Re: Różności -Badanie neurologiczne Dodaj do ulubionych


Na początek wyjaśnię,że moja uwaga ma charakter kosmetyczny i nie chce
bezposrednio włączać sie w dyskusje na temat pani B.
To jest komentarz czysto techniczny

neti912 napisała: " Musisz Iwonko rozróżnić jedno, kłopoty neurologiczne u
dziecka a sprawy związane z asymetrią ciała i napięciem mięśniowym to dwie
odrębne dziedziny medycyny.Większość pediatrów i neurologów (jak i innych
lekarzy)nie ma pojęcia o asymetrii ciała i napięciu mięśniowym. To, że inni
neurolodzy twierdzą, że z dzieckiem jest wszystko ok, gdy brak kłopotów
neurologicznych jest rzeczywiście prawdą. Dla nich takie dziecko jest zdrowe.
Napięcie mięśniowe poprawnie zdiagnozuje Ci nie neurolog lecz odpowiednio
wykształcony fizjoterapeuta I należy się tylko cieszyć, że rodzic, który
przychodzi do neurologa z dzieckiem, które ma kłopoty neurologiczne, bądz ich
nie ma, jest dodatkowo diagnozowany pod względem napiecia mięśniowego."

Moja medyczna wiedza mówi,ze KAZDY człowiek posiada jakieś napięcie mięśniowe!
Jeden prawidłowe, inny patologiczne- tzn wzmozone lub obnizone. Badanie
napiecia mięśniowego jest ZDECYDOWANIE PODSTAWOWYM elementem badania
neurologicznego i nie wyobrażam sobie,zeby jakikolwiek neurolog go pomijał.
Oczywiście jeśli chodzi o dzieci- potrzeba tu o wiele większego doświadczenia
niż przeciętne.Zgadzam się,że wychwycenie asymetrii jest sprawą trudnieszą dla
przeciętnego neurologa, ale na pewno powinien oceniac dziecko pod tym kątem

"Co do pytania o Twoje obserwacje związane z dzieckiem, to jest bardzo ważne
pytanie, bo własnie matka najwięcej czasu spędza z własnym dzieckiem, może
zaobserwować niepokojące objawy. Na tej podstawie, jak i na podstawie
przeprowadzonych przez nią badań jest w stanie zdiagnozować dziecko (zresztą
każdy lekarz do którego pójdziesz, niezależnie od specjalizacji, zapyta, co Ci
dolega i co Cie niepokoi, nieprawdaż?)."


I tu się zgadzam! 70-80% rozpoznania-może mniej w neurologii, ale na pewno w
pediatii i internie- to WYWIAD!Na drugim miejscu badanie fizykalne, a dopiero na
końcu badania dodatkowe. I nie ma lepszego zródła wiedzy o dziecku niż matka,
która w ciągu całej doby może wychwycić duzo więcej niż lekarz podczas krótkiego
spotkania. To za krótko by dziecko pokazało wszystko, co potrafi i czego nie
potrafi i by objawiły się wszelkie patologie...

"Co do NDT Bobath, jest to bardzo dobra metoda jeśli chodzi o sposoby noszenia d
ziecka, kładzenia go, czy do walki z asymetrią. Jeśli chodzi o poważniejsze
kłopoty z napięciem mięśniowym i inne, o których nie mam pojęcia i nawet nie
chcę mieć, nie daje takich rezulatatów jak Vojta. Bardzo wielu pacjentów po
kilku miesięcznej terapii tą metodą trafia do fizjoterapeutów Vojty"


I tu bym polemizowała.
Znam dzieci z ciężkimi zaburzeniami, u których metoda BoBath przyniosła spore
korzyści!Trzeba dobrać metodę optymalna w danej sytuacji- i to dotyczy i dziecko
i rodziców. I mozna łączyć obie metody. A lekceważenie którejkolwiek wydaje mi
się niewłaściwe, a w przypadku osób, które zajmują sie tym profesjonalnie wręcz
nieetyczne.
O metodzie Vojty też wiele osób wypowiada się krytycznie
Myślę,że zniechęca ona rodziców, bo często jest żle tolerowana przez dzieci,
jest bardzo czasochłonna i wymaga sporych umiejetności- niekoniecznie każdy
rodzic wykonuje ja poprawnie!Stad słabe efekty, co wcale nie świadczy o tym,że
to niedobry sposób na rehabilitację.

To tylko drobne uwagi z perspektywy zawodu, ktory uprawiam...

Serdecznosci
Iska
Przeczytaj całą dyskusję (2401-2492)
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Oferty

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.