wargi sromowe u niemowlaka Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • moja 5 miesięczna córka ma zrośnięte wargi sromowe właśnie śię dowiedziałam od
    nefrologa i szok dla mnie bo w życiu o takim czymś nie słyszałam zarazie mam
    smarować maściom owestin może puści czy ktoś miał z was takie problemy z
    dziewczynkami prosze o rade
    • u nas to samo, ale nie ma sie czym martwic. jest to dosc czeste z
      tego wzgledu ze u takich maluchow nie wytwaza sie estrogen (zdaza
      sie tez u kobiet po menopauzie) i przez to dochodzi do zlepienia
      warg. hormon zaczyna sie wydzielac okolo 7 r.z.
      my dostalysmy masc hormonalna, ale po 1,5 tyg smarowania pojawil sie
      obrzek dodatkowo bylo mocno czerwone i az klejace, a poprawy nie
      bylo. przestalam uzywac masci (ale chociaz minal prawie miesiac, to
      dalej jest leciutko podpuchniete), bylysmy na kontroli i lekarka
      kazala zostawic w spokoju (no chyba ze cos sie zacznie dziac, czy
      beda problemy z oddawaniem moczu), tzn pielegnowac tak jak do tej
      pory.
      --
      [img]http://img34.glitterfy.com/126/glitterfy060714608D38.gif[img]
    • Moja pierwsza córka urodziła się ze zrośniętymi wargami sromowymi.
      Gdy skończyła 5 miesięcy, dowiedziałam się o tym; wcześniej nikt nic
      nie zauważył, choć pediatra ją widziała wielokrotnie, a i inni
      specjaliści zaglądali jej tu i ówdzie.
      Przepisano maść, która nic nie pomogła.Gdy Mała miała 7 miesięcy,
      przeszła zabieg przecięcia tych warg; zabieg został wykonany w IMiDz
      w W-wie, dziecko było w narkozie, zabieg trwał około 20 minut, po
      godzinie od przywiezienia na salę panna się obudziła i nigdy nie
      miała jakichkolwiek dolegliwości w związku z tą sprawą. A ja
      sądziłam, że podczas robienia siusiu będzie ją szczypało - nic z
      tych rzeczy. Rana pięknie i szybko się zagoiła. Jednak lekarze
      powiedzieli mi, że to wcale nie musi być koniec tej historii. I
      faktycznie nie jest. Córka skończyła 6 lat i wargi sromowe nadal
      pozostawiają wiele do życzenia. Rok temu byłam z nią na wizycie w
      IMiDz w W-wie u ginekolog dziecięcej i ta potwierdziła zrosty, ale
      poleciła czekać do okresu dojrzewania.
      Wiem też o dziewczynce z grupy przedszkolnej mojej córki. Jej
      zalecono tylko maść, która nic nie zmienia, ale tej dziewczynki na
      zabieg nikt nie kierował; rodzice mają czekać do okresu dojrzewania
      córki.
      Wpisz w wyszukiwarkę, były już tu wątki poświęcone temu problemowi.
      Może z nich dowiesz się czegoś więcej?
    • Spokojnie , nie denerwuj się , chociaż wiem ile stresów nas to kosztuje. Moja
      córeczka też miała zrost warg sromowych, zauważył to pediatra gdy miała 5
      tygodni, ale ponieważ skonsultowałam to z kilkoma lekarzami, ze szpitalem
      włącznie i powiedzieli mi , że wszystko jest dobrze, więc zapomniałam. Dopiero
      teraz w wieku 9mmiesięcy coś mi nie pasowało, wyraźnie widziałam , że wargi są
      coraz bardziej sklejone błonką. Tym razem nie szłam do pediatry, tylko do
      ginekologa dziecięcego. Wcześniej naczytałam się w internecie okropieństw o tym
      problemie i byłam bardzo zestresowana. Niepotrzebnie. Pani doktor szybko i
      bezboleśnie po zastosowaniu maści znieczulającej rozkleiła wargi, mała nawet nie
      pisnęła, a ja nawet nie zauważyłam kiedy to się stało. Dostała potem kropelki z
      antybiotykiem , bo maiała stan zapalny, a potem do smarowania linomag.Teraz
      częściej zwracam uwagę , codziennie natłuszczam by nie dopuścić do kolejnego
      zrostu. Może się to ponawiać aż do około 8 roku życia dziecka, jest to kwestia
      hormonów dziecka,. aha jeszcze doktor zasugerowała mi zakończyć karmienie
      piersią, prawdopodobnie było to przyczyna powstania zrostu-moje hormony, tym
      bardziej, że mała miała też guzki w piersiach. Skończyłam karmić , bo już czas
      był na to i... wszystko ustąpiło .Więc nie panikuj, dla spokoju możesz wybrać
      się do ginekologa. i obserwuj czy nie robi się stan zapalny.
    • sie nie stresuj!
      moja starsza tez miala sklejone wargi sromowe, w wieku okolo 6 m-cy,
      a zostalo to odkryte tez podczas wizyty u nefrologa smile
      on nas wyslal do chirurga, ale sama jeszcze poszlam z corka do
      ginekologa dzieciecego i zapisano jej masc, chyba taka wlasnie jak
      twojej corce (dla kobiet przekwitajacych, fioletowe opakowanie??).
      po tygodniu, czy dwoch wargi sie rozkleily i nigdy wiecej do ich
      sklejenia nie doszlo.
      nalezy je natluszczac i nie stosowac sudocremu! podejrzewam, ze
      jegoo stosowanie moglo byc przyczyna sklejenia sie warg u mojej
      corki.
      pozdrawiam!
      --
      Jagienka
      Lenka
      • hoshi74 napisała:

        > nie stosowac sudocremu! podejrzewam, ze
        > jegoo stosowanie moglo byc przyczyna sklejenia sie warg u mojej
        > corki.

        O takie działanie podejrzewa się również żel chłonny zawarty w pieluszkach
        jednorazowych. Tak naprawdę to nie wiadomo od czego to się robi.

        --
        JoShiMa

        Na świecie nie ma innych zjawisk, poza zjawiskami fizycznymi.
    • Moja mala miała sklejenie warg sromowych- właśnie jak miala około 5 m-
      cy. Nie robiłam nic, zwracałam tylko uwagę, czy mocz może odpływać,
      przestałam używać sudocremu. Rozkleiły się same. jeśli nie ma zastoju
      moczu i zakażeń dróg moczowych, to nic się z tym nie robi. W okresie
      dojrzewania samo się rozkleja- pod wpływem estrogenów. jeśli są
      wcześniej jakieś problemy- można zastosować maść z estrogenem albo
      rodzielić mechanicznie u chirurga/ginekologa.
    • Moja ma troszeczkę w samym kąciku. Niedługo mamy wizytę u nefrologa. Zobaczymy.

      --
      JoShiMa

      Na świecie nie ma innych zjawisk, poza zjawiskami fizycznymi.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.