spania
    rozpiname w kształcie litery Y.
    Karuzelka już spakowana do kartonu, fisher price chyba bardziej by
    podpasowała.
  • 19.01.08, 23:19 Odpowiedz
    bezcenna rzecz: laktator avent isis, PAJACYKI dla malucha (żadne
    spioszki, kaftaniki) i karuzelka canpolu (grała na tyle długo, żeby
    zdarzyc wypic kawę z rana, nowosmrodek wierzgał sobie na
    przewijaku).niewypał: (chustomanki nie krzyczvie na mnie, nie
    wiedziałam!): tzw. chusta-nosidełko pożal sie Boże co za tragedia i
    porażka wór na kartofle CarryCot Infant.Podła jestem,bo pchnełam to
    na allegro, ale zaznaczyłam uczciwie że moje dziecko nie chciało z
    tego szmelcu (w aukcji uzyłam słowa o mniej pejoratywnym znaczeniuwink
    korzystać.
    Nie niewypał, ale bezuzyteczny jest (narazie?) podgrzewacz Canpolu.
    Preferuję tzw. kapiele wodne.
  • 20.01.08, 00:48 Odpowiedz
    Bezcenna rzecz- bezapelacyjnie poduszka do karmienia i koc
    hiszpański zapinany na zamek(śpiworek),potem laktator Avent
    Isis,przewijak,Linomag,leżaczek,szeleszczące grzechotki....Niewypał-
    w zasadzie jeden-Sudocrem
  • 20.01.08, 08:03 Odpowiedz
    woi.mi napisała:

    > Drogim kitem okazała się wanienka Onda z profilami,a hitem
    najprostsza i
    > najtańsza bez żadnych foczek.
    > Hitem jest mata Taf Toys.

    U nas ta wanienka to największy hicior! nie wyobrazam sobie bez niej
    kompielismile
  • 20.01.08, 08:24 Odpowiedz
    sudokrem sie na poczatku nie sprawdzal u nas, a teraz jest
    najlepszy, po nivea malego odparza.

    Hicior - smoczek pocieszacz do spania nuk bez kułeczka, butelki dr.
    brown.
  • 20.01.08, 11:33 Odpowiedz
    Hity:
    a) laktator Aventu!!!;
    b) chusta;
    c) nosefrida (to urządzenie zasługuje na Nobla);
    d) leżaczek chicco - soft relax (bez żadnych wibracji, ale stabilny
    i nadaje sie dla większych dzieci);
    e) fotelik samochodowy z bazą (zero problemów z pasami);
    f) maty edukacyjne (chociaż niektóre mają rozstaw zabawek, jak dla
    dorosłego. Z czasem zrezygnowaliśmy z pałaków na korzyść dużej maty
    1x1,5, która zastepuje dywanik w pokoju dziecka);
    g) wóżek mutsy 4-rider (stabilny a szalenie zwrotny).

    Całkowite dno:
    a) podświetlana karuzela fisher price z misiami (zero
    zainteresowania ze strony dziecka);
    b) gruszka do nosa (chyba nie umiem użyć);
    c) wanienka fisher price akwarium (dziecko szybko z niej wyrosło, a
    cena ...);
    d) termometr do kapieli chicco (nabrał wody i nic nie widać).
  • 20.01.08, 15:52 Odpowiedz
    Bezcenne:
    -ochraniacz na lozeczko(chodzi o szczebelki) dzieki temu moja
    kruszyna nie rozbila lepetyny
    -spiworek( na poczatku Kubusiowi przeszkadzal ale potem sie
    przyzwyczail-niezbedna rzecz dla dziecka tak od 4 -5 miesiaca kiedy
    malec zaczyna sie w nocy rozkopywac i marznie)
    -zapachowe woreczki na pampersy z kupkasmile) wierzcie mi naprawde sa
    swietne bo smrodek sie nie wydostaje... smile
    -smoczek( przez pierwsze 3 miesiace ,,cudowny uspokajacz")
    KITY:
    -nosidelka-zgadzam sie z powyzsza wypowiedzia ze dyndajace nozki to
    nic ciekawego...a poza tym sadze ze dziecku jest tez nie za wygodnie.
    -buciki dla niemowlat( wogole to sie zastanawiam po kiego grzyba
    ktos to produkuje...przeciez maluchy nie chodza jeszcze a gdy zimno
    to skarpetki sie zaklada..naprawde nie kumam..to chyba najbardziej
    zbedna rzecz jaka kiedykolwiek powstala dla maluszkow
    to chyba juz...jak cos mi sie przypomni to dopisze
  • 20.01.08, 16:07 Odpowiedz
    Hity:
    -laktator Aventu(uchronił mnie przez niejednym zapaleniem piersi)
    -leżaczek bujaczek Fischer Price do 18kg
    -kosmetyki Oilatum(mały ma skazę białkową-kosmetyki idelanie nadają
    się na suchą skórę)
    -rajstopki,body,pajace
    -skarpetki antypoślizgowe(to już jak zaczął stawać)
    -Frida(ten kto to wymyślił powinien dostać Nobla)
    -Sudokrem i Bepanthem
    -butelki i smoki Nuka

    Kity:
    -butelki i smoki Aventu
    -ubranka zapinane z tyłu
    -łapki niedrapki(ściągają się)

    --
    Zilka mama majowego Wojtusiasmile
    05.05.07r
  • 20.01.08, 20:55 Odpowiedz
    bezcenne dla mnie byly pieluchy tetrowe bardzo duzo i duzo butelek
    zeby co 5 minut nie trzeba bylo myc i wyparzac przy nastepnym
    dziecku kupie napewno sterylizator do butelek ktorego bardzo mi bylo
    brak teraz nie przydal mi sie wogole rozek uzylam go raz,
    moja mala bardzo lubi karuzele nad lozeczkiem a ma juz 6 miesiecy
    mata u nas tez bardzo sie przydala mala uwielbia ja
    a teraz bardzo przydaja nam sie gryzaki wodne na zabki i przydal nam
    sie tez lezaczek
  • 20.01.08, 22:28 Odpowiedz
    Bezcenne:
    - pieluchy tetrowe do pielęgnacji maleństwa (ulewanie etc.)
    - wózek z łatwo odczepianą gondolą
    - mleko modyfikowane 1 do dokarmiania w kryzysowych momentach
    - stelaż do wanienki
    - leżaczek
    Niewypały:
    - gąbka do wanienki (koszmar do używania, jak namoknie to waży tonę,
    a zawsze trzeba to dobrze wycisnąć i pozostawić do wyschnięcia sad
    - kojec
    - mata edukacyjna (nie lubiła na tym leżeć, bo za mało miejsca, a z
    zabawkami nie bardzo wtedy wiedziała co robić)
    - herbatki HIPP z kopru włoskiego i ułatwiające trawienie, bo mała w
    ogóle nie miała kłopotów z brzuszkiem
  • 21.01.08, 14:02 Odpowiedz
    HITY
    - nakładka na "dorosłe" krzesło umożliwiająca posadzenie dziecka
    przy stole razem z nami
    - pieluszki tetrowe
    - małe miękkie ręczniczki
    - laktator
    - frida
    - łyżeczki od mleka modyfikowanego (wieczna zabawka smile)
    - odkurzacz (druga wieczna zabawka)
    - niania
    - skarpetki z silikonową podeszwą

    KITY
    - mata edukacyjna - jak synek zaczął być w tym wieku, że mogła go
    autentycznie bawić, nauczył się z niej spełzać
    - gruszka do nosa - nieskuteczna
    - plastikowy "śliniaczek" - denerwuje synka
    - pałąk nad łóżeczko z zabawkami - szybko się zdezaktualizował
    - ręcznik "z kapturkiem" - szybko zrobił się za mały
    - puder do pupy - nieskuteczny

    --
    ☼☼☼☼☼ Mąż, Kochany, Słonko najlepsze ☼☼☼☼☼
  • 24.01.08, 10:02 Odpowiedz
    Czytając ten wątek można zauważyć, że każde dziecko jest inne, i tak naprawdę
    nie wiadomo, co okaze się hitem, a co kitem. Nie ma tu żadnych reguł. Moje hity
    to karuzela na łóżeczko (zwykła Canpolu) i mata edukacyjna, bez tego nic bym w
    domu nie zrobiła, a tak mam dzieciaka z głowy na jakiś czas. Porażka - sukienki
    dla noworodka. Nie chciało mi sie męczyc dzieciaka i siebie, żeby to zakładać.
    Kit - laktator (udało mi się raz 2 krople mleka ściągnąc i więcej nie
    próbowałam), leżaczek - córeczka za cholerę nie chce w nim siedziec, próbuje się
    wysunąć (ma 4 mce).
  • 24.01.08, 10:20 Odpowiedz
    Bezcenne - monitor oddechu (kupiłam dla świętego spokoju, bezcenny stał się
    wtedy gdy załączył się alarm a dziecko już robiło się sine - uratował życie
    małemu), podgrzewacz do butelek (karmie butlą), przewijak, laktator - gdy mały
    był w szpitalu. Niewypałów jeszcze nie mam.
  • 24.01.08, 11:49 Odpowiedz
    HITY:
    wkładki laktacyjne J&J, Penaten
    Frida i Marimer
    Alantan Plus
    Dwustronna książeczka interaktywna Tiny Love - używana codziennie już 9 miesięcy
    Łyżeczka z miarką do podawania lekarstw Nuby
    Przewijak pompowany IKEA – super w domu i na każdy wyjazd
    Kocyk Manterol oraz lekkie polarowe kocyki
    Pieluszki flanelowe do podkładania na przewijak, pod głowę, na fotelik i tetrowe
    jako ścierki
    Śliniaki wyłącznie zawiązywane na troczki lub wkładane przez głowę i koniecznie
    podszyte ceratką
    Na pierwszy okres po porodzie tylko tampony OB Pro Comfort – te z siateczką na
    wierzchu - klasyczne nie wejdą nawet ze łzami w oczach
    Ubrania z Mothercare
    Zestawienie półśpiochów z body a po 3-ch miesiacach rajstopek z body
    Wózek Emmaljunga Smart
    Wańka-wstańka
    Książeczki z serii "Obrazki dla maluchów"
    Pompowany basen-ponton z Intexu z wiszącymi gwiazdkami jako mata dla malucha,
    teraz pojemnik na zabawki a latem pewnie jako basen
    Mata edukacyjna
    Łóżeczko turystyczne z otwieranym bokiem i górnym poziomem
    Łyżeczki silikonowe
    Nasivin na katar
    Album małego dziecka
    Woda do mleka bez gotowania Gerber
    Niania elektroniczna Philips
    Kubek - niekapek Heinz
    Flipsy
    Smycz do smoczka, ale na tasiemce, nie na łańcuszku
    Zabawki Tiny Love i Little Tikes
    KITY:
    Canpol - absolutnie wszystko, co wyprodukowała ta firma szybko się psuje, jest
    kiepskiej jakości i badziewnie wykonane
    Niemowlęce ubrania powyżej 3-go miesiąca - wszelakie śpioszki i pajace (pajace
    do spania są OK)
    Maty piankowe - puzzle z tysiącem elementów - kara dla matki za grzechy młodości
    Głośno grające i śpiewające zabawki
    Tony pluszaków. Pani Wąż







    --
    "Ten Cię kocha przez kogo płaczesz" Miguel de Cervantes
  • 24.01.08, 11:55 Odpowiedz
    I jeszcze jeden HIT - fotelik samochodowy z bazą - ekspresowe wpinanie i
    wypinanie, bez walki z pasami oraz możliwością wpięcia go do spacerówki bez
    żadnych adapterów jednym kliknięciem - mama Pliko P3 + fotelik Primo Viaggio.
    Pani Wąż
    --
    "Ten Cię kocha przez kogo płaczesz" Miguel de Cervantes
  • 24.01.08, 12:35 Odpowiedz
    Bardzo użyteczny okazał się dla nas śpiworek do fotelika, który używam też do
    wózka i do spania w łóżeczku! Rewelacja, cieplutki i pasuje do wszystkiego.
    Dostałam po kimś stterylizator do butelek podgrzewcz i okazało się, że tylko
    miejsce zajmuje i do tego cieknie z niego. Pierwszego użyłam 2 razy, drugiego
    ani razu. Myję normalnie butelki pod bierzącą wodą, a podgrzewm w garnuszki.
    Niezbędny jest odciągacz do pokarmu! Bardzo przydaje się też przewijak, który
    kładzie się na łóżeczku.
  • 24.01.08, 12:40 Odpowiedz
    ja uważam, że sudokrem jest najlepszy. jest najwydajniejszy i o ile stosuje się
    go regularnie i odpowiednią ilość jest niezastąpiony
  • 25.01.08, 02:26 Odpowiedz
    Hity to:
    -laktator Aventu - juz w szpitalu okazał się niezbędny, używam do tej pory (4,5m)
    - pajace bawełniane
    -kocyk, który można zapiąć jak śpiworek (np. cos takiego:
    www.allegro.pl/item302590329_kocyki_kocyk_becik_rozek_belpla_80x90_antyalerg.html
    - moja Mała strasznie się rozkopuje a w tym może kopać do woli i pozostaje
    przykryta. Poza tym miło jej się usypia jak jest nim otulona
    -Marimar do czyszczenia noska

    Rzeczy niepotrzebne:
    -ubranka z weluru - za gorace, dziecko sie w nich poci.
    --
    Hania, 11.09.2007
  • 25.01.08, 10:33 Odpowiedz
    Wanienka najzwyklejsza plus stelaż , który też służy jako suszarka
    a prania jest przecież niemało, wózek graco stadium duo - lekki,
    stabilny przy rodzeństwie rok po roku ideał, łóżeczko turystyczne my
    mamy coneco - przy położeniu dla maluszka fajnie się buja, no i
    starsza nie jest w stanie dostać się do siostry, fotelik samochodowy
    coneco dla starszej, wygodny, starczy na długo i można jedną ręką
    przełożyć do pozycji półleżącej gdy maluch zaśnie a naszej często
    się to zdarza. Aparat fotograficzny pamiątka dla nas i dzieciaczków,
    potem zamiast kartek na święta wysyłaliśmy zdjęcia naszego maluszka
    w stroju Mikołaja, a babcie dostały kalendarze z fotkami dzieci.
    Super wielopaki ciuszków z Tesco- pajace mają wąskie nogawki więc
    nawet jak okazały się za duże mała mogła w nich spać i biegać i nie
    zsuwały się z nóżek . Sprawdzały się też zabawki przyklejane do
    szyby w samochodzie. Niewypał - nosidelko, strasznie niewygodne. Nie
    mieliśmy leżaczka bo wystarczył fotelik samochodowy.
  • 25.01.08, 10:42 Odpowiedz
    ja sobie nie wyobrażam nocnego wstawania bez sterylizatora i
    podgrzewacza - dzięki temu przygotowoania trwają 2 minuty +
    karmienie 20 min i po niecałej pół godzinie śpię znowu smile dodam że
    moja córeczka w nocy pięknie sama zasypia smile
  • 25.01.08, 14:34 Odpowiedz
    hity:
    chrupki kukurydziane
    wózek spacerowy baby dreams walker - super polecam
    książeczka za Swiata Ksiażki dla dzieci z materiału uzywana do teraz
    czyli 9 miesięcy
    paluszki
    niewypały:
    karuzela z projektorem Fisher Price z misiami
    mata edukacyjna baby ono
    wózek głęboko spacerowy bartatina classic porażka
  • 25.01.08, 15:01 Odpowiedz
    przy pierwszym dziecku nie obeszłabym sie bez niego, bo był na butli i do tego
    był wczesniakiem, więc nie wiem jakby sobie poradziła gotując butelki i smoczki
    kilka razy dziennie.
    Przy drugim już nie jest mi tak potrzebny, ale tez często go używam.
    Dodatkowy plus: butelki i smoczki dłużej służą, bo gotowanie je jednak niszczy.
  • 25.01.08, 15:03 Odpowiedz
    nie użyłam ani razu. Było mi niewygodnie. Duzo lepiej mi się karmi trzymając
    dziecko na rękach.
  • 25.01.08, 15:37 Odpowiedz
    hit - moje wszystkie CHUSTY wiązane
    nose frida
    niewypał - wózek, uzyty 2 razy, teraz służy za wieszak na ubrania...


    --
    Basiowa galeria
  • 25.01.08, 20:59 Odpowiedz
    Hity:
    - laktatory.
    dzięki Aventovi mogłam dwa razy w tygodniu wyjść na 3 h do pracy, co
    uratowało moje zdrowie psychiczne wink
    Medela mini elektric - drugie dziecko nie umiało ssac piersi,
    nauczyła sie po miesiącu, gdyby nie Medela i Avent jadłaby mieszanki
    - Avent - wszystko mi sie sprawdzało, dzieciaczki jadły
    naprzemiennie piers i moje mleczko z butelki, smoczek nic nie
    zaburzył.
    - pajacyki i body;
    - wózek teutonia Mistral, jeżdzi po wszystkim, a jak czteroletni
    synek wypchnął siostre i się zapakował pchałam bez problemu
    - przewijak mocowany do sciany z Ikea, składany, duży - u nas wisiał
    nad sedesem, rewelacja po kapieli, słuzył chyba do 20 mies.,
    oszczędzał mój kręgosłup;
    - zabawki Tolo, sliczne, zabawne, niezniszczalne (samochodzik
    zjechał z balkonu na trzecim pietrze i NIC sie nie zadziało -
    wszystkie mechanizmy działały - i naped, i dźwięki - karoseria cała)

    Kity:
    - rożki, spiworki, chusty, nosidełka;
    - sterylizatory i podgrzewacze (strata pieniędzy)

    Najciekawszym wynalazkiem okazała sie karuzelka Tiny Love, co synek
    uwielbiał, a malutka olała całkowicie...

    pozd smile Ania
    --
    Jak można taką podłą być i mieć tak ładny biust
  • 25.01.08, 21:56 Odpowiedz
    Dla mnie absolutnym hitem sa ubranka z H&M i KhapAll.
    Dzieki nim lzej mi znosic macierzystwo gdyz nie musze ubierac
    synka/nowosmordka w slodko-pierdzace spioszki/pajacyki, tylko moze
    nosic body + spodenki oraz polarek w normalnych kolorach wink
  • 25.01.08, 22:25 Odpowiedz
    Bezcenne:
    - wisząca zabawka z IKEA (dynda nad przewijakiem i rozśmiesza Malucha bez przerwy, a kosztowala 15 pln wink
    - komoda przewijak Gluck
    - Monitor oddechu + niania (spokój)
    - Frida + sol fizjologiczna
    - lezaczek - bujaczek Fisher Proce
    - poduszka do karmienia piersia
    - pieluchy tetrowe i flanelowe (nie sadzilam, ze mi sie wogole przydadza)
    - stelaz pod wanienke


    Zbedne:
    - masc na poranione brodawki Madela (nie przydala sie)
    - laktator
    - karuzela
    - body rozpinane przy szyi w rozmiarze 56
    - ocieplane ubranka - w domu mamy cieplo, a na dwór ubieram Małemu kombinezon

  • 25.01.08, 23:14 Odpowiedz
    sprawdziły się:
    - laktator Avent Isis !!!
    - Huggies Super Flex
    - maść na pupę robiona na receptę - tania, ogromnie wydajna i niezawodna
    - chusteczki do pupy
    - pieluszki tetrowe i flanelowe
    - kubek z wywiniętym brzegiem (Medela)
    - body, rajstopki
    - pajacyki, szczególnie te na suwak
    - kombinezon
    - przewijak w łazience
    - poduszka do karmienia - zwiędłyby mi ręce bez niej; kładłam na niej ręce z
    dzieckiem a nie dziecko wink
    - fotelik samochodowy
    - wózek
    - łóżeczko na kółkach
    - żel na ząbkowanie
    - frida
    - wkładki laktacyjne

    kity:
    - myjka
    - smoczki - nie były używane
    - wszystkie sweterki ubierane przez głowę
    - rożek
    - leżaczek - niepotrzebne żeby nie powiedzieć szkodliwe ułatwienie życia.
    - pieluszki Pampers
    - kroplomierz w Devikapie - doprowadza mnie do szału !!!!
    - książeczka zdrowia, książeczka szczepień - zawsze na coś za mało miejsca, coś
    jest doklejane itd
    - staniki dla karmiących z klapkami
  • 26.01.08, 17:57 Odpowiedz
    Fajny postsmile

    Rewelka:
    - przewijak
    - sudocrem
    - frida
    - pampersy (chciałam "zaoszczędzic w pierwszych m-cach i używałam tetrowych ale
    wszystko sie wylewało, brudziło ubranka i po 3 dniach były pampersy)
    - karuzela drewex ze zwierzątkami, bardzo ładna i mój synek żywo na nią reaguje
    - husteczki pampers
    - parafina do kąpieli
    - ubranka 5 10 15
    - body i pajacyki z nóżkami
    - śpiworek
    - mata edukacyjna fisher price
    - biustonosz do karmienia triumph
    Do bani:
    - rożek - synek ciągle się wierzgał, marzyłam żeby w koncu z niego wyrósł i żeby
    przestac go uzywać
    - laktator najprostszy z apteki
    - termometr do wody - strata pieniędzy
  • 26.01.08, 18:15 Odpowiedz
    A ja jeszcze dodam że dla mnie bezcenna była i jest do tej pory moja
    kochana MAMA- bez niej wiele problemów by mnie przerosło.
    Natomiast "kitem" okazała sie matka- ostatnio widziała małego na
    chrzcie ( minęlo 7przwie 7 miesięcy). szkoda gadac...
  • 27.01.08, 20:22 Odpowiedz
    u mnie zbawienny wplyw mial rozek.moje malenstwo tylko w rozku spalo
    spokojnie.rewelacja to pols spiochy. teraz kacper ma prawie 6 mies i
    w nocy sciaga skarpetki. najwieksza pomylka to alantan- kacper mial
    po nim uczulenie i recznik kapturkiem-dziecko sie rusza i kapturek
    jest nieprzydatny najlepszy duzy zwykly recznik
  • 27.01.08, 21:02 Odpowiedz
    Bezcenne:
    - plecak AVENT (kieszeń termiczna, kieszeń na słoiki, dziura na
    klucze od domu, wysuwana mata do przewijania i dodatkowo oddzielny
    worek na brudne pieluchy)
    - laktator (szczególnie po powrocie do pracy)
    - rożek z wkładem kokosowym Drewexu (pierwszy miesiąc)

    Strata kasy:
    - karuzelka z pozytywką chicco, dziecko się nią zaintersowało
    dopiero jak siadało i mogło wszystkie zwierzątka pourywać
  • 30.01.08, 19:40 Odpowiedz
    bezcenny okazal sie oczywiscie laktator i nakladka na piersi noi
    oczywiscie karuzelka fisher price.
  • 30.01.08, 20:23 Odpowiedz
    HITY
    - huśtawka na baterie Fisher Price Aquarium - idealna, korzystałam z
    niej praktycznie do niedawna a córcia ma 1,5 roku
    - fotelik do kąpieli Flipper Evolution - bez problemu kąpię małą
    sama w dużej wannie i mam dwie wolne ręce a córka jest bezpieczna
    - pieluchy Huggies super flex
    - body i pajace z Tesco -tanie a dobrej jakości
    - zabawki fisher price - krzesełko uczydełko, szczeniaczek
    uczniaczek, garnuszek na klocuszek, żyrafa z klockami - córcia
    ciągle się nimi bawi no i są baardzo trwałe i odporne

    KITY
    - pieluchy pampers - przemakały
    - nosidło na brzuch - niewygodne dla mamy i dziecka
  • 30.01.08, 22:33 Odpowiedz
    HIT

    - huśtawka Fisher Price Morscy Przyjaciele na baterie, super rzecz
    przy kolkach niezawodna i przy marudnym dzieciątku też
    - podgrzewacz Avent
    - stelaż do wanienki

    KITY

    - laktator, może użyłam 5 razy totalny zakupowy nie wypał
  • 31.01.08, 20:54 Odpowiedz
    Bezcenne - laktator - przez pierwsze dwa miesiące, gdy mój wcześniak miał za
    mało zapału do długiego ssania i od 6 miesiąca, gdy zaczęłam pracować na 1/2
    etatu.,strzykawki i sondki (do dokarmiania moim mlekiem), oczywiście body,
    karuzelka też. Parasolka od słońca do wózka, leżaczek, poduszka do podłożenia do
    karmienia.
    Niepotrzebne: za dużo ciuchów - zwłaszcza cieplejszych, rękawiczki-niedrapki,
    kombinezon na zimę (na razie wink, sterylizator - nawet nie odpakowany, kremy i
    oliwki (używamy tylko alantanu maści i maści robionej w aptece), szczotka do włosów.
  • 01.02.08, 13:09 Odpowiedz
    witam! dla mnie też bezcenny okazał się laktator, zwłąszcza, że po 5
    miesiącach wróciłąm do pracy i niewyobrażam sobie jakby to było
    gdybym go nie posiadał. poza tym to leżaczek (idealny zakup - dziś
    córcia ma 8 miesięcy i nadal się sprawdza), mata edukacyjna,śpiworek
    do spania i wyprofilowana wanienka - bo nie muszę trzymać małej
    tylko wygodnie sama sobie leży podczas kąpieli. a nieprzydatnych
    rzeczy po prostu nie kupiłam, tak jakoś mi się udało, że wszystko co
    kupiłam okazało się trafnym wyborem. pozdrawiam
  • 01.02.08, 14:08 Odpowiedz
    Byl juz kiedys podobny bezcenny watek pt Hity i Kity!

    Dla mnie po 5 mieisacach byc mama bezcenny jest laktator (reczny
    Avent+elektryczna medelka). Sciagam juz 5 mies! Po nocy wydoje 0,5litrasmile
    I jeszcze regal kapielowy z wanienka.

    A porazka to duza ilosc ubranek, butelek roznych firm (zeby wprobowac), kocykow,
    pieluch tetrowych (nigdy nie wiem, ktora jest od pupy, ktora od buzi, ktora
    czysta, ktora brudna bleeee)
    --
    Jacek junior 01.09.07

    www.dogomania.pl/forum/forumdisplay.php?f=28
  • 01.02.08, 15:57 Odpowiedz
    trafione zakupy to:
    -przewijak na łózeczko
    -maty edukacjne - dziewczynki bardzo je lubią
    - karuzela z IKEA za 11,00 suuuper - przyczepiona do fotelika
    samochodowego - zamiast trogich pałąków smile
    -wkład - gabka do kąpania - dziewczynki miały po 2kg i nie wiem jak
    bym dała rade je kąpać bez tego
    - a obecnie hitem są piankowe puzzle rozłożone na podłodze -
    dziewczynki moga bezpiecznie spbie pełzac po nich - dodatkowo
    uwielbiają je gryźć dlatego dostały dodatkowy komplet "na
    zamronowanie"
    -body + rajstopki - ten zestaw sprawdza się u mnie już od dawna
    NIEWYPAŁ:
    -wszelkiego rodzaju pajacyki dla maluszków, przydały się dopiero jak
    dziewczynki podrosły i uzywam ich tylko jako piżamke - gdzie
    wieczorem je w nie ubieram a rona zdejmuje smile
    --
    **************************
    moje dziewczynki
    www.imbu.pl/basiaikrysia
  • 01.02.08, 16:10 Odpowiedz
    jestem mamą 7 ytygodniowej Julii. Hity: body w całości rozpinane,
    przewijak na kółkach z wanienką CAM, kołyska fisher price z
    mechanicznym kołysaniem sprowadzona ze stanów(dziecko może w niej
    spać, ma 2 prędkości, regulowane oparcie od leżącego do
    półsiedzącego), karuzela z misiami fisher z projektorem-mała od
    początku zasypia przy niej w łóżeczku(minus żre baterie jak
    cholera=konieczne akumulatory), ale hit nr to debridat-lek na kolkę
    i ulewanie, płyn do kąpieli oilatum oraz chusta polekont, następnie
    poduszka do karmienia, podajnik do lekarstw bebe
    confort=rewelka,rajstopki+body, wózek jane nomad-lekki wygodny,
    fajnie się składa. Bubel nr 1:pajace rozpinane na nóżce, ręcznik
    kąpielowy z HM, pieluchy pampers-odparzają,wszelkie bluzeczki
    nierozpinane, spodenki, pajace z futerkiem(chociaż słodkie),
    nosidełko CYBEX(prawie 300 zł), termofor Campol(total szajs)
  • 03.02.08, 14:02 Odpowiedz
    Kity:

    - wózek Peg Perego (model UNO 2007) - koszmar, może i jest lekki, ale
    prowadzenie go na polskich drogach i chodnikach to horror, wersja spacerówkowa
    wcale nie lepsza
    - wkładki laktacyjne - nie użyłam ani jednej, a karmię Małego do teraz (ma 9
    miesięcy)
    - staniki do karmienia
    - koszule do karmienia
    - pas poporodowy - stracone 35 zł, nie miałam go ani razu i mimo cc nie mam
    żadnego nawisu czy czegoś tam
    - rożek - używałam przez tydzień, dziecku było w nim za gorąco (w ogóle mój
    maluch nienawidził zawijania w szczelny kokon, co przeczy teoriom, że dziecko to
    lubi bo przypomina mu to brzuch matki; być może ma jakiś uraz po oddziale
    noworodkowym, gdzie go tak zawijali, żeby nie powiedzieć - bandażowali)
    - pomarańczowe chusteczki dla niemowląt Pampers - wywaliłam 3/4 opakowania tak
    śmierdziały
    - buty dla niemowlaków

    Hity

    - laktator Avent Isis - jemu oraz mojejmu samozapraciu zawdzięczam to, że w
    ogóle pojawiło się u mnie mleko
    - mata edukacyjna (Mały ją uwielbiał)
    - bawełniane rajruzy, pajacyki do spania
    - pieluchy Happy (z Belli)
    - duże śliniaki na rzepy
  • 03.02.08, 18:35 Odpowiedz
    kity:
    - chusta, niewygodna dla dziecka i wręcz szkodliwa jeśli się ma
    dziecko ze wzmożonym napięciem mięśni. Mały był w niej ciągle
    przygięty co pogarszało tylko asymetrie ciałka
    - laktator - uzyłam raz
    - elektryczna niania - ani razu - nieudany prezent bo mieszkam w
    mały mieszkaniu w bloku
    - ubranka wkładane przez głowę - przez pierwsze miesiące mały się
    darł jak obdzierany ze skóry kiedy mu cos przeciskałam przez głowę
    - leżaczek
    - wózek mikado głębokospacerowy
    HITY:
    - komoda kąpielowa do łazienki
    - kołyska
    - parasolka Maclarena 5,5kg
    - kapcie - skarpety jak juz zaczął chodzić
    - pieluchy pampers


    --
    fotoforum.gazeta.pl/5,2,elfik31.html
  • 03.02.08, 22:38 Odpowiedz
    niewypał:LAKTATOR niezbędnetongue_outRZEWIJAK na
    łóżeczku,LEŻACZEK,KARUZELA,WKŁADKI LAKTACYJNE
  • 04.02.08, 20:47 Odpowiedz
    Zupełnie niepotrzebna okazała sie mata edukacyjna, w której synek po
    prostu nie lubił być, potem wolał kocyk a później zaczął raczkować.
    Zgadzam się też co do nieprzydatności wiązanych butów dla dzieci
    nieumiejących jeszcze chodzić.
    Niepotrzebne okazały się też spiochy i pajacyki bardzo duzo do
    zakładania, o wiele wygodniejsze są półśpiochy lub rajtuzki,
    skarpety ciągle spadają crying,body za to z krótkim czy długim rękawem
    szczególnie zapinane przy szyi na zatrzaski to super rzecz.
    Co do karuzelki nad łóżko- przydała się bardzo przez jakieś pierwsze
    4 miechy.Dość przydatny okazał się leżaczek do wanienki choć służył
    tylko przez 6 miesięcy.
    Przez całe lato brakowało mi także parasolki w wózku, i dotąd
    jeszcze jej nie nabyłam..Acha baldachim nad łóżeczkiem to tez
    niegłupia i jak sie okazuje funkcjonalna rzecz szczególnie w małym
    mieszkaniu.
    acha i na koniec plastykowy śliniaczek-przyczyna mojej wojny z całą
    rodziną-mimo że może wydaje się niewygodny to jest funkcjonalny
    (można go opłukać i juz gotowe a jedzenie nie spada bądź gdzie)
    Co do laktatorów to sie nie wypowiadam, siedze w domu karmię piersią
    już 9 miesiąc i laktator wogóle nie był mi potrzebny.
  • 04.02.08, 22:07 Odpowiedz
    Bezcenne:
    1.Leżaczek fisher price (plastikowy, niebieski)
    2.Mata edukacyjna
    3.Pluszowe grzechotki
    4.Pajace (z wyjątkiem rozpinanych na jednej nóżce)
    5.Pozytywka-żaba Playgro
    6.Aspirator do nosa frida
    Niewypał:
    1.Wszystkie kaftaniki, zwłaszcza te wiązane lub zapinane tylko na
    ramieniu.
    2.Większość produktów Canpol (butelki-jako jedyne - nie pasują do
    laktatora innej firmy, łyżeczka silikonowa jest do bani, nożyczki do
    paznokci - porażka)
  • 04.02.08, 22:10 Odpowiedz
    bezcenna - chusta wiązana
    niewypał.. smoczek bo żadne z moich dzieci go nie chciało .
    --
    przekaż swój 1% dla JOASIA
    kocham, przytulam, noszę czyli o chustach wszystko
  • 05.02.08, 00:19 Odpowiedz
    niezbedny okazal sie laktator zaraz po wyjściu ze szpitala.
    zbyteczny natomiast rożek i body zakladane przez głowkę.dopiero jak
    mala miala 2 miesiace zaczelam takich uzywac.
  • 05.02.08, 09:13 Odpowiedz
    Bezcenna rzecz
    1. elektroniczna niania, bo mieszkamy w piętrowym domu
    2. aspirator frida
    2. sól morska w sprayu disne mar
    3. torba na akcesoria canpol, pojemna a poręczna i wygodna
    Niewypał
    1.nożyczki do paznokci zaokrąglone na końcach,
    2.podkładka do przewijania chyba to była canpol, szybko się podarła
    na zgięciach
    3. gruszka do nosa
    4. termometr do ucha firmy aeg - zawsze pokazuje inną temp. albo ja
    nie potrafię zmierzyć poprawnie, wolę jednak zwykły rtęciowy
    5. naj naj największy niewypał to chusta carryout nie nadaje się do
    niczego
  • 05.02.08, 15:26 Odpowiedz
    U nas wanienka ONDA jest rewelacją, super się mała w niej czuje od samego
    początku, a teraz ma pół roku i chlapanie się w niej to najlepsza zabawa!!!
    Drugim hitem jest chusta, ale taka długa wiązana - zamiast wózka na spacery w
    słoneczne dni - rewela! Do sklepu na zakupy, nie wyobrażam sobie pchać się w
    fotelikiem samochodowym tym bardziej z wózkiem.
    --
    Zdjęcia naszego maleństwa
    Zamotane wchustę
  • 06.02.08, 18:29 Odpowiedz
    Popieram! Karuzelka z projektorem to niewypał. Co prawda misie
    wzbudzały zainteresowanie dziecka, ale po 2 tygodniach karuzelka się
    popsuła a sklep e-kropka.pl. w którym kupiłam zabawkę zamiast
    przyjąć reklamację uszczęśliwiał mnie korespondencją z jakimś panem
    Jurkiem z działu technicznego!!! Kupiłam super karuzelkę firmy Tinny
    Love i tę polecam!
  • 16.02.08, 20:00 Odpowiedz
    a co myslicie o chustach do noszenia takich jak tutaj? czy ktos je
    uzywal i co moze o nich powiedziec? warto je kupic?
    calineczka.pl/sklep/product_info.php?cPath=322_324&products_id=7595

  • 13.07.08, 12:52 Odpowiedz
    Podnoszę wątek, bo jest bardzo ciekawywink
  • 13.07.08, 13:15 Odpowiedz
    przydatne:
    poduszka-rogal do karmienia
    butelki tommy teppee
    maść bepanthen
    parasolka do wózka
    polarowy śpiworek samochodowy używany do wózka
    krzesełko do karmienia chicco polly
    kojec bebe horn /kwadratowy/
    podgrzewacz pokarmu

    niewypał:
    mata edukacyjna
    pałąk do wózka z zawieszkami
    walec muzyczny

    obyłam sie bez:
    leżaczka, sterylizatora,chusty,nosidełka

    --
    uwielbiam iskierki radości w oczach fraglesa
  • 13.07.08, 17:12 Odpowiedz
    bezcenne:
    wozek z przekladana raczka, spiworek, zabawki dzwiekowe, elektroniczna niania,
    szczotka do butelek nuk, body, mata antyposlizgowa do wanienki,

    niewypal:
    podgrzewacz do butelek, zelowe oklady na piersi, buciki, jeansy, cieple bluzy i
    swetry dla noworodka, lezaczek, smoczki silikonowe dla noworodka, tabletki do
    sterylizacji
    --
    where did you come from, baby dear?
    out of the everywhere into here
  • 13.07.08, 21:50 Odpowiedz
    u mnie kompletny niewypał to:
    -laktator firmy NUK - totalny badziew z guziczkiem, który trzeba było ciagle
    naciskać, żeby laktator ssał
    -butelki i smoczki NUK, musialam cały osprzet wymienić na Tommee Tippee
    -mata edukacyjna Canpol, mało atarkcyjna, beznadziejne kolory, na szczęście
    dostalismy ją w prezencie, więc kasy na nia nie wydałam
    -kaftaniki, ciągle się rolowały pod śpiochami
    -sudocrem, wogóle nie zadziałał u nas
    -gruszka do noska - masakra
    -ubranka z weluru, moja córcia okropnie się w nich pociła
    -chusta, więcej platania i wiązania niz to warte

    zdecydowanie przydatne to:
    -leżaczek fisher price
    -karuzelka
    -komoda z przewijakiem
    -bodziaki
    -ochraniacz na szczebelki, zwłaszcza teraz jak mała wymachuje nogami jak
    oszalała i wali w boki łóżeczka
    -sprzęt Tommee Tippee
    -aspiratoe frida do noska
    -kosmetyki Mustela dla dzieci
    -wanienka na stelażu
    -moskitiera do wózka - straszne komary u nas
    -ręczniki z kapturkiem z Ikei - duże, miękkie

    nie kupiłam sobie wypasionego wózka za kupę kasy, sterylizatora do butelek,
    elektronicznej nani, drogich ciuszków dla dziecka, nosidełka, poduszki do
    karmienia i wcale nie potrzebuję tych sprzętów
  • 13.07.08, 22:36 Odpowiedz
    dla mnie nie wyoal to super bluzy z kapturami dla noworodków ktore mi sie tak
    podobały i nakupowalam kilka szyuk i podostawalam, bo fajnie wygladaja ale w
    praktyce do bani jak mazd mama zreszta juz wie smile
    laktator sie przydal, podgrzewac ztez choc mozna sie obejsc, strylizatora nie
    mam i nie wiem po co komu to jest smile
    --
    Blanka 27.11.2007
  • 13.07.08, 23:19 Odpowiedz
    HITY u nas:
    1. body i pizamy rozpinane na calej dlugosci z przodu
    2. fotelik samochodowy firmy peg perego z baza isofix - nie trzeba
    sie meczyc z pasami
    3. pieluszki tetrowe - uzywamy do wycierania po kapieli bo swietnie
    wchlaniaja
    4. sudocrem - dla nas najlepszy, zero odparzen
    5. pieluchy firmy huggies (super flex) - super chlonne, nie odparzaja
    6. laktator firmy Avent - zapasy mozna zrobic i dzieki temu od czasu
    do czasu napic sie wina i wyjsc na impreze
    7. wanienka na wysokim stelazu - polecam dla osob z wypadajacymi
    dyskami jak ja
    8. PROFESJONALNA (tzn dluga na 1,80 m) poduszka do karmienia
    piersia - polecam dla osob z problemami kregoslupowymi. Poduszka
    dostosowuje sie ksztaltem do ciala dziecka i mamy, odciaza ramiona,
    odcinek piersiowy kregoslupa. Uzywamy caly czas, ponadto uzywam jej
    tez do relaksacji i na pewno jej nie sprzedam
    9. lezaczek bujaczek - uzywamy do bujania, spania i jedzenia
    10. polarowy kocyk zamiast maty edukacyjnej
    11. smoczki Aventu
    12. ksiazka tracy hogg "jezyk niemowlat" oczywiscie traktowana z
    przymruzeniem oka
    13. krem do cycka PURE LAN 100 firmy medela - dobry na poczatku
    karmienia, nie szkodzi tez dziecku
    14. biustonosz dla matek karmiacych ale firm porzadnych
    15. rozek - najpierw zawijalysmy, teraz uzywany jako materacyk albo
    kolderka

    A KITY:
    1. pizamy i pajace zapinane z tylu - potowrny wrzask przy przewijaniu
    2. bluzeczki z kolnierzykami, spodnie dzinsy i sztruksy nierozpinane
    w kroku, szczegolnie dla noworodka
    3. pieluchy firmy pampers - przyklejaly sie do pupy i zostawialy na
    niej wzorek
    4. drogie ubranka dla dzieci - tesciowa nakupowala Kenzo dla
    niemowlat, nie dosc ze wcale nie ladniejsze to mnie glupio dziecko
    ubierac w cos takiego, lepiej zainwestowac w cos bardziej
    pozytecznego np szkole
    5. buty dla niemowlat niechodzacych - niepraktyczne i niewygodne
    6. mata edukacyjna - sama sobie zrobilam z koca i zabawek
    7. nadmiar wszelkich gadzetow, ktore wcale nie rozwijaja wyobrazni
    dziecka. jestem zdania, ze dla malucha niekiedy ciekawsza jest
    pokrywka i garnek i inne przedmioty uzytku domowego niz wypasiona
    grzechotka.
  • 14.07.08, 14:35 Odpowiedz
    Hit: chusta długa wiązana (mamy już trzy smile)
    Kit: wózek trójfunkcyjny (może ktoś chce kupić? czerwono-granatowy
    Mikado Ox-ford, piękne wielkie koła, gondola+spacerówka+fotelik 0+,
    gondola w użyciu jeden raz (zanim dotarła pierwsza chusta, hihi),
    fotelik sporadycznie - nie mamy samochodu)
  • 14.07.08, 22:50 Odpowiedz
    No właśnie u nas wszystkie ciepliejsze bluzy z kapturem się sprawdziły i
    sprawdzają. Młoda urodzila się w lutym, ale już od kwietnia przestałam zakładać
    jej jakiekolwiek czapeczki - bo nakładam kaptur jak wyjmuję z wózka i po
    sprawie. Czapeczki wszystkie spełzają podczas wiercenia się leżącego dzieciaka...

    A pozatym hity:
    - wkładki laktacyjne Bella - najcieńsze z przylepiających się i do tego tanie;
    - body!!! młoda ma 5 miesiecy, a do tej pory nie założyłam jej żadnej bluzki, bo
    znów taki w wózku toto wszystko się przekręca i podwija. Może jak podrośnie...
    - Sudokrem - rewelacja, uzywam na codzień;
    - Huggies superflex.
  • 14.07.08, 23:08 Odpowiedz
    U mnie zdały egzamin nakładki na sutki kałczukowe firmy Chicco.
    Miałam płaskie sutki i mała nie mogła się do nich dobrać. Dzięki nim
    i Mała się najadła, a po kilku dniach ja miałam prawdziwie mamine
    sutki do karmieniasmileLinomag na odparzenia super i maty do
    przewijania ze spodniej strony zabezpieczone ceratą do kupienia w
    aptece (pakowane po 5 szt/ ok 8 zł). Z mat korzystam już 5,5
    miesiąca i są dobre i w domu i pooza nim. Te 3 rzeczy naprawdę
    polecam
  • 14.07.08, 23:11 Odpowiedz
    No śpiworek też mam i rzecziwiście plusem jest, że dizecko się nie
    rozkopuje, ale mój skarb ostro ćwiczy przekręcanie się na brzuch i
    rezultat w śpiworku jest taki, że jęczy bo się "skręciła"...
  • 14.07.08, 23:40 Odpowiedz
    leżaczka nie kupwałam tylko dostałam i siłą rzeczy używałam. Małej
    bardzo się to podobało bo w końcu widziała pokój z innej
    perspektywysmile
  • 16.07.08, 10:33 Odpowiedz
    hit
    -to laktator AVENT-mąż jeździł po aptekach żeby mi go kupic juz
    pierwszego dnia kiedy wróciliśmy do domku z synusiem,wcześniej
    uważałam że będzie zbędny
    -zwykła woda i wata oraz mączka ziemniaczana do higieny pupci
    maleństwa przez pierwsze dwa miesiące-inne przybory zawiodły
    -body rozpinane kopertowo, które niestety trudno kupic a są
    zbawienne dla maluszka i mamy-nikt się nie męczy przy ubieraniuwink
    -wanienka na stelarzu
    -leżaczek bujaczek fisher price (chodził ze mną po całym domu a mój
    synek w nim leżał i mieliśmy siebie w zasięgu wzroku co bardzo nam
    odpowiadało
    -wózek 3 funkcyjny do którego można wpią fotelik samochodowy-super
    my mamy Quinny SpeediSX
    - kosmetyki dla niemowląt Bubchen a szczególnie żel do kąpieli "od
    stóp do główki" slicznie pachnie i nie uczula

    Kit to niewygodne ubranka- mimo iż super wyglądają i kuszą żeby je
    kupic ale są niepraktyczne, np. bluzy z kapturem kiedy maluszek
    jeszcze nie potrafi siedziec- tym bardziej ubierane pod
    kombinezon.Kitem dla mnie okazały się również nakładki na piersi
    avent, makabra w ogóle nie korzystałam.Kit to chusteczki nawilżane
    pampers,kleją się- moim zdaniem najlepsze ma nivea.
  • 16.07.08, 11:29 Odpowiedz
    hit:
    -mata edukacyjna tiny love (kupiona z drugiej reki)
    -karuzela symfonia ruchu tiny love (droga ale warto)-dziecie wyje,
    krzyczy i gaworzy
    -zabawki z maty edukacyjnej, szczegolnie lew, ktory jest dziennie
    pozerany przez corkebig_grin
    -sudocrem
    -body
    -fotelik samochodowy vel bujaczek (mieszkam w domku i kuchnie mam
    pietro nizej)
    -kapturki silikonowe avent
    -purelan100 (niezwodna masc na pogryzione sutki)
    kit:
    -smoczki
    -beciki (juz w szpitalu byla wojna o uwolnienie jej z becika)
    -wozek atlantic zielony (spacerowka do bani a kolor przyciaga cale
    rzesze owadow)
    -wszelakie oliwki dla dzieci (wysuszyly corce skore na pieprz)
    Chyba tyle...
    -grzechotki (zero zainteresowania)
  • 16.07.08, 13:30 Odpowiedz
    te mysle ze recznik z kapturkiem to klapa, uzylam raz i to wszystko, najlepszy
    wlasnie duzy i wygodny
  • 16.07.08, 23:42 Odpowiedz
    Bezcenny: bujaczek-leżaczek
    Niewypał: śpiworek, jak na razie nie użyłam ani razu...

    --
    Szczecińskie Mamy - forum dla rodziców
  • 17.07.08, 16:28 Odpowiedz
    HITY:

    monitor oddechu z nianią
    podgrzewacz
    mata Tiny Love Zoo
    bepanthen maść
    pajacyki Mother Care

    KITY:

    mata Canpol
    ogrodniczki dla niemowląt (tak - dostałam kilka par!)
    rękawiczki niedrapki
    fotelik Chicco Tour 4
    kaftaniki
  • 18.07.08, 11:08 Odpowiedz
    Ja o swoim,jeszce nie narodzonym też tak mówięsmilealbo dzieciak-mimo ze
    dziewczynka urodzi sie za 2 miesiace.Ale jeszcze nie mam imienia
przejdź do: 1-100 101-146
(101-146)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.