Jak przewieźć dziecko ze szpitala? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Witajcie.
    Lada dzień urodzę, jest zima, w czym przewieźć dziecko ze szpitala?
    Nie mamy wózka z gondolą, za to nosidełko kóre można przypiąć w
    samochodzie pasami, ale przecież wtedy dzieciątko trzeba wyjąć z
    rożka, i takie maleństwo umieścić w tym foteliku? A planuję na
    wyjście oprócz ubranka włożyć synia to rożka, i okręcić kocykiem -
    tak chyba wystarczy? no kompletnie nie mam pojęcia jak to wygląda w
    praktyce. Proszę podpowiedzcie jak to w praktyce jest. Dzięki.
  • Pediatra gdy ja wracalam ze szptala z mala do domu nie kazala mi malej wkladac w
    fotelik bo wtedy dziecko ma brode w dol,a to nie niebezpieczne.Ja wiozlam na
    rekach choc za to moglismy dostac surowa kare czulam sie bezpieczniej choc
    pewnie bylo to nieodpowiedzialne z mojej strony.mala byla w becikusmileale raczej
    postaraj sie pozyczyc od kogos gondole..
    --
    Szczęśliwa Mama Roxanki-16.06.08 r.
  • Właśnie, pomijając potencjalne zarobienie mandatu, chodzi mi przede
    wszystkim o bezpieczeństwo dziecka, gdybym rodziła w swojej
    miejscowości, to problem byłby z głowy, ale wybrałam szpital 60 km
    od miejsca zamieszkania, a biorąc pod uwagę warunki pogodowe, chcę
    zapewnić maximum bezpieczeńtwa dziecku, w końcu zima jak co roku
    zaskakuje kierowców, a nasze drogi są fatalne ....
  • Wyjmij z rożka, załóż odpowiedni kombinezon, albo kurtkę i ciepłe spodenki +
    dodatkowe skarpetki i do fotelika samochodowego! Na to kocyk i opatulaj czym
    chcesz, ale fotelik być musi! Najważniejsze przecież jest BEZPIECZEŃSTWO.
    Przecież w razie ostrego hamowania czy uderzenia nie jesteś w stanie utrzymać
    dziecka na rękach. I niech nikt się łudzi, że jest w stanie...
    --
    MamaClub.pl - nie tylko dla mam!
  • Nie wierzę... wiesz, jakie siły działają na dziecko na rękach matki w wypadku
    hamowania? A przeciętny kierowca ma taki odruch, że jak mu kundel na ulicę
    wybiegnie, to hamuje. Przy przeciętnej miejskiej prędkości i gwałtownym
    hamowaniu dziecko mogłoby ci wylecieć z rąk i przeleciec przez przednią szybę
    wprost na chodnik.
    Fotelik jest tak skonstruowany, żeby dziecko miało w nim odpowiednia pozycję. I
    to w nim jest bezpiecznie, a nie na rekach u matki!!!!!

    To, co zrobiłaś, było skrajnie nieodpowiedzialne i dziekuj niebiosom, ze udało
    ci się dowieźć dziecko do domu.

    Autorce wątku radziłabym od razu ubrać dziecko w kombinezon i jeszcze w szpitalu
    przypiąc w kombinezonie do fotelika-nosidełka, na czas od drzwi do drzwi
    przykryć kocykiem, który w samochodzie zdejmie. A fotelik planowo przypiąć
    pasami w aucie.

    --
    Wyszukiwarka nie kłamie
  • Hmm, nie zakupiłam kombinezonu, nie pomyślałam..... a co z gondolą?
    Też mi jej zamontowanie w samochodzie nie wygląda na bezpieczne,
    przecież nie da przypiąć dziecka, tylko samą gondolę ......
  • lada dzień urodzisz, jest zima, a Ty nie kupiłaś kombinezonu dla
    dziecka?
    to przepraszam planowałaś całą zimę nie wychodzić z dzieckiem z
    domu, czy owijać je pierzyną na wyjścia?
    i nie rozumiem też, dlaczego nie masz wózka z gondolą. będziesz
    wozić dziecko na spacery w foteliku samochodowym na stelażu wózka?
    to niezdrowe, fotelik powinien być używany tylko do samochodu, a nie
    zamiast gondoli.
    --
    Przygody potworów
    Rośnie sobie w lesie... czyli nudne fotki wink
  • Po prostu kup kombinezon.To chyba prostsze niż kupienie odpowiedniej
    gondoli (takiej którą można przewozić dziecko w samochodzie).
    Najbezpiecznie jest przewozić dziecko w foteliku.Nie martw się też
    tym że dziecko jest jakby "wpadnięte" w fotelik-w brzuszku było w
    podobnej pozycji.Tak więc kup kombinezon i maleństwo obowiązkowo w
    foteliku przewieź do domu.
  • kombinezon i do fotelika a jak bedziesz niosla ze szpitala do auta i
    z auta do domu to przykryj kocykiem a na buzke zarzuc tetrowa
    pieluszkie!!! nie iwdze innej opcji! nigdy w zycie bym dziecka w
    aucie nie przewiozła na rakach albo w gondoli!
  • W gondoli w Polsce zdaje się nie wolno przewozić. Nie kombinuj, fotelik służy do
    przewożenia noworodków i już smile
    Rożek odpada, bo musisz dziecko zapiąć pasami między nóżkami.

    Jak nie masz kombinezonu, ubierz dziecko w 2 warstwy ubranek (np. body +
    śpioszki, na to ciepłe spodenki + gruba bluza) i opatul grubym kocem. Do tego
    oczywiście czapa.

    --
    "Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie ubierają tego faktu w
    słowa" - J. Tuwim
  • bo bez kombinezonu ani rusz... (albo ociplanych spodenek i kurteczki) - tak jak
    dziewczyny pisza - ciepło ubrac i do fotelika - ps jakim cudem dziecko w
    foteliku ma miec głowe "w dół"??? przecież dzieci w nich leża (jak sie je zapnie
    w aucie)
    --
    Ciri i Moje Skarby Dwa
    http://download1.klimacik.pl/e-gify.com/1232.gif
  • > i nie rozumiem też, dlaczego nie masz wózka z gondolą. będziesz
    > wozić dziecko na spacery w foteliku samochodowym na stelażu wózka?


    Wiesz,nie każda matka kupuje wózek przed porodem.Ja kupiłam wózek
    zaraz po wyjsciu ze szpitala (na allegro).Niektóre mamy mają
    wcześniej upatrzony wózek a po porodzie mąż jedzie go kupić.Tak więc
    nie dziwi mnie to że autorka wątku nie ma wózka (gondoli).
  • Wózek mam wielofunkcyjny, czyli bez tej zdejmowanej gondoli, a
    kombinezonu nie kupiłam, ponieważ i tak przecież 2 dni po porodzie
    nie pójdę na spacer, jeśli będzie minusowa temperatura, zostawiam
    więc ten zakup na chwilę później.
    No ale wygląda na to ,że jeszcze jutro muszę lecieć na zakupy ...
    dzięki za uwagi i rady.
  • Ja bym nie wiozla w gondoli bo dziecko nie jest w niej przypiete pasem wiec przy
    chamowaniu i na zakretach bedzie latac po calej gondoli....
    Najlepiej jak w szpitalu poslesz tatusia przodem niech wlaczy silnik 5 min przed
    tym niz przyjdziecie - w aucie bedzie cieplej. Maluszka cieplo ubierz, jesli nie
    masz kombinezonu to ubierz mu na spioszki i body cieple spodnie i swetr nie
    zapomij o cieplej czapeczce i grobych skarpetkach albo takich materialowych
    butkach. Na droge szpital - auto, auto dom malego umiesc w foteliku i otul
    kocykiem, w aucie mozesz zdjac kocyk zeby sie nie przegrzal. Nie zapomnij przed
    wyjsciem przewinac i nakarmic zeby nie bylo to konieczne w czasie drogi.
  • Jeśli w gondoli to tylko takiej dostosowanej do przewożenia w samochodzie,
    przecież nie pierwszej lepszej od wózka! Jak nie masz kombinezonu to kup, a jak
    nie masz kasy na razie, to przy wyjściu ze szpitala nałóż więcej warstw na
    dziecko i przykryj kocykiem porządnie. I tak będziesz musiała kupić kombinezon...
    --
    MamaClub.pl - nie tylko dla mam!
  • Dwa lata temu w grudniu bywało 16 stopni ;D

    --
    Wszędzie dobrze, ale online najlepiej!
  • 2 dni po porodzie to nie. ale jakiś tydzień po, jeśli nie będzie
    mrozu jak najbardziej. nie wiem kiedy rodzisz, ale na razie mrozów
    nie zapowiadają ,wręcz przeciwnie, końcówka listopada znowu ma być
    cieplejsza.
    a kombinezon i tak będziesz musiała kupić drugi, w jednym dziecko
    zimy nie przechodzi, skoro teraz urodzone, nie ma szans. więc lepiej
    kup teraz, póki jeszcze maluch ma na razie ciepło u ciebie wink
    po prostu nie kupuj najmniejszego - i tak zakłada się coś pod spód -
    za długi rękaw nie przeszkadza, można go zawinąć, a za mały to
    faktycznie do niczego
    --
    Przygody potworów
    Rośnie sobie w lesie... czyli nudne fotki wink
  • Ok, to jeszcze proszę podpowiedzcie jaki rozmiar kombinezonu kupić?
    56 czy czy 62? Dzięki smile
  • i to duże smile)
    --
    Ciri i Moje Skarby Dwa
    http://download1.klimacik.pl/e-gify.com/1232.gif
  • Ja rodziłam dwa razy i dwa razy wracałam z dzieciaczkami taksówką i miałam córki
    na rękach bo nie widziałam sensu by kupować fotelik na jeden raz(nie mam
    samochodu).A kombinezon kup większy
    --
    Dla świata możesz być nikim,lecz dla kogoś całym światem
  • Lepiej 62. Nawet jak dziecko urodzi sie malutkie (moja miala 52 i urodzila sie w
    lutym, wiec wiem cos na temat kombinezownow smile ), to przy dobrych wiatrach
    rosnie blyskawicznie smile A wiekszosc dzieciakow rodzi sie nieco wieksza - ok.
    56-60cm.
    Pozatym pod kombinezon zawsze cos wkladasz. Wiec lepiej zeby byl luzniejszy, niz
    jak bedziesz musiala za 3 tygodnie kupowac nowy.

    I fotelik koniecznie!!! Zreszta przyda ci sie pewnie na najblizszy rok, nawet
    jak nie masz samochodu wlasnego (przeciez chyba gdzies bedziesz latem jezdzic -
    chociazby na dzialke albo do rodziny) - bo takie pierwsze foteliki sa do 13 kg
    zazwyczaj i zazwyczaj na 1 rok wystarczaja.
  • karolciaa23 - nie opowiadaj bzdur i nie namawiaj dziewczyny na totalna glupote
    jak przewozenie 60 km nowonarodzonego dziecka na rekach!!! Nie wolno!!!
    Niebezpiecznie!!! Szczegolnie teraz zima, gdy o poslizg nietrudno.
    Tez nie mam samochodu. I na pierwszy wyjazd ze szpitala fotelik pozyczylam. Ale
    pozniej nabylam uzywany na allegro i sie naprawde kilka razy przydal.
  • Ależ ja nie namawiam zrobi jak będzie uważała ja napisałam o sobie, ze szpitala
    do domu miałam zaledwie 2km.Pozdrawiam
    --
    Dla świata możesz być nikim,lecz dla kogoś całym światem
  • popieram! a ten niby pediatra to był chyba walnięty jakiś
    2 razy zdarzyło mi si,e pzrewozić dziecko w mieście na rękach
    wracając od kogoś i bałam się jak cholera żeby nic się nie stało
  • to zależy jaką masz gondolę bo w rzeczywiśtości tylko kilka wóżków
    ma gondolę z atestem do przewożenia zamiast fotelika! czy masz
    taką???
  • wielofunkcyjny ma zdejmowaną gondolę właśnie żeby wykorzystać go na
    kilka sposobów a co do gondoli to jeśli nie ma specjalnego atestu (a
    ma je tylko kilka firm i to z wyższej półki) to i tak nie możesz
    wozić w niej dziecka w aucie!!!!!!!!!
  • trzeba było pożyczyć fotelik albo poprosić o taksówkę z fotelikiem
  • dziecko wozi sie TYLKO I WYLACZNIE W FOTELIKU
    godnola nie uchroni dziecka przed rozsmarowaniem sie na jezdni w czasie
    wypadku!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    --
    fotka moich cycków
  • > Pediatra gdy ja wracalam ze szptala z mala do domu nie kazala mi malej wkladac
    > w
    > fotelik bo wtedy dziecko ma brode w dol,a to nie niebezpieczne
    twoja pediatra jest nieodpowiedzialna idiotka, mozesz jej to przekazac ode mnie
    PS zakladam ze twoje dziecko nie bylo wczesniakiem
    --
    fotka moich cycków
  • > Ależ ja nie namawiam zrobi jak będzie uważała ja napisałam o sobie, ze szpital
    > a
    > do domu miałam zaledwie 2km.Pozdrawiam
    no tak przeciez wiadomo ze wypadki zdarzaja sie wylacznie na trasach powyzej 16 km
    alez ty bystra jestes :o
    --
    Gry małżeńskie
  • powinnas umiescic dziecko w foteliku jeszcze w szpitalu. ubrac je
    cieplo, przypiac pasami, nakryc kocykiem i do domu. nie za bardzo
    sobie wyobrazam, zeby przy tej pogodzie niesc dziecko w rozku,
    rozpakowywac je z rozka na parkingu i pakowac do fotelika na polu.
  • nie wierze co Ty wypisujesz! Wiozlas noworodka w ramionach? Bez
    zabezpieczenia? To jest totalna nieodpowiedzialnosc! Wiesz, czym to
    grozi w wypadku hamowania? Dopiero co slyszalam o niemowleciu, ktore
    zmarlo wskutek obraze, bo matka nie przewozila go w foteliku.
    Samochod nawet nie jechal szybko. Wiesz, ze matka potem moze miec
    sprawe karna?
  • Przecież zima się jeszcze nie zaczęłą. Dziecko będzie kilka miesięcy
    wożone na spacery, kiedy na dworze będzie zimno. Jak można nie mieć
    kombinezonu i gondoli do wózka? Przecież śpiwór czy ocieplacz na nóżki
    do wózka to za mało na takie maleństwo?
  • Koniecznie kup kombinezon rozmiar większy może byc ci potrzebny od zaraz w razie
    gdybyś nie daj Boże musiała jechać do lekarza. I za każdy razem przewoź dziecko
    w foteliku, zapięte w pasy bezpieczeństwa tak jest najbezpieczniej a nie w
    ramionach. ja urodziłam w maju czyli było ciepło, moje dziecko było wcześniakiem
    i do domku zawieźliśmy go w foteliku, nic mu się nie stało, dziecko było
    bezpieczne a ja byłam spokojna.
  • Pediatra gdy ja wracalam ze szptala z mala do domu nie kazala mi
    malej wkladac
    > w
    > fotelik bo wtedy dziecko ma brode w dol,a to nie niebezpieczne.

    Na takiego pediatre to bym na policje doniosla! Bzdura totalna.
    Poogladajcie sobie filmy na fotelik.info

    fotelik.info/pl/art/janek_plakal_i_chcial_na_rece_klip_video,19.html

    Dziecko juz w szpitalu zapakowac do fotelika, owinac kocykiem, albo
    kupic specjalny spiworek do fotelika. Pozniej do auta. Zadne
    gondole, zadne rece. Innej opcji nie ma!
  • mbw78 napisała:
    > wielofunkcyjny ma zdejmowaną gondolę

    Zależy jaki wielofunkcyjny.Myślę że autorka ma wózek głęboko-
    spacerowy,który też nazywa się wielofunkcyjny.Coś takiego:
    www.allegro.pl/item483853107_super_ekskluzywny_wielofunkcyjny_wozek_lux.html
  • Istnieja cudowne spiworki do fotelikow.Ubierzesz dziecko normalnie i
    wsadzisz je w to, i bedzie cieplutko a w samochodzie mozesz odpiac.

    Pozdrawiam
  • ...najlepszy właśnie z taką dziurą na pas smile wtedy nie masz
    problemu z zapięciem w foteliku - jeśli kupujesz kombinezon, którego
    dół wygląda trochę jak śpiworek właśnie (wg mnie najwygodniejszy dla
    noworodka)
    A fotelik obowiązkowo.
    --
    Kulczę blade
    Supeł Z Pętelką I Inne Historie
    kulcze@gmail.com
  • Dziecko przewozimy w foteliku.
    Istnieja gondole do przewożenia dzieci, specjalne, z atestem (nie
    pierwsza lepsza od pierwszego lepszego wózka) które są MNIEJ
    BEZPIECZNA od fotelika i zalecana tylko do przewożenia dzieci, które
    w foteliku po prostu nie mogą siedzieć (wczesniaki, dzieci ze słabym
    napięciem mięśniowym itp)
  • a rodziłam rok temu, było wtedy mroźno. Mała przy wyjsciu ze
    szpitala ubrana była w body, kaftanik, śpiochy, dodatkowe skarpety,
    kombinezon rozmiar 68, choć córa miał tylko50cm, no i czapę.
    Najpierw "tonęła" w tym kombinezonie, z czasem był jak ulał.
    Wsadź dziecko w fotelik samochodowy, zapewne prześpi cała drogę.
    Powodzenia smile
    --
    Milenka 21.11.2007r. g.12.45 smile
  • zaskoczylo mnie to pytanie!!!ja bylam swiecie przekonana,ze jak sie
    nie ma fotelika to dziecka "nie wydadza"
  • Korra,

    Jak jest zimno i nie masz kombinezonu, to możesz dziecko ubrać cieplej i
    przykryć większą ilością kocyków a w samochodzie trochę odkryć jak się nagrzeje.

    Dziecko i ile nie ma problemów zdrowotnych wykluczających fotelik samochodowy -
    powinno być przewożone w foteliku. Rożek i ramiona mamusi się absolutnie do tego
    nie nadają. Osoba, która odradzała Ci fotelik jest raczej nieodpowiedzialna.

    Kombinezon chyba najlepiej 62, bo takie maluchy wyrastaa z ubranek z prędkością
    odrzutowca.
  • ze szpital
    > a
    > do domu miałam zaledwie 2km

    najcięższy wypadek w życiu miałam 300 metrów od domu
  • Zgadzam sie z przedmowczynia, totalny brak odpowiedzialnosci wozic dziecko na
    rekach.
    Ja rodzilam w Irlandii i tutaj nikogo nie wypuszcza ze szpitala bez fotelika.
    Owszem moze to nie super wygodna pozycja dla dziecka, ale siedzi przeciez w
    foteliku caly dzien.
  • > Dziecko i ile nie ma problemów zdrowotnych wykluczających fotelik samochodowy -

    a jakie to mogą być np problemy wykluczające???
    i wtedy trzeba na piechotę do domu wracać?
  • Witaj. Poślij męża czy kogoś tam po kombinezon jak już dziecko się
    urodzi i będzie wiadomo jakiego jest rozmiaru. Przecież będziecie
    tam minimum 2 doby. Oczywiście kombinezon trzeba wybrać o numer albo
    i dwa większy. Inaczej będzie problem jak w innym wątku, że ubrania
    co 2/3 tygodnie trzeba wymieniać. Pozdrawiam.
  • filipianka napisała:

    > > Dziecko i ile nie ma problemów zdrowotnych wykluczających
    fotelik samocho
    > dowy -
    >
    > a jakie to mogą być np problemy wykluczające???

    Są pewne schorzenia (głównie związane z wcześniactwem), które
    wykluczają fotelik. Nie pamiętam już dokładnie, co to było
    konkretnie - ale występuje rzadko.
    I żebym nie została źle zrozumiana - wcześniactwo jako takie samo w
    sobie nie jest przeciwskazaniem do jeżdżenia w foteliku smile

    > i wtedy trzeba na piechotę do domu wracać?

    Nie, dziecko musi leżeć płasko, wtedy lepszym rozwiązaniem jest
    przystosowana do przewozu niemowlaków gondola.

    --
    Kulczę blade
    Supeł Z Pętelką I Inne Historie
    kulcze@gmail.com
  • Nie jestem lekarzem, ale wiem, że takie istnieją. Moja koleżanka ma na przykład
    dziecko ze SMA I i nie wozi synka w foteliku, tylko w specjalnie przystosowanych
    do tego celu pasach - na leżąco. Są też schorzenia związane z wcześniactwem.
    Rozumiem, że jak ktoś ma nie wozić w foteliku to lekarze go o tym uprzedzają.
  • Ja wiozlam na
    > rekach choc za to moglismy dostac surowa kare
    Karę? Dziewczyno, mogłaś znaleźć swoje dziecko rozsmarowane po asfalcie, z głową
    obciętą przez szybę albo złamać mu kręgosłup przy najbardziej banalnej
    stłuczceuncertain A Ty się mandatem przejmujesz...
  • No to masz jeszcze czas, kup kombinezon- przecież zamierzasz wychodzić z
    dzieckiem na spacery, prawda? Fotelik- koniecznie- kup, pożycz, ukradnij
    sąsiadowi, ale BYĆ MUSI. Szczególnie zimą, szczególnie, jeśli czeka Was 60km
    drogi do domu. Banalny poślizg, mała stłuczka, gwałtowniejsze hamowanie- i Twoje
    wyczekane dziecko trafi na cmentarz.
  • Przypuszczam, że chodzi o brodę przygiętą do mostka- ale przecież dziecko siedzi
    w takiej pozycji przez 9 m-cy, to i drogę do domu w foteliku przezyjewink
  • Nie opowiadaj, to przecież niemożliwe! Do 2km wypadki się nie zdarzają!

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.