Dodaj do ulubionych

Alkohol nie tylko...

14.05.08, 10:36
Mój mąż przesadza wczoraj chciał mi zabronić ciasta z adwokatem , mówi również
bym pasów w samochodzie nie zapinała (widoczna ciąża)bo sciskam dzidzie ale
oczywiscie ja sie go nie słucham bo wiem że to niemądre. On nas bardzo kocha i
chce jak najlepiej ale nieraz naprawde mam dość jego dziwnych teorii.
Ciekawa jestem jak to jest z waszymi mężczyznami ?
--
Ania z Bydgoszczy mama Filipa (ur.26.12.2000r.)/fotoforum.gazeta.pl/72,2,883,77096889,78087505.html?
Edytor zaawansowany
  • anecc 14.05.08, 10:47
    No tak to juz z tymi naszymi facetami jest...Ale trzeba przymknac
    oko,bo przeciez chca dobrze i to tak z milosciwinkMoj maz marudzi jak
    widzi mnie z kawa.Nie pije jej hektolitrami i nie widze powodu zeby
    calkowicie z niej rezygnowac.Ale pocieszam sie,ze i tak jest
    lepiej,bo to nasze trzecie Malenstwo.W pierwszej ciazy nasluchalam
    sie duzo wiecejsmile
    --
    ania-mama zenskiego dueciku
  • o_tuska 14.05.08, 10:55
    to normalne smile
    ja czasem mam napady na piwko - ale moge tylko 1/2 szklaneczki bo
    mężul wiecej nie nalewa a i tak komentuje tongue_out) kochany jest
    --
    Pozdrawiam marTuśka
    b1.lilypie.com/tSEfp2/.png
  • iwosia2008 14.05.08, 11:14
    Hehe smile mój mąż, nie zwraca mi uwagi na nic, zazwyczaj jak wracał z pracy to
    piliśmy razem kawkę, teraz się pyta czy mam ochotę napić się z nim. Twierdzi, że
    ja wiem jak mam postępować i, że ja wiem najlepiej czy oby nie przesadzam smileZa
    to mam przekichane z teściowa big_grin Nie schylaj się, nie chodź szybko, nie podnoś
    nogi, nie zakładaj nogi na nogę, dać Ci poduszkę ? A ostatnio to już kobieta
    przegieła bo stałam sobie a mąż poszedł do mnie od tyłu i przytulił mnie łapiąc
    mnie za brzuchol (delikatnie), reakcja teściowej : " O Boże !! nie ściskaj jej,
    nie trzymaj jej za brzuch, przecież zgnieciesz to dziecko ! ". Myślałam , że
    umrę smile A chciałam dodać, że przez caly luty, bawiliśmy się z mężem w taką
    troche głupkowatą zabawę. Polegała na tym kto komu da fajniejszego kopniaka w
    dupsztalka z zaskoczenia smile(oczywiście tak żeby sobie krzywdy nie zrobic) no i
    co w ciąży już wtedy byłam a nic się przezież nie stało big_grin smile


    A pasy pomimo brzucha trzeba zapinać, najlepiej układać je tak, żeby nie
    uciskały wrazie czego tam gdzie jest mniejwięcej dziecko. Mąż może jechać
    ostrożnie, ale za Wami, czy z naprzeciwka może jechać głupek, który może
    doprowadzić do nieszczęścia. Pozatym pasy najczęściej "szarpią" na klatce
    piersiowej a nie na brzuchu.
    --
    mój suwaczek
  • mm79 14.05.08, 10:58
    Mój nie widzi przeciwskazań do tego co robię...
    A jeżeli chodzi o pasy w samochodzie to mniej niebezpieczne jest uciśnięcie
    pasami brzucha przy gwałtownym hamowaniu niż ciężarówka , która przeleci przesz
    szybę samochodu.

    --
    Mariola
    .Misio.
    i jeszcze ktoś...
  • aniusiak2008 14.05.08, 11:08

    -- Zapomniałam o kawie smile) . Kawy też zabraniał choć piłam jedną lub dwie
    dziennie i to bardzo słabą rozpuszczalną i z mlekiem pół na pół . Kochany jest
    że się tak troszczy .A te pasy to lepiej zapiąć tak słyszałam.
    Ania z Bydgoszczy mama Filipa (ur.26.12.2000r.)/fotoforum.gazeta.pl/72,2,883,77096889,78087505.html?
  • czarna_kota 14.05.08, 13:38
    Moj maz pilnuje zebym sie nie przemeczala, odpoczywala i tylko ma
    pretensje jak za duzo chodze, albo- jego zdaniem- sie przemeczamsmile
    Pozwala mi nawet na maly lyczek winka albo piwkasmile
    I pilnuje zebym zdrowo jadla.

    A pasy w aucie trzeba zapinac!

    --
    *Ania
    Jesienna Niespodzianka
  • agasobczak 14.05.08, 13:47
    No a ja nie zapinam pasow smile i tak juz bede bo mam zabronione smile przy zagrozonej
    ciazy (teraz to moe nawet i nie ale w porzedniej ciazy) nie moglam nawet mocniej
    nacisnac brzucha bo od razu mialam skurcze a przy lekkim hamowaniu na przyklad
    przy przejsciu dl apieszych to bylby maly klopot... wiec roznie jest z tymi i
    pasami. teraz jak dlugo jade to mi dokuczal brzuch wiec juz nie zapinam i tyle.
    A maz alkoholu nie zabrani abo nei pije smile ale lody z alkoholem.. hm..
    mniamniam.. zjadlabym smile O.. w tej ciazy nei mam ochoty na piwo ale w
    poprzedniej.. och!
    --
    b1.lilypie.com/5oqVp2.png
  • zniemczyk 14.05.08, 15:57
    Jeżdżę w pasach, alkoholu i kawy nie piję, papierosów nigdy nie paliłam i teraz
    unikam dymu papierosowego...
    Troska mojego męża objawia się więc w bardzo nielicznych momentach. Jak tylko
    dowiedziałam się, że nowoczesna mikrofala nie ma wpływu na płód, przestałam
    unikać mikrofali - Piotr marszczy brwi gdy pakuję się wtedy do kuchni big_grin

    Przegięciem było zachowanie rodziny na wyjeździe - nawet jaśków, czy lekkich
    kocyków na trzecie piętro nie pozwolili mi zanieść; było też dla nich dziwne, że
    myję naczynia big_grin
    to jest słodkie wink
    --
    byy.pl/naszadzidzia/
    byy.pl/naszslub/
  • antusiowa_mama 14.05.08, 16:57
    mój nalegał w pierwszej ciąży, bym pasy zapinała smile teraz go słucham smile I
    generalnie w pierwszej ciąży więcej mi "wypominał" niż teraz smile Obecnie kawka i
    łyk piwa mam dozwolone, tylko przy coli marudzi smile ale i tak jest lepiej niż
    poprzednio tongue_out
    --
    ~ Antoś 28.03.2007 ~
    zapiski-optymistki.blog.pl
  • zlotarybka_1 14.05.08, 18:15
    tylko się cieszyć, że małżonek się przejmuje! Pomyśl, jak byś się
    czuła gdyby miał wszystko gdzieś... Ja nie mogę narzekać na mojego,
    też jest troskliwy, ale kiedy czytam na forum "Ciąża i poród"
    wypowiedzi niektórych dziewczyn, to włos się jeży na głowie! Kobitki
    same latają po lekarzach i szpitalach, bo przyszły tatuś nie lubi
    takich klimatów, dźwigają same zakupy, bo on zmęczony, a co chyba
    najgorsze co niektórych nie obchodzi w ogóle ani ciąża ani stan
    zdrowia i samopoczucie żony. Chyba bym się załamała!!!
  • olensia 14.05.08, 18:53
    Moj maz w tej ciazy mniej panikuje, do wszytskiego podchodzi spokojniej. Za to w
    pierwszej ciazy ciagle powtarzal co mam jesc, czego nie pic itp. A tesciowa to
    juz wogole inna historia wedlug niej ciezarna najlepiej zamknac w klatce, zeby
    nie stresowac, nie dotykac...

    No ale czy to nie jest slodkie taka troskliwosc ze strony mezow smile Ja mysle ze
    nie ma co narzekac...
    --
    Olenka ma juz...
    Moje Sloneczko
    Czekamy na malenstwo

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka