Dodaj do ulubionych

Szczepionki lepiej wybrać płatne czy na nfz??

15.06.09, 14:26
Idę za 2 tyg zaszczepić moją córeczkę, dziś byłam w przychodni i pani w
recepcji zarzuciła mnie ulotkami na temat szczepionek. Sama teraz nie wiem,
czy brać te standardowe, czy lepiej te płatne. A Wy jak robiłyście?? Różnica
jest tylko w ilości wkłuć czy są jakieś inne ważne argumenty, które
przemawiają za tym zeby wybrać te płatne. I jeszcze jedno mam pytanie. Jakie
szczepionki dodatkowe opłaca się zrobić??
--
bati201.fotosik.pl/albumy/391941.html
Edytor zaawansowany
  • 15.06.09, 14:54
    robiłam płatne 6 w 1, argumentem była liczba wkłuć. dodatkowo pnemokoki, rota
    nie robiliśmy
    --
    http://www.suwaczek.pl/cache/89077ddd7f.png
  • 15.06.09, 16:03
    Ja nie widzę potrzeby płacić za coś co jest za darmo.Szczepiliśmy
    bezpłatnymi.Starszy syn nie płakał ani razu na szczepieniu taki był
    chłop.A teraz maluchy uroniły łezkę albo zapiszczały i było po bólu.
    Jak dla mnie strata pieniędzy,a efekt ten sam.
    --
    butelkowy.blox.pl/html
    O mleku modyfikowanym bez uprzedzeń,o mleku matki bez emocji...
  • 15.06.09, 18:30
    Ja robiłam 5w1 pluc osobni żółtaczka. Jak widziałam jak mała cierpi to się
    ucieszyłam że taką decyzję podjęłam. Nawet się nie zastanawiałam czy są inne
    pozytywy.
    --
    JoShiMa

    Na świecie nie ma innych zjawisk, poza zjawiskami fizycznymi.
  • 22.06.09, 13:29
    No to miałaś szczęście, że dzieci nie płakały, bo moj tak ryczał, że
    pół godziny go uspokajałam, aż się zanosił. Na szczescie stać mnie
    było na tą płatną szczepionkę 1 wkłucie, bo bym nie miała serca. Ale
    ja z tych miętkich jestem smile.
    W każdym razie zastawiałam się w ten sposób: czy ja sama bym chciała
    być ukłuta raz czy kilka razy.
  • 19.06.09, 09:29
    My identycznie: 6 w 1 + pneumokoki.
  • 15.06.09, 18:47
    Aplikuję młodej tylko wymagane szczepienia. Wybrałam skojarzone szczepionki i jestem zadowolna. Z tego, co słyszę od innych matek, dzieci dobrze je znoszą, moje dziecko także.
    --
    moja dziewuszka
  • 15.06.09, 19:01
    my szczepimy bezpłatnymi, z platnych zaszczepilismy na pneumokoki z racji zlobka.
    --
    Bartuś moje szczęściesmile
  • 15.06.09, 20:04
    mam dwoje dzieci-oboje szczepiłam bezpłatnymi,żyją i mają się nieźlesmile
    --
    Oczko mu się odlepiło...temu misiu..
  • 15.06.09, 21:12
    my jedziemy z nfz-em
    dodatkowo zaszczepię: żółtaczka pokarmowa (typ B)+ ospa - ze względu na to, że
    maly idzie do żłoba
    --
    "Obecnie wszystkie stoimy twardo i pewnie na gruncie umożliwiającym nam
    niedopuszczenie do zarazy, której na imię mężczyzna, i na którą jesteśmy
    wszystkie uodpornione."
  • 15.06.09, 21:17
    mojej corci wybralam 5 w 1 dodatkowo rota i po 6 misiacach pneumo.
    placisz ale dziecko ma mniej wkluc mniej bolesnych przezyyc zreszta
    mi samej sie serce kroi gdy ja szczepili. a co do dodatkowych to
    zdecydowana wiekszosc lekarzy jest za tym aby szczepic dzieci - wiec
    wole sobie odmowic roznych rzeczy a kupic dziecku szczepionki .
  • 15.06.09, 21:51
    róznica jest prosta - szczepionki państwowe typu di-te-per
    są "żywe", mniej oczyszczone, więc bardziej zjadliwe i dają wiecej
    odzcynów niepożądanych. chodzi głównie o pełnokomórkowy komponent
    krztuścca, bo to on jest winny wiekszości problemów. szczepionki
    skojarzone typu di-te -per są inaktywowane, czyli "zabite" , a zatem
    nie mają żywych wirusów, sa lepiej oczyszczone i bezpieczniejsze.

    mam porównianie, szczepiłam starsza pierwszą dawką zwykłą,
    odchorowała strasznie, potem juz dawałam skojarzone i wszystko było
    o niebo lepiej.

    natomiast innych skojarzonych nie polecam.

    doszczepiłam dzieci na meningokoki i pneumokoki, meningo - po
    skończeniu roku, pneumo też - ale zrobiłam błąd, bo młodsza córk
    amiała paskudne zapalenie płuc, prawdopodobnie pneumokokowe - nikomu
    nie zyczę. jeśli kogoś stać, szczepcie pw. pneumokokom.

    inne szczepienia sobie podarowałam.
    --
    miłego dnia smile
  • 15.06.09, 22:54
    ja jeszcze dodam,ze kiedys podejrzewano szczepionki skojarzone o wieksza
    podatnosc na autyzm..ponoc juz ta "kombinacje" wycofano. jednakze kolezanka
    pracuje z dziecmi uposledzonymi i mowila mi,ze najgorszy autyzm wystepuje u
    dzieci po szczepieniach skojarzonych. jakis znikomy procent ,ale niestety jest
    to najgorszy przypadek tej choroby- bo uszkodzenia nerwow sa nieodwracalne...
    jestem sceptyczna,ale wole dmuchac na zimne,wiec malasz czepiona jest nfz.. nie
    placze i ma sie dobrzewink
  • 16.06.09, 09:03
    shklarnia napisała:

    > ja jeszcze dodam,ze kiedys podejrzewano szczepionki skojarzone o wieksza
    > podatnosc na autyzm.
    A ja myślałam, że autyzm to choroba wrodzona a nie nabyta.


    --
    JoShiMa

    Na świecie nie ma innych zjawisk, poza zjawiskami fizycznymi.
  • 16.06.09, 09:11
    mylisz dwie sprawy - nie wszystkie szczepionki podejrzewano o
    autyzm, konkretnie była to szczepionka typu mmr, a my tu rozmawiamy
    o szczepieniu di-te per, czyli o popularnym infanrixie lub
    pentaximie. mmr to szczepienie pw. odrze śwince i różyczce, stąd
    skrót mmr.
    --
    miłego dnia smile
  • 16.06.09, 09:51
    mmr to tez typ skojarzony.. autyzm moze sie ujawnic przy uszkodzeniu nerwow..
    tym bardziej, ze wszystkie dzieci w tamtym osrodku z autyzmem to dzieci po
    szczepieniach skojarzonych..przypadek?moze i tak,ale ja bym nie losu
  • 16.06.09, 11:11
    nie kusila losu tongue_out
  • 16.06.09, 12:35
    wszystko się zgadza,mmr tez skojarzona, ale sądzę, że autorce
    chodzi o szczepienie typu di-te -per, a nie o mmr. więc nie mieszaj
    szczepionek wink mmr jest teraz obowiązkowy, a szczepienie skojarzone
    typu di-te-per nie, stąd zapytanie autorki. nigdzie nie znalazałam
    śladu informacji na temat związku autyzmu ze skojarzonym di-te per,
    a interesuję się tematem od kilku lat. natomiast w pozostałej
    kwestii owszem, to mmr obwiniano za ten autyzm. mam swoje zdanie,
    ale nie będę tutaj fundowac kolejnej burzy wink
    --
    miłego dnia smile
  • 16.06.09, 13:15
    mmr jest teraz obowiązkowy, a szczepienie skojarzone
    typu di-te-per nie

    A to ciekawostka
    --
    Hubcio szczęście moje smile 20.01.2008
  • 18.06.09, 23:41
    smolkowicz_a napisała:

    > mmr jest teraz obowiązkowy, a szczepienie skojarzone
    > typu di-te-per nie

    > A to ciekawostka

    a gdzie tu ciekawostka?

    szczepienie skojarzone typu di-te per nie jest ani refundowane ani
    obowiązkowe.

    obowiązkowe jest szczepienie typu di-te -per szczepionką
    refundowaną, czyli potocznie mówiąc - państwową.

    za skojarzone trzeba płacić - ale nie ma się obowiazku szczepić
    skojarzonymi.

    za darmo jest też teraz HIB. hib jest w skojarzonej, albo podaje sie
    państwowo, osobno.

    proste.
    --
    miłego dnia smile
  • 19.06.09, 08:24
    smolkowicz_a miała za pewne na myśli, że szczepionka di-te-per jako taka jest
    obowiązkowa a tylko formę (skojarzone czy nie) wybierają rodzice.

    --
    JoShiMa

    Na świecie nie ma innych zjawisk, poza zjawiskami fizycznymi.
  • 16.06.09, 13:53
    Tak z ciekawości pytam, nie chcę wywoływać burzy. Czy koleżanka z owego ośrodka
    ma dowody na to, że dzieci chorują po szczepionce? Bo dyskusja toczy się od
    wielu lat, a wywołały ją badania naukowe jakiegoś profesora (nie pamiętam
    nazwiska), który zresztą przyznał się, że badania były wykonane nierzetelnie.
    Oczywiście temat jest nadal na topie. Poza tym, mowa jest o szczepionce mmr
    (obowiązkowej, refundowanej przez nfz), a nie o wszystkich skojarzonych. Problem
    w udowodnieniu powiązania autyzmu z tym szczepieniem stanowi też fakt, że
    pierwsze objawy autyzmu pojawiają się mniej więcej w tym czasie, w którym
    dziecko jest planowo szczepione. Poza tym w krajach, w których tą szczepionką
    się nie szczepi (nie pamiętam, czy nie chodzi przypadkiem o Japonię), liczba
    dzieci autystycznych również rośnie. Nie jestem maniaczką szczepień, ale twoja
    wypowiedź brzmi dosyć kategorycznie.
    --
    http://tickers.baby-gaga.com/p/dev211bbs__.png
  • 20.06.09, 12:06
    anik0987 napisała:

    > Tak z ciekawości pytam, nie chcę wywoływać burzy. Czy koleżanka z owego ośrodka
    > ma dowody na to, że dzieci chorują po szczepionce?

    nie powiedziałam, że dzieci chorują po szczepionce, tylko wszystkie dzieci w
    ośrodku z autyzmem, gdzie uszkodzony jest układ nerwowy o dziwo były po
    szczepieniu skojarzonym..można to interpretować na różne sposoby tongue_out
  • 21.06.09, 11:55
    > nie powiedziałam, że dzieci chorują po szczepionce, tylko
    wszystkie dzieci w
    > ośrodku z autyzmem, gdzie uszkodzony jest układ nerwowy o dziwo
    były po
    > szczepieniu skojarzonym..można to interpretować na różne
    sposoby tongue_out

    Tak samo każde z tych dzieci na pewno przynajmniej raz w życiu
    zjadło banana. Też można by to interpretować na różne sposoby wink

    Jest zasadnicza różnica pomiędzy korelacją a wynikowością. Korelacja
    może jedynie wskazywać na EWENTUALNY związek dwóch zjawisk.
    Ustalenie wynikowości wymaga twardych dowodów i rzetelnych badań.
    Pomieszanie tych dwóch pojęć to jeden z kardynalnych błędów badań
    naukowych, wskazujący na dyletanctwo "badacza".


    --
    Jak ktoś ma ptasi móżdżek, to nawet na złotej grzędzie jest tylko
    kurą.
  • 22.06.09, 14:05
    To raczej nie "o dziwo", bo MMR jest szczepionką obowiązkową, skojarzoną,
    finansowaną przez NFZ. Nie trudno wysnuć taki "wniosek". Szczepionki przeciw
    śwince, ospie i różyczce nie można uniknąć nie narażając się na konsekwencje prawne.
    --
    http://tickers.baby-gaga.com/p/dev211bbs__.png
  • 22.06.09, 13:37
    >doszczepiłam dzieci na meningokoki i pneumokoki, meningo - po
    >skończeniu roku, pneumo też - ale zrobiłam błąd, bo młodsza córk
    >amiała paskudne zapalenie płuc, prawdopodobnie pneumokokowe -
    >nikomu nie zyczę. jeśli kogoś stać, szczepcie pw. pneumokokom.


    Przepraszam, troche nie zrozumiałam czy córeczka dostała zapalenia
    płuc po szczepieniu na pneumokoki czy błędem było to, że szczepiłaś
    dopiero jak miała rok i to było zbyt późno?
  • 15.06.09, 22:59
    Ja kupiłam zastępczą i cieszę się, bo malec i tak strasznie płakał, a tak to by go trzy razy szczepili :\
  • 16.06.09, 10:24
    Ja tam się nie znam, ale wybieram takie aby dziecko jak najmniej
    cierpiało, pierwsza 6w1 koszt ok 180 zł. Potem każda następna 120
    zł. Pneumokoki 4 x po 280 zł do 2 lat. Myślę, że warto inwestować w
    zdrowie dziecka. My jesteśmy już po miedniczkowym zapaleniu nerek i
    mamy dosyć płaczu i nerwów. Wydatek 1800 zł w ciągu 2 lat da się
    przeżyć.
    --
    Pozdrawiam Nandii
  • 16.06.09, 12:29
    My idziemy jutro na szczepienie i wybralismy 5w1. Myslałam, że różnica jest tylko w liczbie wkłuć, ale połozna tłumaczyła, ze te skojarzone szczepionki są bezpieczniejsze niz obowiązkowe, którymi szczepiono nas 30lat temu i więcej i nie zmieniły sie od tamtej pory.
    --
    prywatnymikrokosmos.blogspot.com
  • 16.06.09, 12:49
    My robimy naszej małej 6w1(koszt 180zl), teraz na dniach mamy trzecie, a
    nastepna dopiero w 12-13miesiacu 3w1(rozyczka i te inne)-u nas w przychodni
    bezplatna. Jezeli dziecko ma predyspozycje do autyzmu i tak bedzie go mial, a
    nie ze szczepionki go wywoluja!
  • 16.06.09, 12:51
    wybralam ta 6w1, bo moja corcia strasznie sie boi, jak juz tylko widzi pania w
    bialym fartuchu to placze, a przy szczepieniu to juz w ogole, nie mialabym sil
    patrzec jak jest kłuta kilka razy
  • 16.06.09, 16:18
    JA POLECAM WYKUPIĆ ! GDY BYŁAM Z MOIM 6 TGODNIOWYM SYNKIEM NA
    SZCZEPIENIU (DOSTAŁ 3 SZCZEPIONKI) TO STRASZNIE SIĘ ICH WYSRASZYŁ.
    WYBUDZAŁ SIĘ POTEM ZE SNU Z OKROPNYM PŁACZEM. KOLEINYM RAZEM
    POSTANOWIŁĄM WYKUPIĆ I PRZYZNAM, ŻE JEST TO NIEBO A ZIEMIA. NAWET
    NIE ZDĄRZYŁ ZAPŁAKAĆ PRZY UKŁUCIU. CHOCIAŻBY Z TEGO WZGLĘDU OPŁACA
    SIĘ TAKIE SZCZEPIONKI WYKUPYWAĆ.
  • 19.06.09, 11:17
    Proszę Cię nie używaj Capslocka na forum. Duże litery oznaczają w
    necie krzyk, a tu nie ma powodu, by tak krzyczeć. Poza tym bardzo
    źle się czyta takie posty, spróbuj.
    Pozdrawiam
    --
    Oto Polska właśnie!
  • 19.06.09, 11:49
    ja tez wykupilam skojarzeniowa i jestem zadowolona z tej decyzji. Mloda plakala przy robieniu szczepionki wiec nie wyobrazam sobie, co by bylo, gdyby mialam byc kluta 3 razy pod rzad. cierpienie dziecka jest wystarczajacym argumentem za wykupieniem szczepionek.
    --
    http://www.suwaczek.pl/cache/cb05ab9aec.png
  • 19.06.09, 13:09
    Różnicę stanowi nie tylko pełnokomórkowy krztusiec w refundowanej szczepionce
    DTP i liczba wkłuć, ale też rtęć zawarta w szczepionce DTP oraz większości
    szczepionek na wzwB (oprócz engerixu). My szczepiliśmy infanrixem DTPa - z
    krzuściem bezkomórkowym (bez wzwB i HiB), synek dostał osobno euvax (jak się
    potem okazało z rtęcią) i jestem wściekła, że nikt mnie nie poinformował o tej
    różnicy. Wina lekarki. Mój synek mimo zastosowania "lepszej" szczzepionki na
    krztusiec miał po niej krzyk mózgowy, więc już później nie mogliśmy szczepić
    skojarzonymi, gdyż wszystkie mają krztusiec. Biorąc pod uwagę obecność rtęci (są
    to duże ilości) w refundowanych szczepionkach, teraz nie zdecydowałabym się na
    nie pod żadnym pozorem. Jeśli już, to polecam wziąć infanrix DTPa + engerix.
    Jest to po prostu tańsze niż stosowanie skojarzonej. Szczepionki na polio oraz
    hemophilusa nie mają rtęci.
  • 20.06.09, 12:35
    wzielam standardowe
    nie wierze ze 6 sczepionek w ednej strzykawce jest tak super dobre i bezpieczne
    dla dziecka
    wole je ukluc kilka razy albo w kilka miejsc niz mu taki zloty strzal fundowac
    --
    Gry małżeńskie
  • 21.06.09, 14:29
    deela napisała:

    > wzielam standardowe
    > nie wierze ze 6 sczepionek w ednej strzykawce jest tak super dobre
    i bezpieczne
    > dla dziecka
    > wole je ukluc kilka razy albo w kilka miejsc niz mu taki zloty
    strzal fundowac

    tylko co to za różnica? i tak musisz podać dziecku wszystkie
    szczepienia, przeciwko 6 chorobom - a o "bezpieczeństwie"
    krztuścca pełnokomórkowego pisałam już wyżej, to sie nie będę
    powtarzać.
    --
    miłego dnia smile
  • 20.06.09, 13:04
    Ja prawdopodobnie pójdę za NFZ.
    Kiedyś nie było szczepionek skojarzonych i dzieci miały się dobrze.

    Już nie przesadzajcie, że jest to taki straszny ból dla dziecka!
    Takie argumenty są moim zdaniem mocno przesadzone.
  • 20.06.09, 13:05
    och to zwykle marketingowie robienie wody z mozgu mamuskom
    a mamuskom wode z mozgu latwo zrobic powolujac sie na wyimaginowaną krzywde
    dziecięcia
    --
    Kapłan nie z tej ziemi
  • 21.06.09, 14:35
    kiedyś matki rodziły w polu między zbiórką siana z jednej kopy i
    drugiej. a wcześniej jeszcze w jaskiniach. czy to oznacza, że
    postęp jest czymś złym? i mamy się leczyć u znachorów? daj spokój .

    ale ja lubie takie argumenty confused

    ból dla dziecka owszem, jest, szczególnie jak się szczepienie
    powikła. ale dla jasności - wszystkie, absolutnie wszystkie
    szczepionki mogą dawać powikłania. z tym, że odstestek po
    skojarzonych typu di-te per jest mniejszy.
    --
    miłego dnia smile
  • 21.06.09, 13:38
    Ja wybralam platne :skojarzone (i.hexa) i dodatkowe (skonczylismy cykl p/rotawirusom, zaczynamy pneumokoki, pozniej dojda meningokoki i ospa wietrzna). Aaa, pewnie za lat pare HPVsmile

    Wynika z tego, ze odpuszczam tylko kzmsmile

    Ale jezeli kogos nie stac lub nie ma takiej ochoty placic za szczepienia - to nalezy podkreslic, ze zadnej krzywdy dziecku nei zrobi szczepiac preparatami refundowanymi, ktore sa tak samo skuteczne w zapowbieganiu chorobom.
    --
    ...Polacy są tak agresywni, a to dlatego, że nie ma słońca
    nieomal przez siedem miesięcy w roku, a lato bywa czasem niegorące, tylko zimno i pada zimno i pada na to miejsce w środku Europy...
  • 21.06.09, 14:32
    Ale jezeli kogos nie stac lub nie ma takiej ochoty placic za
    szczepienia - to n
    > alezy podkreslic, ze zadnej krzywdy dziecku nei zrobi szczepiac
    preparatami ref
    > undowanymi, ktore sa tak samo skuteczne w zapowbieganiu chorobom.

    nie do końca masz rację - komponent krztuścca w szczepionce
    refundowanej jest przestarzały w stosunku do tego, co atakuje
    dzisiaj. szczepionki refundowane moga więc nie byc tak skuteczne.

    no i druga sprawa - moim zdaniem nie można ze szczepieniami
    przesadzać, a jeśli juz szczepić dodatkowymi, to poczekać, aż
    dziecko będzie starsze i będzie przerwa między szczepieniami
    obowiazkowymi. to jednak duże obciążenie, takie pakowanie wszystkich
    szczepionek.
    --
    miłego dnia smile
  • 21.06.09, 19:59
    my szczepilismy darmowymi. Wg mnie dziecko jakoś zbytnio nie
    cierpiało. Płaczu w ośrodku było co najwyzej 5 min przy każdej
    wizycie, i raz w domu płakał ze 2 godz. I tyle. Żadnych dodatkowych
    narazie nie wykupywaliśmy.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.