Dodaj do ulubionych

wiem, ze sie powtarzam, ale

19.06.05, 20:40
Kochane napiszcie jak sie u Was zaczęło, skad wiedzialyscie, ze to juz.
Prosze Was bardzo napiszcie co przepowiadało poród, o której sie wszystko
zaczęło, jak przebiegało. Taka jestem ciekawa, zwłaszcza, ze moj synus ma
wszystko w nosie i sie nie spieszy.
Pozdrawiam
Ola
Edytor zaawansowany
  • guleranda 19.06.05, 21:42
    Ja nie jestem chyba typowym przypadkiem, u mnie 2 noce wczesniej zaczęło się od
    bigania do wc (a wczesniej mogłam przespac spokojnie calutką noc), nastepnego
    dnia-różowy upławy-saczył sie czop i towarzyszące temu po jakimś czasie skurcze
    co 20-30 minut.Ponoc jak odejdzie czop-to kwestia godzin,albo góra 2 dni.U mnie
    czop saczył się od piatku wieczór,a urodziłam w niedzielę o 2 w nocy.
  • agablues 19.06.05, 22:33
    u mnie zaczęło się pobolewaniami brzucha. delikatnymi, w dole brzucha.
    Obserwowałam czy się nasilają czy są regularne, czy mozna do czegokolwiek
    porównać. zaczęło się w nocy, trwało do rana. Potem - przed 8, nadal
    pobolewania były, dodatkowo znowu mialam różowe plamienie ( znowu, bo ok 3 tyg
    wczesniej z tego powodu byłam w szpitalu z rozpoznaniem - zagrażający poród
    przedwczesny). Między 8 a 9 zaczęły mi się delikatnie sączyć wody. przed 10
    leciały juz całkiem, całkiem ( wrażenie jakby się siusiało po nogach smile no i te
    pobolewania się zrobiły regularne i trochę mocniejsze. Wtedy wiedziałam na
    pewno, ze to już.

    U mnie generalnie zaczyna się pobolewaniem dołu brzucha.
    Zyczę samych przyjemnych wrażeń, aga
  • gepart_czester 20.06.05, 20:40
    Podnoszę wątek.
    Wpisujcie się dziewczyny jak to bylo z Wami. Jestem pewna, ze nie tylko ja to
    czytam ale jeszcze wszystkie "2w1".
    Dziewczyny napiszcie, przeczuwałyście, że ten moment nadchodzi, bo ja nie
    czuje "ni cholery". Biegam, chodze do pracy, mecze sie, narzekam na opuchliznę,
    ale sama faza porodu jest dla mnie tak odległa jak odcinek z Ziemi do Ksiezyca
    albo jeszcze dalej. W ogole nie czuje, ze ten moment się zbliza a przeciez
    powinnamsad.
    Serdeczne dzieki dla Kobitek, ktore sie wpisalysmile

    Pozdrawiam
    Ola
  • mamalgosia 20.06.05, 21:20
    Nie potrafię tego sprecyzować. Przez całą ciążę miałąm jakieś bóle i skurcze, a
    jednak gdy o 4.40. w piątek poczułam ten jeden ból, wiedziałam, że to już poród.
    Naprawdę rozpoznasz.
    No , na pewno niewątpliwym znakiem jest odejście wódsmile
  • koleandra 21.06.05, 19:31
    Obydwa razy zaczęło się od czopa śluzowego, za pierwszym razem była tego
    ogromna ilość a za drugim bardzo maleńko.
    Przy pierwszym porodzie postępowały skurcze, coraz mocniej i mocniej. Przy
    drugim odeszły mi wody kilka godzin po czopie śluzowym.
    --
    Anka
    Ada
    &
    Natan
  • elza78 21.06.05, 19:39
    wody mi odeszly, ale nie w ilosci paru litrow, tylko w takiej z emaialam
    wrazenie z enarobilam w majtki smile w kazdym razie na 100% wiedzialam kiedy
    pojawily sie skurcze...

    --
    "MANDYLION WITHOUT A FACE, DEATHWISH WITHOUT A PRAYER
    END OF HOPE, END OF LOVE, END OF TIME… THE REST IS SILENCE!"
    Misio - 12.06.2005
  • aaasta 21.06.05, 19:51
    to wtedy czekać aż odejdzie czop i wody czy po prostu jechać do szpitala ?
    Czy ból (tak mi się wydaje, że to skurcze, bo boli i czasem przez dobrych kilka
    minut nawet głębiej oddychać nie mogę) wystarczy, aby się zameldowac na izbie
    przyjęć ?



    --
    Anka
    gg: 5709379
    ..............

    src="lilypie.com/days/050628/1/23/1/+0" alt="Lilypie Baby Ticker"
    border="0"/a>
  • elza78 21.06.05, 19:57
    musza byc regularne co iles tam minut...
    lepiej nie jechac za wczesnie ze skurczami, bo poprostu sie nalezysz na trakcie
    i tyle...
    a zwykly bol od skurczu mozna odroznic w ten sposob ze jak masz skurcz to
    brzuch sie sam podnosi bez twojej woli i napina smile

    --
    "MANDYLION WITHOUT A FACE, DEATHWISH WITHOUT A PRAYER
    END OF HOPE, END OF LOVE, END OF TIME… THE REST IS SILENCE!"
    Misio - 12.06.2005
  • gepart_czester 21.06.05, 20:14
    Dzieki dziewczynysmile
    Czekam na Wasze dalsze znaki rozpoznawcze.

    Wlasnie sie zastanawiam - od wczoraj brzuszysko zaczęło mnie bolac jak przy
    okresie. Do tego dochodzi do ciagłe napinanie się brzucha. Dzis od 14 nie
    moglam wyjsc z toalety (moze sie czyms zatrulam, choc zupelnie nie mam pojecia
    czym, moze zaczął mi sie organizm oczyszczac). Siedze, pisze do Was i znow
    czuje jakbym za chwilke miala dostac okres. Wariactwo.
    Moze jednak sama urodze i nie trzeba bedzie indukowac, a tego sie panicznie
    boje.
    Pozdrawiam i przesylam buziaki.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka