Bądź świadoma i bezpieczna w ciąży! Moja Ciąża z eDziecko.pl

     

Jak nauczyc ssac smoczek? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • witajcie, zwykle problem jest w druga strone..jak oduczyc smoczka.
    Ja natomiast mam problem jak nauczyc maluszka zeby ssal smoczek bo
    maluszek uzywa go tylko do zasypiania a w ciagu dnia wypluwa,
    wyrzuca i za zadne skarby nie chce go. Ma dopiero 4 miesiace i
    wpycha paluszki do buzi. Jak sadze swedza go dziaselka bo jak mu je
    zabiore a jest akurat u mnie na raczkach obciera sie o moje ramie.
    i co mam zrobic???
    • No takiego wątku jeszcze nie było. Dziecko umie ssać smoka, ssie do
      zasypiania. Jest zadowolone i szczęśliwe, a tu jego kochająca mama
      chce mu go wpychać, bo w dzień bez smoka brzydko wygląda!!! PO CO?!
      Daj se spokój i ciesz się, że dziecko nie ssie 24h na dobę, bo wtedy
      miałąbyś problem.

      --
      wejdź
      Poza tym totalna załamka.
    • a czemu tak Ci zależy by dziecko ssało smoczek?, to chyba nawet dobrze że nie
      potrzebuje, niektóre dzieci maja potrzebe ssania a inne nie, jedne lubią smoczki
      inne paluszki, nie trzeba robic nic na siłe, tak mi sie przynajmniej wydaje i
      tak podchodze do mojej małej, ona lubi ssac kciuk próbowalam jej dawac smoczka
      ale po jakims czasie stwierdzila chyba ze palec jest przyjemniejszy i
      zrezygnowala ze smoczka
      • Ty się kobieto ciesz, że nie chce 24 na dobę ssać smokasmile moja ma 11 miesięcy
        używamy nadal do zasypiania i zamiar powoli jest by kolejnego już nie kupić, ale
        zobaczymy czy się udasmile fakt, że nie ma ząbków trochę nam tą decyzję odwlekasmile
        ale cóż, oduczanie trwa więc chyba od poniedziałku spróbujemy czy da radę bez
        smokasmile nie ucz więcej niż dziecku potrzeba bo po co? krzywe ząbki, problemy ze
        zgryzem miewaj.ą dzieci, które za żadne skarby oduczyć się nie dają> pozdrawiam
        --
        http://img34.glitterfy.com/45/glitterfy135231704D38.gif
        • Witaj moja jak miała 5 miesiecy też używała tylko do zasypiania i to
          zaraz go wypluwała jak zasneła, a potem jak chciałam zmienić na taki
          od 6 miesiąca to jej nie spasował i pozbyliśmy się smoka i jestem
          szczęśliwa z tego powodu jeden problem mniej,nie musisz pilnować jak
          gdzieś idziesz zcy czasem go nie zapomnialaś i takie tam...zresztą
          mam szwagra 5 latka i powiem ci ,że on miał smoka do 3lat a nawet
          więcej i to była masakra całymi dniami cycał go wszędzie trzeba było
          go zabierać , a jak mama zapomniała to była tragedia zęby nie powiem
          jakie ma a do dentysty nie pójdzie także jak zdiecko nie ma smoka to
          są same plusy a to że łapki wpycha tak będzie niedługo załapie że ma
          rączki paluszki i stopki tez będzie ssało takze to normalne a do
          smoczka nie zmuszaj.Pozdrawiam
          --
          www.niki.naszbobas.pl -Zapraszam na bloga mojej
          córeczki NIKOLECZKI!!!!!
    • skoro nie chce w dzień to go nie zmuszaj a uczyć nie musisz bo skoro umie ssać w
      nocy to i w dzień potrafi tylko nie chcesmilea rączki to będzie wkładać do buźki
      jeszcze długosmile
      --
      wychowawczy,
      konsultantka ORIFLAME-zapraszam gg1054762,
    • Nic.

      A na dziąsła to gryzak jest nie smoczek.

      --
      http://lilypie.com/pic/090428/S3eN.jpghttp://m1.lilypie.com/h50vp2/.png
    • a moze Twoj synek sie ociera, nie dlatego, ze go swdza dziaselka, tylko zeby
      sobie possac cycusia? moj, mlodszy tak robi,jak go klade sobie na brzchu to mnie
      dziobie jak dzieciol. do usypiania i noszenia na rekach lepszy jest tatus, bo
      nie pachnie mlekiem.
    • daj gryzaczek wink moja tez nie lubi smoka (tylko czasem lapie jak meczy sie z zasnieciem).
      --
      http://www.suwaczek.pl/cache/cb05ab9aec.png
      • hm.. moze i nawet sie ciesze ze mlody nie uzywa smoczka w ciagu
        dnia, ale bardziej sie boje ze kolega bedzie ssal paluszki a kiey
        juz tak bardzo sie do nich przyzwyczai to bedzie wtedy problem!
        kolezanki synek tak ssal paluszki ze w pewnym momencie moglo dojsc
        do trwalego znieksztalcenia palcow. Smarowala je wszytskim. Sokiem z
        cytryny, pieprzem itd..i wlasnie tego sie pozniej boje bo teraz mi
        to zbytnio nie przeszkadza. Maly wiecej gada bo nie zatykam mu buzi
        tylko lek przed powyginanymi paluszkami jest duzy.. i gdzie srodek
        tego wszytskiego?
    • Pozwolić ssać rączki. Nie zabierać ich. Dziecko wkładając do buzi
      swoje rączki uspokaja się, przy okazji wykonuje sobie masaż
      logopedycznysmile
      Smoczek to ostateczność, tylko wtedy gdy dziecko samo nie potrafi
      się uspokoić.
    • Moim zdaniem absolutnie nie ucz dziecka ssać smoczka. Sie palce - __być_może__ zdeformuje palce. Ssie smoczka - __raczej_na_pewno__ zdeformuje zgryz. Dlaczego druga opcja lepsza od pierwszej???

      Jeśli sądzisz, że dziecko ząbkuje, to kup mu gryzaczek. Albo i dwa. A na pewnym etapie rozwoju ssanie przez dziecko paluszków to norma. Poczekaj, aż zacznie pchać do buzi stopy big_grin

      Pozdrawiam i nie szukaj sobie kłopotu tam, gdzie go nie ma.
      --
      Panie! Spraw, żeby mi się chciało tak, jak mi się nie chce...
      Cytrynki? Jabłuszka? Melony???
      • ankh_morkpork napisała:

        > Moim zdaniem absolutnie nie ucz dziecka ssać smoczka. Sie palce -
        __być_może__
        > zdeformuje palce. Ssie smoczka - __raczej_na_pewno__ zdeformuje
        zgryz.

        Oj, niestety, ssanie palcow deformuje zgryz znacznie bardziej, niz
        ssanie smoczka. A i nawyk jest niezmiernie trudny do wyplenienia.
        Dlatego ja bym absolutnie nie pozwalala dziecku ssac palcow. I to
        nie musi oznaczac placzu czy rozpaczy dziecka- wystarczy wybadac,
        zwrocic uwage, w jakich momentach reka wedruje do buzi i dzialac
        przyczynowo (jesli przyczyna jest zmeczenie -> uspic dziecko, np.
        przy piersi. jesli nuda -> pobawic sie z maluchem, itd)
    • dziecko zaczyna poznawać swiat, własnie w ten sposób, ze wtyka
      wszystko do buzi, zaczyna od własnych rąk.
      Moi starzy tez sa tak upierdliwi i ten brak smoczka stoi im chyba w
      gardle


      > i co mam zrobic???

      daj spokój dziecku, niech sobie ssie palce jak tak lubi
    • wyluzuj!
      nie demonizujmy ssania palców, to nie zostaje do 18-tki wink
      moja też ssała, jak miała 4m, nawet dość dużo (kciuk do zasypiania),
      przeszło jej po 5m, jak wyrosły ząbki smile
      potem znów ssała ok 7go miesiąca i przeszło po 2 tygodniach
      więc ja bym zostawiła jak jest, niech sobie ssie, w końcu tak też
      poznaje własne ręce, niech sobie dłubie w buzi, tylko myj dziecku
      kilka razy dziennie, zwłaszcza jak zacznie się bawić na podłodze
      --
      Kasia, 13.09.2008
      www.opencaching.pl/viewcache.php?cacheid=5865
    • Bosz....co za pomysły...a poco mu wciskasz na siłe??moja nie miała i nie będzie.
      --
      http://www.suwaczek.pl/cache/d500b26f35.png
      • To nie jest tak do końca że smoczek jest fuj i w ogóle. Ja też
        próbuję mojemu Małemu dawac (3,5 m-ca), bo ostatnio non stop ma
        paluszek w buzi, najlepiej go uspokaja i usypia z nim, nawet po
        ssaniu piersi... A jestem przewrażliwiona bo moja 3,5latka ssie
        kciuk do dziś, pomimo tego że już od dawna jej tłumaczymy że ząbki
        się krzywią. Jesteśmy po wizycie u ortodonty, zgryz mocno
        zniekształcony, ma wkładkę na ząbki którą niestety rzadko nosi...
        Byc może Mały nie będzie miał tak samo, ale obawiam się. Tylko
        niestety - na smoczek ma odruch wymiotny, tak jak i córka miała. I
        pewnie będę musiała poczekac co z tego będzie....
    • fuj, ja bym zwymiotowała jakby przez cały dzień ktoś mi wpychał do buzi smoczka

      --
      Ania,
      Klara(26.01.06)
      Staś(14.01.09)
    • Pojawiły się głosy o szkodliwości ssania palców. Co innego palec, a
      co innego rączki, które dziecko wkłada do buzi. Wkładanie rączek,
      gryzienie ich, a nawet ssanie jest jak najbardziej naturalne,
      dziecko w ten sposób uspokaja się, to bardzo ważne aby mu tego nie
      odbierać. Dotykając rączkami buzi wykonuje swego rodzaju masaż,
      podobny do tego jaki logopedzi wykonują dzieciom m.in. z osłabionym
      napięciem mięśniowym i mózgowym porażeniem dziecięcym. W pewnym
      wieku dzieci porzucają to zajęcie. Między innymi dlatego, że znają
      już inne sposoby na rozładowanie emocji czy uspokojenie się. Jeżeli
      natomiast dziecko ssie palec - już należy reagować. Dlatego należy
      obserwować dziecko i jeżeli ssie palce, odwracac jego uwagę. Ale
      jeżeli wkłada całe rączki do buzi, gryzie je, czy nawet ssie -
      pozwalać!
      Dzieci nie tylko palce potrafią ssać, ssanie języka, warg, policzków
      są całkiem częste i prowadzą do wad zgryzu i wad wymowy. Zamiast
      smoczka lepiej dać gryzak.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.