Dodaj do ulubionych

Łódzkie mamusie !!!

14.07.04, 13:59
Zakładam ten wątek mając nadzieję, że tu właśnie, "na rówieśnikach" spotykać
się będą nadal łódzkie mamy, te czerwcowe i majowe (2004) poznane
na "oczekiwaniu" i inne, które może teraz dopiero do nas dotrą. Zapraszam
mamy z dziećmi wcześniejszych roczników - tak miło przecież wymienić poglądy,
może czasem nawet spotkać się.
Ja jestem mamą podwójną - choć pewnie bardziej poznaliście mnie jako
oczekującą na miesięcznego dziś już Bartoszka.
Ale na wątku łódzkich mam nie mogę nie wspomnieć o starszym bracie Bartusia.
Grześ urodził się 12 lat temu, 2 sierpnia 1992 roku.
Tu jest na zdjęciu razem z braciszkiem:
foto.onet.pl/upload/0/83/_286005_n.jpg
A Bartuś właśnie wczoraj, 13 lipca skończył swój pierwszy miesiąc życia. I
zaczyna przesyłac mamie pierwsze nieśmiałe uśmiechy i pogadać (aaa aaaaaaaa
aaaaa).
Same popatrzcie; to zdjęcie zrobione właśnie wczoraj:
foto.onet.pl/upload/17/27/_294791_n.jpg

Przez ten miesiąc przybyliśmy 750g i teraz mamy całe 4300g kochanego ciałka.

Pozdrawiam
Jola

--
Edytor zaawansowany
  • yessa 14.07.04, 14:18
    Właśnie mojego posta przeczytał szczęśliwy TATUŚ i mocno się oburzył, że ani
    słowem nie wspomniałam o nim. Już sie poprawiam i zamieszczam zdjątko małego
    Bartusia z tatą (to pierwsze ich wspólne zdjęcie):
    foto.onet.pl/upload/21/17/_283890_n.jpg
    --
    Pozdr
    Jola
  • coronella 14.07.04, 15:43
    Witam jako druga smile) Na Oczekiwaniu sie zbytnio nie udzielałam, bo oczekująca
    byłam juz 1,5 roku temu! smile Ale z przyjemnością będę zagladać tutaj smile
    Mamy małego szatanka, Dominisie z blond- loczkami smile

    Pozdrawiam wszystkie mamusie, tatusiów i ich pociechy!

    --
    "Kiedy śmieje się dziecko, smieje się cały świat"

    Janusz Korczak
  • mag-da 14.07.04, 16:15
    Cześć!
    Ja niestety mieszkam za granicą ale w Łodzi studiowałam, w Łodzi poznałam
    mojego męża i z Łodzią mam najwspanialsze wspomnienia. Z tego sentymentu
    postanowiłam napisać do was. 1 maja tego roku urodziłam synka Henrysia. 2 i pół
    miesiaca mineło niewiadomo kiedy, mój maluszek waży już 6200 i ciągle je.
    Pozdrawiam wszystkie łodzianki bardzo serdecznie, mam nadzieje że oprócz
    pisania o dzieciach wspomniecie czasem o tym co w Łodzi słychać. Tęskno mi.
    Magda
  • juropka 14.07.04, 16:26
    Hello!
    Z małymi problemami ale dotarłam cała i zdrowa smile)) Mam nadzieję, że inne mamy
    i jeszcze ciężaróweczki też się przeniosą i będziemy aktywne jak wcześniej smile))
    Pozdawiam mamy, których skarby mają już troszke więciej i powodzonka życzę. Aga
    i 34 tyg Pola
  • madziki 14.07.04, 16:38
    Meldujemy się i my na nowym oczekiwanym wątku. smile)
    Yessa Twoi synkowie dwaj są super, tatuś też (jeśli podczytuje).
    Widzę, że wątek rozwija się w błyskawicznym tempie, oby tak dalej. wink)
    Osobiście codziennie bywam na rówieśnikach, ale nie zawsze udaje mi się
    cokolwiek napisać.
    To w takim razie kiedy i gdzie spotkanko? Chyba jak pogoda się nieco zmieni?
    Również wolę w tygodniu jak mąż pracuje, bo w weekendy ciągle coś wypada. Mogą
    być Stawy Jana czy Stefańskiego - znam doskonale tereny, gdyż często tam
    jeździłam rowerem mieszkając jeszcze z rodzicami na Dąbrowie. Obecnie to dla
    mnie w drugim krańcu Łodzi, ale od czego jest samochód. smile) Synek świetnie śpi
    w samochodzie, czasem tylko denerwuje się na czerwonym świetle, ale to
    zrozumiałe. wink)
    Pozdrawiam Łodzianki byłe i obecne. smile)
    --
    Magda i Lesio (15.04.2004)
    Lesio
  • megan77 14.07.04, 17:09
    Witam Mamusie

    Mam nadzieje że wkrótce do Was dołącze, jednak na razie jeszcze jestem
    grubiutkie 2w1.

    Pozdrawiam i przesyłam uściski dla wszystkich Mam.
    Mam nadzieje że wkrótce się spotkamy i zobacze Wasze maleństwa.
    Madzia i Adaś (33tyg.)


  • yessa 14.07.04, 18:31
    Własnie wrocilismy ze spaceru, zajrzalam na Forum i ... Bardzo sie ciesze, ze
    jest nas juz tyle. Witam dwie przyszle mamusie, Dorotkę z ponad roczna Dominisi
    i tegoroczne mamusie.
    Mag-da: miło słyszeć (czytac) o sentymencie do naszego miasta. Szkoda, ze tak
    malo sie tu teraz dzieje...Pewnie trudno bedzie nam sie spotkac, ale mysle, ze
    mozesz liczyc na zdjatka z naszego ewentualnego spotkanka w plenerze.
    Madziki, licze na to, ze zaproponujesz jakies konkretne fajne miejsce spotkania
    dla przynajmniej kilku (nie smiem marzyc kilkunastu smile) mam z wozkami czy
    brzuszkami. Z tego co sie orientuje, Twoj Lesio sporo juz pozwiedzal...
    I pewnie bierzemy pod uwage poczatek przyszlego tygodnia (jesli faktycznie ma
    byc ladna pogoda), godziny przedpoludniowe (np.10-11).
    Przepraszam za brak polskiej czcionki, ale pisze jedna reka ze "ssakiem" przy
    cycu smile)
    Pozdr
    Jola
  • coronella 14.07.04, 19:05
    Jolu, dbaj o ten wątek, by przetrwał jak najdłużej smile) Było juz tu takich
    kilka, sama kiedys podobny zakładałam, ale jakoś umierały śmiercia naturalną.
    Myślałam wtedy, że łodzianek jest tak mało.
    A nas jest dużo! Więc usiądzmy czasem do komputerka by nastukac pare słów. Dla
    mnie internet to duże żródło nowych znajomości, tym bardziej teraz, gdy czynna
    zawodowo już nie jestem smile

    Pozdrawiam wieczorowa porą!

    --
    "Kiedy śmieje się dziecko, smieje się cały świat"

    Janusz Korczak
  • flurcia 14.07.04, 20:41
    Część
    Serdecznie pozdrawiam wszystkie emamy z Łodzi. Mam na imię Agnieszka i jestem mamą 10 miesięcznej Oli.

    --
    Agnieszka i Ola (26.09.2003)

    GG: 4875649
    A to jest Ola
  • bursz 14.07.04, 21:49
    Hej,
    no to i ja się melduje.
    Jeśli chodzi o spotkanko, to ja niestety jestem 50km od Łodzi, więc nie liczcie
    na moją obecność. Życzę Wam miłego spaceru i słoneczka!
    pozdrawiam,jola&jula(14/06/04)
  • madziki 15.07.04, 09:33
    Skoro Jola nie przyjedzie do Łodzi, to może my do niej??? Żartuję oczywiście...

    A co do spotkanka to czas coś zaproponować. Dla mnie naprawdę jest wszystko
    jedno kiedy, może wtorek albo środa w przyszłym tygodniu, godzina 10-11, no i
    gdzie? Nie wiem gdzie większości będzie wygodniej, bo ja dojadę wszędzie. Tak
    więc dwie propozycje - Botanik (jest gdzie pochodzić wśród fajnych roślinek, a
    i można sobie spocząć jak się zmęczymy) albo z drugiej strony Łodzi - stawy
    Jana albo Stefańskiego (nad wodą też może być przyjemnie).
    Ale co my zrobimy bez musu truskawkowego z Hortexu??????????

    --
    Magda i Lesio (15.04.2004)
    Lesio
  • marta.28 15.07.04, 12:05
    Milej byłoby nad wodą przy 30 stopniowym upale. Mus truskawkowy to nie dla
    wszystkich, tak samo lody bo nie mogę mleka sad.
    Mnie wszystko jedno jaki dzień. Nad stawami stefańskiego łatwiej zaparkować i
    jest alejka wokół stawu na godzinny spacer w cieniu drzew. Jest też gdzie
    posiedzieć.
    Moje zdjęcia można obejrzeć na sronie internetowej:
    www.mandg.neostrada.pl
    Miło znowu was usłyszeć.

    Marta i Oleńka
  • madziki 15.07.04, 12:58
    Świetne zdjęcia córeczki i mamusi i tatusia. smile))

    --
    Magda i Lesio (15.04.2004)
    Lesio
  • megan77 15.07.04, 12:08
    MUS TRUSKAWKOWY z Hortexu !!! Mniam ! Jestem jego fanką od kilku lat (mój
    brzuszek chyba też go lubi) !
    Ale Stawy Jana też mi bardzo pasują.
    Każdy dzień będzie ok tylko nie weekend bo zazwyczaj mam dużo innych atrakcji w
    tym czasie.

    Pozdrowienia
    Madzia i Adaś (33 tyg.)
  • madziki 15.07.04, 12:54
    No to wstępnie proponuję wtorek (20 lipca) godzina 10 - Stawy Stefańskiego.
    Może gdzieś w okolicach restauracji Wodnik, bo tam można zaparkować samochodzik
    wygodnie.
    Co Wy na to, jaki odzew?
    --
    Magda i Lesio (15.04.2004)
    Lesio
  • marta.28 15.07.04, 12:59
    Wpisuję się na listę:
    1. Marta i Oleńka
    2. ...........
  • madziki 15.07.04, 14:26
    Uzupełniam listę:
    1. Marta i Oleńka
    2. Magda i Lesio
    3. ...........

    --
    Magda i Lesio (15.04.2004)
    Lesio
  • yessa 15.07.04, 14:32
    Oczywiście ja też się wpisuję:

    1. Marta i Oleńka
    2. Jola i Bartuś (i pewnie sunia Tila smile)
    3. ......

    No właśnie jesli wybieramy plener typu Stawy Stefańskiego, to będę mogła zabrać
    ze sobą psiaka. Tila uwielbia wspólne spacery z wózkiem. Ostatnio gdy zdarzyło
    sie jej nie zabrać (byliśmy z Bartusiem u lekarza) - wszamała ze złości pół
    swojego posłania!!! Dostało sie też pojemniczkowi na smoczek - odgryzła mu
    uszy. Oj, wolę nie ryzykować!!
    Żebym sie nie pomyliła - Stawy Stefańskiego, to te od strony Rudzkiej? Zawsze
    Jana i Stefańskiego mi sie myliły ... Szczerze nie znam tych okolic, ale pewnie
    będzie gdzie pospacerować? A usiąść? Jak nie, to może jakieś kocyki dla nas
    warto zabrać? Oby tylko pogoda była, jakoś od dzisiaj miała być pogoda i nic sad(

    Witamy nową koleżankę: Flurcia - śliczna i bardzo fotogeniczna córunia!

    Mam pytanie do mamuś: jak zachowują się ślady po szczepieniu gruźlicy u Waszych
    latorośli? U Bartusia właśnie zaczyna się zaogniać i podeszło ropką, lekarka
    uprzedzała, że tak będzie, ale patrzę na to troche z niepokojem. Wcześniej w
    kąpieli trzeba było uważać na pępek, teraz na rączkę... Tak sobie myślę, że to
    pewnie ze względu na aktywujący się układ immunologiczny (stąd też alergie
    ujawniają się później, nie na samym początku).

    I jeszcze sie pożalę: przechwaliłam naszą służbę zdrowia. Dzisiaj byliśmy na
    USG bioderek i niestety odeszliśmy z kwitkiem. Jedyny lekarz wykonujący te
    badania w przychodni na Szpitalnej własnie zachorował (a wczoraj jeszcze był
    zdrowy) i niestety termin przepadł. Jest szansa na przyszły tydzień, ale jeśli
    sie nie wychoruje, to przyjdzie nam chyba robić prywatnie (synkowi idzie piąty
    tydzień, do 6-stego ponoć dobrze jest USG mieć zrobione). A może wiecie gdzie
    jeszcze w Łodzi można zrobić to badanie? Dzwoniłam w kilka miejsc, ale niestety
    albo nie robią, albo, jak np. w CZMP terminy są kosmiczne (5 PAŹDZIERNIK !!!!)

    Pozdr
    Jola

  • yessa 15.07.04, 14:34
    Jeszcze raz koryguję listę:


    1. Marta i Oleńka
    2. Magda i Lesio
    3. Jola i Bartuś (i pewnie sunia Tila smile)
    4. ......

    Pozdr
    Jola



  • juropka 15.07.04, 16:52


    > Ja również się dopisuję, tylko, że pośmiejecie się ze mnie, napisałam
    wcześniej propozycja stawy ale ja nie wiem obok których mieszkam? smile)) Czy
    chodzi o te przy Rzgowskiej na przeciwko Careffur? Ja mieszkam przy tych, jak
    nie o te to nakierujcie mnie jakoś smile))
    >
    >
    > 1. Marta i Oleńka
    > 2. Magda i Lesio
    > 3. Jola i Bartuś (i pewnie sunia Tila smile)
    > 4. Aga i 34 tyg. Pola jeszcze w brzuszku smile))
    > 5. ....
    >
    > Serdecznie pozdrawiam i czekam na podpowiedź i ustalmy godzinkę, bo ja akurat
    20. 07 idę do lekarza na 17. Aga
    >
    >
    >
  • madziki 15.07.04, 17:58
    To może jednak zrobimy spotkanko w środę 21 lipca o godz. 10, miejsce bez
    zmian. Czytam, że już dwie z Was mają lekarzy we wtorek, więc w środę może
    lepiej na spokojnie i więcej nas będzie.

    Stawy te obok Carrefour to Stawy Jana, a dalej przy Rudzkiej to Stawy
    Stefańskiego ( www.lodz.pl/plan/45.html ). Tam jest więcej drzewek,
    czyli cienia i spokojnie można się rozłożyć z kocykiem jak się zmęczymy.

    --
    Magda i Lesio (15.04.2004)
    Lesio
  • flurcia 15.07.04, 19:46

    Ja robiłam USG prywatnie u dr Dormana , tego samego, który robił usg mojej córci w Matce Polce. Wspaniały lekarz. Wizyta kosztowała 60 zł. Pan doktor przyjmuje w Spółdzielni Omega na Piotrkowskiej 17, telefon 6332212.
    --
    Agnieszka i Ola (26.09.2003)

    GG: 4875649
    A to jest Ola
  • anies75 16.07.04, 21:39
    stawy bardzo mi odpowiadaja
    bardziej niż botanik

    --
    Anies
  • bursz 15.07.04, 15:59
    Marta i Reszta Łodzianeczek

    oczywiście jeśli macie ochotę to zapraszam, u mnie jest duży ogród, dookoła
    same lasy i staw z takim morskim piaskiem w lesie. Mój Bursztyn też by się
    ucieszył na spotkanie z Twoim Jolu psiakiem. Macie jakieś 50km od Łodzi, 2
    saomochody i w drogę??!!

    pozdrawiam,jola&jula
  • bursz 15.07.04, 16:03
    Nie Marta, a Madzia
    Przepraszam Madziki!!
    ZAPRASZAM, j&j
  • madziki 16.07.04, 08:46
    Hmmm... propozycja godna rozważenia. smile)))))))
    Czasem jeździmy z Lesiem do mojej babci na wieś jakieś 60 km od Łodzi. Świetnie
    spał u niej na podwórku. smile)) Właśnie się dowiedziałam, że czeka tam masa
    porzeczek do oberwania i zjedzenia. wink)) Więc na razie pewnie prędzej tam
    pojadę, ale... co się odwlecze to nie uciecze jak powiadają. smile)
    Swoją drogą fajnie masz, tak cały czas na powietrzu. My właśnie dostaliśmy
    pozwolenie na budowę naszego domku. smile))))))))))
    --
    Magda i Lesio (15.04.2004)
    Lesio
  • magbaso 15.07.04, 17:18
    Pozwolcie, ze i ja dolacze smile
    Witam wszystkie lodzkie mamusie i te, ktore mialam przyjemnosc poznac osobiscie
    i te, ktorych jeszcze nie znam.

    Dlugo mnie nie bylo, bo najpierw przeprowadzka, pozniej bak internetu, szpital
    i wszystko, co zwiazane z nowym czlowiekiem, ktory wlasnie placze sad
    Kubus urodzil sie 03 czerwca w szpitalu Kopernika. Dzis wlasnie konczy 6
    tygodni, wazy 5100 i stale domaga sie uwagi ...

    Z przyjemnoscia dolaczylibysmy do Was podczas najblizszego spotkania, ale tego
    dnia mamy nistety wizyte u lekarza o 12, wiec moze nastepnym razem?

    Pozdrawiamy Magdalena i Kubus
  • madziki 15.07.04, 18:02
    No witamy po długiej nieobecności. Gratulacje narodzin synka! Coś nie bardzo
    potrafię odnaleźć właściwe fotki...
    Cieszę się, że wszystko w porządku u Ciebie. Synek ciut się opóźnił? Mój o
    miesiąc się pospieszył, ale ważą obecnie tyle samo (5 kg), chociaż Lesio
    dzisiaj kończy już 3 miesiące. smile))
    Jak poród w Koperniku, zadowolona byłaś? Jak opieka? Jestem bardzo ciekawa, bo
    sama w końcu pojechałam do CZMP w 36 tygodniu prosto na porodówkę bez zdjętego
    szwu.
    --
    Magda i Lesio (15.04.2004)
    Lesio
  • coronella 15.07.04, 19:35
    Witam smile
    Jolu, znamie po szczepionce zaognia się, to normalne. Podchodzi ropką. Ja nie
    uważałam na nie w kąpieli, starałam się tylko nie potrzeć ręcznikiem i
    przecierałam spirytusem. Wygoi się i z tego bedzie mała blizenka. Którą na
    bilansie roczniaka będa mierzyć. Jesli jest maleńka i słabo widoczna, trzeba
    będzie doszczepić.

    Na przyszły tydzień zapowiadaja ładna pogode, więc z pewnościa miło spedzicie
    czas na spotkaniu.

    Śliczne macie dzieciaczki smile) Małe człowieczki sa takie słodkie smile)

    My dzisiaj zwiedzalismy Galerie, jak często przy brzydkiej pogodzie. Mój
    szatanek uwielbia żabki (fontanne), i dłuugie korytarze do biegania. Mam
    nadzieje, że szybko mi dzisiaj padnie smile Skąd dzieci mają tyle energii, ja bym
    chetnie zaszyła się w fotelu ze szklanką kakałka i ksiązką, a ona, od rana,
    zabawa, zabwa...i bynajmniej nie grzecznie zabawkami smile

    Ostatnio ulubionym zajęciem Dominiki jest ujeżdzanie taty smile) Tak więc tata na
    kolanach, a ja trzymając mała na jego plecach, gonimy przez całe mieszkanie smile

    Pozdrawiam wszystkich, i miłego wieczoru!


    --
    "Kiedy śmieje się dziecko, smieje się cały świat"

    Janusz Korczak
    Dorota, mama Dominisi (10.02.2003)
  • marta.28 15.07.04, 20:57
    To spotrkanko na stawach Stefańskiego (dla niezmotoryzowanych dojazd autobusem
    nr 50 - przystanek pod kościołem na Rudzkiej lub 68 - przystanek na rogu
    Rudzkiej i Przestrzennej) Środa 21.07.2004 godzina 10.
    Spotkamy się przy przystani obok resauracji WODNIK, jak się idzie Farną od
    Rudzkiej to jest tabliczka drogowskaz do restauracji, tam jest ala parking.

    1. Marta i Oleńka
    2. Magda i Lesio
    3. Jola i Bartek i czworonożek
    4. ..............


    Pzdr. Marta
  • yessa 15.07.04, 21:57
    Coś wciąż nas mało na spotkanie, może teraz, po zmianie terminu na środę będzie
    więcej?
    No właśnie, Dorotko (coronella), czemu spędzicie a nie spędzimy?
    Flurcia, dzięki za namiar na lekarza, jeśli wyleci nam kolejny termin w
    przychodni, na pewno skorzystamy.
    Widzę, że nie tylko ja mam problem z klasyfikowaniem łódzkich stawów... (ha ha).
    Jolu, wierzę, że z Bursztyna kawaler jak się patrzy, tyle że moja psica
    panicznie boi się psiaków większych od siebie. Czasem w parku obawiam się, że w
    histerii wskoczy mi do wózka...

    --
    Pozdrawiam
    Jola i Bartuś (13.06.2004)

    foto.onet.pl/albumy/album.html?id=23170&q=Bartuś&k=7
  • renis66 15.07.04, 23:10
    1. Marta i Oleńka
    > 2. Magda i Lesio
    > 3. Jola i Bartek i czworonożek
    > 4. ..............
    Chętnie bym sie dopisała ale sroda mi nie pasuje bo idziemy do lekarza lepszy
    byłby juz ten wtorek lub czwartek albo moze nastepnym razem mi sie uda do was
    dołaćzyć. Szkoda miałam ochote na te Stawy
    A watek rozwija sie błyskawicznie. Nie myślałam że jest to juz taki tasiemiec
    Renata i Rita
  • ewetka 15.07.04, 22:21
    Cześć dziewczyny!
    Dołączam do grona łódzkich mam.
    Mój synek MAciuś urodził się w listopadzie. Czasami zaglądałam na Oczekiwanie,
    ale jako nieoczekująca rzadko się wypowiadałam. Fajnie, że załóżyłyście taki
    wątek. Strasznie mało łodzianek w necie. A co do spotkania to może nam się uda
    zajrzeć.
    Pozdrawiamy
    Ewa i Maciuś (19.11.2003)

    Ostatnie fotki
    MACIUŚ moje słońce
  • coronella 15.07.04, 22:54
    Ja robilam USG u dr Syndara, chyba w Omedze wlasnie. Jest to jeden z
    najwybitniejszych specjalistow. Bylismy gdy Dominika skonczyla 3 tygodnie. I
    chyba cale szczescie, bo prawe bioderko bylo w nie najlepszym stanie. Skonczylo
    sie na cwiczeniach, i juz jest ok.

    Na spotkanie nie przyjde, bo wyjezdzamy. Wreszcie troche odpoczynku. Jedziemy z
    moimi rodzicami, więc i ja odpoczne od małej. A Ty Jolu wiesz co to za
    rozrabiaka, hihi smile) Z tego samego powodu stawy to nie najlepsze miejsce na
    spacery dla nas smile

    Ale na nastepne spotkanko przyjade. Oby nie bylo w sierpniu smile




    --
    "Kiedy śmieje się dziecko, smieje się cały świat"

    Janusz Korczak
    Dorota, mama Dominisi (10.02.2003)
  • flurcia 16.07.04, 09:03

    Szkoda, ale ja na Stawy się nie wybiorę. Dla mnie, a właściwie dla Oli to za daleko, żeby jechać autobusem. Jej się po prostu znudzi taka długa podróż w autobusie i to pewnie z przesiadkami. Od nas z Bałut to niestety wyprawa na drugi koniec Łodzi. Może następnym razem, jak spotkanie będzie gdzieś w centrum.
    --
    Agnieszka i Ola (26.09.2003)

    GG: 4875649
    A to jest Ola
  • alusia2405 16.07.04, 09:17
    Witam Łodzianki!

    Cieszę się, że nie jest nas tak mało.
    Jestem siostrą madziki smile i ona mnie tu skierowała. Chętnie Was poznam i już
    szkuję się na spotkanie. Mieszkam w centrum, ale 50 mam blisko domu, więc żadem
    problem z dojazdem.

    Uaktualniam listę:
    1. Marta i Oleńka
    2. Magda i Lesio
    3. Jola i Bartek i czworonożek
    4. Ala i Damian, Kamil i Ola.
    5. .........

    Tak, mam trójkę dzieci, nie napisałam wcześniej. Damian ma 7 lat, idzie do
    szkoły od września, Kamil ma 5,5 roku a Ola we wrześniu skończy 2 lata.

    A USG stawów biodrowych można zrobić też u mnie w przychodni, ale niestety
    terminy ok. 3 tyg. (odpłatnie - 23 zł).

    Pozdrowionka

    --
    ALA oraz Damian, Kamil i Oleńka
  • yessa 16.07.04, 09:57
    1. Marta i Oleńka
    2. Magda i Lesio
    3. Jola, Bartuś i czworonożek
    4. Ala i Damian, Kamil i Ola.
    5. .........

    Cieszę się, że jest nas coraz więcej. Więcej chętnych na spotkanko i więcej mam
    łodzianek na forum. Szkoda, że nie wszystkim pasuje termin i miejsce, ale
    faktycznie podróż z dzieckiem autobusem przez całe miasto do przyjemnych nie
    należy... Następnym razem może obstawimy północ miasta, może centrum?

    Dziękuję za namiary na USG. Mam nadzieję, że w przychodni Omega można zrobić
    badanie niemal z dnia na dzień? Właśnie próbowałam dzwonić ale nikt nie
    odbiera. Może później...

    --
    Pozdrawiam
    Jola i Bartuś (13.06.2004)

    foto.onet.pl/albumy/album.html?id=23170&q=Bartuś&k=7
  • juropka 16.07.04, 11:47
    Cześć dziewczyny!
    To i ja się dopiszę z moim brzuchem smile)) Mam nadzieję, że wpadniejeszcze jakaś
    mama dwa w jednym smile)) Jakoś Was znajdę, tam jeszcze nie byłam, więc poproszę
    do którejś z mam o telefon, w razie jakbym błądziła to łatwiej będzie mi Was
    namierzyć smile))

    > 1. Marta i Oleńka
    > 2. Magda i Lesio
    > 3. Jola, Bartuś i czworonożek
    > 4. Ala i Damian, Kamil i Ola.
    > 5. Aga i 34 tyg Pola w brzuszku smile))
    6. .....
    Pozdrawiam Was serdecznie, mam nadzieję, że pogoda dopisze, bo jak na razie to
    to lato wygląda jak jakiś luty sad(( Pa
    >
    > Cieszę się, że jest nas coraz więcej. Więcej chętnych na spotkanko i więcej
    mam
    >
    > łodzianek na forum. Szkoda, że nie wszystkim pasuje termin i miejsce, ale
    > faktycznie podróż z dzieckiem autobusem przez całe miasto do przyjemnych nie
    > należy... Następnym razem może obstawimy północ miasta, może centrum?
    >
    > Dziękuję za namiary na USG. Mam nadzieję, że w przychodni Omega można zrobić
    > badanie niemal z dnia na dzień? Właśnie próbowałam dzwonić ale nikt nie
    > odbiera. Może później...
    >
  • megan77 16.07.04, 12:26
    Do Juropki

    Nie będziesz sama 2w1 będe prawdopodobnie jszcze ja.

    1. Marta i Oleńka
    2. Magda i Lesio
    3. Jola, Bartuś i czworonożek
    4. Ala i Damian, Kamil i Ola.
    5. Aga i 34 tyg Pola w brzuszku smile))
    6. Madzia i Adaś (33 tc.)

    Wydaje mi się że mieszkasz gdzieś niedaleko mnie, będe jechać autem, moge Cie
    zabrać jeśli chcesz.
    Napisz do mnie to się umówimy.
    magdalena117@op.pl

    Pozdrowienia
    Madzia i Adaś (33 tyg.)
  • juropka 16.07.04, 12:45
    Magdzia napisałam na Twój adres, dzięki za propozycje i świetnie, że
    przyjdziesz smile)) Pozdrawiam Aga
  • coronella 16.07.04, 11:26
    Jolu, ale Bartus sie zmienia smile cyfrówka to super wynalazek smile
    poróbcie mu parę zdjęc przy czymś, jakimś misiu, itp. żeby było widać jaki jest
    mały i jak szybko rośnie smile My niestety kupilismy aparat gdy Dominisia
    skończyła roczek, i nie mamy takiego porównania smile
    Po przewijaku jedynie widać. I po wanience, jak szybko sie kurczy, hihi smile

    --
    "Kiedy śmieje się dziecko, smieje się cały świat"

    Janusz Korczak
    Dorota, mama Dominisi (10.02.2003)
  • marta.28 16.07.04, 12:42
    To widzę, że toważystwo się zbierze do środy. Jak któraś będzie miała problem z
    określeniem miejsca spotkania to opiszę na - netmarta@poczta.onet.pl
    Narazie przyszły tydzień zapowiada się na prawdziwe lato. A nad wodą zawsze
    łatwiej znieść upały.
    Marta i Oleńka
  • madam5 16.07.04, 17:04
    Znalazlam Was i chetnie dolaczam. Moze nie wszystkie czytaly "W oczekiwaniu"
    wiec przypomne, ze jestem mama 3-tygodniowego Wiktora (24.06.04). Chetnie bym
    sie z Wami spotkala, ale niestety nie mam prawa jazdy a Stawy Jana to ode mnie
    z Zabienca spory kawalek i dotarcie tam wymagaloby wielu przesiadek a na to
    Wiktor jest chyba jeszcze za maly. Moze zobaczymy sie na nastepnym blizej
    centrum.
    Pozdrawiam. Magda.
  • madziki 16.07.04, 18:42
    Ja będę jechać samochodem sama z Lesiem z Bałut (Żubardź) i mogłabym kogoś
    zabrać. Niestety nie zmieszczę drugiego większego wózka, Lesiowa gondolka
    zajmuje calutki bagażnik mojego małego brumka.
    --
    Magda i Lesio (15.04.2004)
    Lesio
  • anies75 16.07.04, 21:45
    madziki, a moze napisac watek na łodzkim forum o spotkaniu, bo np. ja wcale tu nie zagladam i nic bym nie wiedziała o spotkanku, gdzyby nie twoja siostra, a tez mowiła by tu zajrzeć ale nie bezposrednio o spotkaniu
    moze jest pare łodzkich mam co nie wiedzą ze tu jest taki watek spotkaniowy

    a tak wogole 21 lipca mam urodzinki, mogę zaprosic wszystkich an lody bambino smile)

    --
    Anies
  • magbaso 17.07.04, 09:50
    Skoro spotkanie jest w srode to i ja sie dopisuje smile
    Dopisuje sie w odpowiedzi na list madziki, bo tez bede jechala samochodem i
    sama nie zabiore rdugiego wozka z mama i dzieciatkiem, ale jak pokombiujemy, to
    moze w dwa samochody mozemy przewiezc cala 6 i 3 wozki?
    Bede jechala z Radogoszcza, wiec caly czas ten sam kierunek smile

    Pozdrawiam
    Magdalena i Kubus
  • yessa 17.07.04, 22:07
    Zakwita we mnie nadzieja, że nareszcie idzie lato i na spotkanku też będziemy
    miały pogodę odpowiednią dla tej pory roku. Dziś miałam newsa znad morza, od
    starszego syna-kolonisty - piękną słoneczną pogodę mają już od wczoraj i do
    tego stopnia się nią zachłysnęli, że już dziś koledzy smarują sobie wzajemnie
    plecy balsamami po opalaniu smile) Oj, ciężka noc mu sie szykuje...

    Ponownie zapraszam do obejrzenia albumu Bartoszka - skompresowałam zdjątka
    (teraz zmieściło się więcej) i ułożyłam je mniej więcej chronologicznie.

    --
    Pozdrawiam
    Jola i Bartuś (13.06.2004)

    foto.onet.pl/albumy/album.html?id=23170&q=Bartuś&k=7
  • madziki 18.07.04, 08:12
    Jolu Bartuś jest super! smile)
    A pogoda faktycznie nareszcie letnia nadciąga, w końcu lato........ Moi rodzice
    też nad morzem, ale właśnie dzisiaj wracają po 3 tygodniach nie najlepszej
    pogody, akurat jak się poprawia... no cóż nie zawsze dobrze się trafi w Polsce
    z pogodą. Również od piątku nadrabiają opalanie. wink)
    --
    Magda i Lesio (15.04.2004)
    Lesio
  • dzidek33 18.07.04, 08:50
    Witamsmile
    Nowy wątek o łódzkich mamusiach więc i ja się dopiszę. Mam na imie Gosia, mam 2
    fantastyczne małe szczęścia Paulinke 8 lat i Pawła 18 miesięcy. Pomysł ze
    spotkaniem bardzo mi się podoba ale moje maluchy w tym czasie bedą babcię
    męczyły na działce i aktywnie spedzaly wakacje. Ale moze jak będzie ładna pogoda
    dojadę sama bo do pracy idę po południusad((( Bardzo chetnie poznam jakis
    nastepne mamusie z Łodzi. A i dziękuje Alusi za info o tym spotkaniusmile
    Buziaki
    Gosia
    --
    Moje Szczęścia
  • gustka3 19.07.04, 11:38
    witam mamusie, chętnie wybrałabym się na spotkanko tylko trochę daleko -
    mieszkam blisko botanika (na ostatnie spotkanie niestety trochę nam się zapało,
    10 godz to dla nas strasznie wcześnie), jak się uda to będziemy z Damiankiem.

    Pozdrowienia dla Lesia i jego mamusi
  • madziki 19.07.04, 11:54
    Mój Lesio robi pobudkę o 5 rano i nie sposób zaspać na 10... hihihihi... Ale
    ostatnio staram się dosypiać ile tylko się da. Dzisiaj wstałam w końcu o 8:30,
    bo synek koniecznie chciał porozmawiać z mamusią. smile)
    Jak Damianek usłyszy o spotkanku, to na pewno obudzi mamusię. wink)
    Pozdrowienia...
    --
    Magda i Lesio (15.04.2004)
    Lesio
  • marta.28 19.07.04, 14:21
    Jak tam już nie narzekacie na lato?
    Ciekawa jestem jaki będzie sierpień?

    Do usłyszonka na spotkanku.
    Marta
  • yessa 19.07.04, 15:17
    Witamy kolejne łódzkie mamusie. Ojejku, jak fajnie - coraz nas więcej. Chyba w
    środę zajmiemy cały parking pod Wodnikiem smile))
    Lato przyszło nagle i szybciutko, przyznam, daje w kość. Wczoraj całe
    popołudnie do późnego wieczora spędziliśmy na działce pod Łodzią. Zbuntowałam
    się trochę i ściągnęłam wczoraj Bartusiowi czapeczkę. Sama nie znoszę żadnych
    okryć głowy i synek ma to chyba po mnie - zawsze przy zakładaniu czapy jest
    krzyk. Wczoraj stwierdziłam - dość! Ciekawa jestem waszego podejścia do
    czapeczek?
    I zapytam jeszcze - jeśli dopajacie swoje dzieci, stosujecie picie podgrzewane
    czy w temperaturze pokojowej?
    --
    Pozdrawiam
    Jola i Bartuś (13.06.2004)

    foto.onet.pl/albumy/album.html?id=23170&q=Bartuś&k=7
  • gustka3 19.07.04, 18:46
    moja dzidzia trochę starsza ale czapeczki już dawno nie zakładam gdy ciepło na
    dworze bo mały zawsze tak kręcił główką, że uszy były na wierzchu a picie....
    - mój mąż, jak Damian miał niecałe 2 m-ce, podał dziecku moje mleko prosto z
    lodówki i nic się nie stało, jeśli nie było w lodówce to nigdy nie podgrzewał.
  • madam5 19.07.04, 19:01
    Czesc Łodzianeczki!!
    Przyszly upaly i rzeczywiscie jest problem jak w takie tropikalne temperatury
    ubierac dzidziusia. Ja Jolu tez zdjelam dzis Wiktorowi czapeczke.Skwar
    niemilosierny, wiatru jak na lekarstwo wiec na pewno dziecku nic sie nie
    stanie. To sa slowa mojej poloznej, ktora spotkalam na dzisiejszym spacerze i
    kazala mi rozebrac dziecko. Co do dopajania to ja podaje glukoze w temperaturze
    pokojowej. Pozdrawiam.
    Magda.
  • yessa 19.07.04, 23:39
    No własnie a'propos ubierania - wszyscy radzą, żeby szykując wyprawkę nie
    kupowac za dużo małych ubranek a ja dochodzę do wniosku, że mam ich ZA mało!
    Tzn. wszystko byłoby dobrze gdyby nie to, że 3/4 z nich to dość gruba bawełna,
    a jak tu ubrać w coś takiego malucha przy takim upale. No i zostało kilka sztuk
    (głównie body), które idą na okrągło, bo przecież łakome dziecko lubi
    ulewać smile). Tak więc w kółko pranie, suszenie...
    Tylko skarpetek nam nie brakuje smile)
    --
    Pozdrawiam
    Jola i Bartuś (13.06.2004)

    foto.onet.pl/albumy/album.html?id=23170&q=Bartuś&k=7
  • coronella 19.07.04, 20:02
    Mamusie, zycze udanego srodowego spotkania! Oj, upał okropny. My dzisiaj
    wreszcie urywamy sie na kilka dni. Jedziemy w nocy, żeby Dominika spała, a
    czeka nas z 7 godzin jazdy.

    Pozdrowienia dla wszystkich!

    --
    "Kiedy śmieje się dziecko, smieje się cały świat"

    Janusz Korczak
    Dorota, mama Dominisi (10.02.2003)
  • yessa 20.07.04, 17:24
    ...a moja obecność na jutrzejszym spotkaniu stanęłaby pod znakiem zapytania.
    Ależ byłoby mi przykro... Dzisiaj rano zadzwoniła kobitka z przychodni na
    Szpitalnej w sprawie nowego terminu USG bioderek Bartusia (lekarz już sie
    wychorował). Odebrał mąż i niewiele się zastanawiając umówił nas na... jutro na
    godz 10.00 !! Na szczęście udało się odkręcić - pojechałam na badanie wprawdzie
    sama (tata w pracy), ale dzisiaj. Bioderka w porządku, a ja przy okazji
    wypróbowałm samodzielną jazdę z dzieckiem w foteliku na przednim siedzeniu.
    --
    Pozdrawiam
    Jola i Bartuś (13.06.2004)

    foto.onet.pl/albumy/album.html?id=23170&q=Bartuś&k=7
  • juropka 20.07.04, 20:43
    Jolu, jak się chce to zawsze możnasmile))) Podziwiam operatywność! Do zobaczenia
    jutro, już nie mogę się doczekać kiedy zobaczę na żywca te Wasze szkraby smile))
    Pozdrawiam AGA
  • madziki 20.07.04, 21:15
    Oj ja też już się nie mogę doczekać. smile)
    Oglądałyście prognozy pogody????? Ta na TVN mnie troszkę zaniepokoiła... burze
    i deszcze w centrum... Ja i tak liczę na słoneczko, zobaczymy.
    --
    Magda i Lesio (15.04.2004)
    Lesio
  • gustka3 20.07.04, 21:45
    wygląda na to że dojedziemy z Damiankiem - tatuś w przypływie dobroci zostawia
    nam jutro autko. Mam nadziejęże trafię - byłam tam tylko raz rok temu, zajrzę do
    mapy. No i zamówię budzienie smile)))))))
  • marta.28 21.07.04, 16:33
    Mam nadzieję że będzie więcej i w różnych miejscach. Jak by taki tłum odwiedził
    Hortex to by dopiero było. Ciekawa jestem czy by skojarzyli z brzuszkami.

    Pozdrowionka
    Marta i Olieńka
  • yessa 21.07.04, 20:29
    Już na odchodnym padła propozycja - następne w Ogrodzie Botanicznym. Myślę, że
    było na tyle sympatycznie, że warto takie spotkanka powtarzać, przynajmniej
    póki jeszcze mamy lato.
    Do dziewczyn robiących zdjęcia - mogę liczyć na ich przesłanie? Np. na
    gazetowego maila? Please....
    --
    Pozdrawiam
    Jola i Bartuś (13.06.2004)

    foto.onet.pl/albumy/album.html?id=23170&q=Bartuś&k=7
  • juropka 21.07.04, 20:37
    Hello!
    Fajnie było, co nie? smile)) Mi to się już po powrocie do domu nic nie chciało,
    stopy to mi tak spuchły, że hej! Ale spacerek pierwszorzędnysmile)) Jolu jak
    możesz to napisz jak wysłać te zdjęcia do netu, jak stworzyć taki foto album,
    przyda się aby pokazać za niedługo mojego szkraba smile)) Oczywiście zdjęcia
    wyślę, jak tylko wróci moja druga połowa, bo ja to raczej na tej maszynie to
    nic poza pstrykaniem nie potrafię. Co do spotkania w Botaniku, to ja jestem
    chętna, ale oczywiście tylko pod warunkiem, że będzie Magda, bo sama się tam
    nie dokulam smile)) Pozdrawiam, małe smyki pewnie dzisiejszej nocy będą smacznie
    spały Aga i 35 tyg Pola
  • alusia2405 21.07.04, 20:55
    Tak, tak. Było świetnie. Miło było poznać tyle Łódzkich mamusiek smile)))
    Ola usnęła zanim doszliśmy do przystanku, a chłopcy zdrzemnęli się w autobusie.
    W końcu jechaliśmy pół godziny, to spory kawałek czasu.
    Na następne spotkanko oczywiście też się piszę, no chyba, że nie będzie mnie w
    Łodzi.
    A o zdjęcia też bym się uśmiechnęła. Na adres gazetowy jeśli można poproszę. I
    dzięki.

    Pozdrowionka

    --
    ALA oraz Damian, Kamil i Oleńka
  • madziki 21.07.04, 21:38
    Spotkanko super!!! Więcej takich spacerków poproszę, to może zgubię w końcu te
    moje zbędne kilogramy...hihihi... Jestem jak najbardziej za Botanikiem jak już
    wspominałam. To może jakoś przyszły tydzień? Jak jest pogoda ja prawie
    codziennie tam jestem, więc termin dla mnie dowolny. No oprócz następnego
    piątku, bo jedziemy zdobywać Warszawę. wink)
    Lesio po spacerku już nie chciał spać w domu, nawet na balkonie. Za to po
    kąpieli zasnął ślicznie i tak sobie śpi. smile))
    Pozdrawiam mamusie te co były na spacerku i te co nie dotarły...
    --
    Magda i Lesio (15.04.2004)
    Lesio
  • megan77 22.07.04, 10:37
    Ja dotarłam do domku dopiero o 15,30 i padłam !!!
    Troszke było ciepło !
    Botanik jak najbardzei może być ale w przyszłym tygodniu mnie nie ma.

    Uściski dla wszystkich Mam i maluszków.
    Madzia i Adaś (34 tyg)

    Ps. Postaram się przesłać zdjęcia ale nie wiem czy mi się uda.
  • yessa 21.07.04, 22:05
    Aga, ja swój album założyłam na foto.onet.pl/Albumy. Potem wklejamy zdjęcia
    wskazując ścieżkę dostępu do ich lokalizacji na dysku. To proste, trzeba mieć
    tylko konto na Onet. I dobrze jest zdjęcia skompresować, wtedy zmieści się ich
    więcej.
    Bartus dziś totalnie rozlegulowany, przesunęły mu sie posiłki. Wczesniej sie
    więc wykąpaliśmy i poszlismy spać. Niestety pewnie tym razem nie uda sie w
    związku z tym przespać spokojnie nocki. Oj, jak zrobi sie pusto w brzuszku to
    włączy się Megasyrena smile))
    Jeszcze wieczorem dotarlismy do lekarza - synek "urósł" 2 cm i waży teraz 4650
    czyli 1100 wiecej niż waga urodzeniowa.
    Aha, i jeszcze - paprzącej sie ranki po szczepionce gruźlicy nie wolno
    przemywać spirytusem (zdaje się że ktoś tak radził czy robił).
    --
    Pozdrawiam
    Jola i Bartuś (13.06.2004)

    foto.onet.pl/albumy/album.html?id=23170&q=Bartuś&k=7
  • bursz 21.07.04, 22:58
    Hej!
    No to "mój" wątek na "w oczekiwaniu" został zdradzony! Mało widać Łodzianeczek
    oczekujących.
    Super, że spotkanko Wam się udało!

    Alu, chciałam zapytać gdzie ta "twoja" przychodnia i jakiś telefon. Lekarz
    zalecił zrobienie USG bioderek po 2 misiącu, więc będzie to po 15/08. Kogo
    polecasz? Odpowiada man najbardziej poniedziałek.
    Dzięki,

    pozdawiamy gorąco Wszystkie mamy , te oczekujące też,
    jola&julka
  • alusia2405 21.07.04, 23:55
    Ta moja przychodnia jest na ul. Skłodowskiej-Curie 15/17. To jest róg
    Skłodowskiej i Lipowej. Tel. 637-68-63 - rejestracja dziecięca i tam umawia się
    na USG, to jest tel. bezpośredni. Drugi numer to 637-65-00 - centrala i tu
    trzeba prosić rejestrację dziecięcą.
    USG stawów biodrowych jest robione w gabinecie na 1 piętrze i o ile wiem
    wykonuje je jedna pani doktor Lasocińska. Byłam u niej z Olą 2 razy i nie
    miałam zastrzeżeń. Zresztą moja siostra też u niej była.
    A jeśli chodzi o terminy to musisz po prostu zadzwonić i umówić się.

    Pozdrowionka

    --
    ALA oraz Damian, Kamil i Oleńka
  • dzidek33 22.07.04, 07:05
    Bosz...dziewczyny bardzo się ciesze że spotkanko sie udało. Ja bardzo chciałam
    przyjechać ale jak się obudziłam to z rozdzierającym bólem serca stwierdziłam że
    już 12;00 I ZE ZASPAŁAMsad((((((( NO CÓŻ ODSYPIAM 14 MIESIĘCY WSTAWANIA W
    NOCYsmilemam nadzieję zę następnym razem dojedziemy...
    Buziaki
    Gosia
    --
    Moje Szczęścia
  • megan77 22.07.04, 10:42
    Nie żałuj bo pewnie wkrótce się znów spotkamy - jeśli pogoda dopisze i jeśli ja
    z Agą będziemy jeszcze 2 w 1 .
    A wydawało mi się że ja jestem śpioch bo wstaje koło 9,00.

    Pozdrowienia
    Madzia i Adaś (34 tyg).
  • renis66 22.07.04, 21:55
    Fajnie ze Wam się miło spacerowało. Ja niestety miałam wizytę u lekatrza i nie
    dotarłysmy. Cos słyszę o Botaniku w przyszłym tygodniu. Jestem jak najbardziej
    za. mam nadzieje ze tym razem dotrę.
    Pozdrawiam Renata
  • bursz 23.07.04, 12:13
    Serdeczne dzięki Alu!
    pozdrawiam,jola
  • madziki 23.07.04, 08:49
    Czas zacząć myśleć o kolejnym spotkanku. Miejscu już jest wybrane, tym razem to
    Botanik. Może któraś z mam zaproponuje dzień i godzinę? Jak dla mnie wszystko
    obojętne.
    Pozdrawiam wszystkich,
    --
    Magda i Lesio (15.04.2004)
    Lesio
  • megan77 23.07.04, 13:02
    Moje zdjęcia ze spotkania wysłałam na gazetowe adresy.
    Jeśli ktoś nie dostał a by chciał to zgłoście się do mnie na adres gazety.
    I prosze także o przesłanie Wszych zdjęć na adres gazety.

    Pozdrawiam
    Madzia i Adaś (34 tyg.)
  • bursz 23.07.04, 17:47
    Hej, mam pytanko, chyba głównie do madziki i yessy. Chcę zachować na dysku
    wątki (może kiedyś poczytamy z córcią) i nie wiem jak. Próbował raz mój mąż
    informatyk i nie wyszło, mówi, ze musi pomyśleć, ale jest b. zajęty, nie chcę
    mu truć. Może ktoś z Was ma gotowy przepis. Dzięki,jola
  • madziki 23.07.04, 19:43
    Myślę, że uda się tak zapisać:
    Ustawiasz opcję - pokaż treść wszystkich, wtedy są wyświetlone wszystkie
    odpowiedzi w wątku. Wchodzisz opcje - "Plik" --> "Zapisz jako" i tam zaznaczasz
    opcję "Archiwum sieci Web, osobny plik" i podajesz nazwę i miejsce gdzie ma
    zapisać. W przypadku dłuższych wątków chyba wyświetlanie jest podzielone na
    strony i wtedy trzeba zapisać każdą stronę oddzielnie.
    Mam nadzieję, że zrozumiałaś coś z tego chaosu???
    --
    Magda i Lesio (15.04.2004)
    Lesio
  • yessa 23.07.04, 22:43
    A może po prostu metodą Zaznacz wszystko/Kopiuj/Wklej (do Worda), po uprzednim
    odkryciu treści wątków. Mozna utworzyć pliki ze stronami i odpowiednio je
    nazwać.
    --
    Pozdrawiam
    Jola i Bartuś (13.06.2004)

    foto.onet.pl/albumy/album.html?id=23170&q=Bartuś&k=7
  • flurcia 23.07.04, 18:28
    Ostatnio mnie było, ale terazs bardzo bym się chciała z Wami spotkać. Nie mogę tylko w środę i piątek.

    --
    Agnieszka i Ola (26.09.2003)

    GG: 4875649
    A to jest Ola
  • madziki 23.07.04, 19:57
    Mi w następny piątek również nie pasuje, bo będziemy w Warszawie.
    To może poniedziałek albo wtorek albo czwartek??? Piszcie, kiedy Wam bardziej
    pasuje.

    Czy któraś z mamuś była może z dzieckiem na jakimś zabiegu w CZMP??? Nie do
    końca wiem jak to wygląda. Wiem, że jako karmiąca będę mogła być z synkiem cały
    czas, ale czy czekają mnie jakieś koszty za łóżko, jedzenie itp??? Nie bardzo
    wiem jak się przygotować, a zostało nam półtora tygodnia do terminu zabiegu.

    Pozdrawiam,
    --
    Magda i Lesio (15.04.2004)
    Lesio
  • flurcia 23.07.04, 20:54
    Leżałam z córką w Matce Polce 2 tygodnie, miałam do spania kozetkę, łóżek wolnych nie było. I tak miałam szczęście w nieszczęściu, bo było wiele matek karmiącyhch, tóre wiele nicy spędziły na fotelu. Za łóżko była stawka chyba 15 zl, ale zmieniała się w zależności od ilości spędzonych dób-malała. Mi policzyli 70 zl, bo juak wychodziłam z małą to kasa była nieczynna i to miała być tak zwana darowizna.
    --
    Agnieszka i Ola (26.09.2003)

    GG: 4875649
    A to jest Ola
  • dzidek33 23.07.04, 20:54
    Madziu!
    Ja miałam tego pecha ze spędziłam w CZMP 2 tygodnie z małym PAwełkiem. i nawet
    jako matka karmiąca przez tydzień prosiłam o łóżko, niestety wszystkie były
    zajęte, więc musiałam czekać. Dostałam krzesło i spędzałam upojne noce przy
    łóżeczku synka. Jeżeli już dostaniesz łóżko to kosztuje chyba ok. 20 zł. za dobe
    ( jak w pensjonacie prawda?)oprócz tego była kuchenka gdzie można było zrobić
    sobie herbatke i stół przy niej żeby zjeść swoje jedzenie. Można było kupić
    obiady ale za ich przystosowanie dla matek karmiących nie mogę ręczyć. Ja nie
    ryzykowałamsmilea kuchenka mikrofalowa była dla personelu wiec korzystała z niej
    ukradkiem. Mam nadzieję ze wy króciótko tam będziecie i szpital nie da Wam
    popalić. Wszystkiego dobrego dla Ciebie i Lesiasmile
    Pozdrawiam
    Gosia
    --
    Moje Szczęścia
  • gustka3 23.07.04, 22:05
    nam pasuje każdy dzień - to może wtorek 11:00 ?????? jak zwykle przy głównym
    wejściu
  • yessa 23.07.04, 22:52
    Nieśmiało zaproponuję - może godzina 10-ta? Wszystko oczywiście zależy od
    pogody, ale jeśli będą upały, to trafimy od razu na pełny skwar, a tak, może
    uda nam sie zakamuflować gdzieś w cieniu (o ile tam takowy jest). No a wtorek
    mnie też odpowiada.
    Madziu, ależ mi sie zrobiło szkoda Lesia i Was, rodziców też, oczywiście. Teraz
    dopiero dotarło do mnie: znowu szpital, zabieg, noce przy łóżeczku... Biedne
    dziecko...
    --
    Pozdrawiam
    Jola i Bartuś (13.06.2004)

    foto.onet.pl/albumy/album.html?id=23170&q=Bartuś&k=7
  • madziki 25.07.04, 08:16
    Dzięki dziewczyny, już wiem czego się spodziewać w CZMP. Napiszę po zabiegu jak
    to u nas będzie wyglądać.
    Jolu nie lubię szpitali, ale nie mamy wyjścia jak wiesz. Pocieszam się tym, że
    to podobno kwestia kilku dni. Chociaż jak sobie pomyślę, że pewnie mu dadzą
    jakąś narkozę i będą ciąć to mnie przeraża.

    Co do spotkanka to jak dla mnie również może być wtorek godzina 10???
    Cień tam spokojnie da się znaleźć. smile)

    --
    Magda i Lesio (15.04.2004)
    Lesio
  • flurcia 25.07.04, 08:20
    Mam pytanie, ponieważ nigdy nie byłam w Botaniku. Przy jakiej ulicy jest główne wejście, przy którym mamy sie spotkać we wtorek? Rozumiem, że godzina jeszcze do uzgodnienia, będę sledzić wątek. Bardzo się cieszę, że to spotkanie odbedzie się we wtorek.
    --
    Agnieszka i Ola (26.09.2003)

    GG: 4875649
    A to jest Ola
  • yessa 25.07.04, 11:10
    Myślę, że chodzi o ulicę Krzemieniecką przy Konstantynowskiej (tyły ZOO). Dawno
    tam nie byłam ale jest tam spory parking, a dla niezmotoryzowanych dojechać
    mozna zarówno tramwajem (Konstantynowską) jak i autobusem (przystanek na
    Krzemienieckiej.

    --
    Pozdrawiam
    Jola i Bartuś (13.06.2004)

    foto.onet.pl/albumy/album.html?id=23170&q=Bartuś&k=7
  • marta.28 25.07.04, 20:04
    Nie chce was martwić ale we wtorek ma padać i tylko 18 stopni. Jak na razie
    poniedziałek jest ładny i czwartek 24 stopnie. Mnie pasuje godzina 10.
    Główne wejście od Krzemienieckiej na tyłach ZOO zgadzam się z tym. Mam nadzieję
    że madzik będzie to zaprowadzi nas w cień. Bo ja do botanika przychodziłam jak
    byłam w szkole podstawowej, bo mieszkałam wtedy na retkinii.

    Do Yuropki i Megan77 możemy jechać jednym samochodem. Mam dwa miejsca wolne.
    Dajcie znać jak coś.

    Pozdrowienia Marta i Oleńka

  • juropka 25.07.04, 21:06
    Hej dziewczynki!
    Dzięki Marta za propozycję smile)) Nie wiem czy Magda będzie jeszcze w Łodzi,
    wspominała, że wyjedzie nad Gopło, może jeszcze się wstrzyma smile) Ja bardzo
    chętnie się zabiorę z Tobą, tylko jeszcze nie wiem czy pojadę, mam wizytę na
    USG i muszę ustalić termin, a Dudarewicz na urlopie, ktoś go zastępuje. Odezwe
    się w poniedziałek, to umówimy resztę, no i sprawdzimy jak z pogodą będzie,
    fajnie by było pochodzić na słoneczkusmile)) Pozdrawiam serdecznie Aga i 36 tyg
    Pola, kurcze a wszyscy mówią, że będzie chłopczyk sad((
  • alusia2405 25.07.04, 22:14
    A ja pewnie będę. No chyba, że pogoda popsuje nam plany... Ale mam nadzieję, że
    się spotkamy smile))
    --
    ALA oraz Damian, Kamil i Oleńka
  • renis66 25.07.04, 23:39
    Mnie również odpowiada ten dzień i godzina. Mam nadzieję ze pogoda dopisze
    Renata
  • megan77 26.07.04, 09:01
    We wtorek jeszcze będe w Łodzi i postaram się wpaść ale dokładnie o której to
    nie wiem, bo mam ukochanego męża w domku i muszę go odpowiednio wykorzystać !!!
    Pewnie będe jechać sama (dzięki Marta za propozycje) i nie spod domu (Aga
    polecam zatem propozycje Marty jeśli Ci się uda wyrobić).

    Do zobaczenia
    Uściski - szczególnie dla Madziki i Lesia !!! Trzymajcie się !!!
    Madzia i Adaś (35 tyg.)
  • megan77 26.07.04, 10:18
    Zmniejszyłam wielkość zdjęć i wysłałam jeszcze raz - mam nadzieje że teraz
    przeszły, bo poprzednio były za duże i skrzynki nie chciały puścić.
    Jeśli nie dostałyście to dajcie znać - będe kombinować.

    Pozdrowienia
    Madzia i Adaś (35 tyg.)
  • marta.28 26.07.04, 16:31
    Aga jak będzie ładna pogoda i nie będzie padać - w co wątpie bo już się chmurzy
    to mogę po ciebie przyjechać dla mnie to żaden problem. Ale coś mi się widzi że
    raczej marne szanse na spotkanko. Może jednak w czwartek co wy na to ma być już
    ładnie. Przemyślcie. Mnie tam wszystko jedno bo nie mam lekarzy ani innych
    spotkań w tym tygodniu.
    Marta i Oleńka
  • madziki 26.07.04, 17:40
    Madziu dziękuję za zdjęcia - super!! smile)) Może umieścisz je na wątku z łódzkich
    spotkań? W razie czego mogę pomóc.

    Pogoda do jutra może się wyklaruje, ale jeśli nie, to może faktycznie spotkamy
    się w czwartek? Jakby coś będę i jutro i w czwartek, ale zajrzę tu jeszcze
    jutro rano, co zdecydujecie.

    Pozdrawiam wszystkie już mamusie i przyszłe mamusie. smile)

    --
    Magda i Lesio (15.04.2004)
    Lesio
  • juropka 26.07.04, 18:06
    Cześć dziewczynki!
    Właśnie wróciłam z usg i wiecie co jestem zła sad( Moja mała siedzi centralnie
    do wyjścia dupcią sad(( No i lekarz powiedział, że marne szanse aby się
    przekręciła, więc pewnie nici z porodu rodzinnego i naturalnego sad(( Już sama
    nie wiem co o tym myśleć, odwróciła się tak jakieś dwa dni temu, całą noc ze
    mną walczyła, mam nadzieję, że może jeszcze się przekręci? Co Wy na to, czy mam
    się cieszyć, że będzie cesarka, co mam o tym wszystkim sądzić? Poza tym nie
    wybiorę się na spotkanko, tak żałuję, mam jutro dwie panie umówione i muszę się
    z nimi spotkać, no a w czwartek wizyta u gina, ciekawa jestem jak to wszystko
    będzie wyglądać?
    Magdziu dziękuję za zdjęcia, doszły, są fajne te szkraby, no nie? smile))
    Ja swoje postaram się dzisiaj wysłać do Was. Mogę też umieścić na stronie z
    łódzkich spotkań, ale tutaj będzie potrzebna pomoc Madziki, jak będziesz miała
    chwilkę poproszę o instrukcję. Pozdrawiam Aga i 36 tyg Pola
  • marta.28 26.07.04, 19:52
    To ja się piszę bardziej na czwartek, bo mi się wydaje że ta pogoda będzie blee.
  • alusia2405 26.07.04, 21:19
    Po dzisiejszej prognozie też niebardzo widzę nasze spotkanie we wtorek. Ale
    bedę rano. Zobaczymy.
    --
    ALA oraz Damian, Kamil i Oleńka
  • yessa 26.07.04, 23:09
    Aga, domyslam się, że nie Dudarewicz robił to badanie? Pamiętam, że ja przy
    swoim ostatnim badaniu u niego podpytywałam sie o te ułożenia dzieciaszków i
    ich obroty. Powiedział, że jeśli jest ułożone dobrze i robi obrót o 180 st.
    to bardzo prawdopodobne, że obróci się ponownie w krótkim czasie. Poza tym
    zmiana położenia po 36 tygodniu wcale nie jest niemożliwa, zdaje się że trafiła
    się dwóm czerwcóweczkom. A zatem głowa do góry. A jakby co to cesarka przecież
    też może być rodzinna...
    Odnośnie spotkania - dzisiejsze załamanie pogody mocno załamało tez mój
    nastrój. Przy takiej aurze raczej nie ma co wybierać sie na daleki spacer.
    Ostatecznie zmiana terminu spotkania może okazać się najlepszym rozwiązaniem.
    Tyle, że my w czwartek o 10-tej mamy szczepienie. Chyba, że przyjedziemy po...
    Ale zobaczymy jutro. Może zaświeci słoneczko?
    --
    Pozdrawiam
    Jola i Bartuś (13.06.2004)

    foto.onet.pl/albumy/album.html?id=23170&q=Bartuś&k=7
  • lorana 14.08.04, 12:16
    Cześć witam po długiej nieobecności moja córeczka jest już na świecie i wczoraj
    czyli 13.08.04 skończyła miesiąc, jak każdy bobas jest przeurocza, ale niestety
    są i problemy niestety nie chce ssać piersi i karmie ją sztucznym mleczkiem a
    co za tym idzie non stop walczę z zaparciami.Mam nadzieję że niedługo się
    wszystko ustabilizuje do zobaczeni i buziaki.
    Kasia z malutką Laurą
  • gustka3 27.07.04, 09:14
    i co??? za oknem brzydko, na termometze 16 st. nikt się nie odzywa to co może
    czwartek???????????????
  • madziki 27.07.04, 09:36
    Gdzie się nie odzywamy??? Prowadzimy konwersacje już od świtu. wink))))
    Przekładamy na czwartek spotkanko. Padać może i dzisiaj nie będzie, ale te
    chmury nie są ładne.
    --
    Magda i Lesio (15.04.2004)
    Lesio
  • flurcia 27.07.04, 07:25
    Drogie emamy tak miałam ochotę sie z Wami spotkać, bo poprzednio nie moigłam, a tu pogoda spłatała nam figla. Rozumiem, że dzisiejszego spotkania przy takiej aurze nie będzie. To kiedy następne? W czwartek o 10?
    Pozdrawiam
    --
    Agnieszka i Ola (26.09.2003)

    GG: 4875649
    A to jest Ola
  • madziki 27.07.04, 07:28
    No chyba przy tej pogodzie zdecydowanie przekładamy na czwartek. A godzina może
    jednak 11, bo i tak nie będzie upałów. Do tego niektórzy się wyśpią lepiej, a
    Jola będzie po szczepieniu.
    Co Wy na to???
    --
    Magda i Lesio (15.04.2004)
    Lesio
  • flurcia 27.07.04, 08:00
    Będę ok. 11.15 tak mi pasuje autobus niskopodłogowy. Zaczekajcie na mnie, bo nigdy nie byłam w Botaniku i moge Was nie znaleść, a szkoda by mi było, bo będę jechać z drugiego końca Łodzi.
    Pozdrawiam
    --
    Agnieszka i Ola (26.09.2003)

    GG: 4875649
    A to jest Ola
  • alusia2405 27.07.04, 08:02
    Ja jestem za czwartkiem. Godzina 11 też mi odpowiada. Niestety ta dzisiejsza
    pogoda nie wróży nic dobrego. Ciekawe o której zacznie padać?
    --
    ALA oraz Damian, Kamil i Oleńka
  • yessa 27.07.04, 09:57
    Spróbujemy dotrzeć w czwartek na 11. Będziemy po szczepieniu i wszystko zależy
    od Bartusia, ale mam nadzieję, że będzie grzeczny.
    Dzisiejsza pogoda faktycznie nic dobrego nie wróży, a my, szczerze przyznam,
    troszkę zaspaliśmy.... Synuś coś marudny od rana, zasnął wreszcie na moim
    brzuchu. Tyle, że ja razem z nim smile) Fakt, godzina 10 jet dobra, ale tylko w
    czasie upałów!
    --
    Pozdrawiam
    Jola i Bartuś (13.06.2004)

    foto.onet.pl/albumy/album.html?id=23170&q=Bartuś&k=7
  • madziki 27.07.04, 08:23
    Na Zobaczcie jest już wątek ze spotkań:
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=12335599&a=12335599
    Można tu dorzucić fotki z ostatniego spotkania w bardzo prosty sposób.
    Odpowiadając na list pokazuje się z prawej strony tekst "Tu możesz wstawić
    zdjęcia" i pod tym są trzy rameczki do wstawienia ścieżek do zdjęć. Z prawej
    dla ułatwienia można wejść w "Przeglądaj...", odnaleźć zdjęcie gdzie jest na
    dysku, zaznaczyć je i dodać. To proste. smile) Jakby coś mogę pozamieszczać.
    Jedynie trzeba zmniejszyć zdjęcia do rozmiaru 64kB.
    Dokładna instrukcja zamieszczania zdjęć jest tutaj:
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=5590622
    --
    Magda i Lesio (15.04.2004)
    Lesio
  • juropka 27.07.04, 11:05
    Madziki dzięki za instrukcję, spróbuję to dziś zrobić. Jolu, to zastępstwo za
    Dudarewicza było fatalne, on wraca na początku sierpnia, zobaczymy co powie mój
    gino. Fajnie, że masz takie info od Dudarewicza, że dzidzia może się obrócić,
    ta pani powiedziała, że z tego położenia, to tylko teoretycznie jest możliwy
    obrót, mała była tak ułożona, że tylko można było bez problemów zmierzyć
    główkę, reszta cudem została pomierzona po długich staraniach, że aż mnie
    brzuch bolał od tej głowicy. Mam nadzieję, że wszystko szybko się wyjaśni, bo
    nic gorszego jak przygotowania do porodu naturalnego wzięły w łeb, a potem
    nastawię się na cc i okaże się, że jednak rodzę naturalnie, a ja jestem cykor i
    panikara, więc moja biedna psycha tego nie zniesie i deprecha murowana sad((
    Pozdrawiam i dam znać jeszcze co do spotkania w czwartek Aga
  • megan77 27.07.04, 14:38
    Madziki ja też spróbuje wrzucić tam zdjęcia - może się uda.

    Aga musisz myśleć pozytywnie, jeszcze jest troche czasu, jest duże
    prawdopodobieństwo że się obróci.
    Mój gin jest też specem od usg i mówi że właściwie do końca może się dziecko
    obrócić i jak się akcja zacznie to wtedy ułóżenie jest już ostateczne.
    Nic sie nie martw. Jeszcze jest czas. Czekam na tel w poniedziałek dot. Twojej
    położnej - będe w domu w niedziele wieczorem - 4 dni bez sieci !!!

    Ja w czwartek wyjeżdzam więc życze udanego spotkania i pogody.

    Pozdrowienia
    Madzia i Adaś (35 tyg.)
  • renis66 27.07.04, 22:44
    Myślę Aga że nie masz sie co narazie nastawiać na cc. U mnie było podobnie 25
    tydz główka na dole 30 tydz pupcia na dole i perspektywa cc a później 37!! tydz
    znowu główka.
    Jeśli chodzi o spotkanko to fajnie że przełożyłyście na czwartek bo ja znowu
    dziś nie mogłam a w czwartek mam nadzieję ze sie uda. Moja córa jutro kończy 3
    miesiące.
    Pozdrawiam Renata
  • coronella 27.07.04, 16:37
    W czwartek i ja sie odmelduje, mam nadzieje, że małzonek da się namówic, i
    przywiezie mnie smile

    --
    "Kiedy śmieje się dziecko, smieje się cały świat"

    Janusz Korczak
    Dorota, mama Dominisi (10.02.2003)
  • yessa 28.07.04, 08:25
    We wtorek, ze względu na pogodę, zmuszeni byliśmy "przeprosić się" ze
    śpiochami. I co się okazało? Te najmniejsze rozmiary okazały się za małe! To
    samo z czapeczką. Kupiona niedawno "szerlokówka" (krateczka z daszkiem) ledwo
    zakrywa uszki. Czas na zmianę garderoby, Bartuś...
    --
    Pozdrawiam
    Jola i Bartuś (13.06.2004)

    foto.onet.pl/albumy/album.html?id=23170&q=Bartuś&k=7
  • madziki 28.07.04, 09:03
    Super, że tak ładnie rośnie. Pamiętam jak ja czekałam aż mój synek DOROŚNIE do
    swoich ubranek w rozmiarze 56. Teraz dopiero widzę jak rośnie i wyrasta po
    kolei z ubranek, ale ma przecież już 3,5 miesiąca. smile) Na początku głównie z
    czapeczek wyrastał i śmiałam się, że rośnie mu tylko głowa. wink

    Renato całuski dla córci z okazji 3 miesięcy. smile)

    Oglądałam wczoraj zapowiedzi pogodowe na czwartek i też nie wygląda to różowo,
    ale trzymam kciuki, że nie będzie padać i pędzę na spotkanko. smile

    --
    Magda i Lesio (15.04.2004)
    Lesio
  • marta.28 28.07.04, 11:44
    Moja oleńka z body 56 pożegnała się z 2 tygodnie temu. A śpioch też już pomału
    będę musiała wymienić na 62.

    Jezeli pogoda dopisze to przyjedziemy.

    Dobrze że o 11, bo ostatnio wstajemy o 9.30 i na 10 byśmy nie zdążyły.
    Renia mam nadzieję że zobaczymy twoją pociechę.
    Szkoda że nie będzie bursztynka.

    M&O
  • juropka 28.07.04, 17:33
    Witam mamusie!
    Dzięki za słowa otuchy, idę jutro do mojego lekarza zobaczymy co on na to? Co
    do spotkanka, to ja na pewno nie dam rady, ponieważ muszę czekać na paczkę a
    stolica dociera do nas różnie i nie wiadomo jak jutro przybędzie. Bardzo
    żałuję, widzę, że na jutro niezła ekipka się szykuje, będą dziewczyny z którymi
    ostatni raz widziałam się w Hortexie i nowe mamy, szkoda wielka sad(( Zróbcie
    zdjęcia, chociaż będzie co pooglądać smile)) Pozdrawiam Was serdecznie i oby
    pogoda dopisała smile))
    Ps. Robiłam właśnie pranko pościeli i ciuszków dla dzidziolka, czy pamiętacie
    jakie to fajne uczucie, doczekać się już nie mogę, kiedy ten szkrab do nas
    zawita smile))) Aga i 36 tyg Pola
  • madziki 28.07.04, 19:31
    No właśnie ja nie pamiętam jakie to uczucie prać i szykować ubranka... bo nie
    zdążyłam ich nawet kupić. Za to pamiętam doskonale środek 36 tygodnia, kiedy to
    nagle wody zaczęły mi odchodzić, a niedługo potem Lesio pojawił się na
    świecie. smile) Ech, teraz fajnie się wspomina. smile))))
    --
    Magda i Lesio (15.04.2004)
    Lesio
  • flurcia 28.07.04, 20:03
    Sorry, ale nie będę mogła przyjechać. Mam gościa. Pozdrawiam i życzę udanego spotkanie.

    --
    Agnieszka i Ola (26.09.2003)

    GG: 4875649
    A to jest Ola
  • yessa 28.07.04, 22:44
    Coś cichutko ostatnio o spotkanku. Ja postaram się być. Nawet moja starsza
    latorośl szykuje się do roli fotografa. Chyba że Bartuś będzie nie do
    uspokojenia po szczepieniu...

    --
    Pozdrawiam
    Jola i Bartuś (13.06.2004)

    foto.onet.pl/albumy/album.html?id=23170&q=Bartuś&k=7
  • madziki 29.07.04, 08:44
    Ja się wybieram niezależnie od wszystkiego. Nareszcie piękne słoneczko się
    pokazało, więc i tak pojechałabym na spacerek. Liczę, że nie będę sama. wink
    Do zobaczenia o 11 przy wejściu głównym.
    --
    Magda i Lesio (15.04.2004)
    Lesio
  • alusia2405 29.07.04, 08:58
    Ja też będę smile O 11.
    --
    ALA oraz Damian, Kamil i Oleńka
  • gustka3 29.07.04, 08:58
    My oczywiście też będziemy (na razie walczymy ze straszną czkawką)

    Emi i damianek
  • juropka 29.07.04, 20:16
    Witajcie dziewczynki!
    Mam nadzieję, że spacerek i spotkanko się udało, pogoda dopisała smile)
    Byłam dzisiaj u gina i zrobili mi ktg dzidziuś siedzi pupą bardzo nisko i nie
    ma szns aby się obrócił, jego serduszko bije w mojej pachwinie a główka jest na
    wysokości mojego pępka. Lekarz zadecydował, że we wtorek się spotkamy a w środę
    cięcie, bo nie ma sensu się męczyć sad(( Ale ja się boję, jestem cała
    rozdygotana, nie myślałam, że to nastąpi tak szybko. Powiedzcie czy to wszystko
    ma sens, bo już sama nie wiem? Pozdrawiam serdecznie Aga i 36 tyg Pola
  • madziki 29.07.04, 20:48
    Spacerek był rewelacyjny i mam po nim czerwony opalony śliniaczek... a to
    słonko tak niepozornie świeciło. wink) Synek po powrocie spał jeszcze w foteliku
    ponad godzinkę. smile))

    Aga z tą cesarką to czegoś nie rozumiem. Dlaczego tak wcześnie chcą ciąć?
    Przecież do terminu jeszcze coś koło miesiąca chyba zostało? Jest jakieś
    zagrożenie, czy ot tak? Przecież dla dziecka lepiej dłużej posiedzieć w
    brzuszku. A potrafią określić jak duża już jest Pola? No ja rozumiem, że może
    się już nie przekręcić, ale od razu cięcie? Ech, nie znam się.
    Trzymam kciuki, żeby wszystko dobrze wyszło!

    Pozdrawiamy,
    --
    Magda i Lesio (15.04.2004)
    Lesio
  • juropka 29.07.04, 21:35
    No właśnie ja sama jestem w szoku, Pola podobno jest starsza o tydzień i waży
    2700, nie wiem ile mierzy, bo nie dało się jej zmierzyć. Lekarz stwierdził, że
    jest bardzo nisko i myślę, że tym się sugeruje. Mój termin z OM to 28.08 z usg
    wychodzi o tydzień wcześniej, chociaż do tej pory było w miarę zgodnie a tu
    decyzja 04.08 sad(( Idę do niego we wtorek może coś się zmnieni do tego czasu,
    jak nie to chyba będę musiała mu zaufać. Czytam właśnie posty dotyczące cesarki
    i się katuję, gdzieś wyczytałam, że może być zaplanowana na 15 dni przed
    terminem i wszystko jest ok, u mnie to chyba troszke za wcześnie? Ale ja już
    sama nie wiem, muszę wysiedzieć do wtorku i zobaczymy, tylko, że najpierw to ja
    się z nerwów wykończę sad(( Pozdrawiam cieszę się, że spotkanko się udało Aga
  • yessa 29.07.04, 21:29
    Bartus po spacerku też spokojnie dojechał do domu tu spał jeszcze pół godzinki
    i dopiero włączył syrenę smile). W ogóle pomimo szczepienia jest wyjątkowo
    grzeczny i kontaktowy, rączka nie jest napuchnięta i nie boli.
    Aga, mam dokładnie te same wątpliwości co Madzia. Nie rozumiem
    stwierdzenia "nie ma sie co męczyć". Tak jakby ostatni miesiąc ciąży to tylko
    oczekiwanie na właściwe ułożenie dziecka do porodu. Przecież jeżeli będzie
    cesarka, to już nie ma znaczenia, że dziecko, zakładając teraz już spore,
    urośnie jeszcze trochę i będzie przysłowiowym "koloskiem". Nie chcę być
    mądrzejsza od lekarza, ale naprawdę nie ma sie co śpieszyć (mnie w tym czasie
    ciąży lekarz skierował do szpitala, gdzie dostałam kroplówę hamującą
    przedwczesne skurcze, chociaż Bartuś był już wtedy rokowany na 2800 g).
    --
    Pozdrawiam
    Jola i Bartuś (13.06.2004)

    foto.onet.pl/albumy/album.html?id=23170&q=Bartuś&k=7
  • renis66 29.07.04, 21:58
    Moja mała maruda właśnie zasnęła. Miała chyba dzis jeden z gorszych dni bo
    popłakiwała przez cały dzień. Szkoda ze wypadł on akurat na nasze spotkanko.
    Poza tym będe miała w sobotę nosidełko i zobaczymy jak wtedy będzie sie
    spisywać. A jutro idę na spacer ze spacerówką.
    A co do tej twojej cesarki to rzeczywiście dziwne. Przeważnie lekarze walczą o
    każdy dzień pozostania dzidzi w brzuszku a tu taka decyzja. Wiem ze na pewno
    chciałabyś mieć to jak najszybciej za sobą ale pomysl ze im dłuzej ją ponosisz
    tym lepiej i dowiedz sie dokładnie dlaczego tak wcześnie miałaby być ta cesarka.
    Renata
  • alusia2405 29.07.04, 22:19
    Dzieci śpią - wreszcie. Ola usnęła zanim doszłam do autobusu. A Kamil usnął w
    domu na dywanie, zmęczony smile

    A ta cesarka to może dlatego, że szyjka zaczęła się rozwierać? A lekarz nie
    chce dopuścić do rozpoczęcia akcji porodowej, bo przecież dzidzia ma pośladki
    bardzo nisko. Nie znam się i też to trochę dziwnie wygląda. Aga, trzymaj się!
    --
    ALA oraz Damian, Kamil i Oleńka
  • marta.28 30.07.04, 09:46
    Ja urodziłam koniec 37 a początek 38 tygodnia (bo różnica USG a OM 4 dni).
    Przy takich zagrożeniach lekaże nie chcą ryzykować i w 38 tygodniu jako już
    terminowym robią cesarkę. To nic nie boli, a potem to ciebie będzie bolał trochę
    brzuch przy westawaniu zato zero problemów z wypróżnieniem. Inne nie mogą
    siedzieć i je szwy ciągną. Będziesz w szpitalu 5 dni ze względu na szwy. Pokarm
    może przyjść później ale jak będziesz na 100% chciała karmić piersią to się uda.
    Mnie się udało. A ty sobie przez 24 godziny po porodzie odpoczniesz bo opiekować
    dzieckiem będą się położne a ty je będziesz tylko tulić. Mnie się bardzo chciało
    pić więc przyda ci się woda z dziubkiem. Coprawda w te pierwsze 24 godziny nie
    wolno, ale poproś o gaze do zwilżania ust - pomaga. Jeść się nie chce bo masz
    kroplówkę. Wyjęcie szwów nic nie boli. Jak 6 czerwca wróciłam do domu to moja
    koleżanka po naturalnym nie mogła uwierzyć że tak biegam po schodach i wogóle
    taka ruchliwa. Wszystko ma swoje wady i zalety. Ciesz się że nie będziesz miała
    skurczy przed tak jak ja. Zaraz zapomnisz o porodzie.

    Jak byś miała jakieś pytania to pisz.

    Spacer był rewelka, mała przysypiała jeszcze do 17.
    Jolu może byś swoje zdjęcia ze spaceru umieściła w foto albumie to byśmy sobie
    ściągnęły - meilem można w dużej rozdzielczości tylko po 2.

    Marta i Oleńka
  • juropka 30.07.04, 11:04
    Dzięki dziewczyni za słowa otuchy, ja to w zasadzie już powoli przygotowuję
    się,że będzie cc ale boję się, że dzieciak będzie jeszcze za mały, że będzie
    mało ważył itp. O sobie to praktycznie wcale nie myślę, tylko o dziecku, jejku
    nie darowałabym gdyby się coś stało. Liczyłam na to, że będzie w połowie
    miesiąca ale zaraz na początku 04.08 przy terminie z OM 28.08 to spory okres,
    prawda? Gdybym usłyszała o jakimś zagrożeniu, to co innego ale nic takiego nie
    mówił, chyba, że dla niego to oczywiste? Ktoś mi powiedział, że może dlatego
    tak jest, bo poród mógłby rozpocząć się w każdej chwili, a jak dziecko jest
    bardzo nisko to mogłoby być za póżno na cc i poród byłby zabiegowy- nie mam
    pojęcia o co chodzi? Będę chyba obstawać przy swoim i we wtorek nie zdecyduję
    się na cc, niech on zrobi usg i może wówczas też zmieni zdanie, jak pisałam ta
    pani zastępca Dudarewicza, jest dla mnie mało wiarygodna. Mam dołasad((
    Pozdrawiam i jak któraś z Was słyszała o planowanej cesarce i to dużo wcześniej
    niż termin, to napiszcie jak się to zakończyło. Pa

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka