Dodaj do ulubionych

MARCEPANNY I MARCEPANY.cz.2

10.08.05, 12:36
Muszę rozpocząć kolejną część przygód naszych Maluchów. Skończył sie limit
postów.
DZisiaj u nas szczepienie. Waga 6550. Nelli przytyła 790 gr (ostatnie ważenie
29/06). Była bardzo dzielna. Troszke popłakała.
Pozdrawiam
IW
--
Moje dwa serca
Edytor zaawansowany
  • mama_wojtusia2 10.08.05, 12:57
    no to ładne z nas gaduły wink
  • olusia_a 10.08.05, 13:14
    2500 wpisów ładna sumkawink) ale to dopiero poczatek...
    Paulinka byla na pobraniu krwi ( z paluszka ooj ooj ooj) bo p.doktor sie nie
    podoba jej blada cera - mam nadzieje ze to taka uroda niuni. Wazy 5800 i dalej
    na cycu, choc ostatnio nie mozna przy niej nic zjesc bo tak piszczy.. ma czasem
    twardy brzuszek i nie jest spokojna wiec poczekam z nowosciami

    paulinka.fajnafotka.pl
  • mama_wojtusia2 10.08.05, 14:07
    co za chudzinka? Nawet Ala juz więcej waży smile
    nas na badanie krwi jeszce nie wysyłali, ale pewnie i to będzie nas czekało.
    Przy Wojtusiu kazała zbadać krew jak miał 6 miesięcy. Wogóle nie płakał,
    ale pielęgniarka tak ukłuła paluszek, że krew kapała sama i raczej był
    problem zeby ją zatamować smile Wojtuś tego nawet nie zauważył. Ukłucia przy
    szczepieniu też nie zauważał. Ala przy szczepieniu troszkę marudziła.
    U was dziewczyny też są takie huragany? Wczoraj to normalnie tak wiatr rzucił
    wózkiem, że aż Ala się w nim przewróciła. Dzisiaj siedzimy w domu, bo też
    jakaś wichura za oknem...
  • agaluba 10.08.05, 14:50
    powinnysmy jakos uczcic te 2500! najlepiej jakimś ciachem smile) oczywiscie w
    ramach odchudzania wink u nas tez wichura (po warszawskiej stronie lasu
    kabackiego).. mały dzielnie sam trzymal sobie kocyk na spacerze smile)
    my dzisiaj idziemy na szczepienie..
    wczoraj pan doktor dokonał przeglądu niemowlaka - wszystko ok smile) polecił nam
    już pomyślec o zabezpieczeniach w domu, bo jak mały bedzie w tym tempie
    zdobywał kolejne sprawności to niedługo bedą nam potrzebne.
    no a dzis była pierwsza zupka - ze słoiczka - teraz mam kanapę w kratę - stary
    wzór - z domieszką jarzynowych plam - nowy wzór - nawet ciekawie wygląda.. a ja
    rozważam poważnie zakup odzieży roboczej....

    pozdrawiam,
    --
    Aga i Krzyś
  • mama_wojtusia2 10.08.05, 14:58
    taniej będzie się rozebrać do naga wink
  • iamkate 10.08.05, 15:19
    czesc dziewczyny! zbierałam sie i zbierałam, aby napisać i w końcu to robię.
    Zawsze czytałam Wasz (czyli nasz) wątek, bo mój Skarb też jest z marca. Miał
    być z lutego, ale dobrze mu było w brzusiu. Odważyłam się dziś dołączyć, bo ten
    dzień jest dla mnie wyjątkowy. Dziś jest 9 rocznica mojego ślubu. To był jeden
    z najpiękniejszych dni w naszym życiu... No a 4 marca 2005 dołączył do nas
    Maksym (waga 3700g, długość 55). Obecnie to już duży chłopak!!! 7kg a wzrost
    75cm. Nasze kochane szczęście!!! I w ten oto sposób przedstawiliśmy się
    światu smile) Pozdrawiamy Kasia i Maksio
  • borowka78 10.08.05, 16:43
    witamy iamkate i Maksiasmile
    Jak tak dalej pojdzie to w ekspresowym tempie bedziemy wyczerpywac limity
    postówsmile.
    Mały lekko marudzi-zęby...jak na razie ich nie widze, moze ktoras babcia to w
    koncu zauważy??
    Marcinek zaczął więcej pic mleka z butli-cieszy nas 180ml za jednym razem, no
    ale przy wyczynie małej Ali...210ml...hohoho...oddajemy pokłon obzartuszkowismile
    Jak na razie pełzanie w normie, nie musimy odstawiac rzeczy na gorne połki
    (hehe-jakie gorne półki-my sie dopiero urzadzamy i szafy nie we wszystkich
    pomieszczeniach sąsmile)Co do wagi-sprawdzimy dokładnie 24 sierpnia-wtedy Mały
    skończy 6 miesiecy!!!!Długi na 70cmsmile

    Moja waga..hihi..wzięłam sie za odchudzanie, wiec potrzebne wsparcie!!!!

    Co do liczby potomków-chyba 2-ka...za jakies 3 lata kolejne..dziewczynka do
    pary???smile

    Pozdrawiamy cieło w ten wietrzny dzionek
    Asia-mama Marcinka(24.02.2005)
  • bela80 10.08.05, 17:03
    Witam nową mamusię i jej Maxa mój Patryk też urodził się 4 marca tylko że ten
    mój łobuziak waży juz 7.5 kg i ubranka ma rozmiaru 74.
    No tak ale ten łakomczuszek zjada na dobranoc butlę 240 ml z kaszką i po tym
    jeszcze tak na mnie patrzy czy czasem nie mam dodatkowej porcji dla niego, w
    dzień 210 ml 4 razy na dobę w nocy przerwa do 8 rano wtedy śniadanko.


    Co do odchudzania to ja muszę jeszcze 8 kg i nie mam pomysłu na to jak to
    zrobić a za trzy tygodnie jedziemy na wesele i jeśli nie zgubie chociaż 4 kg do
    tej pory to nie będę maiła w co się ubraćsad

    U nas wichura też straszna mieszkamy nad samym jeziorem więc wiatr jeszcze
    mocniejszy niż w ternie zabudowanym, z wózkiem nie mam problemów na spacerach
    ponieważ mały zbuntował się na siedzenie w wózku najlepiej na rączkach.
    Pozdrawiam
    --
    Beata i<a
    href="http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=22655082&a=27347456">
    patryk</a>
  • agaluba 10.08.05, 15:28
    ale robi się chłodno!!

    dziadek stosuje tę metodę.. ile razy do nas przychodzi to już w progu zdejmuje
    koszulę....

    --
    Aga i Krzyś
  • hannamay 10.08.05, 17:09
    witam wszystkie mamy marcowych dzieciaczkow. Dwa dni temu porocilysmy z
    najwiekszej wyprawy san francisco-krakow-san francisco. jetsesmy juz w domu,
    odpoczywamy, przyzwyczajamy sie na nowo do naszego domu. wakacje byly super -
    olenka zdowa caly czas, na koniec obdarzyla nas 2 zabami, wazy juz ponad 10 kg i
    szczesliwa z niej panienka.

    pozdrawiam wszystkie mamy i dzieciaczki marcowe!
    _hannamay_
    --
    Nasza Ukochana Alexandra!
  • bela80 10.08.05, 17:18
    Widzę że oleńka pobiła kilogramami mojego Patryka i Bartusia Anfi74.
    Ja się chcę teraz pochwalić moim przystojniaczkiem bo w końcu udało mi się
    zrobić sygnaturkę
    Anfi74 dziękuje za pomoc i cierpliwość i gratuluje umiejętności komputerowych
    Pozdrawiam i pomału szykuje4 się do urlopu
    Buziaki
    --
    Beata i Patryk
  • hannamay 10.08.05, 18:14
    obejrzalam na zobaczcie zdjecia Patryka - sliczny chlopczyk! Gratulacje wielkie!
    Olenka urodzila sie 3 marca czyli dzien wczesniej bo jak wyczytalam Patryk
    urodzil sie 4 marca.

    pozdrawiam bardzo serdecznie!
    _hannamay_


    --
    Nasza Ukochana Alexandra!
  • agnieszka190 10.08.05, 17:31
    Grocholciu kochana, szkoda że tak wyszło że sie nie spotakłyśmy, tak bardzo
    chciałam poznać Szymusia. Myslę,że następnym razem już nam się uda. A kiedy
    znowu się wybieracie?
    Mnie nie będzie od 4 października do 16.

    A ja ostatnio całe dnie spędzam z Filipkiem na dworze. Mąż jest na urlopie, więc
    ma kto taszczyć wóżek na II piętro. A w najbliższym czasie planujemy wyjazd w góry.
    --
    Nasze szczescie Filipek
  • oliwia.x 10.08.05, 17:35
    my byłysmy wczoraj na szczepieniu i paulinka wazy 6760 tez byla dzielna tylko
    chwilke poplakala za to wieczorem dala taki koncert jeszcze nigdy tak nie
    plakala. a dzisiaj marudzi caly dzien. nawet teraz pisze ten post z nia na
    raczkach. meza jak na zlosc caly dzien nie ma w chacie. jestem wykonczona. mam
    nadzieje ze to marudzenie jej przejdzie i ze to z powodu szczepionki
    --
    Paulinka cud dziewczynka
  • xsenna 10.08.05, 18:14
    No czesc Hanna super ze juz jestes.pozdrowionka,zapodaj jakies zdiecia.A moze
    juz sa lece sprawdzic.
    --
    A to mojemysie-pysie.
  • mama_wojtusia2 10.08.05, 18:24
    Ala właśnie wkada i wyjmuje smoczka z buzi i nie wie co się dzieje smile
    Zębów u niej nie widać (a przynajmniej ja nie widzę).
    Witamy nową mamusię i maluszka oraz nasze podróżniczki wink
    Dziewczyny nie szastajcie tak wymiarami swoich małych brzdąców, bo jestem w
    szoku jakie te moje małe łobuzy są chuderlawe smile Wojtek jak miał 1,5 roku
    to ważył 10 kilko i miał 84 cm. Szok smile
  • xsenna 10.08.05, 18:26
    Tak sie zastanawiam ile z nas jeszcze karmi tylko cyckiem,chyba duzo co nie.
    --
    A to mojemysie-pysie.
  • agaluba 10.08.05, 19:34
    Hannamay - witaj "w domu", czyli na forum!
    Wróciliśmy ze szczepienia - Krzyś nawet nie pisnął.. ale za to przed wyjściem
    urządził mi niezłą zabawę - wymiotował jak najęty - chyba zupka mu jednak nie
    pasowała...
    waży 6900 smile) a wydaje mi się że conajmniej 10 kilo - już czasem mnie bardzo
    bolą plecy!

    życzę wytrwałości odchudzającym się mamom - nie jest to proste - ja właśnie
    pożegnałam 8 kilo - w 3 miesiące, ćwiczenia dzień w dzień i dieta 1000 kcal
    dziennie... no i cały czas walcze dalej, tylko coraz częściej pozwalam sobie na
    małe przestępstwa... co oczywiście powoduje wzrost wagi - i tak koło się
    zamyka..
    umiesciłam zdjęcia Krzysia moczącego nogi w morzu na zobaczcie smile)


    --
    Aga i Krzyś
  • magda9945 10.08.05, 21:22
    Wszystkiego najlepszego dla dzisiejszych solenizantow.
    To na poczatek.
    Witam nowa mame i jej synka,milo nam.
    Hanna,ale Aleksandra to duza kobietka,a sliczna niesamowicie.Zreszta wszystkie
    dzieciaczki sa sliczniutkie.
    My dzisiaj sprzatalismy,a jutro pakujemy synka,bo jedzie nad morze z dziadkami.
    Ilosc postow zaskakujaca,a co to bedzie jesienia i zima,jak bedziemy wiecej w
    domu siedziec.Pozdrowionka dla wszystkich.

    --
    Save->Yourself->From->Hell
  • iwonaw.1970 10.08.05, 21:38
    Naprawdę z Was gaduły. Już 20 postów na naszym koncie.
    Witaj Hanna po baaardzo długiej przerwie. Nie uwierzę jeśli powiesz, że
    przebrnęłaś przez wszystkie nasze postysmile))
    Witam nową mamę i jej synka.

    Ja karmię tylko piersią. Wprawdzie Nelli dostała eksperymentalnie wczoraj
    jabuszko (2 łyżeczki), ale jednak cały czas jest z nami cycuś (waży 6550)
    Pozdrawiam
    Iwona W
    --
    Moje dwa serca
  • hannamay 11.08.05, 04:07
    mama_wojtusia --

    nie przejmuj sie wymiarami innych pociech. przeciez wszystko zalezy od dziecka.
    Twoj Wojtus mial 10 kg jak mial 1.5 roku, a mojej kolezanki synek- olbrzym
    osiagnal te wage w 4 miesiacu. moja mala olenka w 3 miesiacu juz miala powyzej
    7kg i wczoraj na spotkaniu u lekarza ( biedactwo po podrozy dostala paskudnej
    biegunki) okazalo sie ze ma juz powyzej 10kg, a ile wzrostu to zobacze dopiero
    za tydzien kiedy bedzie miala szczepienie. niech tylko nasze dzieciatka beda
    zdrowe i szczesliwe!
    --
    Nasza Ukochana Alexandra!
  • mmm265 10.08.05, 22:29
    witam marcowe dziewczynki i marcowych chlopaczkow!
    od jakiegos czasu czytam wasze forum i chyba juz czas zeby sie wpisac.
    nasza Marianna jest z nami od 17.03.2005.
    chcialam pokazac Wam moje sloneczko ale nie umiem poradzic sobie z wmontowaniem
    zdjecia.zapewniam ze jest slodka, z duza czupryna i ogromnymi oczkami.
    pozdrawiam
  • agaluba 11.08.05, 10:14
    hej, cześc nowa mamo! - Krzyś tez jest z 17 marca - a dokładnie z 14.00 smile))
    chwilowo śpi, więc korzystam smile)

    --
    Aga i Krzyś
  • iwonaw.1970 11.08.05, 10:59
    A u nas jesień. Szaro, deszczowo. Spałyśmy dzisiaj do 9.00 tzn ja, bo Maleńka
    gadała jak nakręcona przy moim boku. Mam nadzieję, że pogoda sie poprawi.
    Obawiam się jednak, że nastąpi to dopiero wtedy jak nasz kolega wróci z wakacji
    (koniec sierpnia).Urlop kolegi=deszczowa pogoda.
    Witam koleją nową mamę i jej synka.

    Hanna, jak Oleńka zniosła tak długa podróż?

    Które z mam zostają na urlopie wychowawczym?

    Miłego dnia
    IW
    --
    Moje dwa serca
  • agaluba 11.08.05, 13:18
    Dobrze mówi Grochalcia - ja już swoją porcję wyprasowałam.. do tego 3 nowe
    pranka, więc jutro będę miała co prasować - jak kiedyś nadejdzie taki dzień, że
    nie będzie sterty do prania i prasowania to, to będzie znaczyło, że to już
    koniec świata - mówię Wam - oczywiście wtedy natychmiast Was zawiadomię smile

    u nas też jesiennie.. ja dziś mam lenia i nie poszłam na ćwiczenia.. w związku
    z tym mam teraz wyrzuty sumienia... no ale wykorzystam czas na pasjonujące
    książki do egzaminu... brr

    ja na wychowawczym do konca września, a potem zobaczymy, albo wezmę kolejny,
    albo wrócę do pracy - może mnie tam jeszcze jakiś czas potrzymają.. a poza tym
    szukam nowej..



    --
    Aga i Krzyś
  • hannamay 12.08.05, 19:03
    podroz Olenka zniosla nieaz tak dobrze jak sie spodziewalam. do krakowa spala
    niemal caly czas, spokojniutka byla ( mila wowczas 3.5 mca) i lecielismy w
    trojke ( maz, ola i ja), w dordze powrotnej tylko ja i Ola i juz spac nie
    chciala wcale. Ja musialam zmieniac lotnisko w USA, odbierac bagaze, przechodzic
    wszelkei odprawy, dbac o dokumenty aby nei zgubic i do tego mielismy jakas
    dziwna biegunke i ostatnia faze zabkowania. bylo ciezko bardzo! az sobie troche
    poplakalam w samotn osci na lotnisku, a silna ze mnei kobita smile Olenka byla tak
    straszliwie zmeczona ze nie mogla za zadne skarby zasnac - dopiero w 15 godz
    podrozy zasnela na rekach stuardesy, i sapala okolo 5 godzin. to pomoglo jej
    troche dojsc do siebie i reste podrozy spedzila w miare ok. Cala podroz nasza
    trwala 28 godz1 i juz tego sama z tak malym dzieckiem z pewnoscia powtorzyc nie
    chcialabym smile

    za to wakacje cale 7 tyg byly super!
    --
    Nasza Ukochana Alexandra!
  • anna7777 12.08.05, 20:16
    Nie wiem,czy mam napisac na priv do Ciebie,ale moze lepiej tutaj,moze cos sie
    komus kiedys przyda.. mam do Ciebie 1000 pytan dotyczacych podrozy.My tez
    wybieramy sie za jakis czas do Polski i bede leciala sama z Julcia,moze masz
    jakies porady,wskazowki...?
    Jakimi liniami lecialas?slyszalam o jakis kolyskach w samolocie,czy mialas cos
    takiego,czy trzymalas Ole caly czas na rekach?Jak wlasnie te wszelkie
    odprawy,odbior bagazy,czy mialas nosidelko na piersi?Na razie to nie wiem o co
    mam pytac,licze na Twoje sprawdzone porady.
    A tak w nawiasie,to przed chwila tesciowa sie dowiedziala o wyjezdzie i
    pytala,czy w Polsce maja fotelik samochodowy(bo czeka nas jeszcze podroz z
    Warwszawy),a wie,ze mam dzieciate rodzenstwo i fotelikow tam pewnie kilka,mialam
    wielka ochote powiedziec,ze w Polsce dzieci przewoza w bagazniku.
    Nie chce byc niemila,ale jak dalej beda pytania tego kalibru,to niestety w koncu
    cos odpale.Poruszylo mnie to troche,dlatego o tym pisze.

    Czekam Haniu na Twoje porady,nie musza byc nagle,bo mam jeszcze troche czasu do
    wyjazdu.Pozdrawiamy
  • hannamay 12.08.05, 23:57
    hey anna --

    oj wiele mozna o tej podrozy powiedziec. jedno jest pewne byla strasznie meczaca
    i trudna bo sama podorzowalam, zmienialam samoloty, odbieralam i znowu nadawalam
    bagaz, do tego jak juz chyba pisalam Ola konczyla zabkowanie i miala biegunke,
    byla zmeczona ze az trudno bylo jej zasnac, marudzila wiele.

    - podozowalam contnental domestic w USA i lot z newark do krakowa
    - przed podroza zadzwonilam do lotu i upewnilam sie ze dostane lozeczko
    dokrecane do sciany przedniej ( zaraz za business class). Przysluguje je tylko
    dzieciom do 6 mca i 10 kg wagi. w drodze do krakowa Ola miala 3.5 mca i przeslaa
    cala trase z Newark do Krakowa - 8 godz, w drodze powrotnej nei bylo mowy aby
    ja tam polozyc. ale zawsze sie przyda nawet aby cos podrecznego tam polozyc .
    -poprosic ( zadzwon wczesniej i zarezerwuj) naljelpiej o miejsce B ( od
    przejscia), lub F . Bo w razie czego gdyby dziecko mocno kaprysilo to masz tylko
    jedna osobe obok ktora moze sie denerwowac. w miejscach CDE o tyle jest trudniej
    ze masz dodatkowe dwie osoby po bokach i ekran przed soba - kiedy wstajesz
    zaslaniasz ogladajacym i moze ich to draznic.
    - koniecznie od przejscia wybieraj miejsce, bo bedziesz sporo stawac, chodzic itd
    - zabierz ze soba plecak z pampersami, kocykiem, kosmetykami ( w tym do
    przetykania i nawilzania noska spray), mala iloscia zabawek, woda, i kilkoma
    kompletami ubranek do przebrania.
    - tylko ubranka z dzianiny, mieciutkie zabierz ze soba na podroz
    - duza ilosc pampersow bo czesto w czasie lotu zdarzaja sie biegunki
    - dziecko musi cos ssac - piers, smoczek w czasie ladowania i startu i wloz
    troszke waty do uszek to zapobiega nadmiernemu cisnieniu gromadzonemu sie w uszkach
    - ja tylko karmie piersia wiec nic nie wiem o jedzonku dla dziecka
    - jesli sama podorzujesz to musisz miec nosidelko aby np. skorzystac z ublikacji
    - niestety nikt nie popilnuje ci pociechy w tym czasie
    - w moim samolcie lotu byla tylko jedna toaleta wyposarzona w przwijak - dobrze
    meic kocyk bo to metalowy stoliczek i trzymac mocno dziecko bo w przypadku malej
    turbulencji moze glowka uderzyc latwo o scianke
    - ubierz sie w cos latwego do zsuniecia ze siebie najlepeij bez zamkow i gozikow
    a tylko na elastycznym pasku i aby mialao wiele glebokich kieszen na paszporty i
    bilety. latwo sie z nimi pogubic.
    -czasami kiedy dziecko placze, podrozujacy moga sie denerwowac i najlepiej
    zachowac spokoj i starac sie jak tylko potrafisz uspokoic malentwo
    - obsluga lotu byla super przemila - bardzo pomocni sa w kazdej sprawie. od
    poczatku warto byc super uprzejmym dla nich i oni tez tacy beda.
    - jesli chcesz zabrac ze soba wozek dla dzieca lub fotelik to mozesz oddac to
    przy wejsciu do samolotu i odebrac przy drzwiach samolotu po ladowaniu. ja nie
    mialam wozka i nie wyobrazam sobie posiadanie wozka i bagazu- za malo rak do tego.
    - ja odbierajac bagaz na lotnisku w Newark bylam juz po chwili taszczenia go do
    odprawy kolejnej taka zmordowana ze zapytalam pracownika portu czy moglby mi
    pomoc bo juz mi sily brak - i bardzo mi ten czlowiek pomogl, zabral bagaz, sam
    mi go poza kolejnoscia odprawil, dal boarding pass i zapytal czy nawet miesjce
    mi pasuje.

    - acha .. w samolotach gdzie tylko sa 2 rzedy po dwa miesca AB i BC nie ma mowy
    o zadnej kolysce, wowczas najlepiej usciasc tam gdzie jest tylko AB a po drugiej
    stronie sa ublikacje. ciagle ktos przechopdzi wychodzi cos sie dzieje i dziecko
    to bardzo interesuje.


    hmmm.. na razie to wszystko co mi do glowy przychodzi. jak masz pytania to daj
    znac, z przyjemnioscia odpowiem.

    pozdrawiam i zycze latwych i spokojnych lotow!
    _hannamay_

    --
    Nasza Ukochana Alexandra!
  • xsenna 13.08.05, 00:10
    Jejku odrazu mnie sie przypomnialo jak lecialam z moja Emma wprawdzie z
    Irlandii,ale tez mielismy jedna przesiadke byla bardzo wymeczona,dlugo
    dochodzila do siebie,my to z nia podruzowalismy regularnie 2 razy w roku,takze
    samochodem oj ciezko bylo.Teraz jedziemy dopiero na nastepny rok.
    --
    A to mojemysie-pysie.
  • hannamay 13.08.05, 00:28
    ja mam juz serdecznie dosc podrozowania a tutaj .. jak na szzcescie .. za 3
    tygodnie lecimy tym razem cala rodzinka z San Francisco(USA) do Antalya(
    Turcja). To jeszce dluzsza podorz niz do krakwowa i z dwoma przesiadkami. ufff
    ... jak narazie to nie chce jeszcze myslec o tej wyprawie.
    --
    Nasza Ukochana Alexandra!
  • anna7777 13.08.05, 03:29
    Hania,jestes kochana,poswiecilas tyle czasu aby mi to opisac,o wielu rzeczach
    nawet bym nie pomyslala,ja to wydrukuje i za 2 tygodnie jade po bilet,to bede
    szukala miejsca,ktore Ty mi polecilas,bede sie tez pakowac wg Twoich
    wskazowek.Bardzo mi pomoglas,dzieki Ci wielkie!
    Pytania to pewnie beda przed sama podroza,tylko czy Ty bedziesz wtedy dostepna
    na forum?
    My planujemy lot w pazdzierniku,jak Julcia skonczy 6 miesiecy,bo wtedy ma
    jeszcze szczepienie.
    Dziekuje jeszcze raz i pozdrawiam
  • hannamay 15.08.05, 04:33
    anna7777--

    ciesze sie ze moglam odrobine pomoc. jak cos sobie jesszce skojarze to napisze.
    a jelsi mas zpytania to koniecznie pisz. ja bede uchwytna do 7 wrzesnia i wtedy
    to lecimy do Turcji i powracamy 29 wrzesnia. tak ze jeszce wiecej bede miala
    doswiadczen i mam nadzieje, ze zdarze sie z Toba nimi podzielic.

    calusy
    _hannamay_
    --
    Nasza Ukochana Alexandra!
  • xsenna 15.08.05, 09:36
    Wczoraj caly dzien na moim mleku,efekt byl taki ze budzil sie w nocy co
    1,5godziny.Chyba naprawde musze isc do lekarza a nie domysly snuc.Tylko ze tutaj
    lekarze sa do niczego,a na specjaliste czekalam z Emi rok.W tamtym roku miala
    3zapalenia ucha w ciagu 2mcy i w tym roku w lipcu bylismy u laryngologa i
    stwierdzil ze jest zdrowa(no tak po roku kazdy by byl)Nadzieja moja to wyjazd do
    Polski,i wtedy napewno zrobie dzieciakom wszystkie badania.
    --
    A to mojemysie-pysie.
  • iwonaw.1970 12.08.05, 23:47
    To byłaś bardzo dzielna. W drodze do Polski Oleńka była jeszcze maluszkiem, a w
    drodze powrotnej prawie półroczną dziewczynką..)))Nie chciała przegapic takiej
    frajdy jak lot samolotemsmile))
    --
    Moje dwa serca
  • anfi74 11.08.05, 11:52
    a ja myślałam, że nikogo nie ma smile

    Hannamay, cieszymy się , że wróciłyście, całe, zdrowe i wypoczęte... Oleńka
    przejęła żółtą koszulkę lidera wagowego - gratulacje smile)).

    Witam nowe mamy, dzisiaj uaktualnię listę. Pomogę ze zdjęciami, przesyłajcie na
    pocztę gazetową anfi74@gazeta pl.

    Ja też karmię jeszcze, miałam zarzucić eksperymenty z zupkami, ale zmieniłam
    zdanie po tym, jak Bartus rzucił się na słoiczek zupki... pożarł pół i nic się
    nie działo. Dzisiaj dam mu ile zechce, tylko z piciem mam problem, jakie
    herbatki dajecie maluchom i czy słodzicie je?

    Nawałnice nas omijają, wczoraj przyszła jakaś i poszła po kilku minutach.


    --
    Ania oraz Natalka i Bartuś
  • grochalcia 11.08.05, 12:09
    anfi, ja slodze nie tylko herbatki ale tez musze mleko dosladzac, bo odkad
    zaczal szymek pic soki za nic nie chce nieslodkiego mleka!!!!
    a ja myslalam, ze mam problem z komputerem, bo na Marcepannach pusto od
    wczoraj)))a tu druga czesc....
    Szymek spi juz 2 godziny, a ja prasuje zgodnie z zasada Agi-agaluby, ze dzien
    bez prasowania to dzien stracony!!!!
    --
    a to mój Szymek
    Uśmiecham się do mamy
    Szymek
  • xsenna 11.08.05, 12:11
    Kochane ja taka pogode mam naokraglo,nic dziwnego ze siedze przed kompem non
    stop.Wlasnie gotuje warzywka dla malego,on spi.Dzisiaj toczylismy niezla walke z
    zasnieciem wkoncu zrezygnowana znioslam go na dol,po co ma plakac w lozeczku jak
    moze posiedziec ze mna.Posiedzial 15min i poszedl spac.Tez czolga sie po
    podlodze a przy tym steka jak stary,smiechowy jest.Co do soczkow to ja tylko
    jablkowy,a jedzonko to jablka i jarzynki i deserki ryzowe z Hippa nie lubi za
    bardzo.No i jak przestalam w niego wciskac mleko i tylko cyca to i skora sie
    poprawila,niestety bede dlugo karmic bo przy atopowym zapaleniu to najlepiej,i
    tak nigdzie niechodze nie wracam do pracy to co mi tam.
    --
    A to mojemysie-pysie.
  • xsenna 11.08.05, 12:12
    Aha czy jesli bym chciala sama zawekowac mu jabluszka to jak dlugo gotowac
    sloiki w garnku,z 15min od zagotowania?
    --
    A to mojemysie-pysie.
  • aluu 11.08.05, 13:31
    Cześć wszystkim. Wczoraj wróciliśmy z Władysławowa i było fajnie ale za tłoczno i pogoda zawiodła buuuuu.
    Xenna, ja niestety nie posiadam żadnych umiejętności kulunarnych stąd przetwory na zimę to zbyt wielkie wyzwanie dla mnie, nic nie doradzę.
    Dziś byliśmy z Maciusiem u neurologa na kontroli i niestety dalej musimy ćwiczyć, niby jest poprawa ale nadal się rehabilitujemy. Ooo Moje Skarby wyją w łóżeczku, papapapapa!!!
  • luxfera1 11.08.05, 13:39
    rozesłać po innych mamach...rzuciłam na pulpit i mamsmileAle ta kobitka to miała/i
    ma pewnie/ kondyche i biust taki jakby nie karmiła...smile

    Mam pytanie czy któraś robiła jabłuszka dla małych na zimę i czy sie utrzymają
    przez zimę bez cukru?

    Uciekam bo moje nienoszone i niezabawiane ryczy jak wściekłe...jak to zęby i to
    bedzie postępować to całkiem sfiksuję pa
    --
    zapraszam do Puchatek forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=32645
  • grochalcia 11.08.05, 13:52
    tez uwazam ze jest swietne, tylko mi sie tak przykro zrobilo, ze ja karmic nie
    moge...to musi byc fantastyczne uczucie...
    --
    a to mój Szymek
    Uśmiecham się do mamy
    Szymek
  • mama_wojtusia2 11.08.05, 17:05
    Moja babcia kazał mi gotować 15 minut. Tylko, ze te słoiczki wstawia
    się do zimnej wody i dopiero to wszystko gotuje smile
    (sama za mądra nie jestem, więc ostrzegam innych, bo moga mieć
    takie pomysły jak ja wink
  • grochalcia 11.08.05, 13:54
    dalam wczoraj Szymkowi troszke jabluszka gerbera i dzis ma caly buziak w
    czerwonych krostkach...czyli, co?? nie podchodzi mu, czy dawac dalej, czy
    sprobowac za jakis czas???co mam robic???
    --
    a to mój Szymek
    Uśmiecham się do mamy
    Szymek
  • aluu 11.08.05, 14:49
    Najlepiej odstaw na kilka dni i spróbuj znów za kilka. Jeśli sytuacja się powtórzy to z pewnością wina jabłuszka. Będziesz mogła spróbować z innej firmy. Być może, że to wcale nie od jabłuszka tylko coś ćlamkał w buziaczku i może to go tak wysypało.
    My na razie na piersi ale lada chwila zaczniemy eksperymentować bo wracam do pracy... ojojojjjj.
  • magdek2 11.08.05, 15:09
    no i juz tyle postów smile))

    witam wszystkie nowe mamy i Olę z jej mamą po rundzie wakacyjnej

    moj mąz ma kilka dni urlopu więc korzystam z tego i fruwam sobie tu i tam, ale
    po kilku godzikach tęsknie za małą
    dziewczyny o jakim zdjęciu mówicie, ja tez chce obejrzeć !!!
    moja Asia popija herbatkę rumiankową bobovity i nawet zaczęło jej to smakować,
    jutro próba z soczkiem jabłkowym bo marchew odpada...
    --
    moja Joasia
  • agaluba 11.08.05, 15:34
    własnie usunęłam morze g.... wszystko w tym było, bo potomek zdołał po otwarciu
    pieluchy radośnie unurzac pietki i łapkę... do tego plucie zupką weszło mu w
    nawyk. dziś już stanowczo jadę po kombinezon roboczy, bo plamy z marchewki z
    moich dzinsów (ukochanych) nie chcą zejść - mimo natychmiastowej reakcji i
    zapierania...buu. no i w ogóle teraz intensywnie trzeba wywietrzyć
    mieszkanie!!!!
    a tata dziecka żyje w błogiej świadomości, że ja to mam tyyyle czasu!!!! i
    gdzie tu sprawiedliwość!!

    dziękuję za "wysłuchanie" w chwili słabości...

    pozdrawiam,
    --
    Aga i Krzyś
  • borowka78 11.08.05, 16:26
    Grochalcia-to ja też poproszesmile

    --
    Asia-mama Marcinka(24.02.2005)
  • olusia_a 11.08.05, 16:30
    ...nie są za dobre,Paulinka ma amemię sad(( dostala kropelki i tabletki
    zobaczymy jak długo bedzie musiałą je brać

    paulinka.fajnafotka.pl
  • mama_wojtusia2 11.08.05, 17:01
    No i dobrze, że wysłali was na badanie krwi...
    Sporo dzieci ma lekką anemię i muszą się troszkę podleczyć.
    W poprzedniej części forum gdzieś o tym pisałyśmy i było tez o tym, żeby
    z kropelkami uważać, bo psują zęby... Może uda Ci sie jakos dokopać do tamtych
    postów, bo nie pamiętam na czym stanęło. W każdym razie jedna z moich koleżanek
    podawała kropelki przy pierwszych zębach i niestety ząbki najpierw zczerniały
    a potem się wykruszyły. Druga podawała jak jej mały nie miał zębów i w tej
    chwili ma piękne ząbki.
    Sorry, za panikę, ale lepiej wiedzieć, bo ząbki to też ważna sprawa. Podobno
    niektóre preparaty nie powodują takich kłopotów.
  • agaluba 11.08.05, 20:44
    Nic się tym nie martw!! taka anemia nie jest groźna - my własnie skończyliśmy
    branie żelaza.
    Hemofer podobno gorszy na żeby, a ferrum lepszy..
    hemofer też bardzo brudzi - to wiem z własnego doświadczenia, z niektórych
    materiałów plamy z żelaza nie schodzą..
    powodzenia w podawaniu tych paskudztw!! żelazo krzysiowi najlepiej smakowało z
    sokiem jabłkowym, bo nie czuł smaku..


    --
    Aga i Krzyś
  • xsenna 11.08.05, 21:16
    Moja Emma tez miala anemie nic niepodawlam i sama wyrownala,tutaj tez nic nie
    daja,kontroluja wyniki co jakis czas.Nie martw sie za bardzo.
    --
    A to mojemysie-pysie.
  • bela80 11.08.05, 21:50
    u nas też była anemia i ja podawałam na początku ferum ale jak nie było po m-c
    żadnych efektów to na jakiś czas przestałam aby sprawdzić co się stanie i tu
    niespodzianka wyniki same się podciągneły wystarczyło pare witaminek i soczki
    teraz jest ok.

    Co do plam to ja już zapomniałam o środkach amway nie wiedziałam że jeszcze
    możnz je gdzieś kupić muszę sprubować bo ja też mam wszystko w marchewce.

    jeszcze miałam dodać że po tygodniu przerwy z marchewką nasz maluszek znowu śpi
    całą noc więc te nocne krzyki nie były spowodowane ząbkami tylko marchewką
    jeszcze poczekam tydzień i zaczne znowu wprowadzać warzywka ale bez marchwi.

    a jabuszka na zimę robię bez cukru, rozgotowuje je na "ciapkę" wkaładam do
    słoiczków i wekuje je w garnku gotując pare minut robię tak co roku i zawsze
    wychodzą bardzo dobre tylko muszą być gatunki jabłek bardzo słodkich

    Pozdrawiam wszystkie mamy i dzidziusie które pewnie smacznie już śpią
    --
    Beata i Patryk
  • aga863 11.08.05, 23:03
    W Angli nie kontroluja iuwazaja ze to jest anemia fizjologiczna i ze poziom sam
    sie wyrowna
    --
    Nasza Victoria
    <a
    href="http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=22562652&a=22594662">Vicki
    skonczyla miesiac</a>
  • xsenna 11.08.05, 21:21
    Ja kupuje tutaj MR.Muscle-Oven cleaner,jest niesamowity to pianka po przetarciu
    piekarnika normalnie jest jak nowy.
    A moj Lui dzisiaj marudzil,i dalam mu pierwszy raz musli z woda jablkowe i wypil
    z butli pierwszy raz i byl taki zadowolony,a teraz lezy i z nami
    dyskutuje.Szkoda ze na mleku nie chce.
    --
    A to mojemysie-pysie.
  • iwonaw.1970 11.08.05, 21:43
    Dziewczyny,
    prawie wszystkie z Was wprowadziłyście już inne produkty do jadłospisu Malucha.
    Moja Maleńka narazie dostaje 2 łyżeczki przecieru jabłkowego, nie liczę więc
    tego.
    Powiedzcie mi zatem co podajecie Waszym Maluchom i o której godzinie. Pytanie
    kieruję przede wszystkim do mam, które karmią piersią.

    Xsenna-u nas chyba też można kupić ten środek, o ile się nie mylę (ten do
    czyszczenia piekarnika).

    Pozdrawiam
    IW
    --
    Moje dwa serca
  • mama_wojtusia2 11.08.05, 17:08
    Mi też!
  • iwonaw.1970 11.08.05, 18:08
    Grocholciu,
    wyślij mi proszę zdjęcie na adres gazetowy.
    Pozdrawiam
    IW
    --
    Moje dwa serca
  • luxfera1 11.08.05, 19:11
    używam od lat odplamiacza z Amwaya w spraju.Są na allegro ale nie wiem czy nie
    taniej u "rozprowadzacza".Ja kupuje wiekszy za 35zł i uważam ze to najlepszy
    srodek.Poza tym za rada juz nie pamiętam Grochalci czy Kucharzowej/wybaczcie
    dziewczynki ale brzmiało gastronomiczniesmile/kupuję środki czystości na allegro
    niemieckie...no i nie ma co porównywać.
    --
    zapraszam do Puchatek forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=32645
  • grochalcia 11.08.05, 19:28
    ja kupuje niemieckie....a teraz kupilam amwaya zel do czyszczenia piekarnikow,
    ale nie mam sil sie za moj zapaskudzony piekarnik zabrac...maz teraz walczy z
    dzieckiem, ktore znow nie chce jesc, w nocy zas budzi sie glodny..guzik, za kare
    nie dostanie w nocy jesc, tylko smoka...
    wymylam podlogi, zaraz je wypastuje, zrobilam wielkie prasowanie, upieklam
    ciasto z owocami..pracowity dzionek.
    --
    a to mój Szymek
    Uśmiecham się do mamy
    Szymek
  • iwonaw.1970 11.08.05, 20:03
    Grocholciu,
    dziękuję za przesyłkę. Mam jednak problem z otworzeniem tego pliku. Prześlę na
    inny mój adres, może zadziała.
    A jeżeli chodzi o niemieckie produkty, to co kupujesz ? Co jest godne polecenia.
    Kiedyś czyściłam piekarnik żelem amwaya. Skuteczny.

    U mnie dzień leniucha. Tylko zdołałam zrobić obiad i smalec wegetariański (po
    raz pierwszy).
    Moja Maleńka właśnie usnęła. Sama!!!
    Pozdrawiam
    IW
    --
    Moje dwa serca
  • mama_wojtusia2 11.08.05, 21:46
    Wybieracie się na agrikolę do Instytutu pampers? W sobotę i w niedzielę tam mają
    być.
  • agaluba 11.08.05, 22:20
    miałam się uczyć i wysłać tam męża z krzysiem, ale jeśli będą tam jakieś
    forumowe mamusie to gotowa jestem zmodyfikować plany - może się umówimy???
    --
    Aga i Krzyś
  • mama_wojtusia2 12.08.05, 08:27
    No właśnie. W końcu to jest okazja do spotkania smile
    Mi jest wszystko jedno czy w sobotę czy w niedzielę.
  • agaluba 12.08.05, 10:34
    miteż ganz egal kiedy - no to moze w sobote?
    a czy są jeszcze inne warszawskie mamusie??

    Krzyś też próbuje siadania...



    --
    Aga i Krzyś
  • mama_wojtusia2 12.08.05, 11:46
    Może być jutro. Znając życie to się wyrobię na 13-14, żeby dam dotrzeć.
    mam nadzieję, że się jakoś tam poznamy smile
    Ja będę miała wózek z napisem tutek na koszu (kolor taki jakby szary i troszkę
    beżowego) albo Ala będzie w foteliku samochodowym Graco (na zobaczcie
    jest jego zdjęcie). no i pewnie będzie ze mną Wojtek... taki chudy z krótką
    czuprynką i z czarnymi oczkami smile
  • agaluba 12.08.05, 13:02
    o 14 u nas czas zupki, więc wybierzemy się zaraz po karmirniu - pewnie około
    15 - tak może być? my w wózku emmaljunga spacerówka granatowa...
    --
    Aga i Krzyś
  • mama_wojtusia2 12.08.05, 13:24
    dobra smile to się poszukamy smile
    Wydaje mi się, że Krzysia to poznam!
  • agaluba 12.08.05, 14:30
    mam nadzieję! bo ja się w tłumie potrafię zagubić..a moze Krzysio pozna Alę sam?
    własnie mu przedstawiłam zdjęcia - otworzył gębę ze zdziwienia... dla
    łatwiejszej identyfikacji Krzyś będzie miał w wózeczku czerwonego (no bardziej
    śliwkowo-czerwonego) misia..
    smile)
    --
    Aga i Krzyś
  • edi77 11.08.05, 22:24
    Kurcze a ja caly dzien zagladam na forum i mysle co to sie stalo, ze nikogo tu
    nie ma. W koncu pomyslalam tak jak Grochalcia, ze to nie mozliwe i to raczej
    komputer mi nawalil. Ale macie tempo, az sie boje jechac na wczasy. Jak wroce
    po 2 tyg. to pewnie bedzie juz III czescsmile

    Witam nowe mamusie oraz te, ktore powrocily z wakacjismilesmilesmile

    Bela80 niestety nie spotkamy sie nad morzem, nasze miejscowosci sa na dwoch
    roznych koncachsad

    Dziewczyny co to za hitowe zdjecie?
    --
    Kochany Mateuszek
  • aga863 11.08.05, 23:17
    Dziewczyny sprobujcie wywiesic zzeczy z plamami do slonka. U mnie to
    dziala ,jezeli po upraniu zostaja jeszcze plamy to na slonko i znikaja, a i
    przed praniem mocze w vaniszu ale tym w proszku
    --
    Nasza Victoria
    Vicki skonczyla miesiac
  • mama_wojtusia2 12.08.05, 08:29
    Filmik. Kobieta staje na głowie a jej raczujące dziecko "podchodzi" do niej,
    ściąga koszulkę i dobiera się do cyców smile Ona jakąś jogę ćwiczy czy coś tam.
  • magdar-g 11.08.05, 23:14
    o rany! ja także zgubiłam Marcepnów - szybkie jesteście! To po kolei:

    witam nowe mamy marcowe

    tydzień temu byłysmy na szczepieniu - Nadia waży 6,880 a mierzy 67/68 cm. -
    dziwna sprawa z ta "wysokością" - sądząc po ubrankach myslałam ze ma ok 72/74
    cm ( z rozmiaru 68 już wyrosła);Nadusia była teraz mierzona pierwszy raz od
    urodzenia; słyszłam, że noworodki mierzy się ułozone na brzuszku od czubka
    głowki - po załamaniach czyli przykładając centymetr do szyi, plecków tzn nie
    napięta miarka. A teraz malutka została zmierzona własnie na "sztywno" -
    centymetr był przymocowany do przewijaka i tam przyłożono dziecko. Jestem o
    tyle zdziwiona, bo w takim razie jak porównywac te wyniki - skoro róznymi
    technikami pobiera sie miary?

    a w poniedziałek podałam po raz pierwszy jabłuszko takie "ekologiczne" z
    ogródka - czyli małe, kwaśne i ogólnie niewyględne. Ugotowałam to jabłko z
    dodatkiem cukru bo było b.kwaśne - Nadulka zrobiła minę jak do kwaśnej cytryny
    ale później chyba jej posmakowało, bo otwierała dziobka i czekała na jeszcze.
    No właśnie - ale po tym "incydencie" był problem z kupką. dopiero jak dzisiaj
    podałam surowe starte jabłuszko - to pomogło. ). Nie jestem do końca pewna cy
    to dobry pomysł z surowym jabłkiem, a w przypadku gotowanego może nie powinnam
    używać cukru?? może słodzić glukozą? Albo w ogóle korzystać ze słoiczków?
  • mmm265 11.08.05, 23:29
    witam Mamusie i spiace dzieci!
    nasza Marianna 17 bedzie miala piec miesiecy ale nadal tylko na piersi.
    w przyszlym tygodniu wybieramy sie na urlop dwutygodniowy i chce zaczac podawac
    nowosci po powrocie.jestem bardzo ciekawa jak zareaguje na nowe jedzonko chyba
    zaczne od jablka i marchewki.kiedy w ciagu dnia dajecie cos do spapania?czy jak
    bedzie glodna to najpierw troche cyca a potem dac sprobowac jabluszka?
    wczoraj byl pierwszy przewrot z brzuszka na plecki!tak jej sie spodobalo ze
    cwiczyla caly dzien.
    pozdrawiam
  • magdar-g 11.08.05, 23:36
    ja to jabłuszko podawałam przed południowym cycusiem; gdzies wyczytałam, ze na
    poczatku przy wprowadzaniu nowości, powinno się je "zakończyć" podaniem piersi -
    więc tak robię

    co do wczesniejszych postów nt borykania sie z wagą - dodam tylko, ze mi
    zostało jakies 4, brzuch jeszcze ok - w miare "płaski" i gładki, ale w tali
    przybyło pare cm - zotsało mi po bokach takiej skóry, ciągle sobie obiecuje ze
    w końcu cos z tym zrobie; mam nadzieje że da sie zrobić
  • mmm265 11.08.05, 23:43
    jesli chodzi o wage to jestem baaardzo zadowolona!teraz waze 6 kilogramow mniej
    niz przed zajsciem w ciaze.niewiem jak to sie stalo,chyba mala ze mnie wszystko
    wyciaga.a na brzuch to tylko pare cwiczen dziennie(jesli sobie przypomne)!
  • aga863 11.08.05, 23:44
    Zaczelo sie w sobote kiedy na lezaczku usiadla z pozycji pollezacej no i
    siedzi ,wszedzie gdzie sie tylko da podniesc siada .W wozku to nawet zasypia
    na siedzaco bo sie nie da polozyc.Wogole w tym tygodniu widac duze postepy
    ruchowe Vicki zaczela swobodnie przewracac z brzucha na plecki i
    odwrotnie,czolgac i robic cos ala koci grzbiet, poza tym az sie trzesie jak my
    cos jemy ale wstrzymam cie jeszcze zrozszerzaniem diety az wrocimy z Polski
    boje sie znowu klopotow z kupka
    pozdrowienia
    Aga
    --
    Nasza Victoria
    Vicki skonczyla miesiac
  • mama_wojtusia2 12.08.05, 08:36
    To gratulacje. Ja zauważyłam, że Ala robi takie "skoki sprawnościowe" tzn.
    leży sobie na brzuchu i nagle zaczyna wysoko podnosić głowę, tak jakby
    tego wcześniej nie ćwiczyła. To samo było z podnoszeniem się z pozycji
    półeżącej do siedzenia. teraz od jakiś dwóch tygodni nic nowego nie
    zauważyłam, więc pewnie zaraz mnie czymś zaskoczy.
    Wczoraj miałam dziwny sen. Śniło mi się, że mała tak poprostu zaczęła
    raczkować. No i poszła prosto do kuchni, wyjęła kubel na śmiecie, stanęła
    przy nim i z uśmiechem zaczęła tam sobie grzebać smile
    Taaaak, Wojtek miał taki okres, że jak coś wrzucał do kosza to w zamiał lubi
    coś sobie z niego wyjąć...
  • xsenna 12.08.05, 09:24
    No i zalatwila mnie ta kaszka co przed snem zjadl.O 2.00 w nocy poprostu sie
    "wysral"i potem przez jakas godzine mruczal.dzisiaj normalnie.Co do produktow to
    ja daje tak rano jablko,w poludnie jarzynke a na wieczor jakis deser,sa to male
    ilosci przekladam je do pojemnikow po malych jogurtach narazie najwiecej to je
    jablka.No a moj tez sie juz przymierza do samodzielnego siedzenia,narazie tylko
    z poduchami naokolo.
    --
    A to mojemysie-pysie.
  • borowka78 12.08.05, 11:10
    No to GRATULACJE!!!! Ciekawe, który Maluszek bedzie następny w kolejce
    do "siadu"smile??

    U nas bez zmian, dziecko-aniołek, własnie spi po zjedzeniu całego słoiczka
    deserku-łasuch małysmile

    A ja uwijam się jak w ukropie(z przerwa na forum-nałóg już prawie...a może
    już???).Kupilismy w końcu meble do duzego pokoju i wyciagam wszystko z
    kartonów, przekladam itd, poza tym pranie, prasowanie i kolejne pakowanie(jutro
    wyjazd na tydzień do rodziców)...ehhh...

    Odchudzanie...buuu....dziś się złamałam i zjadłam małego batonika-chyba
    przeżyje z tymi wyrzutami sumienia????????

    Miłego dnia
    --
    Asia-mama Marcinka(24.02.2005)
  • kamea18 12.08.05, 10:54
    Daaaawno, bardzo dawno nie pisałam, ale cały czas tu zagladałam i jestem w
    miarę na bieżąco w postępach Waszych dzieci. smile.

    My, tak jak wiele z Was, spędziliśmy urlop nad morzem (Krynica), gdzie mój
    Krzyś skończył 3 m-ce. Jak to już dawno było. Teraz ma 5 m-cy, waży 7,5 kg i od
    jakiegoś miesiąca pięknie je zupki i deserki owocowe. Wprowadziłam mu je
    ponieważ wróciłam w tym tygodniu do pracy (ciężko było, oj ciężko), a pediatra
    poleciła nam właśnie wprowadzanie nowych pokarmów zamiast mleka modyfikowanego.
    A po za tym Krzyś ciągle na cycusiu. Mleka zamroziłam całą szufladę w
    zamrażarce, i coddziennie odciągam w pracy. Mamy tylko mały problem z
    podawaniem tego mleka - nie to opakowanie. smile.

    Dla dzieci z problemami kupkowymi - są nowe deserki z suszonych ślowek z
    Gerbera od 5 m-ca. Nam pomagają. Wprawdzie dopiero na drugi dzień ale zawsze.

    Do wagi sprzed ciąży wróciłam już, ale brzuszek ciągle wypukły, chyba
    przydałoby się trochę ćwiczeń, ale kiedy to robić, kto mi powie wink.

    Pozdrawiam wszystkie mamy i ich pociechy. W pracy jakby więcej czasu na
    internet, więć może częściej coś skrobnę, a może i jakies zdjęcie uda się
    podrzucić.

  • anfi74 12.08.05, 11:12
    Kamea, trzymamy cie za słowo i liczymy na systematyczne pogaduchy smile

    Dziewczyny, zwłaszcza mamy "zagraniczne", jakie jest wasze zdanie (lub zdanie
    waszych lekarzy) na temat fluoru (nasz Zymafluor). Ja przy Natalce dałam się
    omamić i podałam tylko 2 razy (jesteśmy w trakcie leczenia próchnicy), teraz
    chyba będę małemu podawała, bo nie chcę za wcześnie oswajać go z dentystą...
    --
    Ania oraz Natalka i Bartuś
  • kamea18 12.08.05, 11:41
    >jakie jest wasze zdanie (lub zdanie
    > waszych lekarzy) na temat fluoru (nasz Zymafluor).

    Ja podaję tej starszej, na razie żadnych problemów z zębami nie było. Myślę, że
    Krzysiowi też będę podawać.

    A jeśli chodzi o zagranicę - to bedąc opiekunką 5 dzieci we Francji -
    podawałam Zymafluor wszystkim, no ale to było z 10 lat temu, mogło się
    pozmieniać.
  • mama_wojtusia2 12.08.05, 11:49
    Z tym fluorem to nikt chyba nie wie jak jest... Wojtkowi też dałam tylko kilka
    razy i próchnicy nie ma. Może to nie od tego zależy?...sama nie wiem. Ali
    nic nie daję. Przy następnej wizycie zapytam się o to pediatrę (tą samą
    co przy Wojtku i zobaczymy jakie teraz ma zdanie na ten temat smile
  • anfi74 12.08.05, 11:03
    Aluu, jak to się stało, że cię nie ma na liście??? Trzeba się upomnieć, jak ja
    coś przeoczę, podaj datę urodzenia itd.

    Mmm265, podaj więcej szczegółów...


    --
    Ania oraz Natalka i Bartuś
  • mama_wojtusia2 12.08.05, 11:53
    Anfi, jestem pełna podziwu dla twojego pilnowania listy narodzin smile
    No i ładny link wstawiłaś Ali smile)
  • anfi74 12.08.05, 11:05
    >>>>>>>>Nadal zbieram zapisy na odsyłacze do stron ze zdjęciami i ewentualne
    propozycje zmian aktualnie widniejących linków smile <<<<<<<<


    1)Wanna1999 - termin 1 marzec - 5 lutego urodziła się Amelka -
    2630 g i 51 cm
    2)Pasmal - termin 9 marzec - 11 lutego urodziła się Klara -
    2900 g i 51 cm
    3)Zielona_borowka - termin 2 marzec - 17 lutego urodziła się Julia -
    3700 g i 56 cm
    4)Ullaaa1 - termin 3 marzec - 22 lutego urodziła się Oleńka -
    3650 g i 57 cm
    5)Dorina1 - termin 9-12 marzec - 22 lutego urodził się Mateuszek -
    2950 g i 53 cm
    6)Aska1972 - termin 3 marzec - 23 lutego urodziła się Helenka -
    3450 g i 55 cm
    7)Aniołek78 - termin 2 marzec - 24 lutego urodził się Adrianek -
    3750 g i 54 cm
    8)Amania - termin 22-23 marzec - 24 lutego urodziła się Matylda -
    2780 g i ?
    9)borówka78 - termin 8 marzec - 24 lutego urodził się
    Marcinek
    3250 g i 52 cm
    10)Honda1998 - termin 4 marzec - 27 lutego urodził się Tomasz -
    3510 g i 56 cm
    11)Sula_i_komary - termin 10 marzec - 27 lutego urodzili się:
    Jaś - 2830 g i 52 cm oraz
    Wojtuś - 3310 g i 54 cm
    12)Karolcia77 - termin 7 marzec - 1 marca urodził się Pawełek -
    3080 g i 52 cm
    13)Anfi74 - termin 12 marzec - 2 marca urodził się Bartuś
    3970 g i 55 cm
    14)Agatha61 - termin 22 marzec - 2 marca urodziła się Majka -
    2750 g i ?
    15)Hannamay - termin ? - 3 marca urodziła się
    Alexandra
    3700 g i ?
    16)Ineta - termin 26 marzec - 4 marca urodził się Mateusz -
    ?
    17)Bela80 - termin 28 luty - 4 marca urodził się
    Patryczek
    4000 g i 57 cm
    18)iamkate – termin ? luty – 4 marca urodził się Maksym –
    3700 g i 55 cm
    19)Kamea18 - termin 7 marzec - 6 marca urodził się Krzyś -
    3600 g i 55 cm
    20)Amelia124 - termin 16 marzec - 6 marca urodził się synek (?) -
    3600 g i 58 cm
    21)Est3 - termin 9 marzec - 6 marca urodziła się Ada
    ?
    22)Alebaba2 - termin 7 marzec - 7 marca urodziła się Marysia -
    3595 g i 54 cm
    23)A_szczesna - termin 18 marzec - 8 marca urodził się Mareczek -
    3700 g i 54 cm
    24)Socka2 - termin 26 marzec - 9 marca urodził się
    Franio
    3530 g i 49 cm
    25)Ursulaa - termin 8 marzec - 9 marca urodził się
    Dominik Franciszek
    3570 g i 53 cm
    26) aga863 - termin 8 marca -9 marca o 10.39 urodziła się
    Victoria
    3020 g i 53 cm
    27)qcharzowa - cesarskie cięcie planowane, 9 marca zaświeciło słońce w
    naszym życiu, a to Słonko to
    Nikola
    ciężarek 3020 g , a wzrościk 50 cm
    28)Aronka1 - termin 10-15 marzec - 10 marca urodziła się Lidka -
    3130 g i 52 cm
    29)M_madi - termin 8 marzec - 10 marca urodziła się Julcia -
    2900 g i 51 cm
    30)Luxfera1 - termin 19 marzec - 10 marca urodził się Remigiusz Rafał -
    3050 g i 54 cm
    31)Kuki77 - termin 17 marzec - 11 marca urodził się
    Michaś
    3460 g i 56 cm
    32)Jagasz - termin 9 marzec - 11 marca urodził się Marcin Jakub -
    3470 g i 55 cm
    33)Margalin - termin 12 marzec - 13 marca urodziła się
    Patrycja
    2900 g i 50 cm
    34)Iw82 - termin 11 marzec - 14 marca urodziła się Lenka -
    2750 g i 50 cm
    35)edi77 - termin 21 marzec - 14 marca urodził się
    Mateusz
    3110 g i 52 cm
    36)Monikwodnik - termin 16 marzec - 15 marca urodził się
    Bartosz
    3150 g i 55 cm
    37)Magdar-g - termin 17 marca - 16 marca urodziła się Nadusia
    3300 g i 58 cm
    38)Iwonaandrzej - termin 11-15 marzec - 17 marca urodził się Antoś -
    3200 g i 56 cm
    39)magda9945 – termin 17 marzec - 17 marca urodziła się Julia
    3660 g i 56 cm
    40)agaluba - termin 20 marca - 17 marca urodził się
    Krzyś
    2950 g i 53 cm
    41)mmm265 – termin ? – 17 marca urodziła się Marianna
    ??
    42)Xsenna - termin 23 marzec - 19 marca urodził się
    Louis Sławomir
    3510 g i 52 cm
    43)Agusik25 - termin 18 marzec - 19 marca urodziła się
    Oleńka
    3180 g i 55 cm
    44)Nordynka1 - termin 7 marzec - 19 marca urodziła się Anielka -
    3680 g i 52 cm
    45)Martiii - termin 14-20 marzec - 19 marca urodziła się Wiktoria -
    2820 g i 51 cm
    46)Mador3 - termin 27 marzec - 20 marca urodził się
    Maciek
    3880 g i 53 cm
    47)Marzena691 - termin 14 marzec - 22 marca urodziła się Sandra -
    3050 g i 49 cm
    48)Gusja - termin 10 marzec - 22 marca urodziła się Basia -
    4420 g i 60 cm
    49)Mama_wojtusia2 - termin 31 marzec - 22 marca urodziła się
    Ala
    3300 g i 57 cm
    50)Mbuk - termin 25 marzec - 22 marca urodziła się Natalka -
    2660 g i 53 cm
    51) agawalek - termin 14 marzec - 22 marca urodził się
    Filipek
    2960g i 51 cm
    52)Aga730 - termin ? - 23 marca urodziła się Zosia -
    4240 g i 57 cm
    53)Ajk74 - termin 25 marzec - 23 marca urodziła się "córeczka" -
    4410 g i 59 cm
    54)Annka12 - termin 18 marzec -23 marca urodziła się
    Louisa
    3790 g i 52 cm
    55)Magdek2 - termin 30 marzec - 24 marca urodziła się
    Joasia
    3400 g i 55 cm
    56)Anna7777 - termin 28 marzec - 27 marca urodziła się
    Julka
    3755 g i 50 cm
    57)Agnieszka190 - termin 20 marzec - 27 marca urodził się
    Filipek
    3620 g i 58 cm
    58)olusia_a - termin 26 marzec - 27 marca urodziła się
    Paulinka
    3450 g i 54 cm
    59)Niunia44 - termin 26 marzec - 28 marca urodziła się Kalina -
    4250 g i 58 cm
    60)Ainaw - termin 29 marzec - 30 marca urodziła się Lenka -
    3230 g i 54 cm
    61)Gonja - termin 29 marzec - 30 marca urodził się Mikołaj -
    3580 g i 55 cm
    62)Grochalcia – termin 29 marzec – 30 marca urodził się
    Szymuś
    3650 g i 57 cm
    63)Iwonaw.1970 - termin 26 marzec - 31 marca urodziła się
    Nelli
    3450 g i 52 cm
    64) oliwia.x - termin 26 marzec - 31 marca urodziła się
    Paulinka
    3630g i 54 cm
    65)Monikadk - termin 27 marzec - 31 marca urodził się Grześ -
    3740 g i 55 cm
    66)Alice1 - termin 27 marzec - 4 kwietnia urodził się
    Kamilek
    3890 g i 60 cm
    67)mgg1 - termin 29 marzec - 7 kwietnia urodził się Oskar Jan -
    4200 g i 55 cm

    --
    Ania oraz Natalka i Bartuś
  • olusia_a 12.08.05, 11:56
    troszku sie wystraszylam z ta anemią, bede sama jesc wiecej produktów z zelazem
    moze to jej pomoże...
    a i niewiem jak jej to bede podawac bo kropelki to jeszczez do buzi sie da ale
    tableteczki pokruszowe z moim mlekiem hmmm...zobaczymy... soczki nie pije tylko
    sie bawi butla.. nie ma to jak cycek od mamy

    teraz Paulinka zasnęla na brzuszku z a raczej na klęcząco - ma nóżki
    podkurczonesmile))

    paulinka.fajnafotka.pl
  • iamkate 12.08.05, 12:04
    cześć Anfi. Jeśli 74 to rocznik Twoich urodzin, w takim razie jestesmy z
    jednego roku smile Dziękujemy wszystkim marcowym mamom za powitanie, a Tobie Anfi
    za umieszczenie nas na liście marcowych bejbików. A termin miałam na 22
    lutego... pozdrowienia
  • xsenna 12.08.05, 14:40
    O Boze a moj mi od rana piosenki spiewa a raczej wrzeszczy,nie wiem o co mu
    chodzi.Nie chce jesc ani spac tylko sie wydziera.Niech ktos mnie oswieci!!!
    --
    A to mojemysie-pysie.
  • aluu 12.08.05, 16:32
    Dzięki za wezwanie. Miałam poprosić o dopisanie juz wcześniej ale jakoś tak wyszło, zabiegana jestem!
    Nadrabiam wobec tego zaległości: aluu - termin 29 marzec - 29 marca urodził się Maciej Bartosz - 3830 g i 57 cm.
    Po spacerku, zakupach i ćwiczonkach mój Dziabąg podsypia, to i niech sobie pośpi bo na 19.00 jedziemy porehabilitować się.
    Acha , i też zrobił się straszny wrzaskun i piszczak! Uszy mi nieraz więdną. Tłumaczę mu, żeby nie darł tak głośno japki bo sąsiedzi na mnie doniosą, a tak ładnie już ze mną dyskutował...
    Pozdrowionka.
  • grochalcia 12.08.05, 18:48
    no widzisz Kseniu moj Szymek byl taki caly czwarty miesiac a teraz przeszlo jak
    reka odjal, a juz bylam zmeczona jak licho. Teraz znow sypia w dzien i wrzeszczy
    w skrajnych tylko wypadkach, teraz lezy na kocu i zaczepia tate, uwielbia go.
    --
    a to mój Szymek
    Uśmiecham się do mamy
    Szymek
  • xsenna 12.08.05, 16:29
    Mozesz mi podac jakies ciekawe linki o dzieciaczkach,bardzo czest wchodze na Ask
    dr Sears i podoba mi sie,dlatego pytam,dzieki.
    --
    A to mojemysie-pysie.
  • hannamay 12.08.05, 18:16

    super ze czytasz dr.sears. ja bardzo sobie cenie jego rady, opinie i ogolnie
    filozofie wychowania dzieci.

    to sa takze fajne strony, chociaz mniej z nich korzystam w porownaniu do dr. sears.

    www.mothering.com/
    www.kellymom.com/
    jak cos jeszcze mi do glowy wpadnie to napisze.
    pozdrawiam!
    --
    Nasza Ukochana Alexandra!
  • agnieszka190 12.08.05, 20:41
    A mojemu Filipkowi wyszedł drugi ząbek. I mam problem bo przy karmieniu potrafi
    już dobrze ugryść w cycuszka smile) No i już dzisiaj był całkiem fajny pospał nawet
    dwa razy po 2,5 godziny. Wczoraj był już nie dozniesienia, marudził, popłakiwał
    a jak w końcu zasnął to krzyczał przez sen.

    Też powoli przymierza się do siedzenia.
    --
    Nasze szczescie Filipek
  • grochalcia 13.08.05, 13:17
    no popatrz, a Szymek nadal bezzebny!!!moj dzis za to slabo spi...teraz|zasnal po
    wielkim marudzeniu i placzu..zobaczymy na jak dlugo
    --
    a to mój Szymek
    Uśmiecham się do mamy
    Szymek
  • annka12 12.08.05, 21:35
    Czesc dziewczyny wlasnie wrocilam i nie przebilam sie jeszcze przez wszystkie
    posty ale zaintrygowalo mnie pytanie o zymafluor tak ze poszukalam odpowiedzi
    na forum z ekspertem (pani mi pomogla bardzo a moim maluchem- duze sklonnosci
    alergiczne po rodzicach) i oto co znalazlam:
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=503&w=15784113&v=2&s=0
    Stanowiska lekarzy zmieniaja sie czesto ale to chyba nie kaprys tylko rezultat
    badam i postepow
    Pozdrawiam





    --
    Lulu mój skarbek
  • socka2 13.08.05, 10:50
    hej Grochalcia, kiedy jedziesz do Ustki? przeslij mi nr na priva, to moze uda
    nam sie spotkac smilepozdrawiam
    Ania
    --
    Paula i Franio - moje najukochańsze słoneczka
  • aluu 13.08.05, 13:01
    A my ujawniliśmy się wreszczie na Zobaczcie bo wczoraj nauczyłam się dopiero pomniejszać zdjęcia, późno ale samodzielnie tego dokonałam i jestem z siebie bbbbardzo dumna!
    Pozdrawiam Marcepaniątka (dzieciątka) i Macerpanice (mamuśki).
  • grochalcia 17.08.05, 09:51
    wczoraj...Szymek wazy 6600...po szczepionce spal 3.5 godziny z przerwa na
    jedzonko w lozeczku na polspiaco!!!za to nocki nadal okropne..tak sie do smoka
    przyzwyczail, ze jak mu wypadnie w nocy to wrzask, trezba wstawac i mu
    podawac...wiec dzis mialam 4 pobudki i chodze teraz nieprzytomna....niech ktos
    pomoze, moze pora odzwyczaic od smoka???ale jak to zrobic???
    --
    a to mój Szymek
    Uśmiecham się do mamy
    Szymek
  • ainaw 17.08.05, 21:15
    Hmmm....
    Nie mogę tam wejść sad
  • grochalcia 13.08.05, 13:12
    no i udalo sie. SUPER!!! wyslalam maila na poczte gazetowa
    --
    a to mój Szymek
    Uśmiecham się do mamy
    Szymek
  • magdar-g 13.08.05, 14:54
    A my dzisiaj po raz pierwszy byłysmy na basenie na specjalnych zajęciach dla
    takich maluchów. I obydwie jesteśmy zachwycone! Zajęcie były prowadzone
    przez .. no własnie nie przez drobną kobitkę uwielbiająca maluszki, ale przez
    Duzego Pana (dużego gabarytowo), który mówił o sobie "wujek". Warte polecenia!
  • magdar-g 13.08.05, 15:03
    dziewczyny - umawiałyście się na agrykolę, proszę napiszcze jak tam było i czy
    warto. ja wczesniej miałam już zaplanowany weekend, ale musielismy zmienić
    plany; a w stołecznym dodatku GW przeczytałam o "Świecie oczami dziecka"
    Instytutu Pampers i zaciekawiło mnie to. Byc może jutro się tam wybierzemy.
    Jestem podwarszawską (kierunek tarchomin) mamusią i nie chciałbym podrózować na
    próżno.
  • agaluba 13.08.05, 19:15
    mnie się nie podobało - tłum ludzi w środku namiotu i mało atrakcji.. a poza
    tym akurat jak dotarliśmy to lunęło, wiec mam przez to negatywny odbiór.. no
    ale impreza nie warta fatygi generalnie..lepszy byłby spacer po lesie, który
    mam pod domem. Nie wiem jak Mama Wojtusia w odbiorze - nale miło się było
    chociaż na chwilę zobaczyć!!

    Ala cudna - pięknie się do mnie uśmiechnęła. Krzyś oczywiście zaprezentował się
    Mamie Wojtusia z najlepszej strony - mina grymas zniechęcenia i obrażenia na
    cały świat... ten to wie, jak się robi dobre wrażenia na Mamie takiej fajnej
    dziewczyny jak Ala...
    --
    Aga i Krzyś
  • mama_wojtusia2 13.08.05, 21:42
    Krzyś jest extra! bardzo sie cieszę, że chociaz przez chwilę można było go
    popodziwiać smile Może jeszcze uda man się jakoś skrzyknąć i gdzieś spotkać?
  • agaluba 14.08.05, 12:22
    Bardzo chętnie się spotkam smile) Krzyś też!! My wczoraj przeczekaliśmy tylko
    największą ulewę i zwialiśmy stamtąd..

    a ja własnie wyprawiłam chłopaków do babci, a sama siadam do książek - widac
    już finał, ale jeszcze musze się pomęczyć.. a tak bym sobie chętnie zrobiła
    wolne.. zwłaszcza że jak nie ma dwóch hałasników, to aż się prosi, żeby sobie
    urwać miły dzionek z ciekawą książką.. no ale koniec marzeń, ja siadam do
    nauki...

    pozdrawiam!
    --
    Aga i Krzyś
  • xsenna 14.08.05, 13:09
    jestem zalamana,ale po kolei.Od wczoraj w synka diabel wlazl,no i jak to moj maz
    on oczywiscie sadzi ze jesli maly placze w lozeczku to napewno chce na raczki bo
    jest rozpuszczony.Niestety nie dochodzi do niego ze to male dziecko i tylko
    placzem pokazuje ze cos mu dolega.wzielam go dzis polozylam do lozeczka,ryk
    polezal chwile podeszlam wzielam go i uspokoilam po odlozeniu znowu ryk.No i po
    15min takiego podnoszenia stwierdzilam ze to nie jest normalne,wpada maz i mowi
    pozwol mu sie wyplakac niech zasnie(nienawidze tego)ale pozwolilam chociaz i tak
    do niego latalam i bralam na rece widze ze zmeczony cyca nie chcial i nawet na
    rekach plakal.Moj oczywiscie zawziety,ja placze ten mi go niepozwala
    wziac,wkoncu wzielam malego na dol no a maly jakgdyby nigdy nic smiech posiedzil
    z nami,i po 30min polozylam sie z nim dalam cyca i zasnal.I wlasnie to co sie
    teraz stalo mnie martwi,najpierw trzesly mu sie raczki a potem na chwilke on
    caly(nadal spal)teraz martwie sie i wiem ze juz nigdy tego niepowtorze chocbym
    miala go nosic caly czas.Najgorsze jest to ze nie potrafie sie postawic
    mojemu.Zaczynam myslec czy ta szczepionka na MMR ma tu znaczenie(rozchodzi sie o
    autyzm)Jezu jestem taka glupia bo znowu na to pozwalam Emme tez mi tak
    szkolil,nie moge na to pozwolic.to napewno stres na naic nie dadza tlumaczenia
    ze podchodze do niego na spokojnie i go uspokajam poprostu przegielam.Sorry ze
    sie rozpisalam ale czuje sie bezsilna.
    --
    A to mojemysie-pysie.
  • bela80 14.08.05, 17:40
    cześć xeniu i pozostałe maluszki

    Mam nadzieje że z twoim maluszkiem juz wszystko ok. Mój mały jak kiedyś też tak
    mocno płakał ( zapalenie ucha) to po zasnięciu też troszkę się trząsł myślę że
    z nerwów bo go strasznie bolało i nie mógł zasnąć. Teraz Patryk już wysrósł z
    płakania już jak coś mu się nie podoba to tylko stenka a płacze tylko jak go
    boli. Jednak przez pierwsze 2 m-c swijego życia tylko płakał i zawsze wtedy nie
    zostawialiśmy go żeby się wypłakał w łóżeczku tuliliśmy i nosiliśmy go, chociaż
    wszyscy mówili nam że przyzwyczaimy go do tego. (nie prawda) myślę że każda
    mama wie o co dziecku chodzi i czy płacze bo mu się nudzi czy coś mu dolega.
    Kseniu życze wytrwałości i niedaj się mężowi ty wiesz najlepiej co robić. A jak
    tak mocno płacze to może sprubój czopki homeopatyczne vibrucol, nam pomagały

    A co do kilogramów to ja też wiecznie się odchudzam i nic mi z tego niewychodzi
    szukam jakiegoś środka cód. mało jem ruszam się dużo i to jeszcze z 9,5 kg
    obciążeniem i nic waga jak stała tak stoi.

    Mój szkrabek jeszcze bez zębów ale to już chyba niedługo potrwa. Co do
    nieprzespanych nocy to odkont przestałam małemu podawać zupki gerbera to śpi
    znowu jak aniołek, budzi się tylko raz na picie za tydzień prubójemyznowu z
    daniami ale tym razem sama mu je zrobie i bez marchewki

    Pozdrawiam wszystkie mamy i ich pociechy
    --
    Beata i Patryk
  • mama_wojtusia2 15.08.05, 09:51
    Ja uwielbiam czytać i robię to kiedy tylko mogę smile Tylko całe szczęście, że
    mogę czytać to co lubię wink
  • mama_wojtusia2 13.08.05, 21:40
    Moje zdanie jest takie:
    Z dzieckiem nie warto tam jechać, bo wózek musi zostać na zewnątrz. Dziecku
    w środku nie będzie się podobało, bo jest głośno, duszno i tłoczno. Tematy
    poruszane przez prowadzących chyba są nawet ciekawe. Myśmy byli tylko chwilę,
    bo złapała nas ulewa i zwialiśmy smile Przez chwilę widziałam małego Krzysia
    agiluby smile))) Super było spotkać małe marcepaniątko! Szkoda, że pogoda
    pokrzyżowała nam plany...
    Więc tak, jeżeli nie masz na jutro nic do roboty to możesz się tam wybrać, ale
    koniecznie z kimś kto będzie latał z wózkiem po okolicy.
    Może Aga była tam dłużej i będzie mogła się lepiej określić czy warto...
  • magdar-g 13.08.05, 23:00
    dzięki - w takim razie darujemy sobie, zwłaszcza, ze na jutro znowu zapowiadają
    deszcze

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka