• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

niespokojny 5 tygodniowy niemowlak

  • 15.01.09, 10:22
    Moja córeczka ma 5 tygodni, od początku żle sypia, częściej i dłużej w dzień, w nocy pobudki co 30, 40 min. czasem zdarza się co godzinkę. Podczas spania w nocy kręci się ,dodam że po karmieniu, noszeniu i usypianiu zasypia ok. 20,21 , wierci się , czasem złości, ulewa zjedzony wcześniej pokarm, zdarza się ze dalej sama usypia a czesem domaga się jedzenia i tak do 4,5 rano , bo tu wybudza się na dobre i sama nie wie czego chce , karmie, noszę , lulam ale nic jej nie jest w stanie zająć, marudzi i po ok. 2, 3 godz. ze zmeczenia zasypia przy oczywiscie piersi.
    Od paru dni nawet w dzień już gorzej sypia , zasypia na 15 minut i kręci się i wierci i tym samym wybudza i płacze i znowu noszenie, wozenie wózkiem , pierś aż znowu uśnie na 15 lub 20 minut i w kółko to samo...Jak nie śpi nie umie skupić swojej uwagi na niczym, popłakuje, czasem uspokaja ją noszenie w pionie bo na leżąco nie odpowiada..
    Kupki robi kilka razy na dobę, zastanawiam się czy taki marudzący egzemplarz czy może to jej rodrażnienie może być spowodowane bólami brzuszka ? a może warto by sprawdzić napięcie mięśniowe, sama nie wiem co o tym myśleć.
    Proszę o radę.
    Edytor zaawansowany
    • 15.01.09, 10:45
      moze własnie boli ją brzuszek? spróbuj go pomasować dłonią albo ucisnąć nóżkami
      przy przewijaniu, wg mnie powinna też często leżeć na brzuszku
      czy po każdym karmieniu odbija jej się?
      --
      http://www.suwaczek.pl/cache/7b38019a5f.png
      • 15.01.09, 10:55
        różnie, w nocy nie odbija jej się bo zasypia po karmieniu, ale w dzień staramy się by zawsze się odbiło, jest tak że czasem się odbije a czasem nie, ale nawet jak jej sie odbije a położymy ją i przyśnie to przy wybudzaniu i wierceniu zawsze jej się uleje..
        • 15.01.09, 11:13
          To nie jest normalne,dziecko powinno przespać ciągiem chociaż 2
          godziny,zakladam,że się najada,nie piszesz nic o tym,że masz za mało pokarmu.To
          pewnie brzuszek,częste kładzenie na brzuchu może pomóc,ewentualnie spróbuj
          preparatów na kolkę np.Esputicon czy Infacol.U mojego synka pomagał też
          Viburcol-takie homeopatyczne czopki
      • 15.01.09, 13:15
        dodam że na brzuszku kładziemy często i nawet to lubi bo ok. 10 minut wyleży bez darcia smile
    • 15.01.09, 10:56
      z powodu napięcia mięśniowego dzieciaki chyba nie płaczą... ale przy
      najbliższej wizycie u pediatry możesz się dopytać, może skieruje Cię
      do neurologa.

      ja bym radziła przyjrzeć się karmieniu, na mój gust Córcia może się
      nie najadać, skoro tak często chce jeść. Jeśli je często a krótko,
      to może dostaje mleczko pierwszej fazy, a tłustsze nie zdąży
      polecieć. Jest takie forum o karmieniu piersią:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=570
      No i koniecznie zwróć uwagę na odbijanie, musi jej się porządnie
      odbić. Mój Syn odbija zaraz po jedzeniu, a czasem jeszcze i 15 min
      później (a bywa że i 2 godz później, jak go podniosę z łóżeczka). To
      wiercenie łóżeczkowe by na to wskazywało.
      Może też się złościć bo pokarm się cofa i drażni przełyk... dużo
      ulewa?


      --
      centrum.kredytowe@gazeta.pl
      • 15.01.09, 13:12
        niedużo ulewa, czasem nawet po odbiciu jak się położy do wozka czy łóżeczka bo śpi to po wybudzeniu po kilkunastu minutach przy wierceniu też jej się uleje, w nocy to wygląda tak że jak się wierci i zaczyna płakać daję jej pierś nawet jak od poprzeniego karmienia minęło 30 , 40 min. i chętnie ssie ale nie długo , zasypia i podzcas kolejnego wybudzania ulewa jej się, czasem nawet noskiem wylatuje troszkę... nie wyobrażam sobie bym miała za każdym razem w nocy jak possie odbijac , bo musiałabym calą noc z nią siedzieć na rękach..
        dodam że jak się urodziła miała żółtaczkę i przez 2 tyg. musiałam wybudzac ją do karmienia, taka była ospała , gdy żółtaczka minęła zaczęła spać jak zając, choć jeszcze kilka dni temu spanie w dzień było lepsze , potrafiła spac np. od 12 do 17 i 3 razy wybudzić się , zjeść i dalej spać , noce jednak były gorsze , co 40 min. co godzinę wybudzanie i płacz, a obecnie w dzień śpi po kilkanaście minut i zcasem po południu zdarzy się że godzinkę
        a co do wzmożonego napięcia mięśniowego, wyczytałam że podatne są szczególnie dzieci urodzone przed terminem, okręcone pępowiną, niedotlenione, podają że takie napięcie powoduje u dziecka właśnie ciągły płacz... u mnie jest taka sytuacja , córka urodziła się w 38 tyg. ważyła 2400, teraz ładnie przybiera , w 4 tyg. ważyła 3 kg , okręcona była 2 razy pępowiną, była sytuacja że chwilę tętno zanikło podczas porodu, ale nie preży się, nie wygina, piąstek też nie ma zaciśniętych bez przerwy ...może rzeczywiście powinnam wykluczyć to napięcie...?
        • 15.01.09, 13:25
          Co to znaczy, że niedługo ssie i zasypia? Zasypia z piersią w buzi i
          ją odstawiasz czy wypuszcza sutka? Dziecko póki trzyma sutka w buzi
          to je, nawet jeśli wydaje ci się, że śpi. Kiedy skończy jeść samo
          wypuszcza pierś.

          Co do ulewania pisałaś, że zdarzyło się przez nos. Postaraj się
          karmić tak, by dziecko było w bardziej pionowej pozycji, jakoś
          podeprzyj nogą czy coś, żeby nie leżało płasko.
    • 15.01.09, 11:07
      MÓJ SYNUŚ MA 2,5 MIESIĄCA I JEST DOKŁADNIE TAKI SAM ,JA TEŻ SZUKAŁAM
      PORAD ALE NIESTETY TAKIE DZIECI SIĘ ZDARZAJĄ CZASEM TYLKO POMAGA
      ŁAGODNE ZAGADYWANIE GO URZYWAJĄC WYSOKIEGO TONU WTEDY NIE PŁACZEsmile
      CZASEM RÓWNIEŻ JAK BARDZO PRZY USYPANIU SIE WIERCI I MACHA RĄCZKAMI
      DAJĘ MU MIĘDZY RĄCZKI PIELUCHE BY JĄ MIĘTOLIŁ ,POLECAM ZAKUPIENIE
      PŁYTY CD Z ODGŁOSAMI SZUMU WODY,ODKURZACZA CZY TEŻ TEGO CO SŁYSZAŁ W
      ŁONIE MAMY NA EFEKTY POPRAWY DŁUGO NIE BĘDZIESZ CZEKAĆ U MNIE JEST
      LEPIEJ ALE SUPER BEDZIE JAK MINIE TEN OKRES EHHHHH
    • 15.01.09, 13:28
      u nas stwierdzono nieodpowiednie napiecie (w jednych miejscach
      wzmozone, w innych oslabione) - tak naprawde pediatrzy DWAJ tego nie
      dostrzegli tylko moj upor i prywatna konsultacja z neurologiem
      wykazaly, ze jednak jest problem, nasz synek szybko przybral na
      wadze i nie radzil sobie ze swoim cialkiem ( w uproszczeniu)
      Neurolog polecila zazywanie roznych wit.B, a ja wybralam
      rehabilitantke - na stronie www.vojta.com.pl jest wykaz osob z
      certyfikatem. I okazalo sie, ze jest ok miesiaca opozniony w rozwoju
      ruchowym. bardzo wysoko dzwigal glowke i wszyscy sie tym zachwycali-
      a dziecko praktycznie nie mialo szyi - tak napiete mialo miesnie
      karku i ramion. nie opieral sie na przedramionach tylko na piastkach
      itd. moze by to nadrobil, a moze nie. fachowiec wie, co na danym
      etapie dziecko powinno robic i wie jak doprowadzic do pozadanego
      stanu. a problemy z karmieniem, zasypianiem, ubieraniem sie
      zminimalizowaly. polecam sprobowac - na pewno nie zaszkodzisz tym
      swemu dziecku! ostrzegam tylko, ze moze sie buntowac placzem, ale ja
      po kilkunastu tygodniach z placzacym dzieckiem szukalam dla niego
      pomocy i choc zwiazna jest z placzem, to na dluzsza mete przynosi
      wytchnienie. dla calej rodziny,a zwlaszcza dla malenstwa.
      • 17.01.09, 21:28
        czesc czy mozesz napisac cos wiecej na temat tego napiecia, moja
        córka 6 tyg równie zb. dobrze przybiera na wdze teraz 4700, wysoko
        trzyma głókę i zrobiła sie niespokojna żle spi budzi sie z płazcem
        nie moze zasnać. Podzrwiam
    • 15.01.09, 13:40
      Ja tez bym obstawiała jednak brzuszek. Uważam ze dziecko bez powodu nie płacze/
      jęczy bez powodu. Może spróbuj jest dać do picia koperek , podaj kropelki. Mojej
      córci pomagał espumisan. Może ma wzdęcia i marudzi - a takie dolegliwości u
      takiego dziecka są normalne.
      Jak Ci zasypia to zawijaj ją w kocyk np. Niemowlaki nie panują nad swoim ciałem,
      boją się własnych rączek i się wybudzają. Opatulona będzie czuła się bezpieczniej.

      • 15.01.09, 21:03
        mój mąż jest zdania ze ona za często je, nawet co 40 min. jeden pokarm sie dobrze nie strawi i juz dostaje pierś ale co zrobię jak to jedyny czasem uspokajacz...
        • 15.01.09, 22:10
          Popieram męża, dziecko może być po prostu przejedzone, tkwi w
          błędnym kole ciągłego karmienia, sama pisałeś, że czasem ulewa
          noskiem...karmienie na żądanie to pic na wodę, najlepiej jeżeli
          przerwy wynoszą 2-3 godziny. Miałam tak samo ze swoją niunią,
          przekarmiałam ją, cycuś był od wszystkiego i było to samo co u
          Ciebie. Polecam książkę Tracy Hogg Język niemowląt. Ten schemat
          jedzenie-zabawa-a dopiero potem sen bardzo uporządkował nasze
          dziecko, wcześniej kładłam spać po jedzeniu, bo malutka zasypiała
          przy piersi, sen trwał kilka minut i pobudka, to ja znowu pierś,
          dziecię przysypia znowu i tak w koło Macieju. Teraz wszystko wygląda
          inaczej. Mała je, bawi się a ja ją obserwuję, kiedy robi się senna
          wkładam do łóżeczka, zasypia prawie bez płaczu i tak zlatuje ten
          czas do następnego karmienia. Polecam!
        • 15.01.09, 23:13
          takie maleństwo karmi się na żadanie. Jeśli uważasz, że za dużo je, to spróbuj
          ją ważyć przed i po karmieniu, wtedy sprawdzisz ile zjada
          jeśli dziecko ciągnie krótko, to możliwe że nie najada się mlekiem, bo mleko
          poczatkowe jest do picia, to które schodzi po kilku minutach karmienia jest
          bardziej pożywne
          --
          http://www.suwaczek.pl/cache/7b38019a5f.png
    • 15.01.09, 22:15
      zachowanie niemowlecia zupelnie normalne i typowe dla wieku. Rada:
      zaakceptowac, przeczekac, nosic i tulic dziecko, dawac piers na
      zadanie. Minie samo. Mozna zainwestowac w chuste i nosic dziecko w
      ciagu dnia, jesli maluch nie pozwala sie odlozyc. Z kazdym tygodniem
      powinno byc lepiej, tj. przerwy miedzy karmieniami beda sie
      wydluzac, a czas karmienia skracac, rowneiz dziecko zacznie sie
      interesowac zabawkami i nie ebdzie wymuszalo ciaglego noszenia. Od
      takich watkow, jak Twoj, az sie roi na forum.
    • 15.01.09, 23:44
      Z tego co napisałaś, zrozumiałam, że karmisz córeczkę co chwila i że
      właściwie przez cały czas próbujesz ją uśpic, ona na chwilę zasypia,
      w międzyczasie ulewa, potem płacze, więc próbujesz wszelkich
      sposobów, byle nie płakała i znowu usnęła na 15 minut. Twój
      egzemplarz wcale nie jest "marudzący", po prostu dziecko tak reaguje
      na to, jak z nim postępujesz. Marudzi, bo jest zmęczona albo
      przejedzona.
      Osobiscie nie wierzę w gadanie, że dzieci tak mają i trzeba to
      przeczekac, karmic non stop i lezec z dzieckiem przez całe dnie w
      łóżku. Nonsens! Trochę jakiejś regularności w trybie dnia, jakiś
      chociażby plan, że nakarmię, pobawię, a potem położę spac, zanim
      zmęczenie dziecka osiągnie apogeum. Dwie, trzy godziny dla tak
      małego dziecka bez snu to chyba masakra. Trochę mniej chaosu w tym
      co robisz i może dziecko poczuje się bezpieczniej. Powodzenia smile
      • 16.01.09, 07:56
        no niestety takiego małego dziecka niestety nie można zabawić i pobawić się z nim, moja córeczka jak nie śpi nie wykazuje zainteresowania niczym, próbowaliśmy ją zabawiać , mowić do niej ,ale to nie działa płacze , wierci się , wierzga i już, jak czasem zje i widać że jest najedzona i położymy ją do wozka lub łóżeczka chwilke leży sama, ale to są krótkie momenty 5, 10 minut i po tem nudzi się płacze , śpiewanie, kołysanki itp nie działa , trzeba wziasc na ręce , chwila jest spokój ale potem znowu płacz , lulanie nie pomaga , kołysanie wózkiem też nie, po dostawieniu do piersi czasem uspokaja się a czasem też nie bo szarpie nią, próbowalismy tez suszarki, owszem leży chwilę spokojnie ale po jakimś czasie zaczyna się nudzic i płakać i znowu sposoby na uspokojenie jej...i tak walczymy z zabawianiem które nie wychodzi aż do momentu gdy np. po godzinie znowu zgłodnieje i przyssana do piersi na jakiś zcas przyśnie,
        tak nie powinno być , wiem o tym ale zupełnie nie radzimy sobie z jej wiecznym marudzeniem...
    • 16.01.09, 08:08
      wczoraj próbowalismy dac jej butle tak na próbę by zobaczyć ile zje i czylepiej pośpi, gdzie tam 30 ml wypiła i wypluła smoczek, spała potem 40 min. i pobudka...widocznie takie jej małe porcje potrzebne
      • 16.01.09, 08:20
        A smoczek ? Jak ma silny odruch ssania to przy ssaniu cycka odrazu podjada ,
        przejada sie i potem marudzi. Piszesz ze przy cycku sie uspokoja a z tego co
        piszesz zdecydowanie głod jej nie doskwiera.
        • 16.01.09, 08:27
          smoczka nie chce, ma odruch wymiotny nawet jak jej próbujemy dać sad
          • 16.01.09, 09:09
            niunka, może źle się wyraziłam, "pobawic się" z tak małym dzieckiem
            nie można w dosłownym tego słowa znaczeniu, noszenie i zabawianie, a
            także nadmiar dźwięków - to wszystko może dziecko przestymulowac i
            za bardzo zmęczyc;
            jak moje było w tym wieku, to wyglądało to tak:
            np. o 7 pobudka, potem pierś, po zjedzeniu poleżał, zmiana
            pieluszki, do łóżeczka i zasypianie. Robiłam tak za każdym razem. Ta
            zabawa, czyli aktywnośc dziecka (czas, w którym nie śpi), to bylo
            zazwyczaj leżenie - trochę w łóżeczku, trochę w foteliku
            samochodowym - kołysce, brałam na przykład ze sobą do kuchni. Jak
            tylko usłyszałam jakieś odgłosy świadczące o zniecierpliwieniu,
            natychmiast odkładałam do łóżeczka, na pewno nie zabawialam wtedy
            jeszcxze bardziej. Wiedziałam, że dziecko zmęczone i ma dosc.
            Twoje dziecko jest jeszcze malutkie - zje, poleży i już ma prawo
            żądac snu, więc może raczej nie fundowac mu wtedy kolejnych rozrywek?
    • 16.01.09, 09:10
      Mój synek ma 6 tygodni i miałam to samo, tylko dochodziło jeszcze prężenie sie
      przy karmieniu i straszny płacz. Nie pomagały żadne leki po prostu nic. Wkońcu
      trafiliśmy do odpowiedniego pediatry i okazało sie że mały ma podejrzenie skazy
      białkowej. Częste ulewanie go męczy, brzuszek boli i mały jest niespokojny. W
      chwili obecnej jest karmiony butelką mlekiem Bebilon Comfort z Bebilonem A-R i
      śpi po 2-3godziny. Narazie mamy go obserwować i za 5 dni wizyta kontrolna ale ja
      już widzę poprawę, także radzę zgłosić sie do porządnego lekarza może coś
      poradzi bo szkoda dziecka i Was oczywiście.pozdrawiam
      • 16.01.09, 09:19
        ok, rozumiem że może to być nadmiar bodźców ale nasze mnetody usypiania nie przynoszą efektu, sama nie zasnie, lulanie tez nie pomaga, kolysanki tez nie, owinęłam w kokonik, darła się jeszcze bardziej....
      • 16.01.09, 09:20
        a przy podejrzeniu skazy białkowej dziecko nie ma wysypki na ciałku?
        • 16.01.09, 09:54
          widac nie musi. Sprobuj odstawic alkowicie nabial i przetwory mlczne
          na jaki czas i zobacz, czy bedzie poprawa (odstawic trzeba by tez
          maslo, zolty ser, gotowe ciastka z cukierni...)
          • 16.01.09, 14:03
            przeszukałam informacje dotyczące objawów skazy i wszędzie piszą o wysypce, krostkach, plamach itp , moja nie ma nic takiego
            spróbuję rzeczywiscie odstawić nabiał na jakis czas, do tej pory jadlam jogurt, serek, ser żółty, ciastka ... ciężko będzie smile
            • 17.01.09, 10:05
              do wiekszosci uzywają mleka. moja corka tez ulewala duzo - przez 3 tygodnie
              byłam na diecie , ale sobie odpusciłam - przyzwyczaiłysmy sie do tego ulewania -
              ona juz tak nie przezywa i zadziej jej sie zdarza a ja juz sie tak nie
              zamartwiam, bo rosnie i w nocy dobrze sypia

              a co do skazy, to mi doradcy mowili ze wysypka to dopiero w okolicy 8 tygodnia
              pojawia sie
              --
              Nina
              pierwsze ubranko
              w dniu wyjścia
          • 16.01.09, 14:05
            Dokładnie. Zaciśnij zęby i zrób eksperyment żywieniowy. Przerzuć się na
            przysłowiową bułkę i wodę i zobaczysz jak się zachowa.
            Zrób sobie oczyszczajacy weekend.
    • 17.01.09, 08:33
      Wczoraj było tak ok. 12 ukołysana wózkiem zasnęła na 1,5 godz., potem zjadła i zasnęła na kolejne 1,5 godz.i powtórka na nowo pobudka i jedzonko, spała do 17.30, jedzenie i spanie do 18.30 podczas spania nie wierciła się więc zadnego ulewania nie było....potem do 20 marudzenie , o 20 zasnęła , pobudka była o 21, nakarmiłam , odbiło jej się ale zaczeło się wieczorno-nocne kręcenie, wiercenie i niespokojne spanie, do 2 w nocy pobudki były co chwilę, 3 kupy, w międzyczasie karmienie , o 2 w nocy wybudziła się na dobre i kołysałam ją godzinkę by nie płakała , owszem lulając leżała spokojnie ale próby odłożenia do łóżka kńczyły się płaczem, nerwówka trwa do obecnej chwili tzn. karmię nie cześciej niż co godzinę by nie przekarmić, a w międzyczasie noszę bo leżeć nie chce, lulam,zasypia na krótko bo na 20 minut , po jedzeniu odbija jej się a mimo to ulewa, nawet noskiem jej wypłynęło,
      nierozumiem jednego wczoraj w dzień tak błogo spała od 12 do 18.30, a wieczorem i w nocy odstawia takie nerwówki...
      • 17.01.09, 10:04
        wieczorne i nocne szalenstwa niemowlat sa bardzo powszechne, a tak
        male dziecko ma prawo jeszcze nie wypracowac sobie rytmu dobowego,
        tj. i dzien i noc to rownie dobra pora do spania, jedzenia czy
        czuwania. IMHO nie przekarmisz dziecka karmiac piersia, za to
        ograniczanie mu dostepu do piersi moze byc zrodlem stresu,
        zdenerwowania i frustracji, zarowno Twojej, jak i dziecka. Jesli
        placze po odlozeniu do lozeczka, a poza tym potrafi sobie w maire
        spokojnie lezec, czemu nie wezmiesz jej do siebie, do swojego lozka
        w nocy? Moze sobie lezec czy ssac piers wedle uznania, a
        przynajmniej Ty sie wyspisz, co jest bardzo wazne dla ogolnej
        atmosfery w domu.
        • 17.01.09, 13:13
          Ona w nocy ze mną śpi na łóżku, w dzień próbujemy kłasc do łóżeczka .
    • 17.01.09, 15:32
      W "Języku niemowląt" jest opisany zupełnie inny sposób postępowania
      niż karmienie na żądanie i moim zdaniem to bdb plan. Karmisz o
      stałych porach np. co 2-3 godz. Ja też jestem mamą 5 tygodniowego
      maleństwa i karmię co 3 godz. moje dziecko budzi się jak przy
      budziku co 3 godz. do karmienia. Jest też marudne i zrobiło się
      płaczliwe ale nie jest najgorzej. Generalnie zasada jest taka:
      karmisz, bawisz się, jak widzisz oznaki zmęczenia i śpiące dziecko
      kładziesz do łóżeczka bez noszenia i bujania. Może dziecko za dużo
      spędza czasu na rękach i jest bujane, co ją trochę wytrąca z
      równowagi ?
      • 18.01.09, 10:50
        no właśnie nie mam wiedzy na temat tego napięcia, moja mała raczej nie pręży się, nie wygina głowy do tyłu, nie ma cały czas ściśniętych piąstek jedynie co mnie niepokoi to ze jak lezy na brzuszku strasznie wysoko podnosi główkę i opiera się na piąstach , oraz ze lubi noszona być pionowo, czytałam gdzieś w necie że dzieci z napięciem są bardzo płaczliwe , my idziemy za 1,5 tyg. na szczepienie więc wypytam pediatrę o ten niepokój córki, złe sypianie i o to napięcie też
      • 18.01.09, 15:19
        a jak z przyrostami wagi u dziecka? Bo za chwile moze sie okazac ,ze
        za male, co pociagnie za soba decyzje o dokarmianiu i tyle bedziesz
        miala z T. Hogg i jej pomyslami karmienia piersia co 3 godziny. No,
        chyba, ze juz karmisz sztucznie, ale taki system u niemowlat na
        piersi po prostu ma prawo nie zdac egzaminu.
    • 18.01.09, 10:54
      napisz coś więcej o tym napięciu dzieciątka, czy też było tak niespokojne jak moje i jakie ćwiczenia robiliście ?
    • 18.01.09, 10:57
      napisz na co zwrócił uwagę lekarz wskazując na skazę białkową ? czy dzieciątko miało jakąś wysypkę? moja córeczka nie ma wysypki, od wczoraj nie jem mleka i przetworów, czekam na reakcję córki...
      • 18.01.09, 16:20
        lekarz ma podejżenie o skazę białkową we wtorek idziemy na kontrolę (miał pare
        krostek na buzi i ciałku i za uszami mu sie łuszczyło) a tak wogóle to pytał sie
        mnie czy jem nabiał a ja wogóle ani mleka ani sera to skąd te histerie?? I wiesz
        co to jednak chyba młody żle toleruje laktoze w moim pokarmie jak przeszliśmy
        na mleczko z butli o niskiej zawartości laktozy zupełnie inne dziecko. Także
        popytaj sie lekarza może w tym tkwi problem.
    • 18.01.09, 16:14
      mruwa9 chyba mnie pytałaś ? Karmię butelką-sztucznie ale pokarmem
      mieszanym tak wyszło nie będę tu zagłębiać się w szczegóły. No tak z
      piersi to trochę trudno wyczuć bo dzieciaki uwieszone są u cyca i w
      sumie trudno określić ile zjadły.
    • 18.01.09, 16:50
      wiesz co nie spotkałam się z tym aby dziecko było niespokojne od napięcia
      mięśniowego, zresztą za szybko aby diagnozować czy dziecko ma napięcie.
      Podstawowe objawy napięcia, to przechylona główka w jedną stronę czy ruszanie
      jedną rączką czy nóżka. Wydaje mi się, że jest niespokojna przez brzuszek. U nas
      pomogła lekka dieta, karmiłam piersią i przez pierwsze 4 mce jadłam praktycznie
      indyka, ziemniaki, kasze, chleb, rosół iii jabłko (co najwyżej jedno dziennie).
      To jest poświęcenie i nie zawsze starcza sił aby tak jeść, u nas pomogło ja
      miałam spokój z dzieckiem. Amelka źle reagowała na takie rzeczy jak brokuł,
      kukurydza i wtedy wbrew powszechnym metodom pomagały chłodne okłady na brzuszek
      (nie ciepłe), espumisan i masaż stóp przy paluszkachsmile
      --
      Agata
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.