Dodaj do ulubionych

Szczepicie szczepionkami 5 w1 - 6w 1

18.07.08, 21:01
..na pewno mniej wkłuć ale czy są one dobre ??
Edytor zaawansowany
  • 18.07.08, 21:06
    szczepiłam 5w1, jeśli chodzi o wkucia to jak zobaczysz jak dziecko
    płacze przy szczepionce to będziesz szczęśliwa że nie musi dostać
    jeszcze 4 lub 5 szczepionek, to nowoczesna szczepionka i chroni
    przed wszystkimi tymi chorobami co tradycyjne a oszczędza
    cierpienia dziecku
  • 18.07.08, 21:14
    Jak dla mnie argument, że jedno wkłucie lepsze niż kilka to tylko niepotrzebne
    wydawanie kasy. Dziecko raz ukłute nie płacze mniej niż ukłute kilka razy.
    Zresztą, te 6 w 1 to w normalnym szczepieniu 3 wkłucia, a nie 6 osobnych wkłuć.

    Ćwiczyliśmy ten temat na naszej młodej - chwilkę popłakała, po wyjściu z
    gabinetu już nawet nie pamiętała o bólu wink)
  • 18.07.08, 21:28
    Wlasnie przed nami takie szczepienie,za tydzien.Mloda bedzie miala
    skonczone 6 tyg.
    Mi nie chodzi o kase,ale o komfort,ze daje dziecku mniej bolu.
    Mam pakiet w luxie,pewnie doplace tylko za cos tam.
    Nie jestem pewna,ale chyba to infanrix(rota,pnaumo tez)
  • 18.07.08, 21:29
    to miałaś szczęście smile
  • 18.07.08, 21:36
    Po mojej szczepienie mimo bezpłatnych 3 wkłuć spłynęło jak po kaczce, nawet nie
    pisnęła, ale mamy świetną pielęgniarkę od szczepień.
    Fakt sama ilość wkłuć nie jest dobrym argumentem za ani przeciw w końcu życie
    dziecka nie będzie cały czas rozpieszczać...no ale na pewno argumentem za jest
    acelularny krztusiec w skojarzonych czyli ten bezpieczniejszy, który dzieci
    lepiej znoszą, dający słabsze i rzadsze reakcje poszczepienne.
    --
    Alicja 15.03.2006
    Czekamy na Wrześniaka.....
  • 20.07.08, 20:56
    Dziwię się Twojemu podejściu. Mi nie szkoda kasy na szczepionki skojarzone, bo
    wystarczyło mi popatrzeć jak mała płakała po jednym wkłuciu. My kupiliśmy
    szczepionkę 5 w 1, bo tylko taka była dostępna w przychodni - mała podczas
    pierwszego szczepienia miała więc 2 wkłucia. Po pierwszym "zastrzyku" tak
    usztywniła nóżki, że ledwie udało się zrobić drugie wkłucie. Dla Ciebie to
    chwila płaczu, a dla dziecka ból i stres.
  • 18.07.08, 21:36
    ja wole placic. Moja Marysia bardzo plakala przy szczepieniu, nie wyobrazam
    sobie jej reakcji po kilku szczepieniach narazuncertain
  • 18.07.08, 21:39
    Ja szczepiłam 6w 1 i jestem szczęśliwa że nie muszę ciągle biegać do
    przychodni po nastepną szczepionkę, tak ja ze starszym synem,no i
    zaoszczedzisz dziecku płaczu.Bardzo polecam
  • 18.07.08, 21:43
    bjablonska3 napisała:

    > Ja szczepiłam 6w 1 i jestem szczęśliwa że nie muszę ciągle biegać do
    > przychodni po nastepną szczepionkę,

    A czemu miałabyś biegać 6w1 czy 5w1 czy bezpłatne to i tak szczepienia przeciwko
    tylu samo chorobom, różnią się ilością wkłuć ale nie trzeba dodatkowo nigdzie
    biegać szczepić.
    --
    Alicja 15.03.2006
    Czekamy na Wrześniaka.....
  • 18.07.08, 21:40
    hm...jakbym miała sobie aplikować szczepionkę to wolałabym raz kłuć, a o
    szczczepionkach takich i owakich piszą raz dobrze raz źle i do końca człowiek
    nigdy nie wie.
    Ja też szczepiłam dziecko (teraz ma 3 lata) tymi 6w1.
  • 19.07.08, 16:28
    Ja też szczepiłam swojego malucha 6 w 1 i zdecydowanie nie żałuje,
    poza "mniej bólu", takie szczepionki są podobnież lepiej
    przyswajalne (tzn. składniki są ze sobą lepiej zgrane :o).
    Oczywiście jak ktoś nie ma tych pieniążków, to sobie ich nie
    wyczaruje i są ważniejsze rzeczy, ale jeżeli mam wybrać pomiędzy
    parą nowych spodni, a tą szczepionką... to chyba wszystko jasne.
    Przeciw rota wirusom też szczepiłam i kiedy przyszliśmy na trzecią
    ostatnią dawke to błyskotliwy lekarz krzyknął na mnie: to stać Panią
    na szczepienie przeciw rotawirusom, a przeciw pneumokokom Pani nie
    zaszczepiła, od żygania się jeszcze nie umiera!!! ... ta... Nad
    pneumokokami się jeszcze zastanowie, wydaje mi się, że rotawirusy są
    często spotykane, kilkanaście dzieci moich znajomych w tą zimę
    chorowało. (
  • 19.07.08, 18:13
    monisia.k1 napisała:
    Przeciw rota wirusom też szczepiłam i kiedy przyszliśmy na trzecią
    > ostatnią dawke to błyskotliwy lekarz krzyknął na mnie: to stać Panią na
    szczepienie przeciw rotawirusom, a przeciw pneumokokom Pani nie zaszczepiła, od
    żygania się jeszcze nie umiera!!! ... ta... Nad
    > pneumokokami się jeszcze zastanowie, wydaje mi się, że rotawirusy są często
    spotykane, kilkanaście dzieci moich znajomych w tą zimę chorowało. (

    Ten lekarz to chyba niepoważny jakiś skoro tak się zachowuje, na rotawirusa
    dziecko będzie chorowało nawet po kilka razy w roku, szansa na zakażenie
    pneumokokami nie wynosi nawet dziesiątej części promila a szczepienie niesie z
    sobą ryzyko wystąpienia poważnych powikłań jako skutków ubocznych, jak on taki
    mądry to niech siedzi z dzieckiem w domu i biega z nim do lekarza z rzyganiem
    zamiast chodzić do pracy.
    Trochę mi to przypomina niedawne promowanie szczepień przeciwko kleszczowemu
    zapaleniu mózgu, choroba co prawda śmiertelna ale bardzo rzadko występująca i do
    tego jeszcze ryzyko jej złapania występuje na ograniczonym terytorium.



    pozdrawiam
    --
    wiadomosci.wp.pl/gid,9847763,gpage,5,img,9847780,galeria.html
    pl.youtube.com/watch?v=KHRleh3lIDg&feature=related
    pl.youtube.com/watch?v=7Kn2D1rBkkk&feature=related
  • 19.07.08, 17:00
    Szczepiłam.
    Dlatego, że mniej wkłuć, dlatego, że były w niej też szczepionki wtedy
    nierefundowane (Hib), ale też i dlatego że składnik krztuścowy w tych
    szczepionkach to nowoczesna szczepionka tzw. acelularna, o wiele bezpieczniejsza
    dla dziecka (duzo mniejsza szansa ciężkich skutków ubocznych niż przy
    szczepionce refundowanej, starego typu).
    (U nas było zero problemów przy szczepionkach. )

    --
    *Nikt nie spodziewa się laktacyjnej inkwizycji*
  • 19.07.08, 17:18
    szczepię tylko szczepionkami skojarzonymi ze względu na reakcję dziecka. Moja
    córeczka bardzo płacze przy szczepieniach,a ostatnio ma po dwa wkłucia, bo
    jesteśmy w trakcie pneumokoków, znosi to bardzo źle, więc nie wyobrażam sobie
    kilku wkłuć na raz, nie mogłabym patrzeć na jej cierpienie. Dobrze, że możemy
    sobie pozwolić na szczepienia płatne, ale nawet gdybym miala gorszą sytuację
    finansową, to i tak uzbirałabym na szczepionki skojarzone, żeby dziecka nie męczyć.
  • 19.07.08, 19:44
    Szczepiłam 6 w 1 i rota,za dwa tygodnie idziemy po raz drugi na
    szczepienie.
    Tym razem będzie szpepionka 5 w 1 + druga dawka rota.
    --
    Dzieci 2001/2002
  • 19.07.08, 20:20
    szczepiłam 6 w 1 i jestem zadowolona, a na pewno już mały jest szczęśliwy,że
    tylko jedno wkłucie. I dla mnie mniej wkłuć jest argumentem za.
  • 20.07.08, 12:08
    Czytałam, że skuteczność szczepionek skojarzonych jest większa, niż podawanych
    pojedynczo. Dla mnie to argument za. Jeśli dodatkowo jest tam acelularny
    krztusiec (o tym nie wiedziałam)- to drugie za. Mniej biegania, mniej straty
    czasu- trzecie za. Jak przyjdzie pora na moją małą to na pewno będę wolała
    szczepionki skojarzone.
  • 20.07.08, 12:22
    Wydaje mi sie, że są to nowocześniejsze szczepionki. Poza tym jeśli mogę dziecku
    oszczędzić wkłuć to wolę zapłacić. Ja szczepiłam infantrixem 6w1.
  • 20.07.08, 20:36
    Nam lekarz polecił i tak też zrobiliśmy. Z resztą czytałam kiedyś, że
    szczepionki skojarzone są lepsze od tych zwykłych.
  • 20.07.08, 20:49
    MOje najmłodsze dziecko było szczepione takimi 5w1. Musze przyznac
    ze najlepiej zniosło szczepienia własnie najmłodsze.

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.