Dodaj do ulubionych

do kiedy karmicie piersią?

28.12.07, 10:36
no włąsnie, o kiedy? bo ja postanowiłam że do rokusmile
Edytor zaawansowany
  • buns 28.12.07, 10:46
    ja chcę karmić jak najdłużej, do momentu kiedy Aga się sama odstawi. Na pewno 2
    lata lub więcej.
    --
    fotoforum.gazeta.pl/5,2,buns.html
  • lenka240207 03.01.08, 16:38
    wcześniej ograniczałam więc żadnego dyskomfortu z piersiami wink))
  • krystynacr 28.12.07, 11:24
    Ja też jak najdłużej, także w ogóle na razie nie myślę o zakończeniu karmienia wink
    --
    ♥Junior ma już♥
  • lilka11333 28.12.07, 11:56
    juz niedługo, najwyżej do roku, jakos dziwnie wyglądałaby Lilka
    jakby juz jako chodząca sama podchodziła sobie do cyca i ssała,
    troche uwsteczniające
    --
    Lilusia 8 luty 2007 r.
  • krystynacr 28.12.07, 20:21
    Junior już teraz podłazi do mnie i bierze mnie za dekolt, pokazując wyraźnie,
    czego chce wink)) Dla mnie to jest raczej znak rozwoju - kiedyś tak nie umiał
    wyraźnie pokazać wink)) Jak dzieć tak pokazuje, że chce pić soczek, to wszyscy
    się cieszą, a jak, że cyca, to już uwsteczniające???
    --
    ♥Junior ma już♥
  • buns 28.12.07, 21:02
    Mnie też stwierdzenie że to uwsteczniające zdziwiło i trochę zdenerwowało. Dla
    mnie nie ma większej radości niż kiedy Aga na hasło "tituś" uśmiecha się i
    przytula a potem pijąc głaszcze mnie po buzi i "rozmawia" z piersią. I jestem
    dumna że już to rozumiesmile
    --
    fotoforum.gazeta.pl/5,2,buns.html
  • ankaa22 28.12.07, 12:43
    o, cieszę się na ten temat, bo ja już pomału myślę o odstawianiu. Z tego co
    widzę to im później się odstawia tym to trudniejsze. Poza tym trzeba w końcu
    troszkę zadbać o siebie, dziecko bardzo wysysa z organizmu kobiety minerały i
    różne inne dobre rzeczy. Mój gin powiedział mi, że już samo to, że karmiłam do 6
    miesięcy to dla dziecka super, a jak będę karmić do roku, to tak jak by wygrało
    na loterii, tylko dla mnie to trochę gorzej. Także nie dłużej niż do roku. Już w
    styczniu zamierzam stopniowo zmniejszać liczbę karmień cycowych na rzecz
    butelki, ostatnie zostanie karmienie przed snem wieczorem, z którego pewnie
    małej będzie najtrudniej zrezygnować.
    To kto jeszcze odstawia niedługo? Bo może razem byłoby raźniej smile
    --
    *zajrzyj*
  • mamapoli3 28.12.07, 13:47
    mysle do 1,5 roku napewno.Teraz ciągle karmię z 5-6 razy dziennie i ze 2 razy w
    nocy.Pola ma uczulenie na mleko krowie, wiec dla nas to ważne zeby piła chociaż
    moje mleko.Ale jak skonczy roczek to moze tylko ograniczymy ilosc karmien.A z
    tego co czytalam i słyszalam to nieprawda ze dzieci karmione dlugo piersia
    gorzej rozwijają sie emocjonalnie.Pola juz od miesiąca jest chodzącym dzieckiem
    i faktycznie przychodzi sobie sama i pokazuje ze chce cyca i bardzo mnie to
    cieszy bo w koncu wiem napewno czego i kiedy chce.
    --
    Pola 12.02.2007 2850g,50cm
    fotoforum.gazeta.pl/5,2,mamapoli82,0.html
  • aga-dor 28.12.07, 20:34
    Ja też się zastanawiam, kiedy się odstawiamy, starsze dziecko samo
    się odstawiło, gdy miało około roku, odbyło się więc bezstresowo dla
    obu stron. Z Agulką chyba będzie inaczej, bo póki co, nie zamierza
    rozstawać się z cycem, poza tym niedawno odkryliśmy uczulenie na
    mleko krowie, więc co zamiast cyca, preparat mlekozastępczy?
    Wolałabym tego uniknąć. Wychodzi więc na to, że będę karmić jeszcze
    długo.
  • araszka26 28.12.07, 21:33
    no moja laura tez ma skazę białowa ale mnie już męczy ta dieta,
    wyniki badań mam nie za dobre i chyba zaczne ja odstawiać. Pediatra
    przepisała Laurze bebilon pepti i od poniedziałju zaczynamy
    przestawianie, powoli i spokojniesmile najgorzej będzie w nocy i
    wieczrem, bo Laurunia zasypia przy cycusiusmile
  • niuta_s 28.12.07, 22:51
    odstawiłam moją Basinę gdy miała 10 m-cy, a tak naprawdę częściowo odstawiła się
    sama, przyznam szczerze że pierwotnie wpływ miała na to moja bratowa, pamiętam
    jej 1,5 rocznego synka który na przyjęciu podszedł do niej i szarpał ją za
    dekolt -było to żenujące zwłaszcza dla gości którzy byli na przyjęciu.
    Karmienie było dla mnie ważne i uważam że co mogłam dac dziecku najlepszego - to
    dałam, mam radykalne podejście w tej kwestii, pracuję jestem mocno zestresowana,
    czasem cały dzień tylko o kawie, w związku z tym uznałam że nie mam prawa
    pokarmem o takiej jakości męczyć dziecko.
    ale to moja opinia, i macie prawo się z nią nie zgadać
    --
    Moja Baśka...
    po prostu piękna
  • krystynacr 29.12.07, 11:30
    jak widziałam karmienie stojącego dziecka w sklepie, to mało mi się to podobało.
    Uważam jednak, że to są dwie odrębne rzeczy - karmienie jako takie i to, kiedy i
    jak się to robi. Myślę, że w tym wieku (i później wink))) można nauczyć dziecia,
    że w pewnych miejscach/okolicznościach nie ma cyca. Jeśli się tego nie robi, to
    to już sprawa danego rodzica, a nie "wina" karmienia.
    Nie zrozumcie mnie źle - nie oceniam źle, że ktoś odstawia w x lub y miesiącu -
    uważam, że każda z nas ma prawo o tym zadecydować sama dla siebie i swojego
    dziecia i nikomu nic do tego. Tylko jakoś tak denerwują mnie trochę opinie, że
    źle wygląda, jak chodzący domaga się cyca (że niby uwsteczniony) albo żeby
    przestać karmić, bo to źle wygląda. Myślę po prostu, że ważne jest to, co daje
    mleko dziecku, a reszta to kwestie drugoplanowe, przy czym, jak napisałam
    powyżej - można wpoić dziecięciu pewne zasady i nie będzie takich problemów.

    --
    ♥Junior ma już♥
  • niuta_s 29.12.07, 19:22
    właśnie o te zasady mi chodzi, moi znajomi byli pod wrażeniem jak karmiłam
    małego bąbla który jak mała rybka tylko ciamkał i spał.
    Powtarzam karmiłam i uważam że to bardzo ważne dla dziecka, nie mniej jednak
    sama czuję się zażenowana w sytuacji gdy widzę dziecko szarpiące bluzkę, matce,
    wpychające głowę pod bluzkę i wrzeszczące daj cycka....
    --
    Moja Baśka...
    po prostu piękna
  • krystynacr 30.12.07, 12:34
    Mój Jachu dość delikatnie to robi, no i publicznie mu nie pozwalam smile
    Pozdrowienia!!!
    --
    ♥Junior ma już♥
  • olazur 29.12.07, 07:44
    jestem teraz w trakcie odstawiania. Chciałam do roku czyli jeszcze z
    miesiąc, ale jednak decyzje podjęłam trzy dni temu. Asia zaczęła
    rzeczywiście zaglądać mi w dekolt i rozciągać bluzki, a poza tym to
    takie akrobacje zaczęła wyprawiać przy cycu, że
    powiedziałam 'dosyć'. I jak na razie jest ok.
  • maria_ach 29.12.07, 17:02
    u nas na pewno do pierwszych urodzin Jasia. Pierwotnie planowałam do 2 roku
    życia (zalecenie Światowej Organizacji Zdrowia + moje przekonanie o nieocenionej
    wartości długiego karmienia opartej a fachowej wiedzy) ale chcę już trochę
    odpocząć, a i Jaś w ciągu dnia potrafi ssać pierś tylko rano i wieczorem.

    --
    Jasio 18 lutego 2007 r.
  • terenia3000 30.12.07, 11:29
    Ja właśnie jestem na etapie odstawiania sad
    Troszkę mi smutno z tego powodu, ale właściwie to bardziej decyzja Dominiki niż
    moja. Myślałam, że pociągniemy do roczku, ale już nie dam raczej rady. W dzień
    dużo bardziej wolała inne jedzonko niż "cycowe", w nocy około 2 razy i
    samoczynnie po prostu mam baardzo mało pokarmu. Nawet gdy ją przystawiam to i
    tak się nie najada - trzeba dokarmić ją butelką.
    Teraz jeszcze dostaje "na dobranoc" i raz w nocy, drugi raz już tylko butelka,
    bo po prostu nie mam mleka na dwa karmienia.



    Terenia - mama Dominiki - Phonak Eleva 211 dAZ
  • my_cha1 30.12.07, 17:37
    Ja myślałam, że będę karmiła do wiosny tylko. Ale teraz nie stawiam sobie górnej
    granicy.
    I całym sercem zgadzam się z Krystyną! Jeśli tylko uda mi się małego odpowiednio
    wychować (że nie bedzie "obscenicznie" domagał sie cyca w miejscach publicznych,
    bo mnie też się to nie podoba), to pociągnę jeszcze. Ale to zobaczę jeszcze.
    Może zostawię np. dwa karmienia - rano i wieczorem przed snem?
    --
    Pietrucha
  • lilka11333 30.12.07, 20:06
    Nie widzę powodów do denerwowania sie, zwłaszcza ze zadnego dziecka
    nie nazwałam uwstecznionym, a prawo do własnego zdania każdy ma, no
    ale jeśli kogoś to ubodło, to widocznie ma jakiś problem
    --
    Lilusia 8 luty 2007 r.
  • kotecek7 30.12.07, 21:16
    Ja do 22 lutego, czyli 1 urodzin Toski. I żegnaj Gienia, gust się
    zmienia. Mam dość. Jestem zmęczona karmieniem. W dzień przestałam
    podawać pierś już we wrześniu, gdy wróciłam do pracy - podaję
    nutramigen. Karmię za to 3-4 razy w nocy. Tośka śpi ze mną, nie umie
    w swoim łóżeczku, z wygody ją tego nauczyłam, bo nie mam sił wstawać
    w nocy do jej łóżeczka. Odstawienie w dzień trwało sekundę. Po
    prostu jej nie podałam piersi i ona się nie domagała. Z nocą będzie
    pewnie gorzej. Zasypia przy piersi. Poza tym muszę ją nauczyć
    polubić picie wody w nocy. Nie chcę podawać soków, żeby nie nabawiła
    się próchnicy sokowej. No i ta przeprowadzka do łóżeczka. Uch, ale
    czeka mnie robota. Trochę się też boję stanu moich piersi po
    odstawieniu. Jak przestałam karmić w dzień to zmalały i (nie bójmy
    się tego słowa!) sflaczały. A co będzie potem? Mojej kumpelce piersi
    znikły na jakiś czas. Dosłownie, zrobiły się takimi woreczkami
    skóry. Doszła do siebie po roku.
  • ziena77 30.12.07, 23:55
    Ach, o sflaczałych piersiach nawet nie chcę myśleć. Kiedyś, przed
    ciążą, miałam świetne piersiaki. Bardzo je lubiłam. Teraz też są
    niczego sobie ale dzięki karmieniu. Co będzie dalej... Napewno to
    ciężko przeżyję.
    W planach mam karmienie do wiosny. No ale jakoś już mam pomału
    dosyć. Chociaż i tak już 5 mies karmię tylko na noc i w nocy. Chcę
    się poczuć wolno. Popić sobie drinki, itp.
  • krystynacr 31.12.07, 11:31
    Ale ja się nie zdenerwowałam (bo nie ma czym) ani nie mam problemu z karmieniem
    wink Po prostu moim zdaniem długie karmienie nie jest uwsteczniające, ani
    pokazywanie przez dziecia, że chce cyca - patrz soczek wink)) Powtarzam - moim
    zdaniem. Zgadzam się, że każdy może wyrazić swoje zdanie - więc ja wyrażam swoje big_grin
    --
    ♥Junior ma już♥
  • lilka11333 01.01.08, 17:00

    --
    Lilusia 8 luty 2007 r.
  • lilka11333 02.01.08, 21:38
    podstawa to sie nie denerwować i nie brac kazdego zdania do siebie,
    bo są przeróżne opinie, a ja moją bynajmniej nie chciałam nikogo
    zdenerwować ani urazić. Możemy sie nie zgadzac, ale szanować
    wzalemne opinie, bo chyba na tym to polega?smile
    --
    Lilusia 8 luty 2007 r.
  • dvoicka 31.12.07, 00:34
    jeśli jasiek do drugiego roku życia się sam nie odstawi, to będę się zastanawiała kiedy skończyć.
    w chwili obecnej dostaje pierś na podwieczorek, ok 17tej, kolację ok. 21, ale na kolację sama pierś nie wystarcza, więc jest też kaszka, i w nocy około dwóch razy.
    oduczyłam go zasypiania tylko przy piersi a w ciągu dnia nie robi mu ani mi różnicy czy je z piersi czy coś innego, więc nie widzę żadnych złych stron tego karmienia. tylko przyjemność, bliskość i zdrowie.
    a na początku myślałam, że jakieś 8 miesięcy nam obojgu wystarczy smile
  • estel7 31.12.07, 18:12
    do 1 urodzin i odstawiamy stopniowo ale w miarę szybko - myślę że miesiac góra
    dwa nam to zajmie.
    teraz mały je tylko rano i wieczorem - niestety rano to czasem 4 - 5 rano ;/ -
    chyba przestaje mu wystarczać na noc i szybciej robi się głody - to tez argument
    bo ja padam z niewyspania.
    Poza tym karmiłam bo to było dla niego dobre, bo wygodne w pewnym momencie dla
    mnie też było, ale nigdy tego jakoś specjalnie nie lubiłam - zwłaszcza ze to 5
    miesiąca jadł od 1/2 godziny do 2 - byłam kompletnie uziemiona.
    Na szczęcie nie ma dla niego zbyt wielkiej różnicy - jak pojechaliśmy na kolacje
    wieczorem to dostał butle i nie protestował.
    Ogólnie jestem już bardzo zmęczona - ale też okropnie boje się o piersi - bo
    zmalały jak przestał jeść w dzień sad
    a i tak mam kompleksy po ciąży bo zostało mi 4 kilogramy i duży brzuch jak mi
    piersi zmaleją to się podłamię.
  • edziaj14 01.01.08, 20:46
    ja mysle jeszcze z 4-5 miesiecy bo jakos mi szkoda ;
    --
    IGOR*22.02.2007 fotoforum.gazeta.pl/5,2,edziaj14.html
  • paula_pr 01.01.08, 22:25
    planowałm do roku, ale czas pokarze, tym bardzioej że Damina od cycka uzleżniony nie jest... myśli o przestaniu karmienia mam wtedy gdy ma jakąś wysypkę itp. a nie weim od czego , czy ja coś zjadłam czy on... poza tym on i tak dostaje juz butlę (wróciłam do pracy) i właściwie je max 3 razy, najczęściej 2 a zdarza sie że tylko raz i właściwie żadenj różnicy mu to nie robi.
  • ankaa22 02.01.08, 11:58
    Bo ja póki co jestem przerażona. Karmię już coraz mniej, tylko przed snem i 2-3
    razy w nocy. Mam też coraz mniej mleka i... coraz mniejsze piersi!!! Czy po
    karmieniu wszystkie będziemy miały "obwiślaki"? Czy można coś z tym zrobić -
    jakieś ćwiczenia albo kremy, robicie coś? Mówcie dziewczyny, może uda mi się
    uratować moje piersi przed zniknięciem! wink
    A jeszcze pytanie do odstawiających: bo ja właśnie zredukowałam Zosi jedno
    karmienie, poranne o 9.30. Ale ku mojemu zdziwieniu w jednej piersi pojawiło się
    zgrubienie, czyli jednak jest przygotowana na produkcję o tej godzinie (bo
    myślałam, że naprawdę już rano nie mam mleka, takie flaczki miałam). Co z tymi
    grudeczkami robicie?
    --
    *** książki w nowej postaci ***
  • niuta_s 02.01.08, 21:58
    u mnie przestawiło się "samo". Na początku piersi były nabrzmiałe, jak za mocno
    to brała m ciepłą kąpiel i po kąpieli odciągałam palcami tylko tyle by nie czuć
    dyskomfortu - ale tylko raptem 2 razy, po tygodniu było już po... pokarm jeszcze
    wypływał po ok 1-1,5 m-ca po zaprzestaniu karmienia. nie mam flaków ale to może
    dla tego że ja startowałam z rozmiaru A, mnie w trakcie karmienia urosło do max B.
    Z grudeczkami poszłabym do ginekologa albo doradcy laktacyjnego, żeby ci się z
    tego coś poważniejszego nie zrobiło. to może byc zatkany kanalik ale ja nie
    lekarz diagnozy nie postawię.
    --
    Moja Baśka...
    po prostu piękna
  • irima2 03.01.08, 10:23
    Ja przed tygodniem skończyłam z nocnym karmieniem. Teraz karmić będę po powrocie
    z pracy (koło 16). Potem o 18 i po butli z kaszką. Po uśnięciu jeszcze raz się
    przebudza na picie i potem cała noc bez karmienia. Na razie nie myślę o
    odstawianiu - zobaczę jak to się potoczy.
    A aprops dyskusji nt. domagania się piersi, uwsteczniania itp. to Maksiu jak
    chce mojego mleczka to podchodzi do mnie, wskrobuje się na kolana, przytula i
    przechyla główkę. Ja wiem o co chodzi, a osoby niewtajemniczone myślą, że chce
    się przytulić. A dla mnie jest to oznaką, że mój malutki synek już trochę
    podrósł i potrafi pokazać mi na co ma ochotę. Jestem z niego strasznie dumna.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.