jak długo chronić uszka? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Jak długo zakładać czapeczkę na spacery?Chodzi mi o taką z "zakrywaczami"
    uszek? No i nie chodzi mi o brzydką pogode bo wtedy to normalne, ale przy
    wiosennej cieplutkiej pogodzie? Ile miały wasze dzieci gdy pożegnały czapki?
    Moja ciekawska świata mała tak się wierci w wózku, że zawsze któreś uszko ma
    na wierzchu... sad
    • moja 9 mies coreczka ma teraz taka czapeczke bez nausznikow ktora kiepsko zaslania uszka,zawsze ktores wystaje.
      w lato bedzie bez czapeczki ew cos lekkiego od slonca
      --
      > Ola
    • pewnie mi sie oberwie, ale nie jestem zwolenniczka czapek. Jak wieje, to
      zakladam kaptur. Ma 11 miesiecy i czapki nie nosi.
      --
      Zuzia ma już...
      Nasza Zuzia
    • Słowa mojego pediatry: wiatr nie szkodzi, tylko przeciąg. Moim
      skromnym zdaniem latem kapelutek chroniący przed słonkiem wystarczy,
      bez nauszników. A w cieniu to i bez.
      • olinka2007 napisała:

        > Słowa mojego pediatry: wiatr nie szkodzi, tylko przeciąg.

        A jaka jest różnica??
        Ja nie wiem, przed czym chronić te uszka? Zapalenie ucha to choroba bakteryjna,
        najczęściej powikłanie kataru. Nie od "nawiania".
        --
        Anielka (25.10.2005), Antek (01.10.2007)
        Jestem nosicielką
        • Różnica między wiatrem a przeciągiem jest taka, że to drugie
          występuje w pomieszczeniu. A przed czym innym chronić można uszy?
          Przed biedronkami? Domyślam się, że autorce wątku chodzi o ochronę
          uszu przed wiatrem, dlatego napisałam, że wiatr nie zaszkodzi,
          ewentualnie przeciąg, ale ten z kolei występuje wewnątrz
          pomieszczeń, gdzie i tak czapki się nie zakłada.
          A propos przeciągu, to jeden raz w życiu mnie zawiało i obudziłam
          się ze sztywną szyją. Ale czy to miało jakiś związek z uszami, to
          nie wiem... Zgodzę się, że dygresja o przeciągu może nie mieć
          związku z wątkiem.
          smile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))) Pozdrawiam.
          • olinka2007 napisała:

            > Różnica między wiatrem a przeciągiem jest taka, że to drugie
            > występuje w pomieszczeniu.

            Czyli innymi slowy wiatr to przeciag tylko na zewnatrz, natomiast
            przeciag to wiatr w pomieszczeniu big_grin

            > A przed czym innym chronić można uszy?
            > Przed biedronkami? Domyślam się, że autorce wątku chodzi o ochronę
            > uszu przed wiatrem, dlatego napisałam, że wiatr nie zaszkodzi,
            > ewentualnie przeciąg, ale ten z kolei występuje wewnątrz
            > pomieszczeń, gdzie i tak czapki się nie zakłada.

            A jesli ktos nie zaklada czapki na zewnatrz to wiatr szkodzi czy
            nie? Bo jesli przeciag szkodzi gdy nie ma czapki to wiatr chyba w
            takim wypadku tez szkodzi. big_grin
            • Hihihi
              Miałam kiedyś logikę na studiach i - powiem szczerze - przerastała
              mnie tongue_out
              Ale pociągnę to dalej: jeśli w domu wszystkie okna będą otwarte, to
              jeśli dziecko będzie z tobą na dworze, to nie musi mieć czapeczki,
              bo mu przeciąg nie zaszkodzi!!! Nawet jeśli będzie wiał wiatr...
              wink
              • olinka2007 napisała:

                > Hihihi
                > Miałam kiedyś logikę na studiach i - powiem szczerze - przerastała
                > mnie tongue_out

                No nie da się ukryć wink
                Kochana - wiatr i przeciąg to ruch powietrza wywołany różnicą ciśnień. Nie ma
                żadnej różnicy między wpływem przeciągu i wiatru na uszy. A już na pewno ani
                wiatr ani przeciąg nie powodują zapalenia ucha. Zapalenie ucha powodują bakterie.
                --
                Anielka (25.10.2005), Antek (01.10.2007)
                Jestem nosicielką
    • Nigdy takiej czapki nie mialam big_grin tzn moje dziecko, bo mnie to
      pewnie mama nimi katowala big_grin -do dzis pamietam wstret do czapki
      wiazanej pod broda big_grin. Tez wole kaptury
    • jedyną czapke "na uszy" miał zimowa. od urodzenia wiosną i latem i ciepłą
      jesienia czapki w ogóle nie nosi (o zgrozo!). kaptur czasami jak mocno wieje lub
      bardzo sie oziębi. żyje i ma sie dobrze. nie miał ani razu infekcji ucha a za
      tydzień kończy rok.
      --
      Karmię Julka piersią
    • Nie zakladam juz. Syn ma 6 miesiecy. Czasami kaptur, jak mży i wieje a musimy
      wyjsc.
      --
      - How will this end?
      - In fire.
    • Pożegnały? Cóż, pierwszy raz miał czapkę na głowie jak miał 4 m-ce i na zewnątrz temperatura spadła poniżej 10 st. Potem zakładałam mu przy okazji mrozów i chłodniejszych temperatur, tj.poniżej 10 st C.
      --
      "Rottweiler jest jak MEDIA MARKT - nie dla idiotów"

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.