Dodaj do ulubionych

Spokojne czy zdenerwowane?

20.04.06, 12:48
No właśnie jesteście spokojne jak skała, czy wszystko Was wyprowadza z
równowagi? Ja niestety łatwos się denerwuję....
Edytor zaawansowany
  • topola4 20.04.06, 13:14
    Spokojna. Denerwują mnie tylko hałaśliwi sąsiedzi. Nomalnie jestem bardziej
    nerwowa.
  • dysia83 20.04.06, 14:04
    A ja odwrotnie-wcześniej ostoja spokoju a teraz wszystko mnie wkurza.Krzyczę przy tym na biednego, niewinnego męża, nota bene też nerwusa, ale na razie cierpliwie to znosi...Mam nadzieję,że to minie po porodzie
  • b.brzozowska1 20.04.06, 14:41
    ehh..no może nie tyle nerwus ze mnie, co mazgaj...
    wszystko mnie wzrusza straszliwie i bez powodu mam ochote płakac...
    i do tego jeszcze dorabiam sobie rózne dziwne historie do zastanych faktów, tak
    żeby czuć sie jeszcze bardziej nieszczęśliwą...i tak w kółko...
    czasem tak jest mi źle, że..az szkoda słów... sad(
  • fili77 20.04.06, 17:07
    Oj ja to jestem bardzo nerwowa. Czasami sama nie daję sobie rady z samą soba.
    A najbardziej mi żal mojego 5-letniego synka, bo on najbardziej obiera moje
    nerwowe stany.

    Ale na szczęście juz coraz bliżej końca.

    Agnieszka oraz

    httptickers.tickerfactory.com/ezt/d/1;20720;30/st/20060515/dt/6/k/32bd/pr
    eg.png://www.bobasy.pl/?u=filipus&s=c8817c8a5918c937f2674b01425f6ec1


  • chimba 20.04.06, 18:13
    oj a mi żal mojego 2 i pół letniego synka... Oj te moj nerwy, ale już niedługo -
    bo termin na 5 maja - mam nadzieję, że te nerwy miną...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka