Dodaj do ulubionych

MAJOWO-CZERWCOWE DZIECIACZKI I BARTUŚ III

16.12.05, 18:10
NA WASZĄ PROŚBĘ ROZPOCZYNAM CZĘŚĆ III. W WIĘKSZOŚĆI NASZE DZIECIACZKI
SKOŃCZYŁY PÓŁ ROKU. Jak to szybko leci? Moja Elżbietka przekręca się z
brzuszka na plecki i odwrotnie, łapie stopki, siedzi sztywno na naszych
kolanach lub przez chwilę sama z podporem z przodu. Gaworzy ma - ma - ma i
ba - ba - ba. Ma 1 ząb. Uwielbia swojego brata, śmieje się do niego w głos i
piszczy.
Zaliczyła juz pierwszą infekcje, na szczęście bez antybiotyku. Uwielbia
marchewkę z kukurydzą i dynię z ziemniakami, pozostałymi potrawami pluje
(wybredna się ostatnio zrobiła). Teraz Wy pochwalcie się swoimi pociechami!
Iza
--
Elżbietka i Łukaszek - Mała Siostra Wielkiego Brata
Obserwuj wątek
    • ekim3 Re: MAJOWO-CZERWCOWE DZIECIACZKI I BARTUŚ III 16.12.05, 18:31
      No to teraz ja sie chwale. wink))

      Mateuszek tydzien temu skonczyl pol roczku. Wcina juz warzywka, miesko, owocki,
      kaszki. Ogolnie wszystko mu smakuje. wink

      Jest bardzo radosny, smieje sie w glos, chichocze, piszczy, spiewa, mruczy i
      gaworzy nie, le, me i takie tam.
      Przewraca sie z pleckow na brzuszek i na boczki, czasami z brzuszka na plecki,
      uwielbia lezec na brzuszku, pelza do tylu po calym pokoju. Wczoraj odkryl
      stopki i lubi sie nimi bawic. Samodzielnie pije z kubka niekapka. Na szczescie
      jest zdrowy, raz tylko mial katarek.

      Pozdrawiamy serdecznie mamusie i dzieciaczki
      --
      Mateuszek
      Mój Skarbek
    • emma_euro_emma Kasia i Sebastianek 16.12.05, 19:39
      Ale długo już jesteśmy razem, Dziewczynysmile

      Sebastianek waży ok. 7,5 kg i ma 4 zębiska, którymi czasem zawzięcie gryzie maminego cyca; lubi chrupki kukurydziane i wszystko to, czego mu nie wolno; m.in. ogórkową, lampę, obrus, telefony komórkowe, nosy współdomowników, okulary, tv, śmietankę, itp. itd.
      Bardzo lubi siedzieć, robi to już bardzo stabilnie od dłuższego czasu; ostatnio chce coraz częściej stawać na nóżki. Poza tym pełza do tyłu jak mała dżdżownicasmile
      Uśmiecha się przez cały czas, a właściwie to majczęściej cieszy się w głos bez większego powodu.
      Kocham strasznie mocno mojego synka i nadal mogłabym godzinami na niego po prostu patrzeć.

      --
      Pozdrawiam.
      Kasia
      Zdjęcia Sebastianka
      • mama_tosi Anetta i Tosia 16.12.05, 20:52
        Tosia 13 skonczyla pol roczku, wazy okolo 8 kg, mierzy jakies 70 cm.
        Przewraca sie z pleckow na brzuszek i odwrotnie, lapie sie za stopki i z wielka
        rozkosza podjada paluszki. Probuje pelzac, jest bardzo sztywna, jak podamy jej
        paluszki to sie podciaga i przez chwile siedzi sama. w spacerowce siedzi i robi
        to samodzielnie. jest na cycuszku, kilka dni temu wprowadzilysmy zupke niestety
        bez powodzenia, krzywi sie i pluje. Troszke pije wody, sokow nie chce.U nas
        zebow brak. Uwielbia spiewac i piszczec, najczesciej kiedy budzi sie rano.
        cudnie bawi sie na dywanie i turla po nim.
        Ja tez nie wracam do pracy, mam zamiar zostac do jej 2 lat ( maz sie smiej, ze
        nie wytrzymam).
        Mialysmy jedne chrobska, zapalenie garda ale na szczescie bez antybiotykow.
        ostatnio cos czesto budzi sie w nocy , moze to zwiastun zebow????
        Uwielbiam ja nad zycie.
    • wifeik Re: MAJOWO-CZERWCOWE DZIECIACZKI I BARTUŚ III 16.12.05, 21:27
      Postaram się krótko/mam z tym zawsze problemy/smile
      Maciuś urodził się 16/05 więc dokładnie dzisiaj skończył 7 m-cy!!Jaiza ma rację-
      bardzo szybko przeleciało! Jest poważnym gościem,trzeba się napracować aby sie
      przynajmniej usmiechnął.Waży 8 kg, mierzy ok 72 cm. Jest ogromnym cycarzem,
      sloik zupy potrafi "zapić" całym cyckiem mleka,w nocy też ma cycowanie.
      Codziennie dostaje tarte jabłuszko, zupkę lub danie mięsne a wieczorem soczek,
      który pije jak dorosły, z kubeczkasmile
      Nie lubi leżeć na brzuchu więc bardzo ładnie przewraca sie na plecy, natomiast
      w drugą stronę tylko jak straci kontrolę no bo gdzie na brzuch jak nie lubi!?smile
      Uwielbia siedzieć i nawet jak się przewraca to bardzo się broni. Ząbków jeszcze
      nie ma natomiast pełza na plecach wspierając się na głowie i pupie!!!'

      Jestem na urlopie wych do końca maja-jak na razie przynajmniej-I NIE WYOBRAŻAM
      SOBIE, że będę musiała zostawic Go "obcym".
      pozdrawiam
      Basia i...

      Maćko
    • wifeik ps od wifeika i Maćka 16.12.05, 21:31
      Byliśmy dzisiaj u lekarza, Maciuś od ponad tygodnia ma zatkany nos i nic nie
      pomaga...oddycha buziunią, w nocy i przy jedzeniu bardzo sie męczy.
      Sprawdzaliśmy, czy ma drożny nosek wlewając kropelki gencjany, bardzo, bardzo
      płakał...We wtorek jedziemy do laryngologa do K-wa, bo chyba ma zwężone
      otwory,za wysoko podniebienie i wiotką krtań...no i chyba jeszcze jakąś alergię
      wziewną..ale napewno wszystko skończy się dobrze, prawda?
      Basia
      --
      Maćko
      • amelia2005 Re: Do wifeika i Maćka 16.12.05, 23:29
        Basiu jestem pewna że wszystko będze dobrze! Nie martw się na zapas. Niech zbada
        Maćka jakiś dobry lekarz to wszystko się szybko wyjaśni. Mam nadzieję że to nic
        poważnego i Maćko szybko dojdzie do siebie!
        Trzymam kciuki za Was - bądźcie dzielni. Może to tylko zwykły uporczywy katarek..
        Pozdrawiamy gorąco!!

        Co do diety na święta to ja już od dawna pozwalam sobie na wszystko. nie
        zauważyła żeby mała w jakikolwiek sposób odczuwała np maminy bigosik czy np grzyby.
        Oj będę brzydkim obżartuchem świątecznym.
        • amelia2005 Re: MAJOWO - CZERWCOWE DZIECIACZKI I BARTUŚ 2005 23.12.05, 23:19
          HEJKA!
          W tym świątecznym rozgardiaszu tudzież w szoku ciążowym nie mogłam znaleźć czasu
          żeby coś skrobnąć. A miałam co nadrabiać czytelniczo!

          Witam kolejną mamusię ESTI z córeczką Oliwką i od razu życzę dużo
          zdrówka-najgorsze już za Wami i teraz to już będzie tylko lepiej. Przesyłam maxi
          pozytywne fluidki~~~~

          KASIU homeopatyczne tabletki na laktację to RICINUS COMMUNIS firmy Boiron nr 5 CH.

          BASIU z FABCIEM smutno mi się zrobiło jak przeczytałam Twoje pożegnanie sad Mam
          nadzieję że wszystko jakoś się ułoży. Nie znam dokładnie sytuacji, ale trzymam
          kciuki, żebyś mimo wszystko miała jednak jakiś dostęp do neta...

          Dla SGOSI i familii życzymy dużo dużo zdrówka żebyście zdążyli pożegnać
          choróbska pezd Wigilią!!

          I korzystając z okazji, że mam chwilkę, a pewnie jutro już tu nie zajrzę,
          chciałabym dziewczyny złożyć Wam i naszym forumkowym maluchom najserdeczniejsze
          życzenie. Oby te święta były najbardziej rodzinne ze wszystkich aby nasze
          pociechy dostarczały nam wielu radości i zawsze były promykami słońca
          rozjaśniającymi życie!
          Całuję wszystkich świtecznie Aga z Amelką
        • amelia2005 Ciąża 23.12.05, 23:36
          Test oczywiście potwierdził się! Jestem w 9 tygodniu, termin na 27 lipca.
          Fasolka ma 2cm, pamiętacie to jeszcze???
          Pomimo początkowego szoku bardzo się cieszymy!! Trochę obawiałam się czy
          wszystko w porządku, bo żyjąc w nieświadomości ciążowej tragałam wózek z piwnicy
          (nielekki - 18kg), grzała się na saunie, grałam w siatkówkę, nawet szczepiłam
          się na grypę!
          Ale USG wykazało że maluszek całkiem dzielnie to zniósł.
          Tym razem zamawiamy chłopczyka, ale oczywiście siostrzyczka dla Amelki też
          byłaby pożądana smile
          Jak wszystko pójdzie wg planu Amelka będzie miała 14 miesięcy jak maluszek
          pojawi się na wiecie, planowaliśmy różnicę wieku ok 18 m-cy, ale damy radę!!
          Nadal karmię piersią, choć radykalnie ograniczyłam cycolenia z 5 do 3. Mała
          dostaje za to inne pokarmy, a najważniejsze że je wszystko ze smakiem.
          Trochę martwi mnie sprawa wózka, chyba będę musiała sobie kupić taki bliźniaczy,
          bo co prawda mam 2 wózki, ale ręce też tylko 2smile

          Dziękuję dziewczyny za miłe słowa wsparcia! Wiedziałam że na Was mogę liczyć!
          Wypadałoby też zajrzeć do lipcóweczek wink
          Pozdrawiam serdecznie AGA
          • monika450 Re: Ciąża 23.12.05, 23:44
            No Aga podziwiam cię nie ma co. Życzę ci wszystkiego dobrego i cieszę się że
            tak optymistycznie stawiasz sprawę. Relacjonuj na berząco jak rośnie brzuszek i
            pozdrów od wszystkich cioć z forum no i ucałuj Amelkę. Wesołych swiąt.
            P.S Ja narazie to nie chciałabym zajsc w ciaże ale np za 3 lata to...
            pomyslimy, pomyslimy...
            --
            Monika - Nasza Córeczka
                • izzy69 Re: Święta, święta i po ............ 26.12.05, 16:27
                  U nas było bardzo miło. Były dwie wigilie i ........ mnóstwo prezentów. Aż
                  głowa boli. Moi teściowie przyjechali z Niemiec na święta i przywieźli Amelce
                  odlotowe ciuchy. Całą siatę. Od moich rodziców dostałą chodzik - jeździk też
                  super !
                  Teraz leżymy i brzuchy nam pekają.
                  Jeszcze pare odwiedzin nas czeka. Wczoraj Amelcia poszłą grzecznie spać i
                  została z dziadkami, a my poszliśmy poszaleć, bo na Święta zawsze się wszyscy
                  znajomi zjeżdzają .

                  A TAK WOGÓLE - to najpiękniejszy prezent dostałam od Amelki - jak nakręcona
                  zaczęła porzewracać się plecki - brzuszek, brzuszek - plecki. !!!!!!!!!!!!!
                  W końcu. Byłam przeszczęśliwa. Rehabilitacja się przydała. Są efekty.

                  Pozdrawiam wszystkie mamusie i dzieciaczki i biorę się za wklejanie zdjęć na
                  zobaczcie.
                  --
                  AMELKA
                  • amelia2005 Re: Święta, święta i po ............ 27.12.05, 15:41
                    Meldujemy się już po świętach!
                    Jeszcze raz dziewczyny serdecznie Wam dziękuję za wsparcie, nawet nie wiecie jak
                    potrafią pokrzepić takie słowa otuchy. Jesteśmy bardzo szczęśliwy ale też pełni
                    obaw. Niestety mamy świadomość, żę początki będą bardzo trudne. Ale ja i tak
                    wprost nie mogę się już doczekać żeby sprostać tym nowym wyzwaniom!
                    A póki co muszę dbać o moją Amelcię, żeby nic nie odbiło się na jej
                    dzieciństwie. Nie chciałabym aby cokolwiek z jej rozwoju mi umknęło!!
                    A pytanko do mam dwójki i trójki dzieci - czy naprawdę będę umiała jeszcze kogoś
                    tak szaleńczo pokochać jak Amelkę???? Jak to jest z tą miłością rodzicielską ,
                    czy da się ją tak równo podzielić ? To tak pół żartem, pół serio.

                    Rodzina miała na święta niespodziankę, bo wcześniej nikt nic nie wiedział! Ale i
                    tak jakoś nie mogą w to uwierzyć! prawie wszystcy myślą , żę żartujemy i to moja
                    bratowa jest w ciąży (mój brat żeni się 31grudnia). Dziwne, ale wszystkim od
                    razu ciąża tak jakoś z nimi się bardziej kojarzy niż z nami.

                    Już drugi raz z rzędu mogłam sobie podjeść do woli! Bez żadnych wyrzutów
                    sumienia, a co mi tam, w końcu nie w każde święta jest się w ciąży! wink

                    Amelka cudownie grzeczna, oczarowała wszystkie ciotki, dostała furę prezentów.
                    Już troszkę tęsknię za tą atmosferą wigilijną, szkoda ,że tak szybko zleciało!
                    Pozdrawiamy wszystkich gorąco
                    Aga z Amką i Fasolką
    • muszelka04 Agnieszka z Martynką :)) 16.12.05, 21:44
      Martynka parę dni temu zaczęła 8 miesiąc. Waży 8,4 kg i ma ok. 80 cm, rośnie
      zdrowo, chociaż miała trochę problemy z infekcją dróg moczowych i przez to jest
      opóźniona w szczepieniach, ale już wychodzimy na prostą. Teraz dopadł ją
      katarek.
      Niestety temat cycusia jest u nas już na wykończeniu, ale za to Martynka
      chętnie pije soczki, zjada zupki i czasem udaje mi się przemycić jej trochę
      deserku w kaszce. Śpi 30-40 min. na spacerze i 1,5-2 h po południu, a w nocy
      od 20.30 do 7 z jednym przebudzeniem na cyca ok. 5-6.
      Na początku nie lubiała leżec na brzuszku, teraz to jej ulubiona pozycja do
      zabawy. Ma dwie dolne jedynki, zaczyna raczkować, pięknie gaworzy, śpiewa i
      piszczy, szczególnie jak widzi Effi, naszą suczkę. Bardzo lubi ją głaskać, tzn.
      robi to po swojemu, łapie za sierść i ciągnie, a piesek ... ćwiczy swoją
      cierpliwość.
      Najbardziej ufa oczywiście mamusi i tatusiowi, reszty sie boi i potrafi z tego
      powodu czasami żałośnie płakać, aż mnie serse ściska.
      Bardzo się cieszę, że jestem z nią na wychowawczym, bo nie wyobrażam sobie
      zostawiać ją codziennie na kilka godzin. Jest dla mnie skarbem i codziennie
      czujemy wielką radość, że ją mamy. Kochamy ją ponad życie !!!!
      I już marzę o drugim ...

      --
      NASZA MARTYNKA MA...
      I WYGLĄDA TAK... smile)
      • jezzmam Basia z Fabciem:)) 16.12.05, 22:32
        Fabciu 9go grudnia skończyl 6miesięcy-waży 8,2kg i mierzy 72cm.
        Niestety ostatnio chwycilo nas zapalenie oskrzeli i mamy problem z jedzeniem
        zupek,dań,deserków i kaszek lyżeczką(przez bardzo wredne w smaku leki)i w
        związku z tym Fabuńciu jest tylko na cycusiu pysznym od paru dni-oczywiście jemu
        to odpowiada mi też,ale ciekawe jaki będzie powrót do jedzenia lyżeczkąsad(
        Butli mój Skarb nie tolerowal nigdy i nie toleruje nadal a szkoda bo teraz może
        byśmy coś kombinowali-kaszkę lub zupkę z butli-a tak tylko cycuś.
        Nie chce go zmuszać do jedzenia lyżeczką,żeby Go calkiem nie zrazić.
        Przed chorobą tak jak Maciuś Basi(wifeik)Fabciu zawsze po zupce lub innym tego
        typu jedzonku dopijal cycusiem-a teraz wszystko jest be.....sad((
        Zjadal wszystko ze smakiem czasem potrafil zjeść 1,5 do 2 sloiczkówsmile
        Dziś skończyliśmy zastrzyki,ale na inhalacje dalej jeździmy.W środę na kontrolę
        i może zaszczepimy sie ostatni raz(żóltaczka)i potem dopiero za pól rokusmile)
        Fabciu siedzi ślicznie,ma dwa ząbki którymi tak gryzie,że hejsmilePrzewraca sie na
        wszystkie strony i pelza do tylu(dziś udalo sie pare kroczków do przodu

        Basiu(wifeik)ja w wigilię będę jeść wszystko,ale tak po trochę żeby nie
        przesadzić i mam nadzieję,że mój przyjaciel do nas zaglądnie w święta(Fabciu Go
        uwielbia i mówi do niego ta-ta ta-ta).A do Was tata przyjedzie prawda??
        --
        Mój Fabciu

        <a
        href="http://tickers.tickerfactory.com/ezt/d/2;51;306/st/20050609/n/Fabciu/dt/7/k/3c3b/age.png">Kalendarzyk
        Fabcia</a>
        • jezzmam Re: Basia z Fabciem:)) 16.12.05, 22:37
          Nacislo mi sie WYŚLIJ niechcący----------cd
          i tak ślicznie wyciąga Fabciu rączki gdy jest Mu źle albo chce sie przytulić.
          Na lóżku już go nie zostawie nawet siedzieć bo robi fik do przodu i już jest na
          czworakach(podnosi się i utrzyma się na czworakach dlugo bardzo dlugo)i tylko
          patrzeć aż zacznie raczkować na calego.
          --
          Mój Fabciu

          <a
          href="http://tickers.tickerfactory.com/ezt/d/2;51;306/st/20050609/n/Fabciu/dt/7/k/3c3b/age.png">Kalendarzyk
          Fabcia</a>
          • jezzmam Do Wifeika 16.12.05, 22:47
            Basia coś mi się wydaje,że jak tak będzie tu tak dalej walilo śniegiem to te
            papućki żeczywiście poślesz pocztą bo na wizytę u was się nie szybko
            zapowiadasmile)))))))
            --
            Mój Fabciu

            <a
            href="http://tickers.tickerfactory.com/ezt/d/2;51;306/st/20050609/n/Fabciu/dt/7/k/3c3b/age.png">Kalendarzyk
            Fabcia</a>
          • aska0619 Re: Basia z Fabciem:)) 16.12.05, 23:03
            Witajcie !
            Moja Zuzia ma już 6,5 miesiąca, chwilowo leczymy katarzysko ( jak wiele z nas )
            Siedzi już całkiem pewnie ( chociaż czasami potrafi jeszcze dać nura do
            przodu..), na razie zjada zupki ale jak widzi kanapkę z szyneczką to aż się
            cała trzensie ....wogóle wszystko by szło od razu do buzi....np podkładka pod
            myszkę....
            Z soczków natomiast najbardziej... cyc i dlatego zakupiłam dziś niekapka
            Aventu - może będzie lepiej.
            Czytałam że dajecie dzieciakom chrupki kukurydziane...ja też bym jej chętnie
            wprowadziła ale troche sie boje czy będzie umiała połknąć ?
            Szykujemy się do Chrztu Zu w drugi dzień Świąt - ( jutro mój mąż z samego rańca
            zarządził spowiedź....matko czy zdąże przez jedną noc przypomnieć sobie moje
            wszystkie grzechy ????????)
            i wogóle to mam kociokwik ....w domu nie posprzątane , cztery pralki ciuchów do
            prasowania, Zuzka ciągle chce się tylko całować i przytulać najchętniej z rąk
            by mi nie schodziła ... a mój maż lata po sklepach za aparatem
            cyfrowym !!!.....szooook !



            --
            GabiZuza_
          • jezzmam Re: Basia z Fabciem:)) 17.12.05, 18:50
            emma_euro_emma napisała:

            > Wiesz co, Basiu, jesteś bardzo dzielna - podziwiam Cięsmile Fabciu ma bardzo silną
            > Mamusię, z której na pewno jest dumnysmile
            >

            Wiesz Kasiu poprostu nie mam innego wyjścia i bardzo kocham ten mój niesforny
            Skarbsmile)
            Dobrze,że Wy jesteście z nami tak jak my z Wamismile))))

            Dziś Fabciu zjadl caly talerzyk kaszki--HHHHUUUURRRRAAAA
            ale musialam kupić inne lyżeczki i kupilam jedną silikonową a druga jest też
            miękka,ale nie silikonowa.Dziś już nie będę go zmuszać do jedzenia lyżeczką a
            jutro spróbujemy zupkę lub deserek-ciekawe czy będzie chcial jeść??smile)
            --
            Mój Fabciu
    • amelia2005 Agnieszka z Amelką 16.12.05, 23:17
      No to my też się meldujemy na kolejnym wątku i już się chwalimy!

      Amelka ma już 6 i pół miesiąca, drobnica z niej - waży tylko 6500g.
      Jest bardzo ruchliwa, przemieszcza się na podłogowym kocyku pełazając na boki i
      do tyłu. Uwielbia przewroty na brzuszek, niestety z powrotem trzeba jej pomagać.
      Ząbków jeszcze nie ma, mimo to jest wielkim smakoszem. Uwielbia oprócz maminego
      cyca zupki, mięsko, żółtko, kaszki i deserki. Pije niewiele, ale za to z kubka-
      niekapka.
      Co rano budzi nas swoim śpiewem, piszczeniem i śmiechem. Jest słodka. Gaworzy
      jak najęta mama baba tata i takie tam.
      Jej ulubione zabawki to oczywiście piloty i telefony komórkowe, wszędzie je
      wypatrzy i dorwie smile
      Unormowała swoje dzienne drzemki. Śpi mniej więcej od 12 do 15 i później od 17
      do 18. W nocy przesypia od 21 do 9 z pobudką na cyca ok 7.

      Raz przytrafiła jej się infekcja - katarek, który w końcu trzeba było leczyć
      antybiotykami, ale od 4 miesięcy odpukać wszystko ok.
    • wifeik Dzięki Dziewczyny za dobre słowo:) 17.12.05, 13:00
      miniona noc była...dobrze, że minęła, Maciek nie mógł swobodnie oddychać więc
      była jazda na całego. Jezzmam wie na tem temat dużo więcej niż my ale i tak
      miałam dość...teraz jest lepiej ale wszystko wyjaśni sie we wtorek-mam
      nadzieję.Wygrzebałam troche info o jednym laryngologu w K-wie no i pojedziemy.
      Jezzmam, dobrze przypuszczasz-Tata Maciusia będzie na święta a przyjedzie do
      nas już jutro-huraaaaa!Jak ja się nie mogę doczekać!Trochę się zdziwi jak
      zobaczy ile śniegu, no i w końcu właściwy człowiek /zamiast mnie/będzie na
      właściwym miejscu, czyli przy łopacie do odśnieżaniawinkBasia, a tak na serio to
      proszę napisz mi sms-em Twój adres bo faktycznie, nieprędko dotrzemy..
      Mamo Emily-nasze dzieciaczki są prawie rówieśnikami-Maciuś z 17/05smile ale
      szczęki ma jeszcze bez koroneczek, tylko ślini się na potęgę.

      Ok, kończę bo w piecu gaśnie a poza tym musze zrobic masę do ciasteczek-w końcu
      nie często ma się Męża w domusmile))

      pozdrawiamy
      Basia i ...
      Maćko z czkawką
      • sowikoj Re: Dzięki Dziewczyny za dobre słowo:) 17.12.05, 17:10
        Basia: co do diety to ja nie będe się ograniczać, choć na ilość raczej będę
        zwracać uwagę. Ale jednego nie popróbuję - makówek, moje dzieci źle tolerują
        mak. Ze starszym mam tak do tej pory. Poza tym się cieszę, bo jedziemy do
        domu smile Gratuluję kartek!

        ekim3- gratuluję decyzji o pozostaniu z maluszkiem w domu. Tak trzymać smile

        emilysiedl - jak Twoje maleństwo waży 81900 to ma sporą nadwagę smile)), do
        przewijania używasz dźwigu? A tak na prawdę to jest super!


        Aż nie mogę uwierzyć, że to już 3 część.... Ten czas tak leci. Ale to też i
        Wasza zasługa, że tu zaglądacie. Tak trzymać big_grin
        --
        Iwa
        Jestem aniołkiem...?
        • izzy69 witamy wszystkie mamusie i dzieciaczki 17.12.05, 19:05
          Moja Amelcia jutro kończy pół roczku. waży 7200 i ma ok.72 cm. Je wszystko -
          zupki, kaszki,deserki,obiadki, soczki- kubek niekapek, itd. , cycusia już
          prawie nie sad(((((((, bo właściwie nie ma już co. Ząbków nie mamy. Amelcia jest
          zdrowiutka, raz był tylko mały katarek. Chodzimy na rehabilitacje i niby jest
          lepiej, ale według mnie nie jest. Nawet nie piszę czego nie robi. Ćwiczymy,
          ćwiczymy, ćwiczymy.Jest kochana, cały czas się uśmiecha, uwielbia się bawic i
          przytulać. W nocy śpi 12 godz bez budzenia. Nie marudzi. Uwielbia jak czytamy
          jej książeczki i rozmawiamy z nią. Mądra z niej dziewczynka, więc nie rozumiem
          czemu taka słabiutka sad
          --
          AMELKA
          • wifeik Re: witamy wszystkie mamusie i dzieciaczki 17.12.05, 21:11
            Izzy, no coś Ty, może po prostu Twoja Amelcia koncentruje się na rozwoju
            duchowym na początek. Skoro macie mozliwość rehabilitacji, jesteście w dobrych
            rękach,małymi kroczkami ale Wam pomogą.Mała jest sdrowa i to najważniejsze.
            Widzisz ja np o przesypianiu nocy to mogę tylko marzyć. Cieszyłam się też, że
            np przedwczoraj Maciek zjadł ponad sloik zupki a dzisiaj wogóle nie tknął.Jak
            tylko zbliżałam się z łyżeczką to głowa w tył a rękami odpychał moje-ten odruch
            opanował do perfekcjismile
            Jak to mówią-nie można mieć wszystkiego, a wiadomo że jak się czyta o postępach
            rówieśników to by się wszystko chciało..
            Ja np marzę o tym aby Maciek lubił się przytulać.Od maleńkiego nie ma tego w
            zwyczaju, odpycha i już, nawet jak płacze to nie da się utulić tylko trzeba Mu
            coś pokazac aby Go zaciekawiło i uspokoiło...

            Takie różne są te nasze Skarbysmile
            --
            Maćko
          • mama_tosi kilka pytan do mam 17.12.05, 21:27
            Hej dziewczyny
            OStatnio martwie sie kilkoma sprawami, Tosia jest na cycusiu zupki na razie
            zarzucilys bo tylko nimi pluje, jutro sprobuje deserki moze to jej podejcie. Od
            jakiego czasu czest budzi sie w nocy, zasypia okolo godziny 20 i budzi sie co
            jakies 2-3 godziny a czasem nawet czesciej. Nie ma jeszcze zebow, to moze to
            albo moze jest glodna.
            czy sa tutaj jakies dzieci, ktroe karmione sa wieczorem cycuszkiem i spia do
            rana???
            Czy ktoras z Was ma moze werscje internetowa ksiazki "Usnij wreszcie" i " jezyk
            niemowlaka", moze to mi pomoze.
            tosia nigdy nie przesypiala calej nocy, zwykle budzila sie okolo 1 a potem
            okolo 7-6, ma trudnosci w samodzielnym zasypianiem, ktorych wczesniej nie bylo
            ( i bylam taka z niej dumna). Wczoraj kiedy sie obudzila po godzinie, to
            postanowilam jej nie karmic, myslalm ,ze moze troche pomarudzi i zasni. wyla
            ponad godzine a spania ani widu ani slychu, nie wytrzymalam i przytulilam ja do
            siebie a zasnela dopiero okolo 1 w nocy. do pol roku nie wiele problemow i
            trosk z dzieckiem a potem jak magiczna rozczka sie zaczelo..... a moze jestem
            przewrazliwiona.....

            Do Basi: jesli chodzi o diete wigilijna to mam zamiar poszales, od jakiegos
            czasu jem wszystko i Toska dobrze to znosi.

            pozdrawiam Anetta
            • emma_euro_emma Re: kilka pytan do mam 17.12.05, 21:44
              Wiesz co, ja mam ostatnio to samo - Sebek ciągle się budzi.Do godz. ok. 2-3 to muszę często do niego podchodzić i albo dawać smoka, który wypadł, albo pogłaskać, ale to najczęściej nie skutkuje. Więc daję mu pić, to zazwyczaj wypije trochę i śpi dalej. W sytuacji, kiedy picie nie pomaga to nie mam innego wyjścia, tylko dać cyca. A czasem to nie jest głodny, bo np. jadł niedawno, to zupełnie nie wiem, o co mu chodzi, więc wyjmuję go z łóżeczka i przytulam i chodzę z nim, i pokazuję no i po kilku minutach zasypia znowu. Tylko, że ja już jestem wybudzona. I nie skutkuje "branie na przetrzymanie"; płacze, zawodzi, żali się, aż w końcu drze się jak stare kalesony. Nie wiem, co jest tego przyczyną, na pewno nie zęby, bo te już posiada.
              Ale się rozpisałam. Próbuję Ci przesłać te ksążki, ale coś nie mogę ich wysłać. Będę próbować.

              --
              Pozdrawiam.
              Kasia
              Zdjęcia Sebastianka
    • sgosia5 Gosia z Martynką 17.12.05, 22:46
      Witam w trzeciej częsci!
      Martynka skończyła pół roczku 2.grudnia, zaraz potem udało nam się ją
      zaszczepić między jedna infekcją a drugą, wtedy ważyła 7850g i miała ok. 67cm.

      Jakieś trzy tygodnie temu zaczęłam jej wprowadzać coś innego niż mleczko mamusi
      i na początku byłam zrozpaczona, bo wszystkim pluła, ani jarzynki ani jabłuszko
      jej nie pasowały, ale w końcu załapała, na razie ma ulubione marchewkę z
      kukurydzą albo kukurydzę z pietruszką i ziemn. a i groszkiem nie pogardzi,
      chociaż na raz nie je więcej niż pół słoiczka. Ale soczków w dalszym ciągu nie
      chce pić.

      Martynka na dzień dzisiejszy robi przewroty na brzuszek, odwrotnie parę razy
      przypadkiem, pełza w kółko i do tyłu, nie raczkuje, no i jest baaardzo pogodną
      dziewczynkąsmile Na moich kolanach siedzi, ale samodzielnie jeszcze nie, bo na
      podłodze jej nie sadzam. Chociaż przypięta w leżaczku w pozycji półleżącej nie
      da się położyć, tylko myk! i siedzi. Zębów jeszcze nie ma.

      Ze spaniem u nas wszystko pokręcone, jeszcze niedawno w nocy budziła się co
      1,5h (cyc), od kilku dni znów co 3h, ale za to w dzień spi tylko dwa razy (w
      sumie jakieś 2h), odkąd zaczęła jeść zupkę to w dzień prawie nie je mleka
      (tylko przed spaniem jesli zasypia w domu) , nie chce nic pić, no więc nie mam
      wyjścia i karmię w nocy a juz chciałam ją jakoś oduczyć.
      Jak M. się budzi to ją karmię, i może dlatego nie je w dzień, ale nie wiem jak
      ją uspić bez cyca, bo się rozkręca, marudzi, płacze, a w końcu się rozbudza i
      mamy np. 1,5h niespaniasad(( Jak juz będzie w dzień coś więcej jeść, to
      spróbuję "usnij wreszcie", już zaczęłam czytać.

      No i jak Martynka wyzdrowieje, bo właśnie złapała kolejnego wirusa
      (przedszkolnego...).
      Mamo-tosi: mogę Ci wysłać tę książkę, jeśli jeszcze nie dostałaś. A tak na
      marginesie: czego uczysz? bo ja też pracuję w szkole. I jestem na wychowawczym
      odkąd Hanka się urodziła, na razie nie narzekam i do pracy wcale mi się nie
      pali big_grinDDDD

      No własnie: byłam wczoraj u lekarza, bo mała okropnie kaszle, ale na mokro, na
      szczęście nic nie było słychać, podobno spływa jej z nosa, chociaż z nosa mało
      leci, dostałysmy ambrosol i clemastin. Smarujemy tez Pulmex baby, mam nadzieje,
      że dalej jej nie pójdzie, bo jak przezcytałam co jazzmam przechodzi z Fabciem,
      to współczuję! Po niedzieli idziemy do kontroli. A na razie znów noc była
      nieprzespana i pobudki co godzinęsad(( A mnie tez dziś leje się z nosa...

      Witam też wreszcie emilyseidl, bo jakoś wcześniej nie miałam okazji!
      Zazdroszczę Ci tego Wiednia! Chociaż mało brakowało i ja bym się tam znalazła.
      Na razie tylko mój mąż jeździ tam co jakiś czas do pracy i pomimo, iż mieszka w
      fajnych hotelach, to nawet nie ma czasu sobie pozwiedzać. Jeszcze jak byłam w
      ciąży była taka opcja, że wynajmą mu tam mieszkanie i razem się przeniesiemy,
      ale na razie pomysł upadł, bo na razie wyjazdy się skończyły. Ale w razie czego
      miałabym znajomąsmile

      Pozdrawiamy przedświątecznie!
      G.

      --
      HANIA
      moje Słonko
      i MARTYNKA - już nie taka Kruszynkasmile
      • emilyseidl Re:do mamusi Gosia z Martynką 17.12.05, 23:03
        ja tez was serdecznie witam co do odwiedzin w wiedniu to oczywiscie chetnie
        zapraszam jesli chodzi o spanie to u nas tez tak na sermater emily spi
        bardzo malo w dzien o 19 jest juz nieprzytomna wiec ja kapiemy i do luzeczka
        niestety od jakiegos czasu tez nie chce sama zasypiac albo ja na rekach usypiam
        albo glaskam w luzeczku w nocy tez sie budzi to ja tez karme prubowalam jej
        smaczka dawac soczki i cherbatki tez nic nie pomagaly jwdyny ratunek cycus
        usypia zaraz i budzi sie o 6 czasem usnie jeszcze chwilke nie jest latwo
        ale mysle ze z czasem bedzie lepiej pozdrawiam serdecznie aga
      • monika450 Re: Gosia z Martynką 17.12.05, 23:12
        Hej.
        W sprawie nocek przespanych to u nas z tym nie ma problemu. Od kiedy Monika
        skończyła miesiąc śpi po 9-10 godzin w nocy bez przerw (no pare razy jej się
        zdarzyło podjadać ale to nie często może z 3-4 razy w miesiącu). Od tygodnia
        dopiero podaje jej deserki (około 1/2 słoiczka obecnie)
        Teraz ewidentnie idą ząbki, paluszki w buzi, mokro wszędzie język wywalony na
        pół brody i gryzanie np. cycusia przy jedzeniu potrafi tak zmolestować
        dziasłami że ho ho.
        Izzy - nie martw się tak Amelką. Jaki widzisz problem. Podziel się nim może
        będzie ci lżej, a dla otuchy powiem ci że Monika w porównaniu z innymi
        dzieciaczkami np. Fabciem, Sebastiankiem, Piterem Cruk czy Tosią (równolatką)
        też nie wypada imponująco, ale nie można porównywać dzieci każde z nich rozwija
        się nieco inaczej, a przecież dużych różnic nie ma, no nie? Monika np.
        przewraca się tylko z plecków na brzuch, nie siedzi. Robi zajebisty samolot
        który jej nie wolno jak leży na brzuszku (wiesz chyba o co chodzi bo o tym
        pisałaś). Byliśmy wczoraj na szczepieniu i pediatra powiedziała ze ma jeszcze 6
        tygodni aby nauczyc się odwracać z brzuszka na plecy i podpierać dłońmi bo jak
        nie to rechabilitacja. Ty tymczasem juz chodzisz na rechabilitację i jesteś pod
        dobrymi skrzydłami. Mam wrazenie że strasznie się przejmujesz rozwojem Amelki,
        a co mówi ci lekarz? No niewiem co ci więcej napisać tyle tylko że wiecej
        optymizmu, najważniejsze ze masz zdrowe śliczne (widziałam zdjęcia) dzieciątko.
        Pozdrawiam
        --
        Monika - Nasza Córeczka
    • esti6 Re: MAJOWO-CZERWCOWE DZIECIACZKI I BARTUŚ III 17.12.05, 23:46
      Witajcie mamuśki pólroczniaków!!! Dopiero niedawno odkryłam to forum. Cieszę
      się, że będę mogła wymieniać się doświadczeniami z mamami rówieśników mojej
      córeczki. Zacznę od początku; moja niunia urodziła się 2 czerwca 2005 w
      szpitalu w Mińsku Mazowieckim. Na imię ma Oliwia. Obecie ma już pół roczku a
      przez ten czas dużo się nauczyła. Ale nie będę pisać wszystkiego od początku,
      npiszę tylko jakie postępy poczyniła po skończeniu pół roku. Otóż od niedawna
      (od trzech dni) samodzielnie już siedzi. Bardzo lubi leżeć na dywanie ma wtedy
      durze pole do popisu, pełza do tyłu i na boczki. Zbiera wszystkie zabawki które
      ma pod rączką i nie ominie najmniejszego paproszka!!! Bardzo lubi bawić się z
      mamą w uładanie piramidy z klocków a najfajniejsze jest rozwalanie jej smile).
      Tydzień temu wyszedł jej pierwszy ząbek.Lada dzień zacznie raczkować. Jest
      bardzo spokojna, w przeciwieństwie do tego co było jak miała 2-3 miesiące. Waży
      niecałe 7kg,jest bardzo szczuplutka. Uwielbia się śmiać do każdeg, ale jak
      zabraknie mamy w pobliżu to wtedy.... lepij nie mówić ;-(. To chyba tyle co
      chciałam Wam powiedzieć na temat mojej ślicznotki. Bardzo gorąco pozdrawiam
      rówieśników. Jeśli są mamy które chciały by pogadać w ciągu dnia o swoich
      ślicznych bobasach to zapraszam na gg 8736121 Buziaki papa
    • wifeik spanie-niespanie, samoloty itp... 18.12.05, 10:16
      Witamy nową Forumowiczkę i Oliwię-przyłączam się do Emmy, koniecznie zamieść
      zdjęcia Małej na zobaczcie-to taka frajda z oglądania!

      Anetta, niby jem a nie jem...raz na czas próbuję coś tam urozmaicać w diecie
      ale albo jest śluz w kupce-dużo, albo wzdęty brzuszek i wzdęcia..Nie bardzo
      wiem o co chodzi bo np codziennie piję troche mleka, czasem kaszke na mleku
      zjem, masła używam, sernik zjem i jest ok.ale np jak Macko zje zupkę z masłem
      to zaraz Go wysypuje..nie trzymam jakiejś drakońskiej diety ale mowy nie ma o
      uszkach z grzybami, kapuście, fasoli-a ja tak to lubię!!
      Co do spania to ja w ogóle nie zakosztowałam przespanych ciurkiem nocy więc
      jestem zadowolona jak jest pobudka np o 23:00 /Maciuś najczęściej zasypia ok
      20:00/ok 2:00 i np o 6:00..ostatnio niestety bywa częściej i albo nasze
      Kochania sie umówiły albo to rpzez ten zapchany nos, albo nie wiem jeszcze cosmile)

      Monika450 i Izzy69-o jakich Wy samolotach piszecie?Na dodatek, że to źle? Jak
      wiecie Maciek nie znosi leżenia na brzuchu-trochę teraz wytrzymuje jak się
      podnosi na całego na rączkach i kolankach/ i albo szybko przewraca się na plecy
      albo wywala łapki do tyłu no i szybuje!!!Rozumiem, że o tym właśnie
      wspominacie.Co można z tym zrobić??Nie mam pomysłu jak Go nauczyc "lubienia"
      leżenia na brzuszku..

      Ok, kończę - ja jak się już rozpiszę to szok!

      Mąż dojechał szczęśliwie i teraz odsypia, Maciuś też odsypia a ja nie bardzo
      mam jak, więc krozystam i Wam głowy zawracamsmile
      Miłej niedzieli
      Basia i...

      --
      Maćko
      no i Tatasmile
      • jezzmam Re: spanie-niespanie, samoloty itp... 18.12.05, 11:10
        Ja też witam nową forumowiczkę i Oliwkęsmile

        Dziewczyny mój lobuz Fabciu też robi samoloty,ale też się przewraca na wszystkie
        strony,pelza i podnosi się na czworaka a od paru dni trzymając się mnie lub
        lóżeczka wstaje z siedzenia i stoi-i co wy na to???Mam mu na to pozwalać czy
        raczej nie??
        Fabciu od jakiegoś czasu też budzi się w nocy nawet parę razy a czasem śpi tak
        niespokojnie,że zabieram go i kladę ma mnie tzn ja leżę na plecach a on leży mi
        na piersiach i wtedy dopiero spokojnie śpi.
        --
        Mój Fabciu
        • monika450 Re: spanie-niespanie, samoloty itp... 18.12.05, 12:18
          Witamy Oliwkę z mamusią smile
          Samolot to dokładnie to co piszecie. Rączki w bok albo do tyłu w pozycji na
          brzuszku i opieranie się na klacie w sposób delikatnie sprężynujący (z
          wysiłakiem). Moja pediatra mówi że Monika jest już za duża na samolot i trzeba
          zdecydowanie jej zabronić czyli: pilnować aby rączki do przodu np. dając
          zabawki lub opierać z tyłu czymś- blokować aby NIE LATAŁA.
          Basiu a twój Fabian to oby napewno z czerwca?wink Niesamowity jest to mu trzeba
          przyznać. Ucałuj go od nas. Pozdrawiamy Agnieszka z Moniką
          --
          Monika - Nasza Córeczka
          • madzias1968 Re: spanie-niespanie, samoloty itp... 18.12.05, 14:54

            Witam wszystkie dziewczyny i dzieciaczki w III części.

            Piterek skończył pół roczku zaledwie 2 dni temu. Fajny z niego chłopaczek, jest
            ciągle uśmiechnięty i kocham go z każdym dniem bardziej.

            Cały czas mam problem ze zdrowiem Piotrusia. Stale mama wrażenie jakby miał w
            sobie za dużo śluzu. Dopiero miesiąc temu brał antybiotyk, a już lekarka
            straszy, że jeśli nadal będzie tak zaflegmiony, to dostanie kolejny . Na razie
            więc robimy inhalacje (pożyczyłam inhalator z przychodni i prawdopodobnie czeka
            mnie kupno nowego), oklepujemy malucha, dajemy kilka dziwnych syropów i
            wszystko to z nadzieją, że może do wtorku chrapolenia przejdą.

            Piotruś śpi 2-3 razy dziennie. W nocy mam kilka pobudek. Nie ma jeszcze ząbków,
            zaledwie od kilku dni dostaje marcheweczkę z ziemniakami i jabłuszko. Na
            szczęście bardzo mu smakuje, ale i tak cycuś jest najważniejszy.

            Malutki zaczyna się przekręcać z plecków na brzuszek ( w drugą stronę jest
            trudniej), jeszcze nie łapie nóżek, nie siedzi - i mam wrażenie, czytając jakie
            postępy robią wasze maluszki, że mój jest trochę w tyle z rozwojem - ale wierzę
            że niedługo się to zmieni.

            Co do diety, to w związku z podejrzeniem alergii u Piotrusia, nie jem białych
            rzeczy, czekolady, orzechów i cytrusów - wszystkie inne potrawy zajadam aż
            miło. Pewnie dlatego nadal mam do przodu ok. 10 kg w stosunku do stanu sprzed
            ciąży.

            Dużo, dużo zdrówka dla Fabcia i innych zakatarzonych maluchów.

            Pozdrawiam wszystkie mamusie, trzymajmy się cieplutko i nie dajmy chorobom.

            Madzias

            Mój Piotruś
            • mama_tosi do madzi 1968 18.12.05, 19:54
              Witam!!!
              Przykro mi ,ze ze zdrowieki pociechy nie jest takie jakbys tego chciala.
              Na katar, zatkany nos, zaflegmienia bardzo dobra jest inhalacja z sody, juz
              kilka razy pisalam o tym na forum, jesli bedziewsz zainteresowana tym sposobem
              to przesle Ci go. jakis czas temu mojej niuni lekarz przepisal antybiotyk na
              zapalenie garda i podejrzewal zapalenie oskrzeli. ja bardzo mocno
              zaprotestowalam bo jestem przeciwna podawaniu antybiotykow takim maluchom,
              jestem w kontakcie z fajna pania dokor homeopatka, ktora takie maluchy leczy
              naturalnymi sposobami. Przede wszystkim czosnek rozgnieciony i ulozony kolo
              lozeczka, w lozeczku lub powieszony nad lozeczkiem, nastepnie olejek tymiankowy
              ( 1 kropelka+ 2 kropelko oliwy z oliwek) w masowac w plecki i pod lopatkami
              ( jest takie miejsce, postaram sie to opisaj jak najlepiej potrafie) takie dwa
              dolki, guziczki, masowac olejek wymieszany z oliwa jakie 40 razy ruchami
              okreznymi.Poprawia to oddychanie i odflegmianie. u mojego dziecka poskutkowala
              i obylo sie bez antybiotyku. dobra jest masc kamforowa, wsmarowywac w nozki.
              To tyle z pozdrowieniami Anetta
          • esti6 MAJOWO-CZERWCOWE DZIECIACZKI I BARTUŚ III - 18.12.05, 18:45
            Bardzo dziekuję za tak miłe powitanie!! Obiecuję jak tylko uda mi się to wkleję
            zdjęcia mojej ślicznotki. Niestety narazie Oliwcia strasznie choruje. Dwie noce
            temu dostała strasznego kaszlu i tak jest po dziś dzień. Nic jej nie pomaga,
            żadne syropki. Martwie się że to może być zapaleni oskrzeli (oby nie!!!). jast
            podobno jakaś maśc rzgrzewająca dle takich maluszków, podpowiedzcie jak się
            nazywa. Gorąco pozdrawiamy sad
            • jezzmam Do Esti6 18.12.05, 18:59
              Ta maść to PULMEX BABY.Fabcia też tak kaszlalo i okazalo sie,że to jednak
              zapalenie oskrzelisad((Moja rada -pędz do lekarza nie czekaj bo szkoda dzidzi.
              --
              Mój Fabciu
            • izzy69 MY TEŻ MAMY PÓŁ ROCZKU !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 18.12.05, 18:59
              dzisiaj o 10.50 minęło pół roku jak Amelka po strasznie ciężkim porodzie
              ujżała świat. Bidulka była cała sino - granatowa i nawet nie miała siły płakać.
              Teraz ciągnie się to za nią.

              A co do stawania to Amelcia też to ma . Nie mogę jej utrzymać na kolanach bo od
              razu chyc i stoi i nie chce usiąść. smile
              --
              AMELKA
              • jezzmam Re: MY TEŻ MAMY PÓŁ ROCZKU !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 18.12.05, 19:09
                Wszystkiego NAJ NAJ NAJ dla Amelkismile)))

                Naprawdę Fabciu sobie siedzi i jak ma coś stabilnego pod ręką np.mnie lub
                lóżeczko to się chwyta mocno i wstaje.Albo leży i za chwile już jest ns czworaka
                i na wyprostowanych rączkach opdnosi pupę,podkuli nóżki i siup i nogi na
                baczność-wygląda to tak jagby stal w pól zgięty z rączkami przy stopach.I co ja
                na to poradzę,że on jest taki??Nic-tylko muszę go bardziej pilnować,żeby sobie
                krzywdy nie zrobil.
                --
                Mój Fabciu
                      • sowikoj Re: Ratunku!! 18.12.05, 21:32
                        Nie nadążam za Wami. Dlatego nieco chaotycznie na wszystkie tematy, które
                        pamiętam i zmykam robić obróżki na prezenty pod choinkę dla moich i męża
                        siostrzenic smile

                        Jak przeczytałam o tym teście to aż jęknęłam. Napisz jak się pozbierasz, jak
                        się z tym czujesz. Będziemy wspierać. Ale i tak gratuluję.

                        Witam nową mamę z Oliwką. Po mału zaczynam się gubić kto jest kto i z jakimi
                        problemami tu trafia. Chyba starość? sad

                        Co do samolotów to nie wiem. Olcia też od 2 dni coś takiego ćwiczy, ale
                        jednocześnie zaczyna podnosić pupę i coś jakby w przód raczkowała. Bo do tyłu
                        to już jej jako tako idzie. Normalnie to się kręci w kółko (zegarek). Natomiast
                        przewracanie wcale jej się nie podoba. A do tego ma pecha i co jakiś czas jak
                        już się przewróci z brzuszka na plecy to akurat na krawędzi kocyka , a dywan
                        już nie jest taki miękki i chyba to ją zniechęca. Odwrotnie nie ma mowy, Z
                        siadaniem to na razie tylko na kolankach moich i podparta. Ale myślę, że to
                        jest związane z wagą i wzrostem w dużej mierze. Jak duże dziecko to i ma
                        mocniejsze kości i kręgosłup i więcej ma siły. W przypadku Sebastianka i Fabcia
                        to się chyba potwierdza. A u innych? Dajcie znać.
                        U nas Olcia to 6,3 kg drobinka więc....

                        Jezzmam - uważaj na małego z tym stawaniem, to jednak obciążenie dla kręgosłupa
                        spore. Mój starszy synek też się sam nauczył stać w 7 miesiącu w kojcu. Ola to
                        przy nim leń. I po mału zaczynam się martwić tym jej nieprzewracaniem, choć pan
                        neurolog powiedział, że siedzieć to dopiero w 8 miesiącu ma umieć. A z
                        przewrotami - że widocznie leniwa. Poza tym wsje odruchy ma OK. A ponieważ
                        jesteśmy po "CePaPie" to jestem spokojniejsza.

                        Co do niechęci do zupek polecam ziemniaczki z dynią - większość dzieciaczków
                        wcina aż miło smile
                        Zmykam do szydełka. papa
                        --
                        Iwa
                        Jestem aniołkiem...?
                  • mama_tosi Re: witam 18.12.05, 20:10
                    Znowu moja wesola tworczosc i maile puste same sie wysylaja.
                    Witam nowe mamy na forum. Kochane dziewczyny moje dziecko siedzi i to dlugo,
                    och jaka jestem dumna mama i zjadla dzisiaj ze smakiem zupke marchewkowa, ktora
                    przygotowaj je tatus, tp moze juz inne jedzonko niz mleczko pojdzie gladko.
                    Z wielka radoscia posadze moje dziecko pod chionka. Kupilam na allegro dwie
                    piekne czerwone sukieneczki bedzie wygladac przecudnie tylko pewnie mniej jej
                    bedzie wygodniesmile))) ale czego sie nie robi dla frajdy rodzicow.
                    Jesli chodzi o prezenty to dla meza kupilam mape samolotowa ( podobno hit
                    sezony), jestem przeszczesliwa z tego prezenty gdyz moj malzonek jest osoba,
                    ktora albo wszystko ma lub niczego nie potrzebuje. Jego hobby to szybowce i
                    samoloty a ja sie wogole na tym nie znam.... dlatego tak sie ciesze, ze cos mi
                    sie udalo dla niego dostac i to takiego fajnego jeszcze.
                    Dla Tosi kupilismy garnuszek grajacy fishera prica (ups nie wiem czy dobrze to
                    napisalam) i palak na wozek.
                    sgosia jestem pedagogiem i pracowalam jako socjoterapeutka w liceum.
                    Jazzmam ja bym jeszcze uwazala z tym stawanie, dzieci maja jeszcze slabiutkie
                    kregoslupy. trzeba jednak przyznac, ze Twoj syn to mocarz....
                    Pozdrawiam wszystkichi sle usmiechy ,jakos tak mi radosnie dzisiaj chyba to te
                    nadchodzace swieta tak na mnie dzialaja smile)))
    • katikaa Re: MAJOWO-CZERWCOWE DZIECIACZKI I BARTUŚ III 18.12.05, 22:22
      No to witam na III części i ja!

      Tymus juz śpi węc troszkę o nas. Moje "maleństwo" ważyło ok. 8 kg na w połowie
      listopada, teraz to skali chyba braknie. Duży jest też pomału garderoba w szafie
      zaczyna się od 86 no i w górę, jak tak dalej pójdzie to szybciutko dogoni brata.
      Mówią, że podobny do mnie ale tym wzrostem to celuje do tatusia (188). Jest
      ukochanym naszym aniołkiem, po tym co przeszliśmy z Misiem starszym, miliard
      nieprzespanych nocy, dzięki Tymusiowi odżywamy.

      Je troszkę mało urozmaicone posiłki ale pomału, pomału...
      W nocy butelka ok. 150ml mleczka
      rano mleczko 150 ml
      potem jeszcze\raz mleczko 150ml
      zupka marchewkowa lub jarzynki z króliczkiem gerbera ok. południa
      potem mleczko 150
      deserek i na wieczór uczta 180 ml mleczka plus kaszka lub kleik i
      ZASYPIAM jak aniołeczek (odpukać)

      nocki są różne ale raczej przespane smile

      uwielbiam brata, szkoda, że mnie nie możecie wtedy słyszeć i widzieć - rozkosz
      dla rodziców, z Misiem jest tak fajnie, wczoraj nawet ubieraliśmy razem choinkęsmile))

      jestem oczkiem w głowie wszystkich i nawet mogę u nich "kolanować" jak widzę
      mamusię oczywiście

      dacie wiarę, że się obudził??? tak źle odpukałamsad no ale to pewnie znów rosną
      ząbki, bo po żelu śpi dalej

      pozdr.
      k.
      • kaja_77 Do Ekim i nie tylko 19.12.05, 13:18
        Przepraszam, ze dopiero teraz odpisuje, ale jakoś licho u mnie z czasem.W
        książce o której wcześniej pisałam ("Każde dziecko może nauczyć sie spać")
        metoda polega na tym, żeby dziecko nauczyło sie samo zasypiać w łóżeczku, i
        wygląda to tak (oczywiście w srócie, bo cała książka jest o tym) kładziesz
        dziecko do łóżeczka, mówisz, że teraz musi spać itp. i wychodzisz z pokoju
        najpierw na 3 min, jesli dziecko płacze to po tym czasie wchodzisz do niego,
        nie bierzesz na ręce, tylk0o mówisz spokojnie i czule, możesz głaskać po
        policzku i jesteś tam do 2 min nawet jesli dziecko się nie uspokoiło to
        wychodzisz ale teraz na 5 min, no i to samo jesli płacze wchodzisz, mówisz,
        głaszczesz i po dwóch min wychodzisz i czekasz 7 min i znowu to samo.
        Próbowalismy to wprowadzić, no i w dzień jako tako zasypia, ale pierwsze dwa
        dni były koszmarem, mała płakała w jednym pokoju, a ja w drugim.Niestety w nocy
        to nie działa, ale jest jeden plus-wcześniej chodzi spać.

        Pozdrawiam Kasia
        --
        Emisia
        • ekim3 Re: Do Ekim i nie tylko 19.12.05, 15:54
          Kasia,
          Dzieki. wink)
          MAtyś w sumie nie ma problemów z zasypianiem w łóżeczku, czasami nawet w nocy
          sie obudzi i slysze jak sie bawi karuzelka a potem zasypia i nie placze, nawet
          nie musze do niego wstawac. Problem mam tylko w tym ze od jakiegos czasu nei
          chce spac wieczorem, chce sie bawic, spiacy zaczyna sie robic dopiero kolo
          polnocy i nie wiem jak go przestawic. ;-(
          No nic, moze mu sie znowu samo przestawi. wink))

          Pozdrowienia
          --
          Mateuszek
          Mój Skarbek
          • kaja_77 Re: Do Ekim 20.12.05, 13:23
            Moze za późno ma popołudniowa drzemkę, w tej ksiazce jest napisane, że pomiędzy
            tą drzemką a spaniem nocnym powinno być ok 4-5 godz. przerwy (moja Emi tak
            długo nie wytrzymuje). Ale faktycznie to sie sprawdza, bo spała do 18, albo
            nawet dłużej i wtedy chodzuła później spac.Jeszcze jedno jest wazne nasze
            dzieci powinny w sumie spac ok. 14 godz, z czego w nocy ok 11, a reszta to
            drzemki w ciagu dnia.
            --
            Emisia
            • jezzmam Drzemki-nie drzemki...Spanie-nie spanie... 20.12.05, 13:43
              Mój Fabian jak nie jest chory i jest względny spokój w domu to śpi tak:
              wstaje okolo 7:30 potem brykanie gdzieś do 9ej.Okolo 9ej już marudzi to cycuś i
              spanko jakąś godzinkę.Później brykanko do okolo 13ej-14ej(no chyb,że jest tak
              jak dziś tzn. jesteśmy sami w domu i jest super cichoto śpi już od 10:30-teraz
              to już w sumie 3godziny)Póżniej zupka labo danie i i cycuś i spanko z
              godzinkę.Później znowu brykanko do 17tej i czasem idzie spać a czsem dopiero po
              21ej.W nocy je cycusia,ale już jakoś rzadziej-2razy dziś i przedwczoraj.Pobudka
              jak pisalam okolo 7:30.
              --
              Mój Fabciu
              • mama_tosi Re: Drzemki-nie drzemki...Spanie-nie spanie... 20.12.05, 14:23
                Zazdroszcze ci jazzmam tych przespanych nocy. Tosia od jakiegos czasu budzi sie
                co dwie godziny. chyba to zeby..... Zaopatrzylam sie w ksiazke Usnij wreszcie i
                bedziemy probowac ja wdrozyc w zycie. Z jakim skutkiem??? opisze w najblizszym
                czasie.
                Wstajemy okolo 8 i cycus, do 10-11 zabawa, cycus i spanie, zabawa cycus okolo
                12, spacer zupka okolo 15-16, 18 cycus, 19 kapiel + cycus i idziemy spac
                niestety od jakiegos czasu na krotko.
                W ciagu dnia ucina sobie dwie drzemki okolo 10-11 podobnie jak Fabcio jakas
                godzinke potem okolo 13 jakies 2 godzinki. Dzisiaj spi od 11 jeszcze..... u nas
                tez jak u Was cisza i spokoj moze dlatego?
                    • jezzmam Pożegnanie:((( 20.12.05, 19:17
                      Kochane moje dziewczyny od jutra nie będę miala internetusad((
                      Te dziewczyny które są na drugim forum wiedzą dokladnie o co chodzisad
                      Mój brat przekabacil mamę i odbierają mi linie internetowesad(
                      Jest mi bardzo przykro z tego powodusad((((((((((((((((((
                      Poplakalam się i nie będę z nimi jeść wigilii bo nie jestem w stanie z tak
                      wrednymi ludzmi być w ten piękny wieczór.
                      Jak tylko będę u Artura to napisze co u nas slychaćsmile
                      Artur będzie wklejal zdjęcia.
                      Pozdrawiamy wszystkie mamy i dzieciaczki.
                      --
                      Mój Fabciu
                      • mama_tosi Re: Pożegnanie:((( 20.12.05, 19:56
                        ojej ale mi smutno.......
                        przywiazalam sie do Twoich wiadomosci....
                        nic wiecej nie jestem wstanie powiedziec........

                        to juz tak na zas; Zdrowych, radosnych i spokojnych swiat.
                        trzymajcie sie cieplo.....
                        ps. o jakim drugim forum piszesz?
                        • katikaa Re: Pożegnanie:((( 20.12.05, 21:39
                          Basia,
                          mam nadzieję, że mimo wszystko mogę Ci życzyć WESOŁYCH świąt, dużo odpoczynku
                          szczególnie psychicznego, uśmiechu od rana do wieczora, uśmiechów od Fabcia,
                          szczęścia i samych pozytywnych wibracji w nowym roku
                          będziemy tęsknićsmile
                          --
                          Michałek iTymuś
                      • wifeik Re: Pożegnanie:((( 21.12.05, 00:23
                        No ja nie wytrzymam! Chyba faktycznie powinnaś zastanowić się nad sugestią Emmy!
                        Co za ludzie!Zresztą nie wiem co się podziało, mam nadzieję, ze kiedys w końcu
                        uda nam się spotkać to pogadamy porządnie."Esemeśnij" czasem ok? Jakoś się z
                        Tobą skontaktuję a tymczasem dobrej nocki dla Ciebie i Fabciasmile
                        Basia i...
                        --
                        Maćko
                        • lucyna831 Re: pytanie do emma euro emma 31.12.05, 20:52

                          -- jeszcze raz proszę o pomoc,próbowałam wkleić ten link ale nie potrafię tego
                          zrobić,nie jest aktywny.czy to ma być ten link ktory mi napisałaś,proszę
                          powiedz jak to zrobić.
                          Zuzia córeczka tatusia(no i mamusi)
                          • jezzmam Witam na chwilkę-podstępem 31.12.05, 22:10
                            Na chwilkę bo tylko dziś w nocysad(
                            Podstępem bo mojego brata nie ma i ukradlam mu modem-jeszcze na starym rokusmile
                            Chcialam Wam wszystkim Życzyć Wszystkiego NAJ w Nowym Roku moje kochane
                            dziewczynkismile))
                            Niedlugo będę miala nowy i oddzielny zarazem numer telefonu i co za tym idzie
                            swojego osobistego NETA i jak znajdę sobie mieszkanko to będę mogla numer i neta
                            sobie zabrać ze sobąsmile)))Hurra!!!
                            Resztę sie nie będę powtarzać bo Artur napisal co u nas slychać tylko dodam,że
                            Fabciu stoi extra w lóżeczkusmile)
                            Pozdrawiam wszystkich Noworocznie i cieplutko i do zobaczenia niedlugo!!!
                            --
                            Mój Fabciu

                            <a href="
                            http://tickers.tickerfactory.com/ezt/d/2;51;306/st/20050609/n/Fabciu/dt/7/k/3c3b/age.png">Kalendarzyk
                            Fabianka</a>
      • ekim3 wyrzucanie zabawek 19.12.05, 17:21
        Kasia,
        To zupelnie normalne. Gdzies o tym czytalam, ze dzieciaczki przechodza taka
        faze, sprawdzaja ponoc co sie stanie jak wyrzuca. wink) Moj Mateuszek tez tak
        czasami robi, a ja zbieram i zbieram, coz mi pozostalo. wink)
        Takie to łobuzy z tych naszych chlopakow ale jakie urocze. wink))

        Pozdrowienia
        --
        Mateuszek
        Mój Skarbek
        • jezzmam Re: wyrzucanie zabawek 19.12.05, 18:28
          Mój Fabian już od jakiegoś czasu wyrzuca wszystko co ma pod ręką!!!
          Kiedyś jak pisalam z Izzy69 na gg non stop musialam przerywać pisanie tak
          wszystkim walil gdzie popadnie!!!A jak mu dalam lizaka to tak pizgnąl w
          telewizor,że myślalam,że go rozwalil tym lizakiem!!!Wczoraj rzucil szczoteczką
          do jego dwóch ząbków tak,że nie mogę jej znaleźć!!!Taki jest ten mój lobuz
          Fabianeksmile)
          --
          Mój Fabciu
    • esti6 Re: MAJOWO-CZERWCOWE DZIECIACZKI I BARTUŚ III 19.12.05, 13:34
      Noi stało się najgorsze! Oliwica ma zapalenie płuc!!! Jestem załamana, nawet
      nie wiem w jaki sposób mogła załapać tego wstrętnego wirusa. Dziś poszła spać o
      7 rano-ze zmęczenia i z kaszlu. W nocy z mężem lataliśmy do niej na zmianę. Ale
      i tak kruszynka jest bardzo dzielna. Mało płacze, chce się bawić, naprawdę
      podziwiam ją, że ma jeszcze siłe na takie zabawy przy temperaturze 38 stopni.
      Dostała amtybiotyki,mam nadzieję, że nie rozwinie się do końca, bo jak będzie
      gorzej to niestety do szpitala. Ohh oby nie było gorzej!!! a co do tych zdjęć
      na forum to niestety nie mogę ich zmaniejszyć do takiego rozmiaru, żeby się
      zmieściły. A tak bardzi chicała bym pokazać Wam moją kruszynkę. A wszystkim
      mamom bardzo zazdroszę, że mogę oglądać Wasze pociechy na forum, są takie
      słodzitkie i śliczniutkie! Bardzo Was pozdrawiam i życzę duuużo zdrowia (bo
      dziś to jest najważniejsze).
    • sowikoj Promocja na zdjęcia 21.12.05, 09:00
      Hej dziewczyny - czasem podajecie ciekawe informacje o różnych promocjach, więc
      się rewanżuję. W Rossmanie jest znowu promocja na zdjęcia przesyłane on-line.
      Zdjęcia małe 0,19zł, zdjęcia 10x15 po 0,39zł. To mniej więcej o połowę taniej
      niż gdzie indziej, a jakość bdb. Korzystałam latem i byłam bardzo zadowolona smile
      A mają taki b. prosty program do ich obsługi, tak że widać co się zamawia i w
      jakim formacie i ilości od razu przy miniaturce zdjęcia. Promocja jest do 31.12
      --
      Iwa
      Jestem aniołkiem...?
        • mama_tosi Re: Ida Święta:)))))) 21.12.05, 10:40
          ja zaczynam się cieszyć, jutro z samego rana wyjezdzamy do naszego rodzinnego
          miasta. Droga jest dluga bo ponad 400km na szczescie wyjezdzamy rano i mamy
          caly dzien aby dotrzec na miejsce. zostajemy tam az do Nowego Roku, zobacze
          wszystkich przyjaciol, spotkania z nimi dodaja mi zawsze skrzydel i
          energetyzuja na dlugi czas.
          Babcie bardzo sie ciesza z wizyty bo nie widzialy Tosi ponad miesiac. Jeszcze
          tylko pakowanie ( ktore troszku mnie przeraza) i w droge smile)))
          Mala tylko cos pokasluje mam nadzieje, ze to nic powaznego.
          pozdrawiam wszystkie mamy

    • wifeik po wojażach krakowskich 21.12.05, 11:37
      Jesteśmy po krakowskich wojażach. Na szczęście Maciek nie ma jakichś dziwnych
      narosli itp w nosku, jest on wąski ale nic złego z tego nie powinno być,
      migdałkli ok, bez niepokojących zmian. Jedyne co to Maciek ma bardoz dużo
      wydzieliny nadkażonej, nawet do 8 razy dziennie musimy zakraplac solnasivem-
      rewelacja!no i niestety do oczyszczonego noska antybiotyk przez 10 dni.podobno
      ten antybiotyk nie wchlania sie z przewodu pokarmowego więc troche jestem
      spokojniejsza.

      Maciek wczoraj normalnie oszalał! bylismy w pizzy hut-jedliśmy najprostszą i
      nic sie Mackowi później nie dzialosmile))))), dziecko samo nie wiedzialo co ze
      sobą ze szczescia zrobic, pozniej w galerii kazimierz-tam byl w swoim zywiole-
      oczka na prawo, na lewo, gęba otwarta-no bo tyle swiatelek, kolorow, ruchu..nic
      tylko czesciej na zakupy brać
      Zaraz jedziemy na ostatnią kontrolę bioderek, Tata uporał się z nawalonym
      śniegiem więc mozemy sie jakoś wydostać z domu
      Tymczasem pozdrawiamy przeogromnie
      --
      Maćko
        • ekim3 Wesołych Świąt 21.12.05, 13:25
          Dziewczyny,
          Jutro juz wyjezdzamy do Rodzicow i nie wiem czy bede miala jeszcze czas do Was
          jutro zajrzec dlatego juz dzis chcialabym zyczyc Wam zdrowych, cieplych i
          radosnych Swiat Bozego Narodzenia. To pierwsze swieta w powiekszonym gronie i
          oby na dlugo zostaly w naszej pamieci, za rok nasze maluchy juz beda pomagac
          przy ubieraniu choinki. wink))

          img432.imageshack.us/my.php?image=wesolychswiat3ae.jpg
          Pozdrawiamy serdecznie,
          Ewa i ...
          --
          Mateuszek
          Mój Skarbek
          • izzy69 Re: Wesołych Świąt 21.12.05, 23:44
            BASIU ! nie wchodziłam na forum dwa dni więc nie wiedziałam co się dzieje! Jak
            najszybciej uciekaj z tamtąd. Bez Ciebie nie będzie tak fajnie, a nasze długie
            pogaduchy na gg ?!

            a u nas:
            Dzisiaj skończyliśmy pierwszy cykl rehabilitacji. Poszłam po skierowanie na
            następne i pani doktor powiedziała, ze jest duża poprawa. Pan rehabilitant
            też,ale jeszcze musimy chodzić.
            Matrwi mnie inna rzecz - wczoraj rano byłyśmy na szczepionce ( 3 dawka
            żółtaczki) i po przyjściu Amelcia dostała jakby biegunki i męczy ja drugi
            dzień. Ona jest grzeczniutka i nawet się nie żali, ale kupki robi właściwie
            cały dzień , a pupcia to jest jeden wielki ogień, pojawiły się nawet krostki.
            Jutro ide z nia do lekarza. Sama nie wiem czy to przez szczepionke czy może cos
            jej zaszkodzilo? Coraz bardziej sie martwie. sad((((((((
            --
            AMELKA