Dodaj do ulubionych

Styczniowe 2002 maluszki

IP: *.* 15.04.02, 09:44
No to witam i o zdrowko pytam :)))Moj Krzys na szczescie juz prawie zdrow - tzn jeszcze zostal mu maly katarek. Jest strasznie gadatliwy. I wielgasny. Ale taaaaki kochany :love: Przy drugim dziecku czas ucieka dwa razy szybciej. Malenstwo rosnie - no niby fajnie ale zaraz bedzie taki duzy jak Zosia. A Ona pojdzie do przedszkola - a dopiero co byla taka malusia. Az lza sie kreci w oku.A co tam u Was? Ladna pogoda, prawda? Az chce sie zyc.Pozdrawiam anus
Edytor zaawansowany
  • Gość edziecko: Dorotka IP: *.* 15.04.02, 09:59
    Też uważam, że przy drugim dziecku czas szybciej leci, przecież to juz trzy miesiące, a wydaje się, że jeszcze nie tak dawno siedziałyśmy z brzusiami i pisałyśmy o skurczach i innych oznakach... Moja Zosia też robi się okrąglutka - w środę idziemy na drugie szczepienie to i się zważymy i pewnie zmierzymy. Najbardziej denerwuję się jutrzejszą kontrolą u ortopedy - po 4 tygodniach noszenia pieluszki Frejki wcale nie uważam, że się poprawiło. Co więcej zaczynam podejrzewać, że ten "przykurcz" wziął się z wycierania pupy chusteczkami pampersa, które niestety nie są tak ciepłe jak woda - Zosia po prostu zaciska nóżki i wydaje się jakby był przykurcz, a gdy jest rozluźniona potrafi rozłożyć nogi lepiej niż my na porodówce! Mam nadzieję, że prześwietlenie stawów nie wykaże nic złego (po czterech tygodniach życia bioderka były na granicy normy).Ale nie chce ciągnąć główki ani przewracać się, pewnie przez tę Frejkę, nawet przestała sypiać na brzuszku. Czy Wasze maluszki lubią spać na brzuszku?Dorotka
  • Gość edziecko: maggie28 IP: *.* 15.04.02, 10:18
    Witam mamy Styczniowe,moja Madziusia skończyła 12-go 3 miesiące i mimo, że to jest nasz pierwszy berbeć czas ucieka nam również baaaardzo szybko. Madziusia przewracać się nie chce (jest troszkę grubiutka 64 cm i ponad 6kg) ale ładnie podciąga się (oczywiście z pomocą mamy) no i trzyma przy tym głowkę ciekawie rozglądając się wokół. Odkryła wczoraj walenie rączką w grzechotki i robi to bez przerwy. Uwielbiam także jej poranne uśniechy - jest bardzo pogodna. Mamy za to poważny problem z oczkami - strasznie ropieją i wyznaczono nam już termin zabiegu (przetkanie kanalików łzowych) na 9 maja i bardzo się tego boję bo zabieg jest w znieczuleniu ogólnym. Już jestem z tego powodu okropnie zestresowana. Kochane emamy, kiedy chrzicie (chrzciłyście) maluszki?PozdrawiamDominika
  • Gość edziecko: pumba IP: *.* 15.04.02, 11:31
    My tez walczymy z zatkanymi kanalikami ale nasza pani doktor kaze jeszcze czekac. Oczka zaropiale probujemy wyleczyc ale zaden antybiotyk nie skutkuje - koszmar.Gwoli uzupelnienia - Krzys ma okolo 65cm i wazy 7300. Wielki chlop. A wcale nie jest taki gruby jak niegdys siostrzyczka, ktora obecnie jest na samym dole siatki centylowej (mala chudzinka). Pozdrawiam anusPS Dorotko - moj synek lubi spac na brzuniu ale cora baaardzo nie lubila.
  • Gość edziecko: astrunia IP: *.* 04.06.02, 20:01
    Czesc!!!Bede trzymac kciuki za malutka, na pewno wszystko bedzie dobrze!Co do chrzcin to ja np. ochrzcilam Antoska w Poniedzialek Wielkanocny i mysle ze im wczesniej tym lepiej bo male dziecko jeszcze w kosciele spi a takie wieksze moze sie mocno niecierpliwicpozdrowieniaBozka
  • Gość edziecko: nikita IP: *.* 15.04.02, 12:15
    Witam wszystkie styczniowe maluszki (i ich mamy ;) )Ja mam dopiero pierwsze dziecko, ale czas ucieka mi okropnie. Dopiero co miałam "trzęsienia brzucha" od jej czkawki i podskoków, a już stała się prawdziwym niemowlakiem. Najmilej wspominam okres zaraz po wyjściu ze szpitala - była taka bezbronna i malutka, mój żółwik kochany. Teraz to już "duża panna", potrafi radzić sobie o wiele lepiej i cały czas potrzebuje towarzystwa. Nie wiem, ile teraz waży ani mierzy, ale w tym tygodniu to sprawdzę, bo idę z nią na kolejne szczepienia. Aż mi się słabo robi na samą myśl - strasznie przeżyłam jej pierwsze zastrzyki, chyba gorzej niż ona. Zryczałam się jak bóbr... Kupiłam jej Infanrix, bo nie mam serca kłuć jej więcej niż potrzeba...Pozdrawiam wszystkie mamy i maluszkiAga
  • Gość edziecko: dorcia:)) IP: *.* 15.04.02, 16:04
    Witajcie! :hello:Moja Natalcia własnie kilka dni temu raz zasmaiła sie głosno (myslałam że opekne ze śmiechu), a dzisiaj pieknie się podciągnęła za rączki - pierwszy raz miała tak sztywną szyjkę. Tez jestem ciekawa ile waży - własnie ide jutro na kontrolę, bo cos mi sie wydaje ze niezabardzo przybiera (a może się mylę). Niepokoi mnie że je bardzo krótko (5-7 minutek) nawet czasami co 1 godz w ciagu dnia, ale za to w nocy budzi sie tylko raz (tfu, tfu) spi po 5-6 godz. nawet raz obudziła sie dopiero po 7,5 godz. :) . Także zaczęłąm sie od niedawna wysypiać (mimo tego i tak robie sobie jeszcze godzinna drzemke w ciagu dnia ;) ).....Wczoraj miała atak histerycznego płaczu... :( płakała chyba przez 2 godz non - stop...!!!!!pierwszy raz cos takiego... Małyscie cos takiego?? Przestraszyłam sie na dobre ale włozyłam je Czopka Viburcol no i po 15 minutach zasneła.... i zreszta przez cały dzien jest b. marudna..:(((
  • Gość edziecko: nikita IP: *.* 15.04.02, 19:01
    Dorcia,moja Kajka też je bardzo krótko i do tego rzadziej - co 2 godziny. Niepokoiłam się do momentu, kiedy zobaczyłam, z jaką "siłą wodospadu " ;) leci jej mleczko. W ciągu tych paru minut ma naprawdę okazję dobrze napełnić sobie brzuszek... Sprawdź, jakie masz ciśnienie mleka ;) , może to jest przyczyna.
  • Gość edziecko: pumba IP: *.* 15.04.02, 19:05
    He, he, moj Krzys podobnie. Je raptem 5 - max10 minutek a jaki jest wielki???!!! A na dodatek je co okolo 2godzinki.Pozdrawiam i uszy do gry :))) anus
  • Gość edziecko: nikita IP: *.* 15.04.02, 18:45
    A moja Kajka się dzisiaj pierwszy raz naprawdę zaśmiała! Gadali sobie we dwójeczkę z tatusiem i tak ją rozśmieszył, że się w głos roześmiała! Nie zdążyłam nakręcić, @#$*&!A tatuś miał łzy w oczach ze szczęścia...
  • Gość edziecko: gosiag IP: *.* 15.04.02, 22:02
    cześc drogie emamy, właśnie wróciłam od pediatry i znów pytania które pojawiły się w domu- zdecydowałam się na szczepionki nie refundowane (poprzednio w 6 tygodniu szczepiłam Wojtulę tymi refundowanymi) Infanrix-DTPa ale źle się zrozumiałyśmy z pediatrą ja zrozumiałam że to co mi poleci jest zamiast DTP i POLIO??? a na ulotce Infarix nic nie ma na temat polio więc jak wnioskuję jest ona tylko zastępczą dla DTP- mam wię do Was pytanie a co ze szczepionką polio - szczepić refundowaną???? już się pogubiłam (a siedziałam tam 40 minut ale było tyle pytań i odpowiedzi.... szkoda gadać może lepiej pójdę spać, pozdrowionka
  • Gość edziecko: nikita IP: *.* 15.04.02, 23:46
    Dobrze się zrozumiałaś z pediatrą - na polio szczepi się dopiero za drugim razem. Ja tak jak ty szczepiłam refundowaną za pierwszym razem, teraz będzie płatna szczepionka Infanrix IPV Hib, w której oprócz DTP będzie jeszcze szczepionka na polio. Mam ją w domu, jeśli będziesz miała jakieś pytania to daj znać.Pozdrawiam :)Aga
  • Gość edziecko: gosiag IP: *.* 17.04.02, 07:29
    dzięki za odpowiedź ale ja mam chyba inna szczepionkę to jest infanrix DTPa czyli jak dobrze rozumiem muszę zaszczepić polio dodatkowo i jeszcze na HIB a dziś dzwoniłam do swojej przychodni i już coś im nie pasuje i mam się skontaktować z pediatrą w przychodni a z tego co mi wiadomo ta Pani może być przeciwko dodatkowym szczepieniom ale mam kilka mocnych argumentów przekonujących co do szczepionki HIB i zamiany DTP na Infanrix DTPa po prostu można oszaleć a człowiek tylko chce dobrze dla swojego brzdąca tylko kto ma rację??? Pozdrowionka dla wszystkich emamuś
  • Gość edziecko: pumba IP: *.* 17.04.02, 09:17
    Mi lekarka powiedziala by nie zmieniac szczepionek. Jak zaczelismy go szczepic zwykla to juz nie ma sensu kupowac te niby lepsza. :hello: anus
  • Gość edziecko: Mama-Kangurzyca IP: *.* 16.04.02, 22:38
    Witajcie w nowym wątku - coś nam się ruch poprawił, cikawe czemu!?!U nas wiosna pełną gębą i staramy się jak najwięcej czasu spedzać na dworze. Krzys ma już mocno opalona buzię, mimo że cały czas siedzi w cieniu wysmarowany kremami. Ale mu z tymi rumieńcami bardzo do twarzy, cieszą mnie zwłaszcza w porównaniu z jego poprzednią anemiczną bladością...Dzisiaj mój Krzyś miał kilka razy długie napady płaczu - takiego prawdziwego, łzawego - chyba po raz pierwszy bez powodu. I w końcu powód się znalazł - taty nowa woda po goleniu... Rozumiecie coś z tego?A, i jeszcze wam napiszę ,że w niedzielę na basenie Krzyś po raz pierwszy był pod wodą! Zniósł to bardzo dzielnie i mam nadzieję, że nadal mu się będzie podobać.Aha, i jeszcze mam pytanko: czy Wasze pociechy nadal jeżdżą w gondoli czy już w spacerówce? Bo my przymierzamy się powoli do przeprowadzki...Pozdrawiam!Ania
  • Gość edziecko: dorcia:)) IP: *.* 16.04.02, 22:55
    Witajcie!!Bylismy dzisiaj na kontroli z Natalcią. Niunia waży 5300 a 5 tygodni temu wazyła 4970. Trochę mało jak na 5 tygodni. Tam mi sie przynajmniej wydaje ale lekarka niczym się nie zmartwija takze chyba ok. Troche jest blada no i lekarka powiedziała ze pewnie ma niedokrwistosc. Niedała zadnych leków. Spotkałyscie sie z czymś takim???Ania czym kremujesz swojego malca na dwór??? Moze i ja troche poopalam???Ja jeżdże jeszce w wersji gondolowej (mam 2 w 1)ale niedługo nie bedzie sie miescila..(jest b. dluga 65 cm)pa pozdrawiam
  • Gość edziecko: gosiag IP: *.* 17.04.02, 07:43
    Hejka dziewczęta,my z maluszkiem też byliśmy w poniedziałek ważeni i przybyło nam 800 g , czyli teraz Wojtula waży 5470 a ile mierzy dokładnie to nie wiem ale ubranka na 68 są już prawie dobre (nie wszystkie) - starczą oczywiście jeszcze na troszkę bo niektóre mają takie długaśne nóżki... a na chrzest (w tą niedzielę) to babula dwa tygodnie temu kupiła ubranka rozmiar 74 bo stwierdziła że Wojuś do tego czasu to jeszcze urośnie a była w Niemczech i nie mogła się oprzeć bo u nas w Szczecinie to prawie nic nie ma a jak jest coś fajnego to nie ma rozmiaru... ale jak przymierzylismy te ubranka to wyglądają bardzo ładnie tzn. śpioszki są zbluzowane i podtrzymywane skarpetkami (muszę dokupić jeszcze białe ale i z tym problem) a w sweterku wyglada bosko i taki wchodzi do śpiworka z wyszytym kangurkiem ale kangurka czymś zasłonimy i bedzie ok - u nas w kosciele bardzo zimno.... chyba Wojtula nam wybaczy całe to zamieszanie... i jeszcze nie iwmy ile zapłacic za chrzest może podpowiecie bo nie wiem ile to co łaska...Pozdrawiamy wszyskie dzidzile i ich kochane mamunie pa,pa :) :) :)Aha jeszcze o wózeczku - ja myślałam że do spacerówki to przejdziemy dopiero w połowie lata chyba jestem nie dzisiejsza ale przecież Wojtula jeszcze nie siada ... zanim będzie siedział przyjdzie lato a i w spacerówce może przecież siedzieć bo jest podnoszone oparcie , nie wiem ale moja koleżanka tak robiła do chyba 7 m-cy nie wiem jak to bedzie chyba wszystko wyjdzie w praniu....a w wózeczku jeszcze mamy troszkę miejca
  • Gość edziecko: Mama-Kangurzyca IP: *.* 17.04.02, 20:55
    Dorciu, teraz kiedy jest słońce używam bambino. Chciałam kupić coś z mocniejszym filtrem ale niestety nie dostałam :( . Zaczynam się bać, że się ta buźka spali, choć cały czas w cieniu...A jeśli chodzi o niedokrwistość - nie wiem czemu lekarka to bagatelizuje, bo to może (ale nie musi) być przyczyną słabego przybierania na wadze... Możesz zrobić Maleństwu morfologię i wtedy zobaczysz, czy wszystko w porządku. My właśnie wyleczyliśmy Krzysia z anemii i mam nadzieję, ze juz wszystko będzie w porządku.Pozdrawiam i zdrówka życzę!Ania
  • Gość edziecko: pumba IP: *.* 18.04.02, 20:00
    Mi dermatolog polecila Laboratoires SVR - SVR 25B lub 50B. Super kremik dozwolony dla najmlodszych. Do kupienia w aptece. Pozdrawiam anus
  • Gość edziecko: pumba IP: *.* 17.04.02, 09:45
    A ja mialam wczoraj dobry dzien. Wreszcie kupilam Krzysiowi super buciki :))) . Zolto-granatowe, mieciutkie - cale ze sztruksu i flanelki (nawet podeszwa), wygladaja bardzo profesjonalnie i maja nawet sznurowki. Przy tym sa dosyc szerokie i wysokie- Krzys moze machac w nich paluszkami i wejda nawet na gruba skarpetke. A kosztowaly zaledwie 9 zl. Jestem zachwycona bo dlugo nie moglam dostac nic odpowiedniego. Wiekszosc malych paputkow ma sztywna podeszwe albo sa waskie. Ale sie rozpisalam :)))Co do wozka to Krzys na razie nie siada a pani neurolog powiedziala, ze im dluzej nie bedzie siadal tym lepiej (bo jest dluuugi tak jak coreczka Dorci a rozmiar nosi 74 a czasem nawet 80). Tak wiec my na razie jezdzimy w wersji glebokiej - zreszta maly albo spi albo sobie lezy grzecznie wiec nie ma potrzeby sadzania go. A Ty Aniu czemu juz chcesz "przerzucic" Krzysia do spacerowki?Cos Magdzi sie nie odzywa???? Hej, hej???Pozdrawiam mamusie i bobaski anus
  • Gość edziecko: Magdzi IP: *.* 17.04.02, 12:08
    No właśnie udalo mi się na chwilę uśpić moją małą terrorystkę. Ostatnio bardzo malutko śpi w dzień, a za to często. Właściwie to ostatnie kilka dni było jak z noworodkiem: po obudzeniu zmiana pieluszki, trochę sobie gadamy, trochę gimnastyki, najdalej po godzince Dominika jest już zmeczona i marudzi, dostaje cycusia, je i zasypia. Pośpi 30-40 minut i cała zabawa od początku. Tak, że je co 1-1,5 godz.! Martwie sie, że przez to będzie za gruba :what:, bo dostaje pierś nie tylko jak jest bardzo głodna, ale też jak zmęczona i spiąca. Ale inaczej to ona nie umie usnąć, no chyba, że jest juz zupełnie wyczerpana.U nas ostatnie osiągnięcie to podciąganie się na raczkach. Jak już w końcu zaczęła dźwigać główkę przy podciąganiu, to prawie od razu zaczęła też się podciągać, jak tylko poda jej się dwie rece. Ale nasza rehabilitantka powiedziała, że to za wcześnie i żeby z nią tego nie ćwiczyć, żeby nie napinała tak rączek, bo na razie powinny być bardziej rozluźnione. Ale widziałam dziś, że Dominika złapała szczebelek łóżeczka jedną ręką i też próbowała go do siebie przyciągnąć :lol:.Co do wóżka, to też się zastanawiam, kiedy zmienić. Mysle, że do spacerówki się przesiądziemy dopiero jak Dominika zacznie siadać lub jeśli wcześniej będzie bardzo gorąco. Nasza spacerówka rozkada się chyba na płasko, więc myślę, ze jej to nie zaszkodzi. Już teraz czasami odrobinkę podnoszę jej oparcie, tak żeby widziała chociaż mnie, a nie tylko niebo, bo jak nie śpi, to zaczyna już narzekać.Ostatnio miałyśmy pierwszą dawkę szczepionki DTPa i Dominika nie miała nawet podwyższonej temperatury, a ja bardzo się bałam tego szczepienia. Na Hib na razie sie nie zdecydowałam, bo nie wiedziałam, jak zareaguje na samo DTPa, więc nie chciała już dodawać jej wiecej. Moja pani pediatra radzi, żeby zaszczepić na hib dopiero po 6 m-cu, jak jest przerwa w pozostałych szczepieniach. Ja jeszcze nie wiem, co zrobię z hib.Ale się rozpisałam, ale musiałam nadrobić zaległości ;))).Aha, czy wszyscy juz obejrzeli najnowsze zdjęcia Dominiki??? Ostatnio wyszły nam naprawdę fajne zdjęcia, ale trzeba bedzie je zeskanować.Pozdrowienia,Magdzi
  • Gość edziecko: maggie28 IP: *.* 17.04.02, 13:08
    Cześć emamy!!!My już szczepiliśmy się Hib-em i muszę powiedzieć że może sa pierwsze rezultaty. Mój mąż miał zapalenie gardła i baliśmy się że madziusia się zarazi (mamie nic nie było) a tu nic. Zdrowiutka jak rybka!!!. Madzia juz bardzo chce siadać - ciągle wyciąga rączki a na leżaczku podciąga się prawie cały czas. Zaczęła dzisiaj lubić podciąganie się na ramionkach - dzięki wytrwałości tatusia. Po szczepieniach nic nam nie było - tylko spałysmy troszkę dłużej. PozdrawiamyDominika
  • Gość edziecko: Mama-Kangurzyca IP: *.* 17.04.02, 20:44
    A my dziś byliśmy z Krzysiem na zakupach... Siedział grzecznie (hehe) w nosidełku na maminym brzuchu i ciekawie oglądał świat... Ale oczywiście zaraz po wejściu do sklepu robił straszną awanturę, co miało tę dobrą stronę, że bylismy bardzo szybko obsługiwani ;) . Za to z ogromnym rozczarowaniem stwierdziłam, ze w sklepach jeszcze kompletna zima, i na przykład letniej czapeczki ani kremu z dobrym filtrem UV dla Myszka nie udało się kupić, buu.A tłumacząc się ze spacerówki: ponieważ mały dużo czasu spędza w ogrodzie takie gapienie się w niebo nie jest dla niego zbyt ciekawe (nawet mnie słabo widać) - o czym zresztą głośno informuje. A ze spacerówki będzie miał choć trochę lepszy widok, bo nie jest tak zabudowana. Oczywiście nie mam zamiaru go sadzać (spacerówka rozkłada się na zupełnie płasko - najwyżej troszkę ją uniosę).A poza tym wydaje mi się poręczniejsza...Pozdrowionka!AniaPs. Dzisiaj odstawiamy żelazo! HUrraaaaaaaaaa!!!!! :bounce: :bounce: :bounce:
  • Gość edziecko: EwaMaciag IP: *.* 17.04.02, 21:13
    No heja !Ja rzadko pisuję, ale zaglądam na nasze forum regularnie ...Ostatnio zupełnie się pogubiłam w tym czym szczepić, bo przy okazji wizyty u pediatry-alergologa w CM daliśmy się namówić na płatną szczepionkę Tetracoq. A tymczasem dzisiaj poszliśmy na wizytę do przychodni osiedlowej i pani doktor (zresztą bardzo miła) dała nam do zrozumienia, że nie było to zbyt mądre z naszej strony i wcale nie jest to dobre dla dziecka (podobno ona widziała znacznie więcej powikłań po Tetracoqu niż po szczepionkach refundowanych) ... ja już w takim razie nic nie rozumiem ...Dobrze chociaz, że z Małą wszystko w porządku ... rośnie jak na drożdżach i waży już 5700 gr, co przy jej wadze urodzeniowej (3020 gr) wydaje się być niezłym wyczynem (i już niestety odbija się na moim kręgosłupie). No ale żarłok z niej całkiem spory, woła jeść mniej więcej co godzinę lub półtorej i w nocy też nie da pospać ... a jak jest głodna to w żaden sposób nie daje się zabawić ... chyba wkrótce będę miała małego grubaska... ale cóż patrząc na swoje zdjęcia z okresu, gdy miałam pół roku też do chudzinek nie należałam. Czy wiecie może kiedy niemowlę podwaja zwykle wagę urodzeniową ?Pozdrawiam,Ewa.
  • Gość edziecko: nikita IP: *.* 18.04.02, 23:16
    Ewa, z tego, co wyczytałam w książce "Nasze dziecko", niemowlę podwaja swoją wagę urodzeniową w wieku 4-5 miesięcy, a potraja w wieku ok. 1 roku
  • Gość edziecko: asia_t IP: *.* 19.04.02, 10:02
    Ha, moje bąble podwoily swoją wagę jak miały 2 miesiące, teraz mają prawie 5 i zblizaja się do jej potrojenia. Ale mialy niska mase urodzeniowa, 2300 g kazdy. :-)co do wózka i spacerówki, bo tak to przezywacie: moje dzieci od samego początku jeżdzą w rozkladanej na płask spacerówce. Nie zaszkodziło im to w żaden sposób. Teraz czasem podnoszę im oparcie o jeden ząbek, żeby sobie mogły pooglądać świat. Są zachwycone!pozdrawiamasiaT
  • Gość edziecko: AlinaD IP: *.* 17.04.02, 22:17
    Hej, ale ruch w interesie...Nasz Piotrek wszedł w 4 miesiąc życia z wagą 6400 g, długi jest, ale nie wiem ile, nosi ubranka na 74 cm. Dla mnie kolos, zwłaszcza, że sama za duża nie jestem. Ale to miło, że rośnie. My jesteśmy po I dawce szczepienia refundowanego i nie zamierzam szczepić niczym dodatkowym. I tak tego jest dużo.Załatwiałyście już coś w urzędach "na dzidziusia"? Ja nawet w urzędzie skarbowym byłam załatwiona ekspresowo z odpowiednim tiutiutiu. Bomba. Bez dzidziusia nie jestem taka sympatyczna ;) HIHIHI Pozdrawiam emamy i edzidziusieAlinka
  • Gość edziecko: AgaP IP: *.* 17.04.02, 23:25
    WitamDzisiaj moja córeczka skończyła 3 miesiące, zrobiłam jej całą sesję zdjęciową :bounce:., będzie miała wspaniałą pamiątkę. Czy prowadzicie pamiętnik dla swoich Maluszków? Ja robię prawie codziennie krótką notatkę o jej osiągnięciach :), zamierzam podarować jej ten pamiętnik w prezencie na 18-te urodziny - ale mam dalekosiężne plany co nie :crazy:.Bardzo zazdroszczę Ani-Kangurzycy, że chodzi z Maleństwem na basen, my też chciałyśmy chodzić ale w Poznaniu na basenie trzeba podpisać umowę na rok i zapłacić za dwa miesiące z góry :gun: a Martynka teraz ma lekki katar i nie zdecydowałam się narazie na ten basen.Nawiązując do szczepień to nasza pani pediatra powiedziała że Hib-em należy szczepić takie maluszki jeżeli zamierzamy posłać dziecko do żłobka, a jeżeli nie to lepiej poczekać i zaszczepić później.Ale się rozpisałam, dodam jeszcze tylko że krem z filtrem dla niemowlaków można kupić w aptece i są to inne specyfiki niż dla dorosłych.Pozdrawiamy Aga i Martynka
  • Gość edziecko: EwaMaciag IP: *.* 18.04.02, 08:22
    Aga,Czy wiesz może jak nazywa się ten krem z filtrem dla niemowląt, bo już od dłuższego czasu bezskutecznie poszukuję takiego specyfiku.Ewa.
  • Gość edziecko: pumba IP: *.* 18.04.02, 19:52
    Dla najmlodszych bobaskow dermatolog poradzila krem Laboratoires SVR - SVR 25B - zawiera on tylko naturalne skladniki, nie ma barwnikow ani perfum. Stosowalam u corci totalnej alergiczki i wszystko bylo w porzadku. Kupuje sie go w aptece a starcza na bardzo dlugo. Polecam. :hello: anus
  • Gość edziecko: pumba IP: *.* 18.04.02, 20:24
    A wiecie co Krzys dzis zrobil? Lezal sobie spokojnie w lezaczku, ktory stal na podlodze. No to ja wyszlam do lazienki puscic pranie. Wracam a Krzys lezy ... na podlodze :)))) Lobuziak jeden powyginal sie troche i zsunal z lezaczka. Probowal juz kilka razy ale zawsze udawalo mi sie go powstrzymac. No to skorzystal, ze na chwilke zostal sam :))) Ech, coraz bardziej trzeba uwazac. Pozdrawiam anus
  • Gość edziecko:  Dorka IP: *.* 19.04.02, 11:03
    Marcelina (ur.28.01) też się zsuwa z fotelika. Trzeba ją już zapinać. Jest silna - podnosi głowę leżąc na plecach, podciągana i opuszczana trzyma głowę sztywno. Tyle, że nie przewraca się na brzuch. Może dlatego, że nie ma okazji? ;-)Dorka m. E. i M.
  • Gość edziecko: TOLA IP: *.* 19.04.02, 15:42
    Witajcie Styczniowe Maluszki i Mamy Styczniowych Maluszków,Moje maleństwo urodziło się 21 stycznia więc postanowiłam dołączyć do Was. Już w niedzielę skończy 3 miesiące, ten czas naprawdę szybciutko leci. Podczas wczorajszego szczepienia dowiedziałam się że mam całkiem dużego synka całe 7 400, zmierzyć nie chcieli ale myślę że ok.68. Piotruś jak na grubaska przystało nie jest bardzo chętny do ćwiczeń, ale przy podciąganiu podnosi ładnie główke, na brzuszku też. Ostatnio polubił leżenie na brzuszku, odkrył że w tej pozycji też można się rozglądać. Co do przewracania się na brzuszek to z jego temperamentem poczekamy sobie jeszcze jakiś czas na takie wyczyny. Poza tym uwielbia maluszka z lusterka, zabawkę - krówkę (czarno-biała), karuzelę, zmiany pieluszki. Natomiast nie znosi jazdy wózkiem (oczywiście kiedy nie śpi). Głosik ma donośny więc jeśli przypadkiem obudzi się na spacerku to udajemy wóz strażacki ewentualnie ambulans i na sygnale wrzeszczącego dzidziusia jedziemy do domku. Może to się zmieni gdy przesiądzie się do spacerówki. To na razie tyle, Maleństwo się budzi.Pozdrowienia Ola
  • Gość edziecko: Dorotka IP: *.* 19.04.02, 16:40
    Byłyśmy na tej kontroli u ortopedy i znów dostałyśmy pieluchę! Tyle, że o rozmiar większą, pan doktor (inny niż poprzednio) powiedział, że jest lepiej i że ten przykurcz to podejrzenie dysplazji :(. Mamy zgłosić się na następną kontrolę za 3 tygodnie. Tym razem nosimy pieluchę uczciwie (poprzednio trochę mniej, bo zdarzało się, że w czasie zabaw nie zakładałyśmy). Byłyśmy też na szczepieniu i ważeniu i Zośka przybyła następne 1250 i z urodzeniowej 3650 weszła na 6250. Jak na babę myślę, że jest nieźle. Wzrostu zmierzono 59 ale mi wyszło 61, zresztą trudno prostować jej nogi, gdy jest podejrzenie dysplazji. Na szczepieniu była bardzo dzielna, prawie nie płakała. Zresztą Ola w jej wieku też prawie nie zauważała zastrzyku.Zośka najchętniej bawi się pod "trzepakiem" z zabawkami i zacięcie "paca" w wiszące grzechotki. Próbuje też łapać nóżki "trzepaka" i podnosić go. No i nagle z dnia na dzień zaczęła namiętnie podnosić głowę, gdy trzymamy ją na rękach. Trzeba ją trzymać albo w pionie albo na płąsko na kocyku, inaczej aż czerwienieje z wysiłku.Ola właśnie oznajmiła, że zaczyna się "Plebania" (tak, tak, oglądamy razem), więc żegnam sięDorotka
  • Gość edziecko: nikita IP: *.* 22.04.02, 01:14
    Hej dziewczyny!Ale super pogoda, u was też? Jeżdżę z małą prawie codziennie na działkę za miastem, żeby trochę pooddychała świeżym powietrzem. O dziwo zamiast spać, jak wszystkie grzeczne dzieci ;) , cały czas ma otwarte oczy i rozgląda się dookoła. Najbardziej podobają jej się gałęzie wielkiego dębu. A wczoraj oglądała wypalanie traw, ale miała wieeelkie oczy!Jakie wy macie duże dzieciaczki! Ciekawa jestem, ile waży Kajka. Zważę ją w tym tygodniu, miałam to zrobić w zeszłym przy okazji szczepienia, ale nie poszłam, bo przyplątała mi się infekcja i bałam się, że się młoda zarazi. Założę się, że do prawie 7,5 kilo to jej jeszcze daleko. Czy wasze dzieci były duże, jak się urodziły? Kajka ważyła 3450 i miała 54 cm.pozdrawiam :hello:Aga
  • Gość edziecko: Magdzi IP: *.* 22.04.02, 21:06
    Dominika miała też 54 cm i... 4100g.
  • Gość edziecko: TOLA IP: *.* 22.04.02, 21:31
    Piotruś był dużutki od samego początku, 4300 i 58 cm. Tak mu zostało ...
  • Gość edziecko: AlinaD IP: *.* 22.04.02, 22:16
    A mój Piotruś 3250g i 54 cm. A teraz ok 6500g. "Im więcej ciebie tym mniej (mnie)" HAHAHAHAAlina
  • Gość edziecko: Mama-Kangurzyca IP: *.* 22.04.02, 22:27
    Mój Krzyś 52 cm i 2700. A dwa tygodnie temu 5650.
  • Gość edziecko: gosiag IP: *.* 23.04.02, 06:39
    Mój Wojtulek ważył 3740 i miał 60 cm , wczoraj wypadło już troszkę więcej tj 5700 ale pani doktor jakoś dziwnie mierzy bo wyszło jej 60 cm , a Wojtuś nosi rozmiar 68 - muszę sama zmierzyć bobasa dokładnie...szkoda gadać o tym jak podchodzą do ludzi w przychodniach (no może nie wszystkich)słoneczne pozdrowienia G&W
  • Gość edziecko: AlinaD IP: *.* 23.04.02, 21:32
    Ale nas "wsysło", nie mogłam znaleźć. No to winduję.Rozumiem, rozumiem, po spacerkach i wygrzewankach na słońcu ciężko zasiąść do komputera. Piękna pogoda, w sam raz na rozkoszowanie się macierzyństwem :love:Trzymajcie się, mamuśkiAlina
  • Gość edziecko: Dorotka IP: *.* 25.04.02, 17:10
    Ja zamiast chodzić na spacerki siedzę z chorą córcią. Mała albo zaraziła się od starszej siostry albo ja ją gdzieś "załatwiłam". Efekt jest taki, że przeszłyśmy katat, niezły kaszel ze świstami w oskrzelach. Czwarty dzień kłują małą pupkę Zinacefem (ale i tak Zosia jest bardzo dzielna) a jutro na kontrolę. Ciekawe, czy wystarczą te zastrzyki czy doktor przepisze następne. Jak znam życie to zaserwuje jeszcze kilka. Przez tą chorobę córka zupełnie się rozregulowała jeżeli chodzi o codzienny rytm, albo zaczyna wydłużać sobie czas zabaw skracając jednocześnie czas snu.Zobaczymy czy wróci do normyPozdrawiam cieplutko
  • Gość edziecko: nikita IP: *.* 24.04.02, 00:31
    Faktycznie pogoda taka, że aż żal siedzieć w domu... Mam nadzieję, że długi weekend też taki będzie, bo jedziemy całą naszą małą rodzinką w góry i to już w ten piątek :bounce: Nie mogę się doczekać, mam ochotę już zacząć się pakować ;)A teraz będę się chwalić :) . Byłyśmy dzisiaj z Kajką na szczepieniu i:1. prawie w ogóle nie płakała, bo dostała tylko jeden zastrzyk, zamiast trzech ("kupna" szczepionka) 2. mimo początkowego supła w żołądku ja też nie płakałam, bo zob. pkt 1 3. po zmierzeniu i zważeniu i wyliczeniu centyli pani doktor zrobiła wielkie oczy i nie mogła wyjść z podziwu, ponieważ Kajka, moje cudo kochane :love: we wszystkich trzech :love: kategoriach mieści się idealnie :love: w 65 centylu! Waga 5800, długość 61 cm, główka 40 cm. Jestem dumna jak paw :lol: :lol: :lol: !Co do ubranek, to trochę zabawne ale spokojnie wchodzi w kilka body na 56 cm, idealne są nią pajacyki na 62 cm (choć kilka jest już za małych) i wcale nie za duże są śpiochy oraz body na 68 cm. Po kilku wpadkach (np. śpiochy rzekomo na 62 cm były na nią o wiele za małe) przestałam się sugerować metką, i kupuję jej ciuszki na oko. Jak dotąd zdaje to egzamin. pozdrawiam wszystkie śliczne styczniowe maluszki i mamusieAgaPS Macie jakieś plany na majowy weekend?
  • Gość edziecko: pumba IP: *.* 27.04.02, 10:42
    Pogoda byla taaaka piekna, ze cale dni spedzalismy na spacerkach. Mialam tez mnostwo pracy.Krzys rosnie i jest wspanialy. Wazy ponad 7.500, ubranka nosi glownie na 74 (niektore na 80). A czy dajecie juz swoim maluszkom jakies inne jedzonka procz piersi? Moj bobas na razie je tylko mamine mleczko ale jak my jemy to On tez rusza buzia i intensywnie sie wpatruje.Duzo zdrowka dla Dorotki Zosi.:hello: anus
  • Gość edziecko: Dorotka IP: *.* 27.04.02, 16:56
    Dziękujemy za życzenia. Muszę przyznać, że Zosia jest bardzo dzielna przy tych zastrzykach - podobno ją bolesne, a ona zaczyna płakać dopiero pod koniec i to naprawdę krótko, pielęgniarki są zaskoczone. Jeszcze tylko jutro i w poniedziałek rano i będzie po wszystkim. Na szczęście chyba te zastrzyki działają, bo generalnie jest już dobrze, tylko został jeszcze mały kaszelek. A kaszle super śmiesznie - kachu kachu i na koniec och. Ale pani doktor pozwoliła już wychodzić na spacerki. Mamy cały dłuuuugi weekend przed sobą - same baby. Pozwoliłam mężowi pojechać na tydzień na żagle na Mazury, tak ciężko pracuje, żeby było śmieszniej Ola też się wybiera (latem pływała i bardzo jej się podobało), ale tłumaczę jej, że będą tylko dorośli. Może przyjmie takie wymówki. Pewnie będziemy bywać w fikolandzie i w parku. Ale będę miała samochód, więc może pojedziemy nawet do jakiegoś lasku... A co wy robicie w ten weekend?PozdrówkiDorotka
  • Gość edziecko: Mama-Kangurzyca IP: *.* 28.04.02, 20:23
    A mój Krzyś właśnie skończył 4 miesiące! Z tej okazji bylismy u pediatry i dowiedzielismy się, że wszystko jest w porządeczku. Bo choć waży tylko 6000 (równe!) to i tak przybrał o 500 gram więcej, niz wskazywałaby norma dla jego masy urodzeniowej! No więc bardzo się cieszymy. Mierzony domową metodą ma 64 cm i nosi ubranka na 68... A poza tym ostatnio ćwiczy z upodobaniem dwie sztuki: zjazd z leżaczka (no bo jak się nauczyło robić "mostki", to czemu nie cwiczyć ich właśnie tam?) i "prukanie" buzią - Krzyś nauczył się tego 2 dni temu i odtąd z upodobaniem przez cały czas się zapluwa... Z innych rozmaitości zaczynamy ząbkować - no i niestety trochę marudzimy...Jeśli chodzi o jedzonko, to Krzyś wcina już jabłuszko i soczki, a w tym tygodniu zaczynamy deserki. Jednak robię to tak, aby nie rezygnować z żadnego karmienia, więc raczej tylko próbujemy nowych smaków.A na weekend wybieramy się na Jurę i juz nie mogę się doczekać! Oby tylko pogoda była ładna...Pozdrawiam Was i Maluszki!AniaPs. Przeprowadzka do spacerówki okazała się strzałem w 10! Mały wreszcie jest szczęśliwy na spacerach :)
  • Gość edziecko: dorcia:)) IP: *.* 28.04.02, 21:07
    Witajcie!!! :hello:Tak sie wszystkie chwalicie ile wasze maluchy ważą, i tak mysle ze moja Niunia waży najmniej :(. Dwa tygodnie temu ważyła 5300 miała wtedy 2,5 miesiaca. Nie wiem ile teraz waży ale chyba niewiele wiecej..... Niby lekarka wcale sie tym niezmartwila ale mi jakos tak dziwnie...No nic ide we wtorek na szczepienia.. Bedę moze bardziej upierwdliwa. Zawsze jak ide do pezychodni to sobie zaplanuje ze to i to zapytam, bede bardziej dociekliwa ...a jak juz tam jestem to lekarka mnie tak zbajeruje ze jestem przekonana o jej racji, jak juz wychodze mam duzo watpliwosci...Nie wiem czy 300 g na miesiac przybierania na wadze to wporzadku czy nie???!!! :what Moze pojde na konsultacje do innego jeszcze lekarza...Poza tym ostatnio zaczęły nam sie porzadne kolki... tak tak... juz myslalam ze problemy z brzuszkiem sie skonczyły a tu od kilku dni (wlasciwie od 2 tygodni) zaczeły sie regularne płacze przechadzace w piski... :cry: trwa to okolo 1-2 godz.wieczorem juz po kapaniu (pozniej mała usypia chyba ze zmeczenia)...fajnie nie? Sczególnie ze wlasnie moja mala skonczyla 3 miesiace i niby mialy sie te problemy konczyc... Matko jak jescze niedlugo zacznie sie ząbkowanie...!!! Czsami juz nie wytrzymuje, rece opadaja (szcegónie kiedy nikt mi nie pomaga - mąz pracoholik studuijacy)z dobrych rzeczy - to Natalcia zaczęła sie glosn smiac i rozbraja mnie tym niesamowicie. niewiedziłam ze moze dac tyle szcescia tak niewiele :love:pozdrawiam was serdeczniep.s. My nigdzie daleko nie wyjeżdzamy (przez te wrzaski wieczorne) ale moze wyskoczymy gdzies blisko na jeden dzień... Moglaby byc ładna pogoda nie?
  • Gość edziecko: pumba IP: *.* 29.04.02, 19:29
    Witam.Moj Krzys jadl dzis jabluszko z dynia. Najpierw nie wiedzial o co chodzi z lyzeczka. Probowal ja ssac. Potem troszke zalapal i zjadl troszeczke. I nawet nie mial kolki.Ech, rosnie mi dziecie. Ostatnio nie bylam pewna jego wymiarow. No i go zmierzylam - wyszlo 67cm a wazy okolo 7700. Poprostu duzy mezczyzna. Slicznie lapie zabawki lub sam sobie bierze. Potrafi doturlac sie (albo raczej dopelznac) do ulubionej ksiazeczki. Przesmiesznie gada. I caly czas gryzie lapki. Na dlugi weekend nigdzie nie wyjezdzamy bo maz pracuje. Pozdrawiam i zycze ladnej pogody!!! anus
  • Gość edziecko: krakowianka IP: *.* 30.04.02, 22:13
    ja też styczniowa mama tyle że 1999 hm troszke już urusł mój brzdąc.
  • Gość edziecko: pumba IP: *.* 05.05.02, 10:29
    Ale pieknie na dworzu :)))) Calymi dniami lazimy lub siedzimy w piaskownicy (Zosia bawi sie w piasku a Krzys intensywnie sie przyglada). Krzys rosnie (67cm i 7910g). Strasznie go kocham. Jest cudownie spokojnym dzieckiem. W nocy spi nawet po 8 godzin.Uwielbia palak z zabawkami, ktory ustawiam mu nad lezaczkiem. On probuje zjesc te wiszace zabawki i ciagle wlacza melodyjke i sie cieszy. Druga ulubiona zabawka jest ksiazeczka z Mothercare"a. Taka materialowa, szeleszczaca z wieloma wystajacumi rzeczami. Poprostu super. Krzys uwielbia ja... wcinac - jak wszystko :))) W wozku tez ma zabawki, bo jak sie wyspi to zaczyna sie nudzic. Poza tym uwielbia kapiel, przewijanie (wtedy bawimy sie jego stopkami - alez On przy tym rechocze :))) i lubi rodzinne czytanie ksiazeczek. Co prawda Zosia zlosci sie bo Krzys kazda ksiazeczke probuje czy jest smaczna :)))A co Wasze dzieci lubia robic??? Moze maja jakies genialne zabawki? Krzys dostal "kase" i ma sobie cos kupic od babci a ja nie bardzo wiem co. Mam duzo ubranek i zabawek po Zosi ale teraz w sklepach jest znacznie wiecej fajnych rzeczy. A na dodatek starsza siostrzyczka niezbyt chetnie dzieli sie zabawkami. Ubranka oddala, bo za male - mierzyla i jak nie weszla to oddala. Z zabawkami ciezko sie rozstac :))) :(((Pozdrawiam anus
  • Gość edziecko: pysio IP: *.* 06.05.02, 20:13
    Anuś moj synus ten sama data urodz. tez jest duży i grubiutki (7400 3 tyg temu oj te fałdy na nożkach)Tez lubi zabawki na pałąku i tez je wcina, karuzela ledwie sie trzyma bo łapie zabawki i do buzi. Wyrosły mu 3 ząbki na dole i już gryzie jak się ze złościł to mnie ugryzł w cycusia. Książeczke materialłowa lubi ale trochę bo sie nie chce porwać. Uwielbia ściagać obrusy rwać gazetę (trzeba uważać bo wszystko ląduje w buzi)oraz łapać firanki.Strasznie się podnieca na widok kalendarza (jeden z etapów wędrówki po domu)lustro (i dlatego ciagle jest brudne)i telefon i piloty.A poza tym gapi się na mnie jak jem albo coś pije i tez chce. Natomiast spacerki to koszmar chce na raczki i koniec wiec jak mi sie uda i trafie na dobry humor to 1,5 godz pochodzimy.Zabawki nie pomagaja a płacze tak aż zaczyna się zanosić a na rączkach jest dobrze.A i ciągle się uśmiecha teraz juz nie bezzębnie.Pa Joanna
  • Gość edziecko: pumba IP: *.* 07.05.02, 15:57
    Hej. Mieszkasz w Niemczech, prawda?Ten 14.o1 to byl szczesliwy dzien, co? Rosna dorodne chlopiska :))))Krzys na szczescie na spacerach jest wmiare grzeczny. Czasem trzeba mu dac cycusia, czasem posadzic na kolankach by mogl obserwowac siostrzyczke i inne dzieci w piaskownicy.Zebow jeszcze nie ma ale wszystko probuje gryzc. Ubranka nosi 74-80 i jest przeslodki i kochany :love:Pozdrawiam anus
  • Gość edziecko: pysio IP: *.* 07.05.02, 20:41
    To zależy na ktory rok patrzeć bo w niektórych momentach historii to były Niemcy żartuje sobie mieszkam blisko Szczecina.I ten 14.01 pierwszy to rzeczywiście bardzo szczęśliwy dzień.Mój aniołek dziś był bardzo grzeczny na spacerze ale za to nie chciał wieczorem zasnąć uśmiechał, śmiał się głośno zaczepiał mnie ogólnie dziś miał bardzo dobry humor.Poza tym bardzo często się uśmiecha. Mój mąż pływa na statkach i właśnie ostatnio odebrał zdjęcia w Australii (błogosławiony ten internet) i powiedział że całą kabinę wykleił sobie roześmianymi gębami.Pozdrowienia dla synka i córeczki i oczywiście dla Ciebie.PaA i jeszcze wszystkich styczniówek
  • Gość edziecko: pumba IP: *.* 08.05.02, 19:01
    :hello: :hello: :hello:
  • Gość edziecko: Dorotka IP: *.* 07.05.02, 16:11
    Ależ jestem szczęśliwa! Zośka pożegnała się po 7 tygodniach z "frejką"! :bounce: Zdjęcie RTG wyszło dobrze, przykurcz ustąpił więc mamy to paskudztwo za sobą. Uff! Będziemy mogły nosić gołe nóżki na spacerach.Na weekend ja, Ola i Zosia, bo męża wypuściłam na Mazury na okrąglutki tydzień, pojechałyśmy na dwa dni do mojej koleżanki nad Biebrzę. Było rewelacyjnie: młoda spała ciągle na podwórku robiąc sobie niespełna godzinne przerwy na karmienie i zabawy, a do tych zabaw było troje starszych dzieci, wieć i ja sobie odpoczęłam. Byłam zdziwiona, ale nie ruszył Zosi ani jeden komar, Oli zresztą też, może przez ten upał, no i od dobranocki zamykałyśmy już dzieciaczki w domu. :hot:Nie sądzicie, że te upały są trochę za duże? Moja Zośka jest strasznie cieplutka.PozrawiamDorotka
  • Gość edziecko: Magdzi IP: *.* 13.05.02, 23:12
    Hej, a gdzie mamusie styczniowych dzidziusiów?Podobno jutro ma padać, to może i na forum się ożywi... :)Właśnie wysłałam nowe zdjęcia Dominiczki, chyba jutro się już pokażą, zapraszam do obejrzenia :).Moja córcia jest już tak ciężka, że nie daję rady nosić jej w ulubionej pozycji, tj. na moim ramieniu. Zmierzyłam ją w "talii" - ma 46 cm (a znajomy 3-latek o 0,5 cm więcej) :lol:. Zaczynam się martwić, czy nie będzie za gruba. Ale przy tym jest też dość długa, ok. 67 cm.Parę dni temu zrobiła mi niespodziankę. Zostawiłam ją marudząca na macie na podłodze, bo musiałam coś zrobić w kuchni. Po chwili zorientowałam się, że panuje dziwna cisza. Odwracam się, a moje maleństwo... na brzuszku i ciekawie się rozgląda dookoła :hap: :hap: :hap: :love:. Czy kładziecie swoje maluszki w pozycji półsiedzącej, tzn. z jakąś poduchą pod pleckami??? Myślałam, że tak się nie powinno, ale Dominika tak bardzo chce już siedzieć, że dziś ułożyłam ją tak półsiedząco-półleżąco. Aż się śmiała z radości. Jak tylko jest w takiej pozycji, nawet w foteliku, od razu wyciąga główkę do przodu, jakby chciała się podnieść. Jak poda jej się ręce, też się podciąga. Jest okropnie nieszczęśliwa, że musi ciągle leżeć. Od paru dni ćwiczy obroty na brzuszek, ale na brzuszku po paru minutach jest zmęczona i płacze. A kiedy odwracam ją z powrotem na plecki, płacze jeszcze bardziej, bo na brzuszku ciekawiej :). Poza tym robi bardzo śmieszne minki, pluje (tak jakby "pruka" buzią), coraz bardziej się cieszy i śmieje. Ale coraz trudniej ją uśpić przy cycusiu :(. Trochę poje i odwraca głowę w drugą stronę, przewraca sie na plecki, z powrotem na boczek, kopie nogami... Spróbowałyśmy przesiadki do spacerówki, ale wróciłam do gondoli. Jakoś tak dziwnie było... No i w gondoli miękki materacyk. W gondoli Dominika ledwo się mieści, ale za radą naszej rehabilitantki podkładam jej zwinięty kocyk pod kolanka, żeby nóżki miała w górze. W ten sposób mieści się lepiej :), a nawet zostaje trochę miejsca :). Ale kupiłam też lekką spacerówkę, na jakieś krótkie wyprawy samochodowe typu zakupy czy załatwianie jakichś spraw. Jestem z niej bardzo zadowolona. W takie upały używam jej też na spacery, oczywiscie jest bardziej przewiewna od gondoli, ale też od mojej "dużej" spacerówki. Ale mam teraz "zapas" wózków. Mój tata mówi, że teraz powinniśmy mieć jeszcze co najmniej ze dwoje dzieci, żeby się te wózki "opłacały" :lol:.Pozdrawiam serdecznie,Magdzi
  • Gość edziecko: Dorotka IP: *.* 14.05.02, 07:36
    Oj, zapomniałm, że jakiś tydzień temu też umieściłam zdjęcie moich córek na "ZOBACZCIE", peweni nas trochę wywiało, post nazywa się "Ola i Zosia".Nasza Zosia też strasznie chce siedzieć. Wieczorem praktycznie nie ma mowy o leżeniu i trzymamy ją na zmianę z mężem (o ile akurat jest w domu) pod paszki, żeby nie obciążać tak kręgosłupa, nie przyzwyczaja się powoli. Ale na spacery jeździmy nadal w głębokim wózku, szczególnie, że najlepiej zasypia się na spacerze jak ciągle buja. Od tygodnia uczymy się zasypiać w łóżeczku (wcześniej niestety jeździłyśmy po mieszkaniu w wózku - mam teraz za swoje), jest coraz lepiej: podjadamy ewentualnie jeszcze przed snem, ale nie koniecznie, smok, szmatka przy buzi, nastrojowa pozytywka i pa pa - wychodzę z pokoju. Często nie muszę już nawet wracać, ale czasami muszępozwolić się jej wypłakać przez jakies 5 minut, potem zasypia. A jak z waszymi maluszkami? Ale na brzuszek się jeszcze nie przewraca, myślę, że jest "lekko opóźniona" przez frejkę, mam nadzieję, że szybko nadrobi, ale taka duża jak Dominika Magdzi to nie jest - miesiąc temu miała 60cm, zobaczymy za dwa tygodnie na szczepieniu.Magdzi, pocieszę cię, że nawet jeśli twoja mała jest teraz grubiutka, to wcale nie znaczy, że będzie tak w przyszłości. Moja Ola ma równieśnika (różnica zaledwie dwóch tygodni), który był bardzo grubiutki - Oli udko było takie jak jego rączka, żeby było śmieszniej jego mama jest niezwykle szczupłą osóbką. Na bilansie rocznym Adaś ważył przeszło 12 kilo, Ola 9 700. Teraz w wieku 4 lat są identyczni - około 16 kilo. Na bilansie 4-latka są w okolicach 25-50 centyla. Ta koleżanka ma jeszcze 2-letnią córeczkę, też grubiutką, ale tym razem już się nie przejmuje.Pozdrawiam, Dorotka

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.