Dodaj do ulubionych

MARZEC 2004 część III

  • romiszcze 28.10.04, 16:04
    Cześć Dziewczyny!
    Już po pracy smile jaka ulga
    A pomyślcie sobie, że jeszcze jutro i długi weekend. Dla mnie bomba smile
    Witam nową Mamę z Bartuniem. Będzie Ci u nas bardzo dobrze, zachęcam do jak
    najczęstszych odwiedzin.
    Gosia, moja Ola ma podobny harmonogram jedzenia, więc się nic nie przejmuj.
    Jeżeli jest zadowolona i się ładnie bawi, to napewo jest ok. Ja już się nie raz
    przekonałam, że gdyby Ola była głodna to potrafi to bardzo głośni i
    wyraźnie "powiedzieć".
    Cieszę się, że Agatka z każdym dniem lepiej.
    Aga, sukienka super i widać, że bardzo się Oliwce podoba smile szczególnie
    zajączek.
    Ola, jesteś bardzo dzielną osobą i powinnaś jak najczęściej wylewać z siebie
    żale, to będzie Ci napewno lżej. A tutaj możesz zawsze smile
    Edytka, jak siedzę przy komputerze, to moja Ola albo śpi albo bawi się na
    rozłożonych na dywanie kocach. Właśnie zawędrowała pod stół i coś tam
    kombinuje. Idę ją zabrać do łóżka i dam (.) bo ja Wam powiem szczerze, że mi
    szkoda karmienia, chociaż mam już chyba resztki.
    będę później wieczorkiem

    pozdrowionka
    Magda i
    Olusia

  • mstrus1 28.10.04, 17:16
    DZiewczyny prośba o pomoc może znacie osobę godną polecenia która zechciałaby
    się zająć moją 8 m-czną córeczką- ja mieszkam Warszawa przy ul. Dzieci W-wy -
    bardzo proszę dajcie znać. Moja dotychczasowa niania - notabene moja kuzynka
    rezygnuje bo rozpoczęła studia i nie daje rady tego wszystkiego pogodzić. Ja
    potrzebuję osoby do opieki na 100% na trzy dni w tygodniu bo w dwa zdeklaROWALA
    sie przychodzić moja babcia.
    dzięki za pomoc.
    Majka i MAryś (07.03.2004r.)
  • zuziowa_mama 28.10.04, 20:40
    Hej dziewczyny!
    Melduję się że żyje smile, czytam Was na bieżąco, ale na pisanie już nie mam czasu
    tak jak kiedyś. Zdjęcia też staram się oglądać na bieżąco i wybaczcie że nie
    komentuję, no ale każdy wie że marcowe dzieciaczki są prześliczne i bardzo
    mądre smile. Współczuję wszystkim chorutkim, małym i dużym, oby do wiosny jakoś
    dotrwać! Agatce ślemy z Zuzią dużo buziaczków i życzeń powrotu do zdrowia, jak
    czytałam Gosiu Twoje posty, jak się bidulka męczyła z tymi krostkami w gardle,
    to bardzo nam tu wszystkim było jej żal. Dobrze że jest już światełko w tunelu
    że ospa ma się ku końcowi.
    Witam też nową mamusię z Bartusiem!
    Pogoda u nas dzisiaj była straszna, zimno, deszczowo i buro.... no i jak tu
    wychodzić na jakieś spacerki...
    Dwa dni temu Zuzia napędziła wszystkim stracha, już miałam wychodzić z pracy
    (koło 15-tej) a tu telefon z domu od dziadków - przychodź szybko bo Zuzia
    bardzo chora - wymiotuje co chwila. Ja w te pędy do domu, między czasie
    telefon do lekarki co robić. Poleciła dawać jej dużo płynów - wody, herbatki,
    żeby się nie odwodniła i jakby się pogorszyło czy coś to do szpitala. Jak
    przyszłam moja bidula spała. Na szczęście jak się obudziła to już z humorkiem i
    wymioty się nie powtórzyły. No ale strachu się wszyscy najedliśmy. Winne
    okazało się żółtko, wymioty nastąpiły po obiadku z całym żółtkiem, ostatnio jak
    jej dałam pół to raz zwymiotowała, ale myślałam że to od czegoś innego, taki
    pojedyńczy przypadek. Niestety tym całym żółtkiem to przedobrzyłam. Wymiotowała
    tak jakby zjadła z 10 słoiczków. Tak więc mała okazała się uczulona na żółtko.
    Co do pampersów, to mi też przydaża się dosyć często że Zuzia jest cała mokra
    na pleckach - bo bokiem lub górą wyszło. O promocji nic nie wiedziałam, no ale
    dzięki Wam już jestem w temacie, do miłego pana dzisiaj zadzwoniłam i może mi
    się uda coś uzbierać, jak na złość parę dni temu wyrzuciłam opakowanie po Jumbo
    paczce sad.
    Oki kończę bo muszę jeszcze troche coś tu w domu porobić, postaram się częściej
    pisać
    papa
    Ania i Zuzia
    --
    Moja kochana Zuzia
    Zuzia
  • ingga 28.10.04, 21:20
    Jeśli chodzi o żółtko to moja Martusia zjadała po połówce i nic jej przez dwa
    tygodnie nie było, a potem też zaczęła wymiotować.
    Lekarka powiedziała, że to nie uczulenie, ale żeby trochę odczekać, a potem
    znów spróbować, bo widocznie Mała nie jest na to przygotowana jeszcze.

    Co do Pampersów, to używałam od urodzenia Martusi i było OK, ale nowe Active
    Baby są do d...
    Rano Martusia ma mokre ubranko z boku zazwyczaj, a najgorsze jest to, że
    dostała uczulenia....
    Teraz poluję na stare Total Care, ale jak się już zapasy skończą, to nie wiem,
    co zrobię.
    Huggiesy probowałyśmy, tu nam wszystko wycieka nogawkami, bo Martusia chudawa
    jest.
    Innych, badziewnych, boję się próbować, no zobaczymy, coś trzeba będzie
    wymyśleć.

    Pozdówka.
    --
    Inga i Martusia (5 marca 2004) - Kraków
    Moja kochana córeczka
  • ingga 28.10.04, 21:41
    Piszę jeszcze jednego posta, bo musiałam iść karmić, więc to co już zdążyłam
    wcześniej napisać wysłałam na wszelki wypadek, żeby nie przepadło w
    międzyczasie.

    Od dwóch dni mam dość usypiania, dotychczas uspiałyśmy się dość szybko, czasem
    5 minut, czasem 10, do pół godzinki. Leżymy razem na moim wyrku, karmię, daję
    smoka, przytulam, śpiewam, okrywam kocykiem, głaszczę po łapce...
    Przez ostatnie dwa dni uspiałam Małą po 1,5 godziny.
    I nie ma mowy, żeby sama zasypiała w łóżeczku, jak radzą niektórzy mądrzy,
    łącznie z moją teściową. Martusia od razu wsadzona do łóżeczka przewraca się na
    brzuszek, raczkuje do barierek i wstaje... A ponieważ jeszcze dobrze nie stoi,
    jak się jej nie podtrzymuje to albo leci buzią w przód albo w tył bije główą o
    szczebelki i taki ryk że aż mi jej żal, nie mówiąc już o tym, jak ją to musi
    boleć...
    Uffff... Więc zasypiamy ostatnio około 22.30.
    Dziś dyżur Taty, więc mam chwilkę....

    Jeśli chodzi o teściowe - temat rzeka.
    Moja też wie wszystko lepiej, też głodzę dziecko, wysłuchując, co jej dzieci w
    tym czasie już jadły, zawsze okazuje się, że przesadzam, jestem przewrażliwiona
    itp itd. Moja teściowa z tych, co najchętniej dałyby dziecku do zjedzenia
    bułeczkę i do popicia zwykłą herbatę... Ufff.... Sto tysięcy razy jej tłumaczę,
    że teraz jest inaczej niż kiedyś, ale nie dociera i zawsze w kółko to samo....
    A jeszcze teść zawsze wtrąca swoje trzy grosze, że teściowa wychowała trójkę
    dzieci, więc ma doświadczenie i powinnam słuchać....
    Moja mama zawsze pilnie słucha wszystkich moich "zaleceń", a kiedyś jak
    wspomniałam, że może byśmy jakąś zupę upichciły zamiast słoiczków, to wtrącił
    się mój tata i mówi, że przeciez mama umie gotować, bo nam gotowała. Na co moja
    mama, że teraz jest inaczej, inacze się gotuje i ona się nie wtrąca, bo nie
    umie bo "naszemu".

    Pozdrówka.

    --
    Inga i Martusia (5 marca 2004) - Kraków
    Moja kochana córeczka
  • mstrus1 28.10.04, 21:55
    Tak się denerwuję tym że nie mogę nikogo znaleźć do opieki nad moją panną że po
    raz pierwszy od jej urodzin krzyknęłam na nią żeby przestała jęczeć - bo
    oczywiście chciałop jej się spać jak jasna ch ale nie wie jak to zrobić że też
    to usypianie musiała odziedziczyć po tatusiu - ja zanim się panna moja urodziła
    to jak byłam zmęczona to przykładałam głowę do poduszki i spałam - ale o dziwo
    z tego zmęczenia "padła". Piś ani jeść nic nie chciała i stwierdziłam że ja mam
    dosyć ją zabawiać i odłożyłam ją do łóżeczka dałam zmoka i 2 min i zasnęła -
    sama bez płaczu - ja jestem zmęczona ale i bardzo dumna z mojej kruszynki że
    tak ładnie dzisiaj zasnęła mam nadzieję że pośpi teraz ciurkiem ze 3h. bo
    ostatnio budzi się co 45min - 1h. Ja już naprawdę nie wiem o co chodzi że ona
    tak nie może spać w nocy czyżby aż tak tęsniła?
    Jak wasze pociechy śpią?
    Apropo teściowych i mam u mnie jest tak że raczej mało się wtrącają a nawet
    mogę śmiało powiedzieć że mało się interesują wnuczką. Przykre ale prawdziwe.
    Buźka.
    Majka i śpiący koala (tak ostatnio mówię na moją córcię)
  • ania.iga1 28.10.04, 22:16
    Ja Iguane usypiam kazdego wieczoru tak samo i o tej samej porze (przynajmniej
    staram sie )to ona juz mniej wiecej wie o co chodzi .Po myciu lub kapieli jest
    jedzonko potem czytamy bajeczke (raz ja a raz maz)potem zaspiewana kilka razy
    ulubiona kolysanka ("Gdy sliczna panna")a jak jeszcze nie spi maluch to noski
    miloski i pieluszka do przytulania.Zazwyczaj Iga zasypia a czasami to ja
    poprostu klade u lozeczku i zasypia sama.Tzn.ze smokiem,ale po paru minutach po
    zasnieciu go uypluwa.OOOO tak wyglada nasz wieczor.
    Pa i caluski dla zasypiajacych
    Ania i Iga
  • ania.iga1 28.10.04, 22:02
    Jeszcze raz ja.
    Co wtorek chodze z Iga na takie fajne zajecia gdzie spotykaja sie mamy ze
    swoimi szkrabami.Jest nas 9 spiewamy sobie ,cwiczymy z dziecmi sluchamy muzyki
    i tam takie rozne a jak juz maluchy sa wyczerpane pijemy herbatke i dzielimy
    sie doswiadczeniami-prawie jak nasze forum.Do czego zmierzam,ostatnio zapytalam
    jak jest z podawaniem zoltka i okazalo sie ze dopiero po roku,juz pisalam o tym
    siadaniu-jeszcze zadno dziecko nie siedzi (oprocz mojej Igi),w ogole wydaje mi
    sie ze tu jaies opoznienie panuje...Ale my robimy swoje,jak chce siadac to
    siada i juz hmmm...bo to laska z Polski.
    Ale byla dzis u mnie kolezanka (tez Polka)"troche" nawiedzona to powiedziala ze
    ona swojej Ellenki nie sadza ze wzgledu na kregoslup wiec zapytalam co jej sie
    stalo(dobrze wiedzialam o co chodzi)a ona ze dzwonila do poloznej i sie pytala
    od kiedy...tak na marginesie to ona o wszystka pyta polozna lub
    lekarza.DOSLOWNIE o wszystko,czasami mi nerwow brak dla niej-tak jak dzis.uff

    To na razie tyle jak sobie cos jeszcze przypomne to sie odezwe a tymczasem pa
    pa i spokojnej nocki
    Ania i Iga
  • gosiaa_p 28.10.04, 22:17
    Codziennie rano mówię babci, która aktualnie ma dyżur przy Mattim o której On
    jadł,zeby było mniej więcej wiadomo o której dac kaszkę. Dzisiaj rano tak samo
    mówię wieć tesciowej, że Mały jadł o 6. Dzwonie do niej po 9 rano a on mi
    melduje, że Matti płacze, jest jakoś rozdrażniony , napił sie herbatki i chyba
    on chce spać i PYTA CZY MA MU DAĆ KASZKĘ!! Po 3 godzinach on juz jest głodny!!!
    EWhhh rece opadają. Tłumaczyłam, tłumaczyłam i jak grochem o ścianę sad((

    Gosia

  • agagacek2 28.10.04, 22:38
    Ja mam za to nieraz jazdy z moja mamą, która uważa ze głodze dziecko, bo wg
    niej Ola powinna byc przy cycu 24h na dobe. O cokolwiek mała zapłacze czy
    zajeczy, to mama od razu "mnie sie wydaje ze ona jest głodna. Daj jej cycka"
    Wrrrrrrrrr!!!! Czasem mam ochote jej powiedziec zeby sama jej dała, bo po
    prostu juz nie wytrzymuje. Mama uwaza ze na kaszki, deserki, soczki itp Ola
    jest jeszcze za mała i jesli tylko mam pokarm to powinnam ja karmic tylko
    cycem, no ewentualnie zupki.
    Tesciowej nie mam, niestety zmarła zanim jeszcze ja poznałam, i bardzo załuje
    bo podobno była bardzo dobrą, dyskretna, mądrą osoba. Nie twierdze ze moja mama
    jest zła - nie! Świata nie widzi poza wnuczkami, ale to ciągłe nagabywanie mnie
    ze "ona jest głodna" (a małą ledwo mozna udżwignąc) - same rozumiecie.
    Co do usypiania to ja mam dwie pociechy, wiec wieczorami, jak sa juz wykapane
    kłade sie z nimi w łóżku, jednej czytam bajki, druga karmie, potem sie jeszcze
    wygłupiamy, małe wariują po całym łóżku, wreszcie jak widze ze sa juz padniete,
    to jedną do cycka, drugiej buziaka i za chwile spia. Zasypiają praktycznie
    równoczesnie ok. 21 -21.30. Śpią razem (w jednym łóżu, bo Ola nie nauczona do
    łózeczka niestetysad()dopóki Ola sie nie obudzi na karmienie, a z tym róznie
    bywa - nieraz potrafi przespac pare godzin,a innym razem juz po 40 minutach
    musze do niej leciec.
    Jestem spompowana - wysiłek fizyczny,a zwłaszcza ilosc skłonów i przysiadów
    jakie trzeba wykonywac przy raczkująco-wstającym szkrabie jest nieporównywalny
    z niczym...
    Lece do męzusia póki mi daja sie poprzytulac.
    Pa, aga.
    --
    A to moje słoneczka Nika i Ola
  • kali_jj 28.10.04, 22:51
    uffffffffff
    przeczytałam wszsytko
    ale nie mam siły na pisanie..
    do jutra..
    --
    Kali

    Igo-marcowy chłopak
  • nicole369 28.10.04, 22:26
    Majka i Inga, musze dorzucic swoja córke do klubu spiacych inaczej.
    Moja mala to najczesciej zasypia kolo 20.30-21.00, ale dopiero po ciezkiej
    walce ze mna. Z usypiania przy cycu zrezygnowala, z usypiania na lózku ja
    zrezygnowalam, bo ja wczesniej zasypiam niz ona, wiec teraz pozwalam jej robic
    co chce. Wiec lezy na moich kolanach i sie przekreca w te i wewte, na brzuchu
    zle to na bok, na boku zle to na plecy, w koncu po pól godzinie pada buzia
    wcisnieta w mój lokiec albo inne wygodne miejsce. Wtedy ja musze pokombinowac
    jak ja przelozyc do lózeczka. Pospi godzine, czasem pol i sie wybudza, wtedy od
    mojego refleksu zalezy, czy zdaze do niej doleciec i uglaskac, zanim otworzy
    oczy. Jak sie nie uda, no to powtorka z rozrywki. Dopiero gdzies od 23-24 Nika
    zasypia na tyle twardo, ze nic ja nie rusza, co nie znaczy ze do rana. Czasem
    mam dosyc tych wiezornych rytualów, jestem sama w domku od poniedzialku do
    piatku, wiec nie ma mnie kto zmienic. Nawet troche sie ciesze, ze jutrzejsza
    noc spedze w pracy, a tatus bedzie "walczyl".

    Dobranoc.
    --
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=13885778
  • mama_bartusia 28.10.04, 23:28
    Oj u nas z zasypianiem też same problemy, pisałam już wcześniej. Niestety nie
    ma mocnych na naszego Barteuszka. Myślę, że może pretendować do tytułu prezesa
    klubu śpiących inaczej. Zasypia po kąpieli na max. 40 min., a potem zabawa (do
    23 w porywach do północy), jęczenie, no i oczywiście ryk jak tylko go włożymy
    do łóżeczka. Nie pomaga śpiewanie, głaskanie, przy przytulaniu tylko się
    odpycha... Jedno go tylko urządza – wyjęcie z łóżeczka i zabawa. Niestety tak
    się przyzwyczaił, że na ryk jest zabierany i koniec. Na przeczekanie też nie da
    rady, bo aż się krztusi biedak uparty. Ale wystarczy tylko mu się pokazać, a
    wydaje radosne piski i wyciąga rączki – spryciarz. Mamusie, może znacie jakieś
    super triki, które by nam pomogły??? Jedyna pociecha, że po zmianie czasu
    będzie zasypiał chociaż godzinę wcześniej wink. Dzisiaj się wyjątkowo udało o
    22:30, kot zadowolony, bo ma wolny fotel. Może to jest tak: coś za coś, bo
    przesypia już do rana.?

    Co do dobrych rad, to bawią mnie strasznie. Na szczęście moja teściowa nie ma
    odwagi wprost mówić mi co myśli o moim sposobie chowania Bartusia, ale czasem
    wymsknie się jej pytanie: jak on później się przyzwyczai do normalnych
    posiłków, jak teraz nic nie je? I czy potem nie będzie problemów z alergiami? A
    swoją dietę też powinnam rozszerzać, no bo przecież on potem nie będzie mógł
    nic jeść. No comments.
    Ale najśmieszniejsza jest moja babcia z ubieraniem Bartka. Ma obsesję, że jest
    mu zimno i że chce spać. Nawet kiedy go przewijam, nakrywa mu brzuszek
    pieluszką lub kocykiem – żeby nie zmarzł – a w domu 23 st. Już mi ręce opadły i
    nawet nie tłumaczę.
    A za to moja mama jest genialna! W nic się nie wtrąca, tylko pyta, dziwi się i
    podziwia – to lubię smile

    Ania.iga2 – fajne macie tam spotkania, taka jakby ferajna co? dlaczego u nas
    takich nie ma, na szkołach rodzenia się kończy. A ja po porodzie stwierdziłam,
    że przydały by się kolejne stopnie kursu. Całe szczęście, że jest nasze forum.

    Mstrus1 – Maju bardzo mnie rozbawił śpiący koala, słodkie...

    Ależ piszę epistoły, to chyba już zboczenie zawodowe - Sorki!

    Miłej nocy i słonecznego piątku!
    --
    Agnieszka - mama Bartusia
  • romiszcze 28.10.04, 22:29
    Moja Olusia zazwyczaj usypia na kolacyjnej butli, czasami jak idzie spać z nami
    (bo zazwyczaj śpi w łóżeczku) to przytula się do mnie i zasypia, a jak jest
    bardzo rozdrażniona lub pobudzona, to biorę ją na krzesło bujane i śpiewam
    ulubione "Kołysanki Utulanki" Grzegorza Turnaua i Magdy Umer (serdecznie
    polecam).

    Dobrej Nocki dla Mamuś i Dzieciaczków
    szczególnie dla tych nieśpiących i chorujących

    pozdrowionka
    Magda i
    Olusia
  • marzenawl 28.10.04, 23:27
    uff, naczytałam się i tak nie mam czasu pisać ( i siły)--pozdrowienia dla
    wszystkich;
    przestałam karmic piersią (i mała lepiej przesypia noce)
    aha i waży 8950, no kruszynka to ona nie jest,
    dobrej nocy
    --
    pozdr., marzena

    Zuzanka (05.03.2004)
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=12043694
  • godiva 29.10.04, 08:37
    Hej!!!
    Dzięki za jadłospisy Waszych pociech. Widać różnorodność, jak we wszystkim, co
    dotyczy naszych brzdąców. Zważyliśmy małą - przybrała w 6 tygodni 400 g. To
    chyba nie za dużo, ale jak pomyślę, ile ona się rusza, to się dziwię, że wogóle
    przybiera.

    --
    To właśnie Ewunia

    Ewunia
  • kaka73 29.10.04, 08:38
    Cześć
    Ale dużo piszecie - co kilka dni staram się czytać w pracy , ale już nie
    nadążam pisać - praca,praca...
    Malutką nadal karmię piersią, Karola nadal nie ma ząbków, nie próbuje
    raczkować - trochę mnie to martwi - czy wszystkie dzieci raczkują? Mój Szymek
    już w Karoli wieku chodził - a siostrzyczka coś nie za barzdo ciekawa
    poznawania świata, ale poza tym to jest super.
    Wczoraj wróciłam z dwudniowego szkolenia - czułam się jak wypuszczona ze
    smyczy - poimprezowałam konkretnie - ale tego mi chyba brakowało.
    Muszę już kończyć
    Pa Karina
    Witam wszystkie nowe mamuśki
  • xyz24 29.10.04, 08:58
    Witajcie,
    moja Karolinka coraz skuteczniej odmawia piersi, nawet na noc i nawet przez
    sen. na razie wspomagam ją kaszką mleczną, ale chyba już czas zakupić jakieś
    mleczko. Jakiego używacie? Myślałam o Bebiko.
    Moja Korolinka również nie ma zabków, nie raczkuje i nie potrafi siedzieć. To
    ostatnie trochę mnie martwi, ale cóż, widocznie jeszcze dla niej za wcześnie.

    Agnieszka i Karolinka (21.03.2004)
    --
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=16649043
  • mascarbone 29.10.04, 09:23
    Witaj! Jak musiałam odstawić młodego od piersi to idealne okazało się bebiko
    omneo. Podobno ono ma takie właściwości zbliżone do mleka naturalnego, że jest
    bardzo dobre dla dzieci "przestawianych". Próbowaliśmy zwykle bebiko2 i nan2,
    ale nie chciał pić. Myślę, że i Ty musisz poeksperymentowaćsmile A co do
    raczkowania - ciesz sie że jeszcze przez chwilę masz spokójwink
    --
    Ania i Bruno
  • ania.iga1 29.10.04, 10:49
    Witam wszystkie mamy i wszystkie bobaski w piatek.
    Dziewczyny mam pytanie :ile w Polsce kosztuja sloiczki(zupki deserki )kaszki
    np.Hippa i mleczko.Niedlugo wybieram sie do domu (na 6 tygodnismile))))i nie wiem
    czy brac ze soba wiekszy zapas stad.Moze tu jet taniej...Napiszcie prosze czy w
    sklad wchodzi cukier albo jeszcze jakas podejrzana substancja.Z gory dziekuje.
    Ania i Iga
  • gochagocha 29.10.04, 11:21
    Co do mleczka Ci nie powiem bo u nas cycus w uzyciu.
    Co do hippa tez Ci nie powiem bo tego nie kupuje.

    Zupki bobovity (polecam bo nie maja ani cukru, ani soli ani niczego
    podejrzanego) kosztuja w granicach 2,40 - 2,65 (140g)
    Zupki gerbera okolo 2,20 za 135 g.

    Z deserkow polecam gerbera i tu ceny wahaja sie od 2,00 do 2,20 zl. Bez cukru,
    bez dodatkow (tylko witamina C). Aha sa tez z cukrem wiec musisz zawsze patrzec
    na sklad.

    Mam nadzieje, ze Ci pomoglam.

    --
    Gosia - mama Mateuszka (16.01.99) i Agatki (02.03.04)

    A oto moje pociechy
  • balbina16 29.10.04, 13:46
    U nas ze zdrowiem już coraz lepiej, trzydniówkową biedroneczkę w domu mamy. Ale
    co się wczoraj wkurzyłam, to moje! Po 14 Matik z tatusiem pojechali do
    przychodni potwierdzić moje przypuszczenia o trzydniówce. Wracają i co się
    okazuje, że Matik ma takie zapalenie gardła, że pani konował ( tak, tak od tej
    pory już konował) antybiotyk przepisała! A Ma tik przecież w poniedziałek
    gardziołko miał czyste! Ja z tych całych nerw nawrzeszczałam na Bogu ducha
    winnego męża i zarząðziłam wyprawę do tego lekarza, u którego byliśmy w
    poniedziałek. Pojechaliśmi i oczywiście okazało się, że mama miała
    rację-trzydniówka jak ta lala( może nie książkowa, bo gorączka trwała 2 dni). A
    gardło, uwaga- BLADE!!! No i co wy na to?
    A co do teściowej, to moja też ma mnóstwo "wspaniałych" rad dla mnie, np. żeby
    małego nie puszczać na podłogę, bo będzie miał pleśniawki ( bo jej wszystkie
    dzieci miały). No to gdzie ja mam go trzymać, w łóżeczku cały czas, tam ma się
    nauczyć raczkować? O jedzeniu juz nawet nie wspomnę. Z moją mamą jest trochę
    lepiej, ale też ma swoje odchyły, choć łatwiej mi jest jej coś wyperswadować.
    Kończę, bo mi Matik wlazł pod biurko.
    Pa, pa
    Gosia
    --
    Mateuszek
  • mama_bartusia 29.10.04, 14:36
    Cześć mamusie i dzidziusie

    Dzisiaj u nas duża radość bo skoczyliśmy przez 25 dni z 25-tego centyla na 50-
    ty! Mamy 70 cm długości i 8,410 kg. To chyba rzeczywiście do tej pory dawały o
    sobie znać te 3 tyg. wcześniejszego urodzenia.
    Natomiast nie koniecznie jestem zadowolona z naszej p. doktor. Poszłam dziś
    specjalnie, żeby zbadała ciemiączko i zaleciła dawkę wit. D, to powiedziała,
    żeby dawać bez zmian, ja na to tzn. 2 krople? A ona, że nie tylko 1 i dopiero
    potem sprawdziła ciemiączko. No i innych witamin mam nie dawać wcale. Jak
    zapytałam o instrukcje żywieniowe, to powiedziała, żeby dawać to co jest
    dostępne na rynku dla tego wieku i z tego wszystkiego zapomniałam spytać o
    żółtko. Ech, a takie dobre wrażenie robiła ta kobitka na początku. Młoda,
    nowoczesna i miła lekarka, widać pozory mylą. sad((

    Wobec tego, dziewczyny z W-wy może macie jakiegoś dobrego pediatrę, który
    starannie bada dzieci? Może być nawet prywatny. (odnoszę wrażenie, że lekarze
    prywatnie bardziej się starają, żeby zrobić lepsze wrażenie?, niestety nie
    zawsze świadczy to o ich większym profesjonalizmie)

    Byliśmy też dziś w poradni rehabilit. na wizycie kontrolnej i mamy skierowanie
    na ćwiczenia 1 x w tygodniu przez 1,5 miesiąca, bo Bartek mógłby trochę lepiej
    siedzieć posadzony. Zapytałam czy to może dlatego, że go nie sadzam, ale to nie
    ma żadnego wpływu, a sadzać go jednak nie należy. Natomiast z raczkowaniem
    można jeszcze czekać, nie jest to standard w tym wieku.
    A kiedy przyszliśmy w domu, to Bartek pierwszy raz przeczołgał sie z pół metra
    za zabawką smile))

    Edytko7, niestety mówi mama jeszcze bez zrozumienia, zaczął tak mówić do
    wszystkiego ale jak mu się powie mama, to powtarza i się cieszy.

    pozdrowionka

    --
    Agnieszka - mama Bartusia
    Bartuś 31.03.2004
  • edytka7 29.10.04, 19:42
    W sprawie pediatry. W mojej przychodni jest ich kilku, znaczy się dobrych.
    Tylko jeden facet nie zabardzo się przykłada. Niestety nazwisk nie znam.
    Przychodnia mieści się na Woli przy ul.Płockiej, wejście od Grenady. Godny
    polecenia jest młody pediatra. Z mężem zdziwiliśmy się, że przebadał Bartunia
    tak dokładnie. Może dlatego, że młody i jeszcze pełen zapału i bez rutyny.
    Odpowiada konkretnie na pytania, niczego nie narzuca, zna stare metody i te
    najnowsze. Bartusiowi też się spodobał. Idziemy teraz na wizytę 15.11. Jak cie
    interesuje to sie moge wypytac o co chcesz.
    Pozdrawiamy
  • ola2004 29.10.04, 15:08
    gocha, cieszę się ze Agatuś juz lepiej, niech ta ospa idzie precz!
    wita nowa mamusię jak wsiąkniesz w forum, to tylko odwyk ci pomozesmile))))))
    pisze jedna ręka bo na drugiej spi moje maleństwo, i własnie tak przewaznie
    wyglada moje forumowanie.
    Hania, odkad opanowała sztuke stania z trzymaniem i podnoszenia sie to za nic
    nie chce siedziec, tylko od razu hop na sztywne nozki, a o raczkowaniu mowy nie
    ma, jak lezy na brzuchu, to zaraz myk na plecy i szuka punktu zaczepienia do
    wstania.
    kurcze, kaka, tez bym se poimprezowała, ale nie ma lekko, tata Hani wciaz
    pracuje, Hanka przy (.),ale przyjdzie czas na balety, mam nadzieje wkrótce...

    co do zasypiania to Hanus w sekunde, ale tylko po kapieli i po cycusiu, w
    łózku naszym, a potem ja przenosimy na spiaco, albo spi z nami. w tej sytuacji
    nie bardzo sobie wyobrazam pozegnanie z (.)
    koncze, sorry za dziwna składnię tekstu ale jak mówiłam, klikam jedna reka
    i..po cichu

    pa mamusiesmile
    ---
    Oto Haneczka-moje szczęście
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=15736045
  • kali_jj 29.10.04, 18:33
    ech dziewczycny przez dwa dni prawie 100 postów....NADPRODUKCJA!!!
    nie maiałm kiedy opdisac bo wczoraj cały dzień nas nie było a dzis miałam
    gościa..
    teraz mały (usnął pierwszy raz od 12ej...) własnie sie budzi...
    wczoraj miałam iśc do pediatry.normalnie zawsze dzwonie przed wizytą..a wczoraj
    tego nie zrobiłam.. z rana się zerwałam,wszsytko w biegu..lece do tej przchodni
    a tam kartka przychodnia dzieci zdrowych nieczynna 28/10-03/11 wiadomo-długi
    weekend

    ech..

    echa chciałam....powitać nową mamusię (czy juz dwie od przedwczoraj??? juz
    tracę rachubę..)no to witam

    aania79-masz rodzinkę w Łodzi?tak?
    łódź-moje miasto rodzinne!!!!

    na razie nie wiem co jeszcze chciałąm napisac
    a...
    wiem jednak nie zaczął raczkować
    ale coraz bliżej...

    --
    Kali

    Igo-marcowy chłopak
  • baszaj 29.10.04, 20:16
    Cześć! Miałam małą przerwę w czytaniu Was no i od 2 dni odrabiałam czytelnicze
    zaległości smile.
    Z Kubą mieliśmy małe przeboje, bo w nocy z wtorku na środę dostał gorączki, w
    środe byłam u lekarki i zapowiadało się na 3 dniówkę, ale już wczoraj po
    gorączce ani śladu, dziś byliśmy jeszcze w kontroli i wszystko jest ok. Mały
    chyba złapał takiego jednodniowego wirusa od synka znajomych u których byliśmy
    w sobotę (5 latek przeszedł to samo ale w poniedziałek i kawałek wtorku).
    Podobno w Pyskowicach na Śląsku taki dziwny wirus grasuje...Ufff... cieszę się
    że to nic poważnego....
    Kuba od kilku dni podnosi się z brzuszka na dłonie i kolanka i robi dupcią
    takie husiu, husiu...chyba za parę dni ruszy z kopyta do przodu- muszę się
    nacieszyć ostatnimi dniami swobody.
    Uciekam karmić. Pa!
    Basia
  • ankubek 29.10.04, 20:39
    Dziewczyny
    Czytam, czytam, czytam tylko pisać już nie mam siły.
    Wszystko u nas tak jak było, tzn. w dzień jako tako a w nocy
    koszmarki.Karmienia (.)już mało, tylko w nocy na pełnych obrotach.Po
    wczorajszej zupce słoiczkowej z cielęciną uczulenie (chyba po tym?), odczekamy
    i jeszcze raz bedziemy testować.
    W niedzielę wybieramy się na cały dzień do rodziny na wieś, mam nadzieję że
    będzie ładna pogoda i pospacerujemy sobie na świeżym powietrzu.

    A w poniedziałek moja Agata kończy 6 lat.Bardzo szybko mi te lata upłynęły, a z
    drugiej strony, tyle się przecież przez ten czas wydarzyło! Jestem z niej
    bardzo dumna bo to mądra i dobra córeńka.Często zaskakuje mnie niesamowitą, jak
    na jej wiek empatią, choć wiem, że ta umiejętność często w życiu przeszkadza
    (sama taka jestem, za bardzo przeżywam sprawy innych ludzi, a w moim zawodzie
    sporo nieszczęść do mnie "przychodzi").

    Martyna krąży już po całym mieszkaniu, trzeba mieć oczy naokoło głowy.
    Marzenko trochę mnie dzisiaj zachęciłaś żeby przestać karmić, może moja mała
    też lepiej spałaby w nocy.Ja już nie mam siły do tego wstawania i nocnego
    karmienia, nerwy odmawiają mi posłuszeństwa no i padam ze zmęczenia.
    Właśnie wypijam ostatnią herbatkę na laktację a później wszystko pozostawiam
    naturze, zobaczę jak się sprawy potoczą.
    Pozdrawiam Was i słodkie dzieciaczki, hej Aneta.
  • zuziowa_mama 29.10.04, 21:14
    Witajcie w piątkowy wieczór!
    Jestem ciekawa czy któraś z Was na jakąś imprezkę Halloweenową się wybiera?
    Hihihihi, żarty się mnie trzymają.... Pierwotnie miałam iść na jakieś małe
    piwko, ale tak zmęczona jestem że i ochoty na wyjście zerowe, no i na szczęście
    znajomi też spasowali i do kina poszli. A ja zadowolona w domku siedze - wkońcu
    weekendzik i to przedłużony smile)).
    Parę razy pisałyście o płytce Kołysanki Utulanki - ja też ją mam od dłuższego
    czasu i naprawdę jest super. Kołysanki przepiękne i nawet teraz sobie je
    słucham...a Zuzia już dawno śpi...smile))
    Z karmieniem już u mnie też coraz gorzej, w dzień wogóle (.) nie karmię bo mała
    gryzie mnie jak najęta, tylko w nocy. W dzień rano i popołudniu sćiągam
    laktatorem i ledwo wyciągne 100 ml za jednym razem. Czasami jak mam siłę to i
    wieczorem ściągam, ale już powiem szczerze jestem zmęczona okrutnie tym
    laktatorem - w użyciu mam go już 7 miesięcy brrrr. No ale chciałabym tak
    dociągnąć do połowy grudnia z tym karmieniem, może się uda.
    Aaaaa, dzisiaj pensję pierwszą dostałam smile), oddałam długi, mleko i pampersy
    dla małej kupiłam, no i w kieszeni zostało mi 50 złotych. Fajnie nie? smile
    Oki kończe i miłego wieczorku życzę,
    pa
    Ania i Zuzia



    --
    Moja kochana Zuzia
    Zuzia
  • aagnieszka12 29.10.04, 22:13
    Dziewczynki ja szybko, bo nie mam czasu.
    Oliwce idą kolejne ząbki i strasznie to przechodzi sad
    od wczoraj ma gorączkę z małymi przerwami, wczoraj w nocy miała 39,5 pod
    paszką!!!! strasznie się bałam.
    Ale jakoś daliśmy sobie radę, panadol i nurofen i żelik, troszkę ją wymęczyło i
    spała do 8 z przerwą na jedzenie o 3:30 i 5:30.
    Tak mi jej szkoda sad a w dzień nie było lepiej, rano dostała panadol i ok.10
    znowu 39,3 więc znowu musiałam jej dać nurofen. Popołudniu jak już przeszło
    poszłyśmy na polko i za jakieś 30 minut znowu to samo!!!!!
    Teraz śpi, ale już jest cieplutka i tylko czekamy aż się obudzi, żeby dać
    kolejną dawkę panadolu sad

    A tak z weselszych wiadomości to kupiliśmy dziś maleństwu stoliczek z Fisher
    Pricea na allegro za 56 zł, troszkę drogi, ale za to śliczniutki i całkiem
    praktyczny, bo się otwiera i można schować zabawki i ma lusterko, co jest
    najważniejsze dla Oliwki smilewww.allegro.pl/show_item.php?item=33703173

    To tyle moje kochane, trzymajcie kciuki za Oliwcię, bo strasznie się boję
    gorączki, a wczoraj koleżanka powiedziała, żebym się cieszyłą, że nie ma
    drgawek i jeszcze bardziej mnie przestraszyła!!!!!
    --
    Aga mamcia Oliwki (17.03.2004),
    MÓJ SKARBECZEK
    share.shutterfly.com/action/share/welcome?i=EeEMWjRk4cNnhQ&x=1&sm=1&sl=1
  • myfmyf 29.10.04, 22:30
    No u nas tez piąteczek smile Mój ulubiony wieczór w tygodniu
    Właśnie zasnęła najstarsza Mała . Aneta , moja Maryś jest prawie równo rok
    młodsza od Twojej Agatki - pięć latek będzie 16 listopada .

    Dziś byliśmy na szczepieniu i ważeniu . Tymulek waży okrągłe 10 kilosów . CZyli
    przez ostatnio 8 tygodni przybrał tylko około 500 gram , no nareszcie
    przystopował!

    Mój synek tez nie raczkuje ,ale czołga sie tak sprawnie ui szybko , ze nie ma
    chyba motywacji zmieniać trybu poruszania . Marysia też się czołgała aż zaczęła
    chodzić , razczkowała może z tydzień lub dwa . A w swoje pierwsze urodziny
    śmigała w tiulowej sukni na brzuchu z pokoju do pokoju ( mamy deski i miała
    niezły poślizg - susem przez przedpokój wink)

    Tymek nie siedzi jeszcze sam , więc go nie sadzam , bo się od razu przewraca .
    Lekarka jednak nie sugerowała , aby należało sie tym martwić

    Kołysanki utulanki są śliczne , kupiłam je dzięki kali ( dziękuję smile )
    Tymuś , podobnie jak Marysia , najbardziej lubi Królewnę Złotowłosą ,
    oczywiście śpiewać muszę ja . Bardzo ładnie mi zasypiał przy tej kołysance . A
    od wczoraj zmiana - jak dochodzimy do " pójdź pójdź, pójdź pójdź " to się
    zaśmiewa , tak go to zaczęło bawić !

    A wiecie ,że to jest druga część kołysanek - utulanek ? Jakiś rok czy dwa
    temu , również w Dziecku była pierwsza płyta Turnaua i M. Umer, również bardzo
    ładna i zawierająca więcej utworów . Nam się już nieco osłuchała , ale wracamy
    do niej czasem . Moje dzieci bardzo lubią jak im śpiewam. Tylko Mikołaj
    aktualnie ma okres buntu , więc jak chcę mu spiewać to mnie wyłącza ( " mama
    klik " )smile

    Idę coś schrupać
    pozdrawiam i jeszcze raz dzięki za miłe słowa pod moim adresem- pomogły i
    zmobilizowały mnie do podciągnięcia się smile
    Ola

    --
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=12115736
  • romiszcze 29.10.04, 23:53
    Cześć Dziewczyny!
    Przede wszystkim dużo odpoczynku podczas długiego weekendu. Mam nadzieje, że
    wszystkie dzieciaczki wrócą do zdrowia. Cieszę się że Agatka już prawie po
    ospie.
    Jeżeli chodzi o Kołysanki-Utulanki to moja Olusia też najbardziej lubi Królewnę
    złotowłosą. To wydanie kołysanek, które jest teraz w Dziecku to tylko część
    całej płyty ze ślicznymi kołysankami:
    www.merlin.com.pl/sklep/sklep/strona.glowna?str=fis266363&skad=peqhtssysa
    Ja usypiam Olę przy kołysankach odkąd się urodziła i uważam, że one
    rewelacyjnie wyciszają dziecko, nawet gdy jest bardzo pobudzone i
    poddenerwowane.
    U nas na szczęście wszystko dobrze. Olka Fasolka zazwyczaj jest grzeczna i
    pogodna. Jednego dnia zje całą miseczkę warzywek i zjadła by jeszcze, innego
    dnia nie zje nawet połowy. I nie widzę w tym rzadnej reguły. Nie wiem od czego
    to zależy i powiem szczerze, że za bardzo się nie przejmuję. Szczególnie, że
    moja lekarka raz gdy się zaczełam niepokoić, bo Ola straciła apetyt przez
    katarek, powiedziała "Pani Madziu Ola wygląda tak dobrze, że dwa dni diety jej
    nie zaszkodzą" smile W sumie nie myślałam o mojej Olusi, że "wyglada dobrze", ale
    udo to ona ma smile
    Jeżeli chcodzi o nowości, to jak Olusia siedzi i poda jej się rączki to sama
    wstaje i bardzo jej się to podoba. Dlatego ma już obniżone łóżeczko, bo nie
    chciałabym jej kiedyś zbierać z podlogi.
    Oki, uciekam spać. Dobrej nocki Wszystkim życzę, pa

    pozdrowionka
    Magda i
    Olusia
  • ankubek 30.10.04, 08:48
    Witam
    Ale mnie zachęciłyście do kupna utulanek, może jeszcze gdzieś znajdę.
    Agnieszka powiedz Oliwce, że trzymamy z Martynią za nią kciuki, uściskaj ją od
    nas.Te drgawki, o których mówiła Ci koleżnka to nie jest jakaś nagminna sprawa,
    ale faktycznie przy gorączce czasami się zdarzają, oby nie!Ja chyba wówczas
    wezwałabym lekarza, tak myślę.Mam nadzieję, że już bedzie lepiej.
    Super ten stoliczek!

    A u nas zębów absolutnie nie widać.Martyna bardzo stabilnie siedzi, ale sama
    nie siada.Gdy ją posadzę na podłodze, to bez obaw mogę ją zostawić, po chwili
    zabawy przewraca się ostrożnie na brzuszek i uskutecznia ulubione ostatnio
    czołganie.Ustawiam wokół zabawki, w różnych pudełkach i jest to dla niej super
    zajęcie - wywalanie wszystkiego na podłogę (teraz też to robi, a ja dzięki temu
    mogę spokojnie usiąść przy kompie).

    Zapowiada się u nas piękna pogoda, pewnie wyjdziemy z dziewczynkami na małe
    zakupy, a po południu na cmentarz.Mężulo niestety dzisiaj w pracy, ale tylko do
    14.00 smile
    Zapomniałam co jeszcze miałam napisać, może za chwilę.....a teraz zrobię sobie
    kawkę (jeszcze bezkofeinową).A za jakieś 40 min Mysia powinna iśc spać....Hej
    Aneta
  • myfmyf 30.10.04, 10:09
    Agnieszko , jak tam Oliwka ?
    Moja lekarka zawsze powtarza , aby nie przeoczyć czegoś , zwalając na
    ząbkowanie . Tak wysokiej gorączka może mieć jakąś jeszcze przyczynę niż samo
    ząbkowanie . Ja bym radziła Ci pokazać Małą lekarzowi .
    A jesli chodzi o drgawki , to ja też się boję , ale nam się jeszcze nigdy nie
    przydarzyły zżadnym dzieckiem . Ponieaz jednak zdarzyły sie u dzieci
    przyjaciółki i siostry , lekarka dała mi czopki luminal , aby podac przy bardzo
    wysokiej gorączce , jesli nie daje się zbić , lub mieć na wypadek ysąpienia
    drgawek i być spokojnym . Leżą sobie w szafie z długim terminem ważności , a ja
    jestem spokjniejsza gdy dzieci gorączkują . Użyłam profilaktycznie raz , kiedy
    Mikołaj miał prawie 40 st i środki gorączkowe nie zbijały tego przez pół nocy .
    Zdrówka dla Oliwki !!!
    Ola

    --
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=12115736
  • aagnieszka12 30.10.04, 11:09
    Dzień doberek smile

    Byliśmy u lekarza jak tylko pojawiła się gorączka i nie chciała przechodzić!!!!
    Lekarka zbadała Oliwkę i powiedziałą, że jest zdrowa i to kolejne ząbki.
    Gorączka może utrzymać się nawet do pięciu dni sad dziś w nocy było nawet
    spokojnie, tzn. nie było już powyżej 39 stopni, ale raz byłą chłodna, a zaraz
    gorąca i tak na przemian. Teraz zresztą też tak jest sad

    Oliwka nauczyłą się robić główką nie i przy każdej okazji to robi smile jak jemy,
    jak psikamy do noska wodę morską (wtedy szczegulnie smile ) jak pijemy.
    A brawo to już robi jak się jej powie "brawo" więc już wie o co chodzi smile

    Ale czym wy się martwicie kochane, przecież każdy bobasek ma swój własny zebar
    biologiczny i robi coś wtedy, gdy do tego dorośnie, więc to, że Oliwka i inne
    dzieciaczki robią taaaakie cuda już to nic smile nie ma się trzym martwić.

    Idę cos porobić , bo mieszkanie wygląda jak po wojnie big_grin

    Aha ja mam kołysanki takie : siwa chmurka, już gwiazdy lśnią, dorotka, ach
    śpijcie moje dzieci, kołysanki-utulanki, słoneczko już.. jak macie inne to
    nagrajcie na kompa i prześlijcie mi na maila jak możecie smile
    I puszczamy je od urodzenia, a nawet wcześniej, już kiedyś o nich wam pisałam,
    że są super!!!!

    --
    Aga mamcia Oliwki (17.03.2004),
    MÓJ SKARBECZEK
    share.shutterfly.com/action/share/welcome?i=EeEMWjRk4cNnhQ&x=1&sm=1&sl=1
  • zuziowa_mama 30.10.04, 11:11
    Moja Zuzia i ja też bardzo lubimy kołysankę Złotowłosa Królewna smile)), staramy
    się nawet śpiewać smile))
    pozdrowionka
    Ania
    --
    Moja kochana Zuzia
    Zuzia
  • cloud-ac 30.10.04, 11:20
    Piszę zza ściany łez i potoku kataru. Choć dziś już lepiej to jednak jeszcze chwilę kuracja potrwa. Sara już coraz lepiej, kaszle trochę w dzień, katar jeszcze jest, ale widać po niej że zdrowieje (pyskowanie, zabawy jak dawniej). Zuzka miała wczoraj apogeum. Postawiłam wczoraj Zuzce bańki (Sara niestety nie dała sobie postawić- wierciła się i „co ja tam mam”wink. Dziś już ciut lepiej, ale nadal kilka razy w nocy budzi się, bo kaszel i katar (nie umie oddychać ustami) nie dają spać. Chciałabym jakoś je pomóc, ale nie wiem jak. W dzień to sobie pośpi w wózku trochę, bo co chwila lulam (nawet godzinę ciurkiem pośpi),ale w nocy gorzej. Jakoś to przetrzymam. Aha. Tak na marginesie to oczywiście mąż pojechał w czorty, zamiast mi pomóc. Zostawił mnie chorą z nimi chorymi. A ja zostałam jak on się nie mógł ruszać... Tak mi pomaga... jak może.

    Agnieszko (aagnieszka12) – ja też poszłabym do lekarza, bo to chyba od samych zębów nie może być. Mam nadzieję, że już jej ta temperatura tak nie winduje się i jest lepiej. Oliwko – dużo dzielności przy ząbkowaniu!
    Olu (myfmyf ) – moja Zuzka też przez ostatnie 2 m-ce przytyła 500 g (teraz aż 7,5 kg waży - jakoś ja się tym nie martwię), gratuluję Tymkowi! Rośnie ci jak na drożdżach...
    Anetko (ankubek) – ale masz już dużą pannę, taka mała a pomaga ci na pewno dużo, moja Sara też mi „pomaga”, ale podobno koło 12-13 lat przestają pomagać, zobaczę czy to prawda
    Basiu (baszaj) – dobrze, że ten wirus to tylko jeden dzień trwało i poszło sobie, korzystaj póki możesz wolności, Kuba na pewno absorbuje cały twój czas, a teraz dopiero będziesz ... miała go mniej wink
    Agnieszko (mama_bartusia) – gratulacje dla mamy i Bartusia! Tak trzymać! A te 3 tygodnie wcześniej to już dawno nadrobił

    Nie minie miesiąc (od 1-ego października) a 1000 przejdziemy... I co? Kolejny wątek? Ja zwariuję....

    Wasze dzieciaczki już siedzą, raczkują, niektóre stoją i zaraz będą chodzić, gaworzą. Jak ten czas leci. Przed chwilą czekałyśmy aż się urodzą, potem już są śliczne wyczekane, wytęsknione, a teraz ... Człowiek to naprawdę cudowna istota stworzona przez Boga.
    A mój Zazulek kilka dni temu miał „chwilę dla raczkowania” – dwa razy udało jej się przesunąć do tyłu odpychając się rączkami. Ale to był raz. Zaczyna teraz podpierać się na dłoniach, przewraca się namiętnie z brzuszka na plecy, nie siedzi sama choć jak się złapie za czyjeś ręce to siedzi, jak siedzi mi na kolanach i trzymam ją za ręce to non-stop gumisiuje (góra-dół „iks” razy) a radochę ma przy tym nieziemską. Bawi się praktycznie wszystkim co dostanie w łapki, bo i tak ląduje to w buzi. Ślinotok trwa, a zębów nie ma nadal i nie chcę ich Mówi aaaaaaaaaaaaaaa eeeeeeeeeee śpiewając właściwie. Wczoraj jak płakała to wyszło jej mammma, ale to przypadek, jak trwoga to do mamy...
    2 dni zero sprzątania, gotowania i potrzebna mi szufla albo radiolokator co i kto gdzie jest. Muszę się zabrać dziś za dom. 1-ego nigdzie z domu nie wyjdę. Będę siedzieć z dziewczynkami a tata będzie jeździł. Chyba, że on też polegnie na polu chwały.
    Ostatnio net mi chodzi jak chce i kiedy chce. Zadzwoniłąm przedwczoraj do swojego dostawcy, a tam pani łaskawie przyjęła, że mam takie problemy „bo techników teraz nie ma” i tyle. Próbowałam wczoraj się dodzwonić, ale cisza. Jakby firma nie pracowała. Ani sklep ani serwis nie podnieśli słuchawki. Od 3 dni nie mogę poczty przez OE odebrać, tylko na www muszę wchodzić. Koszmar.
    Koniec dzisiejszego wypracowania.
    --
    Pozdrawiam
    Aga mama Sary
    i Zuzi
    Mój świat...
  • baszaj 30.10.04, 20:27
    Cześć!
    Dzisiaj była suuuuperowa pogoda! Od razu ma się lepszy humor smile)). Nie wiem,
    jak Wy, ale ja nie przypominam sobie kiedy o tej porze roku było tak ciepło...

    Zapomniałam napisać wczoraj, że ważyłam Kubę u lekarza i wyszło równo 9 kg -
    przybrał pół kg w ciągu miesiąca (na szczęście też przystopował..ufff).

    Co do mleczka modyfiowanego - daję albo Bebiko 2 Ha albo Bebiko sojowe - Kuba
    miał objawy skazy białkowej, więc wolę nie ryzykować normalnego mleczka.

    Zdecydowałam się w końcu na krzesełko do karmienia- w środę biorę urlop i
    robimy wypad do Ikei (ja jeszcze umówiłam się do fryzjerki- musi coś zrobić z
    moimi resztkami włosów na głowie sad)
    Fotelik chyba kupimy Ramatti Venus (cena nie powala z nóg i wygląda całkiem
    całkiem, zresztą kolega ma dla swojej córci i nie narzeka).

    Jak któraś nie wie, to podpowiadam, że w Geantach jest promocja Pamersów Jumbo
    Pack. smile.
    Zmykam! Pa!
    Basia

  • balbina16 30.10.04, 20:28
    Cześć!
    Ja króciutko, bo góóóra prasowania czekasad
    Matik jest juz coraz bardziej do Matika podobny niż do biedronki, kataru juz
    praktycznie nie ma (u mnie jeszcze trochę cieknie), więc chyba choróbska w końcu
    za namismile Tylko te zęby, wrrrrrrrrr....
    Kołysanki-Utulanki mamy, ale jeszcze dotąd nie mieliśmy jakoś okazji odsłuchać.
    No, ale po takich zachętach jutro napewno to nadrobimysmile
    Zmykam już do robotki, zdrówka wszystkim życzę- szczególnie trzem najbardziej
    poszkodowanym przez choróbska wstrętne, brrrr-Agatce, Zuzi i Sarze.
    Dobrej, spokojnej i dłuższej o godzinęsmile nocki,
    Gosia
    --
    Mateuszek
  • asiadeb 30.10.04, 21:46
    Mascarbone ja musiałam kupić pampersy za określoną kwotę i wtedy dostałam zabawkę.

    Wczoraj wybrałam się do fryzjera , wziełam ze sobą starszego synka, bo i jemu włoski nieco podrosły. Olcia została z tatusiem. Umówiłam się na konkretną godzinę ale fryzjerka miała trochę poślizgu i w sumie nie było mnie 2 godz. Jechałam do domu pełna złych przeczuć: płacząca Olcia (bo ostatnio dużo marudzi), znerwicowany mąż ("jak se rozpieściłaś to noś"). A okazało się, ze mała ANI RAZU tatusiowi nie zamarudziła. Zjadła deserek i byli na spacerze. Robiliśmy później ekperyment: jak w pokoju był tylko sam Grzegorz to Olcia spokojnie się zabawiała , a jak tylko ja się pojawiałam zaczynała marudzić. Nie wiem jak to tłumaczyć, nie noszę jej dużo ale faktycznie cały czas muszę zabawiać. Mąż twierdzi, że muszę ją pozostawić samą sobie, żeby umiała się sama zabawiać, ąle jak nie reaguję na jej marudzenie to Olcia zaczyna płakać głośno, no to jak jej nie wziąść na ręce? Nie wiem, może coś poradzicie? Myślałam, że przy drugim dziecku to ja taka mądra matka będę a tu się okazuje, ze mam więcej rozterek niz przy pierwszym. Ech.....

    I mam jeszcze jeden problem: na wargach sromowych u Olci pojawiły się czerwone grudki, które pękają. Smarowałam sudokremem i linomagiem ale nie pomaga i jest tego paskudztwa coraz więcej. Może spotkałyście się z czymś takim?

    Wszystkim chorującym dzieciaczkom dużo zdrówka życzę! Najgorzej jak nasze szkraby chorują. Precz wszelkie chorubska!!!

    Pozdrawiam i życzę miłego weekendu pomimo smutnawych świąt.
    Asia
  • kali_jj 30.10.04, 22:50
    moi rodzice..na moje urodziny!!!!!!!!!!
    Kocham ich najnajnajmocniej na świecie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    bede jutro wieczorem albo w poniedziałek wieczorem

    buziaki miłeg weekendu long
    --
    Kali

    Igo-marcowy chłopak
  • edytka7 30.10.04, 23:34
    Przeczytałam, ale nie mam siły pisać. Miłego weekendu i przede wszystkim
    zdrowia wszystkim chorującym i zakatarzonym.
    pa
  • kj74 31.10.04, 00:20
    Kali masz urodziny? To wszystkiego naj, naj!!!

    Ingulka nauczyła się dziś robić kosi łapki. Jak się bawiła to co jakiś
    czas "kosiała", ale również reagowała jak prosiłam "rób kosi kosi" . Radośc
    była w domu, jakby mała maturę zrobiła albo coś smile)) Oczywiście z tym
    proszeniem jej byłam jak zacięta płyta smile))

    Agnieszka, ja też mam te kołysanki-utulanki co Ty. Słuchałam ich jeszcze w
    ciąży. Już gwaizdy śpią... znam na pamięć i nawet w ekstremalnych sytuajach
    działaja na Ingę łagodząco (śpiewałam jej jeszcze w brzuszku).

    Ankubek, ale panna już z Agatki, Życzymy jej radości dużo smile

    A u mnie jutro na 100% @ sad Mam nadzieję, że będzie tak jak przed ciążą czyli
    prawie jej nie było.
    --
    Buziaki,
    Kasia
    Moja słodka Ingunia 16.03.04
  • balbina16 31.10.04, 09:11
    Dzien dobry w niedielęsmile
    I najlepsze życzenia dla Kali-oby Cię niehumory szeeeerokim łukiem omijały!
    Gosia
    --
    Mateuszek
  • iwo_72 31.10.04, 10:11
    No to i ja witam wszystkich w niedzielę rano - no nie takie już rano!

    My na grobach byłyśmy z Małgosia częsciowo już w piątek, bopogoda była piękna a
    i korków jeszcze nie było, a kto zna Warszawę i cmentarz na Wólce wie że w
    czasie tych świat dojechać tam to koszmar. Wczoraj tez odwiedziliśmy groby ze
    strony mojego męża i jeszce czekają nas 2 cmentarze. Strasznie tego dużo, ale
    jak jest taka łądna pogoda to jest to baaaaaaaaaardzo sympatyczne, taki
    rodzinny spacer...

    U nas jak na razie \małgośka pozbyła się kataru i wszyscy w miarę zdrowi.

    Dziewczyny z Wrocławia, będę u was na ten weekend 11-15 listopada. Jeśli
    będziecie miały wtedy spotkanie Wrocławianek to może dołącze wink)))

    Kali WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO!!!! Widzę że też jesteś SKORPIONIKIEM. To tak jak
    ja!!!!!!!!!!!!! Ja troszkę później bo 7 listopada - kurcze to już 32
    urodzinki!!!! Ale jestem stara!! Zawsze od 1 listopada do 7 mama dołki że
    kolejne urodzinki się zbliżają..... Proszę o dawki optymizmu!!
    --
    Buziaki
    Iwona

    Małgosia (21/02/2004) i Ania (1993)
  • aagnieszka12 31.10.04, 10:45
    Witam mamusie
    Wiecie to chyba była gorączka trzydniowa, bo od wczoraj wieczorem Oliwka ma
    plamki czerwone na pleckach i brzuszku, a jak czytałam, to tak się dzieje,
    kiedy jest już koniec choroby. A wiecie, że po przebyciu jej dzieci nabierają
    odporności na całe życie smile

    Aniu wielkie dzięki za brakujące kołysanki.

    A dziś po zmianie czasu Oliwka wstała o 8:15, czyli tak jakby o 9:15 i dała nam
    się wyspać troszkęsmile jakby wiedział, że dziś śpimy dłużej.

    To tyle narazie, bo jestem strasznie głodna, a już jesteśmy po śniadańku smile mój
    mąż się śmieje, że mała wysysa wszystko ze mnie, a ja ciągle bym jadła, szkoda
    tylko, że jek jestem sama w domu to nie mam na to czasu sad
    --
    Aga mamcia Oliwki (17.03.2004),
    MÓJ SKARBECZEK
    share.shutterfly.com/action/share/welcome?i=EeEMWjRk4cNnhQ&x=1&sm=1&sl=1
  • romiszcze 31.10.04, 11:02
    Cześć Dziewczyny!

    Przede wszystkim dla Kali wszystkiego naj z okazji Urodzinek, dużo radości ze
    ślicznego synka smile

    Ankubek, jeżeli bysmy się spotkały, to mogłabym Ci przynieść Kołysanki. Ja będę
    przez najbliższe dni w domu i pewnie wybiorę się na Promenade i na Kule, bo nam
    opona szczeliła w samochodzie i jesteśmy uziemieni. Szkoda, bo chciałam gdzieś
    pojechać do lasu na spacer połączony z grzybkami, no ale będziemy musieli być
    na miejscu. Ja i tak mam groby bardzo daleko, a bałabym sie wyjechać daleko w
    dorgę z Olą, mając jeszcze na uwadz ile zawsze niedzielnych kierwców jeździ i
    ile jest wypadków.

    Wczoraj byli u nas znajomi, którym mój mąż robił dużo przy komputerach i w
    ramach rewanżu, bo powiedzieliśmy, że nie weźmiemy od nich kasy, moja Olka
    Fasolka dostała żyrafę z FisherPrice i jeszcze dodatkowe klocki. Prezent extra.
    Już zdążyła dokładnie obejrzeć swoje zabawki i cały czas się bawi klockami, ale
    jeszcze wrzucac do żyrafki nie potrafi. Szkoda, że sama nie mogę jej kupować
    tych wszystkich ślicznych zabawek.

    Agnieszko, mam nadzieje, że Oliwka już lepiej.
    Zdrówka także dla Agnieszki, Sary i Zuzki. I oczywiście dla Agatki

    pozrowionka
    w ten śliczny dzień

    Magda i
    Olusia
  • gochagocha 31.10.04, 17:11
    Karolcia !!! Duzo, duzo zdrowka, szczescia, samych dni z humorem, niehumor a
    sio, a sio

    Dziekuje za zyczenia zdrowka dla mojej kobitki, my tez zyczymy zdrowka Oliwce,
    Zuzce, Sarze. No i Agnieszka tez sie nie daj !!!

    Pracowity ten weekend, oj pracowity: latanie po sklepach, sprzatanie,
    gotowanie, pieczenie, prasowanie, pranie. Ponadrabialam zaleglosci, ze hej.
    Oczywiscie glowna tutaj zasluga Andrzeja bo siedzi z Agatka caly czas i Mateo
    bo zajal kompa hehe

    Agatka czuje sie DDDUUUUUZZZZZZOOOOOOOOOO lepiej. Srupy odpadaja na potege, w
    niektorych miejscach pozostaja po nich takie czerwone plamki (Agatka jest cala
    upudrowana, dlatego tak sie odznaczaja od wybielonej skorki) albo plamki z
    dziurkami. I tych dziurek sie strasznie wystraszylam, bo nie wiem czy sie Jej
    to zagoi czy wyrowna, czy juz takie dziurki jej zostana. Ehhh ... Na szczescie
    ma to w miejscach mniej widocznych, na boczku i na wargach sromowych. Na
    twarzyczce ma jednego ogromnego strupa ale ten strup jest juz bardzo dlugo wiec
    mam nadzieje, ze sie tam porzadnie skorka zagoi zanim odpadnie. Inne strupki sa
    srednie albo calkiem malutkie. Tak teraz sobie mysle, ze w tym "nieszczesciu"
    jest jedno szczescie - Agata nie umie sie jeszcze drapac dzieki czemu nie byla
    w stanie rozdrapywac pecherzy ani nie jest w stanie zdrapywac sobie strupow.
    Ale szorujac po lozeczku plecami rozsiala sobie ospe na calych pleckach tak, ze
    miala tego mnostwo. Nie wiem po co Wam to wszystko pisze, chyba zeby sie
    wyzalic.

    Dziewczyny, jutro rano wyruszam z Mateo na groby. Andrzej zostaje z Agatka w
    domku. Nie wolno Jej jeszcze wychodzic. Mam nadzieje, ze obrocimy szybciutko.
    Koniecznie musimy odwiedzic tylko grob mojego Dziadka. Wlasciwie to nawet nie
    musimy ale bardzo chce.


    --
    Gosia - mama Mateuszka (16.01.99) i Agatki (02.03.04)

    A oto moje pociechy
  • zuziowa_mama 31.10.04, 19:56
    Wszystkiego najlepszego dla kali z okazji urodzinek!!!!
    Zazdroszcze Wam ładnej pogody, u nas szaro i deszczowo dzisiaj było, a
    słoneczka to ja już nie widziałam parę dni sad(((
    pozdrowionka,
    Ania
    --
    Moja kochana Zuzia
    Zuzia
  • ankubek 31.10.04, 20:43
    Cześć
    Niedawno wróciliśmy ze wsi od rodzinki, spędziłam naprawdę miły dzień,
    odpoczęłam, pojadłam słodkości.
    Martynia popisywała się czołganiem, gadaniem i śmiesznymi minkami i o dziwo
    nikogo się nie bała.
    Kali wszystkiego najjjjjjlepszego, oby każdy dzień przynosił miłe niespodzianki
    (ja też skorpion z 5 listopada i też 32 - Iwonko).

    Ciekawe jaka jutro będzie pogoda, bo teraz pada u nas jak diabli.
    Dobrze,że jutro wolny dzień choć wesoło niestety mi nie jest.

    Wszystkim chorowitkom zdrówka!Agata dzielna kobitka z Ciebie.

    Pozdrawiam Aneta
  • gosiaa_p 31.10.04, 22:49
    BOGINI duża buźka i sto lat i żebys cały czas boginia była dla swych
    chłopów smile))))

    Czytałam i czytałam az mnie oczyska bolą smile)
    aha witam nowe Mamusie z Dziatkami smile))

    Mój Matti to prawdziwy CYCOMANIAK! Dzisiaj zjadła bardzooo dużo zupki ( bo aż
    3/4 filiżanki zwykle 1/2 ) i myślałam,że najedzony ale nie aferka taka, że cyca
    brak. Siedzielismy na łóżku i jak tylko do niego sie przybliżyłam to odrazu
    dzioba otwierała na wysokości (.) i trza było bluzkę zadzierać coby syńcio na
    siedząco mógł pojeść smile)) Widzę już trudności z odstawieniem go w przyszłości
    od (.)

    Jak dobrze, że Agatka i Matik juz zdrowieją smile))

    Ehhhh dziewczyny 32 lata kiedy to było wink Wszyśćkiego najlepszejszego smile)

    Padam i spadam smile))
    Dobrej nocki Mamusiom i Dzieciaczkom

    Gosia

  • myfmyf 01.11.04, 02:11
    Czesc Dziewczyny

    Nie mogę spać.
    Przeżyłam dzisiaj koszmar
    sad(((((((((((((((

    Przewróciłam sie z Tymkiem na rękach . Na chodniku .

    Wysiadłam z samochodu i wyjełam go spiacego z fotelika . Chciałam go przenieśc
    do domu .
    Jak to dobrez że go porządnie uchwyciłam - prawą ręką między nózkami pod plecy
    i az do główki , lewą z drugiej strony tez głeboko , główkę miał w moim zgięciu
    łokciowym . Na buzię rzuciłam mu kocyk zeby go wiatr nie zbudził ( mąż mnie
    wysadził parę metrów od domu )
    Wyjęłam go więc, było ciemno, a on zasłaniał mi to co miałam pod nogami , a
    miałm konkretnie kwietnik . Potknęłam się i pofrunęliśmy . Ile to trwało ! Dla
    mnie wieki , jeszcze teraz się trzesę . Upadłam z całej siły na ziemię lecz
    udało mi się niemal nie wypuścic go z rąk . Wyhamowałam kolanami i
    nadgartskami .Dopiero kilikanaśnie cm nad ziemią główka mi się zsunęła z
    ramienia.Pod plecki wpadł kocyk i a pod główkę jeszcze zwinięty kaptur od
    kombinezona . Prawie całe ciałko było na mojej ręcę , choc jednak lekko się
    uderzył . Boże ile ja miałam szczęscia że on mi nie wypadł z rąk . Praktycznie
    wcale nie odczuł upadku , może tyle co by spdał z 10-15 cm materaca na dywan .
    Oudził się i zaczął płakać , ale jak tylko go przytuliłam to przestał .
    SIedziałam z nim tak na tym chodniku , głaskałam go i nie mogłam uwierzyc w to
    co sie stało . Szczęście w nieszczęściu . Cud. Jak to dobrze że go tak własnie
    uchwyciłam . Gdybym wzięła go tak normalnie ,na równoległe ręce: jedną pod
    główke , druga pod pupę , sturlałby się gdy tylko się przechyliłam . Nawte nie
    mogę o tym pomyśleć . Mąz wyskoczył pzrerażony z samochodu zdrapać nas z
    chodnika
    Na prawej ręce którą miałam całą pod Małym mam takie sznyty , ze blizny na
    wieczną pamiątkę murowane . Kraterki mam na grzbiecie dłoni . Stłukłam sobie
    tez okropnie jedna nogę . Jak ja się ciesze że to ja , w zyciu bym sobie nie
    darowała , gdyby coś mu się stało.
    Mąż zażartował wieczorem ze jak na Halloween to moja rączka akurat !
    Ja wciąz nie moge sie uspokoić

    Oby Wam się nigdy nic podobnego nie przydarzyło .

    Kali 100 lat i duzo dobrego humoru

    myfmyf

    --
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=12115736
  • gosiaa_p 01.11.04, 10:12
    Dobry Bosze Ola to faktycznie horror i całe szczęście, że sie Wam nic
    powazniejszego niestalo. Znajac nasze realia pewno jeszce bylo malo oswietlone.

    Zapomnialam o Oliwce jej tez zdrowka i wszystkim inny dzidziom ,ktore
    pominelam smile))
    Ah ta skleroza smile) a maslo jusz odstawilam wink
    Gosia
  • ankubek 01.11.04, 10:24
    Ola, uff opis był przerażający, wyobrażam sobie jak się zdenerwowałaś!Ja wierzę
    w Bożą Opatrzność i w takich sytuacjach jestem pewna, że działa siła wyższa,
    dobrze, że nic poważnego Wam się nie stało.Pozdrawiam Aneta.
  • cloud-ac 01.11.04, 11:28
    Olu (myfmyf) chwała Bogu, że tak się to skończyło! Aż mi się gorąco zrobiło jak czytałam. Żeby tylko szybko ręka i kolano się wygoiły. Mam nadzieję że się trochę przespałaś.

    Dzięki dziewczyny za zdrówka. Pomogło, bo zaczyna powoli choróbsko się wynosić… tzn. Sara już tylko troszkę kaszle i lekki katar (resztki), ja też już nie płaczę choć katarzysko i to ciągłe uczucie gorąca nie przeszło. Zazulka chyba też trochę lepiej, choć ona jeszcze dość kaszle no i ten katar lejący, ale dziś w nocy tylko 2 razy się obudziła. Mąż profilaktycznie brał coś niecoś i chyba nie jest źle, aczkolwiek mówi, że chyba znowu mu zatoki się odzywają.
    W każdym razie my 3 w domu a on pojechał na groby z teściową.

    Karolino (kali) – spóźnione życzenia urodzinowe – żyj dłuuuuuugo i zdrowo, miej same dobre humory i słoneczne dni a marzenia niech wszystkie Ci się spełniają bez szemrania (widzę że jedno się spełniło nieoczekiwanie), no i niech Twoi mężczyźni doceniają cię na każdym kroku!
    Kasiu (kj) – no to jesteś dumna jak paw z Ingi, te nasze dzieci szybko się uczą (niektóre widzę szybciej)
    Aga (aagnieszka12) – gratuluję córki, bo moje po zmianie czasu nie zrobiły mi takiej niespodzianki (o 6.11 skończył się mój piękny sen!), dobrze, że z Oliwką już wszystko w porządku i jest zdrowa
    Magda (romiszcze) – nieważne co kupujemy naszym maluszkom ważne żeby miały nas, naszą miłość i czuły się bezpiecznie z nami, reszta to szczegół; a ja dzięki za wszystko Tobie zadzwoniłam do tego miłego pana i Zazulka będzie miała jakąś nową zabawkę (bo właściwie nic jej nie kupiłam jeszcze, wszystko w spadku po Sarze), tylko, że u mnie 2x więcej pampersów idzie, bo jeszcze Sara do spania i w nocy...
    Gosiu (gochagocha) - cieszę się, że Agatka już się (prawe) pozbyła choróbska i bardzo dzielnie to zniosła (jak i mama), masz rację, że jak jedno zachoruje to zaraz drugie łapie, ale nie ustrzeże się przed tym (u mnie też tak było) żeby nie wiem co by się robiło
    Gosiu (gosiaa_p) a niech sobie jeszcze będzie chwilę maniakiem ( . ) ( . ), a to wcale nie znaczy, że kiedyś nie da się od nich odstawić, moja Sara też tak miała i co? Miała dokładnie rok i 2 m-ce jak sama przestała (chciałabym żeby Zazul był tak samo domyślny, bo ja dłużej nie mam zamiaru karmić) – więc uszy do góry! Kiedyś będziesz ciepło te chwile wspominać

    A ja mam, jedną wątpliwość. Ponieważ Zazulka jeszcze nie siedzi sama to zastanawiam się czy to, że posadzona na kolanie i trzymana pod paszkami lub za rączki podskakuje jak gumiś nie zaszkodzi jej? Jak myślicie? Bo ona wpada niemal w trans i jak zacznie to jedzie aż chyba do Gdańska (jolu!) albo dalej. Potrafi tak długo. Czy ja źle robię?

    U mnie złota jesień choć dość buro-szaro bez słonka, ale to dzień pamięci i zadumy. Ja też myślę o swojej mamie... i nie tylko.
    --
    Pozdrawiam
    Aga mama Sary
    i Zuzi
    Mój świat...
  • ola2004 01.11.04, 16:25
    Karola, z okazji wczorajszych urodzin, zdrowia, szczęścia, miłośc, spełnienia
    marzeń i czerpania z macierzyństwa tego co najpiękniesze!!!
    Ola, szczęście w nieszczęściu, ale domyślam się jakie to nerwy!
    Hania cały czas stoi. Oczywiście trzymając się czegoś.Nie chce siedzieć, o
    leżeniu nie ma mowy. Zasanawiam się czy nie obniżyć całkiem łóżeczka. Na razie
    mam na 2 poziomie, ale Haneczka tak się wspina po tych szczebelkach...
    Dziś taki dzień. Tak bardzo mi żal, że moja Ukochana Babcia nigdy nie zobaczy
    mojej córki... Wierzę że czuwa nad nią po Tamtej Stronie.
    Pozdarawiam Was ciepło Dziewczyny.
    Olga
    --
    Oto Haneczka-moje szczęście
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=15736045
  • cloud-ac 02.11.04, 22:22
    Dzięki dziewczyny za uspokojenie moich rozterek. Teraz Zazulka sobie używa ile wlezie i robi już takie sekundowe przerwy na stanie. Hop, hop, stoję, hop, hop x15, stoję, itd. Uwielbia to spryciula. Z katarkiem już coraz lepiej, tzn. powoli kończy się u Zazulki, kaszel zaczyna być mokry (odrywa się wreszcie to co tam zalega) i ciekawam co jutro powie nasza pani doktor. Sara to już wariuje na całego. Ale do przedszkola jeszcze w tym tyg. na pewno nie pójdzie.
    Marzenko (nicole369) – z tymi piersiami to dziwne, choć ja akurat mam poza karmieniem różnicę w rozmiarze (teraz się prawie wyrównały, ale do czasu tak będzie), może spróbuj częściej przystawiać ją do tej bardziej „pustej”, ale myślę, że to jest przejściowe i za jakiś czas wszystko wróci do normy; jeśli chodzi o żółtko to ja jeszcze nie daję Zuzce (zupki słoiczkowe wtula aż miło), ale jak dawałam Sarze to do zupy dawałam surowe i tak po prostu podbijałam zupę – nie gotowane tylko surowe
    Elizo (godiva) – ja też myślę, że to raczej reakcja na żółtko, zdrówka dużo dla małej Ewuni!

    Aha. Dziś dałam dwie klisze do wgrania na CD i w piątek odbieram. No to niedługo i ja wreszcie pochwalę się wam swoimi szkrabami.
    A Sara dziś jak zwykle dała nam powód do śmiechu swoim gadaniem. Wieczorem kiedy Zuzia jeszcze drzemała (dziś mało co spała w ciągu dnia i dlatego po południu spała mi 2 h – od 17 do 19) coś do mówiła i w pewnym momencie mówi: „nie gadaj bo zajaz będziesz Ziuzię kajmić!” Zostałam pouczona i cichutko już siedziałam żeby Ziuzia jeszcze chwilę spała wink Na niewiele się to już niestety zdało.
    --
    Pozdrawiam
    Aga mama Sary
    i Zuzi
    Mój świat...
  • balbina16 01.11.04, 16:23
    Całe szczęście Olu, że Wam nic poważnego się nie stało (do tej pory aż mi ciarki
    przechodzą na samą myśl o tym co mogło się Wam stać, brrrr). Teraz tylko trzymam
    kciuki, że Ci się ręcę i noga szybciutko wygoiły.

    Agnieszko, u Matika wysypka "trzydniówkowa" trwała w sumie 4 dni- we wtorek się
    zaczęła i skończyła w piątek, więc u Oliwki też jeszcze może być, ale jutro
    lepiej pokazać ją lekarzowi. Zdrówka życzę!

    Gosiu (gosiaa_p), widzę,że obydwie hodujemy sibie takich cycolubnych gości. Mój
    dziś też taki numer odstawił z zupką i (.)(.), a może to Mateusze juz takie są i
    tylesmile Mój mąż to się śmieje, że Matik to taki prawdziwy mężczyzna, który zawsze
    wie jak sobie skombinować dobre jedzonkowink (zwłaszcza jak Matik gmera mi przy
    dekolciewink)

    Dziś wybralismy się na spacer na opuszczony, stary cmentarz, na którym są
    pochowani mieszkańcy Wolego Miasta Gdańska. Powałęsaliśmy się, zapaliliśmy
    lampki... Lubię takie stare cmentarze, mają taki swój urok, klimat...
    Pozdrawiam ciepło w ten szczególny dzień,
    Gosia
    --
    Mateuszek
  • romiszcze 01.11.04, 19:04
    Cześć Dziewczyny!

    Ola! całe szczęście, że nic się Tymkowi nie stało. Mam nadzieje, że Twoje
    zadrapania i potłuczenia się szybko zagoją. Wcale się nie dziwie, że jesteś
    cały czas zdenerwowana.
    W takich momentach człowiek sobie uświadamia, jakie to wszystko jest kruche i
    jak bardzo powinniśmy się cieszyć tym szczęściem, które mamy.
    Dzisiaj np byliśmy z Olą na cmentarzu i czytałam sobie napisy na nagrobkach.
    Gdzieś przeczytałam "Kasia, żyła 4 miesiące". Straszne. Ach, zmieniam temat bo
    nam się bardzo smutno tutaj zrobi.
    Mojej Olusi się za bardzo nie podobało na cmentarzu i nie wiem czy bała się
    światełek (bo to już był prawie wieczór) czy było za dużo ludzi i to ją
    drażniło. Za rok będzie już sama dreptać. Strasznie to wszystko szybko leci.
    Aga, dzięki za ciepłe słowa, ale sama wiesz jak to jest. Chiało by się dziecku
    nieba uchylić. Wiem, że trzeba mieć we wszystkim umiar i trzeba nauczyć się z
    czasem mówić "nie", ale mam na to jeszcze dużo czasu. Chyba, że Wy uważanie
    inaczej? Od kiedy się powinno dziecko zacząć "wychowywać"? Był ostatnio na ten
    temat artykuł w NewsWeeku chyba, ale nie zdążyłam przeczytać. W każdym razie
    było napisane, że właśnie wychowuje się najgorsze pokolenie dzieci, takie
    którym rodzice nigdy nie powiedzieli "nie".
    Co do (.)(.) to ja daję ile chce. Może dlatego, że już nie chce za często i nie
    wiem czy w ogóle tam jeszcze coś jest. Musze sprawdzić laktatorem.
    Oki muszę kończyć, bo mnie wzywa moja córcia

    pozdrowionka
    Magda i
    Olusia
  • iwo_72 01.11.04, 19:39
    Ola (myfmyf) jak bardzo się cieszę że prawie nic wam się nie stało. Wiem że się
    troszkę pocharatałaś, ale chyba każda z nas wybrała by własne pocharatanie niż
    drobne zadrapanie naszych maluszków. Kuruj rękę i nogę szybciutko!!!!!!!!!!

    My już po dowiedzeniu wszystkich grobów. Lataliśmy od piątku do dzisiaj,
    codziennie na innym cmentarzu. Tak było łatwiej bo i my i Małgoś nie
    zmęczyliśmy się i nieźle się przewietrzeliśmy.

    Życze wszystkim miłego wieczorku a pracującym mamom przypominam że ten tydzień
    ma tylko 4 dni!!!!!!!!!!!
    --
    Buziaki
    Iwona

    Małgosia (21/02/2004) i Ania (1993)
  • asiadeb 01.11.04, 20:28
    Olu i ja sie cieszę, ze tak się to skończyło. Mam nadzieję, ze ranki szybko sie zagoją.

    Aga (cloud_ac) moja Olcia też jeszcze niezbyt pewnie siedzi-często upada do tyły, ale na nózkach już staje, jak się czegoś złapie to chwieje się , ale stoi. Więc myślę, ze takie podskakiwanie Twojej Zuzi nie zaszkodzi, tym bardziej, że Ty niczego nie robisz na siłę.

    A my dzisiaj zwiedziliśmy dwa cmentarze. Olcia oczywiście zafascynowana - tyle ludzi i światełek. Starszy synek oczywiście podpalał wszystkie znicze i bawił się woskiem. Czy Wy też jak byłyście dziećmi bawiłyście się woskiem ze zniczy? No i oczywiście przy takim święcie kilka pytań ze strony Kamila na temat smierci. A ponieważ na ten temat rozmawialiśmy już nie raz, to pytania robią się coraz bardziej skomplikowane , np. jak długo są kości i ciałko razem? Ile trzeba mieć lat żeby umrzeć? A dlaczego babcia staruszka (tak nazywamy babcię męża, która ma już 89 lat) jeszcze nie umarła chociaż jest stara? Dzieciaczki są tak prostolinijne w swym mysleniu, że czasami aż człowiek nie wie co im odpowiedzieć na te proste pytania.
    Pozdrawiam was ciepło w ten dzień zadumy. Asia
  • edytka7 02.11.04, 12:18
    Witam Panie!
    Jak czytam o tych różnych chorobach, upadkach i uczuleniach, to aż się boję.
    Bartusiowi jeszcze nic sie nie przydarzyło i mam nadzieje, że to tak szybko nie
    nastąpi.
    My byliśmy juz przez dwa dni na grobach, ale dzisiaj jedziemy jeszcze raz. Oby
    nie padało!
    Bartek zrobił nam miłą niespodziankę w nocy, kiedy przestawialiśmy godzinę.
    Spał aż do 9.30!!!!!!!!!!!! W końcu się wyspaliśmy. Ale następnego dnia pobudkę
    zrobił nam już o 6 rano. Chociaż jak przeczytałam przed chwilą wątek Gosi, to
    widzę, że powinnam się cieszyć, że mój szkrabek śpi do rana (dla mnie -
    leniuszka, ta godzina to jeszcze noc).

    Reniu piszesz o kinie i spotkanku. Ja z radością, ale w ten czwartek idę akurat
    do pracy. W ogóle, to pracuję w poniedziałek, środę i piątek (więc kino
    odpada). Jakbyście planowały spotkania to byłabym wdzięczna gdyby były we
    wtorki lub czwartki. Bardzo chętnie spotkam się z wami, bo od narodzin Bartunia
    spaceruję sama lub z teściową.

    Idę ogarnąć trochę mieszkanko póki aniołek śpi.

    Nowe zdjątka Bartusia
  • zuziowa_mama 01.11.04, 19:54
    Olu! Całe szczęście że nic poważnego Wam się nie stało. Czytałam Twojego posta
    z przerażeniem. Wyobrażam sobie Twoje zdenerwowanie. Niech ręka szybko się goi.

    Dziewczyny przez to przestawienie zegara jestem już sztywna o 20-tej (pobudka o
    5:30). Poczytam chwilę i lulu.
    dobranoc
    Ania
    --
    Moja kochana Zuzia
    Zuzia
  • ainer1 01.11.04, 23:30
    hej dziewczyny!!!

    Witam po krotkiej przerwiesmile przejrzalam wszystkie posty, poczytalam szybciutko
    - nie do konca dokladnie przyznaje sie smile
    ale nadrobilam rozmawial\jac z Wami juz via GG i nadrabiajac zalegloscismile

    Kupilam dzis eDziecko i widze za cene 5,99 mam bilet w gazecie wart 10 zl,
    oczywiscie do Multibaby kino wazny do 1.12.2004. Tyle wsrod nas nowych mamus -
    moze jakos namowie na wspolna wyprawe do kina w srode na 12???

    Mam tez pytanie o kolorowy nosek - od jedzenia sloiczkowego moj maly ma
    pomaranczowy nosek - marchewka, co z tmy fantem robic bo nie widzialam obiadku
    BEZ MARCHEWKI.

    Jutro jade do CZD-oby po raz ostatni, czeka nas pobranie krwi (jej, zebym tam
    nie omdlalasad i wizyta u onkologa. Jak ja nie cierpie tam jezdzic!!!!

    Aha! I proponuje spotkanko Mamus Marcowych - np: ten czwartek 12:00 Lazienkismile

    Renia

    --

    A to mój Piotruś:
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=12799889&a=16329689
    share.shutterfly.com/action/share/landingA2?i=EeIOG7hs5ctnow&x=1&sm=0&sl=0
  • iwo_72 02.11.04, 07:59
    Witam wszystkie mamy w ten wtorkowy poranek.

    Pogoda nie jest najpiękniejsza ale mam nadzieję że sie przejaśni. Małgośka coś
    straszie dzisiaj marudna, ale na dole drugi ząbek tuż tuż więc pewnie to to.

    Jeśli chodzi o pomarańczowe noski to ja go kocham. Jest taki śliczny po tych
    zupkach.

    Spotkanie wydaje mi się że będę mogłą się stawić, ale zapowiadają temperaturę
    około 0, więc nie wiem czy będę taka odważna, zęby się stawić. Lecę, bo jakaś
    syrena wyje!!!!!!
    --
    Buziaki
    Iwona

    Małgosia (21/02/2004) i Ania (1993)
  • kaka73 02.11.04, 08:31
    Witam w deszczowy wtorek. W końcu mam w pracy internet, a więc będę się chyba
    częściej odzywała.
    Mleczko sztuczne dawałam kilka razy Karoli, ale ze względu, że braciszek miał
    skazę białkową daję Karolince Nan HA i podobno pije, bo dawała to małej mama
    jak byłam na szkoleniu (stwierdziła, że by się wykończyła tyle razy wstając w
    nocy i chodząc do pracy), no ale ja sie juz przyzwyczaiłam.
    Moja Karolcia jest grzeczna jak mnie niema, jak ja się pojawię to jest bardzo
    płaczliwa i cały czas chce byc u mnie na rączkach - dosłownie nie można się iść
    wysikać.
    Kończe , bo wracam do pracy
    Pa Karina
  • marzenawl 02.11.04, 09:32
    wróciliśmy z objazdu grobów;
    Zuźka jest niesamowita-wiecie-dla niej, im więcej ludzi chyba tym lepiej,
    wszędzie gdzie byliśmy czarowała śmiechem a wczoraj to przeszła samą siebie-
    bylismy na zjeździe rodzinnym-ponad 20 osób-a ona z rak do rąk-grzeczna i cały
    czas energia ja roznosiła, byliśmy tam 6 godzin-a ona ani spać ani pomarudzić
    ai ja miałam "wolne" bo miała tyle niań że siedziałam sobie spokojnie;
    aha, no i mała była prowadzana wczoraj pod paszki, nawet nieźle jej to wychodzi-
    byłam przeciwna temu chodzeniu. ale mój mąż chodził już w jej wieku... no ui
    pediatra też stwierdziła że jest na tyle silna i tak dobrze trzyma sie tych na
    nogach że krótkie spacerki jej nie zaszkodzą;
    a to "podskakiwanie" dziecku nie zaszkodzi-ćwiczy sobie nóżki
    --
    pozdr., marzena

    Zuzanka (05.03.2004)
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=12043694
  • kali_jj 02.11.04, 09:46
    ja krótko..
    ola-ufffffffffffff że nic sie nie stało.
    Iwonka ja chętnie się z Tobą spotkam we Wrocałwiu!!!
    Kochane dziewczyny dziękuuję za zyczonka.. urodzinki miałam w czwartek 28ego..
    a moi rodzice przyjechali na półtora dnia-w niedzile oło14ej pojechali
    powrotem do Łodzi..jak mi się strasznie płakało...
    coraz częsciej rozmawiamy z Adamem o tym by sie do Łdozi przeprowadzić-byłby to
    mój drugi powrót do miasta rodzinnego

    dziewczyny a Igo to się wcale nie przekręca z plecków na brzuszek..
    z brzuszka na plecy jak najbardziej.. a w druga strone nic..
    ???
    kończę
    buziaczki miłego dnia.


    --
    Kali

    Igo-marcowy chłopak
  • kj74 02.11.04, 10:51
    Witajcie kochane


    Wiecie co, z tym żółtkiem to coś musi być, bo wczoraj Ingulka zjadła już chyba
    po raz 4 żółtko, ale po raz pierwszy była taka reakcja. Tzn. fontanna z buzi.
    Bidulka wymiotowała 2 razy, ale ile tego było. Ja miałam dwa ubrania do wymiany
    a biedny tata latał ze szmatą i sprzątał. Zrobię jakiś czas przerwy z tym
    żółtkiem a jutro (szczepienie WZW) zapytam lekarki.

    Cloud na pewno małej nie zaszkodzi jak będziesz trzymała ją w pozycji siedzącej
    na kolankach, a to, że podskakuje to znaczy, że sobie ćwiczy.

    Też myślę o obniżeniu na najniższy poziom łóżeczka, bo Inga próbuje wstawać. Na
    razie klęka i próbuje bez powodzenia, ale przecież niedługo się jej uda.


    Olu dobrze, że nic się wam nie stało.

    Dziś rano zmarła moja prababcia, ta która była na zdjęciu "5 pokoleń". Smutno
    mi, ale cieszę się że poznała Ingusię i że mała będzie miała z tych zdjęć
    kiedyś pamiątkę.



    --
    Buziaki,
    Kasia
    Moja słodka Ingunia 16.03.04
  • godiva 02.11.04, 11:40
    Czesc dziewczyny!

    Na początek, pozdrawiam wszystki chore dzieci i te, które o mały włos...
    Powiedzcie mi kochane dziewczyny, czy jest możliwa SILNA reakcja uczuleniowa od
    multicebionu? Wczoraj podałam mojej małej, bo coś mi pokasływała. No i się
    zaczęło!!! Czerwone zaognione plamy na całym tułowiu, rączkach i nóżkach, na
    tych plamach pęcherze!!! Dałam jej szybko wapno i jazda na pogotowei. Kiedy
    dojechaliśmy - wielu plam już nie było (nie będę opisywać entuzjazmu pana
    doktora, którego obudziliśmy i musiał się pofatygować z wyrka na poradę, bo nie
    mam siły, pewnie wiecie jak to jest). Mała dostała zastrzyk i do rana nie było
    śladu... ale teraz się boję, z czego tak naprawdę to mogło być. W sobotę po raz
    pierwszy wprowadziłam jej żółtko, ale to chyba za długo na reakcję
    (poniedziałek wieczór), więc może rzeczywiście ten cebion...

    Mało tego mała kaszle dziś jak szalona, a ja od rana próbuję umówić się do
    lekarza i zaraz mnie trafi szlag jasny.
    Kasiu (kj74) mogę zapytać do jakiego lekarza chodzisz? Jesteś wszakże z
    Rybnikasmile

    Pozdrawiam
    Eliza
    --
    To właśnie Ewunia

    Ewunia
  • kj74 02.11.04, 11:45
    chodzę do Bielawskiej a czemu pytasz? Ty też z Rybnika jesteś?
    --
    Buziaki,
    Kasia
    Moja słodka Ingunia 16.03.04
  • godiva 02.11.04, 11:50
    Nosmile Już dawno na liście Rybnik podwójnie figurujesmile
    A godna polecenia ta Bielawska jest i czy prywatnie tam chodzisz?
    Taka mała prywata nam się zrobiła (w razie czego gg 954379)
    --
    To właśnie Ewunia

    Ewunia
  • kj74 02.11.04, 11:57
    Aż nie mogę uwierzyć, że to przegapiłam smile)))
    Chodzę do przychodni na Nowinach. Całkiem fajna ta babka. Napisałam do Ciebie
    na gg, ale chyba Cię tam teraz nie ma smile
    --
    Buziaki,
    Kasia
    Moja słodka Ingunia 16.03.04
  • godiva 02.11.04, 12:04
    Bo zrobilam ciapa czeski błąd z tego pośpiechu: miało być 594379
    --
    To właśnie Ewunia

    Ewunia
  • yasmin24 02.11.04, 11:59
    Witam
    ciagle mi smutno po wczorajszym dniu, nie moge jakos dojsc do siebie. Albert
    zostal z tata w domku a ja razem z rodzicami odwiedzilam groby. Pierwszy raz
    tak naprawde rozumime sens tego swieta.

    Iwo widzialam Cie wczoraj na Brodnie, razem z Twoja rodzinka, chyba 56 lub 55
    aleja, zwrocil moja uwage piekny czerwony wozek. Ale swiat jest maly smile)

    Olu, ciesze sie bardzo, ze Tymusiowi nic sie nie stalo, a reka niech sie goi
    szybciutko.

    Godiva, nie wiem czy cebion muli mogl uczulic - pewnie mogl, ale moze to byc
    tez spozniona reakcja na sobotnie zoltko. Niestety, u nas tez reakcje sa bardzo
    spoznione, zwykle 4-5 dni.

    Moje dziecko ukochane zrobilo mi dzis piekna niespodzianke i spalo prawie
    calusienka nocke, obudzil sie o 4:20, podjadl i usnal od razu, i tak juz do
    7:30 smile) Nie musze mowic jaka jestem wyspana chyba pierwszy raz smile)

    Reniu moze ja sie w koncu skusze na to kino, a co graja??

    Gosia i Albert (03.03.2004)
    Jesienny spacerek
    Lazienki
  • iwo_72 02.11.04, 12:19
    Yasmin to faktycznie bylam ja! Bylam tam mezem, 2 coreczkai, tesciem, żoną
    teścia (nie teściową) i ich córką. Faktycznie świat jest mały!!!!!

    My już po porannym spacerku i obiadku. Za chwilkę przychodzi niania i ja myk z
    domku robię. Dzisiaj dużo jazdy po mieście bo i zakupy i dodatkowo starsz córa
    na tenisa śmiga....

    Do zobaczenia może w czwartek!!!
    --
    Buziaki
    Iwona

    Małgosia (21/02/2004) i Ania (1993)
  • agagacek2 02.11.04, 12:23
    U nas w K-kowie dzisiaj szary, smutny dzien - taki prawdziwie listopadowy. Ola
    usneła i spi juz godzine, jestem przeszczesliwa bo ostatnio przez dobre kilka
    tygodni usypiała max 2 razy dziennie na pól godziny! Budziła sie z zegarkiem w
    reku po 30 min.!
    Nie byłam wczoraj na grobach bo moje panny zakatarzone i pogoda nie byla zbyt
    ciekawa, ale powspominałam sobie w domu moich najblizszych którzy odeszli
    niedawno i tak mi sie smutno zrobiło - spieszmy sie kochac ludzi...
    Moja Ola strajkuje znowu z jedzeniem kaszek - mysle ze ida jej dolne dwójki bo
    dziąsełka opuchniete i przexroczyste. Jutro wybieram sie z nia w koncu na
    sczepienie, zobaczymy ile wazy. Mysle ze nie przybrała duzo bo jest bardzo
    ruchliwa. Łózeczko mąz 2 tyg. temu opuscił na najnizszy poziom bo wstawała, a
    teraz juz sie przesuwa naokoło trzymajac sie szczebelkówsmile Tak samo przy
    meblach lub łózku. Ale co mnie cieszy - powoli uczy sie siadac z pozycji
    stojacej - tzn. nie puszcza sie juz gwałtownie rączkami podpory i leci
    na "zabij sie", tylko powoli na wyciagnietych rączkach kuca i gdy
    juz "zabraknie" jej rączek to puszcza i spada na pupe. Wczesniej stała przy
    meblu dopóki miała siłe, az zaczynała wrzesczec zeby ja ktos posadził. Potem
    zaczeła sama puszczac mebel i zawsze był wielki płacz bo lądowała głowa na
    podłodze. A teraz - prosze, wycwaniła sie mądrała.
    Kasiu (kj74) - nie moge za nic ściagnac i otowrzyc filmiku z kosi-kosi.
    Starsznie mnie to irytuje, czasem mam ochote skopac ten komputer. Próbowałam
    równiez powysyłac wam filmik z Olą i nie moge za chol... dodac załacznika.
    A po drugie znikneło mi gg juz po raz którys i nie mam z nikim kontaktusad((
    Zdaje sie ze bedziemy musieli na jakis czas pozbyc sie sprzetu i dac go do
    serwisu.
    Pozdrawiam wszystkie mamy "stare" i nowe. Zycze wszystkim duzo zdrówka.
    Ola - miałam gesia skóre jak czytałam o twoim wypadku z Tymusiem, sama sie
    kiedys potknełam z 3-tyg. Ola na reku, wiec wiem co przezyłas.
    Jola - co z tobą? Nie mów ze tak zakuwaszsmile
    Pa, buziaki. Aga.
    --
    A to moje słoneczka Nika i Ola
  • gochagocha 02.11.04, 13:19
    Tak czytam i czytam o wyczynach Waszych maluszkow. I tak mi dziwnie bo moja
    Agatka nic. Doslownie nic. Nawet przewroty z brzucha na plecy i odwrotnie to
    dla niej magia. Choc mam wrazenie, ze jest leniwa i to stad.
    No ale dzis bylam w przychodni i zapytalam Pania doktor o ta jej nieruchliwosc.
    Podsunelam jej pomysl, ze moze jakis rehabilitant by ja zobaczyl itp.
    Pani doktor popatrzyla na mnie dziwnie i powiedziala, ze moje dziecko jest w
    tym wieku kiedy nawet jeszcze siadac nie musi umiec. No i o zadnym skierowaniu
    do specjalisty nie bylo juz wiecej mowy.

    Poza tym jej tzn. cala energia Agatki idzie teraz w proces powrotu do zdrowia i
    nie "marnuje" jej na inne rzeczy.
    To tyle.

    Olu - ciesze sie, ze to sie tak dobrze skonczylo !!!

    Kasiu !!! - przed chwilka podziwialam Ingusie kosiajaca !!! Zdolna z Ciebie
    nauczycielka !!!

    I juz dzis nic nie pisze bo mnie glowa cos pobolewa. Cale rano biegalam po
    przychodniach, pocztach, sklepach a teraz czekam od 12.00 az Agatka wstanie na
    zupe !!! (spi juz od 11.00).

    Pozdrawiam wszystkie Mamy i dzieciaczki a zakatarzonym, kaszlacym,
    zalergizowanym zycze zdrowka


    --
    Gosia - mama Mateuszka (16.01.99) i Agatki (02.03.04)

    A oto moje pociechy
  • magdawe 02.11.04, 14:13
    Ola - jak to dobrze, ze tak to sie wszystko skonczylo. Moj maz kiedys
    przewrocil sie na wielkim kamorze na plazy z (malenka wtedy) Ninka. Polecial z
    calej swojej 1,94 m wysokosci!!!! Strasznie rozwalil noge, ale Malej nic sie
    nie stalo. Ja mysle, ze instynktownie chronimy nasze dzieci w kazdej sytuacji.
    Niech sie reka szybko goi. Pozytywne fluidy przesylam!

    Kali - spoznione, serdeczne zyczonka urodzinowe!

    Jagodka pelza i "majta" pupa, jak jest na kolankach. Sma nie siedzi, choc
    wczoraj przez moment siedziala i to usiadla sama.
    Kupilam jej na allegro siedzisko do wanny. Mysle, ze to fajne bedzie, nawet jak
    juz bedzie pewnie siedziala, to jakos bezpieczniej bedzie w tym siedzisku. Moze
    ktoras sie skusi...... sa jeszcze:
    www.allegro.pl/show_item.php?item=34085591
    I tu jest najtaniej, bo w tanimmmarkecie kosztuje o 1 zl mniej, ale trzeba
    zaplacic za przesylke.

    My w tym roku po raz pierwszy nie bylismy na grobach. Nie usmiechalo mi sie
    jechanie prawie 300 km z Jagodka i calym majdanem, ale zaluje bardzo, bo
    paradoksalnie to jest jedyne swieto, kiedy cala rodzina sie zjezdza.

    Kasiu - Ingusia jest swietna z tym kosianiemsmile)

    Calusy i duzo zdrowka dla Waszych dzieciaczkow,

    Ps. Nie wiecie co sie z Jolka dzieje?! Od kilku dni Jej tu nie widzesad
    --
    Magda - mama Niny (1993) i Jagodki (30.03.2004)
    Oto moje dziewczynki
  • xyz24 02.11.04, 15:12
    Chciałabym skonsultowac z Wami sposób i częstotliwość podawania żółtka.
    Karolinka je obiadki ze słoiczków. Gotujecie najpierw jajko i wybieracie
    żółtko,a potem dodajecie do jarzynek? Do mięsnych sie nie dodaje??
    Agnieszka
    --
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=16649043
  • kali_jj 02.11.04, 18:35
    dziewczyny dzis wieczorem bede dodawac zdjęcia Igo z ostatniej kliszy.. czyli z
    ostatniego miesiąca.
    nie wiem czy uda mi sie zrobić to samej czy będę musaiął wysyłac do moderatora..

    ale będą nowe zdjęcia!
    --
    Kali

    Igo-marcowy chłopak
  • gosiaa_p 02.11.04, 18:59
    Filmik siuper smile))))
    Kto ma 4 dniowy tydzien ten ma ja w sobote tez dygam do roboty wrrrrrrrrr.
    Reszty poczty odczytac nie moglam ( Ingga) bo mi sygnalizowal komp wirusa sad
    Lece bo mbnie od wczoraj żołąd na...... i jedwom żywa
    Wiecej jak wydobrzeje smile)
    Aha Gosia ( balbina16) u mnie to samo też gmera w dekoldzie smile) Prawdziwy
    facet wink)

    Dobrej nocki Mamom i Dziatkom

    Gosia
  • nicole369 02.11.04, 21:36
    Dziewczyny, zauwazylam dziwna rzecz ostatnio, a mianowicie duza róznice miedzy
    piersiami. Lewa jest duzo mniejsza, ciagle "pusta", a prawa ciagle pelna mleka,
    duzo szybciej w niej sie zbiera. Nie wiem, co z tym zrobic, bo mala dostawiam
    sprawiedliwie na zmiane. Najgorzej mi jest po dyzurze, bo prawa piers chce mi
    rozsadzic, az cala jest w grudkach. Mialyscie cos takiego?

    Co do zóltka- moja tez wymiotowala, zrobilam przerwe i dzis znowu dalam w zupce
    marchwiowej. Ugotowalam tak na pól miekko i dodalam do zupy, troche malej
    wciskalam, bo nie chce jest dalej tych cholernych zup. Po trzech lyzeczkach sie
    buntuje. Mówia, zeby nie zmuszac, ale tak to ona w ogóle nie je miesa, boje
    sie, zeby nie dostala anemii.

    Pozdrawiam.Pa.
    --
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=13885778
  • jollyg 02.11.04, 22:22
    Dziewczyny, ale produkcja, czytam Was i czytam... zaleglosci od 28... i czytam
    i czytam i dlatego nie pisze, bo doczytac nie moglam hihihi

    myfmyf-Ola, zabawki nie sa tak fajne jak kartony itp. Tymus wie co dobre. Cale
    szczescie, ze nie ma gorszych powiklan upadku. Kuruj swoja reke i noge...
    Buziaki na pocieszenie big_grin

    Aneta-ja tez oblizuje lyzeczke (czasem) ale nie perfidnie - no bez jaj wink

    agagacek2-moja mama tez mowi "daj cycka" moze glodna, a moze ma mokro itd. ale
    albo mowie, ze wcale nie, albo juz dla odczepki przewijam i pokazuje prawie
    sucha pieluche, albo mowie, zeby sama sobie przewijala, jak mysli, ze mokro
    hihihihi.

    edytka7-ja mieszkam z Hania w pokoju 1-os w akademiku i tez mam nieziemskie
    halasy czasami -) a ona zwykle zasypia sama w lozeczku.

    cloud-ac-Agato, czekam na Zazulke w Gdansku... kiedy do nas dogumisiuje?

    kali_jj-spoznione ale szczere zyczonka, usmiechu i pogodnych dni, pociechy z
    uroczego synka i meza wink

    agagacek-nie zakuwam tak bardzo tongue_out

    magdawe-zyjeeee hihihihi

    No to teraz czemu mnie nie bylo... Hania od kilku ladnych dni strasznie
    marudzi, w nocy teznie daje pospac. Zainstalowalam sobie ICQ i gadam z
    obcokrajowcami (co pozera troche czasu).
    Zebow u Hani nie widac, ale dziaselka ma opuchniete. Od kilku dni nie bardzo
    chce jesc cos poza cycusiem. Przyjmuje do siebie soczki (wypija na raz okolo
    130 ml). Deserki robie sama (scieram jabluszko, gniote banana i winogrona)-
    bardzo jej to smakuje. Z umiejetnosci... w piatek usiadla sama z lezenia
    (przypadek ale jednak). Swietnie sie czolga... w lozeczku trzymajac sie
    szczebelkow - wstaje i troche chodzi... wzdluz barierek. Chce byc caly czas w
    pionie, albo na rekach... z kapieli nie chce wychodzic - siedzialaby caly czas
    w wanience wink.
    Teraz o mnie wink pierwsze kolo zaliczylam 8/10 pkt, a w czwartek drugie kolo.
    Z sob na niedz byl Krzysiek. Obejzelismy sobie kilka filmow (dzieki kali_jj za
    shrek'a2 suuuuper smile). W niedziele rodzice kupili mi wykladzine do pokoju,
    ktora wczoraj polozylam juz (ale te meble sa ciezkie ufff).

    No to chyba na tyle smile

    Buziaki papapa kiss

    Jolka z Haneczką
    --
    lilypie.com/baby1/050326/2/16/2/+1/.png
  • romiszcze 02.11.04, 22:30
    Cześć!
    Do mięsnych się nie dodaje, bo to by było za dużo żółtka

    Przesyłam dla Wszystkich pozdrowionka. Nie rozpisuję się dzisiaj za bardzo, ale
    nie mam siły i idę spać.
    Dobrej nocki, pa

    Magda i
    Olusia <b> dodałam nowe zdjęcia</b>
  • romiszcze 02.11.04, 22:31
    ja już chyba śpie:
    chciałam napisać, że do mięsnych dań się żółtka już nie dodaje, bo to by było
    za dużo białka.
    Uciekam spać .........
  • kali_jj 02.11.04, 23:34
    tradycyjnie.. dobrej nocki..
    lecę
    --
    Kali
    jutro (03.11) nowe zdjęcia Igorka-Kaczorka
    Igo-marcowy chłopak
  • iwo_72 03.11.04, 07:55
    A ja dzień dobry mówię wszystkim.

    Pogoda w W-wie kiepska, ale nie pada, więc pewnie spacerek zaliczymy.

    Małgoska wesoła ale czasami ma napady złości i wtedy to trudno ją uspokoić.
    Krzyczy cały czas tatatata i bababaabba a o mamamama chyba nie ma co na razie
    myśleć.

    Lecę bo słysze jakieś pokrzykiwania take aj ajajajajajaj ej ejejejeej. TO chyba
    do mnie wink)))
    --
    Buziaki
    Iwona

    Małgosia (21/02/2004) i Ania (1993)
  • balbina16 02.11.04, 22:16
    Cześć!

    Tak piszecie o tym żółtku i o tych gwałtownych na nie reakcjach, że aż się
    przestraszyłam. U nas jak dotąd wszystko jest w porządku i Matik nie oddaje
    zupek z żółtkiem.
    O jeszcze jedna z Was (przepraszam, ale nie pamiętam która) pytała jak dajemy
    żółtko, otóż ja daję co drugi dzień z zupką bezmięsną.

    Kasiu-Inga na filmie kosia superancko i muszę się pochwalić, że mój mąż dziś
    nauczył Matika też "kosiać" i Matik robi to równie fajnie co Ingulasmile

    Jutro wybieramy się na kontrolę do przychodni, ciekawa jestem jak zareaguje pani
    doktor jak jej powiem, że nie podaliśmy Matikowi antybola.

    A u nas dziś piękna złota jesień była, szkoda tylko, że nam tatę teraz rozkładasad

    Pozdrawiam i dobrej, przespanej nocki życzę
    Gosia
    P.S. A swoją drogą to też jestem ciekawa co z Jolą.
    --
    Mateuszek
  • magdawe 03.11.04, 08:40
    Niania Jagodce daje 1/2 zoltka 2 razy w tygodniu z zupka bezmiesna. Rozciera
    lyzeczka na miazge, bo moja Gwiazda jak tylko poczuje w buzi jakas grudke to
    natychmiast ma odruch wymiotny wink

    Jolka - fajnie ze jestessmile

    Pozdrowki i milej srody,
    --
    Magda - mama Niny (1993) i Jagodki (30.03.2004)
    Oto moje dziewczynki
  • ainer1 03.11.04, 09:55
    Dziewczyny,

    troche sie wyzala na CZD, ale najpierw...

    Iwo, w jakiej Warszawie ty mieszkasz?
    tak jak w "misiu" - "Londyn, nie ma tamigo miasta smile jest Lądek"smile
    u mnie w Warszawie jest piekna pogoda i chetnie pojde na spacer (film jakos mnie
    nie kusi dzisiejszy) - kto ma ochote isc to poprosze sms lub gg.

    Ciesze sie, ze odpisalas (jako jedyna- wstyd dziewczyny wink o spacerze
    jutrzejszym i o pomaraczowym nosku. Moja kolezanka ma coreczke ktora wiekszosc
    rzeczy miala pzredawkowane i np tez pomaranczowy nosek byl objawem za duzo
    jakiegos skladnika/witaminy czy innych, wiec sie martwilam.

    Wczoraj zaliczylam jak zwykle traume w CZD - dzieci z pzrerosnietymi buziami,
    naciagniete policzki, garby, pokrzywione glowki, znieksztalcone rysy... i posrod
    nich my z Piotrusiem o ktorym pani dr (nie chwalac sie) mowi "ojej, jak z
    reklamy"...
    Kurcze, doceniajsze, ze macie normalne, zdrowe dzieci.
    A my znowu na kolejne badania kontrolne na wszelki wypadek... pobranie krwi -
    musze pochawalic Piotrusia - nawet sie nie skzrywil a igla w wierzch dloni, nie
    jeden dorosly facet by juz zemdlal, a on usmiechsmile, potem wizyta u onkologa,
    potem niezapowiedziany rentgen czesci krgoslupa (oczywiscie profilaktycznie,
    zeby sprawdzic cyz nie ma niespojnosci miedzy kregami jak sie wyrazono z
    komentarzem zeby mamy nie straszyc a prawde powiedziec)
    A w rentgenie najpierw do mnei pretensje czy moja onkolog dzwonila wczesniej
    pytajac czy jest dla mnie miejsce? Potem, ze dziecko nei jest czczo (jak mowilam
    rentgen wyszedl ad hoc- dowiedzialam sie o nim o 14!!!) a potem, ze... mam
    ruchliwe dziecko i dwie serie powtorzonych zdjec, placz Piotrusia itp...

    Do tego dochodzi bladzenie po kortarzach - chociaz moglabym juz robic za
    pzrewodnika tam bo lepiej trafiam niz obsluga radzi (wjedzie pani winda w bud E
    na poziom HP-wysoki parter, wyjdzie pani na zewnatrz, skreci pani w lewo, wjdzie
    pani do budynku, pzrejdzie do czesci C wjedzie winda na poziom 1 i pzrejdzie do
    zcesci B, tam skreci w prawo, w lewo i juz punkt pobran krwi hahahahahha - kto
    zapamietal i trafi? no jasne, ze Reniasmile)
    Co pocieszajace mam tylko dzownic po 15.11 i zapytac o oba wyniki- jak sa dobre,
    to mzoe juz nam odpuszcza kolejne badabia kontrolne: jestesmy juz po 4xUSG,
    2xkrew, 2xrentgen.

    Chcialam jeszcze zapyta na koniec teog przydlugiego postu - ile mniej/wiecej
    powinnam wydac na cieply wklad do wozeczka pieciopunktowy 9bo mam oba takie wozki)?

    Renia
    --
    A to mój Piotruś:
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=12799889&a=16329689
    share.shutterfly.com/action/share/landingA2?i=EeIOG7hs5ctnow&x=1&sm=0&sl=0
  • nicole369 03.11.04, 11:28
    Reniu, wlasnie sie zastanawialam, czy jest cos takiego, jak wklad - spiworek z
    dziurkami na pasy. Bo ja mam dosc plytka spacerówke i zwykly koc z niej
    zjezdza, szczegolnie, ze Nicole lubi miec swobodne nozki. Czy szukac tego w
    zwyklych dzieciecych sklepach, czy np. w internecie?

    Marzena.
    --
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=13885778
  • xyz24 03.11.04, 11:58
    Dziewczyny,
    ja mam spiworek do spacerówki na nóżki. Kupiliśmy go razem z wózkiem, ale jest
    to uniwersalny spiworek z otworkami na pasy 5cio punktowe, na zasuwak po
    bokach. Na wiosnę kładłam go do gondoli. W każdym sklepie z wózkami, kocykami
    powinni miec cos takiego. Ja zapłaciłam ok 70-80 zl, nie pamiętam dokładnie. NA
    saneczki też powinien byc dobry smile))

    Agnieszka
    --
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=16649043
  • aania79 03.11.04, 12:43
    Dobrze , że napisałaś Reniu, bo wczoraj na gg nie odpisywałaś i juz sie
    martwiłam.U mnie też piękna pogoda (Piaseczno-Józefosław).Chętnie bym się
    wybrała jutro do łazienek, ale nie mam jak dojechać ze wsi sad.
    Co do śpiworków to oczwiście ,że są na 5 pkt pasy.
    Moja Zuzia 1 listopada włączyła przedni bieg (póki co raczkowała do
    tyłu).Raczkuje po całym mieszkaniu i teraz jak ją przewijałąm zobaczyłam ze ma
    siniaki na kolanach,co mam jej kupić ochraniacze? Zabronić raczkować?
    Jolu-juz się martwiłam , zę Cie nie ma.Jak czytam o tym , że mieszkasz sobie z
    Hanią w akademiku to doskonale Cię rozumiem.Sama mieszkałam w akademiku, też
    dostałam taki pokój dla siebie i dziecka, tylko niestety tamto dziecko
    straciłam sad((((.Hania musi byc nieżle odporna na hałas, u nas były cały czas
    imprezy-tylko podczas sesji wyciszało się smile
    Apropos allegro to polecam Xtra-21, sprzedaje zabawki litle tikes po dziwnie
    niskich cenach, nowe orginalne z wysyłką gratis, już dwie kupiłam dla Zuzi smile
    (muszę sie opamiętać).
    Dziś mąż zaprosił nas na kolację, kazała tylko poszukać restaurację gdzie można
    z wózkiem wjechać.Może znacie jakies takie w Wawie, gdzie można przy okazji cos
    smacznego zjeść?
  • magdawe 03.11.04, 14:03
    Reniu, spiworki na ogol maja dziury na pasy. Ja taki kupilam w Swiecie Dziecka
    na Pulawskiej 2 (swoja droga polecam ten sklep). Zaplacilam 89 zl. Widzialam
    tez takie spiworki w Sliniaczku na KEN (tam gdzie kolko, o ktorym Ci pisalam).
    --
    Magda - mama Niny (1993) i Jagodki (30.03.2004)
    Oto moje dziewczynki
  • aania79 03.11.04, 14:43

    Moja Zuzia od 2 dni raczkuje, ale widac juz jej sie znudzio, bo chce
    stac.Posadziam ja w lozecyku a ta hop na nozki i stoi...Bosz za chwile zaczynie
    chodzic, a byl taki spokoj
  • mstrus1 03.11.04, 14:59
    Jeszcze wszystkiego nie przeczytałam ale wydrukowałam sobie teraz w pracy i jak
    pójdę z panną na spacer to może uda mi się nadrobić zaległości.
    Moja córcia przechodzi najśmielsze moje oczekiwania. W nocy budzi się co 40 min
    czasami co 1,5h. Ja po prostu czuję się zmęczona - dzisiaj idziemy do pediatry -
    ciekawa jestem czy potwierdzi moje przeczucia że to przez zęby ale u nas
    jeszcze ani jednego ząbeczka nie ma.
    Poza tym siedzi laleczka sama jak ją posadzę w poniedziałek sama z leżenia na
    plecach dwa razy usiadła ale na tym koniec. Przewraca się z brzuszka na plecy i
    zpowrotem w takim tępie że ja za nią nie nadążam; jeszcze nie raczkuje a za to
    próbuje klękać i chce się podnosić do stania. Jak ją postawię to kiwa się jak
    pijany zając więc staram się tego nie robić.
    Nic nie chce jeść - w ciągu dnia je około 200ml mleka łącznie i 2 butelki
    herbatki i pół banana i koniec. Dzisiaj w nocy jak się dorwała do cyca to nie
    chciała się odessać a ja już ledwo zipię - ale czego się nie robi dla
    ukochanego dzieciaczka.
    Dalej szukamy niani - wczoraj była jedna pani to skończyło się tym że w połowie
    dnia zwalniałam się z pracy bo córcia moja tak się zachodziła płaczem i babcia
    moja z nową panią nie mogły jej uspokoić.
    Mam nadzieję że znajdę osobę na którą moja niunia będzie reagowała z uśmiechem.

    Pozdrawiam
    i życzę zdrówka
    Acha jeszcze jdeno w niedzielę byłyśmy z córcią pierwszy raz na basenie - i
    zdecydowałyśmy się zapisać na kurs dla niemowlaczków - grupa od 6 m-cy do 1
    roku. Moja panna "nie chciała wyjść z wody" tak jej się podobało; awliła
    rączkami i uśmiech miała od ucha do ucha. Mogłabym z nią spędzać tak całe dnie.

    Maria i Maryś (07.03.2004r.)
  • aania79 03.11.04, 15:40
    mstrusŁ dostaas mojego maila odnođnie niani_
  • aania79 03.11.04, 15:43

    mstrus :dostałaś mojego maila w sprawie niani?
  • iwo_72 03.11.04, 16:00
    Renia, u mnie o 7:55 było jeszcze brzydko a o 8:30 świeciło słoneczko. Mieszkam
    niedaleko Aani79 (już w W-wie).

    Moja Małgoś śmieje się do wszystkich dzieci na zdjęciach np w gazetach. Stranie
    też lubi pieski w teelwizji!!!!!!!!

    Oj znowu krzyczy.... za dużo sie nie napisałam ...
    --
    Buziaki
    Iwona

    Małgosia (21/02/2004) i Ania (1993)
  • balbina16 03.11.04, 15:39
    Reniu!
    Chyba większość śpiworków ma otwory na pasy. My np. mamy Implasta (w Gdańsku
    kosztował 92zł)na ślicznym polarku, z otworami i suwakami po bokach. Polecam!
    Gosia
    --
    Mateuszek
  • ankubek 03.11.04, 16:30
    Dziewczyny
    Czytam i czytam tylko popisać nie mam kiedy.
    Renia u Mokun na allegro są śpiworki z baby dreams po 59zł, ja co prawda latem
    zapłaciłam za niego 25 zł, ale to podobno była "letnia"promocja.Jest dosyć
    fajny, tylko kolory są dość smutne.Całą górę da się odpiąć i gdy jest ciepło
    służy jako "materacyk", no a zimą spełnia rolę śpiworka.Zobacz na allegro albo
    na stronie Baby Dreams.
    Reniu, oby to już był koniec waszych wizyt w CZD!

    Ania ale fajnie, że na kolacyjkę możecie się wybrać, dużego smacznego!

    Mstrus - współczuję z tą nianią, wyobrażam sobie ile Cię to zdrowia kosztuje.
    Ja chyba też będę miała kłopot z nianią, ale o tym później, bo mała już mnie
    wzywa (nie chce dzisiaj wcale spać).

    Romiszcze dziękuję za propozycję z tymi piosenkami, ale nawet nie wiem kiedy ja
    się pozbieram żeby się na spacer umówić.Córcia śliczna,obejrzałam dzisiaj nowe
    zdjęcia.
    Lecę bo płacz na całego.Pa Aneta.
  • kali_jj 03.11.04, 17:54
    dziewczyny sa już nowe zdjęcia..
    jeszcze wieczorem wrzucę zdjęcia z poniedziałku
    a do tych co już sa wieczorem dołączę opisy
    --
    Kali
    nowe zdjęcia Igorka-Kaczorka
    Igo-marcowy chłopak
  • edytka7 03.11.04, 18:49
    Nie wiedziałam o istnieniu takich fajnych spiworków. Dzięki wam wiele mogę się
    dowiedzieć. Tylko czasu nie ma na czytannie i bycie na bieżąco.

    Kali fajny ten twój marcowy chłopak.
    --
    To mój aniołek
  • romiszcze 03.11.04, 19:03
    Cześć Dziewczyny!

    Renia, mam nadzieje, że już nie długo wizyty w CZD się skończą raz na zawsze.
    Ja czasami jak Olusia ma gorszy dzień pocieszam się właśnie w myślach, że to
    przecież minie, a mam śliczną i zdrową córeczkę, więc nie mam co narzekać,
    tylko przytulam i cierpliwie czekam aż się uspokoi.
    Reniu, a Piotruś rzeczywiście jak z reklamy. Na tym ostatnim zdjęciu wyglądacie
    na bardzo szczęśliwych, aż miło popatrzeć smile

    Maria, życzę wytrwałości w nocnych pobudkach. Mam nadzieje, że szybciutko
    wyrosną ząbki i wszystko wróci do normy.
    Moja Olusia też ostatnio jakaś niespokojna i znowu wszystko zaczeła gryść,
    chociaż ma już 5 ząbków, a mimo to następne chyba też ją meczą.

    Aneta, jakbyś się kiedyś zdecydowała, to daj znać, to Ci przyniose kołysnaki,
    moim zdaniem warto je mieć bo są prześliczne.

    W przyszłym tyg mam taki chytry plan, żeby sobie wziąć dwa dni opieki (bo jak
    wiadomo, jeżeli ich nie wykorzystam do końca roku, to mi przepadną) i dwa dni
    urlopu i chcę pojechać na cały tydzień do Mamy. Ona się bardzo stęskniła za
    wnuczką i córką, i ja też się stęskniłam. Poza tym zjadłabym trochę dobrych
    rzeczy, odpoczęłabym sobie od męża i w ogóle smile
    Już się nie mogę doczekać. Tylko mi jeszcze szef musi urlop podpisać.

    pozdrowionka
    Miłego wieczoru

    Magda i
    Olusia
  • ankubek 03.11.04, 19:17
    Magda gdzie pracujesz?Ja na Legionów w Poradni psychologiczno-pedagogicznej.
    Mam nadzieję, że uda nam sie spotkać, może znajdziemy jakiś dogodny termin, o
    której jesteś zwykle w domu po pracy?Ja mam różne godziny to może coś
    wykombinujemy.Pa ankubek
  • romiszcze 03.11.04, 20:43
    Aneta, ja pracuje czasami na Legionów, czasami na Morsztyna, bo mamy dwa
    zakłady. Mieszkam na Północy pod samym lasem. W domu jestem zazwyczaj parę
    minut po 15, ale jestem tylko do końca tego tyg, bo wyjeżdżam na tydzień do
    Mamy. A gdzie jest dokładnie ta Przychodnia?
    pozdrowionka
  • iwo_72 03.11.04, 19:33
    Magda trzymam kciuki żeby szef wypuścił cię z pracy. Taki tydzień bez męża u
    mamy to czasai super odpoczynek a i afrodyzjak wink)

    My zaraz lecimy do wanienki. Chciałąm tylko napisać że Małgosia nauczyłą się
    ślicznie przytulać. Jest zresztą strzsznie przytulańskim dzidziusiem i jst
    wtedy taka słodziudka.

    Muszę też ją pochwalić że poprzedniej nocy karmiłam ją tylko 3 razy!!!!!!! A
    pierwsza pobudla była dopiero o 1 w nocy (spałą od 20tej) Może to jakieś
    śwoatełko w tunelu!!!!

    LEcę bo obowiązki wzywają!!!!

    Acha jeszcse się pochwalę że moja inwestycja rusza....powoli ale rusza!!!
    Mam coraz więcej pracy ale na szczęście nianie tez już mamy i jesteśmy z niej
    bardzo zadowaoleni więc może jakoś to wszystko pospinam w całość!

    Pappapa,

    --
    Buziaki
    Iwona

    Małgosia (21/02/2004) i Ania (1993)
  • jollyg 03.11.04, 19:40
    Hania zrobila dzis pierwsze kroczki. Trzymana pod pachami przeszla 2 metry i
    pozniej trzymana za raczki wrocila ta trasa smile Zadziwia mnie to moje
    Malenstwo, wazace bagatela 8 kg ;-/ Oczywiscie wszystkie obiadki sa feeee,
    owocki mniam i soczki pychotne... no i nie ma jak cycus. Dzis sie troche
    pouczylam, bo kolezanka zaopiekowala sie Hania (przyniosla na przewiniecie, bo
    dziecko przesiaklo wink no i poznije marudzace). Po kapieli byla taka glodna, ze
    jak sie dossala, to nie chciala sie odessac, ale za to juz smacznie spi -
    ciekawe jak dlugo. Nie mam na nic sily i ochoty. Jutro z rana przychodzi
    kolezanka do pilnowania Hani, a ja mam balagan na parapecie i na stole i na
    biurku... nie mam sil sprzatac... widziala dzis co sie tu dzieje i powiedziala,
    ze mnie rozumie big_grin hihihi. No to ide tylko jeszcze gary pozmywac big_grin i chyba w
    kimono.
    papapapaaaa
    --
    lilypie.com/baby1/050326/2/16/2/+1/.png
  • edytka7 03.11.04, 21:46
    Ja jeszcze w sprawie śpiworków. Wyglądają one na dosyć sztywne, zupełnie jakby
    dzidzia mogła tylko w nim leżeć. Czy nadaje się do wózka dla dziecka
    siedzącego? I czy to mu nie przeszkadza (układa się dobrze)? Napiszcie, jeżeli
    wiecie.
    Jolu podziwiam cie, godzić obowiązki matki i uczyć się to zapewne nie lada
    wyczyn!!!

    Dobranoc
    --
    To mój aniołek
  • kj74 03.11.04, 21:49
    Jola nie przejmuj się bałaganem, przyjdzie taki czas, że posprzatasz.

    Iwonka to super, że zaczyna się coś kręcić.

    A my po ważeniu. Mała ślicznie przybrała (w końcu!!!) 220g przez 2 tyg. Teraz
    jest 7320g. Miała szczepienie WZW, troche popłakała i potem dłuuuugo spała na
    spacerze.
    Gosiu (gochagocha) gapa ze mnie i zapomniałam zapytać o szczepienie na grypę.
    ŻÓŁtko kazała podawać, jeśli nie było (a nie było) żadnych oprócz wymiotów
    reakcji.

    Ciemię małej nie zmniejsza się, ale twardnieje. Podobno tak też może być.

    Na Zobaczcie jest 5 postów z fotkami małej, które wczoraj zamieściłam.
    Serdecznie zapraszam do oglądania.

    Idę pobuszować na allegro smile))

    --
    Kasia
    Moja słodka Ingunia 16.03.04
  • kj74 03.11.04, 21:52
    Edytko ja tez mam implastowski i jest mięciutki. Śpokojnie dziecko może w nim
    siedzieć.
    --
    Kasia
    Moja słodka Ingunia 16.03.04
  • kali_jj 03.11.04, 22:33
    to jeszcze raz ja..
    jutro idziemy w końcu do lekarza z Igorkiem..bo przecież usg bioderek dawno
    zrobione morfologia tez i te wyniki mnie trochę niepokoja.. no i sprwdzić jak
    z wagą małego.

    dziś zalatany dzień..ale jedno dobre..kupiłam sobie kurtke na zime.. miała być
    w spokojnym kolorze..a wyszło na pomarańczowo-szaro..hihi

    dziewczyny lecę bo małzowinka sie dopomina komputera !!!!
    a niech ma chłopina.. ja jestem taka, że daje.. w przeciwieństwie do niego..
    (nie dostałam prezentu ani nawet kwiatka na urodziny,buuuuuuuuu sad((( )

    spokojnej nocki
    śpijcie spokojnie!
    i dzieciaczki też-spijcie spokojnie!!!

    szczególnie Ty-Igorku kaczorku! wink))

    (jutro zdjęcia będą z 1/11..)
    --
    Kali
    nowe zdjęcia Igorka-Kaczorka
    Igo-marcowy chłopak
  • aagnieszka12 03.11.04, 23:01
    Ja tylko na chwilkę, bo od tej zmiany czau jestem wieczorami nie przytomna i
    zasypiam z Oliwką po kąpieli sad później nieprzytomna o12 idę pod prysznic.

    Oliwka już pięknie chodzi za rączki, sama prubuje już się puszczać jak stoi!! i
    teraz dopiero się zacznie pilnowanie smile

    Kupiłam dziś małej czapeczkę na zimę taką śliczniutką i strasznie milutką,
    szkoda, że nie można kupic takiego materiału sad jak zrobię zdjęcia to wam
    pokarzę.

    Aha dzięki za kciuki dla Oliwki, już jest po wszystkim.

    Mam pytanie do was, ile słoiczka z zupką zjadają wasze dzieci???? Oliwka tylko
    pół słoiczka 140, jak próbowałam czasem dać jej cały to nic z tego nie
    wychodziło. Tak więc przekładam pół do 80 słoiczka po brokułach i tak
    podgrzewam. Jak jest u was????

    Życzę dobrej nocki.
    --
    Aga mamcia Oliwki (17.03.2004),
    MÓJ SKARBECZEK
    share.shutterfly.com/action/share/welcome?i=EeEMWjRk4cNnhQ&x=1&sm=1&sl=1
  • romiszcze 03.11.04, 23:18
    Moja Olka Fasolka to jest jednak żarłok. Cały słoiczek zupki to nie jest dla
    niej żaden problem.
    Ankubek, kołysnaki mam już dla Ciebie przygotowane.

    pozdrowionka
    Dobrej i spokojnej nocki
    Magda i
    Olusia
  • ainer1 03.11.04, 23:39
    Dziewczyny!!!

    dziekuje za liczn posty o spiworkach! zaczynam lowy.
    A dzis i wczoraj biegunka - kupa za kupa kupa pogania
    i temp 37,7
    Zadzownilam do pediatry i twierdzi ze to grasujacy w mojej okolicy irus
    zoladkowy - tzreba pzreczekac i poic ile sie da (piersia) oraz poic siebie (woda smile
    a maz zapalenie gardla i 2 dni w domku
    Mam nadzieje, ze ja bede sie tzrymac smile

    Renia
    --
    A to mój Piotruś:
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=12799889&a=16329689
    share.shutterfly.com/action/share/landingA2?i=EeIOG7hs5ctnow&x=1&sm=0&sl=0
  • kj74 04.11.04, 00:27
    Ingulek zjada cały słoiczek, często zagęszczony kaszką kukurydzianą albo dodaję
    zmiemniaczka (ale i tak słabo na wadze przybiera smile). Rano zjada kaszkę
    zrobioną na 120ml mleka plus wymieszany banan, koło 15-16 owoce, często
    słoiczek albo tyle samo świeżych, między tym jest cyc jak trzeba, czasem więcej
    owoców i mnóstwo chrupek kukurydzianych, którymi okropnie się mała zajada smile
    --
    Kasia
    Moja słodka Ingunia 16.03.04
  • monjar6 04.11.04, 07:54
    Witajcie na wstępie dzięki Kasia za filmiki są świetne zawsze poprawiają
    humorek smile)Renia nie odpisywałam na posta bo dopiero co przeczytałam jak się
    nie czyta dwa dni to póżniej sama wieszsmile)Niestety na spotkanko nie przyjdziemy
    bo idziemy do laryngologa znowu z tym zatkanym noskiem!Mam nadzieję,że Piotruś
    i inne dzieciaczki nie dadzą się chorobom !Dużo zdrówka dla Was wszystkich!!
    p.s:ciekawe gdzie pokazywali temperaturę koło zera na dziś -Iwonko??Ma być
    ciepło 16 stopni więc miłego spotkanka,pa!!
    --
    Mój Adrianek!
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=13970017
  • gochagocha 04.11.04, 07:57
    Agnieszko !!! Gratuluje wyczynów Oliwki !!!
    Jesli chodzi o zupki to Agatka zjada caly sloiczek bobovity czyli 140 g + 2
    kopiaste lyzeczki SINLACA i mam wrazenie, ze wiecej by tez zjadla. A pomimo to
    nie wiem czy wazy wiecej niz 7000g no ale ospa ja tu przystopowala z pewnoscia.

    Reniu !!! Ale kto ma ta biegunke ? Piotrus ? Czy Ty ? Na wszelki wypadek
    trzymam kciuki za Piotrusia ale i za Ciebie tez !!!

    No a teraz musze Wam sie wyzalic no bo komu mam sie wyzalic jak nie Wam: dzis w
    nocy o godz. 1.08 rozdarl sie alarm z monitora oddechu !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Pierwszy raz od poczatku jego wspolpracy z Agatka !!! Andrzej skoczyl na rowne
    nogi i pobiegl do lozeczka ale zanim to wszystko sie rozegralo to juz z
    lozeczka odezwala sie Agatka.
    Nie moglam potem zasnac, caly czas myslalam DLACZEGO zadzialal, co moglo sie
    stac bo chyba nie ... nawet nie chce tego pisac.
    Andrzej twierdzi, ze to dlatego ze plytki (czujniki pod materacem) przesunely
    sie i Agatka na nich nie lezala (Ona ostatnio spi na poduszce w poprzek
    lozeczka). Ale ja WIEM, ze Ona NIE MUSI na nich lezec, ze to urzadzenie jest
    BARDZO czule, wystarcza mu nawet ruch KOLO LOZECZKA aby udobruchac alarm.

    Tak wiec wystraszylam sie bardzo i postanowilam, ze i w dzien bede jej to
    zalaczac bo do tej pory zalaczalismy tylko na noc.

    Koncze dziewczyny bo sie zas zdenerwowalam.

    Aha - Karolcia tym prezentem czy kwiatami od meza sie nie przejmuj. Mezczyzni
    juz tak maja. Andrzej np. nie pamieta dat urodzin swoich dzieci, moj tata tez
    nigdy nie wie kiedy ja sie urodzilam. Dla Nich to jest po prostu normalka.

    --
    Gosia - mama Mateuszka (16.01.99) i Agatki (02.03.04)

    A oto moje pociechy
  • iwo_72 04.11.04, 08:43
    Gosiu też bym się wystraszyła ale dobrze że wszystko OK. Może to jakaś wada
    urządzenia albo faktycznie małą poprostu "uciekął" z zasięgu alarmu!!!

    No to teraz ja troszkę o jedzeniu: Moaj Małgoś ostatnio coraz lepiej jada, a
    wygląda to tak:

    7:30 Kasza - z około 120 ml wody
    10:00 cycuś
    SPACER
    12:00 zupka - 140-150 g
    SPACER
    15:00 cycuś - malutko
    17:00 owocki 80-100 g
    18:30 Kasza z około 120 ml wody
    w nocy karmienia około 24, 2, 4 i od 5tej często przy cycusiu do 6:30

    Młoda 2 tygodnie temu ważyła 9,8 kg więc do małych nie należy hihi

    Martwi mnie tylko jej niechęś do poruszania, potrafi tylko kręcić się na
    brzuszku i oczywiście ubustwia siedzieć (ale usiąść nie umie). Ale postanowiłam
    być sierpliwą mamusią i nie pomagać i nie ponaglać.

    Jolu cieszę się że znowu piszesz bo już się martwiłyśmy o ciebie!!!! Oby nauka
    szła ci sprawnie a i wyniki były zadowalające. Nie dziękuj żeby nie zapeszyć!!!

    Karolciu jeśli chodzi o prezenty urodzinowe to ja akurat nie mogę marudzić ale
    z datami urodzin/imienin to u mojego mężusia zawsze na bakier.

    Reniu zyczymy zdrówka - ja zrozumiałam że to Piotruś. Oby się szybko
    skończyło!!!!

    Dzisiaj gnam znowu do Gminy o jakieś kolejne papiery do mojej działalności -
    trwa to wszystko straaasznie długo, ale przynajmniej Panie są miłe więc nie
    jest źle!!!
    --
    Buziaki
    Iwona

    Małgosia (21/02/2004) i Ania (1993)
  • aagnieszka12 04.11.04, 10:04
    Jeśli chodzi o te słoiczki to deserki też zazwyczaj Oliwka zjada pół słoiczka,
    ale za to całą kaszkę owocową rano i wieczorem kukurydzianą albo kleiczek.

    A monitor oddechu musiał bardzo was przestraszyć sad też miałabym kłopoty z
    ponownym zaśnieciem.

    Kończę, bo maluszek chce spać smile
    --
    Aga mamcia Oliwki (17.03.2004),
    MÓJ SKARBECZEK
    share.shutterfly.com/action/share/welcome?i=EeEMWjRk4cNnhQ&x=1&sm=1&sl=1
  • jollyg 04.11.04, 11:03
    Ja nie mam monitora oddechu, ale jak czytalam posta, to sie sama wystraszylam.
    Moja Mama ciagle lata do Hani (jak jestesmy u "dziadkow" i Hania spi) i
    dodatkowo ochrzania mnie, ze co ze mnie za matka, ze nie sprawdzam czy wszystko
    ok uncertain ale co ja mam co 5 minut biegac i sprawdzac? Przeciez majac ja caly czas
    przy sobie dzien w dzien, to juz wiem co i jak... odpukac wszystko OK (od
    urodzenia).
    Piotrusiowi zycze szybkiego wyjscia wirusa z Niego smile
    Spiworka nie mamy, to znaczy mamy taki futerkowy z kapturkiem szyty przez moja
    babcie, jeszcze dla mojej siostry (czyli ma juz 27 lat) tylko zamek w nim
    zmienialam.
    Sloiczkow Hania ostatnio nie chce jesc - gora zje 3 lyzeczki.
    Plan wyglada nastepujaco:
    godzina jedzonko wink i czynnosci
    6 cycus
    8 cycus (soczek 110 ml - jak jestem na uczelni)
    10:30 cycus - zwykle po tym zasypia
    12 cycus
    14 troche obiadku zapitego soczkiem lub cycusiem
    (15) (cycus i sen)
    16/17 owocki (sloiczkowe lub tarte) i cycus - zwykle spi.
    Jak zasnie 17:30 to spi do 18:30 chyba, ze na spacerku
    to wtedy dluzej spi, a czasem nie spi do kapieli
    19:00 kapiel, kropelki, cycus lub dwa - spi
    21 cycus
    23 cycus
    3/4 cycus
    no i sie powtarza......
    Na spacerki latamy zwykle zaraz po jakims karmieniu, wtedy czasem jedno
    wypadnie, albo sie opozni. Ucze sie jak Hania spi, albo w spokoju sie bawi.
    Gotuje - tylko gdy spi - zas jem z doskoku wink - znacie to? hihihi.

    Dzisiejsze kolo zawalilam, a baba zle sformulowala 2 polecenia i bede sie
    klocila(nie tylko ja) pewnie nie dostane wiecej jak 4/9 pkt.

    Szkoda, ze znow @@@@@@ dzis pierwszy dzien. Zwial mi tramwaj. Brzydka pogoda.
    Wszystkiego mi sie odechcialo.

    Krzysiek wczoraj mnie podbudowal wink Napisal mi, ze moglabym uczyc matmy
    hihihi, ze umiem tlumaczyc i to co mu pisze, to kuma (robilam mu zadanka i
    mailem wysylalam) - jak cos sie lubi, to sie umie tlumaczyc wink no nie?

    ale wyszedl mi mega post

    Dobra mam godzinke dla siebie - moze sie poloze?

    Pozdrawiam!

    Jolka
    --
    lilypie.com/baby1/050326/2/16/2/+1/.png
  • edytka7 04.11.04, 11:08
    Dzien dobry mamusiom i ich szkrabkom!

    Aagnieszko12 mój Bartuś zjada duży słoiczek 190ml i domaga się jeszcze.
    Zazwyczaj sama mu gotuję i napełniam słoiczek, że jest pewnie 200ml. Czy to nie
    jest za dużo? A co mam robić gdy chce jeszcze? We wrzesniu ważył 9kg, teraz
    pewnie już 10 przekroczył. 15 listopada idziemy na wizyte to zobaczymy.

    Reniu nie daj się wirusowi i zyczymy twoim chlopakom powrotu do zdrowia!!!

    Kj74, jakie chrupki dajesz Inguni? Te co się przylepiają do podniebienia?

    Gosiu, to się musialas przestraszyc tym alarmem! Slyszalam juz dawno temu, ze
    niektore potrafią tak robic, tzn włączają sie bez przyczyny. Więc nie masz
    pewnie sie czym martwic. To zapewne wina aparatu, no cóż to tylko maszyna. Oby
    się to nie powtórzyło.

    Iwonko, to, że Małgosia nie umie usiąść to chyba normalne w jej wieku. To twoje
    drugie dziecko, wiec powinnas wiedziec. Ja gdy miałam 8,5 miesiąca umiałam już
    samodzielnie chodzić ale nie potrafiłam usiąść i nawet raczkować. Każde dziecko
    jest inne. Może twoja Małgosia bedzie spokojnym dzieckiem, a nie takim co go
    wszędzie pełno. Powinnaś się cieszyć. Życzę ci dużo zdrowia w załatwianiu
    papierków i cierpliwości!

    Bartunio od wczoraj uczy się pić z kubeczka. Jak na razie to jesteśmy cali
    pozalewani (zaczynamy od wody, żeby plam nie było) ale bedziemy dzielni i
    wytrwali. Wasze pociechy już potrafią?
    Uwielbiamy gumisiować po całym pokoju, tylko stoić Bartek jeszcze nie potrafi.
    A mamusie kręgosłup zaczyna pobolewac. A to dopiero początki!!!
    Pozdrawiamy


    --
    To mój aniołek
  • edytka7 04.11.04, 11:14
    to jeszcze ja

    Jolu nie mogę obejrzeć twojej Hanusi. Nie wchodzi mi link. A co studiujesz?
    --
    To mój aniołek
  • aania79 04.11.04, 13:09
    Witajcie, ale jestem z siebie dumna.Nagrałam swój pierwszy własny film od
    narodzin Zuzanki do teraz-pokazujacy rózene etapy jej rozwoju, z muzyką i
    wogóle extra.No niestety nie moge wam przesłac mailem bo ma 46 mega, no ale
    jesli któras z was ma Direct Connect to chetnie sie pochwale.
    Jestem Wielka!
  • jollyg 04.11.04, 13:25
    studiuje inzynierie materialowa na Polibudzie Gdanskiej.
    ja mam DC smile jaki masz nick?, na jakim kanale? i w ogole smile
    Hania wlasnie sobie stoi na czworaka i sie buja "majta pupa" wink hihihi
    --
    lilypie.com/baby1/050326/2/16/2/+1/.png
  • magdawe 04.11.04, 09:59
    Ja tez mam spiworek Implasta. W Warszawie taniej? Hmmmm.... no chociaz raz wink)))

    Maria -- mozemy sobie uscisnac dlon. Moja Jagodka rowno co godzinke sie budzi.
    Moja pediatra mowi, ze nie da sie na to zaradzic, ze Ona ma po prostu potrzebe,
    ze teskni za mna przez caly dzien i w nocy nadrabia. No coz...... tak, jak
    piszesz - czego sie nie robi dla naszych dzieciaczkowsmile)

    Kasia! Inga wyglada, jak lalka!! Powinnas isc z Nia do reklamy/telewizji/gazet -
    jest przeciez niesamowita!!!!

    Iwona - ale nas trzymasz w niepewnoscismile)) I podkrecasz ciekawosc!!! No pusc
    wreszcie troche farbe, ciut, ciut przynajmniejsmile))

    Dzisiaj dostane to krzeselko do wanny. Napisze Wam jutro jak Jagodka
    zareagowala.

    Nowe zdjecia Jagodki
    --
    Magda - mama Niny (1993) i Jagodki (30.03.2004)
    Oto moje dziewczynki
  • xyz24 04.11.04, 13:28
    no własnie,
    dostałam maila tzw.krążownika: w lipcu zaginęła dwójka dzieci z podwarszawskiej
    okolicy. Na zdjęciu dwie uśmiechnięte dziewczyneczki w wieku 2. i 3. latek!!!
    Wyobrażacie sobie co przeżywaja ich rodzice. odkąd jestem mamą strasznie mnie
    poruszają takie informacje, albo o pobitym niemowlaku.Straszne.
    A poza tym, pozdrowienia dla wszystkich dzieciaczków i Mamuś.

    agniesza i karolinka (21.03.2004)
    --
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=16649043
  • aagnieszka12 04.11.04, 14:32
    Ale ładnie wam zajadają te zupki.

    Zawsze jak wysyłam posta to sobie przypominam co jeszcze chciałąm napisać, no
    to teraz dopisuję smile OLiwka staje już przy stole i się podciąga do góry i staje
    na paluszkach, żeby sobie coś z niego wziąść, siłaczka z niej już niezła smile
    No i zrobiła się z niej taaaaka przytulanka, do misia ,do mamusi i tatusia.

    Dziewczyny dodałam nowe zdjęcia Oliwki z nową czapeczką big_grin dzisiejsze!! jak
    macie ochotę to zapraszam do oglądania
    --
    Aga mamcia Oliwki (17.03.2004),
    MÓJ SKARBECZEK
    share.shutterfly.com/action/share/welcome?
    i=EeEMWjRk4cNnlA¬ag=1&x=1&sm=1&sl=1 - tutaj są nowe zdjęcia, po tych z
    nocniczkiem
  • mstrus1 04.11.04, 14:45
    aania79 dostałam od Ciebie namiary na nianię i bardzo dziękuję za odzew ale
    niestety ta dziewczyna opiekuje się już jakimś szkrabem a i jej koleżanka też
    także dalej poszukiwania w toku.
    Magda(magdawe)- musimy dać radę przetrwać te nocki - ciekawe kiedy te ząbeczki
    przestaną męczyć nasze kruszynki. Ja wczoraj byłam u pediatry - córcia moja
    waży 8200g. mimo że w ciągu dnia prawie nic nie je tylko nadrabia wieczorem i w
    nocy to przybrała przez miesiąc 400g.
    Wczoraj pani pediatra dała mi skierowanie na wykonanie badania moczu - ogólnego
    i na posiew bo stwierdziła że u mojej panny to nie widać żeby te ząbeczki jej
    tak mocno przeszkadzały i przyczyna budzienia się w nocy leży raczej gdzie
    indziej - może to być np coś z układem moczowym - mam nadzieję że nie - mi się
    wydaje że ona poprostu za mną tęskni bo jak wrócę z pracy i mnie zobaczy i nie
    daj boże zniknę w łazience to jest krzyk i płacz na całego dopóki mnie nie
    zobaczy i dopóki jej nie wezmę na ręce.

    Dzisiaj moja córcia po raz pierwszy sama kilka razy zrobiła rączką pa pa jak
    wychodziłam do pracy - takie maleństwo a już rozumie - codziennie mnie zadziwia
    jaka jest już mądra. Wczoraj wieczorem sama z pozycji siedzącej wstała -
    oczywiście opierała się rączkami o kolana taty ale no jest niesamowita i bardzo
    ją kocham i bardzo za nią tęsknię. Już nie mogę się doczekać kiedy wyjdę do
    domu.
    Buziaki.
    Maria i Maryś (07.03.04r.)
  • ainer1 04.11.04, 15:57
    Hej!

    dzis byl lekarz u Piotrusia (3ci dzien biegunka!) i stwierdzil, ze to wirus i ze
    musi sie pzremeczyc tylko trzeba pamietac zeby sie nieodwodnil pzrez biegunke.

    Maz w domu na zwolnieniu wiec pognalam kupujac mu lekarstwa pzry okazji kupic
    spiworek - znalazlam swietnie pasujacy do mego Peg-Perego (spzredaja takie wozki
    jak moj wiec moglam przymierzyc) a i do Graco wejdzie - w sklepie przy al.
    solidarnosci - przed kinem Femina (w strone pl Bankowego) cena 85 zl a za to:
    1. material zewnatrz skafandowy - porzadny i ladny
    2. wewnatrz polar
    3. mozna prac
    4. 5 punktow na szelki
    5. dol na rzepy - moga wystawac buciki jak kto ma ochote lub ubrudzonewink
    6. mozna calkowiewcie odpiac gore
    Wczoraj bylam z Piotrusiem w zimowym skafanderku na 3 h spacerze i jak wrocilam
    mial zimne nozki bo nie mam bucikow do skafanderka i nie wiem gdzie dokupic
    takie cudo.

    A niedaleko sklepu moja szkola rodzenia i dzis wreszcie (wreszcie) zaliczylam
    cwiczenia poporodowe - 1,5 h za 20 zl - niezly wycisk na miesniewink Co chwila
    zerkalam na zegarek ile jeszczewink
    Oprocz mnie byly 4 mamy z dziecmi w wieku 3 -4 miesiecy i tez sporo pocwiczyly.
    Na slai mozna wypozyczyc lezaczki dla dzieci, dzieci tez moga sbie raczkowac.
    Woda mineralna do picia za darmo "Dobrawa".

    A maz z dzidziusiem.

    Tak to calkiem fajniewink

    Renia
    --
    A to mój Piotruś:
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=12799889&a=16329689
    share.shutterfly.com/action/share/landingA2?i=EeIOG7hs5ctnow&x=1&sm=0&sl=0
  • aagnieszka12 04.11.04, 16:12
  • mamaweronki 04.11.04, 17:07
    Cześć dziewczyny. Jesteście obłędne z tym pisaniem. 3 dni przerwy i prawie nie
    ma szans na nadrobienie! Chyba nasz wątek bije rekordy ilościowewink
    U nas w domku choroba- też nas jakiś wirus dopadł. Dziewczynki kaszlą jedna
    gorzej od drugiej, katar po pas, tyle tylko, że już gorączki nie mają.
    Najbardziej męczy się Tosieńka, bo nie potrafi jeszcze noska wydmuchać a
    wydzielina ją przydusza i wybudza ze snu.
    Ząbków jeszcze nie ma, choć lekarka tydzień temu mówiła, że lada dzień wyjdą.
    Acha, planowane szczepienie się nie odbyło, bo Tosia miała zaczerwienione
    gardłoL. Waży chyba najmniej ze wszystkich dzieci, bo tylko 7140g -jolyg, chyba
    Twoja Hania waży podobnie?
    Aż z zazdrością czytam ile ważą wasze maluchy. Myfmyf, niech Tymek odda choć
    kilogram jak mu za dużowink
    Tośka nadal kręci nosem na wszelkie kaszki, nic jej nie mogę wcisnąć. Nie lepiej
    jest ze sztucznym mlekiem- jeśli już to tylko bebiko początkowe(!) i to nie
    więcej niż 50ml za jednym razem. Zupki słoiczkowi też w głębokim poważaniu, za
    to rzuca się na nasze zupy. Z tej rozpaczy dałam jej ziemniaki z naszej zupy i
    jadła jak oszalała. A wczoraj Weronika dała jej kawałek swojego naleśnika to
    czekałam tylko wieczora czy nie będzie jakiś sensacji. Nic jej nie było, ale to
    zdecydowanie za wcześnie. Sama już nie wiem co jej dawać, żeby nie zlichła z
    głodu. Przez ostatnie 8tyg przytyła tylko niecałe 200g a to zdecydowanie za mało.
    Doradźcie kobitki co tu robić z takim niejadkiem? Dobrze, że chociaż cyca ciągnie.
    A w tej chorobie już całkiem straciła apetytsad
    Z nowości to pięknie mówi tatatatata, a nasz tata aż dumny jak paw. Z
    upodobaniem też staje na czworakach czworakach się kołysze. Lada chwila poleci.
    Kończe bo ryczy
    Pozdrowienia
    Magda
  • mascarbone 04.11.04, 17:33
    Cześć dziewczyny! Witam po długim weekendziesmile Powiedzcie działa Wasze GG? Moje
    od kilkudni wciąż nie działa, ciągle jestem offline, kurcze dlaczego?
    --
    Ania i Bruno
  • kali_jj 04.11.04, 17:35
    u mnie chodzi...
    aczkolwiek były problemy..
    --
    Kali
    nowe zdjęcia Igorka-Kaczorka
    Igo-marcowy chłopak
  • marzenawl 04.11.04, 18:02
    iwo-Twoja Małgosia rzeczywiście sporo waży, moja Zuźka-9 kg i naprawde nie jest
    to mało do noszenia..
    w jakiej branży rozpoczęłaś działalność?
    Zuza potrafi usiaść z "czworaka" ale czworakuje sie mniej chętnie, pełza,
    czołga sie, turla i zawsze dotrze do celu, z tym czworakowaniem to chyba
    niechętnie, bo w salonie ma za ślisko a tu najchętniej spędza czas
    ile ona gada ostatnio-mam wrazenie ze cos mi opowiada albo pokrzykuje na mnie
    jak cos chce
    --

    zapraszam do obejrzenia zdjęć mojej lali

    pozdr., marzena

    Zuzanka (05.03.2004)
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=12043694
  • kali_jj 04.11.04, 18:24
    byłam dzis u lekarza z Igo.. nadal nie tyje.. buuuuuuuu nie wiem o co chodzi..
    a najlepsze jest to, że doktóka też nie wie..przez 3 tyg.przybył 100gram czyli
    przez 9 tyg tylko 300gram..
    pani zaleciłą badanie moczu.. i może dac mu jakies mleczko? mnie sie pyta!!!
    dobrze że niedługo przenosimy sie do prywatnej przychodni może pani tam będzie
    bardziej zorietowana...poza tym morfologia jest ok.
    i pani do mnie że przecież Igo taki drobniutki (?!?!?!) a do tej pory
    słyszałam, ze spory.. więc głupieje powoli..
    jutro jadę na wizytke do przyjaciółki.. może pozwoli mi poleżeć w wannie..oj
    odmoczyłabym się z pół godzinki w ciepluteńkiej wodzie..z hydromasażem, ach...

    dobra ide do malca..
    --
    Kali
    nowe zdjęcia Igorka-Kaczorka
    Igo-marcowy chłopak
  • kali_jj 04.11.04, 18:25
    acha teraz Igo waży 8500
    --
    Kali
    nowe zdjęcia Igorka-Kaczorka
    Igo-marcowy chłopak
  • mama_bartusia 04.11.04, 19:27
    Cześć Mamusie!
    Niestety nie miałam wogóle czasu na czytanie. Ale nadrobię obiecuję wink

    Ale ja w sprawie dodatku z tytułu opieki nad dzieckiem w okresie korzystania z
    urlopu wychowawczego. Dopiero dzisiaj usłyszałam o czymś takim. Czy Wy też
    wiecie o tym, czy może już korzystacie. Dodatek wynosi 400 zł / mies. i jest
    wypłacany przez gminę. A z tego, co zdążyłam się zorientować, to nie zależy od
    zarobków męża. Jutro chyba pojadę do gminy i sprawdzę tę wiadomość. Na razie
    przesyłam link do strony, na której wyczytałam szczegóły:
    maluchy.pl/artykul.php3?nr=134#tyt_opieki
    A tak przy okazji, to mogłybyście wziąć udział w konkursie foto - uśmiech
    malucha - na stronie www.maluchy.pl, bo Wasze dzieciaczki naprawdę cudnie się
    uśmiechają smile. Bo nasz Bartolek na wszystkich zdjęciach taki poważny... sad.

    To na razie, odezwę się, jak już Was przeczytam.
    -
    Agnieszka - mama Bartusia
    Bartuś 31.03.2004
  • ingga 04.11.04, 19:52
    Być może coś się zmieniło w kwestii zasiłków, ale wątpię.

    400 zł zasiłku wychowawczego plus dodatek rodzinny 43 zł na każde dziecko
    dostaje się, gdy dochód w rodzinie jest nie większy niż 504 (chyba) zł na osobę.
    Bierze się pod uwagę zarobki z 2002 roku, trzeba mieć zaświadczenie z Urzędu
    Skarbowego o zarobkach swoich i męża, z pracy o długości zatrudnienia przez
    wychowawczym, o terminie urlopu wychowawczego plus akt urodzenia dziecka.
    Dodatkowo wypełnia się formularz + te załączniki, u nas w Wydziale Spraw
    Społecznych Urzędu Miasta.

    Pozdrawiam.

    --
    Inga i Martusia (5 marca 2004)
  • baszaj 04.11.04, 20:11
    Cześć!
    Ingga- masz rację co do zasiłku.
    Mama bartusia- w tym linku który podałaś pisze, że taki dodatek z tytułu opieki
    nad dzieckiem na u. wychowawczym jest jednym z dodatków przysługujących gdy ma
    się prawo do zasiłku rodzinnego a ten zależy od dochodów za 2002r.sad(((

    A co u mnie? Wczoraj byłam u fryzjerki i podcięłam włosy, zrobiłam trwałą
    Headline, żeby mi te resztki na głowie choć trochę od skóry odstawały...
    Kupiliśmy też (nareszcie!) krzesełko do karmienia w Ikei (powędrowało do mojej
    mamy, gdzie Kuba jest w ciągu dnia), matę antypoślizgową do dorosłej już wanny
    (wanienkę Kuby pożyczymy wkrótce mojej kumpeli, która pod koniec listopada
    urodzi Majeczkęsmile)
    Piszecie tak o tych śpiworkach...ja kupiłam kombinezon i wydaje mi się że do
    tego cieply kocyk wystarczy na spacerki (jak będzie bardzo zimno to i tak nie
    wyjdziemy, bo ja straszliwy zmarzluch jestem) - oświećcie mnie jeśli się mylę.

    Uciekam!
    Całuski dla choruszków!!!
    Basia
  • mama_bartusia 04.11.04, 20:15
    Nie, nie. Już się wycofuję, ten dodatek to jest chyba do zasiłku rodzinnego,
    więc dla rodzin, w których dochód na os. nie przekracza 504 zł. sprawdziłam
    na : miasta.gazeta.pl/krakow/1,35801,1976309.html
    A już myślałam, że państwo tak dba o matki polki. sad.
    To na razie, idę sobie na pilates. smile
    --
    Agnieszka - mama Bartusia
    Bartuś 31.03.2004
  • mama_bartusia 04.11.04, 20:19
    Sorki za zamieszaniesmile
    To trochę tak jak z tymi rowerami na placu czerwonym.
    Ale to wszystko dlatego, że tak gnam i rzuca mi się na umysł.
    --
    Agnieszka - mama Bartusia
  • mstrus1 04.11.04, 21:12
    Renia (ainer1) mam pytanie gdzie chodzisz na ćwiczenia w W-wie? Może bym
    dołączyła z moją panienką.
    My dzisiaj wieczór same w domku - tatko pojechał w delegację ma wrócić w nocy
    ale cały wieczór spędziłam tylko z córcią -ja jestem załamana moim kręgosłupe.
    Kompałam córcię w wanience małej wstawionej do brodzika i oczywiście musiałam
    klęczeć bo inaczej to już wogóle nie idzie wyrobić - i nie mogłam sie podnieść -
    ból w plecach jak ch..... - czy Wy też macie takie problemy?
    Moja córcia zaskakuje mnie teraz kilka razy dziennie - tempo rozwoju jakie
    obserwuję u niej od trzech dni jest powoalające. Dzisiaj przez cały dzień w
    pracy cieszyłam się że jest taka rozumna i sama zrobiła pa pa jak wychodziłam
    do pracy a tu proszę wróciłam z pracy wyszłam z córcią na spacer i po powrocie
    puściłam ją żeby poturlała się na podłodze a ona nie dość że przeraczkowała
    około 1,5 metra to jeszcze z leżenia śmiało już siada i próbuje stawać przy
    łóżku. Jak położyłam ją do łóżeczka spać to oczywiście się rozbudziła i musiała
    jeszcze trochę pofiglować - siedzenie przewracanie próby stawania; przyciągania
    się do góry za szczebelki -chciałabym z nią być w domu tzn opiekować się nią
    bez konieczności pracowania.

    Jeszcze jedno załamuję się pomału bałaganem w domu nie mam siły tego
    wszystkiego posprzątać.
    Buziaki idę zmywać i może jeszcze zajżę.

    Pozdrawiam
    Maria i Maryś
  • kali_jj 04.11.04, 21:26
    ja mam to samo z plecami.
    jak jest adam to mnie podnosi..
    ortopeda skrzywił sie jak oglądał zdjęcia rtg.. okropienstwo powiedział-
    rehabilitację na złagodzenie bólu przepisał-a rehabilitacja w przychodni.. moge
    w lutym przyjśc zapytać sie czy mogę się zarejestrować..

    maskara..

    bede potem jak przypomnę sobie co chciałąm napisać...
    --
    Kali
    nowe zdjęcia Igorka-Kaczorka
    Igo-marcowy chłopak
  • gosiaa_p 04.11.04, 21:20
    Zamieszanie zamieszaniem ale w czyms takim zawsze moze cos ciekawego wyjsc smile))
    Miałam prasować ale to olałam bom wściekła na chłopa ( wraca se z Wawy).
    Matti zaczyna juz stawać z siedzenia czy lezenia jak sie mu da rece to hop na
    nóżyska i uchachany ,że hej smile)) Dzisiaj mamie tak mi wcześniej stanął
    wspinajac sie ( siedzieli na łóżku) po nodze a potem po rece tzn przyciaga
    nasza rękę za rekaw do sibie i opierajac sie na niej staje. Jak do tej pory
    udało mu sie to dwa razy. W dodatku zaczął robić takie śmieszne miny - ryjki
    pokazując swije dwa dolne siekacze smile)))
  • gosiaa_p 04.11.04, 21:40
    ciag dalszy bo wcisnełam entera smile))
    Od jakis 3 dni budzi sie jak wychodze do pracy i daje mamie calusa i usmiech na
    caly dzien. Dzisiaj rano jak mu dawalam buziaka na dowidzenia a on tak
    przyciagał mnie za bluzke do siebie to mi aż łzy w oczach stanęły, że musze go
    zostawic i iść do roboty.
    Ehhhhh a w przyszła niedziele chrzciny. Oby to juz było za mna.
    Wczoraj sie dowiedziałam, że chrzestna (mimo wcześniejszych deklaracji i
    zapewnień)kupiła tylko sam krzyżyk bez łańcuszka i co o tym mysleć??? Jak mój
    brat ( czyli chrzestny) deklarował, że może on kupi taki komplet (a znajac
    bratową toby się pokazali) to było,ze nie bo ona ( a to siostra mego męża) to
    wcześniej zaklepała. Głupio będzie jak zobaczą ale co tam powoem bratu,że ja na
    to wpływu niemiałam ( a on wie jaka ona jest). Ehhhh co ma być to będzie.
    Jeszce mi ( dzisiaj zauważyłam) pękła jakaś żyłka -chyba- w zgięciu prawej ręki
    wczesniej była tam gulka ejjj chyba rozsypuję sie ze starośći smile)))

    Koniec przynudzania wink)))

    Dobranoc i buziaczki dla Dziatek a chorutkim co by szybciutko do zdrówka
    powracali smile)))

    Gosia
  • gosiaa_p 04.11.04, 21:43
    Aha Matti na nową ksywkę "Dropsik" bo jest taki słodziutki i najchętniej
    miałabym go całay czas przy sobie co by odczasu do czasu pociumkac smile))

    Gosia
  • nicole369 04.11.04, 21:43
    Zaliczylam dzis straszna wpadke jako mama - moja malutka spadla z tapczanu!
    Az mi wstyd, jak do tego dopuscilam. Rano zadzwonil telefon, wiec zerwalam sie
    i polecialam do drugiego pokoju odebrac. Mloda lezala ze mna, ale nie
    wiedzialam, ze dzwonek obudzil tez ja. Gadam sobie z mezulkiem jakies 5 minut i
    slysze wielki huk, a chwile potem straszny placz Nikusi. Az mi w oczach
    pociemnialo. Rzucilam tylko "Boze, dziecko mi spadlo" i rzucilam sluchawke. Na
    szczescie malej nic sie nie stalo, nawet nie bylo sladu na glówce, gdzie sie
    uderzyla, a musiala poleciec centralnie na glówke, bo rumor byl straszny. I na
    szczescie nie zahaczyla szafki, która stoi tuz obok tapczanu. I po raz trzeci,
    na szczescie spadla na moje kapcie, co chyba troche zamortyzowalo upadek. Dosyc
    szybko ja utulilam, poplakala chwilke, bo byla bardzo wystraszona, a ja ja
    ciagle przepraszalam.
    Potem siedzac na tapczanie delikatnie sie wyciagala i zagladala na podloge, a
    potem sie cofala. Wie, ze zrobila bam w tym miejscu - mala spryciula. A moj
    tchórzliwy pies przez godzine siedzial pod lózkiem i nosa nie wysciubial,
    pewnie to on ja sprowokowal do skoku na glówke, bo Nika az sie wyrywa, jak go
    widzi.

    Mala pod scisla obserwacja = nie wymiotuje, zachowanie normalne, apetyt jest,
    wiec chyba wszystko w porzadku.

    Chcialam jescze tylko powiedziec aagnieszce12, ze jej Oliwka jest baaaardzo
    podobna do Nicoli, ale moze juz kiedys to mowilam. Nawet gabaryty te same, ale
    moja nie jest taka szybka we wstawaniu i innych figurach.

    Reniu, jakiej firmy kupilas ten spiworek, bo ja tez mam graco, a skoro ten
    pasuje...

    Kali - Igo jest duzym, okraglym bobaskiem, nie wiem, gdzie ta twoja lekarka ma
    oczy.

    Koniec juz...,pa,pa.
    --
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=13885778
  • mstrus1 04.11.04, 22:00
    Idę spać - dobrej nocy -choć 4h snu jednym ciurkiem mi się marzy.
    Ależ my jesteśmy szczęściary że mamy takie wspaniałe dzieciaczki.
    I co jak co ale dumne z siebie powinnyśmy być bo musimy wiele rzeczy godzić,
    znosić i robić na raz.
    Tym miłym akcentem kończę na dziś Pa Pa
    Maria i Maryś
  • kali_jj 04.11.04, 22:03
    ja też się zmywam..pod prysznic, tylko żeby mnie nie zmyło...
    jutro koło ósmej do sklepu biegne, potem na spacerek potem do psiapsióły a
    potem wieczorkiem dopiero będę.. więc dziewczyny.. nie szalejcie z
    postami,kiedy nadrobię zaległości czytelnicze?

    moje słonko pól godziny temu miało zapędy, zeby wstawać juz..nowy dzień
    rozpocząć..na szczęcie.. śpi dalej..

    dobrej nocki
    --
    Kali
    nowe zdjęcia Igorka-Kaczorka
    Igo-marcowy chłopak
  • aldonka28 05.11.04, 08:17
    Witam!
    Dzisiaj zaczynam diete "13" jak dla mnie jest ona drastyczna, więc prosze o
    wsparcie.. Dieta zmierza do zmiany przemiany materii co sprawia że po
    13 dniach można jeść normalnie bez efektu tycia, przez pierwsze dwa lata.
    Musze koniecznie schudnąć, bo już mi to 72 kilo lekko preszkadza. Dodam, że
    przed porodem ważyłam 94 kilo o zgrozo! No a przed ciążą 64, więc jeszcze 10.
    mam nadzieje że sie uda. Boje sie jedynie zawrotów głowy, podobno to normalne
    przy tej diecie. A ja przecież znowu sama z malutkim.
    Pozdrawiamsmile
  • edytka7 05.11.04, 08:53
    Jeżeli karmisz piersią, to w ogole odradzam dietę. Tylko uważaj żebyś się nie
    wywrócila ze szkrabkiem w czasie osłabienia. Najlepiej poczekaj, gdy nie
    bedziesz sama.

    Byłam wczoraj u koleżanki, która ma 3 tygodniową Ewusię. Jaka ona malutka!!!
    Uwierzyć nie mogłam, że Bartuś był jeszcze mniejszy. To niesamowite, jak te
    nasze pociechy szybko rosną.
    Lecę, bo dzisiaj do pracki sad

    --
    To mój aniołek
  • aldonka28 05.11.04, 16:14
    Kochane nie karmie przecież cycuszkiem, tylko buteleczką. Jestem w miare
    rozsądna i dlatego nie odchudzałam sie przez 6,5 mc, ale teraz musze. Bo jak
    przestałam karmić to wskazówka na wadze poszła w góre.
    Pa!
  • ingga 05.11.04, 17:56
    W zeszły piątek udało mi się upolować Martusiny mocz do pojemnika, więc mogę
    trochę na ten temat napisać.

    Woreczki są do d... i zarówno jeśli chodzi o użytkowanie tzn. łapanie moczu,
    a także pod względem wyników, co powiedziała mi pani laborantka na widok
    pojemniczka z moczem: "Pierwsza mądra matka, co nie łapie do woreczka!".
    Mądra, bo z woreczkami nie wyszło. Albo się odklejają, albo po nocy wychodzą od
    tyłu nad pieluszką, albo są przyklejone na amen, a mocz i tak wsiąknięty w
    pieluchę.

    Łapanie do pojemnika (mocz "dziewczęcy" wink))))
    1. Zakupić w aptece pojemnik na mocz, taki jak dla dorosłych, szeroki
    2. Najlepiej zatrudnić do pomocy drugą osobę
    3. Umyć pupę i "sikawkę" pod bieżącą wodą mydełkiem
    4. Nakarmić cycem lub mlekiem z butelki na siedząco, druga osoba trzyma pod
    genitaliami pojemnik (w razie czego, gdyby siki już leciały)
    5. Po karmieniu
    a)chodzić z dzieckiem nosząc przed sobą (druga osoba chodzi z nami trzymając
    podstawiony pojemnik)
    b)lub jeśli jest spokojne trzymać tyłem do siebie okrakiem na kolanach, tyłek
    wisi w powietrzu między naszymi kolanami nad ziemią, druga osoba w tym czasie
    siedzi obok z podstawionym pojemnikiem. Dziecku dać coś w łapki do zabawy, żeby
    się nie wyrywało.
    6. Po 5 minutach myślisz: nigdy się nie uda
    7. Po 10 minutach na skutek nakarmienia i zimna mocz masz już w pojemniczku, u
    nas 25 ml!!!!!!

    Życzę powodzenia!

    --
    Inga i Martusia (5 marca 2004)
  • ania.iga1 08.11.04, 21:42
    Czesc Aldonka28.ja wlasnie skonczylam te diete w sobote.Powiem szczerze,ze
    schudlam 3 kilogramy i z reka na sercu "krok po kroku".Nie chodzilam glodna i
    nie krecilo mi sie w glowie.Moze tez dlatego,ze ta dieta jest "dla mnie"bo
    zwykle jest najpierw kawka potem dlugo,dlugo nic,obiadek,i duza kolacja.Ale
    pewnie kazdy reaguje inaczej.Moja kolezanka schudla 7 kg.,a moj brat tez cos
    tam,ale juz zdazyl nadrobic wiec nie wiem czy wszystko prawda co o tej diecie
    pisza.
    Ale mimo wszystko POWODZENIA:najgorszy jest pierwszy dzien.Pa i dobrej nocki
    Ania
  • zuziowa_mama 08.11.04, 21:52
    Hej!
    Właśnie przeczytałam zaległe posty no i już mało czasu mi zostało na pisanie.
    Jaka to dieta ta "13-tka"? Może i ja się skuszę hihihi... jak macie dziewczyny
    ją na komputerze, to poprosze na maila costadorada@interia.pl
    Karmienie moje powoli dobiega końca, może jeszcze wytrwam z dwa tygodnie.
    Broszurke pampers dzisiaj dostałam - najbardziej podobają mi się zabawki za 120
    punktów smile.
    Pampersów Zuzia zużywa około 5-4 na dobę, w nocy nie przewijam.
    Oki, konze bo jak zwykle o tej porze ledwo na oczy widze
    papa
    Ania i Zuzia

    --
    Moja kochana Zuzia
    Zuzia
  • edytka7 09.11.04, 00:07
    juz późno...
    zdążyłam przeczytać i juz trzeba iść spac.
    Mam dwie prośby:
    1. o przesłanie mi przepisu na ciasto gruszkowe, co sie nim tak zachwycacie.
    2.i o tę dietę cud. Ja na razie karmie, ale mojemu mezowi sie przyda.

    a tu zdjęcia Bartunia z sobotniej imprezki
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=16959939&a=17440666
    --
    To mój aniołek
  • aldonka28 09.11.04, 09:21
    Witam! Ja niestety zaprzestałam stosować, bo nie zbyt dobrze się czułam
    ("mruganie" powieki , drżenie nóg) a Karolek Chory i marudny trzeba nosić a ja
    przecież sama (już niedługo wraca mój mąż na święta i zostaje, hurrrra. jak
    pojechał w marcu to starczy!). Ale nie przestałam sie odchudzać, tylko robie to
    po swojemu - dieta "MŻ" czyli mnie żreć smile
    Dla zainteresowanych podaje "13"
    Pozdrawiam. pa
    DIETA KOPENHASKA CZYLI DIETA 13 - DNIOWA

    DZIEŃ 1+8

    Śniadanie: 1 kubek czarnej kawy
    Lunch : 2 jajka na twardo, 200g gotowanego szpinaku, 1 pomidor
    Obiad : befsztyk wołowy (200g), sałata z sokiem z cytryny i oliwą z oliwek

    DZIEŃ 2+9

    Śniadanie: 1 kubek czarnej kawy z 1 kostką cukru
    Lunch: befsztyk wołowy, sałata z sokiem z cytryny i oliwą z oliwek,
    1 świeży owoc
    Obiad: 10 dag szynki, 2/3 szklanki jogurtu naturalnego

    DZIEŃ 3+10

    Śniadanie: 1 kubek czarnej kawy z 1 kostką cukru, 1 grzanka
    Lunch: 200 g gotowanego szpinaku, 1 pomidor, 1 świeży owoc
    Obiad: 2 jajka na twardo, 10 dag szynki, sałata z sokiem z
    cytryny i oliwą z oliwek

    DZIEŃ 4+11

    Śniadanie: 1 kubek czarnej kawy z 1 kostką cukru
    Lunch: 2 jajka na twardo, duża starta marchew, małe opakowanie serka (np.
    wiejskiego)
    Obiad: filiżanka sałatki owocowej z puszki (ew.kompotu z owoców),
    2/3szklanki jogurtu naturalnego

    DZIEŃ 5+12

    Śniadanie: duża utarta marchew z sokiem z cytryny
    Lunch: porcja chudej ryby (200g) z sokiem z cytryny
    Obiad: befsztyk wołowy, sałata bez dodatków, brokuł

    DZIEŃ 6+13

    Śniadanie: 1 kubek czarnej kawy z 1 kostką cukru, 1 grzanka
    Lunch: pierś kurczaka, sałata z sokiem z cytryny i oliwą z oliwek
    Obiad: 2 jajka na twardo, duża utarta marchew

    DZIEŃ 7

    Śniadanie: 2/3 szklanki lub filiżanka gorzkiej herbaty
    Lunch: gotowane chude mięso wołowe (200g), 1 świeży owoc
    Obiad: nic

    Chuda ryba – dorsz lub pstrąg (upiecz w piekarniku-najlepiej w
    folii; usmaż w niewielkiej ilości oleju lub ugotuj w wodzie z warzywami,
    Oliwa z oliwek - jest najlepsza z pierwszego tłoczenia. Możesz
    ewentualnie zastąpić olejem,

    Kawa może być rozpuszczalna lub z ekspresu, Nie pij wiecej kawy niż
    zaleca dieta. bez ograniczeń możesz pić zieloną herbatę. Zaleca się pić 2 litry
    wody dziennie.

    Jeśli nie lubisz szpinaku, możesz go zastąpić sałatą z odrobiną soku z
    cytryny
    lub gotowaną kapustą pekińską.

    UWAGA:
    Lunch i obiad można zamieniać miejscami, jeżeli będzie to miało miejsce
    tego
    samego dnia. Dieta zmierza do zmiany przemiany materii co sprawia że po
    13
    dniach można jeść normalnie bez efektu tycia, przez pierwsze dwa lata.
    Nie jest
    to więc żadna dieta odchudzająca lecz dieta zwiększająca przemianę
    materii dlatego spokojnie działa nawet po zakończeniu kuracji. Jeżeli kurację
    przeprowadza się niewolniczo zgubisz nadmiar tłuszczu 7-20 kg. Kurację
    przeprowadza się przez 13 dni ani 1 dzień mniej ani więcej. Jeżeli
    podczas kuracji wypijesz lampkę wina, piwo, zjesz słodycz, albo żujesz gumę
    jesz dodatkowe jedzenie to od razu przerywasz kurację i w związku z tym ginie
    efekt.
    Jeżeli kurację przerwiesz przed upływem 6 dni można ją powtórzyć od nowa
    po 3 miesiącach. Jeśli z kuracji zrezygnowałaś później, możesz do niej wrócić
    po 6 miesiącach. Gdy stosowałaś dietę do końca, możesz powtórzyć ją
    najwcześniej po roku (ale zaleca się sopiero po 2 latach).



    Mój Karolek:
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=16986704
  • iwo_72 09.11.04, 10:11
    A to co znalazłam o nocnikowaniu:

    niemowle.onet.pl/1195916,4,1,1117,7554,wszystko.html
    Ale to moze byc podpucha, bo pisane przez Pampersa, a im zalezy na długim
    pieluchowaniu...wink)))
    --
    Buziaki
    Iwona

    Małgosia (21/02/2004) i Ania (1993)
  • bstar10 23.05.13, 14:30
    Witam serdecznie, bardzo prosze o poświęcenie najwyżej 5 minut i wypełnienie ankiety.
    www.ankietydlaciebie.pl/ankiety/pokaz/3d8edfcf-3051-0c8e-8dfb-519de99882b6
  • maniamoni 02.07.13, 20:12
    Polecam uzupełnić dietę kwasami omega 3 warto odwiedzić stronę produktyomega3.pl/ jest tutaj zestawienie suplementów.
  • 75laura 14.01.14, 16:09
    7 kg w miesiąc można schudnąć dzięki metodzie Medidiet. Co prawda wymaga ona stałej opieki dietetyka i wykonywania odpowiednich badań, ale tak to jest z dietami przynoszącymi efekty w tak krótkim czasie. Zresztą, moim zadaniem taka stała kontrola, to akurat zaleta. Więcej o samej metodzie możesz poczytać tu: medilife.com.pl/metoda.html, w sumie mało gabinetów w Polsce ją przeprowadza, a szkoda. W każdym razie, powodzenia. Na pewno zejdziesz do wymarzonej wagi! smile
  • damianero89 11.05.15, 14:25
    W składniki diety warto zaopatrywać się w sklepie naturhouse w Katowicach smile Jest bardzo tanio i smacznie!
  • dominika.staniewicz 14.09.15, 17:32
    Hmm jeśli ktoś mówi że zawroty głowy sa normalne na diecie to zdecydowanie go nie słuchaj. redukcja kalorii szczególnie gdy ma się maleństow musi być ostrożna. Spróbuj przejść na Vi zdecydowanie będziesz się lepiej czuła i nie zaszkodzisz ani sobie ani dziecku. POszukaj na fb vi smaczna łatwa dieta. Po za tym ważne abyś po prostu jadła inaczej a nie się głodziła.
  • matematyczka72 24.12.17, 15:37
    Polecam ułożyć dietę u profesjonalnego dietetyka. Moim zdaniem najlepsi są Slim-Dietsprawdź ich ofertę.
  • romiszcze 04.11.04, 22:56
    Pomóżcie!
    Była dzisiaj u mnie koleżanka z córeczką, która od kilku dni marudziła. W
    pewnym momencie jej córeczka usneła, więc położyła ją do mojego łóżeczka i
    mogłyśmy chwilę porozmawiać. Od słowa do słowa rozpoznałam u jej córeczki
    trzydniówkę. Później wezwała lekarza i się potwierdziło.
    Czy trzydniówka jest zarażliwa?

    Magda i
    Olusia
  • balbina16 04.11.04, 23:43
    Podobno po wystąpieniu wysypki dziecko już nie zaraża.
    Pozdrawim i życzę Oli dużo zdrowia.
    Dobranoc,
    Gosia

    --
    Mateuszek
  • gochagocha 05.11.04, 08:00
    Jeje, ledwo doczytalam wszystko, rano zawsze czytam jedzac sniadanie. Zezarlam
    wszystko i jeszcze czytalam, czytalam ...

    Kasiu !!! - w dzien do tej pory wogole jej tego nie zalaczalam bo jakos
    wydawalo mi sie, ze skoro krotko spi to nie musze. Teraz juz zalaczam. A nocek
    nie mialabym bez tego spokojnych bo Agata jak zasnie kolo 20.30 to "wstaje" ok.
    6.00. Pewnie z 20 razy bym wstala patrzec czy wszystko ok. Tak jak bylo z Mateo.

    Nasza ospa jeszcze jest. Jeszcze sa strupki na brzuszku (3), na nozkach (5) i
    na buzi (8). Smieje sie, ze juz tak przywyklam (to juz 3 tydzien) ze wydaje mi
    sie, ze Agatka zawsze miala te ospe. Mysle, ze w ten weekend sprobujemy ja
    delikatnie okapac bo przeciez juz 3 tygodnie mijaja jak jej nie kapiemy.
    Codziennie rano sprawdzam przy okazji smarowania co odpadlo i ile jeszcze
    zostalo. I bardzo, bardzo mi szkoda naszych wspolnych spacerkow. Jak wroce do
    pracy to juz ni dudu (a ten dzien sie szybko zbliza). A teraz zakaz.

    W weekend pewnie sie do kompa nie dopcham bo bedziemy mieli goscia, ktory kocha
    internet tak samo jak ja no a gosciowi wypada ustapic. Mam nadzieje, ze
    nadrobie w poniedzialek zaleglosci choc az sie boje sadzac po ilosci postow.

    Milego weekendu.

    Aha, wczoraj przyszedl kombinezon zakupiony na allegro. Jest ekstra. Polecam
    tgirl. Solidna firma.

    --
    Gosia - mama Mateuszka (16.01.99) i Agatki (02.03.04)

    A oto moje pociechy
  • mstrus1 05.11.04, 09:08
    Jak dobrze że dzisiaj piątek i dwa dni z maleńską w domu.
    Dzisiaj moja córciazostała z moją babcią (84lata) i niestety bardzo rano
    marudziła jak ja wychodziłam mam nadzieję że dadzą sobie radę a jakby co to
    babcia ma dzwonić i najwyżej się zwolnię z roboty - wolałabym tego nie robić bo
    już we wtorek musiałam pdzić do domu bo była rozpacz okrutna.

    Dziewczyny napiszcie proszę na co według Was powinnam zwracać uwagę podczas
    wybierania niani.
    Z góry dziękuję za wszelkie sugestie.

    Pozdrawiam i życzę żeby ten dzień - mamom pracującym jak najszybciej minął i
    żebyśmy mogły wziąć skarby w ramiona i cieszyć się ich bliskością.
    Moja córcia już w niedzielę kończy 8 m-cy.- ależ ten czas leci.
    Maria i Maryś (07.03.04)
  • kali_jj 05.11.04, 11:28
    za spacerku nici.. i nie wiem co z odwiedzinami u cioci..
    ech sad(((
    --
    Kali
    nowe zdjęcia Igorka-Kaczorka
    Igo-marcowy chłopak
  • ainer1 05.11.04, 13:10
    Hej dziewczyny!

    dzis noc do niczego - do 1wszej placz, 3-5 placz, 7-8 placz, spalismy najdluzej
    od 8-11. Brzuszek, brzuszek, brzuszek, 3x pzrewijanie, karmienie (jak dalej tka
    bedzie mnei gryzl to po pierwsze stres dla mnie a po drugie bol)ktorego powoli
    mam dosc. Do tego co jakis czas sprawdza mu glowke czy nie ma goraczki egh...
    Mnie boli glowa (w sumie co sie dziwic po takiej nocy) i brzuch, a do teog - na
    wlasne zyczenie - wsyzstkie miesnie, gl brzucha po cwiczeniach, no ale z tego
    jestem zadowolona - taka ukryta sklonnosc masochistyczna smile
    A teraz odpowiadam na pytaniasmile
    Mstrus: cwiczylam na arzie 1 w fundacji Rodzic po ludzku, www.rodzicpoludzku.pl
    czwartki 10:30-12:00, ul. Nowolipie
    Nicole: wyglada na to, z emoj spiworek to bezmetkowiecsmile podaje wiec adres
    sklepu: wozki dzieciece, al. Solidarnosci 95/97, 00-145 Warszawa
    Aldonka: nie stosuj diety 13 - jest szkodliwa dla zdrowia!!!
    tracisz wapn, i obnizasz poziom zelaza - co szczegolnie dla Ciebie moze miec
    oplakane skutki!

    Renia

    --
    A to mój Piotruś:
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=12799889&a=16329689
    share.shutterfly.com/action/share/landingA2?i=EeIOG7hs5ctnow&x=1&sm=0&sl=0
  • cloud-ac 05.11.04, 13:29
    A u mnie piękna pogoda, a słońce się uśmiecha najszerzej jak to możliwe, a my siedzimy w domu. Wczoraj byliśmy na kontroli u lekarza. Sara już prawie zdrowiutka, Zazulka jeszcze jakieś świsty ma w oskrzelach więc dostaje jeszcze leki, a ja podobno najbardziej z nich chora. I dostałam nowy mocniejszy antybiotyk i mam dziś postawić jeszcze raz bańki (ostatnio były mocno ciemne). Zobaczymy czy mi to w końcu przejdzie. A jak mój mąż zaniósł wczoraj zwolnienie do mojej pracy to ta wredna pani kadrowa zapytała czy to dzieci chore czy ja i że to już 15 dni będzie (no coś podobnego!?!). No w sumie jakbym teraz wróciła do pracy to zaraz wróciłabym z zapaleniem płuc – tak mi moja lekarka powiedziała.

    Gosiu (gochagocha) – nie zazdroszczę Ci tego alarmu, wierzę, że to był fałszywy alarm i po prostu urządzenie zawiodło; no i gratulacje dla Agatki! Tyle wycierpiała, a tu choróbsko już wygonione, a swoją drogą to nie wolno dziecka kąpać przez cały czas tej choroby? Pytam na wszelki wypadek (no bo jak Sara mi przypadkiem coś przyniesie z przedszkola...)
    Marzenko (nicole369) – na pewno się wystraszyłaś i to mocno, a teraz uważasz 10 razy bardziej; już widzę, że większość z nas to „zaliczyła” – widocznie nie da się przed tym ustrzec. Dobrze, że nic się nie stało i Nicole jest w jak najlepszym humorze.
    Karolino (kali_jj) - ja uważam, że Igo jest w sam raz i na pewno nie jest mizerny i za drobny, a co do przyrostu wagi to teraz to się trochę zwalnia, przecież nie będą nasze maluchy cały czas tak przybywać w kg jak przez pierwsze pół roku
    Reniu (ainer) – Piotruś jest dzielnym szkrabem i z tym dziadowskim choróbskiem też sobie poradzi, dużo zdrówka i dobrego humoru dla was!
    Aldona (aldonka28) – ty chyba zwariowałaś! Teraz dieta? Poczekaj aż skończysz karmić, a kg-mami się nie przejmuj aż tak, do roku po porodzie to się wszystko reguluje, a lepsze są już ćwiczenia, a nie drakońskie diety. Zastanów się zanim zaczniesz.
    Aga (aagnieszka12) nie mogę otworzyć tych zdjęć

    A dziś odbieram zdjęcia na CD. Nie mogę się doczekać.
    Od kilkunastu dni Zazulka jak sobie układa dziubek i robi prrrrrrrrrrrrrrrrrrr i robi za zraszarkę. Mamy z niej ubaw. Coraz dłużej potrafi usiedzieć (tzn. kilkanaście sekund, bo potem na bok albo na pysiu), gumisiowanie jest najlepszą zabawą pod słońcem, a i gryzienie stópek to też od jakiegoś czasu atrakcja.
    I mam też ubaw z Sary. Bo bawi się swoimi lalkami tak: karmi oczywiście piersią (to wygląda przekomicznie) – w ogóle od kilku dni mi mówi, że ma tam mleczko i moje tłumaczenie, że jest jeszcze malutka na mleczko nie trafia do niej, jak podaje „zupkę” to mówi „wagonik jedzie” albo „leci samojocik”, całkowite naśladowanie mnie. A wczoraj jak karmiłam Zuzkę wieczorem, a ona leżała z tatą i czytała sobie bajki to na moje strofowanie żeby ciszej czytała, bo Zuzia zasypia odpowiedziała, że mam być cicho, bo Zuzię karmię. No i gadaj tu z taką.
    Idę jakiś obiadek sklecić.
    --
    Pozdrawiam
    Aga mama Sary
    i Zuzi
    Mój świat...
  • kabr4 05.11.04, 13:46
    cześć Kochane! Witam po tygodniowej przerwie, jeszcze nie czytałam waszych
    postów... jest strasznie dużo.
    U nas przez te kilka dni dużo się wydarzyło, a mianowicie- mamy ząbka i drugi w
    drodze !!!!!! Bartek staje na czworakach do raczkowania ale nie umie ruszyć, za
    to po calym mieszkaniu zasuwa czołgając się, podnosi się na kolanach i hyc do
    przodu.
    Pozdrawiam

    --
    Kasia i Bartek

    Bartuś
  • ola2004 05.11.04, 15:16
    hej.
    Haneczka dzś pierwszy raz usiadła bez trzymania się czegokolwiek, samiuteńka!!
    Zuch dziewczyna!!!
    A od wczoraj mówię do swojego ślubnego per Zaklinacz Dzieci. Wczoraj wieczorem
    Hanusia usnęła o 22.00, jak zwykle. Ale że nocki marudne, więc i ja wpadłąm w
    marudny nastrój i żalę sie do męża - że mi to się nawet nie opłaca kłaść, bo
    maleństwo i tak zaraz się obudzi, i w ogóle jaka to ja bidna jestem. A Tomaszek
    mi na to " Nic się nie bój, jak się kąpałaś, powiedzałem jej że ma się obudzić
    na karmienie dopiero o 4.30. " Budzę się ja w nocy na wiadomy dźwięk z
    łóżeczka, patrzę na budzik - 4.30!!!Pociągnęła (.), i spała do 9.00!!!
    Dziś już nie było tak fajnie, ale niestety,jak zaklinacz wrócił to mały miś
    już spał, więc nie mógł z nią pogadać.
    Na zimę Hania ma kombinezon cieplutki różowiutki,no i ciepły wózek.
    No właśnie, tak byłam napalona na zmianę wózka (Deltim Voyager), ale mąż,
    rodzice, mówią żeby nim jeszcze przezimować, bo jest solidny, ciepły. Babeczka
    w sklepie poradziła to samo. Powiedziała, ze spacerówki zimą się nie
    sprawdzają, te z mąłymi kółkami, a ja taką chciałam, bo zależy mi na jak
    najmniejszej wadze woza. A Deltim ciężki jak nieszczęście, poza tym jak na
    spotkaniu silesian mam, ppojeździłąm innymi, to uważam, że skrętne kółka są
    jednak lepsze. Jak myślicie, przezimować?
    Jeszcze jedno pytanie, czy i czym czyścicie swoim dzieciaczkom ząbki? Czy
    robicie to rzeczywiście po kazdym karmieniu? Czytałam gdzieś w gazecie, że tak
    trzeba, żeby ustrzec ząbki przed próchnicą.
    kabr4 - gratuluję ząbka!
    Iwonka - sukcesów biznesowych!
    Hania ważyła ostatnio 6.270, lekarka narzeka że mało, ale badania super,
    dziecko zdrowe, zjada wszystko, nie przejmuję się. Ja też tak w dziecinstwie
    miałam.
    Nam też lekarka poleciła chrupki, ale trochę się boję czy Hania nie odgryzie
    wiąkszego kawałka, jak Ingusi idzie to wcinanie Kasiu?
    Aldonka, nie wiem co to za dieta,pewnie rozsądna, ale ja też wstrzymuję się z
    odchudzaniem do "po karmieniu", bo zostało trochę kg na +
    Alem się rozpisała.
    Olga
    --
    Oto Haneczka-moje szczęście
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=15736045
  • xyz24 05.11.04, 14:33
    Witajcie,
    po raz drugi zepsuł nam sie wózek Implast 3XL. Fatalna sztuka, a może model? Sa
    wśród nas inne użytkowniczki tego wózka. u nas poszły spawy na ramie, a
    wczesniej amortyzatory. Serwis w Poznaniu. Kurczę, moje dziecko w dzień spi
    tylko w wózku!!!
    Od trzech dni próbuje złapać siusiu Karolinki do woreczka na badanie. Ma to byś
    siusiu poranne. Wstaję o 6 rano, przyklejam woreczek, czeka-pielucha mokra,
    woreczek też, ale od zewnątrz, siusiu w pieluszcze. Macie jakieś sposoby na
    siusiu do woreczka??? Z chłopcem pewnie byłoby łatwiej....

    agnieszka i karolinka (21.03.2004)
    --
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=16649043
  • mstrus1 05.11.04, 14:46
    Ja też muszę złapać siusiu od mojej panny na badanie moczu i to w dodatku pani
    dr kazała do sterylnego pojemniczka bo to na posiew i jak to ona powiedział
    proszę spróbować łapać z lotu ptaka - jakiego ptaka przecież to dziewczynka -
    pod tym względem mamy chłopcó mają łatwiej.
    Dzisiaj myślałam że uda mi się złapać i oddam do analizy a tu nic z tego
    ciekawe ile ta zabawa potrawa - też czekam na podpowiedź jak sobie tą sprawę
    ułatwić.

    Ja już chcę do domu.
    Maria
  • kj74 05.11.04, 15:04
    DZIEWCZYNY JA ZAWSZE POBIERAŁAM MOCZ (ZE 3 RAZY) DO POJEMNIKA, RAZ BYŁO DO
    WORECZKA, ALE WYSZŁY BAKTERIE A I POBRAĆ TRUDNO (A ZROBILI JE ŻEBY BYŁO
    ŁATWO wink)
    XYZ JA TEŻ MAM 3XL I SPAWY MI TEŻ JUŻ POSZŁY.
    SORRY ZA WIELKIE LITERY, ALE NIE ZMIENIŁAM GAPA smile
    --
    Kasia
    Moja słodka Ingunia 16.03.04
  • xyz24 05.11.04, 15:11
    Reklamowałaś? Naprawili, czy jeździsz takim rozklekotanym? Boję sie, że mi
    dziecko wypadnie. Ja mam już drugie podwozie. wychodzi na to, że co 4 mce sie
    psuje.
    --
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=16649043
  • balbina16 05.11.04, 15:28
    Cześć!
    Ale mnie nastraszyłyście z tym wózkiem. Ja mam 4XL i jak dotąd (tfu, tfu
    odpukać) wszystko jest ok (no może czasem hemulec się zacina). Mam nadzieję, że
    mnie takie atrakcje ominą do wiosny, bo później przesiadamy się na coś lżejszego.
    Na dziś zapowiadali u nas deszcz, ale cóś iim z tą prognozą nie wyszło, było
    piękne słonko i sobie z Matikiem pospacerowaliśmy.
    Cieszę się bardzo, że Agatka już kończy walkę z ospą, dzielna z niej dziewczynka
    (zresztą tak jak mama). Mam też nadzieję, że i Piotruś z mamą oraz Zuzia też z
    mamą szybciutko i w miarę bezboleśnie uporają się z choróbstwami. Kochani,
    duuuuużo zdrowia!!!!
    Kali-ja też uważam, że Igo wcale nie jest jakim mikruskiem, to dorodny, zdrowy i
    jak widać na zdjęciach szczęśliwy chłopiec.
    Dobra lecę, bo Matik wzywa. Pa, na razie
    Gosia
    --
    Mateuszek
  • ola2004 05.11.04, 15:33
    Kurczę, dziewczyny, ale macie tempo, ja produkowałam posta, a tu już 4 inne!
    Pozdrowienia i buziaki.
    --
    Oto Haneczka-moje szczęście
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=15736045
  • mstrus1 05.11.04, 20:21
    Moja córcia już śpi - wczoraj marzyłam żeby przespała ciurkiem 4h a spała po 3;
    lub 3,5 także jak na nią to i tak super.
    Ale dzisiaj był ciężki dzień cały czas chciało mi się okropnie spać a teraz
    zamiast się położyć to piszę.
    Ale już zmykam - do jutra - buźka
    Maria i Maryś
  • balbina16 05.11.04, 20:29
    Hej!
    Otwieram sobie właśnie stronę edziecko i kogo widzę? Ingusię! fajnie zobaczyć
    znajomą twarzyczkęsmile
    Dziewczęta kochane mam do Was pytanko: czy któraś słyszała (lub wąchała) coś o
    takim zapachu"Leaf of coca"? Moja szwagierka zażyczyła sobie go pod choinkę
    (zamówienie odbierał mój mąż), a ja za choinkę nic o takowym zapachu nie
    słyszałam. Nie wiem co to za firma, co gorsze szwagierka podobno też niesad W
    necie nic takiego nie znalazłam, wię zwracam się o pomoc do Was.
    Pozdrawiam,
    Gosia
    --
    Mateuszek
  • zuziowa_mama 05.11.04, 21:12
    Hej dziewczyny!
    Nadrobiłam parodniowe zaległości w czytaniu postów ufff.
    Piszę krótko bo zmęczona i śpiaca już jestem niemożliwie, dobrze że już
    weekendzik - ten tydzień był dość męczący i zabiegany.
    W środę zaliczyłam badania Zuzi - usg ciemiączka i brzuszka - wyszły dobrze,
    wszystko jest ok ..co za ulga. Teraz jeszcze echo serca nas czeka.
    Jutro może trochę dłużej popisze,
    buziaki,
    Ania i Zuzia

    --
    Moja kochana Zuzia
    Zuzia
  • ankubek 05.11.04, 21:18
    Cześć
    Od godziny czytam posty i już wszystko mi się pomieszało.Miałam dzisiaj ciężki
    dzień.
    Zaliczyłam długachne szkolenie z emisii głosu, bardzo dobrze poprowadzone ale
    jestem padnięta bo cały czas ćwiczenia praktyczne.Mój kręgosłup nadaje się
    teraz chyba tylko do wymiany co potwierdziła również pani prowadząca
    szkolenie,przez takiego krzywaka nawet moje oddychanie nie jest takie jak
    powinno być.

    Martyna z małym katarkiem, oby nie rozwinął się większy!
    Też zaczyna "majtać pupą", więc myślę że niedługo skończy się etap czołgania a
    zacznie raczkowania.Siada w błyskawicznym tempie leżąc w wózku głębokim, albo
    na boku w łóżeczku.Prycha buzią i też robi niezły zraszacz smile

    Waży trochę ponad 7 kilo i wcale nasza lekarka nie robiła z tego problemu.
    Daję jej ostatnio słoiczki od 7 miesiąca a tam jedzonko nie jest już tak
    dokładnie zmiksowane no i moja pannica jest nieco zdziwiona.Zaliczyłyśmy
    również Owocowy Sad - zaakceptowany.Zaczęła też pić soki, ale tylko te gęste.
    Mamine mleko w ciągu dnia zupełnie nie jest brane pod uwagę jako jedzenie, w
    nocy owszem ale tylko poprzytulać się do (.)a jedzenia bardzo malutko.Trochę mi
    szkoda, ale z drugiej strony cieszę się, że jakoś bezboleśnie nam
    to "rozstanie"przyszło.
    Niestety nocne budzenie nadal mocno daje mi się we znaki, dzisiaj 6 razy się
    budziła i nie wiadomo o co jej chodzi.
    Zaczęłam dzisiaj następny rok życia, niestety żadnego świętowania nie było bo
    mąż na delegacji we Wrocławiu, ale Agatka odśpiewała mi sto lat.Kali jeszcze
    raz dziękuję!

    Wszystkim zakatarzonym i łykającym "prochy" ZDRÓWKA.

    A w niedzielę wielka impreza mojej Agaty.Urządzamy jej urodziny w takim klubie
    dla dzieciaków "Słoneczna Kraina", jest taka podekscytowana, że co chwila coś w
    związku z tym opowiada.Sama też jestem ciekawa jak to wyjdzie?

    Magda(Romiszcze), moja poradnia mieści się na terenie zajętym również przez
    Zespół Szkół Andersa, pogotowie opiekuńcze, Centrum Kształcenia Ustawicznego.
    Może będą jakieś słoneczne dzni w najbliższym czasie i uda nam się jakoś
    spotkać, a jeśli nie to zawsze zapraszam do mnie.Jeśli chcesz to dam Ci namiar
    (link) na listę ginekologów w Częstochowie, fajnie, że dziewczyny o tym
    pomyślały.Ja jeszcze nic tam nie napisałam bo nie miałam czasu, ale z pewnością
    dopiszę tam kilka swoich opinii.

    Bardzo się rozpisałam, ale już Was nie męczę i idę spać pa Aneta.
  • ankubek 05.11.04, 21:22
    Magda masz gg?Jeśli tak do daj namiar.Mój numer 3222311.Hej ankubek
  • kali_jj 05.11.04, 21:36
    witam i zaraz znikam.. może się położe..może filma obejrzę.a może poprostu
    usnę..
    byłam dziś u przyjaciółki..niewiele gadałyśmy bo szybciutko jej mąż wróćił..
    może jutro przyjdą wieczorkiem..ale wątpię.pewnie mają inne plany.mają teraz
    nowych przyjaciół..a tak mi towarzystwa brak.. ech..
    dziewczyny stwierdziłam,że bardzo doktóką sie nie przejmę.. może faktyczynie
    spróbuję małemu wciśnąć jakąs kaszkę..tylko jaką?nie znam się kompletnie! i
    teraz ja myślę, ze kończy się mleczko w (.)(.)buuuuuuuuuuuuu!!!!!!!!!nie
    fajnie..ale cóż..

    co do diety.. ja nie stosuję.staram się tylko słodycze ograniczyc.. czasem z
    marnym skutkiem-jutro raniutko ciasto może upiekę... (hłe,hłe)
    pogoda ma być jak dziś-czyli absolutnie nie na spacer...sama z Igo w domu..
    może być ciekawie..

    a może niech nie przychodzą Ci goście? sama nie wiem.
    wiecie co..przypomniała mi się.. jakiś czas temu na wyrost kupiłam Igo
    jeździdełko:
    www.allegro.pl/show_item.php?item=33066854
    wczoraj byłam w Galerii-to samo jeździdełko kosztuje 99PLN!!!!!!!!Oszaleli!!!

    dobra to chyba tyle.

    dobranoc.
    buziaczki chorowitkom,zdrowitkom, solenizantom i jubilatkom i jubilatom!!!!!!!!
    mamusiom i dzieciaczkom!

    do jutra!



    --
    Kali
    nowe zdjęcia Igorka-Kaczorka
    Igo-marcowy chłopak
  • iwo_72 05.11.04, 22:28
    Powinnam już spać ale oczywiście postanowiłam na chwileczkę tu zajrzec i tak
    zaglądam tu już od 40 minut i czytam.

    Ktoś pytał o nianię i na co patrzeć. Ja znalazłam bardzo sympatyczną panią
    (troszkę z poleceia). Na rozmowach pytałam o:

    - doświadczenie (poproś o kontakt do porzednich pracodawców), aj zadzwoniłam
    - czy pali
    - ja patrzyłam na ubranie, włosy, ręce - czy czyste i zadbane (nie chodzi o
    wypielęgnowanie i szałowe ciuchy ale o schludność)
    - jeśli masz zwierzaczki to jaki ma do nich stosunek
    - pytałąm czy znają zasady pierwszej pomocy DLA DZIECI
    - jakie zna zabawy dla niemowlaków
    - obserwój jak się odnosi do dziecka i czy jest zainteresowana tylko rozmową z
    tobą czy także dzieckiem
    - zanim powiesz coś o dziecku zadaj jej pytanie co by chciała wiedzieć odziecku
    zanim zostanie z nim sama, zobaczysz czy wie o co pytać!!!!

    Jak coś mi sie jeszce przypomni to napiszę. Zyczę powodzenia i żeby ci się
    udało tak jak mi!!

    Jeśłi chodzi o djetę to nie stosuję, ale często i tak nie mam czasu nic zjeść
    więc djeta pojawiła się samoczynie.

    Pochwalę sie że dzisiaj byłam na masażu!!!!!!!!!!!!!!! a od przyszłego tygodnia
    zaczynam regularne wizyty w Gimnasionie!!!! Koniec z lenistwem - hiihihih - nie
    pamiętam kiedy ostatni raz leniuchowałam!!

    Dobranocki!!!


    Buziaki
    Iwona

    Małgosia (21/02/2004) i Ania (1993)
  • cloud-ac 06.11.04, 14:44
    Witam nowe mamy z Natalią i Dawidkiem. Magdo powiedz nam datę urodzin Dawidka i skąd jesteście, to cię tu dopiszemy. A ja się nie wypowiadam co moja Zazulka potrafi, bo to wcześniak (6 tyg. przed terminem).
    1) iwo_72 [Iwona] + Ania (1993) i Małgosia (21.02) Warszawa
    2) kaka73 [Karina] + Karolinka (28.02) + Szymek (15.05.99)Tychy Ruda Śląska
    3) kamus74 [Kasia] + Bartek (01.03) Gdynia
    4) gochagocha [Gosia]+ Mateuszek (16.01.1999) i Agatka (02.03) Bytom
    5) gosiaa_p [Gosia]+ Mateusz (02.03) Gdynia
    6) lemona1 [Asia]+ Arek (03.03)
    7) yasmin24 [Gosia]+ Albert (03.03) Warszawa
    8) romiszcze [Magda]+ Ola (03.03) Częstochowa
    9) mascarbone [Ania] + Bruno (03.03) Wrocłąw
    10) marzenawl [Marzena]+ Zuzia (05.03) Warszawa
    11) todzio1=ingga [Inga]+ Martusia (05.03) – Kraków
    12) mmagaa [Magda] + Jagoda (05.03)
    13) mstrus1 [Maria]+ Maria (07.03) Warszawa
    14) rrenata [Renata]+ Helena z (08.03) Warszawa
    15) agagacek2 [Agnieszka]+ Ola (09.03) i Nika (02.2001)
    16) matmika [Mika] + Mateusz (09.03) Warszawa
    17) baszaj [Basia] + Kuba (11.03) Ruda Śląska
    18) godiva + Ewa (11.03) Rybnik
    19) asiadeb [Asia]+ Ola(12.03) i Kamil (18.04.1998) Wołów
    20) ainer1 [Renata]+ Piotruś (13.03) Warszawa
    21) monjar6 [Monika]+ Adrian (13.03) Warszawa
    22) nicole369 [Marzena] + Nicole (15.03) Nowy Tomyśl
    23) aania79 [Ania] + Zuzia (16.03) Warszawa
    24) kj74 [Kasia]+ Ingusia (16.03) – Rybnik
    25) mamazuzanny=zuziowa_mama [Ania]+ Zuzia (16.03) – Gdynia
    26) myfmyf [Ola] + Tymuś (16.03) + Mikołaj (2002) + Marysia (1999)- Gdynia
    27) ankubek [Aneta]+ Martyna (17.03) i Agata(1998)- Częstochowa
    28) aagnieszka12 [Agnieszka] + Oliwia (17.03) Rzeszów
    29) malgosiar [Gosia] + Bartek (17.03) – Gdynia
    30) emiczek [Kasia}+ Kuba (17.03) Warszawa
    31) karolina_janiak=kali_jj [Karolina] + Igor (18.03) Wrocław
    32) kabr4 [Kasia]+ Bartek (20.03)
    33) bogusia34 [Bogusia] + Natalia (20.03)
    34) xyz24[Agnieszka] + Karolinka (21.03) Kobyłka k.Warszawy
    35) moniko25 [Monika]+ Sandra (21.03)
    36) mamaweronki [Magda]+ Tosia (22.03) i Weronika (27.08.2002) Warszawa
    37) cloud-ac [Agata]+ Zuzia (23.03) i Sara (12.02.02r.) – Sanok
    38) olinerkha [Ola]+ Emilka (23.03) Warszawa
    39) balbina16 [Gosia]+ Mateuszek (24.03) – Gdańsk
    40) ola2004 [Ola] i Hania (24.03) – Katowice
    41) aldonka28 [Aldona] + Karol (24.03) Opole
    42) ania.iga1 [Ania} + Iga (24.03) Niemcy
    43) jollyg [Jola] + Hania (26.03) Gdańsk
    44) magdawe [Magda] + Nina (1993) + Jagodka (30.03) – Warszawa
    45) mama_bartusia [Agnieszka] + Bartosz (31.03) – Warszawa
    46) edytka7 [Edyta] + Bartek (31.03) Warszawa



    A ja wreszcie stworzyłam album z dziewczynkami (hihi i nie tylko). Nie są rewelacyjne fotki, ale to początki. Zapomniałam dać jeszcze jedną kliszę, ale dam następnym, razem. Na szczęście nie widać jaki ze mnie wieloryb wink
    U mnie szaroburo, zimno, brzydko, ja jak zwykle sama z dziewczynkami, próbuję wziąć się za sprzątnie, ale od rana coś nie mogę się zebrać. Może teraz.
    A Zazul dziś wyjątkowo marudny. I pierwsza noc bezproblemowo przespana – katar już jej nie doskwiera.
    W czwartek wybieram się do mojego taty, który kilkanaście dni temu przeszedł taki mikrozawał (nic się nawet nie przyznał, ze się źle czuje) i nie jest z nim zbyt dobrze. Może Sarę zabiorę.
    Anetko (ankubek) – na pewno to jakaś pokarmowa alergia, ja poszłabym do pediatry, może inne dziewczyny były u alergologów, dermatologów (ainer na pewno) to ci podpowiedzą,
    Aga (aagnieszka12) – no udało się, moja Sara na widok Oliwki powiedziała „dzidzia się śmieje, popatrz jak się śmieje!”, a czapka jest prześliczna, ty naprawdę jesteś zdolna i masz zacięcie
    Gosiu (gosiaa_p) – i jak przygotowania do chrzcin? Mam nadzieję że wszystko się samo ułożyło i zostaną tylko miłe wspomnienia...
    Kasiu (kabr) - gratulacje! Coraz więcej z naszych maluszków marcowych już może gryźć
    Olga (ola2004) – Oli gratulujemy pierwszego samodzielnego siedzenia, a ten Zaklinacz Dzieci to super sprawa wink
    Iwonko (iwo) – biznes jaki by nie był byle by był i trzymam kciuki żeby się szybko rozkręcił i przyniósł korzyści
    Inga (ingga) – uśmiałam się z tej instrukcji, kiedyś może ją wykorzystam
    Karolinko (kali_jj) – żadne mleczko się nie kończy, Igo jest już duży i ma większe potrzeby, ale ( . ) jest mu nadal potrzebny
    Dobra, bo Sara mi kuchnię roznosi - właśnie przybiegła z uśmiechem na twarzy i krzyczy: mamo wziuciłam kostkę, będzie pomidojowa! A na kuchence stoi ugotowana zupa kalafiorowa i tam znalazłam kostkę rosołową...
    Miłego weekendu!

    Alem się spisała....
    --
    Pozdrawiam
    Aga mama Sary i Zuzi
    Mój świat...
  • yasmin24 06.11.04, 16:05
    Magda, z zabkami u Alberta to bylo dosc dziwnie. Pierwsze zebulki wyszly jak
    mial 4 miesiace, nawet niezauwazylismy, tylko rankiem poczulam cos na palcu smile)
    Potem gorne jedynki juz bylo gorzej, maly poplakiwal i marudzil. Ale 2 gorne to
    juz porazka, nie chcial jesc, nie chcial usnac, w nocy budzil sie z wrzaskiem.
    Az strach pomyslec co bedzie z nastepnymi zebami. Oby juz gladko wyszly...

    My dzis wybralismy sie do Arkadii, matko ile ludzisk, nie widzialam jeszcze
    takich tlumow. Chicialam sobie kupic jakas kurtke na zime, ale wszystko juz tak
    przebrane, ze nie bardzo bylo z czego wybierac. Jedynie Albert sie zalapal na
    zakupy sliczne bodziaki baby club 3 szt za 29 zl i fajna koszulka z misiem smile)
    ech temu malemu to dobrze, szafa juz peka od jego ubran.

    Odpoczne sobie troszke, a tymczasem mezus obiadek gotuje. Chyba w nagrode
    upieke piernik smile)
    --
    Gosia i Albert (03.03.2004)
    Jesienny spacerek
    Lazienki
  • cloud-ac 06.11.04, 16:16
    Zapomniałam zapytać was – dostałyście już tą broszurkę od tego „miłego pana”? Bo ja dzwoniłam 2 tyg. temu i nic. Mam się przypomnieć czy co?
    Aha. Z tej radości wkleiłam dwa takie same zdjęcia – mojej Sary bawiącej się z kolegą Mateuszem, teraz poprawiłam. Cóż jakość pozostawia wiele do życzenia, ale może to wina kliszy. Nie wiem. Zapytam jak będę z następną „porcją”.
    --
    Pozdrawiam
    Aga mama Sary i Zuzi
    Mój świat...
  • cloud-ac 06.11.04, 17:31
    Zazulka sama siedzi od 20 min w wózku i cieszy michę aż miło! Zrobiłam fotę i mam! Ale będzie dopiero jak wywołam i zgram na CD. A zadowolna, że hej!
    --
    Pozdrawiam
    Aga mama Sary i Zuzi
    Mój świat...
  • cloud-ac 09.11.04, 12:30
    Moje dziewczyny zdrowe, choć Zazulka dostaje jeszcze C i syropek przeciwkaszlowy, ja coś mam nawrót kaszlu i kataru, ale może to przejściowe.
    Zazulka moja ostatnio tak mi daje nocą w kość, że nie wyrabiam. 4-6 razy się budzi. Może zęby, ale dziąsła ma normalne, nie spuchnięte. Nie wiem co to może być. No i od 2 dni nie chce nic prócz mleka. Może masz rację Anetko z tym miskowaniem, chyba dziś zmiksuję, ale trochę. A może to reakcja na antybiotyki i te resztę niedobrych leków? Już nie wiem. No i odkąd siedzi czyli od 3 dni ma ubaw po pachy. Taka zadowolona jakby milion w totka wygrała. Wreszcie nie leży tylko „już” siedzi. A z tymi pampkami to u nas różnie. Zależy od ilości kupek, ale średnio chyba 4-5. W nocy nie przebieram, dopiero rano i to wtedy jak jest coś w środku.
    Gosiu – a co to za nauki? Ja nie miałam, tylko spotkanie żeby omówić co i jak wygląda, imiona, itp.
    Aldona - tu masz ciasto gruszkowe z czekoladą - forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=573&w=16284952&wv.x=1&a=16315857
    A z tym nocnikowaniem to ja nie będę sadzać teraz. Poczekam aż będzie kojarzyć potrzeby z nocnikiem a nie zabawą. Sarę uczyłam niedawno i też mi trochę zeszło, bo na początku był zachwyt, później płacz, a teraz jest już super. Tylko jeszcze w nocy nie budzi się na nocnik, ale to kwestia czasu, tak myślę. A tu znalazłam coś co nie jest podpuchą -
    serwisy.gazeta.pl/zdrowie/1,51263,59697.html
    Miłego dzionka!
    --
    Pozdrawiam
    Aga mama Sary i Zuzi
    Mój świat...
  • cloud-ac 12.11.04, 12:44
    Witam nową marcową mamę z Kingą smile
    1) iwo_72 [Iwona] + Ania (1993) i Małgosia (21.02) Warszawa
    2) kaka73 [Karina] + Karolinka (28.02) + Szymek (15.05.99)Tychy Ruda Śląska
    3) kamus74 [Kasia] + Bartek (01.03) Gdynia
    4) gochagocha [Gosia]+ Mateuszek (16.01.1999) i Agatka (02.03) Bytom
    5) gosiaa_p [Gosia]+ Mateusz (02.03) Gdynia
    6) lemona1 [Asia]+ Arek (03.03)
    7) yasmin24 [Gosia]+ Albert (03.03) Warszawa
    8) romiszcze [Magda]+ Ola (03.03) Częstochowa
    9) mascarbone [Ania] + Bruno (03.03) Wrocłąw
    10) marzenawl [Marzena]+ Zuzia (05.03) Warszawa
    11) todzio1=ingga [Inga]+ Martusia (05.03) – Kraków
    12) mmagaa [Magda] + Jagoda (05.03)
    13) mstrus1 [Maria]+ Maria (07.03) Warszawa
    14) rrenata [Renata]+ Helena z (08.03) Warszawa
    15) agagacek2 [Agnieszka]+ Ola (09.03) i Nika (02.2001)
    16) matmika [Mika] + Mateusz (09.03) Warszawa
    17) baszaj [Basia] + Kuba (11.03) Ruda Śląska
    18) godiva + Ewa (11.03) Rybnik
    19) asiadeb [Asia]+ Ola(12.03) i Kamil (18.04.1998) Wołów
    20) ainer1 [Renata]+ Piotruś (13.03) Warszawa
    21) monjar6 [Monika]+ Adrian (13.03) Warszawa
    22) nicole369 [Marzena] + Nicole (15.03) Nowy Tomyśl
    23) aania79 [Ania] + Zuzia (16.03) Warszawa
    24) kj74 [Kasia]+ Ingusia (16.03) – Rybnik
    25) mamazuzanny=zuziowa_mama [Ania]+ Zuzia (16.03) – Gdynia
    26) myfmyf [Ola] + Tymuś (16.03) + Mikołaj (2002) + Marysia (1999)- Gdynia
    27) ankubek [Aneta]+ Martyna (17.03) i Agata(1998)- Częstochowa
    28) aagnieszka12 [Agnieszka] + Oliwia (17.03) Rzeszów
    29) malgosiar [Gosia] + Bartek (17.03) – Gdynia
    30) emiczek [Kasia}+ Kuba (17.03) Warszawa
    31) karolina_janiak=kali_jj [Karolina] + Igor (18.03) Wrocław
    32) kabr4 [Kasia]+ Bartek (20.03)
    33) bogusia34 [Bogusia] + Natalia (20.03)
    34) xyz24[Agnieszka] + Karolinka (21.03) Kobyłka k.Warszawy
    35) moniko25 [Monika]+ Sandra (21.03)
    36) mamaweronki [Magda]+ Tosia (22.03) i Weronika (27.08.2002) Warszawa
    37) cloud-ac [Agata]+ Zuzia (23.03) i Sara (12.02.02r.) – Sanok
    38) olinerkha [Ola]+ Emilka (23.03) Warszawa
    39) balbina16 [Gosia]+ Mateuszek (24.03) – Gdańsk
    40) ola2004 [Ola] i Hania (24.03) – Katowice
    41) aldonka28 [Aldona] + Karol (24.03) Opole
    42) ania.iga1 [Ania] + Iga (24.03) Niemcy
    43) jollyg [Jola] + Hania (26.03) Gdańsk
    44) asik_6 [Asia] + Kinga (29.03) Mrągowo
    45) magdawe [Magda] + Nina (1993) + Jagodka (30.03) – Warszawa
    46) mama_bartusia [Agnieszka] + Bartosz (31.03) – Warszawa
    47) edytka7 [Edyta] + Bartek (31.03) Warszawa
    48) quarterd + Marek (31.03)

    U nas zębów brak, ale noce są okropne. Non-stop pobudki, już mam dość. Jak wrócę do pracy to chyba z zapałkami będę chodzić.
    No i wreszcie dostałam tą broszurkę. Mam ochotę na kaczuszkę kąpielową albo klocki sensoryczne (ale wołałabym grające) albo na ślimaka. Osiołkowi w żłoby dano ... Kaczuchę już mogę mieć na resztę trzeba jeszcze dozbierać. Szkoda, że tylko jedną zabawkę można...
    Kasiu (kj) – ja pamiętam jak Zuzka miała chyba ze 2 m-ce i wtedy też mi tak zrobiła, ale jak wiecie wtedy to jeszcze był tylko ( . ) więc rzadziuchno i na żółciutko... nie będę opowiadać , same sobie wyobrazicie
    A u nas wczoraj było jak latem – ciepło, bezwietrznie, dziewczyny moje siedziały na „tarasie” i zażywały słonecznych kąpieli. Dom się wreszcie przewietrzył, ale dziś już tak miło nie jest. Mgła, zimno, chociaż słonko próbuje się przebić.
    No i koniec, bo Zuzka chce jeść. Mały wrzaskunik.
    --
    Pozdrawiam
    Aga mama Sary i Zuzi
    Mój świat...
  • jollyg 12.11.04, 13:19
    Hania wczoraj w dzien w ogole mi nie spala (z rana 15 minut kolo 11) to bylo
    straszne. Ciagle tylko jeki i jeki. Noc nie lepsza wink Wszedzie mi wstaje... mam
    juz oczoplas wink
    Witamy nowa Mame z Kinga.
    Idziemy na zakupy.
    no i jeczy hahaha
    --
    lilypie.com/baby1/050326/2/16/2/+1/.png
  • cloud-ac 13.11.04, 23:40
    A ja na wesoło dziś coś napiszę z cyklu: Sara starsza siostra.
    Otóż gdy sobie dziś przez chwilę rozmawiałam z Renią i Jolką po chwili Sara mi przychodzi tzn. wpada z hasłem: „mamo, Ziuzia zjobiła kupę, cieba przeblać!” Pomyślałam, że ona tylko tak, bawi się (cięgiem lalki i ziuzia sikają, robią kupy na niby) więc dopiero po chwili poszłam. A tam ... Zuzia leży w łóżeczku do połowy rozebrana, pamper odczepiony, kupa wszędzie – na prześcieradle, plecach, śpiochach, ona oczywiście w 7 niebie, chichra się na całe gardło, a Sara już bierze krem na odparzenia Nivea i będzie smarować pupę zuziową. Tak więc Sara w wieku 2 lat i 8 m-cy przebiera już młodsze rodzeństwo. Ale mi pomocnik rośnie wink A wczoraj to była Picasso w spódnicy, bo ja sobie tu gadu-gadu a ona w pokoju z czarnej ławy pościągała wszystko i zieloną kredką woskową malowidła mi odstawiła, a potem „mamo, to dla ciebie!”...... taaaaa, do sprzątania.
    No i w końcu stwierdziłam, że te klocki wezmę Zazulce za te kody pampkowe.
    A Zazul jutro pierwszy raz w życiu pojedzie dalej niż do babci (czyli jakieś niecałe 2km), bo jedziemy do dziadka do Jarosławia (ok.120km) – chcę zobaczyć ojca, po tym mikrozawale muszę go zobaczyć, choć na święta też jedziemy. Nie wiem, jak to będzie, bo np. Sara zawsze przesypiała drogę. Ale jutro będzie pełny zestaw w autku to i wesoło będzie.
    Magda (magdawe) – coś ty wymyśliła z tymi nakolannikami? Przecież wszystkie dzieci od zarania dziejów raczkowały, raczkują i będą raczkować i na pewno ich kolanka nie bolą. No chyba, że to ze względu na te panele. Tylko nie obraź się za tą moją bezpośredniość smile
    Gosiu (gosiaa_p) – no to już wyśpij się, bo jutro nie dość, że wrażeń to musisz być na pełnych obrotach! No i gratuluję pierwszych słów, a doczekasz się „mama” i kiedyś będziesz miała dość tego ciągłego „mamo, mamo, mamuuusiuuuuu!”, wiem coś o tym wink
    Asiu (asiadeb) – na pewno uczulenie, tylko na co to już musisz „wyczaić” albo przynajmniej spróbować, a lekarkę faktycznie masz .... ciekawy okaz smile)
    Anetko (ankubek) – proszę mi wszystkie niehumory i inne niedobre nastroje wymieść miotłą, najlepiej taką z wikliny (zawsze to więcej ich wymieciesz) i uśmiechać się częściej, do siebie też!
    Jolu (jollyg) – ja ci już opier-papier robiłam, ale jeszcze tu to zrobię, nie czekaj aż będzie ból nie do wytrzymania i noga odmówi posłuszeństwa, tylko w te pędy do ortopedy i zrób z tym porządek - możesz naprawdę sobie przeholować z tym czekaniem i „a może będzie lepiej”, tym bardziej, że już to raz przechodziłaś, a Hania potrzebuje na zdrową mamę się wspinać i ze zdrową mamą rozrabiać smile
    No to się trochę rozpisałam. Aha. W poniedziałek do pracy po tych moich chorobach i to od razu na 6 dni - bo w sobotę odrabiamy 12.11 sad Nie chce mi się okropnie.
    A u mnie dziś pogoda pod rynną – cały dzień lało, teraz się uspokoiło. Może jutro będzie ładniej – liczę na to! No to spokojnej i przespanej nocki dziewczyny!
    --
    Pozdrawiam
    Aga mama Sary i Zuzi
    Mój świat...
  • gosiaa_p 08.11.04, 16:13
    Agatko dzieki,żes pamietała smile)) A ida powoli mięśka juz mam zrobione i
    opieczone ( zraziki i indorek) i zamrozone teraz tylko ciasto upiec ( to
    gruszkowe mniam mniam) torcik kupic, mama zimne stóki robi , sałatki w sobote i
    wędlinkę kupić, obowiązkowe nauki w Kościele odbyć aaaaaa ciuszki "chrzcinowe"
    wyprane i juz nic tylko czekać smile)) Teściówka z pomocą się nierwie ale co
    tam "dałam se na wstrzymanie" i p[ostanowiłam się wogóle niedenerwować i musi
    być OKI smile))
    Gosia
  • aagnieszka12 05.11.04, 22:54
    wiem, że nie można otworzyć tego albumu ze zdjęciami, ale albo coś u nich nie
    chula, albo nie ma takiej strony sad sama już nie wiem. Może lepiej było dać te
    zdjęcia na Zobaczcie, teraz podaję jeszcze raz linka i mam nadzieję , że
    zadziała, nowe zdjęcia są za tamtymi starszymi smile
    share.shutterfly.com/action/share/welcome?i=EeEMWjRk4cNnlA¬ag=1&x=1&sm=1&sl=1
    --
    Aga mamcia Oliwki (17.03.2004),
    MÓJ SKARBECZEK
    share.shutterfly.com/action/share/welcome?i=EeEMWjRk4cNnlA¬ag=1&x=1&sm=1&sl=1
  • romiszcze 05.11.04, 22:20
    Cześć Dziewczyny!
    Jestem już u mojej Mamy. Wziełam sobie cały przyszły tydzień urlopu. Tak bardzo
    się cieszyłam, że piątek jest ostatnim dniem w pracy przed urlopem, ale był
    jakiś taki stresujący. Pokłóciłam się z jednym dyrektorem i chociaż zazwyczja
    staram się trzymać uczucia na uwięzi, jakoś ledwo się powstrzymałam przed
    wybuchem. Ale na szczęście teraz sobie odpoczne.
    Gosia (balbina) mam nadzieje, że nie zaraża, bo bardzo bym nie chciała, żeby
    moja kruszynka cierpiała. Ale jestem na to już przygotowana. Na wszelki wypadek
    wziełam ze sobą książeczki zdrowia. Dziękuję za życzonka smile
    Gosia, mam nadzieje, że z każdm dniem będziesz się przekonywać ile mniej jest
    strupków i że w końcu wszystkie znikną.
    Aldonka, daj sobie spokój z tą dietą. Lepiej 2 razy dziennie brzuszki po 15
    minut. Też zamierzam zacząć smile
    Maria, na co zwaracać uwagę przy wyborze Niani? Ja się kierowałam przede
    wszystkim intuicją, ale oczywiście jest kilka rzeczy na które trzeba zwrócić
    uwagę. Moja Niania np dopiero na drugim spotkaniu zaczeła ze mną rozmawiac o
    pieniądzach. Na początku było tylko poznanie. W książce "Pierwszy rok życia
    dziecka" są napisane pytania, jakie można zadać Niańce. Np jak sobie wyobraża
    spędzać dzień z dzieckiem? Jak ma zamiar sobie radzić jak dziecko będzie miało
    gorszy dzień i będzie ją ciężko uspokoić? Możesz zrobić też tak, żeby np
    przychodziła przez kilka dni jak Ty będziesz i żeby głównie ona się zajmowała
    dzieckiem a Ty popatrzysz. No i najważniejsze: jak się dowiedzieć co robi
    Niańka jak jest sama? Ja nie miałam kamery, ale nagrałam Niańke na dyktafon smile
    Pożyczyłam od koleżanki, takie fajny, który super ściąga i jestem bardzo
    zadowolona smile Życzę Ci powodzenia w poszukiwaniach. Mam nadzeję, że znajdziesz
    dobrą osobę.
    Aga dużo zdrówka dla Ciebie, Zuzi i Sary. Oraz dla wszytkich małych chorych
    nosków.
    Inga, dzięki za szczegółową instrukcję, może się kiedyś przyda i wtedy będzie
    łatwiej skorzystać z gotowych doświadczeń. Mam nadzieje, że badania wyjdą
    dobrze.
    Aneta, napisałam do Ciebie na GG. Może nam się uda jakoś zgadać.
    pozdrowionka dla Wszytkich
    i spokojnej Nocki

    Magda i
    Olusia
  • kaka73 06.11.04, 09:26
    Cześć Jestem akurat w Warszawie, a tutaj pogoda fatalna. Wczoraj jadąc ze
    Śląska przez okrągłe pięć godzin lałao - fatalnie się jechało.
    Dzisiaj się wybieram na jakieś zakupki, bo mężuś miał urodzinki - też skorpion,
    jak wiele z was - z tego co czytałam - silne charakterki.
    Moja Ksarolcia zjada dziennie dwie zupki po 190g - zalecenia z CZD aby jadła
    dwa razy dziennie zupki, ale chyba trochę przystopuję - bo po pierwsze boję się
    że zacznie tyć, a po drugie to chyba zbankrutuję. Zastanawiam się, czy nie
    zacząć gotować, ale kiedy? Na nic nie mam czasu - dobrze, że opikeunka mi
    wyprasuje wszystkie ciuchy i posprząta - bo nie wiem kiedy bym to robiła.
    Dziewczyny, czy słyszałyście o akcji promocyjnej Pampersa, ja zadzwoniłam po
    broszurkę i czekam na nią. Wycinając kody kreskowe można sobie później wybrać
    (w zależności od uzbieranych pkt) zabawki fisher price.
    Nadal karmię piersią, nocki kiepskie - mała budzi się trzy razy - ząbków nadal
    brak, raczkowania brak - tylko do tyłu człapie i sięturla po całym pokoju. A
    przede wszystkim to najlepsze są rączki mamusi.
    Pa pozdrowienia.
    KJ-74 mam już samochód - podobno jesteśmy już trzy z Rybnika, trzeba by się
    było spotkać - ja mam czas tylko popołudniami - no i oczywiście musiałabym
    przyjechać dwójką moich dzieci - gdzie mieszka godiva - masz może się znamy?
    Pozdrowienia Karina
  • iwo_72 06.11.04, 09:32
    W Warszawie skończyła się chyba złota polska jesień ;-((((((((( A było tak
    fajnie.

    My te weekend znowu obłożeni gośćmi - tym razem to moimi, jutro urodzinki ;-
    )))) Jeszcze za chwilkę lecę z dziewczynami na basen. Później jakieś małe
    przygotowanka i wieczorem pewnie już na gości nie będę miała siły ;-(((

    Pozdrawiam wszystkei mamy i dzidziusie weekendowo!

    --
    Buziaki
    Iwona

    Małgosia (21/02/2004) i Ania (1993)
  • ankubek 06.11.04, 09:32
    Hej
    Magda ale Ci dobrze!Wypoczywaj i ciesz się każdą chwilą.Nie dostałam od Ciebie
    nic na gg, a numer sprawdziłam, jest dobry.(?)
    Ja jestem zła jak jasny gwint, ale nie będę przynudzać.

    Dziewczyny martwię się o Martynię, uczulenie nie schodzi, najgorsza jest buzia
    a od wczoraj oczka też wygladają jakoś dziwnie, czerwone, troszkę załzawione i
    jakby podpuchnięte.Myślicie, że to też może być od alergii?Nie wiem czy iść do
    pediatry czy do dermatologa (no ba ta skóra fatalna)czy do alergologa?Może
    zmienić mleko tak jak radziła pediatra, tylko na jakie?Wiele mam wątpliwości,
    nie wiem co robić.Pewnie mi przejdzie ten dołek ale komu jak nie Wam mam się
    wyżalić?
    Jadę po tort dla Agatki i jeszcze parę spraw do załatwienia, a mężulo w
    kiepskiej formie....
    Pozdrawiam Aneta
  • magdziulek 06.11.04, 10:08
    Witajcie dziewczyny!
    Jestem mamą już prawie ośmiomiesięcznego Dawidka. Od dwóch tygodni mój mały nie
    chce ssać piersi,a każda próba przystawienia do piersi kończy się wielkim
    krzykiem. Zaczełam więc odciągać pokarm. Czy którejś z was zdarzyło się coś
    podobnego?
    Mój Dawidek jest bardzo aktywny,gdy skończył 7 miesięcy zaczął raczkować i
    stawać przy meblach,a teraz zaczyna już robić małe kroczki w łóżeczku.
    Ja mieszkam pod Warszawą i też jest kiepska pogoda,ale przynajmniej nie pada.
    pozdrowienia dla wszystkich mam i ich bobasków
    Magda i Dawidek
  • ainer1 06.11.04, 10:40
    witam!

    Magdziulek : a moze jest zbyt glodny i chce cos wiecej niz piers? albo go cos
    boli, np wyzynajacy sie zab?
    Ankubek: a jak wyglada buzia Twojej coreczki? opisz moze to jakas nietolerancja
    mleka? sucha, zaczerweniona, nieco luszczaca sie? jak egzama?
    U nas wczorja juz bylo po biegunce(1 kupa) teraz staram sie mego :"cycomaniaka"
    dopoic aby zupelnic elektrolity, co nie ejst latwe.

    Mam pytanie odnosnie firm robiacych jedzenie: kogo polecacie procz nutricii,
    gerbera? Szukamobiadkow BEZ MARCHEWKI: bo powoduja u nas zatwardzenia i
    koloryzuja skore.
    I jeszcze pytanie o przepisy obiadkowe maloskadnikowe(zeby nie uczulic a jak juz
    to wiedziec czymsmile - macie jakies swoje wyprobowane? Poki mam troche czasu i
    sily chetnie cos pogotuje wiecej niz zmiksowany ziemniak+marchew(ten zolty
    nos!!!)+pietruszka. Mam tez w domu bio platki ryzowe i jaglane.
    Do dermatologa czy alergologa nie chce juz isc bo albo zada mi ponownie
    drakonska diete (a zima to ja dziekuje) albo kaze piers odstawic (a ja mam inne
    zdanie) smile
    W najblizszym mi ekosklepie w Sadyba Best Mall jest z mies: krolik, kurczak, ale
    sprzedaja cale sztuki bez porcjowania, wiec moze na poczatek porobie bez miesa
    (nie znosze jego zapachu pzry gotowaniu-mdli mnie, zreszta juz bylam kiedys
    wegetarianka).

    Jesli macie jakies sprawdozne proste pzrepisy-to poprosze.
    Widze, ze za oknem wychodzi sloncesmile
    Wczoraj poszerzylam jeden z otworow na pas w spiworku, wiec moze dzis wyjde na
    spacerek?

    pozdrawiam,
    Renia
    --
    A to mój Piotruś:
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=12799889&a=16329689
    share.shutterfly.com/action/share/landingA2?i=EeIOG7hs5ctnow&x=1&sm=0&sl=0
  • yasmin24 06.11.04, 11:20
    Witam
    u nas po 2 tragicznych nockach nastapila znow sielanka ( dzis tylko 2 podbudki
    3;30 i ok 5:00 z min). 2 nocki Alberta bolal brzuszek, mial okropne wzdecia, i
    chyba to niestey po soku jablkowym pitym przez mamusie.
    Reniu obiadki bez marchewki ma hipp, ale maja w skladzie sol jodowana, wiec
    wybor nalezy do Ciebie.
    Magdziulek, moj Albert mial niechec do cycka przez dluzszy czas, juz sie balam,
    ze to koniec karmienia, ale wszystko wrocilo do normy jak wyszly gorne dwojki.
    Moze Twoj maluch tez zabkuje i stracil apetyt, wszystko na pewno wroci do normy.

    Moj Albercik zawsze usupial przy cycusiu, ostatnio jednak zdecydowal, ze koniec
    z tym, usypia wylacznie siedzac na kolanach, i opierajac sie pleckami.
    Przyznam, ze troche mi ulzylo, bo balam sie jak to bedzie z odstawianiem w
    przyszlosci.

    Maly zjada bardzo duzo zupki, ok 200ml, obiadkow z miesem daje mu 140 ml, ale
    od kilku dni zauwazylam, ze mu malo, kaszki tez sie domaga wiecej. Nasz
    pediatra tez jest zdania, zeby dawac 2 razy dziennie zupki ( raz z miesem, raz
    same warzywka). Ale sie tez boje, bo Albert jest bardzo duzy, wazy juz ok 11 kg.

    Zycze milego weekendu i zdrowia naszym malym chorowitkom.
    ps - ja tez czekam na broszurke na kody z pampersow ale nic nie slychac.
    --
    Gosia i Albert (03.03.2004)
    Jesienny spacerek
    Lazienki
  • kali_jj 06.11.04, 12:24
    witam nową mamusię..

    pogoda znów do bani..
    lecę ciasto upiec ciasto tym razem z jabłkiem i wiókami ..może będzie dobre.. a
    jeśli naset nie.. to i tak je zjem! hłe,hłe...
    zaprosiłam wczoraj do nas moja przyjaciółkę z mężem (byłam wczoraj u nich i
    okazało się, ze lubię karkówkę!!! do tej pory sama siebie zaskauję tym co
    lubię.niedawno okazało się, ze lubię sery pleśniowe..narazie tylko te bezwonne
    może za jakis czas okaże się, ze te wonne też lubię..hłe,hłe..)
    ..ale jakaś taka dziś nie w sosie na gości jestem..a z drugiej strony chce mi
    się ludzi!!!

    maruda ściągnął skarpetę i buczy! co za maniery....
    poza tym..kolejna moja koleżanka jest w ciązy..hurrrraaa ale jakoś nie chce-boi
    sie iść do lekarza.. strach??? (skąd ja to znam...)

    miłej sobotki.oby pogada Wam wszystkim dopisała!!!!!



    --
    Kali
    nowe zdjęcia Igorka-Kaczorka
    Igo-marcowy chłopak
  • magdziulek 06.11.04, 13:31
    DAWIDEK WŁAŚNIE ZASNĄŁ,WIĘC MOGĘ JUŻ ODPISAĆ.
    FAKTYCZNIE WYCHODZĄ MU TERAZ ZĄBKI I MOŻE TO JEST PRZYCZYNA.TYLKO ŻE
    PIERWSZE ZĄBKI ZACZĘŁY MU WYCHODZIĆ GDY MIAŁ 4 MIESIĄCE,A WTEDY NIE BYŁO
    ŻADNEGO PROBLEMU.A OSTATNIO GDY MĄŻ POŁOŻYŁ MI GO PRZY CYCUSIU,MAŁY TULKO TAK
    DZIWNIE PATRZYŁ,JAKBY JUŻ ZAPOMNIAŁ CO SIĘ TAM ROBI.
    MY NA SZCZĘŚCIE Z NOWYMI POKARMAMI NIE MIELIŚMY ŻADNYCH PROBLEMÓW,NIE BYŁO
    ŻADNYCH WZDĘĆ I BIEGUNEK.DAWID NIE AKCEPTUJE TYLKO DESERKÓW.
    NAJWIĘCEJ POKARMÓW BEZ MARCHEWKI MA HIPP,COŚ SIĘ ZNAJDZIE TEŻ U GERBERA.
    A JAK TAM WASZE DZIECIACZKI,CO JUŻ POTRAFIĄ ROBIĆ?BO JA NIE ZNAM ŻADNEJ
    MAMY,KTÓRA MA DZIDZIUSIA W WIEKU MOJEGO.
    POZDRAWIAM,MAGDA
  • quarterd 06.11.04, 17:25
    Mój Marek urodził się 31 marca o 10:45. Teraz to fajny facet na czworaka chodzi
    po całym mieszkaniu, trzymany za rączki też chętnie chodzi, wstaje przy meblach
    i ma dwa śliczne ząbki, ja bym tylko chciała żeby czasami usiadł i się ładnie
    pobawił a nie cały czas gdzieś pędził smile
  • romiszcze 06.11.04, 17:50
    Cześć Dziewczyny!
    Ja teraz tylko na chwilkę, później na dłużej jak moja Olka Fasolka pójdzie
    spać smile
    Jestem u mojej Mamy w Tychach i bardzo odpoczywam. Dzisiaj zaliczyłyśmy
    najpierw sklepy a później długi spacer. Super. Czuję się bardzo
    wyspacerowana smile Babcia zajmuję się Olusią, ciasto piecze się w piekarniku a
    jak mam chwilkę dla siebie.
    Moja Ola od kilku dni zaczeła pokazywać swój charakterek. Tzn jak się ją
    zostawi na chwilę samą w pokoju, to zaczyna po prostu niemmiłosiernie
    wrzeszczeć, ale wystarczy się jej tylko na chwilkę pokazać, a już się śmieje od
    ucha do ucha (oczywiście dopóki się jest z nią).
    Poza tym tata nauczyl Ole wstawać. Wystarczy jej podać palce jak leży na
    plecach i na dwa podciągania się już stoi. A jak stanie to nie chce już ani
    siąść ani siedzieć.

    Witam nowe Mamusie ze swoimi Dzieciaczkami smile

    Wszystkiego NAJ dla Anety, która miała chyba wczoraj urodzinki i dla Iwony,
    która ma jutro.

    Teraz lece do mojego kochanego rozwrzeczańca smile

    Magda i
    Olusia
  • jollyg 06.11.04, 20:09
    mamaweronki - moja Hania wazy 8kg, moze pomylilo Ci sie z waga Hani od
    Oli2004 smile

    mama_bartusia - z tym dodatkiem... studentkom tez sie nie nalezy, pomimo iz
    jestem na urlopie... coz takie to nasze prawo uncertain

    kabr_4 - gratulacje zabka smile Hania nadal bezzebna

    Wszystkiego najlepszego przeszlym, obecnym i przyszlym Jubilatkom listopadowym.

    Witam nowe Mamy z Maluchami!

    Wczoraj przyjechal Krzysiek tongue_out zostal na nocke (po szkole). Hania w nocy byla
    strasznie marudna... powod? Nie zostala wykapana o stalej porze... i
    wystarczyla godzina zwloki, zeby zasnela dopiero po polnocy. Skutkiem
    niewyspania bylo dzisiejsze marudzenie. Teraz spi juz od 40 minut i pewnie o 21
    wstanie na cycusia.

    Ide buszowac po necie smile MIlego wieczoru i nocki!

    J&H
    --
    lilypie.com/baby1/050326/2/16/2/+1/.png
  • ankubek 06.11.04, 20:38
    Cześć wieczorową porą
    Witam nowe mamy z dzieciątkami!
    Jola i Magda - dziękuję za życzenia, a Tobie Iwona przesyłam najlepsze NAJ na
    jutrzejszy dzień.

    Reniu na buzi u Martyny są takie małe placki o szorstkiej powierzchni, z lekko
    żółtym odcieniem, a na czole to raczej wygląda jak taka typowa wysypka,
    czerwonawa.Natomiast na brzuszku były dzisiaj rozlane plamy zdecydowanie
    czerwone.A takie jak na buzi są też pojedyncze na rączkach i nóżkach.
    Co drugi dzień kąpię ją w Balneum no i oczywiście smaruję maściami od
    dermatologa, ale to przecież nie jest zapobieganie tylko leczenie tego co już
    wylazło więc mi się to nie podoba.
    Podejrzewam uczulenie na cielęcinę, wczoraj niania dała jej słoiczek, bo
    zapomniałam jej powiedzieć, że rezygnujemy z tego mięska.

    Dzisiaj kupiłam Sinlac i dosypałam do deserku, zjadła cały słoiczek z wielkim
    smakiem.Gochagocha Ty też dajesz Agatce, ile tego dosypujesz?Do obiadków też?To
    jest słodkie, więc myślę, że tylko do deserków się nadaje.

    Cloud gratulacje dla Zuzi!Teraz to nasze maluchy dadzą nam popalić!Jak tylko
    zaczną chodzić to żadne diety nie będą nam potrzebne.Więc ja na to konto
    (przyszłego biegania za dzieckiem)upiekłam dzisiaj szarlotkę o wdzięcznej
    nazwie Tutti Frutti (znana też pod mniej miłą nazwą - Pleśniak).
    Agata nie mogę otworzyć zdjęć Twoich dziewczyneksad

    Jola czyżby poprawa w relacjach?

    Ubiegałam się dzisiaj jak szalona, mój ogonek - Agatka wszędzie ze mną, a
    pogoda była u nas dzisiaj beznadziejna, więc obie jesteśmy padnięte.Dziewczyny
    już śpią a na mnie czeka stos prasowania, jak myślicie, dam jeszcze radę, bo ja
    zaczynam w to wątpić.Tym bardziej, że czeka na mnie ksążka Samotność w sieci -
    Wiśniewskiego.Czytała któraś z Was?Bardzo współczesne romansidło.
    Kończę bo chciałam jeszcze poszukać dla Martyni takich fajnych klocków z Fisher
    Price, oglądałam dzisiaj w Tesco i "trochę" się napaliłam.Pa Aneta.
  • zuziowa_mama 06.11.04, 20:52
    Anetko - wszystkiego najlepszego z okazji wczorajszych urodzinek! I dla Iwony
    serdeczne życzenia na jutro! smile
    Moja Zuzia dopiero zasnęła, zawsze zasypiała o 19-tej bez problemu a od paru
    dni przeciąga się to spanie aż do 20:30. I znowu wzmogło się gryzienie na
    całego, więc wnioskuję że jakieś nowe ząbki w drodze.
    Od paru tygodni chce sobie obejrzeć jakiś fajny filmik na kompie i do tej pory
    mi się nie udało...często jestem już tak zmęczona wieczorem że i na film siły
    nie mam, obiecałam sobie dzisiaj że obejrzę - no i nie wiem ...już 21-wsza co
    wybrać - łóżko czy film ? smile Ach...gdzie te czasy co człowiek i do kina czasem
    poszedł...
    Witam nowe mamusie!
    Kończę, bo jeśli chcę coś obejrzeć to nie mam co zwlekać....
    dobranoc wszystkim
    Ania
    --
    Moja kochana Zuzia
    Zuzia
  • edytka7 07.11.04, 00:16

    Witam nowe mamusie!!!

    My dzisiaj bylismy na imieninach mojego brata. Jego córcia- Ania (2latka) i
    siostrzenica Kasia (1,5roku) czestowały Bartusia cukierkami i paluszkami.
    Bartek trochę ich się bał. Dziewczynki mają bardzo dużo energii, krzyczą,
    biegają, piszczą itp. Bartek nie nadążał. Śmiesznie to wyglądało.
    Wysyłam zdjęcia. Jutro pewnie bedzie mozna je juz zobaczyć.

    Reniu, gotowanie zupek nie jest tak bardzo czasochłonne. Max. 30min, ale gotuje
    sie samo. Czas przygotowania to ok. 5min. Wczoraj zrobiłam Bartusiowi
    cielęcinkę z buraczkami -jak mu smakowała!!! Buraczków w słoiczkach kupnych w
    ogóle nie widziałam, ani brukselki. A dzieciom smakuje.

    ide spac. Dobrej nocki!


    --
    To mój aniołek
  • myfmyf 07.11.04, 01:45
    Czesc Dziewczyny

    Choć po łebkach , to czytam już od godziny smile a teraz jestem już tak
    skołowana , ze niewiele pamiętam co u kogo wink
    Z życzeniami dla Iwo jestem pierwsza w niedzielę smile Niech Ci córeczki dają
    wiele radości , a interes się rozkręci .
    A jaką działalnosc otwierasz , jeśli mozna spytać ?

    Dziękuję za życzenia zagojenia moich łap , choć prawdę mówiąc należały mi się
    te sznyty , gapie , ach , jak wspomnę , stara matka jestem a się z dzieckiem
    wywaliłam

    Reniu , mój strzsy synek tez miał zabawrwioną skórkę od marchewki i lekarka tez
    mówiła ze tego nie można traktować w kategoriach ładna czy nie ładna , bo jest
    to objaw ze wątroba nie przerabia nadmiaru karotenu , dlatego trzeba go
    zmniejszyć . Niestety nie poradzę Ci w których zupkach nie ma marchwii , bo
    wypadłam już z tematu . Tymek zupek je niewiele , soczki marchewkoe są u nas
    reglamentowane , więc nie mam tego kłopotu .
    A jak tam twoja waga Reniu , doszłaś już do swojej optymalnej ?? Wiem że ciężko
    jest przytyc na komendę , bo sama to miałam . Tak jak Ty ważyłam 49 kg kiedy
    chciałam zajścc w trzecią ciażę , a zalecenie było zeby wrócić do 53 kg i
    zajęło mi to wiele tygodni wmuszania w siebie .
    Mięska też nienawidzę gotowac i tez kiedyś byłam " bezmięsna " , no ale
    dzieciom musze coś robić , więc głównie piekę lub duszę

    Dziewczyny , którcyh maluchy maja sensacje po jajkach , spróbujcie po
    konsultacji ze swoim pediatrą wprowadzić jajeczka przepiórcze . Są świetne ,
    zawierają bardzo dużo witamin i żelaza , znacznie więcej niz kurze i co
    najważniejsze nie należą do produktów alergizujących , równiez białko jest
    ponoć " bezpieczne " W smaku są nieco delikatniejsze niż kurze , jedyna wada -
    kiepsko się je skubie smile

    Dziś moi rodzice pierwszy raz od narodzin Tymka wzięli na 3 h Marysię i
    Mikołaja, a ja byłam z mężem i Tymkiem na zakupach . Wiecie co czułam się
    jakbym była na wczasach w okresie narzeczeńskim albo w podróży poślubnej .
    Nikt mi nie krzyczał ,nie uciekał , nie ściagał z półek , nie zagłuszał jak
    mówię do męża wink Szok smile

    Słucham radio zet , a tam baardzo późno puszczają taką melodię, której bardzo
    nie lubię , niepokoi mnie . To dla mnie znak ,żeby zwiewać do łóżka . Właśnie
    leci ! PA !

    Ola


    --
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=12115736
  • aagnieszka12 07.11.04, 09:37
    Witam was big_grin

    Agatko (cloud-ac) ta czapeczka to nie moje dzieło, pewnie trudno by mi było
    znaleźć taki materiał, ale dziękuje smile Zdjęcia dziewczynek są super

    Kupiliśmy ostatnio po raz kolejny jumbo packa pampersów, tylko teraz wzieliśmy
    4 rozmiar, no i jest ich mniej, 3 jest 96, a 4 80sztuk sad i tak się
    zastanawiałąm ile pieluszek dziennie zużywacie?? Bo u nas to zazwyczaj idą 3
    rano jedna po nocy, popołudniu lub przed spacerkiem druga no i po kąpieli
    trzecia. Czasem wieczorem przed kąpielą też zmieniamy, ale to rzadko. No i jak
    nas zaskoczy kupką, które od dwóch tygodni lądują w nocniczku smile
    A jak u was to wygląda???

    Mam jeszcze pytanie, podobnie jak któraś z was ,nie pamiętam która sad zauwżyłąm
    mała plamkę na policzku Oliwki. Jest nieguża ok.1cm i jest od dawna, tyle
    tylko, że kiedyś miała troszkę szorstką skórę w tamtym miejscu, więc
    smarowaliśmy kremem,czasem alantanem. A teraz jest co prawda mniejsza ale ma
    bardziej pomarańczowy kolor od reszty buźki i odstają malutkie kawałeczki
    skórki , jakby byłą sucha. Co to jest, wiecie może???? Nie wygląda to na
    uczulenie, bo jest tylko jedna i od dawna, hhmmmmm

    Pozdrawiam i idę popijać kawusię big_grin
    --
    Aga mamcia Oliwki (17.03.2004),
    MÓJ SKARBECZEK
    downtime.shutterfly.com/index.html?i=EeEMWjRk4cNnlA¬ag=1&x=1&sm=1&sl=1
  • kali_jj 07.11.04, 09:53
    ja tylko z życzeniami!!!!!!!!!!!!
    Iwonko-wszsytkiego naj nja nja!!!!!!!!!!!!!!!!!


    --
    Kali
    nowe zdjęcia Igorka-Kaczorka
    Igo-marcowy chłopak
  • ola2004 07.11.04, 14:42
    Zdrowia, szczęścia wielu pięknych chwil i samych dobrych ludzi na Twojej
    drodze - supermamie życzy Olga i Haniasmile)))

    Witam dwie nowe mamusiesmile

    Lecę wariować z Haneczką.
    Pa!
    --
    Oto Haneczka-moje szczęście
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=15736045
  • ingga 07.11.04, 15:19
    Aaganieszka12: My zużywamy co najmniej 6 pieluch dziennie.
    Papmpersy dopóki nas nie uczulały (Active baby) to już od dawna używałyśmy
    rozmiaru 4, mimo iż Martusia teraz waży 7,5 kg, to były OK.

    Iwonka dużo słoneczka, radości i szczęścia w życiu!!!
    --
    Inga i Martusia (5 marca 2004)
  • marzenawl 07.11.04, 16:27
    iwonko-wszystkiego naj!

    ale kiepski weekend, zimno, deszczowo, nic sie nie chce, a mała szaleje po
    mieszkaniu, sama się dużo bawi, siedzi i stuka kubeczkami, albo przeraczkuje do
    jakiegoś elementu typu odbojnik przy drzwiach i go skubie
    ale fajna jest
    --
    pozdr., marzena

    Zuzanka (05.03.2004)
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=12043694
  • balbina16 07.11.04, 18:26
    Ja na króciutko z życzeniami dla Iwony: wszystkiego naj, spełnienia marzeń i
    samych kolorowych i słonecznych dni!smile))
    Gosia i Matik
    --
    Mateuszek
  • edytka7 07.11.04, 20:17
    Iwonko!
    Z okazji Twych urodzin (zapewne 18-stych) zyczymy Ci
    wszystkiego najlepszego, pociechy z pociechy, spelnienia marzen, duzo slońca na
    co dzien, wiele uśmiechu, zdobywania wyznaczonych celów oraz wspaniałego życia
    u boku ukochanych osób.

    Edyta i Bartuś

    --
    To mój aniołek
  • gosiaa_p 08.11.04, 16:26
    www.bobomarket.pl i www.tanimarket.pl i jeszce jest promocje w GEAncie a w
    Makro ( w Gdyni) było 9 klocków cyrkowych za 40 zł - uważaja na Allegro są
    droższe niż w sklepie - nawet niedoliczając kosztów przesyłki i przekewu

    Gosia
  • magdziulek 07.11.04, 19:03
    Witajcie dziewczyny!
    Mąż zajmuje się teraz Dawidkiem,więc mogę sobie teraz popisać.
    Jakoś tak trochę dziwnie wśród was-wszystkie tak dobrze się znacie,a ja nowa i
    zupełnie zielona.
    Niedziela cała spędzona w domku,bo Dawiś jest przeziębiony i bałam się gdzieś
    z nim wyjść.No właśnie,czy macie jakieś sprawdzone sposoby na przeziębienie i
    katarek,który już się utrzymuje 4 dni.
    Wczoraj miałam koszmarną noc,Dawidek się ciągle budził i nie chciał spać.Czy
    wasze dzieciaczki też tak kiepsko śpią? Mój synek zasypia tylko bujany wózkiem
    i zaczęłam się zastanawiać nad wypróbowaniem metody zaklinaczki dzieci. Czy
    macie jakieś zdanie na ten temat?
    I jeszcze jedno pytanie.Czy wasze maluchy śpią na podusi,czy tylko na płaskim
    materacyku.
    Pozdrawiam,Magda
  • aania79 07.11.04, 19:44
    Wszystkiego naj dla Iwony!!!!!!
    U nas byli dzis goscie, bylo wesolo.Ja dzis caly dzien bez karmienia piersią
    (wczoraj raz karmilam).Karmie jeszcze w nocy.Ale piersi to mi zaraz pękną smile
    Jesli chodzi o metode usypiania to u mnie sie sprawdziła madziulek smile.Zuzia sie
    na płasko smile
  • baszaj 07.11.04, 20:21
    Cześć!
    Szkoda że weekend już się konczy....
    Póki pamiętam: Iwonka! Wszystkiego najlepszego, zdrówka, zadowolenia z
    rodzinki, powodzenia w nowym biznesie!
    My zużywamy ok.5 szt. pampków na dobę i od jakiegoś miesiąca też 4, a na noc 4+.
    Kuba śpi na płasko, toleruje tylko spanie na pleckach (śpi na płaskim), przez
    co ma niestety spłaszczoną główkę z tyłusad...mam nadzieję, że mu to
    się "wyprostuje" jak będzie bardziej ruchliwy w czasie snu.
    Dziś odwiedzili nas znajomi z małą Alą (za niedługo kończy roczek) - fajnie
    było! Dzieciaczki się zaczepiały, ciągnęły za włoski i próbowały wydłubać
    oczka wink. Ala pokazała Kubie jak się raczkuje (Kuba nadal tylko majta pupą choć
    zaczyna w tej pozycji przemieszczać rączki, pewnie za niedługo zacznie
    przebierać nóżkami).
    Reniu, Bobovita ma serię Kuchnia dla alergików ale nie wiem, dokładnie jakie
    stosują tam składniki.
    Uciekam karmić małego. Pa!
    Basia
  • ankubek 07.11.04, 21:05
    Hej
    My już po imprezie, Agata przeszczęśliwa, myślę, że dzieciaki dobrze się bawiły.

    Cloud udało mi się wreszcie obejrzeć Twoją rodzinkę, no i wielkie zaskoczenie -
    dlaczego ja myślałam, że Wasze dziewczynki są "blondaskami"?A tu proszę,
    wszyscy bruneci wieczorową porąsmileCzy Sara i Zuzia są do siebie podobne?Bo na
    tych zdjęciach wydaje się, że tak.

    U nas "idzie"ok.4-6 pampersów dziennie, a wczoraj kupiłam Tesco na próbę, ale
    interesu nie zrobiłam bo pampersy były w promocji więc żadna oszczędność.
    Martyna śpi na bardzo płaskiej poduszce.No a w nocy to jak już ciągle powtarzam
    jest fatalnie.Na domiar wszystkiego ok 5.00 robi sobie przerwę w spaniu i nie
    zawsze chce ponownie zasnąć.
    Ja już od kilku dni nie karmię w dzień a i w nocy jest coraz gorzej, pokarmu
    mało a nad ranem, właśnie o tej 5.00 robię mieszankę.

    Dziewczyny, czu Wasze dzieciaki chcą jeść te dania dla "starszaków" czyli mniej
    zmiksowane? U nas jest z tym duży problem, łącznie z odruchem wymiotnym, nie
    wiem czy dać jej spokój czy starać się przełamać?Natomiast Sinlac stał się
    przebojem, dosypany do deserku jest żegnany z wielkim żalem, gdy okazuje się,
    że słoiczek jest już pusty.

    A jutro już niestety do pracy, szkoda....
    Spokojnej nocy Aneta.
  • kali_jj 07.11.04, 22:02
    jejku ale pogoda dziś była we Wrocławiu..okrrrrrrrrrrrrropna!!!
    własnie wyszli goście-0chpć mieli w sumie nie przychodzić..nie lubię tak z
    zaskoczenia-że nie przyjdą a przyszli..

    posiedzieli piwo weypili a ja przy Igo anwet herbaty nie dostałam! Skandal!!!!!
    co do oytań:Igo śpi na baaaaaaaardzo płaskiej podusi.. co do pampersó..
    zuzywamy 5-6 dziennie używamy happy.
    dziś drugi dzień dawałam Igo kaszkę jabłkową po 70 ml ale nie zjada..dwa razy
    dziennie próbuje mu taką ilośc.i różne konsystencje robię.żadna jakoś nie
    jest..przyjmowana entuzjastycznie..co teraz?dokarmiac?czy nie?
    a widze że mały to taki trochę głodny jest-szczególnie w nocy po samym (.)..tak
    mi się wydaje.

    dobra lecę
    spokojnej nocki.kolorowych snów.
    miłego poniedziałku mamom pracującym i będącym w domku z dzidziulkami.

    Inga do jutra.. zastanowiłąm sie!!!!!ale na gg ci powiem choć od wczoraj
    zadania bardzo nie zmieniłam.

    --
    Kali
    nowe zdjęcia Igorka-Kaczorka
    Igo-marcowy chłopak
  • romiszcze 07.11.04, 22:39
    Cześć Dziewczyny!
    Dla pracujących: szybko mijających godzin w pracy. Ja się cały tydzień bycze smile
    Jestem troche podziębiona i boje się, że moja Olusia załapie.
    Magda, jeżeli chodzi o katarek u Dawidka to z moich doświadczeń dobry jest
    Nasivin i maść Majerankowa.
    Pieluch zużywamy 4-5 na dobę, no chyba że się uda złapać kupolka do nocnika (co
    jest raczej świętem).
    Ola śpi albo na całkiem płaskiej poduszeczce albo zupełnie bez.
    Kali ja też bardzo nie lubię niespodziewanych gości, szczególnie że przy
    dziecku czasami jest trudno utrzymać porządek w domu i samemu wyglądać po
    ludzku. Moim zdaniem niegrzecznie jest kogoś nachodzić bez zaproszenia. No
    chyba, że ma się 20 lat, mieszka się w akademiku i każda niespodziewana wizyta
    i szalona impreza jest jak najbardziej porządana.
    Dobrej i spokojnej nocki

    pozdrowionka
    Magda i
    Olusia
  • aagnieszka12 07.11.04, 23:06
    Dobry wieczorek

    Ja nie polecam kropelek Nasivin na katarek, ponieważ po nich Oliwka miała
    jeszcze gorzej i nasza lekarka powiedziała, że nie wolno ich używać bo włąśnie
    się tak dzieje. Natomiast polecam Euphorbium compositum S big_grin ale nazwa, w
    spraju dwa dni i było po katarku, u nas był w wyniku suchego powietrza i
    dlatego codziennie oczyszczam Oliwce nocek wodą morską.

    A Oliwka śpi na płaskiej poduszeczce, specjalnej dla niemowlaków i noworodków.

    Pa, pa zmykam do łóżeczka, chociaż dziś udało mi się pospać z małą po południu
    dwie godzinki smile

    --
    Aga mamcia Oliwki (17.03.2004),
    MÓJ SKARBECZEK
    share.shutterfly.com/action/share/welcome?i=EeEMWjRk4cNnlA¬ag=1&x=1&sm=1&sl=1
  • jollyg 08.11.04, 00:46
    romiszcze, to byla aluzja? wink hehe mam 20 kilka lat wink i mieszkam w
    akademiku, am ciagle balagan hehehe i mnostwo niespodziewanych gosci... dobrze,
    ze pukaja hihi, ale nie zawsze czekaja na "prosze" (kolezanka zza sciany)
    Dzis upieklam ciasto eksperyment i wszystkim smakowalo smile jestem z siebie dumna.
    Hania spi calkiem na plask, jak i ja tongue_out no i na brzuszku smile

    ide spac, jutro szkola. a we wtorek szczepienie papapappaaaa

    J&H
    --
    lilypie.com/baby1/050326/2/16/2/+1/.png
  • gochagocha 08.11.04, 07:40
    Na poczatek serdeczne zyczenia dla naszych solenizantek: Anetki i Iwonki.

    Agnieszka (cloud_ac) - na temat kapieli w czasie ospy sa dwie szkoly. Ja jestem
    wierna tej starej czyli nie kapac. Nowa jest taka, ze mozna prysznicowac
    delikatnie potem osuszajac skore. Ale ja balam sie zakazenia wiec nie kapalam.

    Ola2004 - Agatce czyszcze zabki silikonowa szczoteczka nakladana na palec.
    Tylko wieczorem przed zabiegami kosmetycznymi. Aby ja przyzwyczaic.

    Gosia (balbina16) - Agatka to faktycznie dzielna dziewczynka. Ze mna gorzej.
    Ciezko to wszystko przezywalam. I nadal sie martwie - teraz czy zostana slady.

    Magda (romiszcze) - tez mam nadzieje, ze juz wkrotce nie bede miala czego
    liczyc

    Aneto (ankubek) - to co opisujesz wyglada mi na sprawy alergiczne jak
    najbardziej. Jesli chodzi o Sinlac to poniewaz Agatka to chudzina dosypuje i do
    zup i do deserkow. Do zup (140g) sypie dwie kopiaste lyzeczki, do deserkow na
    caly sloiczek nawet 4. Agatka zjada wszystko bez protestow. Osobiscie wkurza
    mnie cukier w tym sinlacu no ale 2 lekarzy mi go polecilo, ze jest bardzo
    energetyczny i dla Agatki dobry.

    Magda (magdziulek) - stosowalam u Agatki metode 22446688 - teraz sama juz
    pieknie zasypia i w dzien i w nocy. Jesli chodzi o poduszke to Mala spi na
    takiej bardzo plaskiej 40 X 60. Prawie jej nie ma. Jesli mialabys jakies
    pytania odnosnie nauki samodzielnego zasypiania podaje moj numer gg 5767287

    --
    Gosia - mama Mateuszka (16.01.99) i Agatki (02.03.04)

    A oto moje pociechy
  • aagnieszka12 08.11.04, 09:51
    Dzień dobry smile

    Mam jeden link, chyba prawdziwy, jeśli się klika na serduszko to można pomuc
    www.polskieserce.pl

    --
    Aga mamcia Oliwki (17.03.2004),
    MÓJ SKARBECZEK
  • aagnieszka12 08.11.04, 09:53
    polskieserce.pl a może tak się uda smile
    --
    Aga mamcia Oliwki (17.03.2004),
    MÓJ SKARBECZEK
  • aagnieszka12 08.11.04, 10:03
    My już od dwuch tygodni mamy w użyciu nocniczek i Oliwka jest na niego sadzana
    rano i jak nie ma kupeczki to po drugim spańku ok. 11-stej. Nie sadzamy jej na
    długo, żeby nie myślała, że to do zabawy smile zazwyczaj po minutcie można ją
    zdjąć z pełnym sukcesem smile siedzi i jak widać , że nic z tego nie będzie to po
    paru minutkach ją bierzemy.

    Czytałąm, że powinno się tego uczyć jak dziecko już chodzi i samo może iść do
    nocniczka jak chce, albo jak rozumie o co z nim chodzi, ale ja uważam, że można
    takie maluszki już przyzwyczajać do niektórych czynności.
    Moja koleżanka ma 13 mieśięcznego Marcelka i kupili ostatnio ncnik, ale on się
    boi na nim siedzieć i płacze, a Oliwka sama sobie wybrała kolor-czerwony z
    kaczuszką i w sklepie wyprubowaliśmy siedzenie na nim, mała od razu go
    polubiła, oparła się i siedziała jak w tronie big_grin
    Ważne żeby ten pierwszy był wygodny!! A jk dziecko jest duże to wtedy można
    kupić jakieś bajeranckie.

    to tyle
    Życzę miłego dnia
    --
    Aga mamcia Oliwki (17.03.2004),
    MÓJ SKARBECZEK
  • kj74 08.11.04, 10:11
    Cześć dziewczyny!!!
    No spieszę się pochwalić, że wczoraj pokazał się pierwszy ząbek. Ale radocha smile

    Anetko i Iwonko - spóźnione, ale NAJ, NAJ!!!!!

    Kaka - musimy się spotkać, daj znać jak wrócisz. Godiva jest z Jankowic i też
    pracuje, więc możemy się spotkać jak wam pasuje.

    Witam nowe mamy!

    Ola2004 - przezimuj w tym wózeczku a na wiosnę kupisz nowy. Co do chrupek to
    Inga zajada je super, gryzie sobie po kawałku. Kupuję w Realu TIPowskie, są
    pyszne.

    Balbina - fajnie, a ja nigdy na Ingulkę nie trafiłam, raz tylko na znajomą
    buźkę z forum.

    xyz - wysłałam wózek do naprawy na koszt Implastu, obiecał mi taki "znajomy",
    że naprawią w ciągu 3-4 dni, czekałam 2 tyg.

    Reniu - kiedyś kupiłam Ingusi z Hippa ziemniaki z królikiem, nie było w tym
    marchewki, ale smak okropny. Mała wcale tego nie chciała jeść, przypominało
    (mi) mydło. Fuj!

    Idę pobawić się z moim zębolkiem kochanym smile))

    Miłego dzionka!
    --
    Kasia
    Moja słodka Ingunia 16.03.04
  • iwo_72 08.11.04, 09:53
    Cześć Dziewczyny,

    Dziękuje wszystki baaardzo serdecnzie za wczorajsze życzenia. Nie miaąłm
    wczoraj czasu na necik i dopiero dzisiaj odczytałąm. Urodziny się udały. Jak to
    miło obchodzić po raz kolejny 18tkę..... wink)))

    Jesli chodzi o Pampersy to my uzywamy juz 4+ i 5-6 na dobę. Przewijam Malgosie
    oczywiscie o kupce i co około 4 godziny jesli kupki brak. W nocy nie przebieram.

    Pogoda w W-wie sredniasta...obaczymy jak bedzie dalej


    PYTANKO DO WSZYSTKICH MAM: KIedy planujecie naukę sadzania i korzystania z
    nocnika. Jak zwykle są dwie szokly: jak tylko dziecko siedzi albo jak samo
    wyrazi zainteresowanie czyli około 1,5- 2 latka!!!! Co sadzcie?????

    --
    Buziaki
    Iwona

    Małgosia (21/02/2004) i Ania (1993)
  • asiadeb 08.11.04, 10:12
    Chcę tylko przypomnieć o sobie, że jestem. Ale wszechobecne wirusy i nas dopadły: jak uporam się z chorobami i przeczytam zaległe posty to napiszę więcej.
    Iwonko spóźnione ale szczere życzenia wszystkiego dobrego.
    Pozdrawiam Asia
  • magdziulek 08.11.04, 10:33
    Witajcie dziewczyny!
    Dziękuje za rady - faktycznie Nasivin nie pomógł.
    U nas kolejna koszmarna noc - Dawidek cały czas się budził i gdzieś około 2 się
    zbuntowałam i przeniosłam się do drugiego pokoju. Ja sobie trochę pospałam,ale
    mój mąż miał podobno kiepską noc i teraz dosypia razem z małym.
    Jeśli chodzi o korzystanie z nocnika,to mój Dawidek robi kupe do nocniczka i
    wygląda na to,że wtedy o wiele łatwiej mu to idzie. My go do niczego nie
    zmuszamy,a mały nie protestuje,więc chyba nie ma problemu.
    Buziaki dla wszystkich mam i ich dzieciaczków
    Magda
  • edytka7 08.11.04, 11:20
    Witam!
    Piszecie o tym nocniczku, to moze my z Bartusiem sprobujemy. tylko on jescze
    nie ma stałych por robienia kupki i w ciągu dnia potrafi zrobić nawet 5-6.
    Wasze tez tak robią? Zużywamy przez to dużo pieluszek.

    Wszystkie myjecie zabki maluszkom? Bo nie wiem kiedy zacząć. Co prawda te dwa
    co mu wyszly, to odstają na razie na 2mm. I jeden wydaje sie byc krzywy. Troche
    mnie to martwi. Cóż, zobaczymy.

    Milego dzionka.
    --
    To mój aniołek
  • kabr4 08.11.04, 12:05
    Witam wszytskie Mamusie te "stare" i te nowe, gratuluje wszystkich nowych
    zębolków. Coś ostatnio nie mam czasu pisać, ale nadrobię to. zaraz zamieszczę
    parę zdjęć na zobaczcie i poczytam Wasze posty. Serdzecznie was pozdrawiam smile))
    --
    Kasia i Bartek

    Bartuś
  • romiszcze 08.11.04, 13:18
    Cześć Dziewczyny!
    Mam chwilkę czasu, bo Olusia śpi smile
    Ja walcze z katarem i bólem gardła od kilku dni i boję się, że moja córeczka
    się zarazi.
    Agnieszka ja też mam Euphorbium compositum S, ale przynajmniej mojej Oli jak
    miała katar nie związany z suchym powietrzem, to niestety one nie pomagały i
    wtedy zgodnie z radą mojej lekarki sięgnełam po Nasivin i bardzo nam pomógł.
    Więc chyba zależy na co katar. Ja aktualnie walczę z moim katarem właśnie
    Euphorbium compositum S i jestem zaowolona, bo mi pomaga smile
    Jola nie robiłam do Ciebie aluzji smile Ja sama mieszkałam 5 lat w akademiku i tak
    mi się po prostu na wspomnienia zebrało jak to kiedyś było ... szalone i
    cudowne czasy smile A Ciebie podziwiam, że dajesz sobie ze wszytkim radę. Pamiętam
    u nas dzieci chowane w akademiku zawsze były bardzo radosne, odważne i
    przekochane. Trzymam za Ciebie kciuki!
    Kasia gratulacje z okazji pojawienia się u Inguni zębolka smile
    Ola2004 też uważam, że powinnaś poczekać ze spaceróką do wiosny. Napewno Twojej
    Kruszynce będzie dużo cieplej w tym wózku.
    Chciałam Wam jeszcze opisać co zrobiła moja Olka Fasolka dzisiaj w nocy.
    Ponieważ jestem u Mamy musiałyśmy niektóre rzeczy dostosować do dziecka. I tak
    przerwę między łóżkiem a ścianą wypełniłyśmy kołderką, żeby nie przesuwać
    łóżka. Dzisiaj o 7 rano zbudziły mnie torsje wymiotów, które miała Ola, a moja
    Mama przybiegła wystraszona z łazienki. Moje biedactwo mało się nie udusiło.
    Mama szybko wszystko zebrała ręcznikiem a ja przebrałam Ole i utuliłam. I co
    się okazało? Jak Mama płukała ręcznik zobaczyła kawałki wsypu z kołderki. Moja
    Olusia znalazła dziurkę w kołderce i w nocy (bo się przebudziła ok 4 i trochę
    sama się bawiła) i najadła się wsypu z kołderki. Straszne! Na szczęście tak się
    skończyło jak się skończyło, ale musze już tak strasznie na wszystko zwracać
    uwagę, że chyba dokupię następną parę oczu.
    Idę do Olusi bo się dopomina o moje towarzystwo

    pozdrowionka
    Magda i
    Olusia


  • balbina16 08.11.04, 15:27
    Cześć!
    Magda, całe szczęście, że z Olą tak się skończyło. A swoją drogą to nam by się
    przydały ze 4 pary oczu i 4 pary rąk. No i oczywiście dodatkowy kręgosłupwink

    Gochagocha, nie martw się. Takiej laski jak Agatka nic nie jest w stanie
    zeszpecić, a blizn z pewnością nie będzie. Głowa do górysmile)

    Ingulkę witamy w klubie zębolków-gryzolkówwink, żeby tylko oszczędziła swojej
    mamie wszelkiej maści ukąszeń.

    A my dzisiaj porandkowaliśmy z Matikiem i jego starszą o tydzień koleżanką.
    Tylko cos radkowicze się nie zgrali:jak kawaler spał, to panna była aktywna i na
    odwrótwink Ale nic to za tydzień wybieramy się razem do kina.
    A teraz odpowiadam na pytania:
    -na dobę zużywamy 5-6 pieluch, nocnika jeszcze nie mamy i w związku z tym nie
    sadzamy, ale może już niedługo spróbujemy,
    -Mati śpi całkiem na płasko,
    -zęby myjemy codziennie wieczorem, mamy taki zestaw szczoteczek z Canpola,
    obecnie uzywamy nr 2
    Lecę do Matika, bo wyspał mi się na spacerze i teraz mam "szaleństwa Majki
    Skowron". Pa, na razie
    Gosia




















    My zużywamy na dzień 5-6 pieluch
    --
    Mateuszek
  • gochagocha 08.11.04, 15:38
    Balbina16 - Gosiu !!! Oj gdyby Agata czytac umiala od razu by byla dluzsza o
    10 cm - z dumy ze nazwalas ja laska hihi

    Zamiescilam na forum zobaczcie zdjecia ozdrowienca mojego ukochanego, ale ma
    jeszcze puder na buzce wiec jak ktora wrazliwa to niech nie patrzy (ale spoko,
    nic spod tego pudru nie wystaje)

    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=12781266&a=17411735
    A tutaj moja dzieciarnia w piątek wieczorem

    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=12781266&a=17411749
    Wzielo mnie na pstrykanie w ten weekend.

    A co do nocniczka to ja jeszcze nie probowalam.

    --
    Gosia - mama Mateuszka (16.01.99) i Agatki (02.03.04)

    A oto moje pociechy
  • balbina16 08.11.04, 16:30
    no nie mówiłam, że laska! A w tej kiecce to prawdziwa damasmile))

    Cloud-ac ja zamawiałam broszurkę Pampersa tak czwartek- piątek przed Wszystkimi
    i Świętymi i właśnie dziś ją otrzyamłam.

    Gosiaa_p-trzymam kciuki za imprezkę, a teściówkę sobie odpuśćsmile)
    --
    Mateuszek