Okłady z sody oczyszczonej - jak i po co? Dodaj do ulubionych


Synek jest po drugim w życiu szczepieniu, po pierwszym żadnych takich okładów mu nie robiłam i dobrze się zagoiło, gorączki nie dostał a ni żadnych skutków ubocznych. Tym razem pielęgniarka przestrzegła mnie, zebym tylko nie zapomniała o tych okładach - i tak sobie dumam - po co robi się te okłady? I jak? Ja zrobiłam jedną łyżeczkę w pół szklanki wody, nasączyłam wacik i przykleiłam plasterkiem w miejsce ukłucia - dobrze? Mały zaczął płakać po przyklejeniu tego ustrojstwa, nie wiem czy go nie szczypie... Napiszcie proszę jak wy robiłyście i czy w ogóle robiłyście... Dzięki i pozdrawiam!
Przeczytaj całą dyskusję
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.