Dodaj do ulubionych

Depresja - aseksualność :((

23.03.05, 19:39
Nie wiem jak wy ale ja zaczynam się czuć nieatrakcyjna. Pomimo licznych
komplementów czuję się gruba i brzydka, ociążała i coraz mniej zależna od
siebie. Jestem z natury dynamit więc taka sytuaja doprowadza mnie do szału.
Hmmm.... zaczęłam się nawet doszukiwać dziwnego zachowania u męża (czuję się
za mało głaskana za mało dopieszczana i rozpieszczana), co oczywiście jest
wymysłem i niedorzecznością. Ale.... hmm... czy tylko ja się tak czuję?? Jak
sobie z tym radzić?
--
Małgosia

src="lilypie.com/days/050625/4/21/1/+10" alt="Lilypie Baby Ticker"
border="0" /></a>
Obserwuj wątek
      • mamagocha Re: Depresja - aseksualność :(( 23.03.05, 20:09
        Uff....trochę mi ulżyło, że nie tylko ja się tak czuję. Ale z drugiej strony
        przykro mi. Przed nami jeszcze trzy najgorsze miesiącesad(
        Jak narazie chodzę jeszcze do pracy ale w połowie kwietnia chcę iść na
        zwolnienienie aż do dnia rozwiązania, boję się, że zamknę sie w domu i będę
        unikać ludzi. Jezuu... może Wy i to forum mnie uchroni przed depresją.
        --
        Małgosia

        src="lilypie.com/days/050625/4/21/1/+10" alt="Lilypie Baby Ticker"
        border="0" /></a>
        • ewucha28 Re: Depresja - aseksualność :(( 23.03.05, 21:18
          No mi zostały dwa miesiące i kilka dni ciesze sie ,ze juz na początku czerwca
          bede miała to za sobą,a moze załapie sie na koniec maja????
          Damy radewink
          Pierwsze dziecko rodziłam w styczniu i jakoś inaczej to wszystko wyglądało pod
          obszernymi swetrami,zresztą młodsza byłam o 5 lat to tez inaczej to
          przyjmowałam.Mam nadzieje,ze po ciąży szybko do formy wroce,nie bedzie
          usprawiedliwienia ze sie źle wygląda bo jest sie w ciąży tongue_out
          --
          Maleństwo
          Kruszyna
          • mama-in-spe Re: Depresja - aseksualność :(( 23.03.05, 21:33
            Ej, dziewczyny, co to za marudzenie! W ciąży wygladamy PIEKNIE i jużsmile)))
            Ja sama się sobie dziwie, bo miałam zawsze fisia na punkcie wagi i perfekcyjnego
            wyglądu, a teraz mimo 11 dodatkowych kilogramów czuję się seksy. Na pewno ma na
            to wpływ zachowanie męża i komplementy, które słyszę własciwie od poczatku ciązy
            w pracy, od znajomych.
            Idzie wiosna, kupimy sobie sliczne ciązowe ciuszki i bedzie oksmile
            --
            src="lilypie.com/days/050612/0/0/0/+1"
            alt="Lilypie Baby Days" border="0" /></a>
            • ewucha28 Re: Depresja - aseksualność :(( 23.03.05, 21:57
              Oj zazdroszcze podejścia,ja nie moge doczekać sie konca przede wszystkim ze
              wzgledu na moj stan psychiczny ,duszności jakie mnie nachodzą w znacznej mierze
              mają podstawy w głowie ,to wszystko sparawia ze jest mi ze sobą źle.Mąż nie
              daje mi odczuc ze źle wyglądam o nic z tych rzeczy,słysze ze wszystkich stron
              ze wygladam pieknie ,tyle ze ja sie tak nie czuje i to mnie dobija,oby do
              czerwca UFFF,przysięgłam sobie ,ze to moja ostatnia ciąża.
              --
              Maleństwo
              Kruszyna
    • pocahontas_kw Re: Depresja - aseksualność :(( 23.03.05, 22:28
      Tia, no ze mną to bywa róznie, staram się dbac o siebie i nie jeść na potęge,
      na arzie przytyłam niby tylko 8kg, ale....co tu dużo gadać czuje każdy z tych
      kilogramów, no i dobija mnie ogólnie moja fizjologia. Bieganie do łazienki,
      ogólna nieporadnośc, nasilający sie problem pt. jak włożyc buty, o rajstopach
      nie wspomnę, no i co w ogóle na siebie włozyc,żeby nie wyglądać jak czołg...mam
      momenty doliny, no i sprawy erotyczne coraz mniej mnie interesują...mimo to
      póki co staram się nie poddawać, jakoś wytrzymam, pocieszam się,że po ciąży
      wrócę do formy.



      pocahontas
    • nonu Re: Depresja - aseksualność :(( 24.03.05, 06:49
      Ja nie widzialam sie z moim mężulkiem dwa miesiące, dzisiaj albo jutro
      przyjeżdza na Świeta. No i zobaczymy.... reakcję, znacznie się zaokrągliłam i
      teraz dopiero zaczynam się sobie przyglądać. Wiecie?... W ubraniach dobrze
      dobranych do sylwetki, a bez nich to zupełnie co innego!smile))Twarz jak księżyc
      pełni, a Święta przed nami. Cały czas jednak staram się przypominać tej
      kobietce tkwiącej we mnie, że jednak jestem w ciąży, w to jak inni będą mnie
      postrzegać zależy w dużej mierze ode mnie samej, a znowu spostrzeżenia innych
      ludzi (najgorsze, bo najszczersze są babcie i rodzeństwo) mają ogromny wpływ na
      autoocenę. Więc staram się nosić głowę wysoko i wypięty brzuch, żeby było widać
      je bardziej niż tłuściutkie pośladki, uda i ramiona.
      • lolo09 Re: Depresja - aseksualność :(( 24.03.05, 10:44
        moj nastroj najbardziej przypomina to co opisywala ewucha sad(((( nigdy nie
        moglam usiedziec w miejscu i teraz mnie to dobija, wczoraj latalam po miescie i
        zalatwialam sprawy zwiazane z przeprowadzka, auto zostawilam sobie na uboczu i
        co????? musiala mwracac do samochodu tramwajem, nogi mi spuchly, brzuch zaczal
        ciazyc i jeszcze zrobil mi sie odcisk od butow ktore mnie nigdy nie
        uwieralysmile)))) na dodatek damian chce ze mna skakac, robic samolot itp, a mi
        najbardziej odpowiada czytanie ksiazek i zabawy na lezaco/siedzaco, na
        szczescie maz jest w tym tygodniu we wroclawiu i troche nadrabia fizyczne
        zaleglosci.smile)))0 tez sobie obiecalam ze to moja ostatnia ciaza (mam nadzieje)
        bo mimo ze wszyscy tez mowia ze poszlo mi tylko w brzusio to 3 lata temu bylo
        chyba latwiej (alebo nie pamietam juz jak bylosmile)))))))
        no to tyle narzekań, zaraz siweta, potem przeprowadzka, a w maju to juz bedzie
        9 miesiac i niech sie dzieje co chcesmile))))))))))))))))))

        buziaczki smile)))))))

        p.s. a dzis kupilam sobie fajne rybaczki na lato (oczywiscie na wymiar sprzed
        ciazy) i mam nadzieje ze uda mi sie je szybko założyc smile)))))))
        --
        Damian (29.06.2002) i Krystian ?.05/06.2005 ( moje pierwsze zdjęcie )
          • hayet Re: Depresja - aseksualność :(( 24.03.05, 11:03
            Ja rowniez bardzo dobrze czuje sie w ciazy, nie mam zadncyh kompleksow,
            zeprzytylam czy wygladam jak slonik. Bardzo sie sobie podobam z takim fajoskim
            brzuszkiem, maz tez mowi, ze strasznie fajnie i bardzo mi pasuje taki ciazowy
            brzuch.
            Mi sie bardzo podoba taki stan...teraz brzuszek rosnie i rosnie wiec caly czas
            prowadze obserwacje. W pracy rowniez dziewczyny sie zachwycaja jaki to ja mam
            fajny duzy brzuch, no i jak napisala rosanna...wiosna przyszla...nie ma sie co
            smucic.
            GLowy do gory!
            --
            src="lilypie.com/days/050622/4/2/0/+1" alt="Lilypie Baby Ticker"
            border="0" /></a></center>
    • elza78 Re: Depresja - aseksualność :(( 24.03.05, 17:46
      ja mam dola troche, ostatnio chyba sporo przybralam na wadze, nie przypominam
      juz raczej smuklej dziewoi sprzed ciazy, ale sie nie martwie, bo mezowi sie
      podobam, pociesza mnie caly czas ze przeciez ta waga to normalne ze jestem w
      ciazy itp smile
      zalamuje mnie wkladanie butow i skarpetek, stekam jak wieloryb wtedy sad kleska,
      nie moge sie doczekac jak juz bede mogla naginac w sandalach smile
      czasem mnie trafia, bo gdzies "podbiegne" i od razu zadyszka astmatyka... mrok
      normalnie, kondycja zero...

      --
      "A W MOJEJ GLOWIE SLONC MILIONAMI KARUZELA NOCY LSNI
      NA NIEJ JESTESMY SAMI ...JA...I...TY..."

      lilypie.com/days/050617/4/25/1/+10/.png
      • jola-kropek Re: Depresja - aseksualność :(( 24.03.05, 20:08
        jakos raczej nie mam problemow z zakladaniem butow, ani z zadyszkami i temuy
        podobnymi... raz zlapal mnie skurcz w lydke i to tyle dolegliwosci... moja
        najwieksza bolaczka jest... szafa! moze uznacie ze jsetm prozna, ale popadam w
        poploch jak widze jak z dnia na dzien mam mniejszy wybor... a tu jeszcze tyle
        czasu przed nami!
        --
        src="lilypie.com/days/050624/2/24/1/-6"
        alt="Lilypie Baby Ticker" border="0" /></a>
        • jch6 Re: Depresja - aseksualność :(( 25.03.05, 10:15
          A ja się cieszę wiosną, każdym dniem w miarę aktywnie spędzonym. Mam skurcze i
          strasznie ciąży mi brzuch, jakbym nosiła worek kartofli w środku. Ale wtedy
          zwalniam tempo, chodzę pomału jak emerytka i dobrze mi z tym. Zostało mi
          jeszcze 2,5 mies., ciąża nie trwa wiecznie. A później to już będzie dobrze,
          lato bez brzucha, słoneczko, same plusy. Teraz staram się spędzać z córcią czas
          na przyjemnościach, mogę jej poświęcić całą swoją uwagę. Zapisałam ją do
          przedszkola na te moje ostatnie 2 mies., żeby się trochę rozerwała z dziećmi.
          Dzisiaj poszła pierwszy raz i była cała szczęśliwa. O 13.30 odbiorę ją, zjemy
          obiadek i wybierzemy się na plac zabaw. A teraz gotuję na święta, hehehe. I kto
          powiedział, że ciężarówki są nieporadne. My dziewczyny jesteśmy super
          wytrzymałe i dzielne. Pokażcie mi chociaż jednego faceta, który chciałby
          chodzić z brzuchem pod brodę, zwalniać na schodach z powodu przybyłego ciężaru,
          no nie wspominając o porodzie. A my? My damy sobie ze wszystkim radę.
          Ja ciągle wymyślam, co będę robić po porodzie. Oczywiście w pierwszej
          kolejności basen, sauna i dobry masaż (będę leżeć na brzuchu, hihihi). Mój mąż
          tylko uśmiecha się pod nosem, kiedy snuję takie plany. On wie, że nie będę
          umiała wyjść z domu i zostawić mojego bąbelka, ale zawsze wolno pomarzyć.
          Pozdrawiam Was wszystkie, szczególnie te smutne. Głowa do góry.
          JCh 29tc
    • mamagocha Re: Depresja - aseksualność :(( 29.03.05, 18:58
      A ja mam doła za dołem. Jezuu....do czerwca oszaleję i zamiast Karowej będzie
      Drewnickasmile))
      Pomimo dobrych chęci i zapewnień otoczenia nie potrafię siebie zaakceptować w
      postaci sapiącego hipopotama. Po prostu nie potrafię.
      Uspokaja mnie jedynie stukanie maleństwa, bo wtedy koncentruję się na niej,
      rozmawiamy, stukam do niej a ona mi odpowiada kopniakamismile) to jest naprawdę
      cudowne.
      Ale moja dzidzia jest śpiochem i szalejemy tak co trzy, cztery dni. W pozostałe
      czuję się ociążałym dinozauremsad(
      Gdzie podziała się ta radość z początku ciąży.....oh gdzie???

      Pozdrawiam
      --
      Małgosia

      src="lilypie.com/days/050625/4/21/1/+10" alt="Lilypie Baby Ticker"
      border="0" /></a>
      • romilka Re: Depresja - aseksualność :(( 29.03.05, 19:25
        Depresji moze nie mam ale za to moja seksualnosc jest na poziomoe minus 5smile
        Wspolczuje mojemu mezowi ktory jest bradzo cierpliwy i wyrozumialy!!Czuje sie
        jak słon ,ale jestem jedna z niewielu was ktora przytyla tak duzo (29 ty i
        okolo 13 kg na plusie!!)Szok!!ALe teraz juz bedzie pieknie,słoneczko i
        cieplutko!!pozdrawiam!!
        • mamagocha Re: Depresja - aseksualność :(( 30.03.05, 09:41
          Ja romilko przytyłam 11,5kg. Dodam , że mam 160cm wzrostusad((
          Ostatnio obce babska zaczepiają mnie ("chcą być miłe") i gdy dowiadują się, że
          termin mam dopiero na czerwiec pytają: Czy to bliźniaczki?, Nie?, Oj, to ma Pani
          duuuży brzuch!.....brrrr....chce mi się płakać w takich momentach.
          I jak ja mam się czuć dobrze, jak w takich okolicznościach ma wzrosnąć moja
          seksualność??

          Oj...sad
          Dodałabym aktualne zdjęcie ale nie umiem dołączyć do posta.
          --
          Małgosia

          src="lilypie.com/days/050625/4/21/1/+10" alt="Lilypie Baby Ticker"
          border="0" /></a>
          • romilka Re: Depresja - aseksualność :(( 30.03.05, 11:05
            Na pewno wygladasz pieknie mamagochasmileJa ogolnie niby tez wygladam ok ale ten
            przyrost wagi mnie meczy,nigdy nie bylam szczupla i boje sie ze zostanie mi po
            ciazy duzo za duzo!!Jestem dosc wysoka bo mam 174 cm wzrostu!Pozdrawiam!!
            • pocahontas_kw Re: Depresja - aseksualność :(( 30.03.05, 12:49
              HM, no swieta mnie dobiły jedzeniowo, nie wiem skąd ale przytyło mi się jakoś
              tak nagle dwa kilo ponad program i w ten sposób w 29 tc. jestem na plusie 11
              kg. Ale ....o dziwko czuje sie ok. Mnie wszyscy mówia,że brzuszek mam mały jak
              na 7ms i że wygladam kwitnąco... Miłe łgarstwa.wink Mojemu mężczyźnie się jednak
              nadal podobam, świeta nas jakos tak fajnie roluźniły, wyjechalismy sobie i
              znalazły się jakoś chcęci i czas na wielce miłe przytulanie. Poza tym czuje sie
              bardzo dobrze, miewam momenty załamań, ale generalnie uważam,że mam wielkie
              szczęscie. Zdrowy maluch, bezproblemowa ciąża, fajny facet przy mnie, forsa,
              która jakoś sie zawsze znajduje, przyjaciele, którzy sa zyczliwi....no cholera
              nie mam tak naprawdę na co narzekać...


              pocahontas

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka