Dodaj do ulubionych

moralny dylemat:zastapic piers butlą?

03.06.06, 14:02
Zaczynam sie nad tym zastanawiac, wiem,że niektóre z Was mnie przeklna, ale
ja juz niewiem co robic. 1. dokarmaim małą na noc nanem bo wydaje i sie ze
sie nie najada.2.karmiac piersia mała ciagle woła jesc.3.wydaje mi sie ze mam
coraz mniej pokarmu mimo,ze pije hipa,bawarke i mała dostawiam.4. nie wiem
czy to gazy czy kolka, ale jak tylko zaczynam dawac małej cyca to za chwile
po jedzeniu płacze,prezy sie pierdzi przy tym okrutnie.wzystkie sposoby na to
juz wykorzystałam i nic nie pomaga. 5. przy cycu mała zasypia od razu i
przez to co chwilabudzi sie i woła jesc, po butli wiem ile zjadła i widze ze
sie najadła.i cholera nie wiem czy sie poddac czy jeszcze próbowac tylko ile
mozna?
--
A to moja córeczka www.bobasy.pl/?u=3610&s=8a76554d1805268661892be59e236a4c&
Edytor zaawansowany
  • k_maja 03.06.06, 15:15
    ja bym próbowała... Prężęnie i bóle po jedzenieniu ma też mój synek -
    przeczekuje zapychając go smokiem i karmię dalej. Jeśli Cię niepokoi czy się
    najada, to wypożycz wagę noworodkową i sprawdzaj przyrosty co kilka dni - tak
    robiłam i skończyłam z dokarmianiem. Budź dziecko - masuj dłoń itd itp. -
    poczytaj "Język niemowląt" jeśli jeszcze nie znasz. I wyluzuj się!!!! Postaraj
    się nie denerwować i nie stresować bo "mleko rodzi się w głiowie" - najwyżej kup
    sobie herbatkę hipp uspokajającą. Wypróbuj jeszcze granulki homeopatyczne na
    laktację - niestety nie pamiętam nazwy. Ale przede wszystkim - wrzuć na luz!
    kasia
  • k_maja 03.06.06, 15:16
    aaa, możesz jeszcze spróbować się skonsultować w poradni laktacyjnej. Jeśli nie
    mieszkasz w dużym mieście zadzwoń do Moniki Staszewskiej - namiary i info na
    forum "karmienie piersią" forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=570
  • agus-ka 03.06.06, 18:43
    Moja Tosia też wołała o cyca co pół godziny przez 6 godzin, tyle że później
    zasypiała na 6 godzin. Mnie położna poradziła, żebym odciągnęła pokarm
    laktatorem i sprawdziła ile mała zje. Udało mi się odciągnąć tylko 40 ml i
    45ml. Mała zjadla w ciągu chwili a później znów chciał cyca. Lekarz powiedział,
    że taka jej uroda i tyle. Je raz a dużo je dużo i później dobrze śpi.
    Spróbuj sprawdzić ile tak naprawdę Twoje dziecko zjada.
    --
    Moje Malenstwo
  • mysza_33 03.06.06, 19:02
    ...jak trzeba. Ja tak robiłam. Na początku było mało, za mało i trzeba było
    codziennie (w szpitalu) małego dokarmiać. Potem bywało różnie, raz wydawało się,
    że się najadł, a raz mogłam karmić na przemian z jednego, drugiego i jeszcze raz
    tego pierwszego cyca i jak już nie wiedziałam o co chodzi lub nie miałam sił go
    karmić - dostawał butlę. Powoli jednak coraz rzadziej - co 2-gi dzień, potem co
    3-4 dni był niekiedy dokarmiony, a teraz raz na 5 dni się zdarzy. Laktacja
    stopniowo się normuje, ale też jest coś takiego jak nagłe fazy wzrostu u naszych
    dzieciaczków - ponoć 3 i 6 tydzień lub 2 i 5, kiedy to potrzebują znacznie
    więcej pokarmu. Wtedy może brakować... Może też być tak, że raz masz więcej a
    raz mniej i maluch nie może się najeść. Ja się nie poddawałam, znaczy zawsze
    zaczynałam z piersią i dopóki nie byłam pewna, że już są obie wypróżnione -
    łapałam za butlę. Nigdy nie podawałam butli zamiast piersi. I jakoś się udało, w
    miarę. I dopiero jak minęło 1,5 miesiąca mogłam powiedzieć, że laktacja się
    zaczęła normować. Dziś już piersi nie są bolesne, powoli przestają być
    przepełnione, a brodawki całkiem odporne... Trochę zaburza to laktację infekcja,
    która nam się przypałętała, bo często zwraca. Tak więc cały czas czekam na
    normalne czasy. Grunt to się nie poddawać. Mnie też bardzo kusiła butelka.
    Spokojnie karm więc piersią i dawaj butlę kiedy trzeba. A maluszek, jak ma kolki
    czy wzdęcia to ma prawo po jedzeniu się prężyć i stękać, bo przecież wtedy
    obciążone są najbardziej jelitka. Dobrze, że popierduje zdrowo, bo mój rzadko,
    raczej zatrzymuje w sobie i jest problem.

    Mysza

    --
    jesteśmy z wami
  • kropka1005 03.06.06, 19:14
    problem polega na tym ze ja coraz czesciej dokarmiam, bo w cycach pusto...mała
    majac 17 dni zjada ok90ml mieszanki na raz - połozna powiedziała ze
    duzo...wczoraj oszczedzałam 1piers zeby odciagnac pokarm jak szlam do szkoly -
    60ml zjadła piorunem, ale w taki dzien jak dzis nie miałabym z czego
    sciagnac..i juz malej zapodałam 45ml mieszanki bo wyla niemilosiernie i nie
    wiem co dalej...
    --
    A to moja córeczka www.bobasy.pl/?u=3610&s=8a76554d1805268661892be59e236a4c&
  • mysza_33 03.06.06, 20:01
    ... i bólu związanego z twardą, nabrzmiałą piersią? Jeśli tak to koniecznie
    dokarmiaj. Mi położna mówiła, by nawet jak mało to karmić i brać tyle ile w
    piersi jest, nawet raz na dzień, a potem butla. Po butli faaktycznie dziecko
    jest spokojne jeśli było głodne wcześniej. Jednak z tym porównywaniem mililitrów
    z piersi i butli ja bym trochę stopowała, bo pokarm naturalny (najpierw płynie
    chudy, potem coraz bardziej wartościowy) pokarmowi sztucznemu nierówny w sytości.
    Kropeczko, jak zrobisz tak będzie dobrze. Chodzi tylko o to, by nie pomylić
    głodu maluszka ze wzmożonym odruchem ssania z racji bólów, które odczuwa. To też
    może dawać wrażenie, że się nie najada i jest ciągle głodny, a w piersiach wcale
    za mało być nie musi. Jeśli przybiera odpowiednio na wadze tzn. że jest ok. i
    nie ma się czym martwić.
    Jejku, oby minęły te chwile z bólami i płaczem maluszków! Jak by było dobrze...

    Mysza

    --
    jesteśmy z wami

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka