Dodaj do ulubionych

kto nie zaszczepił na MMRII i co wam powiedzieli w

27.12.06, 11:38
kto nie zaszczepił na MMRII i co wam powiedziano w przychodni na waszą odmowę ??
Edytor zaawansowany
  • asia_mod 27.12.06, 12:13
    A co to za szczepienie?
    --
    www.asiam.bobasy.pl
  • ania2425 27.12.06, 12:26
    MMRII - odra, świnka, różyczka
    --
    Majtula
    Majka ma już 11 mies
  • bomba001 27.12.06, 12:45
    a z ciekawosci- dlaczego nie? mozliwe powikłania po szczepieniach duzo mniej
    prawdopodobne niz powiklania po tych chorobach...sama mialam zapalenie opon
    mózgowych po śwince, mój kolega zapalenie jader i jest niepłodny. różyczka dla
    dziewczynki to juz standard od wielu lat, o odrze wile nie wiem. dlaczego to
    dzieciom robic?
    ja zaszczepilam priorixem. wierzę w szczepieniasmile))
  • ula233 27.12.06, 13:13
    u nas z racji alergii odłożona przynajmniej do 2 go roku zycia
    --
    EMILEK

    gg 5264575
  • efka30 27.12.06, 17:43
    Nie szczepiłam.Nic nie powiedzieli.Zamierzam poczekać przynajmniej do 2 -go
    roku życia.
    Różyczka-szczepionka uodparnia przez 7 lat....potem normalnie się
    choruje.Zwarzywszy,że szczepi się dziewczynki w wieku 13 lat ponownie -moim
    zdaniem szczepienie w wieku 1 roku jest bezsensowne.
    Odra-ja chorowałam i żyję, mój mąż i brat również.Rozważam ewentualne
    zaszczepienie samą odrą.Podobno można sprowadzic z zagranicy.Jestem na etapie
    dowiadywania się.
    Świnka-zdarzają się oczywiście powikłania jak przy każdej chorobie.Ale
    normalnie leczona do bezpłodności nie prowadzi.
    to oczywiscie tylko moje zdanie smile) i mojego pediatrysmile)
  • bomba001 28.12.06, 21:34
    świnki sie nei leczy- tzn leczy objawowo....nic a nic sie nie daje (poza
    środkami przeciwbólowymi), podobnie jak na odre czy różyczkę. pozdrawiamsmile))
  • azbestowestringi 28.12.06, 07:38
    my sie zdecydowalismy nie szczepic i powiedzieli mi w przychodni, ze musze
    jakos do nich wpasc i podpisac oswiadczenie, ktore potem idzie do tutejszego
    sanepidu czy gdzie indziej - zeby mieli na papierze czemu maja nadwyzke
    przydzielonych szczepionek

    --
    gadulec: 251114
    www.bobasy.pl/wiewiorka
  • on-na 28.12.06, 08:26
    Cóż, my sczepiłyśmy. WPrawdzie odrę przeżyłam, podobnie jak większość mojej
    klasy, ale np. u mojego kolegi wywiązała się małopłytkowowść krwi. Pamiętam też
    jak ciężko chorowała na świnkę moja mama. Wolę szczepić.
  • kaliaa 28.12.06, 09:42
    ja nie zaszczepilam, bede szukac odry na wlasna reke bo tylko na odre
    prawdopodbnie zaszczepie. W przychodni jeszcze nie bylam ale wybieram sie
    wkrotce wiec bede wiedziala co i jak. Poza tym w styczniu jade na nieklanska do
    poradni szczepien i tam wsyzstkiego dokladnie sie dowiem.
    --
    AMELIA
    ma już ROK
    A taka kiedyś była mała smile
  • azbestowestringi 28.12.06, 14:32
    mia ale to nie chodzi o to czy sie wierzy czy nie wierzy w szczepionki.
    ja w szczepionki wierze ale na mmr nie szczepilam. chodzi o to na co sa te
    szczepionki. z mmr dla dziewczynek najwazniejsza jest rozyczka, na ktora
    zaszczepie wiewiore jak dojrzeje plciowo.
    wierze w szczepionki ale podawane z sensem i medycznym uzasadnieniem a nie
    dlatego, ze przemysl farmaceutyczny nam chce je wmowic.
    tak samo bylo ze szczepieniami przeciwko grypie - gdy "szalala" ptasia grypa -
    wykupiono z aptek cale zapasy szczepionki na szczep "ludzki" nie majacy nic
    wspolnego z tym ptasim a co najwazniejsze nie chroniacy przed nim. a przemysl
    sie kreci i kasa sie kreci a ludzie biora wszystko co sie im daje.
    to samo ze szczepieniami dla zwierzat - po co szczepic koty niewychodzace z
    domu na bialaczke? po to zeby nabic firmom farmaceutycznym kase. nie ma zadnego
    uzasadnienia a jednak...
    to samo z mmr.
    a jesli chodzi o powiklania - owszem, sa i moga byc grozne - ale to sie tyczy
    wszystkiego - nie tylko chorob, przeciw ktorym istnieja szczepionki. szkoda ze
    tak malo sie mowi o powiklaniach po szczepieniu. wiewiora przez pol roku
    chorowala po szczepieniu p/gruzlicy - grozilo jej nawet wyciecie powiekszonych
    wezlow chlonnych - nie mogla swobodnie trzymac reki bo zespol wezlow pachowych
    byl wielkosci duuuzej sliwki...



    --
    gadulec: 251114
    www.bobasy.pl/wiewiorka
  • azja811 28.12.06, 22:13
    Azbestowa ładnie to naspisałaś i uderzyłaś w sedno sprawy
  • kasikk_29 28.12.06, 14:56
    daj znać, jak tam ze szczepionką na odrę, czy dostepna
    i wogóle, co ci powedzieli na niekłańskiej
  • azja811 28.12.06, 12:58
    Ja nie zaszczepilam. Nie mialam na to czasu, zaszczepię ale trochę później.

    PS.Tez wierzę w szczepieniasmile
  • 9-x-2 28.12.06, 14:50
    zaszczepiłam priorixem z opóźnieniem 2-mies. W punkcie szczepień karta nasza
    już leżała przygotowana na stole - jak bym sama nie przyszła, to w najbliższym
    czasie by zadzwonili. Po priorixie mała miała ok. 3-4 dniową biegunkę 2 dnia po
    i 1 dzień gorączki ok. 38 st. ok. 10 dni po szczepieniu. Chyba innych powikłań
    nie było i mam nadzieję że już nie będzie.
  • asia_mod 28.12.06, 17:02
    My szczepiliśmy się dawno, zaraz jak junior skończył rok, dlatego nie mogłam
    skojarzyć nazwy MMRII. Nie było u nas skutków ubocznych. Boję się szczególnie
    swinki, bo sama przechodziłąm ją późno i miałam potem komplikacje. A to chłopak!
    --
    www.asiam.bobasy.pl
  • asmi7 28.12.06, 21:11
    My jeszcze nie szczepiliśmy. Przede wszytskim ze względu na alergię na jajko
    (aczkolwiek nasza alergolog kazałą zrobić prowokację z jajkiem a później
    spróbować szczepić).
    --
    Mój Skarb Wojtuś
    Oczekiwane Maleństwo

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.