Dodaj do ulubionych

niesymetryczne pełzanie

11.12.08, 15:25
Dziewczyny czy dziecko którejś z Was przy pełzaniu odpychało się tylko jedną
nogą? Moja 9-miesięczna córeczka do pełzania używa obu rączek i tylko lewej
nogi (prawą ma albo ugiętą w kolanku do góry albo wyprostowaną do tyłu). Takie
pełzanie opracowała już sobie do perfekcji (pełza po całym mieszkaniu), ale
trochę mnie to niepokoi, bo zauważyłam że często jak chce stanąć na czworaki,
to stoi na wyprostowanych obu rączkach i lewej nóżce zgiętej w kolanie jak do
czworaków, a prawa przeważnie gdzieś z tyłu się pałęta.
Pozdrawiam
Edytor zaawansowany
  • kaskax25 11.12.08, 15:28
    Ile dzieci tyle rodzajow raczkowania. Kazde robi to w troszke inny sposob. Moj
    synek niby raczkuje normalnie ale na krotszych dystansach odpycha sie wlasnie
    jedna nozka. Moze wlasnie tak jej wygodnie.
  • maja-pl 11.12.08, 18:42
    A miala asymetrie jak byla mala??
  • monika_maz7 11.12.08, 20:30
    Tak, ma lekką asymetrię, ale trafiliśmy na rehabilitanta od vojty i tak zalecił
    nam ćwiczyć, a ja z nią nie ćwiczę, bo krzyczy jakby ją ze skóry obdzierali. Nie
    mam serca, a poza tym ta asymetria podobno jest niewielka. Też się zastanawiam
    czy to nie od tego takie pełzanie.
  • kubulinka1977 11.12.08, 21:07
    U mojego synka było IDENTYCZNIE. Pelzał odpychajac sie tylko jedna
    nogą, druga lekko podkurczona najpierw nie brala udziału w
    odpychaniu, potem stopniowo coraz bardziej zaczął ja uzywac, ale
    nigdy tak jak drugiej...Pediatra stwierdzila ze to NORMALNE ze tak
    dzieci czesto mają...
    Więc przestalam sie tym niepokoić. Potem zaczal raczkować i problem
    zniknął...raczkując raczej trudno uzywac rzadziej jednej nogi smile.
    Więc nie przejmuj sie...
  • monika_maz7 11.12.08, 21:13
    A ile Twój synek miał jak zaczął raczkować? Moja pełza już tak ze dwa tygodnie,
    ale do raczkowania raczej nie jest chętna. Nawet ustawiam ją czasem w tej
    pozycji czworaczej, ale tylko się denerwuje. A jak sama staje na czworaki to tą
    jedną nóżkę i tak ma trochę w tyle. Nie wiem czy nie przeszkadza jej to w
    raczkowaniu i być może potem w chodzeniu.
    Pozdrawiam
  • tijgertje 11.12.08, 22:11
    Moj mlody tak pelzal, smiali sie z niego wszyscy, ze na sapera sie
    nadaje, bo pelzanie pod drutem kolczastym opanowal do perfekcjismile
    Tak mu wygodnie bylo, ze nawet jak umial chodzic i raczkowac to
    jeszcze mu sie zdarzalo pelzacwinkNo, ale wyrosl z tego, tak jak z
    paru innych rzeczysad
    --
    zapraszam:
    www.abra-kadabra.nl/
  • monika_maz7 12.12.08, 07:45
    Dzięki dziewczyny, bardzo mnie pocieszyłyście. Już myślałam, że może robię jej
    krzywdę tym, że nie ćwiczę z nią tą vojtą.
    Pozdrawiam
  • kinga_owca 12.12.08, 12:48
    mój podobnie - opracował swoją technikę w 6 miesiącu życia i teraz
    doskonali jedynie szybkość wink
    czołga się wypychając z prawej nogi i podnosząc klatkę piersiową na
    przedramieniu lewej ręki wink prawa ręka w tym czasie jest
    wyprostowana do przodu a lewa noga jedynie wspiera "całość"
    raczkować mu się nie chce, bo ta technika jest bardziej ekonomiczna,
    zasuwa jak mały motorek po całym mieszkaniu
    teraz już staje i usiłuje (przytrzymywany oczywiście) chodzić i nie
    ma z tym problemu
    asymetrii nigdy nie miał
    --
    wierzę, że skoro coś się stało, to jest w tym jakiś cel...
    Aniołek XII 2004, Aniołek VII 2005
    Tomek (ur. 14.03.2008 r.) - mój marcowy cud
  • kubulinka1977 12.12.08, 14:08
    A no więc już Ci mówie...Mój synek zaczął raczkować w ... 13 msc
    (!). Czyli baaaardzo późno.
    Pełzał tak sobie od 9 msc i nic nie wskazywało że bedzie raczkował.
    Raczkować zaczał jak nauczył się SAMODZIELNIE przyjmować pozycje
    raczkującą ( tez bardzo pozno bo w 12 msc) i potem zaraz zaczal
    raczkować.
    I od razu Ci mowie ze nic nie dawało ukaładanie go do pozycji
    raczkującej, schodzil zaraz na brzuch i miał mnie w nosie. Sam
    musiał do wszystkiego dojsc, a ze z niego taki powolniak to zajeło
    mu to tyle czasu...
    Pozdraiwam i nie przejmuje sie i do nieczego malego nie zmuszaj. One
    do wszystkiego same dojda inne szybciej inne pozniej. A co do vojty
    to ja odradzam, bardzo ciezka metoda i nieprzyjemna dla dziecka.
  • monika_maz7 12.12.08, 20:37
    Dzięki wielkiesmile
  • asia-5 12.12.08, 20:53
    Mój synek również miał asymetrię i również odpychał się przy pełzaniu tylko
    jedną nogą. Ustawiał się do raczkowania ale wolał pełzać. Mnie to martwiło bo
    widziałam, że przy pełzaniu ewidentnie skraca jedną stronę i utrwala sobie zły
    nawyk. Chwilami miałam wrażenie,ze jest wręcz na nowo wygięty. Mądra osoba
    poradziła mi położyć małemu dywan pod tyłek tak aby utrudnić mu pełzanie.
    Słuchajcie, w ciągu trzech dni zaczęły się próby raczkowania. Po prostu ten
    sposób okazał się być wygodniejszym dla malucha. Ja bym stymulowała do
    raczkowania na Twoim miejscu. Po prostu układaj co jakiś czas córeczkę do
    pozycji 'pieska'.
    --
    dystans i smile smile
  • kubulinka1977 13.12.08, 13:26
    Aha RACJA DYWAN...Zapomnialam napisać,. U mnie było podobnie. Po
    tygodniu od polozeniu dywanu synek zaczal raczkować...
    Zła jestem na pediatre, bo powiedziała że dywan nie ma nic do
    rzeczy. Ze jak ma raczkować to będzie i na panelach...Mam wrażenie
    że gdybysmy sie wcześniej na dywan zdecydowali syn zaczalby
    wcześniej raczkować...
  • monika_maz7 13.12.08, 17:35
    My już kupiliśmy jej specjalnie wykładzinę, ale gdzie tam. Daje sobie radę bez
    problemu spryciula. Zaraz z niego spełzuje i do przedpokoju na panelesmile. Nic
    muszę chyba zaczekać, martwiła mnie tylko ta noga. Ale skoro mówicie, że wasze
    dzieci też tak miały to się uspokoiłam.
    Pozdrawiam
  • sheep1982 15.12.08, 09:21
    U mnie jest to samo moja prawie 8 miesieczna coreczka tez odpycha sie na jednej
    nodze i na przeciwległej rece.pełza tak po całym mieszkaniu w tempie
    błyskawicznym.przyjmuje pozycje czworacza ale idzie na łatwizne i nadal
    pelza.tez sie tym martwie,ale Dziewczyny troche mnie pocieszyłyscie smile
    --
    Oleńka-20.04.2008-Moj największy Skarb.
  • olielio 03.01.18, 10:51
    To nie są prawidłowe pozycję pełzania niestety, pełzanie od pierwszych ruchów powinno być naprzemienne i to z wadliwego pełzania wynika brak raczkowania- brak umiejętności wykonania ruchu naprzemiennego a nie z lenistwo czy łatwizny. Są ćwiczenia, które to usprawniaja
  • mamaikobieta 15.01.18, 16:34
    Hej!
    Widząc ten wpis weszłam, ponieważ... Ja się nie martwiłam.
    Moja córa nie raczkowała. Opracowała sposób chodzenia na pupie. (takie trochę żabie skoki, tylko na tyłku). Do tego siedząc lekko się bujała, jakby się sama usypiała (jak była zmęczona). Ja, wiedząc, że nie wszystkie dzieci raczkują i utwierdzona mową pediatry (w innych dziedzinach bardzo kompetentnej babki), olałam sprawę.
    Dzięki zaprzyjaźnionej rehabilitantce dowiedziałam się, że młoda ma słabe mięśnie pleców (przez to, że nie chciała sama siadać, a ja jej pomagałam za rączki, przez to, że nie chciała pełzać i że nie raczkuje). Wyszło to dopiero przy baaardzo chwiejnych próbach chodzenia.
    Ale powiem tylko tyle: Lepiej wydać te 70-100zł na konsultację rehabilitanta z prawdziwego zdarzenia (tylko słuchać, czy gość mówi z sensem, a nie próbuje nam wcisnąć swoje usługi) i dowiedzieć się, czy może nie trzeb poświęcić dziecku 30min dziennie na ćwiczenia i mu pomóc.
    Pozdrawiam, mik
    mamaikobieta.blox.pl/html

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.