Dodaj do ulubionych

Jak nauczyc 4m-czna corke jesc z lyzeczki??

02.12.08, 18:12
Dzisiaj moja corka dostala poraz pierwszy cos innemgo niz mleko a
mianowicie marchewke.Niestety nie zjadla nawet calej lyzeczki bo
wszystko wypluwala a pozatym byl problem wogole z wlozeniem jej tej
lyzeczki do ust.Jak to wygladalo u was na poczatku, ile czasu trwalo
az wasze dziecko nauczylo sie jesc z lyzeczki a moze jest jakis
dobry sposob na nauczenie jej tej czynnosci???
Edytor zaawansowany
  • 02.12.08, 18:16
    nie ma sposobu, po prostu malutkimi kroczkami do przodu. Moja córka
    też wypluwała wszystko i słoiki było po prostu rekwizytem, ale z
    czasem nauczyła się połykać zawartość i wkrótce zjadała z apetytem
    połowę obiadku i desery. Cierpliwość to jedyne co mogę ci poradzićsmile
  • 02.12.08, 18:43
    U nas początki były podobne, wszystko lądowało na brodzie smile
    Dziecko ma taki odruch,że wszystko wypycha językiem z buzi, z
    czasem się nauczy, trzeba być cierpliwym smile
    --
    Szczęśliwa mama Pawełka (13.11.2007)
    fotoforum.gazeta.pl/5,2,teritom.html
  • 02.12.08, 19:03
    Cierpliwosc,cierpliwosc i jeszcze raz cierpliwosc.I moze zmiana
    lyzeczki na mniejsza,u nas akurat to pomoglo .To ze dziecko wszystko
    wypluwa jest normalne,jeszcze poprostu nie ma na tyle silnych miesni
    szczeki zeby tak pieknie polykac.To nie jest to ze nie lubi poprostu
    nie umie.Nie zrazaj sie tym ze ne wychodzi zreszta zaczyna sie
    zawsze od malenkich ilosci///zeby wykluczyc alergie// wiec bym sie
    tym kompletnie nie przejmowala.Moze tez do marchewki dodaj troszke
    mleka to bedzie bardziej mialo znajomy smak.I szybciej mala
    zaakceptuje nowosc.Albo zacznij od kaszek przewaznie dzieci je
    lubia.O i jeszcze moj starszy niecierpial marchewki....musiala byc
    dobrze ukryta w zupce zeby zjadl.
  • 02.12.08, 20:07
    Ja mojemu synkowi podawalam wit.D z moim mleczkiem łyzeczką od
    samego poczatku. Na poczatku bylo to mocno uciazliwe, ale jak byl
    juz ciut starszy to nawet niezle szło. A plus byl taki ze jak
    przyszlo do jedzenia lyzeczka normalnego jedzonka to okazalo sie ze
    synek pieknie je z lyzeczki,umie połykac i nie wypluwa.
    --
    Dzieci to anioły, którym skrzydła maleją, gdy nogi rosną.
  • 02.12.08, 18:57
    u mnie bylo podobnie, buziak zamkniety i troche wsuwalam jedzonka...
    codzinnie po troche, az tu nagle po ok 1.5 tygodnia dziecko zaczelo
    samo otwierac buziakawink mily widok
  • 02.12.08, 21:14
    Mój synek, ku memu ogromnemu zdumieniu, zaliczył tylko jedną
    nieudaną próbę - pierwszą. Za drugim razem już spożył ok. 3 łyżek
    stołowych marchewki, a za trzecim wrąbał cały słoiczek. Ja zrobiłam
    tak, że użyłam małej i płaskiej plastikowej łyżeczki, nałożyłam
    trochę marchewki na sam jej brzeg,oparłam łyżeczkę na dolnej wardze
    dziecka,poczekałam aż sam otworzy buzię i wtedy mu wsunęłam - tak
    wyczytałam w książce Zawitkowskiego. podczas jedzenia pokazywałam
    mu "na sucho",że ma zasysać jedzenie, a co mu wypadało z ust dookoła
    buzi, zagarniałam z powrotem do środka -i tak po trochu,po
    trochu...Aha,i dałam mu jedzenie na dużym głodzie - akurat mój
    głodomór zje wtedy wszystko wink.
    Być może mój jest wyjątkiem od reguły w kwestii chęci do
    jedzenia,ale np. jabłko raz zje prawie całe, a raz się krzywi i nie
    chce nawet ze słoika. Możesz też spróbować zrobić mu przecier sama -
    pewnie mnie tu zlinczują,ale ja dałam też szczyptę cukru i soli,
    dosłownie kilka ziaren. Potem już stopniowo dawałam coraz mniej aż
    przestałam,bo dzieciak już zasmakował.
  • 02.12.08, 21:21
    ja miałam sposób taki, na paluszek trochę jedzenia i do buzi małej, żeby odkryła
    smak... a jak już zrozumiała co dobre to jak tylko widziała łyżeczkę i
    posmakowała co na niej jest sama otwierała buzię smile powodzenia
    --
    Marta i Oki (23.04.2003) i Malutkie wrześniowe smile
  • 03.12.08, 10:13
    na początku wsuwałam tylko czubek łyżeczki do dziobka tak by jedzenie spłynęło
    do ust, smakował, ciamkał i jakoś jadł

    po jakimś czasie załapał i otwierał sam usta
  • 03.12.08, 13:04
    nie ma sposobu, musi ćwiczyć, i tyle, w końcu załapie. Mój młody też długo się
    uczył, ale już jest lepiej. odruch wyciągania języka trochę przygaśnie, to
    będzie lepiej. Cierpliwości!
  • 03.12.08, 13:53
    ja dalam malej łyżeczkę do zabawy żeby sobie sama czystą wsadzała do
    buzi naukę zaczęłam od podawania mleka łyzeczką.teraz wsuwa kleik a
    jak słyszy leci samolocik to sama buzię otwiera połyka a jak coś z
    buzi wyleci to sobie sama buzie wyciera pieluszka tetrową big_grin
    potwornie to zabawne przy czym nie robi tego swiadomie "ofkorz" tylko
    sama z siebie kocha jeść pieluszkę i przy okazji czyści sie po każdej
    łyżeczce
  • 15.09.17, 06:48
    i piszesz to po 9 latach? SPAM chyba sad

    --
    Lidek mama Maćka /ur.08.06.2001/
    Aniołek VIII 1996 Aniołek XI 1997 Aniołek IX 2005
    zapraszam na forum Dla starających się
  • 22.09.17, 12:40
    Skoro wątek już wypłynął, to przypomnę, że wg obecnych wytycznych rozszerzanie diety rozpoczynamy po ukończeniu przez dziecko 6 pełnych miesięcy życia, po oznakach gotowości do tego. Jedną z oznak gotowości jest to, że dziecko nie wypycha językiem jedzenia ani łyżeczki wink
  • 23.09.17, 15:45
    To prawda. też słyszalam od swojej lekarki o tych sześciu miesiącach, ale myślę, że nie ma co się sztywno trzymać tej liczby, bo niektóre dzieci mogą być gotowe wcześniej, a niektóre później. Joanna, jeżeli potrzebujesz jeszcze bardziej precyzyjnych wskazówek, to tu jest opis od logopedy jak sobie radzić z dziećmi, które nie chcą jeść łyżeczką.
  • 30.10.17, 22:41
    U mnie pierwsze karmienie wygladalo podobnie, za drugim razem bylo juz o niebo lepiej. czytalam gdzies ze jak dziecko pluje i wypycha lyzeczke to nie jest gotowe na przyjmowanie nowych pokarmow

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.