Pomocy,kolki,bole brzuszka u tygodniowego malca! Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • witajcie Kobitki,smile
    pomocy...juz nie dajemy z mezem i tesciowa rady.Nasz synek ma
    dokladnie 1,5tygodnia i od paru juz dni straszne kolki i bole
    brzuszka, szczegolnie po kazdym karmieniu...Placze wtedy (a raczej
    drze sie biedny)wnieboglosy, wije z bolu, kopie nozkami i bije
    raczkami a my nie wiemy jak mu pomoc, nawet bylam juz z nim u
    lekarza, ale powiedziala ze maly potrzebuje conajmnije 4 tygodnie na
    dostosowanie sie do nowego srodowiska...Kazala robic masaz brzuszka,
    ciepla butla na brzuch, noszenie na rekach...Niestety to wszystko
    nie bardzo pomaga, co wy doradzicie??? Prosze o jakies sprawdzone
    rady...
    Pozdrawiam wszystkie mam, dodam, ze to moje pierwsze dziecko.
    • Załatw sobie z Niemiec krople sab simplex, 15 kropli przed lub do
      każdego posiłku, murowane po ok. tygodniu przejdzie, ale nie
      przerywaj podawania tych kropli bo kolki wrócą.
      • Przejdzie albo i nie. Wszystko zależy czy te kolki są z powodu układu
        pokarmowego czy z powodu układu nerwowego (typowe wieczorne odrykiwanie wrażeń),
        u mnie akurat kropelki pomagały. Jeśli nie uda Ci się zorganizować Sab Simpleks
        to w polskich aptekach kupisz odpowiednik Infacol albo Bobotic

        Jeśli to naprawdę brzuszek to dodatkowo rozważ odstawienie herbatki laktacyjnej
        jeśli ją pijesz (najczęściej zawierają koper, który może pogłębiać problem),
        dbaj o to by dziecko często odbijało powietrze podczas karmienia i pracuj nad
        techniką ssania.

        Na wszelki wypadek uzbrój się w cierpliwość, bo wszystkie te metody mogą nic nie
        dać. Wtedy pozostaje noszenie, tulenie, dużo czułości, cierpliwości i spokoju.
        Wkrótce z tego wyrośnie tak czy siak.

        --
        JoShiMa

        Na świecie nie ma innych zjawisk, poza zjawiskami fizycznymi.
        • naprawde te herbatki laktacyjne szkodza?
          ja pije hippa to zle?
          a poza tym wszedzie trabia, ze na kolki dzialaja herbatki z kopru wlasnie to nie
          rozumiem?
        • w naszym przypadku okazało się, że trzeba to "przeczekać". Co prawda Młoda nie darła się w niebogłosy, ale cały czas stękała i parła (od czego dostałą przepukliny pępkowej, ale to inna historia)
          sab simplex poradziła mi pediatra, ale to ma chyba ten sam skład to infacol(obrzydliwy dla mojego dziecka-nic nigdy wcześniej ani później tak nie wykrzywiało jej buzi-aż dostawała odruchu wymiotnego)
          młoda przerobiła też ESpumisan w kropelkach, troche pomagał
          na koniec był sab simplex - kupiłam w czeskiej aptece wysyłkowej dr simon (czy jakoś tak) mieli najlepszą cene, no i paczkę wysyłali z granicy polskiej, więc czekałam 3dni. skład, opakowanie to samo. trochę pomagał, to fakt, ale sama już teraz nie wiem czy to dzieki jego składowi, czy dzieki temu, ze Mała rosła, układ pokarmowy dojrzewał.
          ostatniej butelki sab simplex nie skończyłam, jeszcze jedną której nawet nie napoczęłąm mąż zawiozł do dzieciaka koleżanki, ale z tego co wiem, tamten dzieć był oporny i u nich nie pomogło.
          my też nieco "żonglowaliśmy" mlekiem (niezłe efekty dawał bebilon comfort dla dzieci z tendencją do kolek i zaparć) zakończyliśmy bebilonem zwykłym kiedy sytuacja sie unormowała.
          teraz Młoda ma skończone 8 mies. żadnych problemów żołądkowych, a jeśli już to czasem podaje jej 15 kropli sab simplexu -wierzę, że jest bezpieczny, nie wchłania się w jelitach, a jego działanie najlepiej widać w butelce z mlekiem (rozrabiam potrzebną mieszankę, i na wierzchu robi się duż ilość piany, daję dosłownie 3 krople espumisan/sab simplex i piana zaczyna syczeć i się zapada, i znika-teraz wyobraź sobie , że Twoje maleństwo ma takie bańki w brzuszku, które rozpierają boleśnie jelitka, nic dziwnego, że płacze)
          cierpliwości, życzę. Będzie dobrze.
      • ros-se napisała:

        > Załatw sobie z Niemiec krople sab simplex, 15 kropli przed lub do
        > każdego posiłku, murowane po ok. tygodniu przejdzie, ale nie
        > przerywaj podawania tych kropli bo kolki wrócą.
        Hej!!!
        No ja wlasnie mieszkam w Niemczech , mam te kropple, ale nie zawsze
        pomagaja...juz w szpitalu mu je dawali...ale dzieki za porade, bede
        nadal podawac w nadziei ze sie poprawi!Pozdrawiam!
      • w Polsce te krople są pod inną nazwa ale skład prawie identyczny
        tylko dawkowania mniejsze. Krople te nazywają sie BOBOTIC
    • Ja też mama kolkowego dziecka. U nas sprawdzała się chusta, noszenie w niej
      naturalnie kołysało malucha i czuł się jak w maminym brzuchu, a ja ręce miałam
      wolne.
    • U nas na problemy brzuszkowe dzialal super espumisan w kropelkach. Doraznie:
      szum z okapu, odkurzacz suszarka, masowanie, cieple oklady , pionizacja. Mam
      nadzieje ze zwracasz uwage na to co spozywasz?
      • u nas pomógł tylko również niemiecki Lefax. A ile sab simplex dajesz?? bo wiele
        osób daje do np doraźnie a wtedy on nie działa. 10-15 kropli do każdego
        karmienia albo 1 pompka Lefaxu, musi pomóc! Syn darł się wniebogłosy całe dnie.
        Po dwóch dniach zaczęło działać. No i suszarka jak już ktoś wspomniał czyni
        cuda. Masaże brzuszka i inne g... za przeproszeniem przy tak silnych kolkach
        może sobie lekarz wsadzić.... Nie zaszkodzi ale niestety nie bardzo pomaga...
        Acha i jesli podajesz lub ty pijesz, odstawić koper! Powodzenia...
    • zamiast cieplej butli poduszeczka z ziarenek czeresni -Kirschkernkissen -
      lzejsze na maly brzuszek

      podkulaj nozki zeby gazy wylecialy
    • U mnie pomogła bezmleczna dieta, ale taka bez oszukiwania -
      odstawiłam mleko, sery, jogurt, masło i wszystko to co zawiera
      mleko. Przeszło jak ręką odjął po jakichś 2 dniach. Było mi ciężko
      na początku, bo co to za życie bez lodów, tortów, sera i innych
      przysmaków, ale spokojne noce dały mi ukojenie. Teraz mały ma 5
      mies. i zastanawiam się, czy nie spróbować zacząć jeść te produkty,
      może mu to uczulenie przeszło...ale jakoś nie mam odwagi.
      --
    • Gdzieś tu na forum jest mój podobny apel, sprzed kilku miesięcy
      kiedy moja córeczka miała kilka tygodni. Całe dni bezustannego ryku -
      i niestety tak aż do czwartego miesiąca, a nawet śmiało mogę
      powiedzieć, że dopiero od kiedy mała sama siedzi jest lepiej.
      Niemniej jednak 'kolki' jako takie zniknęły w czwartym miesiącu,
      kiedy kupiłam chustę.
      A wcześniej próbowałam wszystkiego - kropelki, wielokrotne wizyty u
      lekarzy (tutaj mam największą pretensję, że odsyłali mnie z
      komentarzami, że dziecko płacze bo plakać musi!!), restrykcyjna
      dieta, masaże. NIC nie pomagało. Jedyne co, to suszarka do włosów!
      Nie wiem, czy to szum powietrza, czy ciepło, ale dzieciak się
      uspokajał.
      Ale moja rada jest taka, że jeśli żadna z sugerowanych przez
      dziewczyny rad nie 'chwyci' to kup chustę tkaną i noś - dziecko się
      uspokoi, Ty się uspokoisz, tesciowa się uspokoi smile
      Ale też jeśli ciągle będzie źle, to zrób badania, typu USG brzuszka,
      mocz, itp.
      I trzymaj się - wiem, że Ci musi być ciężko, ale w końcu będzie
      dobrze.
      • Witam
        miałam ten sam problem z pierwszą (teraz 6 lat) i drugą córeczką 3
        miesiące.
        Kupiłam sab simplex pomaga daję 15 kropelek tak jak już to jbyło
        wspomniane. Ale moja ciocia powiedziała, zeby włączać odkurzacz!!!to
        dziecko naprawdę uspokaja. Uwiezr mi odkurzacz był włączony nieraz
        nawet kilka godzin i pomogło!!!
    • Do tego co powyżej dużo leżenia na brzuszki, nawet do spania w
      dzień, poza usuwanien gazów to bardzo zdrowa pozycja.
      --
      Lidek mama Maćka /ur.08.06.2001/
      Aniołek VIII 1996
      Aniołek XI 1997
      Aniołek IX 2005
    • Cześć , jestem świeżo po podobnym problemie. Kolki mogą mieć różne podłoże;
      układ pokarmowy takiego malucha jest niedojrzały więc zacznij od swojej diety.
      Najczęstrzym alergenem jest mleko postaraj sie na jakiś czas wyeliminować je ze
      swojego jadłospisu. Mojej córce pomógł dodatkowo DEBRIDAT po tygodniu podawania
      nastąpiła poprawa, która utrzymała się po odstawieniu leku.
      W czasie kolek pomagało oklepywanie plecków i pupy córci. Połóż sobie synka na
      brzuszku na swoich kolanach zaopatrzonych w termofor/poduszkę i delikatnie
      głaszcz i oklepuj plecki i pupę dziecka. Pomaga też ułożenie na "żabkę". Powodzenia
    • u nas bylo podobnie.u malej pojawily sie kolki jak miala skonczony
      tydzien.tak plakala,a wlasciwie darla sie caly dzien.nie moglam wyjsc
      nawet z nia na dwor:ludzie patrzyli sie jakbym jej jakas krzywde
      robila...chodzilismy z nia do pediatry ale nadal bylo to samo.nie pomagalo
      nic,zaadne kropelki ,masarze,cieple oklady-ona plakala jeszcze
      mocniejdopiero po 16tu miesiacach dowiedzielismy sie ze mala ma uczulenie
      na bialko mleka krowiego,zmienilismy jej mleko na mieszanke sojowa,zero
      nabialu i od tego momentu nareszcie spokuj.wczesniej tylko plakala lub
      marudzila...sprobuj odstawic mleko i przetwory mleczne(jak karmisz piersia)
      i poczekaj pare dni .ja gdybym miala cofnac czas tak wlasnie bym
      zrobila.to tylko moje przypuszczenia,zrobisz jak zechcesz
    • przede wszystkim zmieniłabym pediatrę.
      Mój Maluch dostał pierwszej kolki jak miał 2 tygodnie i byliśmy pod stałą
      kontrolą pediatry - wizyty co dwa tygodnie, ponieważ jak się okazało był mocno
      oporny na działanie czegokolwiek (nawet słynnego Sab Simplexu). Po pierwsze
      zrobiliśmy usg brzuszka - okazało się, że ma niedojrzały przewód pokarmowy. Po
      drugie zmienialiśmy mleko: najpierw Bebilon pepti, później Nutramigen (okazało
      się również, że ma nietolerancje laktozy).
      Więc zaznim zaczniesz podawać różne środki warto byłoby sprawdzić z jakiego
      powodu są kolki.
      Maluszek się męczy i Ty również. Ale próbuj coś robić: masaże, ciepłe okłady z
      pieluszki lub termoforu.
      I życzę wytrwałości, cierpliwości.
      U nas niestety kolki zakończyły się jak Mały skończyl 4 miesiące, więc doskonale
      wiem, co to znaczy mieć kolkowe dziecko.
      Powodzenia.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.