Dodaj do ulubionych

krew z kikuta pepowiny

06.01.09, 23:10
Witam. Jestem mamą 10-dniowej dziewczynki, i mimo ze to moje drugie dziecko to
trochę się wieczorem przestraszyłam... mianowicie przy przemywaniu kikuta
pępowiny, na patyczku został ślad świeżej krwi, wcześniej tak nie było...
zastanawiam się czy to coś poważnego czy zostawić to i dalej pielęgnować tak
jak wcześniej. Tak sobie pomyślałam, ze jak krew to i ranka więc przemywanie
spirytusem może malutką szczypać. Trudno mi stwierdzić czy ją to boli, bo od
początku bardzo płakała przy pielęgnacji pępka. Już było za późno by dzwonić
do położnej a do jutra to mi to nie da spokoju... Czy któraś z mam też tak
miała ze swoim dzieckiem?
Edytor zaawansowany
  • 07.01.09, 08:14
    całkowicie normalne, u nas to samo było, kazano przemywać spirytusem (też się
    bałam o szczypanie, ale synek nie płakał) i po chyba paru dniach było już czysto smile
    --
    Suwaczeksmile
  • 07.01.09, 13:17
    spokojnie, to normalne, kikut pępowinowy który ma odpaść czasem
    podkrwawia
    najważniejsze żeby była to "świeża" krew, a nie np. krew z domieszką
    ropy. Ja też mało nie dostałam zawału, kiedy małej pępuszek zaczął
    podkrwawiać, na szczescie mieliśmy telefoniczny kontakt z położną
    (to była niedziela) zadzwoniłam a ona mnie uspokoiła że to się
    zdarza. szkoda ze np. w szkoe rodzenia nikt nam o tym nie mówił
  • 07.01.09, 13:22
    to normalne, u mnie też dopiero u drugiego dziecka tak było, a myślałam, ze
    wszystko wiem wink

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.