• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

Jak przewieźć dziecko ze szpitala?

  • 24.11.08, 15:02
    Witajcie.
    Lada dzień urodzę, jest zima, w czym przewieźć dziecko ze szpitala?
    Nie mamy wózka z gondolą, za to nosidełko kóre można przypiąć w
    samochodzie pasami, ale przecież wtedy dzieciątko trzeba wyjąć z
    rożka, i takie maleństwo umieścić w tym foteliku? A planuję na
    wyjście oprócz ubranka włożyć synia to rożka, i okręcić kocykiem -
    tak chyba wystarczy? no kompletnie nie mam pojęcia jak to wygląda w
    praktyce. Proszę podpowiedzcie jak to w praktyce jest. Dzięki.
    Edytor zaawansowany
    • 24.11.08, 15:04
      Pediatra gdy ja wracalam ze szptala z mala do domu nie kazala mi malej wkladac w
      fotelik bo wtedy dziecko ma brode w dol,a to nie niebezpieczne.Ja wiozlam na
      rekach choc za to moglismy dostac surowa kare czulam sie bezpieczniej choc
      pewnie bylo to nieodpowiedzialne z mojej strony.mala byla w becikusmileale raczej
      postaraj sie pozyczyc od kogos gondole..
      --
      Szczęśliwa Mama Roxanki-16.06.08 r.
      • 24.11.08, 15:08
        Właśnie, pomijając potencjalne zarobienie mandatu, chodzi mi przede
        wszystkim o bezpieczeństwo dziecka, gdybym rodziła w swojej
        miejscowości, to problem byłby z głowy, ale wybrałam szpital 60 km
        od miejsca zamieszkania, a biorąc pod uwagę warunki pogodowe, chcę
        zapewnić maximum bezpieczeńtwa dziecku, w końcu zima jak co roku
        zaskakuje kierowców, a nasze drogi są fatalne ....
      • 24.11.08, 15:09
        Nie wierzę... wiesz, jakie siły działają na dziecko na rękach matki w wypadku
        hamowania? A przeciętny kierowca ma taki odruch, że jak mu kundel na ulicę
        wybiegnie, to hamuje. Przy przeciętnej miejskiej prędkości i gwałtownym
        hamowaniu dziecko mogłoby ci wylecieć z rąk i przeleciec przez przednią szybę
        wprost na chodnik.
        Fotelik jest tak skonstruowany, żeby dziecko miało w nim odpowiednia pozycję. I
        to w nim jest bezpiecznie, a nie na rekach u matki!!!!!

        To, co zrobiłaś, było skrajnie nieodpowiedzialne i dziekuj niebiosom, ze udało
        ci się dowieźć dziecko do domu.

        Autorce wątku radziłabym od razu ubrać dziecko w kombinezon i jeszcze w szpitalu
        przypiąc w kombinezonie do fotelika-nosidełka, na czas od drzwi do drzwi
        przykryć kocykiem, który w samochodzie zdejmie. A fotelik planowo przypiąć
        pasami w aucie.

        --
        Wyszukiwarka nie kłamie
        • 24.11.08, 16:49
          popieram! a ten niby pediatra to był chyba walnięty jakiś
          2 razy zdarzyło mi si,e pzrewozić dziecko w mieście na rękach
          wracając od kogoś i bałam się jak cholera żeby nic się nie stało
        • 24.11.08, 23:28
          Zgadzam sie z przedmowczynia, totalny brak odpowiedzialnosci wozic dziecko na
          rekach.
          Ja rodzilam w Irlandii i tutaj nikogo nie wypuszcza ze szpitala bez fotelika.
          Owszem moze to nie super wygodna pozycja dla dziecka, ale siedzi przeciez w
          foteliku caly dzien.
      • 24.11.08, 16:59
        > Pediatra gdy ja wracalam ze szptala z mala do domu nie kazala mi malej wkladac
        > w
        > fotelik bo wtedy dziecko ma brode w dol,a to nie niebezpieczne
        twoja pediatra jest nieodpowiedzialna idiotka, mozesz jej to przekazac ode mnie
        PS zakladam ze twoje dziecko nie bylo wczesniakiem
        --
        fotka moich cycków
      • 24.11.08, 17:05
        nie wierze co Ty wypisujesz! Wiozlas noworodka w ramionach? Bez
        zabezpieczenia? To jest totalna nieodpowiedzialnosc! Wiesz, czym to
        grozi w wypadku hamowania? Dopiero co slyszalam o niemowleciu, ktore
        zmarlo wskutek obraze, bo matka nie przewozila go w foteliku.
        Samochod nawet nie jechal szybko. Wiesz, ze matka potem moze miec
        sprawe karna?
      • 24.11.08, 19:04
        Pediatra gdy ja wracalam ze szptala z mala do domu nie kazala mi
        malej wkladac
        > w
        > fotelik bo wtedy dziecko ma brode w dol,a to nie niebezpieczne.

        Na takiego pediatre to bym na policje doniosla! Bzdura totalna.
        Poogladajcie sobie filmy na fotelik.info

        fotelik.info/pl/art/janek_plakal_i_chcial_na_rece_klip_video,19.html

        Dziecko juz w szpitalu zapakowac do fotelika, owinac kocykiem, albo
        kupic specjalny spiworek do fotelika. Pozniej do auta. Zadne
        gondole, zadne rece. Innej opcji nie ma!
      • 25.11.08, 16:55
        Ja wiozlam na
        > rekach choc za to moglismy dostac surowa kare
        Karę? Dziewczyno, mogłaś znaleźć swoje dziecko rozsmarowane po asfalcie, z głową
        obciętą przez szybę albo złamać mu kręgosłup przy najbardziej banalnej
        stłuczceuncertain A Ty się mandatem przejmujesz...
    • 24.11.08, 15:09
      Wyjmij z rożka, załóż odpowiedni kombinezon, albo kurtkę i ciepłe spodenki +
      dodatkowe skarpetki i do fotelika samochodowego! Na to kocyk i opatulaj czym
      chcesz, ale fotelik być musi! Najważniejsze przecież jest BEZPIECZEŃSTWO.
      Przecież w razie ostrego hamowania czy uderzenia nie jesteś w stanie utrzymać
      dziecka na rękach. I niech nikt się łudzi, że jest w stanie...
      --
      MamaClub.pl - nie tylko dla mam!
      • 24.11.08, 15:16
        Hmm, nie zakupiłam kombinezonu, nie pomyślałam..... a co z gondolą?
        Też mi jej zamontowanie w samochodzie nie wygląda na bezpieczne,
        przecież nie da przypiąć dziecka, tylko samą gondolę ......
        • 24.11.08, 15:20
          lada dzień urodzisz, jest zima, a Ty nie kupiłaś kombinezonu dla
          dziecka?
          to przepraszam planowałaś całą zimę nie wychodzić z dzieckiem z
          domu, czy owijać je pierzyną na wyjścia?
          i nie rozumiem też, dlaczego nie masz wózka z gondolą. będziesz
          wozić dziecko na spacery w foteliku samochodowym na stelażu wózka?
          to niezdrowe, fotelik powinien być używany tylko do samochodu, a nie
          zamiast gondoli.
          --
          Przygody potworów
          Rośnie sobie w lesie... czyli nudne fotki wink
          • 24.11.08, 15:25
            > i nie rozumiem też, dlaczego nie masz wózka z gondolą. będziesz
            > wozić dziecko na spacery w foteliku samochodowym na stelażu wózka?


            Wiesz,nie każda matka kupuje wózek przed porodem.Ja kupiłam wózek
            zaraz po wyjsciu ze szpitala (na allegro).Niektóre mamy mają
            wcześniej upatrzony wózek a po porodzie mąż jedzie go kupić.Tak więc
            nie dziwi mnie to że autorka wątku nie ma wózka (gondoli).
          • 24.11.08, 15:26
            Wózek mam wielofunkcyjny, czyli bez tej zdejmowanej gondoli, a
            kombinezonu nie kupiłam, ponieważ i tak przecież 2 dni po porodzie
            nie pójdę na spacer, jeśli będzie minusowa temperatura, zostawiam
            więc ten zakup na chwilę później.
            No ale wygląda na to ,że jeszcze jutro muszę lecieć na zakupy ...
            dzięki za uwagi i rady.
            • 24.11.08, 15:39
              Dwa lata temu w grudniu bywało 16 stopni ;D

              --
              Wszędzie dobrze, ale online najlepiej!
            • 24.11.08, 15:41
              2 dni po porodzie to nie. ale jakiś tydzień po, jeśli nie będzie
              mrozu jak najbardziej. nie wiem kiedy rodzisz, ale na razie mrozów
              nie zapowiadają ,wręcz przeciwnie, końcówka listopada znowu ma być
              cieplejsza.
              a kombinezon i tak będziesz musiała kupić drugi, w jednym dziecko
              zimy nie przechodzi, skoro teraz urodzone, nie ma szans. więc lepiej
              kup teraz, póki jeszcze maluch ma na razie ciepło u ciebie wink
              po prostu nie kupuj najmniejszego - i tak zakłada się coś pod spód -
              za długi rękaw nie przeszkadza, można go zawinąć, a za mały to
              faktycznie do niczego
              --
              Przygody potworów
              Rośnie sobie w lesie... czyli nudne fotki wink
            • 24.11.08, 16:53
              wielofunkcyjny ma zdejmowaną gondolę właśnie żeby wykorzystać go na
              kilka sposobów a co do gondoli to jeśli nie ma specjalnego atestu (a
              ma je tylko kilka firm i to z wyższej półki) to i tak nie możesz
              wozić w niej dziecka w aucie!!!!!!!!!
        • 24.11.08, 15:21
          Po prostu kup kombinezon.To chyba prostsze niż kupienie odpowiedniej
          gondoli (takiej którą można przewozić dziecko w samochodzie).
          Najbezpiecznie jest przewozić dziecko w foteliku.Nie martw się też
          tym że dziecko jest jakby "wpadnięte" w fotelik-w brzuszku było w
          podobnej pozycji.Tak więc kup kombinezon i maleństwo obowiązkowo w
          foteliku przewieź do domu.
        • 24.11.08, 15:22
          kombinezon i do fotelika a jak bedziesz niosla ze szpitala do auta i
          z auta do domu to przykryj kocykiem a na buzke zarzuc tetrowa
          pieluszkie!!! nie iwdze innej opcji! nigdy w zycie bym dziecka w
          aucie nie przewiozła na rakach albo w gondoli!
        • 24.11.08, 15:22
          W gondoli w Polsce zdaje się nie wolno przewozić. Nie kombinuj, fotelik służy do
          przewożenia noworodków i już smile
          Rożek odpada, bo musisz dziecko zapiąć pasami między nóżkami.

          Jak nie masz kombinezonu, ubierz dziecko w 2 warstwy ubranek (np. body +
          śpioszki, na to ciepłe spodenki + gruba bluza) i opatul grubym kocem. Do tego
          oczywiście czapa.

          --
          "Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie ubierają tego faktu w
          słowa" - J. Tuwim
        • 24.11.08, 15:23
          bo bez kombinezonu ani rusz... (albo ociplanych spodenek i kurteczki) - tak jak
          dziewczyny pisza - ciepło ubrac i do fotelika - ps jakim cudem dziecko w
          foteliku ma miec głowe "w dół"??? przecież dzieci w nich leża (jak sie je zapnie
          w aucie)
          --
          Ciri i Moje Skarby Dwa
          http://download1.klimacik.pl/e-gify.com/1232.gif
          • 25.11.08, 17:01
            Przypuszczam, że chodzi o brodę przygiętą do mostka- ale przecież dziecko siedzi
            w takiej pozycji przez 9 m-cy, to i drogę do domu w foteliku przezyjewink
        • 24.11.08, 15:27
          Ja bym nie wiozla w gondoli bo dziecko nie jest w niej przypiete pasem wiec przy
          chamowaniu i na zakretach bedzie latac po calej gondoli....
          Najlepiej jak w szpitalu poslesz tatusia przodem niech wlaczy silnik 5 min przed
          tym niz przyjdziecie - w aucie bedzie cieplej. Maluszka cieplo ubierz, jesli nie
          masz kombinezonu to ubierz mu na spioszki i body cieple spodnie i swetr nie
          zapomij o cieplej czapeczce i grobych skarpetkach albo takich materialowych
          butkach. Na droge szpital - auto, auto dom malego umiesc w foteliku i otul
          kocykiem, w aucie mozesz zdjac kocyk zeby sie nie przegrzal. Nie zapomnij przed
          wyjsciem przewinac i nakarmic zeby nie bylo to konieczne w czasie drogi.
        • 24.11.08, 15:31
          Jeśli w gondoli to tylko takiej dostosowanej do przewożenia w samochodzie,
          przecież nie pierwszej lepszej od wózka! Jak nie masz kombinezonu to kup, a jak
          nie masz kasy na razie, to przy wyjściu ze szpitala nałóż więcej warstw na
          dziecko i przykryj kocykiem porządnie. I tak będziesz musiała kupić kombinezon...
          --
          MamaClub.pl - nie tylko dla mam!
        • 24.11.08, 16:51
          to zależy jaką masz gondolę bo w rzeczywiśtości tylko kilka wóżków
          ma gondolę z atestem do przewożenia zamiast fotelika! czy masz
          taką???
        • 25.11.08, 16:58
          No to masz jeszcze czas, kup kombinezon- przecież zamierzasz wychodzić z
          dzieckiem na spacery, prawda? Fotelik- koniecznie- kup, pożycz, ukradnij
          sąsiadowi, ale BYĆ MUSI. Szczególnie zimą, szczególnie, jeśli czeka Was 60km
          drogi do domu. Banalny poślizg, mała stłuczka, gwałtowniejsze hamowanie- i Twoje
          wyczekane dziecko trafi na cmentarz.
    • 24.11.08, 16:07
      Ok, to jeszcze proszę podpowiedzcie jaki rozmiar kombinezonu kupić?
      56 czy czy 62? Dzięki smile
      • 24.11.08, 16:23
        i to duże smile)
        --
        Ciri i Moje Skarby Dwa
        http://download1.klimacik.pl/e-gify.com/1232.gif
      • 24.11.08, 16:23
        Ja rodziłam dwa razy i dwa razy wracałam z dzieciaczkami taksówką i miałam córki
        na rękach bo nie widziałam sensu by kupować fotelik na jeden raz(nie mam
        samochodu).A kombinezon kup większy
        --
        Dla świata możesz być nikim,lecz dla kogoś całym światem
        • 24.11.08, 16:34
          karolciaa23 - nie opowiadaj bzdur i nie namawiaj dziewczyny na totalna glupote
          jak przewozenie 60 km nowonarodzonego dziecka na rekach!!! Nie wolno!!!
          Niebezpiecznie!!! Szczegolnie teraz zima, gdy o poslizg nietrudno.
          Tez nie mam samochodu. I na pierwszy wyjazd ze szpitala fotelik pozyczylam. Ale
          pozniej nabylam uzywany na allegro i sie naprawde kilka razy przydal.
          • 24.11.08, 16:46
            Ależ ja nie namawiam zrobi jak będzie uważała ja napisałam o sobie, ze szpitala
            do domu miałam zaledwie 2km.Pozdrawiam
            --
            Dla świata możesz być nikim,lecz dla kogoś całym światem
            • 24.11.08, 17:02
              > Ależ ja nie namawiam zrobi jak będzie uważała ja napisałam o sobie, ze szpital
              > a
              > do domu miałam zaledwie 2km.Pozdrawiam
              no tak przeciez wiadomo ze wypadki zdarzaja sie wylacznie na trasach powyzej 16 km
              alez ty bystra jestes :o
              --
              Gry małżeńskie
            • 24.11.08, 22:36
              ze szpital
              > a
              > do domu miałam zaledwie 2km

              najcięższy wypadek w życiu miałam 300 metrów od domu
              • 25.11.08, 17:02
                Nie opowiadaj, to przecież niemożliwe! Do 2km wypadki się nie zdarzają!
        • 24.11.08, 16:58
          trzeba było pożyczyć fotelik albo poprosić o taksówkę z fotelikiem
      • 24.11.08, 16:24
        Lepiej 62. Nawet jak dziecko urodzi sie malutkie (moja miala 52 i urodzila sie w
        lutym, wiec wiem cos na temat kombinezownow smile ), to przy dobrych wiatrach
        rosnie blyskawicznie smile A wiekszosc dzieciakow rodzi sie nieco wieksza - ok.
        56-60cm.
        Pozatym pod kombinezon zawsze cos wkladasz. Wiec lepiej zeby byl luzniejszy, niz
        jak bedziesz musiala za 3 tygodnie kupowac nowy.

        I fotelik koniecznie!!! Zreszta przyda ci sie pewnie na najblizszy rok, nawet
        jak nie masz samochodu wlasnego (przeciez chyba gdzies bedziesz latem jezdzic -
        chociazby na dzialke albo do rodziny) - bo takie pierwsze foteliki sa do 13 kg
        zazwyczaj i zazwyczaj na 1 rok wystarczaja.
    • 24.11.08, 16:58
      dziecko wozi sie TYLKO I WYLACZNIE W FOTELIKU
      godnola nie uchroni dziecka przed rozsmarowaniem sie na jezdni w czasie
      wypadku!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      --
      fotka moich cycków
    • 24.11.08, 17:02
      powinnas umiescic dziecko w foteliku jeszcze w szpitalu. ubrac je
      cieplo, przypiac pasami, nakryc kocykiem i do domu. nie za bardzo
      sobie wyobrazam, zeby przy tej pogodzie niesc dziecko w rozku,
      rozpakowywac je z rozka na parkingu i pakowac do fotelika na polu.
      • 24.11.08, 18:29
        Przecież zima się jeszcze nie zaczęłą. Dziecko będzie kilka miesięcy
        wożone na spacery, kiedy na dworze będzie zimno. Jak można nie mieć
        kombinezonu i gondoli do wózka? Przecież śpiwór czy ocieplacz na nóżki
        do wózka to za mało na takie maleństwo?
    • 24.11.08, 18:46
      Koniecznie kup kombinezon rozmiar większy może byc ci potrzebny od zaraz w razie
      gdybyś nie daj Boże musiała jechać do lekarza. I za każdy razem przewoź dziecko
      w foteliku, zapięte w pasy bezpieczeństwa tak jest najbezpieczniej a nie w
      ramionach. ja urodziłam w maju czyli było ciepło, moje dziecko było wcześniakiem
      i do domku zawieźliśmy go w foteliku, nic mu się nie stało, dziecko było
      bezpieczne a ja byłam spokojna.
      • 24.11.08, 20:00
        Istnieja cudowne spiworki do fotelikow.Ubierzesz dziecko normalnie i
        wsadzisz je w to, i bedzie cieplutko a w samochodzie mozesz odpiac.

        Pozdrawiam
        • 24.11.08, 20:06
          ...najlepszy właśnie z taką dziurą na pas smile wtedy nie masz
          problemu z zapięciem w foteliku - jeśli kupujesz kombinezon, którego
          dół wygląda trochę jak śpiworek właśnie (wg mnie najwygodniejszy dla
          noworodka)
          A fotelik obowiązkowo.
          --
          Kulczę blade
          Supeł Z Pętelką I Inne Historie
          kulcze@gmail.com
          • 24.11.08, 21:00
            a rodziłam rok temu, było wtedy mroźno. Mała przy wyjsciu ze
            szpitala ubrana była w body, kaftanik, śpiochy, dodatkowe skarpety,
            kombinezon rozmiar 68, choć córa miał tylko50cm, no i czapę.
            Najpierw "tonęła" w tym kombinezonie, z czasem był jak ulał.
            Wsadź dziecko w fotelik samochodowy, zapewne prześpi cała drogę.
            Powodzenia smile
            --
            Milenka 21.11.2007r. g.12.45 smile
    • 24.11.08, 20:26
      Dziecko przewozimy w foteliku.
      Istnieja gondole do przewożenia dzieci, specjalne, z atestem (nie
      pierwsza lepsza od pierwszego lepszego wózka) które są MNIEJ
      BEZPIECZNA od fotelika i zalecana tylko do przewożenia dzieci, które
      w foteliku po prostu nie mogą siedzieć (wczesniaki, dzieci ze słabym
      napięciem mięśniowym itp)
      • 24.11.08, 21:55
        zaskoczylo mnie to pytanie!!!ja bylam swiecie przekonana,ze jak sie
        nie ma fotelika to dziecka "nie wydadza"
    • 24.11.08, 22:34
      Korra,

      Jak jest zimno i nie masz kombinezonu, to możesz dziecko ubrać cieplej i
      przykryć większą ilością kocyków a w samochodzie trochę odkryć jak się nagrzeje.

      Dziecko i ile nie ma problemów zdrowotnych wykluczających fotelik samochodowy -
      powinno być przewożone w foteliku. Rożek i ramiona mamusi się absolutnie do tego
      nie nadają. Osoba, która odradzała Ci fotelik jest raczej nieodpowiedzialna.

      Kombinezon chyba najlepiej 62, bo takie maluchy wyrastaa z ubranek z prędkością
      odrzutowca.
      • 25.11.08, 09:43
        > Dziecko i ile nie ma problemów zdrowotnych wykluczających fotelik samochodowy -

        a jakie to mogą być np problemy wykluczające???
        i wtedy trzeba na piechotę do domu wracać?
        • 25.11.08, 11:39
          filipianka napisała:

          > > Dziecko i ile nie ma problemów zdrowotnych wykluczających
          fotelik samocho
          > dowy -
          >
          > a jakie to mogą być np problemy wykluczające???

          Są pewne schorzenia (głównie związane z wcześniactwem), które
          wykluczają fotelik. Nie pamiętam już dokładnie, co to było
          konkretnie - ale występuje rzadko.
          I żebym nie została źle zrozumiana - wcześniactwo jako takie samo w
          sobie nie jest przeciwskazaniem do jeżdżenia w foteliku smile

          > i wtedy trzeba na piechotę do domu wracać?

          Nie, dziecko musi leżeć płasko, wtedy lepszym rozwiązaniem jest
          przystosowana do przewozu niemowlaków gondola.

          --
          Kulczę blade
          Supeł Z Pętelką I Inne Historie
          kulcze@gmail.com
        • 25.11.08, 12:59
          Nie jestem lekarzem, ale wiem, że takie istnieją. Moja koleżanka ma na przykład
          dziecko ze SMA I i nie wozi synka w foteliku, tylko w specjalnie przystosowanych
          do tego celu pasach - na leżąco. Są też schorzenia związane z wcześniactwem.
          Rozumiem, że jak ktoś ma nie wozić w foteliku to lekarze go o tym uprzedzają.
    • 25.11.08, 10:59
      Witaj. Poślij męża czy kogoś tam po kombinezon jak już dziecko się
      urodzi i będzie wiadomo jakiego jest rozmiaru. Przecież będziecie
      tam minimum 2 doby. Oczywiście kombinezon trzeba wybrać o numer albo
      i dwa większy. Inaczej będzie problem jak w innym wątku, że ubrania
      co 2/3 tygodnie trzeba wymieniać. Pozdrawiam.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.