Dodaj do ulubionych

DZIECI MAMUŚ WRZEŚ.-PAŹDZIERNIKOWYCH CZII !!!!

    • paulajal Do mam chłopców. 23.11.04, 22:12
      Mi też na szkole rodz mówiono, ze absolutnie nie wolno nic ściągać i się
      stosuję do tego. Zresztą moja koleżanka była tak nader dokładna i dorobiła
      synkowi stulejkę, wg chirurga właśnie od tego.

      paula
      • exilvia Re: Do mam chłopców. 23.11.04, 22:14
        ..i bądź tu człowieku mądry... sad(( to ja nie wiem już co robić! odciągać czy nie. co innego każdy mówi. ale tak jest ze wszystkim. oni (lekarze,pielęgrniarki,położne) sami chyba dobrze nie wiedzą...
        --
        curiosity killed the cat
      • mama_pa Re: Do mam chłopców. 24.11.04, 20:59
        Ja ten temat szczegółowo konsultowałam i z pediatrą i z chirurgiem dziecięcym
        bo też miałam sprzeczne informacje (szkoła rodzenia i pediatra, że TAK, chirurg
        i książki, że NIE). Zrozumiałam z tego co następuje: mówi się, żeby nie
        odciagać, bo rzeczywiscie można krzywde zrobić (to tak jak zabraniają używać
        gruszki do nosa, czy patyczków do uszu), ale z drugiej strony bardzo delikatnie
        wolno, a nawet powinno się, zeby wyczyścic z tej białej wydzielny (nie pamiętam
        jak to sie nazywa) - aha, i jeszcze powiedzieli, zeby to robic przegotowaną
        wodą, broń Boże żadnego mydła etc. Pediatra mówi, że to bardzo ważne, żeby u
        chłopców wyrobić nawyk higieny także tej części ciała, a u nas się to
        tradycyjnie zaniedbuje (ciekawe co na temat mogą powiedzieć mamy chłopców z
        innych krajów?). Ale co to znaczy lekko odciągać to nie wiem - u mnie też to
        działka męża smile

        A z innej beczki: czy w związku z przeprowadzką na nowy wątek mogłabym prosić
        listę wszystkich dzieciaczków, żeby dopisać Bruna (właściwie prawidłowo
        odmienia się Brunona, ale brzmi to fatalnie więc olewam poprawność)? Nie chcę
        przekopiowywać ze starego wątku, bo już nie wiem, która wersja
        jest "najostateczniejsza". Z góry wielkie dzięki!

        Pozdrawiamy
        P&B
    • paulajal Kolki. 23.11.04, 22:14
      Już myślałam, że trochę Sebastianowi odpuściły, ale to była cisza przed burzą.
      Męczy się od kilku godzin, krzyczy tak potwornir, że co chwila się zastanawiam
      czy nie jechać z nim do szpitala, by mu jakoś wreszcie pomogli. koszmar. Jutro
      w szpitalu poproszę o "debridad", może to nas uratuje. No bo chyba moja
      kurczakowo-burakowa dieta mu nie może szkodzić.

      Paula
        • exilvia Re: Kolki. 23.11.04, 22:53
          na Bebiko Omneo jest napisane,że przeciwdziała kolkom... może to mleko spróbuj mu podawać?
          --
          curiosity killed the cat
        • zolul Re: Kolki-irazone 25.11.04, 15:45
          Wspomniałaś, że macie kolki po nanie...Ja od pewnego czasu też niestety serwuję
          mojej Idze Nan1H.A. i czasem wydaje mi się, że to właśnie po nim tak czasem
          płacze. Zdarza się też, że jakiś czas po zjedzeniu i odbiciu kwęka, stęka,pręży
          się, płacze i ulewa (a raczej ULEWA)dość duże ilości mleczka, po czym następuje
          wyraźna ulga. Ale przecież odbija dość "stanowczo". Dziś po karmieniu, które
          było o 14.00 do teraz się męczymy... Tylko, na jakie mleko się przerzucić i czy
          w ogóle...? Jak to jest u Was?
          Pozdrawiamy Z i Iga
          • irazone Re: Kolki-irazone 25.11.04, 16:39
            kupiłam teraz bebiko omneo-zobaczymy.jest droższe,ale wspomaga trawienie.poza
            tym Jurek dostaje w porywach sztuczne mleko raz dziennie,bo pierś
            wystarcza.wczoraj kupiłam i jeszcze nie używałam,bo mam pełno mleka.ale jak
            zabraknie,to dostanie i wówczas dam znać czy nie ma kolki
            --
            Jurek
            lilypie.com/baby1/051011/1/0/1/+1"
      • kubowa limit?? 23.11.04, 22:34
        naprawde jest limit? i to przy takiej nieokraglej liczbie??? ciekawostkasmile
        a mnie znow gardlo boli, co za okropna pogodacrying

        paula, niepotrzebnie mi sie tlumaczyszsmile)) najwazniejsze, ze juz jest dobrze
        (bo jest, tak?smile i ze ci pomogli. ja tam ochoczo daje sie usypiac w tym
        gabinecie, bo ma super anastezjologow i muzyczke fajna puszczasmile) no, ale kazdy
        robi jak lubismile
        --
        kubowa
        ---------------------------
        republika.pl/qbisses
        gg:493103
        • paulajal Re: Kolki. 24.11.04, 03:47
          Esputicon, infacol, koper włoski, herbatki hipp`a na trawienie mu nie
          pomagają!!!

          Zresztą od 2 dni mu moje mleko wyraźnie nie smakuje, normalnie krzywi się,
          pluje, pręży i w ogóle. Miły dowód wdzięczności za to jak się męczę z tym
          laktatorem! Sztusznego nie dostawał nigdy i w wolałabym tego uniknąć, bo on ma
          takie wątłe zdrówko, ze warto by był na moim pokarmie wg pediatrów.

          Mi się wydaje, że zelazo, które musi barać (jeszcze przez 10 miesięcy!!!) mu
          tak podrażnia żołądek, bo ma też b często biegunki itp.

          No i w ogóle przyjmuje różne inne witaminki w ilościach hurtowych i moze to mu
          szkodzi, sama już nie wiem...

          Dziś śpi ze mną, bo tak mi go szkoda, że się spłakał ttalnioe, ze chcę go jakoś
          ukochiwać cały czas.

          Paula
          • mamut11 Re: Kolki.. i witam 24.11.04, 09:05
            Jest nowy watek to pozwolę sobie przedstawić sie...Nas w zasadzie. Tamten
            długaśny wątek troche mnie onieśmielał i tylko podczytywałam, chcociaż mam
            dzieciątko październikaowe (z 12tego). Moja córcia waży już z jakieś 5 kilo,
            jest kochana chociaz tez dreczą nas kolki. Plantex i inne herbatki nam nie
            pomagają, infacol musialam odstawic bo powodował u nas mega zaparcia sad
            (ostrzegam przed tym skutkiem...) Teraz nie podaję małej nic, czekamy az
            przejdzie. Po prostu jest duzo na rączkach, no a w nocy musi sobie pare minut
            pokrzyczec zanim zasnie sad

            Pozdrawiamy!
            Mamucica z Mamuciątkiem smile
          • veronia Re: Kolki. 24.11.04, 09:55
            Hej Paula. Jak pewnie wiesz jestem już prawie ekspertem jeśli chodzi o kolki smile
            Pewnie czytałaś posty o debridacie wcześniej więc nie będę się powtarzać. Powiem tylko że u nas sprawdził się w 100 %, a inne rzeczy wogóle nie pomagały. I kuzynka Kornelci ( pediatra) też podawała więc ja jestem spokojna, dziecko też.

            --
            Natalcia-A Beautiful Baby Girl (20.09.2004)
            • paulajal Re: Kolki - do Veronii i innych 24.11.04, 22:30
              Od dziś stosujemy debridad, już wcześniej nam go w szpitalu proponowano i dziś
              wzięliśmy receptę.

              No i dzisiejszy dzień upłynął cudnie, w szpitalu szybko poszło, pobrali krew za
              1-szym razem, popołudnie bez kolek. Nie chcę się za wcześnie cieszyć, ale jeśli
              tak dalej pójdzie, to polecam debridad wszystkim. Po co męczyć dziecko?!

              Będę Was informować jak się u nas sprawdza.

              paula
      • redmiss Re: nowe fotki Maksa 24.11.04, 21:39
        Ale się super śmieje! Śliczności!
        Ja dzisiaj też próbowałam zrobić jakieś zdjęcia, ale mój książe cały dzień
        marudził i na każdym wychodził ze skrzywioną mordką.

        Pozdrawiam nowe mamusie.
        Któraś z mamuś prosiła o listę, to ją wklejam:

        1. Andrzej (agalaw7) ur. 03.09 o godz 9.45 waga 4000 wzrost 58cm
        2. Kaja (kubowa) ur. 09.09 o godz.13.00 waga 2300 wzrost 50cm
        3. Antek (andzioleks) ur. 12.09 o godz. 1.45 waga 4050 wzrost 60 cm
        4. Martusia (ania_brozek) ur.14.09 o godz.15.35 waga 3870 wzrost 59 cm
        5. Sebastian (paulajal) ur. 16.09 o godz. 3.15 waga 2660 gr, wzrost 48cm
        6. Arina (ciezarna37) ur.17.09 o godz. 2:25 waga 4100 wzrost 56 cm
        7. Daniel (madaleena) ur.17.09 o godz. 9.05 waga 3545 wzrost 51 cm
        8. Jerzy (izapw) ur. 19.09 o godz. 4:55 waga 3150 g wzrost 54 cm
        9. Piotrus (anna335) ur.20.09 o godz.14.09 waga 3560 wzrost 53 cm
        10. Natalcia (veronia) ur.20.09 o godz. 19.25 waga 4080 wzrost 58 cm
        11.Michał (redmiss) ur. 20.09 o godz. 22.30 waga 3450 wzrost 57 cm
        12.Emilia(iga04) ur. 22.09 o godz. 8.00, waga 3580 g, wzrost 57 cm.
        13.Miłosz (marzencja) ur.22.09 o godz.11.20 waga 3650g wzrost 52cm
        14.Maks (Kornelcia) ur.23.09 o godz.21.50 waga 3620 wzrost 55cm
        15.Kosma (Exilvia) ur.24.09 o godz. 8:45 waga 3370 wzrost 55cm
        16.Maja (Izabelai) ur.24.09 o godz. 11:59 waga 3196 wzrost 48,8cm
        17.Lenka(Milena)ur.24.09 o godz.12.15 waga 2800 wzrost 53cm
        18.Mateusz (Kolmi) ur. 25.09 o godz. 15.15 waga 3650 wzrost 54 cm
        19.Marcin (mamateodora) ur. 28.09 godz. 7.25 waga 3100 wzrost 53 cm
        20.Mateusz (ewolek1) ur. 30.09 o godz.2.00 waga 3600 wzrost 58 cm
        21.Jaśmina (dokumi) ur.01.10 o godz. 8.20 waga 3.030 wzrost 52 cm
        22.Maria (zivona) ur.01.10. o godz.9.45 waga 3780 wzrost 57cm
        23.Marina (Pimienta) ur.01.10 o godz. 18.50 waga 2900 wzrost 51 cm
        24.Michałek (nedka) ur.03.10 o godz. 9.30 waga 3320 wzrost 52 cm
        25.Adrianna (apteros) ur.05.10 o godz.17.20 waga 3750 wzrost 54 cm
        26.Antoś (juleg) ur.6.10 o godz 1.00 waga 3550 wzrost 57 cm
        27.Kubuś (atc2) ur.7.10 o godz 4:55 waga 3700 wzrost 53 cm
        28.Haneczka (ingutka) ur.10.10 o godz.11.10 waga 3600 wzrost 54 cm
        29.Jureczek (Irazone) ur.11.10. o godz. 14.34 waga 3250 wzrost 57 cm
        30.Maciuś (female) ur.12.10 o godz.12:10 waga 3600 wzrost 58 cm
        31.Iga (zolul) ur.12.10 o godz.19.00 waga 2760 wzrost 54 cm
        32.Leonard (mona75) ur.13.10 o godz. 2.10 waga 3400 wzrost 57 cm
        33.Oliver (mamaagnieszka) ur.15.10 o godz.11.34 waga 4300 wzrost 53 cm
        34.Krzyś (monisia) ur.15.10 o godz. 9.23 waga 4000 wzrost 53 cm
        35.Pawełek (malizna) ur.16.10 o godz 13.50 waga 3680 wzrost 57cm
        36.Grzesio (black_currant) ur. 18.10 godz. 16.05 waga 4380 wzrost 59 cm

        Aga z Michałem

        --
        Cuda się zdarzają, a to jeden z nich:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=16741015
        • mama_pa aktualizacja listy :) 25.11.04, 09:05


          redmiss napisała:

          Wielkie dzięki! To się dopisuje - jako nuer 18, tuz przed Kolmi smile

          >
          > 1. Andrzej (agalaw7) ur. 03.09 o godz 9.45 waga 4000 wzrost 58cm
          > 2. Kaja (kubowa) ur. 09.09 o godz.13.00 waga 2300 wzrost 50cm
          > 3. Antek (andzioleks) ur. 12.09 o godz. 1.45 waga 4050 wzrost 60 cm
          > 4. Martusia (ania_brozek) ur.14.09 o godz.15.35 waga 3870 wzrost 59 cm
          > 5. Sebastian (paulajal) ur. 16.09 o godz. 3.15 waga 2660 gr, wzrost 48cm
          > 6. Arina (ciezarna37) ur.17.09 o godz. 2:25 waga 4100 wzrost 56 cm
          > 7. Daniel (madaleena) ur.17.09 o godz. 9.05 waga 3545 wzrost 51 cm
          > 8. Jerzy (izapw) ur. 19.09 o godz. 4:55 waga 3150 g wzrost 54 cm
          > 9. Piotrus (anna335) ur.20.09 o godz.14.09 waga 3560 wzrost 53 cm
          > 10. Natalcia (veronia) ur.20.09 o godz. 19.25 waga 4080 wzrost 58 cm
          > 11.Michał (redmiss) ur. 20.09 o godz. 22.30 waga 3450 wzrost 57 cm
          > 12.Emilia(iga04) ur. 22.09 o godz. 8.00, waga 3580 g, wzrost 57 cm.
          > 13.Miłosz (marzencja) ur.22.09 o godz.11.20 waga 3650g wzrost 52cm
          > 14.Maks (Kornelcia) ur.23.09 o godz.21.50 waga 3620 wzrost 55cm
          > 15.Kosma (Exilvia) ur.24.09 o godz. 8:45 waga 3370 wzrost 55cm
          > 16.Maja (Izabelai) ur.24.09 o godz. 11:59 waga 3196 wzrost 48,8cm
          > 17.Lenka(Milena)ur.24.09 o godz.12.15 waga 2800 wzrost 53cm
          > 18.Bruno (mama_pa) ur.25.09 o godz. 10.15 waga 2750 wzrost 52 cm
          > 19.Mateusz (Kolmi) ur. 25.09 o godz. 15.15 waga 3650 wzrost 54 cm
          > 20.Marcin (mamateodora) ur. 28.09 godz. 7.25 waga 3100 wzrost 53 cm
          > 21.Mateusz (ewolek1) ur. 30.09 o godz.2.00 waga 3600 wzrost 58 cm
          > 22.Jaśmina (dokumi) ur.01.10 o godz. 8.20 waga 3.030 wzrost 52 cm
          > 23.Maria (zivona) ur.01.10. o godz.9.45 waga 3780 wzrost 57cm
          > 24.Marina (Pimienta) ur.01.10 o godz. 18.50 waga 2900 wzrost 51 cm
          > 25.Michałek (nedka) ur.03.10 o godz. 9.30 waga 3320 wzrost 52 cm
          > 26.Adrianna (apteros) ur.05.10 o godz.17.20 waga 3750 wzrost 54 cm
          > 27.Antoś (juleg) ur.6.10 o godz 1.00 waga 3550 wzrost 57 cm
          > 28.Kubuś (atc2) ur.7.10 o godz 4:55 waga 3700 wzrost 53 cm
          > 29.Haneczka (ingutka) ur.10.10 o godz.11.10 waga 3600 wzrost 54 cm
          > 30.Jureczek (Irazone) ur.11.10. o godz. 14.34 waga 3250 wzrost 57 cm
          > 31.Maciuś (female) ur.12.10 o godz.12:10 waga 3600 wzrost 58 cm
          > 32.Iga (zolul) ur.12.10 o godz.19.00 waga 2760 wzrost 54 cm
          > 33.Leonard (mona75) ur.13.10 o godz. 2.10 waga 3400 wzrost 57 cm
          > 34.Oliver (mamaagnieszka) ur.15.10 o godz.11.34 waga 4300 wzrost 53 cm
          > 35.Krzyś (monisia) ur.15.10 o godz. 9.23 waga 4000 wzrost 53 cm
          > 36.Pawełek (malizna) ur.16.10 o godz 13.50 waga 3680 wzrost 57cm
          > 37.Grzesio (black_currant) ur. 18.10 godz. 16.05 waga 4380 wzrost 59 cm
          >
          > Aga z Michałem
          >
      • ingutka Re: spanie-do ingutki 24.11.04, 22:36
        Oj, a Haneczka dzisiaj wprost przeciwnie, dała mi do wiwatu w dzień - ostatnio
        obudziła o 17:30 i dopiero zasnęła, był dwugodzinny płacz i marudzenie, a ja
        padam z nóg, wiec mam nadzieję, że troche pośpi w nocy.
        Życzę Ci, żeby Lenka, mimo wszystko pospała w nocy, może przekona się, że nie
        ma to jak nocny sen. Trzymam za Was kciuki.
        --
        Inga&HAniołek

        Hanusia ma juz
    • ingutka Piedatrzy+choroba sieroca ;-)) 24.11.04, 22:50
      Z małym smile opóźnieniem byłyśmy dzisiaj z Hanią w przychodni osiedlowej aby sie
      zapisać i odbyć spotkanie obowiązkowe z położną i pediatrą. W sumie było w
      porzadku, ale pani pediatra, siwa, powazna kobieta, podczas wizyty kazała robic
      wszystko inaczej niż do tej pory: gruszki/fridy nie stosować, bo to pewnie z
      ulewania jest charczenie w nosku, a glutków nie powinno się wyciągać w ten
      sposób tylko rożkiem chusteczki. Nie stosować soli fizjologicznej, tylko
      morską. Zdziwiła się, że na infekcję w wargach sromowych dostała Mała lekarstwo
      i powiedziała, żeby go nie brać. Kazała, żeby Mała nie spała na brzuszku,bo to
      niebezpieczne, Hania może tylko przez parę minut po jedzeniu poleżeć i pod moim
      czujnym okiem. Powiedziałam, ze ma przepuklinę i to pomaga, ale ten argument
      jej nie przekonał. A jak sie dowiedziała, że Mała nie ssie piersi to dała
      skierowanie do neurologa, bo to nie jest normalne. I bądź tu madry.
      Na szczęście mam swój własny rozum i zrobię po swojemu ale te rozbieżoności sa
      czasami denerwujące. Często są zasadnicze a przecież młoda mama nie musi na
      wszystkim się znać! Ech...

      Wracając do ostatnio poruszanego tematu - Hania uwielbia byc na rękach do tego
      stopnia, że jak ją odkładam to strasznie płacze. Nie wiem skad ta "choroba
      sieroca" , może jej się nudzi? Bo Hania nie lubi leżeć, trzeba jej pokazywać
      mieszkanie, opowiadać. Ech, co to będzie za parę miesiecy, chyba ja też będę
      chodzić w pampersie i zainstaluję sobie kroplówkę, bo teraz już,jak mała zaśnie
      od razu lecę do kuchni nadrobić zaległosci, hihi! A na mikołajki a może i
      wczesniej kupimy jej matę edukacyjną. A Wy macie jakieś patenty na zajęcie
      dziecka?
      --
      Inga&HAniołek

      Hanusia ma juz
      • mama_pa mata edukacyjna 25.11.04, 09:53
        Muszę przyznać, że Bruno też uwielbia być noszony na rękach po mieszkaniu,
        szczególnie wieczorami, gdy wszystko inne mu się znudzi. Najbardzijel lubi
        kuchnię, chyba dlatego, że tam najjaśniej i są kolorwe szafki smile

        Ale od tygodnia jest szczęśliwym posiadaczem maty edukacyjnej, co wprowadziło
        nową jakość w nasze życie smile Mamy model ZOO firmy Tiny Love podpatrzony u
        znajomych, który jest naprawdę super (ma np. lusterko do którego już teraz
        Bruno robi miny co jest naprawdę komiczne). Póki co Bruno sobie na niej leży i
        obserwuje zabawki nad nim (dół przykryłam pieluszką, żeby go nie bombardować
        wrażeniami, zresztą póki co nie wyraża zainteresowania tą częścią), ale już
        zaczyna sięgać w ich stronę, ma tylko pewne problemy z oszacowaniem
        odległości smile Poza tym bardzo intensywnie gada do zabawek, a co najważniejsze
        jest tym tak zaabsorobowany, że mama mu potrzebna tylko jak zgłodnieje (albo
        się znudzi, ale to po jakimś czasie). W każdym razie minimum 1h bawi się na
        niej jednorazowo, a zdarza się dużo dłużej! No i leży wyprostowany, a nie
        pogięty jak na rękach co też jest chyba ważne dla małego kręgosłupa. Także
        polecam taką zabawkę, choć jest dość droga, ale my kupiliśmy na allegro dużo
        taniej.

        A poza tym dziś Bruno skończył 2 miesiące! Ten sam poważny wiek osiągnął też
        Mateusz Kolmi więc niniejszym składam serdecznie życzenia smile))

        Pozdrawiamy,
        P&B
            • andzioleks Re: 2 miesiace!! 25.11.04, 11:57
              Sto lat dla dzieciaczków! Oby zawsze były radością Waszego życia.
              Mają tylko dwa miesiące a już tak się pozmieniały, co?
              Ostatnio się zastanawiałam z czego moja pociecha wyrosła i czego JUŻ nie robi:
              już nie mieści się w ubranka w rozmiarze 62!
              już nie szuka panicznie cyca wykręcając nerwowo głowę o 360 stopni (robił to
              tylko pierwsze dwa dni),
              już nie śpi na brzuchu mamy – jest za duży i mu nie wygodnie- buu, a tak się
              fajnie wtulał,
              już nie ulewa smile i nie zezuje!,
              już nie wzdycha uroczo i nie stęka słodko gdy ssie pierś - taka szkoda crying,
              już nie ziewa tak nieskrępowanie, na całą rozwartość mordki,
              już nie ssie całym sobą tj. kiwając całą głową, teraz rusza tylko szczęką,
              już nie jest taki leciutki...
              dlatego mój mąż zazdrości mi, że siedzę z Antkiem całymi dniami i choć trochę
              się mogłam nacieszyć Maluszkiem.

          • mama_pa Re: mata edukacyjna 25.11.04, 10:51
            Veronio, ja tez na allegro sie nie znam - zlecilismy zakup kumplowi, ktory jest
            allegro-maniakiem. Nowa mata taka jak nasza kosztuje ok 250 zl w sklepie, my
            kupilsmy nowke na allegro za 200 plus 10 za przesylke z dostawa do domu. A
            uzywane mozna kupic za ok. 150 zl. tzn. ten model bo on jest chyba najbardziej
            rozbudowany bo w ogole uzywane maty zaczynaja sie od 20 zl. przy wiekszosci sa
            zdjecia i dokladne opisy wiec mozna wybierac. Ale generalnie te firmy tiny love
            sa najfajniejsze - ja przed zakupem sprawdzalam to na watku o matach na forum
            zakupy i wszyscy byli co do tego zgodni. Polecam!
            • mamut11 Re: mata edukacyjna 25.11.04, 11:14
              A co do maty - ona lezy na podłodze? Zastnawiam sie nad takim zakupem ale mam
              psa wiec nie bardzo to widze... Chyba ze taka mata miesci sie do lozeczka...Co
              radzicie?
              • atc2 Re: mata edukacyjna 25.11.04, 11:50
                Mój Kubuś ma matkę edukacyjną już od trzeciego tygodnia i uwielbia na niej
                leżeć, jak również spać. W ciągu dnia robi sobie kilka drzemek na niej. A
                czasami jak się denerwuje na rączkach i odłożę ga na matę to się uspokaja. W
                każdym razie jego rączki i nóżki są w ciągłym ruchu. Bardzo polecam ten model z
                lusterkiem i muzyczką. Niestety do łóżeczka raczej się nie zmieści.
                --
                Asia i Kubuś
            • veronia Re: mata edukacyjna 25.11.04, 11:53
              Ja właśnie bym chciała ten konkretnie model maty. Ale na allegro narazie znalazłam taką używaną- a jakoś nie za bardzo przemawia do mnie kupowanie używanych rzeczy dla takich maluchów. Dlatego chciałabym nową, a 250 zł to trochę dużo. Może uda mi się znaleźć taniej.

              --
              Natalcia-A Beautiful Baby Girl (20.09.2004)
            • ingutka Koty! 25.11.04, 14:05
              Ooo!! U mnie u jedna jest czarna z białymi dodatkami (prawdziwy oryginał -
              aportuje piłkę, towarzyszy mi zawsze we wszystkim co robię, zwłaszcza w kąpieli-
              to zresztą moja ulubienica) a druga to typowa buraska, kobieta ceniąca sobie
              dobre jedzenie i sen.
              obie podchodzą do Hanusi z duużym respektem, ale jednoczesnie są jej bardzo
              ciekawe (co to moze być? Ni to człowiek ni to kot... wink)
              --
              Inga&HAniołek

              Hanusia ma juz
              • atc2 Re: Koty! 25.11.04, 15:15
                A ja mam, a właściwie miałam kota, typowego szarego cachowca. Niestety okazało
                się, że ama okropne uczulenie na sierść kocią i musiałam go zostawić u
                rodziców. A uwielbiam koty, jak tylko odkryją jakąś skuteczną szczepionkę
                odczulającą to będę pierwsza, która ją sobie zaaplikuje. No i oczywiście będę
                miała kota, bo mąż też by bardzo chciał.
                --
                Asia i Kubuś
    • apteros DO DZIEWCZYN ODCIĄGAJĄCYCH PILNE!!!! 25.11.04, 12:03
      mam okropny problem! odciągam to mleko pilnie żeby się ada już przyzwyczajała
      czasem je pić z butelki no i zonk.. odciągnięta wczoraj porcyjka malutka w
      butelce stała w lodówce przygotowana żeby tata tylko wziął ją i podgrzał w
      miseczce z ciepłą wodą. no i wyjmuję ja to dziś z lodowki... a to mleczko sie
      zważyło!! zbladłam. co zrobiłam nie tak? zresztą już poprzednim razem jak
      odciągnęłam i stało w lodówce to się tak delikatnie rozdwoiło jakby się
      śmietana zebrała na wierzchu i mała nie chciała jeść może też było niedobre? co
      robię nie tak? laktator wyparzam tuż przed użyciem więc może te odrobinę wody
      co zostaje w środku daje takie efekty? albo może to przez to że buteleczka do
      któej wlałam po odciągnięciu była trochę ciepła?? proszę poradźcie coś bo nie
      wiem co robić, a nie mogę się poddawać jeśli chcę wrócić na studia...
    • apteros do pani magister:) 25.11.04, 12:04
      Paula już od wczoraj trzymamy za ciebie kciuki i myślimy pozytywnie. nie bój
      się nic. idź i walczsmile na pewno wszystko pójdzie bajecznie i dziś wieczorem w
      całej Polsce odbywać się będzie oblewanie twojego dyplomu z wyróżnieniemsmile
    • apteros do Kornelci:) 25.11.04, 12:06
      wszystkiego dobrego Dorotkosmile przede wszystkim coby cyculki już cię nie bolały
      tak bardzo i coby maksiu wyrósł na wielkiego przystojniaka i lodołamacza serc
      (choć ja swoją Adusię to chyba będę przed nim bronićtongue_out) no i samego szczęścia i
      ciepełka rodzinnego do konca dnismile
      • kolmi kołysanki 25.11.04, 12:59
        Hej!
        Szlag mnie trafiał wczoraj przez ten limit wątkowy, dobrze że sie
        przeniosłyście bo ja z 5 razy chciałam napisac i mnie wyrzucało sad((
        A poza tym miała doła, posmęciłam dziewczynom na wątku wrześnowym i potem
        stwierdziłąm że już nie będe jęczeć i tutaj. Dziś trochę lepiej. smile
        Musze się Wam pochwalic hihi, że moj synio uwilbia jak mama spiewa kołysanki -
        wczoraj wieczorem zasypiał z łózku ze mną tylko jak śpiewałam kotki dwa hihi, a
        jak przestawałam to zaczynał się wiercić i jęczec. Więc kotki poleciały jakies
        50 razy i zasnął uff!! hehe, mam głos do niczegfo a tu proszę jak dzieciątko
        lubi smile))
        Czy Wy też tak śpiewacie swoim pociechom? hehe, oby gardło nie wysiadlo wink
        --
        Kasia i
        Mateuszek_
    • izabelai o wszystkim 25.11.04, 15:03
      Ostatnio niestety nie bylo czasu za bardzo udzielac sie na forum, ale
      przynajmniej pilnie czytam wasze wypowiedzi. Przede wszystkim witam wszystkie
      nowe mamusie. Sto lat dla wszystkich dwumiesieczniakow (w tym dla mojej
      Majki smile )
      Majka juz wyzdrowiala. Bylismy dzisiaj u lekarza i wszystko w porzadku - nosek
      i uszka czysciutkie. No, ale oczywiscie zycie nie jest takie piekne, o nie, bo
      Geniu znowu jest chory sad Mam tylko nadzieje, ze Maja tym razem zawalczy i nie
      da sie wirusom i bakteriom.
      Majka w ogole jest niesamowicie spokojna i grzeczna. Geniu byl grzeczny, ale
      Majka bije go na glowe. Prawie w ogole nie placze - tylko jak jest glodna lub
      ma mokro. Jak jest najedzona i spiaca to zasypia sama w lozeczku. Na nic
      (oprocz tego wstretnego przeziebienia) nie cierpi (wysypki czy kolki jak
      narazie ja omijaja) i to pewnie dlatego jest taka pogodna. Zaczela sie slicznie
      usmiechac - oj, oj serduszko mi pika. Nocne pory snu ma juz w sumie ustalone.
      Cyc o 22, potem o 1, 5 i 8 - czasem pol godzinne wahniecia. Od wczoraj spi w
      swoim lozeczku. Spala ze mna na futonie (materac). Z reguly po karmieniu
      porannym wylegujemy sie juz u mnie na materacu.
      Co do malzonka to po 7 latach malzenstwa wiem, ze pewnych rzeczy nie
      przeskoczysz. Na szczescie ( dla niego hihi) jestem dosyc tolerancyjna i
      niewiele rzeczy mnie drazni. Malzonek tez wyrozumialy (nie przepadam za
      gotowaniem - czy moge Kubowa prosic o przepis na ta zapiekanke o ktorej pisala
      Kornelcia), a jak sie poklocimy to mijamy wielkim lukiem az nam nie przejdzie i
      nie wracamy do tematu. Ale moge wam tylko poradzic - facetowi trzeba wszystko
      powiedziec co sie chce, a nie liczyc na to ze sie domysli - z pewnoscia sie nie
      domysli. Oni tak juz maja - taka ich uroda smile))
      No a ja. Brzuszek caly czas spory, ale walcze na steperku. Swedzi mnie rana po
      cesarce, ale niestety na mnie sie kiepsko goi wiec to pewnie jeszcze troche
      potrwa.
      Dla poprawy humoru (i wstawienia lozeczka) przemeblowalam sobie pokoj i od razu
      mi sie dobrze zrobilo smile
      Pozdrawiam.
      PS. czy cos wiadomo co z Juleg - bardzo dlugo sie nie dozywa.
      --
      Iza
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=16540111&v=2&s=0
    • kornelcia75 DZIEWCZYNKI DZIĘKUJE 25.11.04, 15:35
      Ale miło,jak odpaliłam wątek to az łza ze wzruszenia sie zakreciła,jeszcze raz
      dziekuje wzystkim za zyczenia.Kubowa pomyliłas sie o rok.Kończe 17,czas
      leci,hihi.
      A ja miałam fajny dzien,spalismy do 9.30,tata przyniósł piekne kwiaty.A potem
      dostałam wychodne,umówiłam sie z przyjaciółką w Sopocie na małego browarka i
      ploty.Potem poszłysmy do naszej byłej pracy,a tam pogadałysmy z dziewczynami i
      szefem.Fajnie było,martwiłam sie o Maksa i Marka jak sobie radzą.Ale rewelacja
      wróciłam przed chwila i mały spi.
      Kurcze ja mam chyba zakwasy od nie chodzenia bo mnie nogi bolą,hihi.
      Zaraz urodzinowy obiadek,marek cos pichci.
      --
      a to moje cudo Maks
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=16105051
        • mama_pa Życzenia 25.11.04, 17:42
          W imieniu Bruna dziekuje za wszystie zyczenia (w ramach świętowania poszliśmy
          do urzędu odebrać pesel - a co, w końcu to powązny obwatel) i wszystkiego
          najlepszego dla Kornelci i Kolmi!!!

          A co do mat na allegro, to po pierwsze mozna tam kupić nowe (tak jak moja -
          przyszła prosto z hrutowni, nawet paragon mam) a jeśli używane to spokojnie
          całość pierze się w pralce. Wymary takiej maty to 60X60 wię do łóżeczka raczej
          nie wejdzie, ale można położyć na dużym łóżku, albo tak jak ja na rozłożonej
          kanapie w dużym pokoju - nie trzeba się wtedy tak bardzo schylać smile))

          No a pokarm waży mi się tak samo, moim koleżankom też. Jak się po podgrzaniu z
          powrotem wszystko połączy tzn. że jest ok.

          Pozdrawiam,
          P&B
        • mamut11 Re: mata raz jeszcze 25.11.04, 17:46
          Wracam jeszcze na moment do tematu maty - myslicie ze to naprawde sie przydaje?
          Mozna tez przeciez zawiesic w lozeczku zabawki, nie? Kombinuje po prostu na ile
          to jest naprawde przydatne, a na ile taki bajer. Bo na razie mała posiaduje w
          lezaczku i tam ma tez zabawki. A jak wyrosnie z lezaczka to pewnie zakupimy
          kojec i tam beda zabawki...Wiec sie obawiam coby na mate kasy niepotrzebnie nie
          wydac, a potem co gorsza miec taką kolejną zawalidroge w mieszkaniu wink
          Czy ktoras z Was wie na 100% ze odpuszcza sobie mate jako niepotrzebny wydatek?
            • exilvia Re: mata raz jeszcze 25.11.04, 19:44
              ale mata nie jest ogrodzona. a kojec to chyba po to,żeby dziecko utrzymać w jednym miejscu, kiedy nie możemy na nie cały czas patrzeć.
              mi się pomysł leżaczka podoba. od kiedy można dziecko na niego sadzać i ile czasu?
              a mata edukacyjna - fajna sprawa, jak się ma trochę pieniędzy zbędnych. jakbym miała na pewno bym kupiła. ale to jednak zbytek.
              --
              curiosity killed the cat
            • mamut11 Re: mata raz jeszcze 25.11.04, 20:44
              Mozesz zastapic lezaczek i kojec taką matą: www.allegro.pl/show_item.php?
              item=35677849
              Podobne ale duzo tansze sa na niemieckim ebayu, w Polsce chyba to jeszcze mało
              znane. ZObacz:
              cgi.ebay.de/ws/eBayISAPI.dll?
              ViewItem&rd=1&item=3758716940&ssPageName=STRK:MEWA:IT

              A ja kombinowalam, kombinowalam i doszlam do wniosku ze pałąk od lezaczka
              pasuje idealnie do szczebelkow w lozeczku i mata niepotrzebna. Moge nad lozkiem
              zawiesic jakie chce zabawki. A zycia bez lezaczka sobie nie wyobrazam smile))

                  • paulajal dziekuję za gratulacje!!! 25.11.04, 23:11
                    Takie to miłe uczucie, że tyle inernetowych przyjaznych duszyczek mnie
                    wspierało.
                    No i od dziś zaciskamy kciuki za Idę i jej licencjat ii za szybkie pisanie
                    pracy przez Milenę (zbieranie materiałów jest najgorsze, pisanie to już
                    igraszka). A co Wy studiujecie?

                    Paula
                  • agalaw7 Re: mam focha na cały świat :( 26.11.04, 08:39
                    to ja mam propozycjesmile wpadnij do gdańska pójdziemy gdzieś na piffko, ojców
                    zostawimy z chłopakami a same się porozrywamy!!! bo mi też już coś powoli
                    niefajnie się robi i to chyba wszystko od tego siedzenia w domu. kocham mojego
                    synusia, ale ile mozna...
                    mój mąż ostatnio stwierdził, że zmywanie po obiedzie to nie jego obowiązek, że
                    chłopaka mogłabym sama kąpać, i że czemu obiadu nie ma, mówię żeby wziął trochę
                    jędrusia na ręce to on go bierze i przed kompem siada i tak dalej, normalnie
                    myślałam, że mu tłuczkiem do mięsa przyłoże. a wieczorem się pyta a na co się
                    obraziłam? taki to rozgarnięty ten mój duzy chłopak. ale może mu w końcu
                    przejdzie jak mu tym tłuczkiem do głowy kilka rzeczy wbijęsmile
                • mona75 Re: mam focha na cały świat :( 26.11.04, 09:37
                  ja tez.
                  dzisiaj ide do mojego gina na wizyte i chcialabym przy okazji odwiedzic jakies sklepy - moje
                  pierwsze wychodne od 6 tygodni! w kazdym razie, zeby doszlo to do skutku od wczoraj rana gromadze
                  zapasy mleka. brzmi to jakbym miala wybyc na dwa dni a ja tylko na 3-4 godzinki. wczoraj przez caly
                  dzien (odciaganie co pare godzin po ok 30 h) udalo mi sie zebrac 100 ml - uff. a dzisiaj rano jestem po
                  pierwszym pol godzinnym odciaganiu i zebralam az 20 ml sad
                  chcialabym jak Paula tryskac sobie mlekiem.
                  moj drugi smuteczek jest taki, ze od miesiaca stoje na wadze a do zrzucenia mam jeszcze 12 kg (z 22
                  ktore mi sie nazbieraly w ciazy). no i jestem gruba i to nie jest fajne. dzwonili do mnie z pracy zeby
                  zaprosic mnie na coroczne christmas party, tzn. uroczysta kolacja w jakiejs restauracji no i bym z
                  checia poszla ale nie mam co na siebie wlozyc (a nie kupie sobie kreacji na ta okazje) no i klopoty ze
                  sciaganiem mleka sad
                  no i sie tak nad soba uzalam. a maz mi mowi zebym nie grzeszyla, bo jestem zdrowa, mam zdrowego
                  dzieciaka, nie mamy kolek, kataru pozbylismy sie w 3 dni i w ogole jest git.

                  --
                  Monika & Leo
                  www.holubowicz.com/galeria/categories.php?cat_id=1
                  • zolul Re: mam focha na cały świat :( 26.11.04, 10:00
                    Dziś w nocy mała dała nam trochę dłużej pospać! Ale zaczęło się nieciekawie.
                    Mój M wstał o 24.00 na siku i z impetem (dość jest wtedy nieprzytomny)zamknął
                    drzwi do łazienki, co obudziło dzidziusia...Wkurzyłam się wtedy po raz pierwszy
                    tej nocy. Potem pytanie: zrobić mleko? A ja na to: nie dewolaja(wybaczcie!) z
                    frytkami. Potem wspólnie podawaliśmy infacol i ZDECYDOWANA część buteleczki
                    wylądowała na podłodze i moich spodniach, w których śpię bo ostatnio mi
                    strasznie zimno, no i znów miałam powód do złości. Dziś rano też nie najlepiej,
                    Wkurzyłam się na okruchy w kuchni, piasek na podłodze i niemożność wzięcia
                    prysznica wtedy kiedy mam potrzebę a nie wolną chwilę, a do tego spodnie wciąż
                    mokre i klejące! Zrobiłam dość dużą serię brzuszków i chyba mi lepiej powoli.
                    Macie też czasem ochotę (mimo niewyspania i oczywistego zmęczenia) stasznie się
                    zmęczyć ale tak fizycznie?
                  • exilvia Re: mam focha na cały świat :( 26.11.04, 13:53
                    ja niestety też czuję się nie za fajnie w swojej skórze. czuję się gruba i nieatrakcyjna, a Jacek zmusza mnie żebym pochodziła po sklepach i sobie kilka rzeczy kupiła, bo powoli nie mam w czym chodzić. a ja nie chcę teraz czegoś kupować, bo zamierzam jeszcze być laska, to po co mi za duże ciuchy wink
                    --
                    curiosity killed the cat
                • mamateodora Re: mam focha na cały świat -już lepiej 26.11.04, 10:13
                  Ja też miałam wczoraj taki nieciekawy (mało powiedziane) dzień, ale dzisij
                  świat jest piękny, bo:
                  -mały przespał noc z 1 tylko pobudką a teraz śmieje się do mnie ze swojego
                  leżaczka i radośnie macha rączkami,
                  -za oknem pięknie świeci słońce i nie ma wiatru (co u nas nad morzem
                  szczególnie o tej porze raku jest prawie niewiarygodne),
                  -czytam Wasze posty i wiem, że nie jestem jedyną mamusią z różniastymi
                  problemami,
                  -właśnie wcinam ciacho z wiśniami popijając inką z mlekim i mam (za
                  przeproszeniem) gdzieś, że figura jeszcze nie ta co przed rokiem.

                  Pozdrawiam wszystkie mamusie i ich pociechy szeroko się przy tym uśmiechając.
                  • irazone Re: mam focha na cały świat -już lepiej 26.11.04, 10:36
                    nie jest lepiej,niestety sad
                    młody drze japę od rana.mężulo gdzieś wychodzi i nie wiem po co i na jak
                    długo.muszę zrobić obiad(zawsze robi artur,więc dla mnie to masakra...)-nie
                    wiem jak?z małym na kolanach?? nie chce mi sie ćwiczyć(już od 2tyg!)
                    a szczytem wszystkiego jest postawa mężula wieczorem,hehehe. pokomentowałam
                    sobie,że idę spać(on siedział przy kompie) i nie wiem po co mi w ogóle
                    cerazette,bo męzulo się obija. i co? i położył się spać nie wiem,o której,bo
                    już spałam................
                    --
                    Jurek
                    lilypie.com/baby1/051011/1/0/1/+1"
            • paulajal Re: mata raz jeszcze 25.11.04, 23:13
              Moja chrzesniaczka miała taką matę, moze mi ją pozyczy mój brat w takim razie.
              A od kiedy można pakować dziecko do takiego leżaczka i czy to zdrowe, bo bym
              chętnie nabyła, ale nic nie wiem na ten temat.

              paula
    • exilvia Dosia i Paula! 25.11.04, 19:34
      DOsia - wszystkiego najlepszego!!! spełnienia we wszystkich rolach społecznych życzę wink jako człowieka, kobiety, żony, matki i.. kochanki wink oraz w każdej innej!

      Paula - gratuluję!!! smile))) ja bronię się za tydzień - będę licencjatem wink
      --
      curiosity killed the cat
      • andzioleks Świętowanie 25.11.04, 23:07
        Dołaczam się do życzeń dla Kornelci i Kolmi oraz gratulacji dla Pauli.
        Wszystkiego najlepszego dziewczynki, oby każdy dzień przynosił Wam wiele
        szczęścia i powodów do radości! Niech pogoda ducha i optymizm Was nie
        opuszczają !
        I spokojnej nocki życzę (wszystkim Mamusiom).