Dodaj do ulubionych

karmienie piersią 50 min, długo?

13.07.09, 10:18
witam drogie mamy,
od 3 tyg jestem szczęśliwą mamą i karmię wyłącznie piersią;
karmienie trwa mniej więcej 50 min, zdarza się mojej córci
przysypiać, ale ją pobudzam i dalej ssie; zastanawiam się czy to nie
za długo i jak to u was jest?
Edytor zaawansowany
  • 13.07.09, 10:22
    mi położne w szpistalu mówiły, że dziecko powinno ssać intenyswnie
    max 20 minut. Potem już nie je , a wisi na cycu i brodawki
    rozmiękcza. A doradca lakatacyjny mówił, że ma wisieć tyle ile
    porzebuje. I na początku wisiał po 40-50 minut, potem już od 15 do
    30 minut.
    --
    Franulek rośnie i rośnie
  • 13.07.09, 10:26
    polozne w szpitalu bzdury opowiadaly sad
  • 13.07.09, 10:32
    a zdradzisz gdzie rodziłas? bo ja chyba odwiedze te twoje połozne i sie zapytam
    co to znaczy ze brodawke rozmiekcza i czemu jest to nieporzadane i co mam zrobic
    jak słysze ze dalej przełyka po 20 minutach? moze sline przełyka? a moze smoczek
    dawac kazały, albo cwiczyc pluca wrzaskiem?
    w moim szpitalu było jeszcze weselej, bo kazda połozna mowiła co innego smile a
    rodziłam z sw zofii
    --
    mój Arbuz
  • 13.07.09, 15:51
    chyba normalne że jak się słyszy przełykanie to dziecko nadal je!
    Chodzi mi o sytuację jak dziecko już nie przełyka, przysypia na cycu
    tylko go cumkając jak smoczek,którego nie chce z buzi wyjąć.
    Poza tym jak tylko przytoczyłam opinie położnych, nie swoją własną
    wymyśloną. w dodaktu dodałam, że spotkałam się również z odmiennym
    zdaniem. Nie rozmumiem po co ten atak?

    --
    Franulek rośnie i rośnie
  • 13.07.09, 20:06
    ciumkajac piers jak smoczek niemowle nadal je. Podtrzymuje caly czas
    wyplyw mleka 2 fazy, tego tlustszego, ktore kropla po kropli splywa
    do gardla dziecka. A z tych kropli roba sie mililitry, z ktorych w
    sumie potrafi uzbierac sie bardzo pokazna ilosc pokarmu. Dlatego
    zabranie dziecku w takim momencie piersi prowadzi do sprzeciwu i
    szybkiej pobudki dziecka, ktoremu w gruncie rzeczy przerwano
    posilek. I wtedy czesto zatyka sie dziecko smoczkiem, zamiast
    pozwolic mu w spokoju dokonczyc jedzenie. Niestety, srednia krajowa
    wiedzy poloznych o mechanizmie karmienia piersia czesto zatrzymala
    sie na etapie informacji sprzed 30 lat.
  • 13.07.09, 20:34
    takie mundre. i cie nie atakuje tylko mnie strzela ze gdzies jeszcze sie
    uchowały połozne wbijajace do głowy młodym matkom takie mity. no i pytam
    grzecznie gdzie to było. moze mam blisko i wybiore sie z misja smile
    --
    mój Arbuz
  • 13.07.09, 21:20
    taaaak położne są bardzo mądre...
    Jak wypisywano nas do domu po porodzie to córka strasznie płakała, powiedziałam
    do położnej że może głodna na co położna, że dziecko przed chwilą ulało i w
    związku z tym nie jest głodne, a jak dojadę już do domu to należy dać smoczka z
    kółkiem. Wcięło mnie to bo nie miałam zamiaru dawać mojemu dziecku smoczka i nie
    dałam, ale to stwierdzenie że jak dziecko ulało to znaczy że nie jest głodne
    zapamiętałam i przez pierwszych kilka dni męczyłam swoje dziecko nie dając jeść
    po ulaniu... Myślałam że dobrze robię

    --
    http://www.suwaczek.pl/cache/048a16049d.png
  • 13.07.09, 23:27
    Polozne to kochane kobiety, ale nie zawsze chce im sie doksztalcac,
    bo w naszym systemie niewiele im to daje, ze zrobia studia czy
    specjalizacje- to cos dla ambitnych, z powolaniem a takich jest
    mniejszosc.

    Rekordowo glupi tekst, jaki uslyszalam od poloznej byl taki, ze:
    za czesto karmie i moge dziecko zadusic pokarmem.
    Dla lepszego efektu, dodala, ze:
    niedawno na tym samym lozku, na ktorym leze ja z maluchem, to
    kobita tak karmila, ze sie dziecko sine zrobilo i musieli ratowac.

    Jak to uslyszalam, o tej trzeciej w nocy, w trzeciej dobie po
    porodzie, totalnie zmeczona i zestresowana, to mi sie ta polozna
    stojaca nade mna wydala wcielona wiedzma, przyslana przez
    producentow mleka modyfikowanego wink
    Udalo mi sie poslac ja w cholere bez uzywania slow niecenzuralnych i
    dala mi spokoj ale mysle, ze innym niepewnym mamom moze taka "ciemna
    masa poloznicza" sporo zaszkodzic.

    Pozdrowionka!
    --
    www.tickerfactory.com/ezticker/ticker_designer.php?type=1
  • 13.07.09, 23:49
    pelzaczkowa napisała:

    > Rekordowo glupi tekst, jaki uslyszalam od poloznej byl taki, ze:
    > za czesto karmie i moge dziecko zadusic pokarmem.
    > Dla lepszego efektu, dodala, ze:
    > niedawno na tym samym lozku, na ktorym leze ja z maluchem, to
    > kobita tak karmila, ze sie dziecko sine zrobilo i musieli ratowac.
    Łomatko. To się nadaje do wątku o bzdurach dotyczących karmienia na forum
    karmienia piersią.

    --
    JoShiMa

    Na świecie nie ma innych zjawisk, poza zjawiskami fizycznymi.
  • 13.07.09, 10:26
    Karmienie noworodka moze trwac nieskonczenie dlugo, to zupelnie
    normalne. Dziecko samo reguluje czas karmienia i najlepsze, co
    mozesz zrobic , to pochowac zegary i karmic tak dlugo i tak czesto,
    jak dziecko chce. Bez odliczania czy limitowania dziecku czasu przy
    piersi. Nawet, jesli noworodek zasypia przy karmieniu, ale nie
    wypuszcza piersi, tylko tak ciumka co jakis czas, to je i zabranie
    piersi w tym momencie piersi zwykle skutkuje pobudka po kilku
    minutach i ponownym szukaniem piersi. Sygnalem, ze dziecko skonczylo
    jesc jest moment, gdy dziecko, po zasnieciu, samo wypuszcza piers z
    buzi.
  • 13.07.09, 10:31
    ja bym nie powiedziała, że kobiety które zawodowo opiekują się
    noworodkami od kilkunastu - kilkudziesięciu lat opowiadają bzdury...


    --
    Franulek rośnie i rośnie
  • 13.07.09, 10:34
    Dlaczego byś nie powiedziała, skoro bardzo często się zdarza, że plotą brednie?
  • 13.07.09, 10:35
    nikt nas nie przekona ze białe jest białe?
    ale one ewidentnie bzdurne mity powielały. sama od specjalisty usłyszałas cis
    innego. jak jeszcze dodac to ze zaleznie od kobiety i dziecka mleko o niskiej
    laktozie a wysokim tłuszczu leci dopiero po 10-15 minutach ssania to takie
    ograniczanie do 20 minut moze sie skonczyc zbyt małymi przyrostami masy ciała i
    diagnoza 'mam za chude mleko', albo 'nie mam mleka', czy 'woda mi leci z piersi' smile
    tylko prosze nie mów ze jeszcze kazały karmic co 3 godziny smile
    --
    mój Arbuz
  • 13.07.09, 10:37
    moja mała przez pierwsze 3 miesiące jadła przez około 30-40 min,
    sygnałem, że skończyła jeść było wypuszczenie brodawki z ust,
    poźniej czas karmień skrócił się do 10-15 min, myślę że to nic
    dziwnego że Twój maluszek je przez 50 min, a poza tym pierś oprócz
    pokarmu daje mu też poczucie bliskosci, ciepła i bezpieczeństwa oraz
    to co najlepiej zna i czuje czyli swoją mamę smile
  • 13.07.09, 10:41
    Kiedy moja córka miała kilka tygodni też tak długo ją karmiłam (mimo, że
    niektórzy pediatrzy uwazają, że powinno to trwac krócej). ssanie piersi to spory
    wysiłek i maluszek musi się napracować, a mleko leci powolutku. Poza tym ssanie
    piersi to nie tylko jedzenie, ale to już Ci chyba dziewczyny powiedziały smile

    --
    JoShiMa

    Na świecie nie ma innych zjawisk, poza zjawiskami fizycznymi.
  • 16.07.09, 12:22
    Powolutku albo tak, że dziecko nie nadąża łykać i trzeba karmić z dołu.Każde
    dziecko i każda piers jest innasmile Wg mnie jedzenie cały dzień i noc jest
    niekorzystne, musi być czas na trawienie i spokojny sen.
  • 13.07.09, 11:34
    Pewnie potrzebuje tak długo... Mój synek też tak potrafił robić a ja w tym
    czasie nadrabiałam zaległości w czytaniu.
    Kiedyś jej przejdzie wink
    --
    wokół dziecka, moje opinie, www.bebik.pl
  • 13.07.09, 13:13
    Mój mały jadł godzinę, pediatra poradziła, aby karmić po 15 min., ale częściej.
    --
    Senaitsmile
  • 13.07.09, 14:54
    A mozesz powiedziec, w jakim wieku masz dziecko i czy nadal karmisz
    piersia?Jesli nie, to dlaczego?
  • 13.07.09, 15:05
    czy ja wiem?
    jak dla mnie to troche za dlugo to trwa
    na pewno je w tym czasie czy tylko cycka sutka jak smoczka?
    ja tam widze kiedy mlody je - ssie intensywnie i przelyka na poczatku dosc
    glosno (bosz on zawsze sie rzuca na tego cycka jakby z tydzien nie jadl) potem
    je spokojniej ale je a po pewnym czasie czuje ze ewidentnie nie je tylko
    delikatnie ciumka i urzadza sobie z mpjego cycka smoczek - zazwyczaj wtedy
    zaczyna przysypiac
    ale ze moj je jak dzikus to w sumie karmienie z obu cyckow trwa z 15 min max :o
    --
    Kapłan nie z tej ziemi
  • 13.07.09, 23:20
    moje karmienie to zazwyczaj 45 minut, bywaja juz takie po 30 minut, ale tez i
    godzine czasem zaliczamy, glownie w nocy jak mocno przysypia
    mniej wiecej juz wiem ile jest w stanie zjesc jak go odloze za wczesnie bo mysle
    ze juz skonczyl to pospi 10 minut i jest wrzask bo sie nie najadl do konca
    wiec stymuluja jak moge podczas karmienia
    - smyram brode, ucho, raczke
    - pionizuje do odbicia (czesto nie je bo chce beknac)
    - lub jak mocno spi zmieniam pieluche - pobudka gwarantowana!
    - odkladam go na bok na lozko, rozbudza sie bo mnie nie czuje
  • 15.07.09, 17:07
    mój synek bił chyba rekordy - przez 3 miesiące karmiennie trwało do
    3 godzin 3 godziny przerwy i tak wkółko. myślałam, że oszaleję- baby
    blues, zmęczenie, nowa sytuacja ale po 3 miesiącach jak już
    zaakceptowałam sytuację szystko się unormowało. także życzę
    cierpliwości wink))
  • 15.07.09, 18:04
    u mnie wtedy trwało to 1,5-2 godz. i przy karmieniu na żądanie to
    powinno byc długo na początku (ty jestes nadal na początku).

    Nie zapominaj, ze jestes w połogu i powinnas odpoczywać, a nie latac
    z miotła po domu czy robic maratony po wyprzedażach.

    Takie długie karmienie piersia ma jak najbardziej sens i dla ciebie
    i dla dziecka. Dziecko uczy sie ssac i po prostu jest przy tobie
    fizycznie, bo potrzebuje kontaktu z tobą dla poczucia bezpieczeństwa.
  • 15.07.09, 20:01
    Bez zagłębiania się w temat położnych, naszych mam itp. Moja córka
    jadła do 1,5 godziny (nie wiedziałam już jaką pozycję przyjmować), a
    mój syn 5-7 minut i kończył. Według moich doświadczeń zależy to od
    potrzeb dziecka i tyle.

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.