Dodaj do ulubionych

Okłady z sody oczyszczonej - jak i po co?

12.08.09, 12:15
Synek jest po drugim w życiu szczepieniu, po pierwszym żadnych takich okładów mu nie robiłam i dobrze się zagoiło, gorączki nie dostał a ni żadnych skutków ubocznych. Tym razem pielęgniarka przestrzegła mnie, zebym tylko nie zapomniała o tych okładach - i tak sobie dumam - po co robi się te okłady? I jak? Ja zrobiłam jedną łyżeczkę w pół szklanki wody, nasączyłam wacik i przykleiłam plasterkiem w miejsce ukłucia - dobrze? Mały zaczął płakać po przyklejeniu tego ustrojstwa, nie wiem czy go nie szczypie... Napiszcie proszę jak wy robiłyście i czy w ogóle robiłyście... Dzięki i pozdrawiam!
Edytor zaawansowany
  • 12.08.09, 12:31
    my po szczepieniu smarujemy kwasna woda w zelu bo malej troszke puchnie nozka a
    soda jest podobno dobra na ukaszenia komarow
  • 12.08.09, 12:32
    Dobrze przygotowałaś sodę.Wystarczy taki okład trzymać 2-3 godzinki.
    Na pewno go nie szczypie tylko pewnie chodzi o dyskomfort, że ma coś
    przyklejone w dodatku mokre, zimne. Pielęgniarka ma rację, przy
    pierwszym szczepieniu z reguły nic się nie dzieje natomiast przy
    kolejnych dawkach mogą pojawić się problemy, może piec, boleć,
    puchnąć w miejscu szczepienia może pojawić się gorączka. Warto
    malcowi na noc zaaplikować czopek Viburkol (czy jakoś tak), przeciw
    gorączkowo i uspokajająco. Pozdrawiam
    --
    Moje maluchy

    www.suwaczek.pl/cache/a3c5b97c75.png[/img][/url]
  • 12.08.09, 12:36
    bardzo dobrze. Ja miałam takie zalecenie po każdym szczepieniu. Ma to zapobiec
    ew. obrzękom, zgrubieniom po ukłuciu i szczepieniu.
    Przykładaj sodę dobę po szczepieniu. Jeżeli następnego dnia nóżka nie jest
    zaczerwieniona i nie wyczuwasz zgrubienia, to kończysz z okładami. Jeśli jest,
    to przykładasz kolejną dobę.
    Mój kompletnie nie reagował na okłady. Napewno to nie szczypie. Myślę, że
    prędzej dziecko odczuwa ból nóżki po szczepieniu, stąd ew. płacz.
    U nas przy większości szczepień nie było problemu, ale po pierwszej partii
    pneumokoków pojawiło nam się zaczerwienienie i robiłam okłady przez dwa dni.
    Wszystko później było dobrze.
  • 12.08.09, 12:39
    Okłady robiłam tylko kiedy był obrzęk po szczepieniu. Na "wyrost" nie. Ja
    rozrabiałam taką "papkę", nakładałam trochę na wacik i mocowałam plasterkiem w
    miejscu szczepienia.
  • 13.08.09, 14:07
    Okłady z sody działają tak samo jak Altacet,czyli pomagają na
    obrzęki i urazy.
    Nam za każdym razem po szczepieniu pielęgniarka mówiła ze albo
    soda albo Altacet-jakby się coś działo.Nigdy nic się nie działo a
    więc nie robiłam.Moje dzieci dobrze przechodziły
    szczepienia.Dopiero teraz na ostatnim(18 miesięcy) córce pojawiło
    się zaczerwienienie na nóżce i zgrubienie.Posmarowałam Altacetem w
    żelu i zakleiłam. Po nocy było już ok.
    --
    butelkowy.blox.pl/html
    O mleku modyfikowanym bez uprzedzeń,o mleku matki bez emocji...
  • 13.08.09, 16:52
    Dodam tylko może z takich ciekawostek, że zamoczona cała pielucha w takim
    roztworze z sodą, rozwieszona blisko dziecka (na poręczy łóżeczka)w okresie zimy
    kiedy w domu jest sucho od grzania kaloryferów pozwala maluchowi lepiej oddychać
    (inhalacja) i nawilżyć suche śluzówki w nosie. Polecam takie stosowanie w
    przypadku kataru u dzieci.
  • 13.08.09, 19:48
    Mi pediatra zaleciła, jak się na nóżce zrobiło zgrubienie po szczepieniu, ale
    "tak na wszelki wypadek" to chyba nie ma sensu...
    --
    http://lilypie.com/pic/2009/08/02/wDHd.jpghttp://lb1f.lilypie.com/Wk0fp2.png[/url]

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.