Dodaj do ulubionych

Bliźniaki wiosna lato 2012 :))

28.12.11, 21:59
Tak się czaję i czaję, że może któraś ciężarówka założy nowy wątek dla podwójnie zaciażonych i nie mogę się doczekać, więc sama zakładam smile Mam nadzieję, że ktoś do mnie dołączy, a doświadczone koleżanki będą służyły radami smile
Ja jestem w 13 tc smile czuję już ruchy smile)
Edytor zaawansowany
  • 29.12.11, 10:20
    Jelita czujesz, a nie ruchy wink
    --
    Na poważne potraktowanie Twojego problemu proszę umówić się z tygodniowym wyprzedzeniem
  • 29.12.11, 11:54
    Gratulacje. Na kiedy masz termin?
    I tak jak pisała poprzedniczka, pewnie to gaz w jelitach nie ruchy. Na ruchy trochę za wcześnie, gdzieś koło 18-20 tc. Choć fakt faktem, na początku uczucie jest podobne wink
    --
    www.dwojedzieciija.blogspot.com
  • 29.12.11, 14:16
    na ruchy to trochę za wcześnie smile ale dobrze, że jelita pracują wink
  • 29.12.11, 15:01
    Byłam już w jednej ciązy, więc wiem na 100%, że to ruchy smile) Jestem bardzo szczupła, dodatkowo schudłam ok 4 kg od początku ciąży, więc pewnie to też ma wpływ.
    Termin z miesiączki mam na 7 lipca.
  • 29.12.11, 19:54
    Ale dzieci mają po jakieś 5 cm, nogi mają z 2cm max, jak takie dziecko może kogoś kopnąć? smile
    --
    Na poważne potraktowanie Twojego problemu proszę umówić się z tygodniowym wyprzedzeniem
  • 29.12.11, 20:27
    Witaj-ja mam termin na 12 sierpnia-z bliźniakami właśniesmile
    Fajnie że nie jestem samasmile
    Jak się czujesz?Wiesz jakie masz bliźniaki???jedno czy dwujajowe.I w ogólesmilepozdr
    --
    Karolinka(13.07.2006)
    i Bliźniaki w drodze smile
  • 30.12.11, 12:06
    Moje bąble mierzone tydzień temu miały po 6 cm. Nie czuję oczywiście kopniaków smile) raczej takie wiercenie delikatne. Lekarz powiedział,że patrząc na to jak wyglądam aktualnie wierzy, że je czuję. A z resztą czemu miałabym ściamniać smile)
    Bliźniźniaki są dwujajowe, dwukosmówkowe.
    Na początku, jakoś 7-8 tydzień ciązy lekko plamiłamz powodu krwiaka, teraz czuję się względnie ok poza wymiotami, które nie odpuszczają. Nic nie pomaga, ani migdały, ani banany, ani lody, ani jedzenie małych porcji. Chyba wszystkiego próbowałam, no i cóż mam nadzieję, że przejdzie w niedługim czasie.
  • 30.12.11, 13:10
    To ja będę pierwsza z was bo termin mam na 28marca, więc wczesna wiosna, a pewnie zakończymy imprezę pt. ciąża pod koniec zimy, zwłaszcza że planowana cesarka.
    Obstawiam termin 29luty wink
    Będę miała dziewczynkę i chłopca, do kompletu bo już dwójkę starszą mame 6latkę i 2,5latka.

    --
    Złym musi być człowiek, który nie lubi pieśni, śpiewu lub muzyki.
    /W. Shakespeare/
  • 30.12.11, 13:45
    O raju smile) ja też mam synka, ma 4 latka smile
    Też bym chciała parkę, chociaż myślę, że będzie dwóch chłopaczków, zobaczymy...
    Jak się czujesz?
  • 30.12.11, 13:57
    Staram sie nie narzekać, ale w porównaniu do poprzednich ciąż kiepsko.
    Znaczy dobrze sie czuję, jak nic nie robię. Ale jak mam więcej obowiązków to jestem wykończona, nogi mi drętwieją, brzuch mi twardnieje, placy bolą, zadyszkę, łapie po wejściu na piętro ,czuje sie jak bym ważyła z 200kg. No ale najważniejsze że nie mam żadnych problemów ginekologiczno - położniczych, wszystko pozamykane, długie itpsmile
    --
    Złym musi być człowiek, który nie lubi pieśni, śpiewu lub muzyki.
    /W. Shakespeare/
  • 30.12.11, 21:44
    No własnie z tymi bliźniakami tak bywa,że z regóły rodza sie wcześniej -nawet jeśli planowane jest cc-u mnie tez cc planowane będzie,choć nie ukrywam ,ze wolałabym snsmileMamy juz córcię i właściwie płeć jest mi obojętna-ale wolałabym żeby były tej samej płcismileu mnie żadnych plamien jak naraziesmile
    29 luty-fajna datasmile
    --
    Karolinka(13.07.2006)
    i Bliźniaki w drodze smile
  • 31.12.11, 10:49
    Witaj Asiu.Chyba kojarzę cię z innego forum,na które i ja w swoim czasie wchodziłam i teraz czasami z przyzwyczajenia wchodzę smile .Ja też mam dwukosmówkowe i dwuowodniowe szkraby.Odpoczywaj ,słuchaj się lekarza i ciesz się ciążą.
    --
    Hanna i Adam(06.08.2010)-dwa spełnione marzenia smile
    "Byłam MATKĄ IDEALNĄ dopóki nie urodziłam dzieci"-to o mnie smile
  • 31.12.11, 10:56
    Wszystkie podwójne ciężarówki serdecznie witam i pozdrawiam.Odpoczywajcie jak najwięcej,żeby donosić szkraby jak najdłużej.U nas jest kilka takich dziewczyn,które donosiły bliźnięta do końca.Oskatnio Dekaskow urodziła pieknych,donoszonych chłopaków-jest niesamowita.Odpoczywajcie i słuchajcie lekarzy.
    --
    Hanna i Adam(06.08.2010)-dwa spełnione marzenia smile
    "Byłam MATKĄ IDEALNĄ dopóki nie urodziłam dzieci"-to o mnie smile
  • 02.01.12, 18:57

    > Wszystkie podwójne ciężarówki serdecznie witam i pozdrawiam.Odpoczywajcie jak n
    > ajwięcej,żeby donosić szkraby jak najdłużej.U nas jest kilka takich dziewczyn,k
    > tóre donosiły bliźnięta do końca.Oskatnio Dekaskow urodziła pieknych,donoszonyc
    > h chłopaków-jest niesamowita.Odpoczywajcie i słuchajcie lekarzy.

    dziękuję za te słowasmile Chłopaki za dwa dni skończą 10 miesięcy. I jeden z nich zaczyna mi już odmawiać cycasad Poznał smak pierników z choinki i wszystkie już cichaczem pościągałsmile

    --
    Kacper 22.05.2001
    Karolina 18.12.2002.
    Kryspin i Krzysztof 04.03.2011
    kobieta-mama.blogspot.com/
  • 03.01.12, 21:54
    cześć Asiu
    Witam pozostałe mamuśki
    oczywiście ciężarówka podwójna, maleństwa dwujajowe, maja po 6 cm jak na razie wszystko ok.
    Jedyny mój objaw to swędzenie całego ciała a tak to od pukać jest ok
    Pozdrawiam smile
  • 04.01.12, 10:32
    o jeju,mnie tez wszystko swędzi,szczególnie ręce i nogi-ale ja to zwaliłam chyba na uczulenie na witaminy albo duphaston-dzisiaj ide do lekarza,to zapytam smile
    Gratuluję i witaj kochanasmile
    --
    http://suwaczki.maluchy.pl/ci-56620.png
    http://suwaczki.maluchy.pl/li-56621.png
  • 04.01.12, 15:24
    Witajcie, dziewczyny! Ja również chętnie się dołączę: bliźnięta dwujajowe, obecnie 19. tydzień. Niedługo wybieram się na USG połówkowe i już nie mogę się doczekać, żeby znowu zobaczyć moje maleństwa. smile Termin porodu mam na 31 maja, choć pewnie aż tak długo nie wytrzymam. Chciałabym dotrwać przynajmniej do 9. miesiąca.
    Planowaliśmy teraz z mężem urlop, ale nie wiem, czy taki wyjazd to dobry pomysł, zwłaszcza że nie najlepiej się czuję. Macie jakieś doświadczenie w zakresie podróży w ciąży? szczególnie bliźniaczej, bo w pojedynczej to myślę, że bez problemu.
  • 08.01.12, 22:50
    Ja po pierwszej ciążu mam złe doświadczenia i się nigdzie nie ruszam. Najbezpieczniej czuję sie w domu. Ale znam dziewczyny, które latały samolotami czy jeździły na urlopy i całe, szczęśliwe i opalone wracały. Także to indywidualna sprawa.
    Idę jutro zrobić sobie wyniki, a w cztk mam wizytę. Mam nadzieję, ze wszystko jest okey.
    Tfu,tfu odpukać od kilku dni odpuściły mi wymioty i mdłosci, już myślałam, ze to się nigdy nie skończy.
  • 12.01.12, 19:08
    Wczoraj miałam wizytę, z bąblami wszystko ok, jeden to niby facecik smile
    Kiepskie mam wyniki,słaba morfologia, dostałam żelazo.
    Wymioty minęły na szczęscie i w końcu, za to wieczorami na ogól jak leże już w łóżku czuję lekką zgagę.
    Oglądam te wszystkie pięne bobasowe akcesoria i już nie mogę się doczekać kompletowania wyprawki smile

    --
    www.suwaczki.com/tickers/34bwdqk3zjxjw6c7.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/></a>
  • 19.01.12, 19:20
    Witam wszystkie przyszłe podwójne mamysmile))) Ja także spodziewam się bliźniaków, termin porodu mam na koniec kwietnia. obecnie jestem w 26 tyg ciąży. Będziemy mieć parkę. Mam córcię 6-letnią. Piszcie jak tam wasze brzuszkismile) Będę na bieżąco śledzić......
  • 19.01.12, 22:53
    naleze do zaszczytnego grona ciezarowek wiosna-lato 2011 smile moje szkraby lada moment skoncza pol roku. czas gna jak szalony! smile

    czy kompletujecie juz wyprawke? ja wlasnie slecze na allegro i wystawiam ubranka po moich skarbach (tylko te w najlepszym stanie i firmowe, reszte oddaje potrzebujacym), wystawiam za smieszne kwoty,ale plakac mi sie juz chce nad tymi allegrowskimi szablonami. Moze chcialybyscie rzucic okiem na moje zbiory (moge stworzyc album na picassie np.) i mnie oraz nasze po brzegi pozapychane szafy odciazycie? mam parke wiec dla kazdego cos milego - pelna kolorystyka i rozmiarowka, mnostwo ubranek z H&M i Carters'a, itp.

    Jesli ktoras z Was jest chetna na takie zakupy, niech da znac na: bobrzyca@gmail. com
    Jestem z Poznania, zapraszam tez serdecznie jesli ktoras chcialaby obejrzec i obmacac wink ciuszki na zywo.

    Trzymajcie sie, brzuchatki! Lekko nie bedzie,ale tez i wzruszen Was tyle czeka,ze ho ho.
  • 20.01.12, 22:17
    Ja bym była zainteresowana, ale znam płeć tylko jednego bliźniaka póki co smile)
    --
    www.suwaczki.com/tickers/34bwdqk3zjxjw6c7.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/></a>
  • 23.01.12, 15:56
    hehe, moje jedno tez bylo bardziej niesmiale i tez skrywalo dluzej swoje nie-klejnoty, jak sie pozniej okazalo wink
    a kiedy idziesz na kolejne usg?
    odezwij sie do mnie mailowo, zalinkuje Ci nasza kolekcje ciuszkow i innych gadzetow (mat edukacyjnych, spiworkow, itp.)smile

    pzdr

    asia-81 napisała:

    > Ja bym była zainteresowana, ale znam płeć tylko jednego bliźniaka póki co smile)


  • 20.01.12, 12:37
    I jasmile tydzień aktualnie 26. Bedą dwie corki. Jedna 7 letnia już na stanie jest smile
    sampopoczucie w miarę ok, choć ciężko i mam problemy z oddychaniem. Brzuch duzy I skora napieta na maxa a tu jeszcze ze 3 mce trzeba wytrzymac. Oby do przodu I tego wszystkim pozostalym zycze.
  • 21.01.12, 23:03
    I ja dołączam, identycznie jak Anulla termin na 28 marca. Dwoch chlopakow, przy czym trzylatek juz na stanie smile Królowa może być tylko jedna smile

    31 tydzien ciazy, szyjka dluga, pozamykana, jakos idzie.
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/f2w3kw7imtcahy6s.png
  • 22.01.12, 08:27
    ale mnie wzięłam na wspominanie smile i tak sobie czytam z rozrzewnieniem wasze posty smile
    uczucie ruchów jest nie porównywalne z niczym innym,to znaczy jak się delikatnie ruszają, tego jakoś tak najbardziej brakuje po porodzie. Zgagę też w ciąży miałam, rennie był moim przyjacielem, zawsze po ręką, a i swędzenie skóry miałam, myśleli nawet, że to coś groźnego, ale skończyło się na częstym kremowaniu smile
    Pozdrawiam was wszystkie, życzę dotrwania do 38 tygodnia i zdrowych prześlicznych maluchów
    --
    www.MultiMAMA.pl Ciąża mnoga bez tajemnic. Wychowywanie większej gromadki. www.multimama.pl/
  • 23.01.12, 14:43
    Raportuję, że zdecydowałam się mimo wszystko wyjechać na urlop i bardzo się z tego cieszę. Czułam się fantastycznie, nic mnie nie bolało, no i spędziłam 2 tygodnie z mężem zamiast siedzieć sama w domu. smile Zadbałam tylko o to, żeby być w takiej odległości od miejsca zamieszkania, żeby w razie czego móc tam wrócić w ok. 2 godz.
    Zaraz zaczynam 22. tc, w piątek USG połówkowe. Maluchy nieźle rozrabiają! smile Fajnie jest je czuć. Nie mogę się napatrzeć na swój wielki brzuch! Mam 97 cm obwodu i jak na razie 5 kg więcej. A jak u Was z wymiarami?
  • 26.01.12, 13:58
    Witam, ja również spodziewam się bliźniakówsmile Jestem obecnie w 15 tc. i musze przyznać że czuję się coraz lepiej. Nudności, ciągłe zmęczenie i senność ustąpiły. tylko mam strasznie kiepski apetyt i to mnie martwi (do większości produktów mam obrzydzenie po tych moich wcześniejszych wymiotach). Ale mimo to brzuszek mi się już zaokrągla wink
    Najbardziej jednak niepokoi mnie moja zmiana nastroi. i to polega jedynie na ataku złości w kierunku moich rodziców którzy na każdym kroku mnie denerwują mimo że nic takiego nie robią (mieszkamy z mężem w jednym domu z rodzicami). Czy któraś z was też tak ma? jakbym była na nich uczulona wink
    Czasami też pobolewa mnie w podbrzuszu. Ale to głównie po wysiłku (ostatnio wymyśliłam sobie odśnieżanie podjazdu wink ) Zawsze byłam w ruchu i teraz troche mi tego brakuje bo mój lekarz wysłał mnie na L4 i kazał dużo leżeć i odpoczywać....
  • 26.01.12, 15:18

    No też się spodziewam blizniaków ale mam termin na 7 kwiecień i jestem w 30 tyg.ciązy ,pozdrawiam podwójne mamusie smile
  • 26.01.12, 15:20
    asia-81 napisała:

    > Tak się czaję i czaję, że może któraś ciężarówka założy nowy wątek dla podwójni
    > e zaciażonych i nie mogę się doczekać, więc sama zakładam smile Mam nadzieję, że k
    > toś do mnie dołączy, a doświadczone koleżanki będą służyły radami smile
    > Ja jestem w 13 tc smile czuję już ruchy smile)

    Ja osobiście czułam ruchy w 16 tyg. to maja druga ciąża smile
  • 26.01.12, 19:34
    U mnie jazda ze skurczami się zaczyna tak jak w pierwszej ciąży. Byłam dziś na przyspieszonej wizycie. No i skurcze potwierdzone w obrazie usg sad(( nie dał mi jeszcze fenoterolu tylko coś silniejszego niż nospa. Jak w ciągu 7 dni nie bedzie poprawy to przejde na fenoterol. Dalej nie znam płci drugiego bąbla. A i mam nakaz przytycia smile) heh, uśmiałam się z tego smile
    --
    www.suwaczki.com/tickers/34bwdqk3zjxjw6c7.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/></a>
  • 28.01.12, 21:23
    Jestem po USG połówkowym. Mam dwóch ślicznych chłopaków, którzy rozrabiają na całego. Ciągle któryś mnie kopie. smile Tak fajnie jest ciągle ich czuć. smile

    nanuzza, odśnieżanie podjazdu?! To po to poszłaś na zwolnienie?! Uwierz mi, to naprawdę nie jest dobry pomysł, zwłaszcza przy ciąży bliźniaczej. Wylądujesz w szpitalu ze skurczami (jak ja) i dopiero będziesz uziemiona!
  • 28.01.12, 23:32
    Zuzia dostałaś coś na te skurcze? U mnie jazda się zaczęła od wtorku. Na razie porobiłam wszystkie wyniki, posiew - czekam na wynki, ph,krew i mocz, bo lekarz mówi, że to może jakaś infekcja ale ja czuję, że to jest po prostu to samo co w pierwszej ciaży. I tak już będzie do końca sad( skurcz za skurczem, tydzień po tygodniu i tak do rozwiązania - oby tylko dotrwać.
    --
    www.suwaczki.com/tickers/34bwdqk3zjxjw6c7.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/></a>
  • 29.01.12, 13:03
    Witam smile
    ja z terminem na 11.04.2012. czekamy na dwie dziewczyny z nadzieją że może chłopina jakaś jednak będzie bo w domu już córa jedna jest. No nic Babiniec to też fajna rzecz tylko męża mi szkoda smile
  • 30.01.12, 16:57
    Witam. Ja też bede miala bliźniaki - jednokosmkowe,dwuowodniowe. jestem w 17 tyg i ogolnie czuje sie dobrze, wymiotów na początku nie mialam, zaczeły mi sie około 4 miesiąca i ze 3 tyg mnie męczyły.....teraz mam spokój od kilku dni smile).dokucza mi tylko bol raz w jednym raz w drugim pośladku (coś jak rwa), ale mam nadzieje ze minie niedługo.
  • 31.01.12, 09:48
    Witam Podwójne Mamusiesmile
    Dołączam do was jestem w 13tyg. termin mam na 12sierpnia, strasznie się boję....
  • 31.01.12, 18:03
    No to witajsmilemamy teramin tego samego dniasmileMasz już brzuszek???To pierwsza ciąża Twoja-a bliźniaki jedno czy dwujajowe??/Przepraszam za mnóstwo pytańsmileAle fajniesmile
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/zud3hqvkpum7rgcz.png
    http://www.suwaczki.com/tickers/iv09gu1rb53vdasl.png
  • 03.02.12, 12:13
    hej Kasiu-rybkosmile tak to moja pierwsza ciąża i odrazu strzał w bliźniakismileboję się potwornie tego wszystkiego jak to będzie czy sobie poradzę... w końcu to pierwsza ciąża i nie mam zielonego pojęcia o dzieciaczkach...bliźniaki są dwujajowe, lekarz mówi że jest szansa na parkęsmile jeśli chodzi o brzuszek to mi już widać , mam taką małą piłeczkę...byłam w szoku że tak szybko mi zaczoł rosnąć, ale lekarz powiediał że to macica się powiększa i wszystkie inne narządy, no ale sam fakt, zanim się przznałam w pracy szef i inni podejrzewali po cichu że w ciązy jestem bo mam brzuszekuncertain a jak to u ciebie wygląda?? jak się wogóle czujesz? jakies dolegliwości miałas?? pracujesz a może jesteś już na L4? kiedy myślisz iśc na zwolnienie? strasznie się ciesze że jest nas więcej tylko szkoda że z mojego miasta nie ma pokrewnej duszyczkismilepozdrawiamkiss*
  • 08.02.12, 11:15
    laffytaffy napisała:
    tylko szkoda że z mojego miasta nie ma pokrewnej duszyczkismilepozdrawiamkiss*

    laffytaffy, a skąd jesteś? Może ktoś się znajdzie... smile
  • 09.02.12, 08:23
    Bielsko-Białasmile
  • 10.02.12, 12:41
    Ja też na B, ale Bydgoszcz, więc trochę daleko... wink
  • 06.02.12, 15:27
    Ja mam termin na 7 kwiecieńsmile i też mam mieć dwie babki smile ale chłopczyka już mam w domkusmile
  • 31.01.12, 11:18
    Asia, w szpitalu dali mi całe mnóstwo leków, ale od wyjścia, czyli od 16.12 biorę codziennie Nos-pę 3x1. Gdyby skurcze się nasiliły, mogę wziąć jeszcze 3 dodatkowo (6 to maksymalna dawka dobowa). Ostatnio zrobił mi się skurcz na fotelu u ginekologa. Mój brzuch wyglądał tak jakby jedno z dzieci nagle wstało i wyprostowało się... uncertain więc na razie nie ma szans na wycofanie leków rozkurczowych. Byle dotrwać do 9. miesiąca! smile
  • 31.01.12, 13:06
    Zuzia ja się będę cieszyła jak skończę 34 tc, to troszkę odetchnę. Ale do tego 34 jeszcze tak dalekoooooo, 18 tygodni !!!
    Ja też biorę nospę 3x dziennie, gdyby skurcze dalej były dość intensywne i częste mam wziąc buskopan czy jakoś tak. Podejrzewam, że i tak zakończę ciąże z fenoterolem.
    Jesteś w stanie wyliczyć ile tych skurczy na dobę masz? Ja mam ok 30, po zmianie pozycji lub jak pójdę zrobić siusiu odpuszczają.

    Dziewczyny ale nas się dużo zrobiło smile))

    Ja się wczoraj skusiłam i kupiłam na wyprzedaży pierwszy dresik dla jednego z bąbli smile)

    --
    www.suwaczki.com/tickers/34bwdqk3zjxjw6c7.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/></a>
  • 31.01.12, 16:29
    asia to wychodzi na to ze jestes mniej wiecej w tym samym tyg co i ja a ja jeszcze nie wiem co bede miala....dzis ide do lekarza ale watpie zeby mi cos powiedział....bardzo ciekawa jestem płci smile duzo przytyłaś?? ja 5 kg jak narazie......
  • 31.01.12, 22:00
    Ja jestem w 18 tc, ale nie liczę, że moja ciąża będzie trwała więcej nić 37 tc, stąd już twierdzę, że połowa za mną.
    U mnie jeden na 100% chłopak a drugi nie wiemy. Chociaż ja myślę, że też chłopak.
    Ja jeszcze nie mam wagi startowej, bo dużo spadłam na początku - 10 tygodni wymiotowałam. Więc ostatnio na wizycie powiedzieli, że przydałoby się przytyć...ale jak?
    W pierwszej ciąży przytyłam 5 kg - ciąża trudna, z problemami, stres, co chwila szpital tu niby spokojniej ale też schudłam. Dla mnie ciaza to najlepsza terapia odchudzająca - pomyśleć, że rok temu walczyłam o zgubienie 5 kilogramów smile) wystarczyło zajść w ciązę smile
    Brzusio już jakieś mam, chociaż wydaje mi się że nie jakieś duże. Ja mam wizytę teraz w cztk.

    --
    www.suwaczki.com/tickers/34bwdqk3zjxjw6c7.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/></a>
  • 01.02.12, 07:47
    no ja jestem w 17 tyg a i mialam racje....dopiero za miesiąc dowiem sie plci dzieciaczków.... za to jakiegos zapalenia sie nabawiłam i gin przepisał mi globulki dopochwowe, mam nadzieje ze pomoga smile ogolnie jest wszystko wporzadku smile no ja juz brzuszek mam sporawy, ale od poczatku tyje.wymiotowałam tylko przez jakies 3 tyg na poczatku 4 miesiaca, takze nawet nie było różnicy na wadze.Az sie boje na ilu kg stane heh....
  • 01.02.12, 20:19
    ja jestem w 13 tygodniu,i mam nadzieję ,ze za 2 tyg.na Usg dowiem się ,ze jest chociaz jeden chłopaczeksmileBrzuszka jeszcze większego nie mam-ale jak się położe,to dokładnie czuję ręką obrys macicysmile
    Mnie tez lekarz powiedział ,ze po 35 tyg-rozwiążemy ciążęsmilewięc do połowy mi jeszcze brakuje trochę-ale już bliżej jak dalejsmile
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/zud3hqvkpum7rgcz.png
    http://www.suwaczki.com/tickers/iv09gu1rb53vdasl.png
  • 01.02.12, 21:27
    no blizniaki zwykle wczesniej sie rodza takze obysmy donosiły jak najdłużej smile) no mi dopiero za miesiąc gin powie co bede miała....a bardzo jestem ciekawa smile)

  • 02.02.12, 10:37
    Tak,tak ciekawośc jest i to dużasmilemam nadzieję ,ze tak się ułożą,że będzie widać:0Ja za tydzien mam usg-i tez mam nadzieję ,ze się dowiemsmile
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/zud3hqvkpum7rgcz.png
    http://www.suwaczki.com/tickers/iv09gu1rb53vdasl.png
  • 03.02.12, 08:44
    Asia, trudno mi powiedzieć, ile mam skurczy na dobę. Myślę, że najwyżej kilka. U mnie najczęściej zdarzają się przy zmianach pozycji - zwłaszcza gdy podnoszę się z leżenia. Codziennie ćwiczę mięśnie Kegla i oddychanie przeponowe. Bardzo chciałabym urodzić naturalnie, gdyby to było możliwe, ale pewnie tego dowiem się dopiero pod sam koniec ciąży. Na razie dolny maluch leży główkowo, a górny poprzecznie, ale teraz jeszcze mogą się przekręcać
  • 03.02.12, 12:02
    bardzo życze CI porodu snsmilebo sama tez bym chciała.MAsz rację-dzieciaczek jeszcze może się odwrócićsmileI będzie szansasmiletrzymam mocno kciuki za Waswink
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/zud3hqvkpum7rgcz.png
    http://www.suwaczki.com/tickers/iv09gu1rb53vdasl.png
  • 03.02.12, 12:57
    ja tam sie nie nastawiam nawet na porod naturalny...wole cesarke....ale roznie to może być....
  • 03.02.12, 13:28
    Na ogół bliźniaki wyciągają przez cc, trzeba rozmawiać już wcześniej z lekarzem na temat porodu naturalnego. Ja będę miała na 100% cięcie.
    Kurde, wczoraj byłam na wizycie i wyszła mi w posiewie jakaś wstrętna bakteria sad( dostałam antybiotyk na 10 dni. Dziewczyny robiłyście sobie posiewy?

    --
    www.suwaczki.com/tickers/34bwdqk3zjxjw6c7.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/></a>
  • 03.02.12, 14:19
    Acha umówiłam się już na usg połówkowe za 3 tygodnie.
    --
    www.suwaczki.com/tickers/34bwdqk3zjxjw6c7.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/></a>
  • 03.02.12, 16:29
    ja nie mialam....okazalo sie jednak ostatnio na wizycie ze mam jakies zapalenie i dostalam globulki.... mam nadzieje ze sie szybko pozbede tego świnstwa....
  • 03.02.12, 16:36
    A zrobili ci posiew czy tak na oko stwierdzili to zapalenie?
    --
    www.suwaczki.com/tickers/34bwdqk3zjxjw6c7.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/></a>
  • 03.02.12, 17:02
    miał pobrać cytologie ale powiedział ze jest jakies zapalenie wiec dał mi globulki i za 3 tyg zrobi cytologie....stwierdził ze to czeste zjawisko w ciazy....
  • 03.02.12, 17:10
    Miałąm posiew ale nic nie wyszło,choć początkowo w moczu wyszły jakies bakterie.ja bym wolała jednak rodzić sn-oczywiście nic na siłęsmile
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/zud3hqvkpum7rgcz.png
    http://www.suwaczki.com/tickers/iv09gu1rb53vdasl.png
  • 03.02.12, 17:16
    Cześć dziewczyny, mój termin podobny do Zuzki82 - 01.06.2012 smile Czekamy na dziewczynę i chłopaka! Moja 6-letnia córeczka zachwycona, że będzie parkawink)

    Jesteśmy po drugim badaniu prenatalnym - maluchy rozrabiaki zdrowiutkie! U mnie 6 kg do przodu (23 tydz.), anemia (hgb 9,6, ale było jeszcze gorzej) i nieszczęsne twardnieniesad Jak na razie biorę na to luteinę 2x2 dz. i sporadycznie nospę plus oczywiście bogata suplementacja! Miewam lepsze i gorsze dni - dzisiaj w pozycji boczno-horyzontalnej buszuję po interneciesmile

    Jestem ciekawa czy któraś z was wybrała może szpital położniczy w Gliwicach? Ja jestem raczej zdecydowana, ale oczywiście cały czas poszukuję opinii, głównie pod kątem opieki neonatologicznej.

    Trzy(w1)majcie się cieplutko!
  • 03.02.12, 18:29
    No niestety anemia często na sprzesladujesmileAle fajnie,że parkasmilemoja 6-latka też by chciała parke-a co będzie zobaczymysmile

    A dziewczyny czujecie ruchy?
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/zud3hqvkpum7rgcz.png
    http://www.suwaczki.com/tickers/iv09gu1rb53vdasl.png
  • 03.02.12, 18:48
    no parke tez bym chciała....ale co bedzie to bedzie smile) byle by było wszystko wporzadku smile jesli chodzi o ruchy....to badziej takie bulgotanie w brzuchu smile ale u mnie to dopiero poczatek 18 tyg to jeszcze sa spokojne smile
  • 03.02.12, 22:12
    Posiew to zupełnie co innego niż cytologia.
    Ja już czuję od dawna ruchy, z tym, że w pierwszej ciaży też szybko jak na pierworódkę czułam. Myślę, że to z powodu raz niewielkiej wagi i chudnięcia w ciaży i braku tłuszczyku na brzuchu, a dwa dużo leże więc mam czas i okazję do wsłuchiwania sie w swój brzuch. Wcześniej czułam czasem te ruchy a raczej wiercenie-kręcenie się, na ogół wieczorem przy zasypianiu. Teraz czuję je już wyraźniej, chociaż nie jakoś specjalnie mocno. Ale na to mocno jeszcze przyjdzie czas smile)
    U mnie prawdopodobnie dwóch chłopców a trzeci - starszak w domu smile)
    --
    www.suwaczki.com/tickers/34bwdqk3zjxjw6c7.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/></a>
  • 04.02.12, 11:00
    Właśnie Asiu ja tez czuję ruchy -ale nikt mi nie wierz-dosłownie od kilku dni może 5-ale wiem przeciez jak to jest bo już w ciąży byłam.Z karolcią czułam w 17 tyg.I wiem ,ze to to,bo sa w miare regularne i powtarzają się .Potrafie to odróżnić od gazówwink
    U nas nie wiadomo co będziesmileMoże sie dowiemy za tydzien na usg-ale mam przeczucie na chłopakówsmile

    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/zud3hqvkpum7rgcz.png
    http://www.suwaczki.com/tickers/iv09gu1rb53vdasl.png
  • 04.02.12, 13:26
    Ja też myślę, że dwóch chłopców a wszyscy na około się mądrzą, ża na pewno dziewczynka druga smile)
    --
    www.suwaczki.com/tickers/34bwdqk3zjxjw6c7.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/></a>
  • 04.02.12, 13:32
    u mnie znowu wszyscy mowia ze bede miala 2 chlopaczkow smile) ale i ja mam takie przeczucie smile)zobaczymy.....
  • 04.02.12, 15:57
    Witam i dołączam się do mam spodziewających się bliźniąt wiosna/lato smile Na stanie już starsza córa i mniejszy syn a w drodze dwie dziewczyny, mąż się śmieje że "podpaskowo" się powiększa wink U mnie to już 29tc, termin z om 21kwiecień ale mam nadzieję na wcześniejsze rozwiązanie bo dwie poprzednie ciąże miałam "przeterminowane" ale przynajmniej czułam się dobrze a teraz jest mi już strasznie ciężko, chodzić, oddychać a nawet leżeć. Moje dziewczyny są duże jak na bliźniaki, na ost usg kilka dni temu miały po ok 1300g czyli tyle ile dzieciaczki z ciąż pojedynczych w tym wieku i są ułożone miednicowo czyli spodziewam się pierwszej cesarki.
    Pozdrawiam wszystkie podwójne mamusie smile
    --
    Martynakwiat29lkwiatKołobrzegkwiat
    http://www.suwaczek.pl/cache/151b3dba8a.png
    http://www.suwaczek.pl/cache/c2ea1e74d8.png
    http://www.suwaczki.com/tickers/oar8rjjgglg09kx3.png
  • 07.02.12, 15:45
    Witam i pozdrawiam wszystkie podwójne mamusie My również spodziewamy się bliźniaków termin wyznaczony na 11 czerwca smile
  • 07.02.12, 15:49
    multimama.pl bardzo fajna stronka o bliźniakach...duzo mozna sie dowiedziec smile) takze co nas czeka smile
  • 08.02.12, 10:26
    U mnie potwierdzenie tego co wiedziałam od początku smile) dwóch chłopaczków. Moi panowie zachwyceni smile)
    Chłopcy ważą po 320 g ok.
    Skurcze jakoś się uspokoiły.
    Pozdrawiam.
    --
    www.suwaczki.com/tickers/34bwdqk3zjxjw6c7.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/></a>
  • 10.02.12, 15:02
    Antyram82 gratuluję dużych dziewczynek! nie umiem sobie wyobrazić, że moje maluchy mają w ciągu 4 tygodni przybrać 600 g, czyli podwoić swoją wagę. Hm... pewnie dlatego ciągle chce mi się ostatnio jeść wink Pierwszą córeczkę urodziłam na granicy prawidłowej masy (2750), ale to też pewnie wynik problemów pod koniec ciąży kiedy dzieciaczki najwięcej przybierają.
    Trzymajcie się cieplutkosmile
  • 11.02.12, 23:22
    Aszka dziękuję smile Ciążę zaczęłam z wiadomością że dzieciaczki są o tydzień mniejsze niż wskazywał wiek ciąży wg om, co również było potwierdzeniem że spodziewam się bliźniąt, więc myślałam że jak dwójka to będą mniejsze. Dzisiaj sprawdziłam że syn na 2,5 miesiąca przed porodem ważył 1,5kg a urodził się z wagą 3870g a bliźniaczki 2,5mc przed TP mają po 1300g surprised Obawiam się że i tą ciążę przenoszę a wiem że tak się zdarza przy bliźniakach choć rzadko i przeraża mnie wizja cc, zajmowanie się dwójką po cc w szpitalu, karmienie itp, ale nie ja jedna więc chyba jakoś dam radę smile
    Zuzka ostatnio (29/30tc) miałam jakieś 11kg na plusie i 117cm w talii przy wzroście 170cm wink
    --
    Martynakwiat29lkwiatKołobrzegkwiat
    http://www.suwaczek.pl/cache/151b3dba8a.png
    http://www.suwaczek.pl/cache/c2ea1e74d8.png
    http://www.suwaczki.com/tickers/oar8rjjgglg09kx3.png
  • 15.02.12, 20:16
    Co tam u was mamy w trój-paku? wink
    --
    Martynakwiat29lkwiatKołobrzegkwiat
    http://www.suwaczek.pl/cache/151b3dba8a.png
    http://www.suwaczek.pl/cache/c2ea1e74d8.png
    http://www.suwaczki.com/tickers/oar8rjjgglg09kx3.png
  • 15.02.12, 20:55
    w porządeczkusmileja w poniedziałek byłam na wizycie.Maluchy mają się dobrze,wszelkie wymiary w normie,-i są bardzoruchliwe.jedyny mankament-zaczyna mi przeszkadzać brzuchsmilehehhe a ile jeszcze przede mną?smileA co u Was?
    --
    Karolinka-13.07.2006 wink
    Bliźniaki-15 tydzieńsmile
  • 08.02.12, 11:39
    Aszka_74, rzeczywiście mamy dokładnie taki sam termin. smile Jednak nie sądzę, aby którakolwiek z nas dotrwała do czerwca. Jeśli uda się załapać na początek maja, to myślę, że będzie super.
    Mam część rodziny w Gliwicach, mogę zapytać o opinię na temat szpitali.

    Bardzo chciałabym urodzić naturalnie, bo to znacznie lepsze i dla dzieci i dla mnie. Niestety wiem, że decyzja nie należy do mnie, tylko zależy od ułożenia maluchów. Z tego co czytałam, wynika, że ok. 25% porodów bliźniaczych odbywa się siłami natury. Położna w szkole rodzenia też mówiła, że są realne szanse na to, żeby urodzić naturalnie. Jeśli oba maluchy są prawidłowo ułożone, nie ma powodów, żeby robić cesarkę.

    Kasia-rybka, ja czuję ruchy mniej więcej od 20. tygodnia. Teraz zaczynam 24. i chłopaki wyczyniają dzikie harce. smile

    Anytram82, przyznasz się nam, o ile kilogramów się powiększyłaś? smile
  • 08.02.12, 13:18
    Asia-no super-przeczucia sie spełniły-ja tez mam przeczucie na 2 chłopcówsmile

    Zuzka-no ja dopiero czekam na 20 tydzień i na mocne kopniaki,i już sobie wyobrażam podwójniesmile
    --
    Karolinka-13.07.2006 wink
    Bliźniaki-14 tydzieńsmile
  • 08.02.12, 20:36
    Witam mamy w trójpakusmile Ja mam termin na 14 sierpień, synek na stanie i lekarz mówił że stawia na 2 kobietywink I nawet by się zgadzało bo zupełnie inaczej się czuję niż z Jasiem.. Potworne mdłości, zaskakująco ładna cera itd...zobaczymy. Czekam z niecierpliwością na jakieś smyraniewink choć to dopiero 14 tydzień to spodziewam się niebawem, bom straszna chudzina i w pierwszej ciąży już czułam w 16 tyg. Jest jakaś mama ze śląska???
    --
    http://lb3m.lilypie.com/Hrovp1.png http://lbdm.lilypie.com/rVXhp1.png
  • 10.02.12, 14:48
    Zuzka82 czerwiec to rzeczywiście abstrakcja, ale mam super plan: 21 maj! to takie mini przeczuciesmile póki co ściskam kolanka i kciuki za dotrwanie jak najdłużej!

    Ja raczej się nie nastawiam na poród sn. Przy córeczce całkiem dobrze zapowiadająca się akcja skończyła się wypchnięciem przez lekarza uncertain do teraz robi mi się słabo jak pomyślę o możliwych konsekwencjach, już drugi raz bym tak nie chciałasad Więc jeśli moja obecna ginka uzna, że ma być cc, to będę chyba spokojniejsza (chociaż jestem strasznym cykorem jeśli chodzi o jakiekolwiek zabiegi!). Chyba już najwyższa pora zacząć się doktoryzować z cc, bo w sumie to omijałam temat jak mogłam.

    U nas dziś stuknął równo 25 tydz.- maluchy mają po 600 g (dziewczyna ciut większa od chłopaka), a jak rozrabiają to dopiero jazda wink Te ruchy to chyba najfajniejsza rzecz w ciąży!

    Dostałam wczoraj fajną książeczkę: Bliźnięta i co dalej Pani Joanny Tkacz. Wprawdzie rozdział o wózkach może być już nieaktualny, ale to nie szkodzi, bo i tak już się zdecydowaliśmy. Jak tylko przeczytam dam znać, czy warto.
  • 16.02.12, 14:19
    Cześć Dziewczyny!
    Zgłasza się kolejna w trójpaku wink. Termin mam na 15 lipca, kończę 19 t.c., płeć a dokładniej płcie wink jeszcze nie znane. Na stanie Synek lat 5 i pół.
    W brzuchu od kilku dni od czasu do czasu jakieś poruszenie wink i w związku z tym mam do Was pytanie - czy i jak poznajecie czy rusza się jedno dziecko czy dwoje i które????

    A z książek o bliźniakach poza książką pani Tkacz mam upatrzoną jeszcze jedną:
    merlin.pl/Bliznieta-Atakuja_Marta-Kuligowska-Sandra-Nowak/browse/product/1,908047.html
    Czytała ją któraś z Was? Warta zakupu?
  • 16.02.12, 17:24
    Hej Edybak, ja czytałam książeczkę (dosłownie, bo tylko 89 stron) Pani Tkacz pt."Bliźnięta i co dalej" z 2005r.... osobiście nie polecam. Moim zdaniem dla mam, które debiutują za mało konkretów zbyt wiele straszenia, a dla pozostałych to chyba nic nowego nie wnosi. Jest trochę fajnego humoru w relacjach mam bliźniaków, ale w sumie to się cieszę, że książkę miałam pożyczoną, bo szkoda by mi było na nią kasysad

    Też przymierzam się do tego rozbudowanego poradnika Pani Tkacz i do książeczki o bliźniakach, o której piszesz.

    Co do ruchów dzieciaczków, to właśnie mój dylemat - z reguły nie mam pewności kto rozrabia. Póki co wiem, że dziewczyna jest po lewej a chłopak po prawej. Może któraś z was wie jak to jest z ciążą dwuowodniową, czy mogą się przesuwać?! Wpisuję to na listę pytań do ginki, a póki co będę wołać rozrabiaki po imieniusmile

    Dziewczyny, czy któraś z was wie co pomaga na bolące stawy miednicy? Mnie już tak od początku II trym. łupie, biorę już ostercal, bo okazało się, że mam za mało wapnia ale nie pomagasad hehe pewnie maluchy wyżerają cały wapń wink
  • 17.02.12, 17:31
    Witam. Widzę że również spodziewasz się parki??? w którym jesteś tygodniu?? ja w 30-tym. U mnie od początku się nic nie zmieniło po mojej prawej jest dziewczynka a po lewej chłopiec. Ułożenie od ponad 5 tyg główkowe i z tego co mówi moja ginka raczej już się nie zmieni.
  • 17.02.12, 22:44
    kurek109 Parka jak malowaniesmile rozpoczynamy dzisiaj 26 tydz., dzieciaki jeszcze się odwracają ostatnio dziewczynka główkowe a chłopak pośladkowe. Dzięki za info, może u mnie też już tak zostanie?
    Gratuluje 30-go tygsmile i trzymam paluchy za kilka następnych! A jak przygotowania i samopoczucie?
  • 18.02.12, 10:02
    A jak tam dziewczynki Wasze brzuszki???? Są większe jak w pojedynczych ciążach - jeśli oczywiście macie już jakieś dzieciaczki w domu. Ja nie mam aż tak dużego (na razie) ale dzieciaki tak rozrabiają, że mam wrażenie że pęknę. Najgorzej jak przesuwają nóżkami blisko pępka i żeber. Też macie takie odczucia?? Często twardnieje mi brzuch - zwłaszcza wieczorami, ale to chyba normalne na tym etapie ciąży. Jeszcze chciałam zapytać czy któraś z Was nie była w szpitalu na zastrzykach ze sterydów na szybszy rozwój płuc u maluszków. Ja mam za tydzień wizytę po której się okaże czy nie będę musiała pójść - bo skraca mi się szyjka.
  • 18.02.12, 10:59
    Brzucho większe ! mam już 95 cm, waga też większa o całe dwa kilo niż w 26t pierwszej c.

    Mnie też skracała się szyjka sad max leżenia, cały czas luteina dopochwowo (po 22tyg.skończyłam duphaston brany od początku), multum magnezu, ostatnio na twardnienie dodatkowo spazmina. Odpukać, na razie szyjka zaprzestała procederu skracania, więc co do zastrzyków żyję w błogiej nieświadomości. Niemniej kciuki za was trzymam bardzo mocnosmile
  • 17.02.12, 23:00
    Rany myślałam, że ja odosobniona z tymi bólami, ale widzę, ze nie. Zapomniałam o tym wspomnieć na wizycie u lekarza a czasem mnie po prostu rozrywa - nawet jak dotykam w okolicy stawu biodrowego i czasem kości łonowej to po prostu żywy ogień albo łupanie dłutem. Nie wiem co lepsze uncertain w pojedynczej ciąży nie miałam takich dolegliwości.
    Ja za tydzień w ptk jadę na usg połówkowe. Wiem że jeden bliżniak tzw dolny jest w dole po prawej a drugi tzw Górny - siedzi sobie po lewej pod żebrami. Więc jak się ruszają to wiem raczej który - pozycji nie zmieniają od dobrych kilku tygodni. Chyba że coś mi się rusza po środku to nie wiem który to smile)
    Właśnie dziś kupiłam tą książkę Bliźnięta atakują i przejżałam ją tak na szybko. Jak przeczytam to się wypowiem czy warto inwestować.
    --
    www.suwaczki.com/tickers/34bwdqk3zjxjw6c7.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/></a>
  • 18.02.12, 00:04
    asia-81 zawyłabym: hurra! nie tylko mnie boli!
    ale może lepiej będzie: skoro jest nas już dwie, to statystycznie zbliżamy się do normy wink Gdybyśmy nie były zabliźniaczone to zaproponowałabym glukozaminę, a tak to tylko galaretkę (efektów u mnie niet, ale przynajmniej osładza cierpienie!).
    Czekam na opinię o książeczcesmile

    A'propos czytadeł, tyle że w innej formie to polecam wam bloga
    www.dzieciowo.pl/tag/blizniaki/page/4
    zaczęłam go właśnie czytać od początku i już jestem fanką autorki smile
  • 19.02.12, 16:13
    Aszka, lekarz powiedział mi, że dzieci mogą się przekręcać, ale zawsze jedno będzie "dolne", a drugie "górne". U mnie jeden z chłopaków jest po lewej na dole w położeniu główkowym, a drugi po prawej u góry w poprzecznym, więc zazwyczaj wiem, który się rusza. Na razie to ułożenie wskazywałoby na cc, ale może jeszcze ten górny się przekręci główką w dół. Codziennie mu o tym przypominam. wink
    Poza tym robię zakupy na całego, żeby się nie martwić, jeśli w III trymestrze (odpukać!) coś mnie uziemi. Dzisiaj zamówiliśmy łóżeczka i komodę. smile
    A poza tym niestety okazało się, że mam cukrzycę ciążową... sad
  • 21.02.12, 15:27
    Zuzka.82 O! mam nadzieję, że cukrzycę uda Ci się opanować wyłącznie dietą. Pamiętaj o plusach: zero cukru = mniej zbędnych kilosów smile może to mizerne pocieszenie, ale zawsze coś.
    Idąc za twoją radą śmigałam dzisiaj po sklepach, efekt - trochę tyciusich ciuszków, jedna całkiem przyzwoita koszula nocna, w której da się karmić pomimo braku żenujących dziur na piersi ;P
    no i zamówiony stanik do karmienia.
    Dzięki wielkie za wyjaśnienia o co chodzi z tym górny/dolny. Moja ginka rzeczywiście mówiła już wcześniej, że panna przodem czyli "na dole" po lewej a chłopak "u góry" po prawej. Teraz już wiem, że większy łobuz to dziewczynawink
  • 23.02.12, 15:42
    Ja znalazłam zupełnie fajne koszule do karmienia na allegro w cenach ok. 20 zł... smile Zamówiłam dwie.
  • 19.02.12, 16:21
    Z tego co wiem, przy bliźniakach poród siłami natury jest możliwy tylko w dwóch przypadkach:
    - jedno i drugie dziecko w położeniu główkowym,
    - dolny bliźniak w główkowym, a górny w pośladkowym.
    W pozostałych przypadkach robią cc.
  • 20.02.12, 17:34
    Mnie 3 lekarzy każdy z innego szpitali powiedzieli że oni pośladkowego zamiaru odbierać nie mają uncertain więc w grę wchodzi tylko 2 * główkowe uncertain tracę nadzieję uncertain
    Maluchów dalej nie czuję choć myślałam że mnie już ciut posmerają, bo synka w tyg już czułam, a tu nic...
    Skurcze się zaczęły na całego uncertain muszę się jednak z tą luteiną zaprzyjaźnić uncertain początkowo zdarzały się co któryś dzień a teraz po kilka na dzień.
    Brzuch rośnie jak oszlały, co mnie też bardziej przeraża niż cieszy...ech...
    --
    http://lb3m.lilypie.com/Hrovp1.png http://lbdm.lilypie.com/rVXhp1.png
  • 20.02.12, 23:07
    Głowa do góry, na pewno będzie dobrze. Też byłam tak nastawiona a teraz nie jest tak źle. Dzieciaczki od 6 tyg są w położeniu główkowym, co już raczej się nie zmieni tak że tylko modlić się o "szybki i bezproblemowy" poród. Ja poczułam ruchy w 17-tym tygodniu i uwierz mi że jeszcze zatęsknisz za chwilą spokoju, bo jak już zaczynają kopać to masz wrażenie że pęknieszsmile) Chyba że moja parka jest aż tak bardzo rozbrykana....??? A co do skurczy też od dłuższego czasu mam częste ale na szczęście nic złego się nie dzieje. Recepta - jak najwięcej odpoczywać i wszystko będzie o.k smile
  • 21.02.12, 09:37
    Ja codziennie mówię dzieciom, żeby ułożyły się główkami w dół i żeby wytrzymały przynajmniej do maja. smile Na kolejnym USG sprawdzimy, czy są posłuszne. wink
  • 21.02.12, 16:06
    Pikka6 nie martw się, będzie dobrzesmile maluszki mają jeszcze dużo czasu, a dla Ciebie, tak jak pisze Kurek109, najlepsza będzie spora dawka porządnego, wypasionego odpoczynku! W 13 tyg. miałam takie twardnienie, że mój ówczesny gin kazał mi brać relanium :-o cóż, po przeczytaniu ulotki w efekcie zmieniłam gina wink
    Już niedługo jak poczujesz swoje rozrabiaki, to od razu poprawi Ci się humor i brzucho będzie spokojniejszy smile
  • 22.02.12, 08:46
    CzescsmileA tak sobie zajrzałam do was powspominać,co prawda moje dziewczynki mają dopiero 3 miesiące ale ciąży nie zapomne do końca życia.Brzuszek wyszedł szybko,już w 4 miesiącu wyglądałam jakbym była w 6. Ciąża była zagrożona,miałam leżeć co graniczyło z cudem,bo mam jeszcze starszego synka i obowiązki.A końcówka ciąży to już wogóle dramat.DUŻY brzuch,bolało bardzo w dole,bolały pachwiny,bolały plecy.Przytyłam 25 kg po wyjściu ze szpitala już straciłam 16 kg,urodziłam 5 tyg.przed terminem.Myślałam że już nie wytrzymam,miałam cholestaze,białkomocz,2 tyg w szpitalu leżałam przed CC.Ale dałam rade,a dziewczynki są kochanesmile))
    Pamiętam jak zazdrościłam kobietkom które chwaliły się że urodziły.
    Życzę Wam zdrówka i wytrwania.Nie ma recepty na dobre samopoczucie w ciąży,jedynie myśl o tym aby dzieciaczki były zdrowe.Pozdrawiam.
  • 22.02.12, 14:18
    Przede wszystkim gratuluję dziewczynek. Mam pytanko, jak urodziłaś 5 tyg przed terminem to ile ważyły i czy leżały w inkubatorach?? zaczynam 31 -y tydzień i też zaczyna mnie coraz bardziej boleć dół brzucha, tak że mam czasem problemy z chodzeniem. zaczęła mi się skracać szyjka i mam zaleconą luteinę i leżenie. Oby jakoś wytrzymać jeszcze chociaż 4 tygodnie. smile)
  • 22.02.12, 19:38
    Starsza bliźniaczka ważyła 2750kg,straciła troszkę wagi i ważyła 2550,młodsza bliźniaczka ważyła 2250 straciła wagę do 2050 po urodzeniu.To normalne że dziecko traci wagę.W inkubatorach leżały godzinę góra dwie.
    Ja ostatnie tygodnie bardzo się męczyłam,tak w dole bolało do tego w nocy atakowały mnie skurcze ud czasem w dzień miałam przez to problem z chodzeniem.
    Spanie to też była męka,duzo wstawałam nie szło uleżeć.
    CC mnie rozczarowało (Broń Boże nie chcę straszyć),fakt-ulga dzieci zdrowe,i nie ma tego wielkiego brzucha ale dojść nie mogłam do siebie,pierwsze też było cc przy synku,ale nie ma co porównywać nawet.Dzieci trafiły do mnie na 3 dzień,nie dałabym rady do nich wstać nawet.Wszystko trzeba przeżyć.Powodzeniasmile))
  • 23.02.12, 08:24
    zuzka- mam nadzieję ,ze cukrzyce dasz rade zwalczyc dieta i ze maluchy będa grzecznesmileA chcesz rodzić sn jakby się ułożyły dobrze???Ja bym chciała ale w moim szpitalu każda ciąza blixniacza jest z góry rozwiązywana ccsad

    Pikka-a ja cię znammmmmm z sierpniówek smile
    Nie martw się tylko odpoczywajsmileduzzzżżżżżoooo-ile się dasmile


    A ja wróciłam wczoraj ze szpitala-juz mi ciśnienie zaczyna skskaćsadniestety.
    Czy wy tez macie problem z ciśnieniem??????
    jakies sposoby naturalne na zmniejszenie-??na razie odstawiłąm sól,cukier i słodycze.Jem dużo owocóe ,warzyw i białka
    --
    Karolinka-13.07.2006 wink
    Bliźniaki-16 tydzieńsmile
  • 23.02.12, 15:53
    Na razie udaje mi się opanowywać cukrzycę dietą, wyniki nie są złe. Jestem właśnie po kontroli u diabetologa. Następną mam za 2-3 tygodnie, jeśli wszystko będzie OK. Jedyne co mnie zdziwiło to to, że pani doktor stwierdziła, że dużo przytyłam. Wydawało mi się, że 7 kg na koniec 6. miesiąca ciąży bliźniaczej to nie jest dużo. Poza tym wszyscy mi mówią, że dobrze wyglądam i mam tylko brzuch. Chyba jakieś dziwne normy ma pani diabetolog... uncertain
    Kasia-rybka, bardzo chciałabym urodzić siłami natury. Byłam zwiedzić wszystkie porodówki u mnie w mieście i na każdej mówili, że są porody bliźniacze sn. Ale pewnie przy pośladkowym nie będą ryzykować. Może jeszcze chłopaki ułożą się główkami?
    Ciśnienie mam OK. Z tego co wiem, grapefruity obniżają ciśnienie. Lepiej też unikać kawy.
  • 24.02.12, 13:23
    Zuzk.82 ja przytyłam ok 8 kg - też kończę 6 m-c, a wg kalkulatora wagi dla ciąży bliźniaczej, to mniej niż powinnam wink się nie przejmuj Panią diabetolog, może przeoczyła fakt, że to bliźniaki wink

    kasia-rybka Miałam nadciśnienie w pierwszej ciąży, ale dopiero pod koniec. Teraz póki co spokój, a na nadciśnienie pomaga sok z aronii, najlepiej taki bezpośrednio do picia a nie do rozcieńczania z wodą (dodany do gorącej wody traci właściwości). Popijam regularnie w nadziei, że tym razem mnie uchronismile

    Moje dzieciaki na wczorajszym usg pokazały pupy na dole! ale ginka powiedziała, że na tym etapie to dla nich normalne. To tłumaczy czemu mój pęcherz jest miejscem ciągłych ataków wink
  • 24.02.12, 14:40
    to ja jestem w piatym miesiacu i przytyłam juz z 8 kg...tak mi sie wydaje bo na 7 kg waga mi sie popsuła uncertain az sie boje jak bede wygladała na koniec......
  • 24.02.12, 20:20
    a ja przytyłam 2 kilosmileAle mam sporo nadbagażu więc będe mniej tyć-i tak ma byćsmile
    --
    Karolinka-13.07.2006 wink
    Bliźniaki-16 tydzieńsmile
  • 24.02.12, 20:19
    aszka-dzięki ,tylko gdzie ja znajde prawdziwy sok z aroni-musze w aptece zapytać.Na razie ograniczam sól,i smazone i tłuste.zobaczymysmile

    A dzieciaki szaleja ,po pęcherzu tak jak moje
    smile
    --
    Karolinka-13.07.2006 wink
    Bliźniaki-16 tydzieńsmile
  • 25.02.12, 09:41
    ja chyba też 2 kg na razie... wielki brzuch i tyle

    Wczoraj byłam u lekarza, bo skurcze rozkręciły się na całego uncertain dostałam L4 i nakaz odpoczywania. I dziwnym trafem zaraz po wizycie przeszły uncertain chyba jakaś psychiczna jestem uncertain
    Pooglądałam maluchy na usg, szalały nie miłosiernie, aż byłam zdziwiona że aż tak bardzo kiedy ja tylko lekkie smeranie dopiero zaczęłam odczuwać. Ze też one sobie krzywdy nie zrobią jak się tak okładają cały czas....matko z ojcem, byłam w szoku...
    i wyglądają na chłopca i dziewczynkę smile))) co mam nadzieję potwierdzi się na połówkowym smile

    --
    http://lb3m.lilypie.com/Hrovp1.png http://lbdm.lilypie.com/rVXhp1.png
  • 25.02.12, 10:13
    pikka-ja jeszcze nie znam płci-pani doktor cos widziała ale nie chciała mnie nastawiać.natomiast tez mnie zdziwiło to,że one tak fikają a ja tak mało czuję -naraziesmileale krzywdy sobie nie zrobiąsmile))))
    --
    Karolinka-13.07.2006 wink
    Bliźniaki-16 tydzieńsmile
  • 25.02.12, 12:11
    Ja mam ok 3 kg do przodu, początek szóstego miesiąca. I po połówkowym - wszystko ok, szyjka na szczęscie pomimo skurcze trzyma. Jeden chłopczyk waży 380g a drugi 420g. Też tam nieźle łobuzują, cały czas w ruchu.
    Oby do przodu dziewczyny !!!
    Ja to może wagi się nie boję, bo przy bliźniakach szybko spalimy tylko tego mega giga brzucha bardziej, żebym nie potrzaskała. Po pierwszej ciąży nie mam ani jednego rozstępu ale teraz brzucholek zdecydowanie większy. No nic zobaczymy jak to będzie, byle dotrwać do bezpiecznego terminu. Miłego weekendu.

    --
    www.suwaczki.com/tickers/34bwdqk3zjxjw6c7.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/></a>
  • 26.02.12, 09:03
    to widze ze jak narazie to najwiecej przytyłam...dobrze z jednej strony ze w brzuch mi tylko ida te kilogramy a no i w biust smile a wlasnie ostatnio zauwazylam rozstępy na nim....brzucho mam spory juz przy schylaniu mi przeszkadza a tu dopiero 5 miesiac i co dalej......we wtorek ide do lekarza to moze bede wiedziala juz co mi sie tak kryje smile
  • 27.02.12, 15:41
    Olek spokojnie, nie miej kompleksów smile Ja 10 tygodni wymiotowałam i bardzo spadłam z wagi - wyglądałam jak żywy trup także trochę mi zajęło dochodzenie do wagi startowej. Brzucha też mam kawałek. Smaruję się ostro, na noc oliwką hippa a na dzień kremem dla ciężarnych. Zakupiłam akcesoria do dziecięcych pokoi, dywaniki,zasłonki,obrazki na ścianę - jak to cieszy smile) pierwsze zakupy. Kilka ubranek też już mam. Nie wiem jak w czasie rozłożyć te zakupy żeby dźwignąć to i finansowo i logistycznie póki jeszcze jestem w miarę na chodzie. W końcu wyprawka dla dwójki to nie lada wyzwanie.
    --
    www.suwaczki.com/tickers/34bwdqk3zjxjw6c7.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/></a>
  • 27.02.12, 17:01
    no ja rano i wieczorem smaruje brzuch oliwką bambino a biust kremem na rozstępy...ja czekam do jutra i jak juz bede wiedziała płec to tez zaczne cos kupowac... smile ja nie wymiotowałam prawie wcale to tez moze dlatego cm w pasie jest coraz wiecej....
  • 27.02.12, 20:42
    Asia-no wąłśnie ja mam logistycznie też problem z przygotowaniem wyprawki-wydaje mi się ,ze to jakas wielka rzecz-ale skoro dąłam rade dla jednego to i dla dwójeczki dam.Też nie chciałabym czekac na upały-bo będe nie do życia,z drugiej strony jeszcze za wcześnie-ale już rozmyslamsmile

    Olek-daj znac koniecznie jak juz będziesz wiedziała płećsmilejeju-jak fajniesmile
    --
    Karolinka-13.07.2006 wink
    Bliźniaki-17 tydzieńsmile
  • 27.02.12, 22:01
    Ja żałuję, że nie zaczęłam wcześniej kompletować wyprawki, ledwo zaczęłam 7 m-c a przy każdym ruchu twardnieje brzucho - powtórka z rozrywkiuncertain
    Zaliczyłam dzisiaj pierwszy bolesny skurcz sad( nie jakiś tragiczny, ale to sygnał, żeby przygotować torbę - przynajmniej dla siebie!
  • 28.02.12, 07:52
    dziewczyny uważajcie z oliwką,żeby nie masowac brzucha to też wywołuje skurcze,u mnie sprawdzone,po każdym wmasowywaniu skurcze miałam większe.
  • 28.02.12, 10:20
    Cześć dziewczyny ja rownież spodziewam się bliźniaków, nie znam jeszcze płci ale bardzo się cieszę, że to bliźniaki. Termin porodu mam na sierpień. Fajnie się czyta ten wątek 😄 u mnie prawie 15 tc do przodu około 1 kg ale brzuch duży i rozstepy już się pojawiły.
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/uwo9yx8d0uaqt1pn.png
    http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlo8rgpdzq1zx9.png
  • 28.02.12, 11:16
    Aga-nic sie nie martw-ja tez mam smileprzeżyjemysmile)
    --
    Karolinka-13.07.2006 wink
    Bliźniaki-17 tydzieńsmile
  • 28.02.12, 13:32
    na brzuchu się Wam zrobiły??
    u mnie na razie brak, smaruje balsamem,rzadziej oliwką choć nadziei sobie zbytnich nie robię uncertain Ostatnio udało się uniknąć tych na brzuchu używając tylko oliwki, ale o piersiach już zapomniałam wink i pokazały się dopiero po porodzie, więc tym bardziej się nie spodziewałam.
    --
    http://lb3m.lilypie.com/Hrovp1.png http://lbdm.lilypie.com/rVXhp1.png
  • 28.02.12, 13:34
    U mnie pojawiły sie na brzuchy(jako przedłużenie tych starych,białych)widze ,ze ida w górę-no cóz ja wiedziałam ,ze nie uniknę bo w pierwszej ciąży miałąm i na brzuchu i piersiachsmileAle jakos nie rozpaczam na razie-smaruję się i czekam smile
    --
    Karolinka-13.07.2006 wink
    Bliźniaki-17 tydzieńsmile
  • 28.02.12, 14:44
    U mnie pojawiły się na brzuchu i biodrach od razu takie białe krechy.
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/uwo9yx8d0uaqt1pn.png
    http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlo8rgpdzq1zx9.png
  • 28.02.12, 16:08
    dziewczyny nie ma się co przejmować, trzeba mieć pozytywne nastawienie to ciąża przebiegnie szybko i bez komplikacji. mi kończy się 31 tydzień i jest bardzo dobrze. brzusio jak na razie wcale nie taki duży 91cm. dzieciaczki 1700, 1600 podobno spore smile więcej odpoczywam żeby się szyjka dalej nie skracała jak to mówi moja gin oby do 35 tygodnia a później to już będzie o.k. tak że głowy do góry.....!!!!!!
  • 28.02.12, 16:09
    własnie słyszałam zeby nie wmasowywac bardzo oliwki ....na brzuchu narazie nie mam zadnych rozstepów ale biust mam okropny (wczesniej rozm B teraz napewno juz C) takze sie nie dziwie że mi sie pojawiły i to takie sine odrazu...znacie jakieś dobre sprawdzone kremy na rozstępy??
  • 28.02.12, 16:16
    Nie wiem czy jest dobry bo testuję go 3 miesiąc. Krem przeciw rozstępom Gerber można go kupić tylko w aptece kosztuje około 25 zł. dla mnie jak na razie o.k 31 tydzień rozstępów brak. Ale jeszcze troszkę przede mną tak że zobaczymy. Poleciły mi go bratowa i jej kumpela dla nich sprawdził się w 100%.
  • 28.02.12, 17:52
    Dla pocieszenia: mam to paskudztwo na biodrach i udach, ale to jeszcze z czasów licealnych kiedy porzuciłam mięsko na rzecz roślineksmile Na początku tej ciąży i poprzedniej te stare rozstępy się powiększyły, chociaż mięso jem już od dekady!
    Podobno najlepsza jest dieta bogata w białko zwierzęce, kwasy omega 3 i 6 i dużo płynówsmile Smaruję się, a raczej nakładam tylko kremy, różne na przemian (pharmaceris M, E, collistar, ziajka mammamia i dax perfecta mama) bo pewnie żaden nie ma wszystkiego. Niestety oliwka odpada, bo strasznie po niej mi się łuszczy skórauncertain Brzuch póki co bez rozstępówsmile
  • 28.02.12, 18:22
    a ja obecnie jestem w 20 tc i narazie żadnego rozstępu nie mam (odpukać). Smaruję się oliwką i to raz na kilka dni bo jakoś wkurza mnie to tłuste. strasznie długo się wchłania. No i dużo pije bo strasznie mnie suszy wink Ale powiększam się w niesamowitym tempie - na szczęście narazie w większości sam brzuch. W dwa tygodnie 4 cm w obwodzie - 94 cm.
    A, i wiem że jeden bobas to chłopiec smile W pon mam wizytę i nie mogę się jej doczekać bo mam nadzieję że dowiem się jaka jest płeć drugiego dzieciaczka smile
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/f2w3dqk3n0g7uakg.png
  • 28.02.12, 20:31
    nanuzza - widze ze nie tylko ja rosne jak na drożdzach smile ja jestem w 21 tyg i mam 93 cm w obwodze.....
    a ogólem jestem po lekarzu i juz wiadomo ze beda dwie dziewczyny!! teraz trzeba bedzie pomyślec nad imionami dla nich smile) jedna wazy 3700 a druga 4100 podobno sa spore....wszystko jest wporzadku smile)
  • 28.02.12, 23:15
    olek19871 dziewczynki!!! to fantastyczne dowiedzieć się kto siedzi w środku, teraz to już konkretne istotki smile)
  • 28.02.12, 23:53
    rozumiem że o jedno zero mniej bo jeśli już teraz masz 4kilowe brzdące to szczerze współczuję tongue_out
    ale rośnijcie dziewczyny zdrowo. ja jestem w 35 tygodniu i w obwodzie jest mnie już 112cm, z czego 5cm wskoczyło w ostatnich 14 dniach...
    Kulam się z dnia na dzień bo lekko nie jest... Ale dzielną trzeba być!!!
  • 29.02.12, 06:53
    no o jedno zero mniej tam powinno byc...troche sie rozpedziłam z tego wszystkiego hehe
  • 29.02.12, 08:33
    Olek-hehehehsmilegratulacjesmile2 dziewczunki-supersmileja myslę ,żę mają szase dobić do tych 4 kilosmilebuziaki
    --
    Karolinka-13.07.2006 wink
    Bliźniaki-17 tydzieńsmile
  • 29.02.12, 12:11
    jak by dobiły do 4 kg to bede grubsza niz wyzsza (przy 158cm wzrostu) hehe. maz troche rozczarowany bo nastawiał sie na chociaz jednego synka ale tez sie cieszy....bedze miał kogo pilnowac smile teraz moge juz zaczac myslec o wyprawce dla nich smile a jeszcze jest duze prawdopodobienstwo ze moga byc panny jednojajowe smile
  • 29.02.12, 14:05
    Zuzka-hehehe,raczej się nie skopią nawzajem smilechociaz kto wiesmile

    olek-2 dziewczynki-mój mąż tez chce żeby chociaż jeden chłopiec byłsmileale jeszcze nie wiemysmileA ty nie wiesz ,jaki rodzaj ciąży masz-jedno czy dwujajowasmile???
    --
    Karolinka-13.07.2006 wink
    Bliźniaki-17 tydzieńsmile
  • 29.02.12, 14:12
    no własnie nie wiem, pytałam sie lekarza to mowi ze nie moze okreslic ale jest prawdopodobienstwo ze moze byc jednojajowa bo ja mam ta ciaże bliźniacza jednokosmkowa dwuowodniowa to moga byc podobno albo jedno albo dwu-jajkowe....sama juz nie wiem.....
  • 29.02.12, 21:00
    z tego co wiem to ciążą jednojajowa jest ciąża kiedy oba maluchy rozwijają sie w jednym worku owodniowym i maja jedno łozyskosmilejak każde ma osobny worek to raczej sa dwujajowe-ale czy to tak naprawde ważnesmilejuż niedługo sie dowieszsmile
    --
    Karolinka-13.07.2006 wink
    Bliźniaki-17 tydzieńsmile
  • 01.03.12, 10:48
    olek19871 twoje dziewczynki z tego co wiem mogą być jedno lub dwujajowesmile Ciekawa jestem kiedy i jak można to określić jak jest faktycznie?!
    U nas na pierwszym usg prenatalnym (ciąża dwuowodniowa-dwukosmówkowa) lekarz sobie żartował, że jest to z pewnością ciąża dwujajowa, i dzieciak z lewej ma je oba! hehehe! W pierwszej chwili blondynka nie załapałam wink a potem się śmialiśmy, bo już było wiadomo, że to chłopak z tymi obydwoma jajuszkami a druga to dziewczynka. Potem nam wytłumaczył, że w przypadku ciąży dwuowodniowej, to jedynie różnica płci może potwierdzić czy to bliźniaki jedno czy dwu jajowe.

    Zuska.82 wink)) u mnie też podwodne ADHD, szczególnie niunia rozrabia! A u ciebie też jest osobnik alfa, czy raczej po równo?!
  • 01.03.12, 11:42
    no własnie szukałam jakis wiadomości na temat czy da sie to jakos okreslic i kiedy ewentualnie, czy sa jedno czy dwu jajowe ale nic nie moge znalesc konkretnego.... moj lekarz powiedział ze nie da sie okreslic ale nie wiem czy "wogole" czy "narazie". Ciekawa jestem chodz z drugiej strony to mi obojętnie czy beda takie same czy różne byle by wszystko wporzadku było smile dobrze ze mamy pieska płci meskiej to chociaż mój mąż bedzie miał kompana hehe śmieje sie ze zostało mu tylko chodzenie na piwo z psem smile
  • 01.03.12, 11:46
    olek-heheh-no to jestem niedoinformowana-albo cos poknociłam smileheheheh-pewnie dowiesz się jak lekarz okresli płec w takim raziesmileAlbo po urodzeniusmile

    aszka-łooooooo matko-tez bym nie załapała chyba od razusmileAle fajnie ,ze wiesz płec.Ja widze tyle fajnych rzeczy na maluchy ale nic nie kupuje bo nie wiem Kogo noszęsmile
    --
    Karolinka-13.07.2006 wink
    Bliźniaki-17 tydzieńsmile
  • 01.03.12, 12:16
    kasia-rybka - płec juz własnie znam smile czyli chyba zostaje drugie wyjscie czyli dowiem sie po porodzie hehe.
  • 26.03.12, 17:50
    ja tylko podczas wizyt sie waże. czyli co 4 tygodnie.ostatnio 3 tyg temu byłam 5 kg na plusie (21 tydz).oj boje się co teraz mi waga wskaże bo brzuch szybko rośnie i wydaje mi się że trochę mnie w udach przybyło z czego wcale nie jestem zadowolona i pokazał mi się paskudny cellulit na pośladkach i udach ;'( zobaczymy za tydzień
    a obwód brzucha to dziś 103 cm w najgrubszym miejscu oczywiście (zawsze mierze na "boczkach") wink
    http://www.suwaczki.com/tickers/f2w3dqk3n0g7uakg.png
  • 01.03.12, 13:16
    Olek19871->mój mąż mówi to samo smile, tj: nt pieska płci męskiej i spacerków z nim na piwko smile
    Bo w domu straszny babiniec się szykuje.

    Pozdrawiam przy okazji wszystkie podwóje mamy. Ja kończę 31TC, diewczyny ok 1850g i zdrowe. Ze mną też w miarę OK, poza anemią i tym żółwim tempem smile Ale byle do przodu. Jeszcze kilka tygodni i świat się zmieni smile
  • 01.03.12, 14:02
    nadulina z tego co piszesz koniec 31 tyg to mamy strasznie podobnie. Termin porodu będziemy mieć bardzo zbliżony. moje dzieciaczki troszkę mniejsze ale też wszystko o.k. Jak tam Twój brzuszek??? duży już jest. ja też niestety mam anemię ale myślę że po porodzie będzie o.k.
    Będziesz mała cesarkę czy p.naturalny????
  • 01.03.12, 15:46
    kurek109 - właśnie zmierzyłam brzuchol - 104cm...Waga +10kg, z tym że początkowo na minus, później małe plusiki, a teraz 2kg w ciągu 2 tyg. Szok!
    Wczoraj byłam u lekarza i powiedział, że 2 tyg jeszcze muszę się oszczędzać i je spokojnie nosić, następnie niech się dzieje co chce. Można ciąć. Termin ostateczny CC mamy na 20 kwietnia, ale ja nie wiem jak do tego czasu wytrzymam, bo mam szczerze już dosyć. Wolałabym jakoś na samym początku kwietnia, tj po pełnych 8 miesiącach mieć to CC. Naturalnie rodzić za żadne skarby nie chcę i ponoć nikt mnie do tego nie zmusi. W szpitalu, w którym zamierzam rodzić ponoć ostatni porób SN bliźniaków był 3 lata temu na zyczenie, tak to tną.
  • 01.03.12, 17:39
    Ja mam termin na 26 kwiecień, zobaczymy do kiedy donoszęsmile) mój brzuszek na razie 91cm + 6kg ale teraz dopiero zaczyna przybywaćsurprised . Mnie namawia moja ginka na poród naturalny i tak naprawdę to sama chcę spróbować, tym bardziej że córkę 6 lat temu rodziłam siłami natury waga 3800gr i całkiem szybko poszło. A dzieciaki są w położeniu główkowym więc nie ma przeciwwskazań.
  • 01.03.12, 17:50
    Moje dziewczyny tez ułożone glowkowo, więc mogłabym SN, ale wciąż jeszcze pamietam traumatyczny poród mojej córki 7 lat temu i nie chce nawet o tym myśleć...

    6 kg to naprawdę mało. Gratuluje smile
  • 01.03.12, 18:21
    na razie nie ma czego gratulować - jak dotrwam do terminu to może być dużo dużo więcej surprised słyszałam że najbardziej się "rośnie w 8-mym miesiącu tak że wszystko przed nami.
    To będziecie mieć 3 dziewczyny?? my mamy mieć parkę, chyba że chłopak nam wywinie psikusasmile Skąd jesteś jeśli można wiedzieć??
  • 01.03.12, 18:26
    z Łodzi. A Ty?
    Tak, będzie babiniec smile już pewne. Mąż ma psa do towarzystwa smile
  • 01.03.12, 18:39
    Z Sułkowic ( 20km od Krakowa).
  • 01.03.12, 19:03
    Dziewczyny, a jak u was z tą anemią? Mój najwyższy wynik HGB to 9,9, a teraz 9,5; RCB to 2,79. "Testuję" już czwarty preparat, na temat przyswajalności mogłabym napisać pracę a i tak nie umiem podskoczyć do tej cholernej "10".
    Martwię się o maluchy uncertain Może niepotrzebnie, w końcu co dwa dzieciaki to nie jedensmile to i więcej krwi potrzeba i żelastwa.
  • 01.03.12, 22:41
    Olek19871, jak się urodzą i nie będziesz mogła ich odróżnić, to znaczy, że jednojajowe... wink

    Aszka_74, u mnie jest dwóch chłopaków i nie potrafiłabym powiedzieć, który rozrabia bardziej - chyba podobnie, ale oni są zdecydowanie dwujajowi. smile
    Ja, o dziwo, nie mam anemii. Nawet ostatnio moja gin się dziwiła, że takie dobre wyniki. smile Hemoglobina 12,7. Biorę Prenatal Classic z żelazem i wcinam mnóstwo brokułów, szpinaku i mięsa. smile
  • 29.02.12, 08:40
    Jak na razie udało mi się uniknąć rozstępów. Dzisiaj zaczynam 27 tc. Wprawdzie skóra na brzuchu trochę swędzi, ale oglądam w dziennym świetle i nic nie widać. Od samego początku ciąży smaruje brzuch, biust i uda. Używam głównie rossmannowego balsamu Babydream, zużyłam też jedną buteleczkę oliwki Eucerin, ale chyba jednak wolę balsam, bo oliwka trudno się wchłania. Na brzuchu staram się nakładać to bardzo delikatnie, żeby nie wywołać skurczów, ale do tej pory się nie zdarzyło nawet przy mojej "gotowości skurczowej". wink
    Moje dzieci obecnie przejawiają bardzo silną aktywność zarówno wobec mnie, jak i wobec siebie wink ale myślę, że nie mogą zrobić sobie krzywdy, bo przecież ich ruchy są amortyzowane przez wody płodowe. Nie da się uderzyć kogoś w wodzie.
  • 01.03.12, 13:33
    U mnie póki co też brak rozstępów, po pierwszej ciaży nie miałam więc zobaczymy jak będzie tu. Ja oliwką smaruję się tylko na noc wtedy mi nie przeszkadza jej tłustość. A rano kremem na rozstępy. Robię też delikatnie piling raz w tygodniu. I powiem że skóra ładnie wyglada, widać że jest dobrze nawilżona i odżywiona.
    Brzuch ruszył mi z kopyta, po prostu z dnia na dzień jest coraz większy. Boli mnie skóra w okolicach pepka - nawet koszulka mnie drażni. Myślicie że to od naciągnia skóry? Bo nie mam innego pomysłu.

    --
    www.suwaczki.com/tickers/34bwdqk3zjxjw6c7.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/></a>
  • 01.03.12, 13:58
    to tak jak ja tez oliwke stosuje na noc a krem na dzien.najgorzej jest z tym moim biustem ale moze jakos go doprowadze do porzadku....ja tez teraz widze ze robie sie wieksza z dnia na dzien smile w miesiac 4 kg do przodu a 10 kg od poczatku ciązy...niedługo stop nie bede widziała hehe a pepek to niedlugo do zewnatrz mi wydzie, juz niewiele mu brakuje....siostra sie ostatnio śmiała ze mnie ze nie mam pepka smile
  • 01.03.12, 16:00
    Dziewczyny a rozglądacie się już za wózkiem dla maluszków? Ja przeglądam internet ale nie mogę się zdecydować. nie wiem który jest lepszy i wygodniejszy - czy te jeden za drugim czy może te obok siebie. I już mi się miesza w głowie od przeglądania.
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/f2w3dqk3n0g7uakg.png
  • 01.03.12, 17:43
    Ja już mam, wózek kupiony pod windę, a raczej pod jej mini wymiar...przed zakupem przeczytałam chyba wszystko co jest dostępne w necie nt. Wózków blizniaczych (...) i przyznaje, można dostać pomieszania z poplataniem smile nasz jest
    Side by Side, marka: X-adventure midel twinco fashion. Ponoć najwyższy z wózków jeden obok drugiego. Nie jest zły, nie wyglada jak czołg, całkiem dobrze się prowadzi ( w teście domowym...) Na żywo przekonamy się czy spełnia nasze wymagania za jakiś miesiąc z hakiem smile
  • 01.03.12, 18:38
    A my kupiliśmy ABC Design Zoom 3 w 1 i też póki co wydaje nam się, że będzie ok. Dla mnie priorytetem były 3 sprawy: 1.wjechać do sklepu/przedszkola/lodziarni wink 2.widzieć jednocześnie obydwa maluchy 3.łatwy w składaniu i montowaniu. Z tego co się zorientowałam, to z wózków jeden za drugim jedynie w ABC można widzieć obydwa szkraby, nawet w gondolkach. Składa się bezproblemowo, nawet taka zdolniacha jak ja sobie radzi tongue_out
    Poza tym 6 lat temu też wybraliśmy tą markę i sprawdził się. Pierwsze testy w plenerze zaplanowane na maj/czerwiec, więc póki co mam nadzieję, wybór był dobry.
  • 01.03.12, 18:47
    Tten wózeczek masz z gondolami nosidełkami i spacerówkami??? Można poznać cenę???
  • 02.03.12, 13:06
    Kurek109 tak ma to wszystko (ważne, że foteliki mają wysokie oceny w crasch testach) a cena nowego to w zależności od sklepu i wersji fotelików od 3,9 do 4,4 tys. ale nam udało się kupić od znajomych wersję 2010 w super stanie za połowę cenysmile)) Z tego co się dowiedziałam, to w tego typu wózkach dzieciaki jeżdżą góra do 1,5 roku. Więc niedługo i tak przyjdzie zainwestować w coś nowegosad
  • 01.03.12, 18:41
    ja znowu mam upatrzony Jumper Duo firmy Taco allegro.pl/3w1-wozek-blizniaczy-tako-jumper-duo-foteliki-i2172032528.html ale kupie go dopiero po porodzie....ten mi sie wydaje najpraktyczniejszy....sasiedzi maja cos takiego i powiem ze jest duży ale dobrze sie prowadzi....ale moze inne propozycje ktoras ma??
  • 01.03.12, 21:41
    Dziewczyny wstawcie jakieś liniki z tymi swoimi wózkami, zeby zobaczyc jak wygladają. Ja chcę wózek jeden obok drugiego. Jedno co wiem na pewno to nie kupiłabym polskiego wózka. Wiadomo że jest to też kwestia finansów i tego czy chce się mieć ten wózek jako ten do końca wózkowania czy jako ten na pierwszych kilka miesięcy a później nowy.
    Ja zbieram do skarbonki już od jakiegoś czasu na bugaboo donkey, zobaczymy czy uzbieram... Zastanawiam się jeszcze nad easywalker duo.
    --
    www.suwaczki.com/tickers/34bwdqk3zjxjw6c7.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/></a>
  • 01.03.12, 21:47
    My się zastanawiamy nad takim

    allegro.pl/ultralekki-blizniak-twinny-3-w-1-rewelacja-i2093590164.html
    w poniedziałek jedziemy zobaczyć jak wygląda na żywo
  • 01.03.12, 22:22
    ja narazie przeglądam. nie mam jeszcze nic konkretnego. Na początku spodobał mi się ZOOM www.bobowozki.com.pl/product_info.php?products_id=1092 ale teraz uważam że jest za duży. Zależy mi żeby miał duże koła bo mieszkam na wsi (w górach) i dużo spaceruje więc żeby mnie nie ograniczał. Podoba mi się Baby Jogger City Select Double www.bobowozki.com.pl/product_info.php?products_id=2224&osCsid= tylko zastanawiam się czy te "widełki" dołączane z przodu są na tyle wytrzymałe.
    A z wózków "obok siebie" miałam dwa typy ale nie mogę odnaleźć linków -gdzieś mi się zagubiły smile
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/f2w3dqk3n0g7uakg.png
  • 01.03.12, 22:26
    asia twoje typy bardzo mi się spodobały. Mają parametry jakich szukałam tylko ta cena...
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/f2w3dqk3n0g7uakg.png
  • 01.03.12, 22:51
    Ja kupiłam Emmaljunga Twin na allegro - trafił nam się używany, ale w naprawdę dobrym stanie za niezłą cenę. Mam nadzieję, że okaże się dobry. Na razie jestem zadowolona i bardzo pozytywnie zaskoczona jego zwrotnością i łatwością prowadzenia.
    www.blizniaki.net/wozki-dzieciece,64.html
  • 01.03.12, 23:02
    Cena zabójcza dlatego już zbieram smile To są tak myślę "mercedesy" wśród wózków blliźniaczych. Po starszaku wiem że nie ma co oszczędzac na wózku. W swój zainwestowałam raz a porządnie i jeżdziliśmy nim bezawaryjnie ponad 3 lata, nie rzucając mięsem na każdym spacerze, nie szarpiąc się z wielkim, ciężkim słabo podbijającym się klunkrem, nie narzekając na koła i inne gadźetyi nie kupując kolejnych modeli. Na innych rzeczach można oszczędzać, ale nie na wózku. Ale to moje zdanie smile)
    Taki kojec znalazłam bliźniakowy:

    www.walmart.com/ip/Graco-Twins-Bassinet-Pack-n-Play-Playard-Vance/17783103?findingMethod=rr

    www.suwaczki.com/tickers/34bwdqk3zjxjw6c7.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/></a>
  • 02.03.12, 07:19
    asia-81 - ja tez widziałam te kojce i sa suuper, tez mi sie bardzo podobaja smile) twój typ wozków tez jest zbliżony do mojego tylko własnie drozszy...dużo jest typów ale problem tkwi z wybraniem tego konkretnego....jeden obok drugiego bedzie problem z wjazdem do sklepów itp a jeden za drugim nie widzac obu dzieciaczków naraz, mozna zwariowac...dobrze ze mam jeszcze chwile czasu na podjecie decyzji smile
  • 02.03.12, 10:26
    Kojec rzeczywiście fajny, ale nie wygląda na taki, który mógłby dłużej posłużyć - dzieci chyba dosyć szybko z niego wyrosną, a wtedy robi się z niego zwykłe łóżeczko turystyczne.
  • 02.03.12, 11:56
    A ja dziewczyny upatrzyłam sobie coś takiego jeśli chodzi o wózek.2 foteliko- gondolki + później 2 siedziska spacerowe z miękkimi wkładkami i regulowanymi budkami. podobno powinien służyć dzieciom do 3 lat. cena dość wysoka ale może nie warto na wózku oszczędzać???
    dino.sklep.pl/nowy/images/wozki_blizniaki/casualplay_s_twinner_prima_s.jpg
  • 02.03.12, 13:32
    kurek109 ha! to był mój pierwszy typ! niestety w siedziskach nie ma podnóżków dla dzieciaków i tylko dlatego wybraliśmy ZOOM'a. Ale jest śliczny i optycznie malutkismile no i te gondolko-foteliki cudosmile))
    Ale co do zapewnień, że wystarczy do 3 roku życia, to bym w to tak bardzo nie wierzyła. Dwa małe biegające 2-latki co chwilę chcą wskakiwać i wyskakiwać z wózka a do wysokich bliźniaków jeden za drugim to same nie wskocząwink
    Bardzo przydatne informację o wózkach można wyczytać na forum.blizniaki.net/index.php?t=thread&frm_id=54&
  • 02.03.12, 19:34
    jak narazie to mój typ nr 1. bardzo mi się podoba. Nie za duży i ma fajne opcje montażu. tylko właśnie brakuje mi tu podnóżków sad
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/f2w3dqk3n0g7uakg.png
  • 02.03.12, 23:33
    nanuza i kurek109 te podnóżki to nie wiem czy są potrzebne, ja sobie tylko pomyślałam, że osobiście nie lubię jak mi nogi dyndają, ale dzieciakom to pewnie obojętne. A na pewno nie szkodliwe, bo taki wózek nie zostałby dopuszczony do sprzedaży. Przecież w fotelikach samochodowych tych pow. 9 kg dzieciakom też nóżki wiszą w powietrzu... albo na tapicerce przedniego fotela crying
  • 03.03.12, 12:01
    Z tymi podnóżkami jak nie sprawdzimy to się nie dowiemy. A co do tego wózeczka to się osobiście przekonam bo go wczoraj zamówiłam. Mam nadzieję że wart tych pieniędzy. Znalazłam go w hurtowni Bobo wózki za 3,5tyś. Skusił mnie ten design i niewielkie gabaryty - co w wyborze wózka bliźniaczego jest dużym problemem. Jeszcze pasuje go zmieścić do bagażnika osobówki bo samochodu to nie mam zamiaru zmieniać, to by już było za dużo zmian hahahasmile)))
  • 02.03.12, 15:01
    Ja mam taki:

    http://www.paradisio-online.be/images/on/156/on156779.jpg

    + do tego miękkie nosidełko-gondolki. Siedziska rozkładają się na płasko.

    Ponoć jedynym mankamentem jaki może mieć ten wózek, co dziś dla mnie jest zaletą, bo się zmieści do tej cholernej małej windy, jest jego szerokość. Za rok zimą, dzieciaki siedzące w kombinezonach mogą mieć ciasno. Ale się nie stresuję, bo wtedy mam nadzieję już się przeprowadzimy, nie będzie windy, nie będzie problemu i będę mogła wózek zmienić smile
  • 05.03.12, 14:26
    ja chyba zmienie zdanie i kupie X-lander twin. te wozki sa w miare lekkie jak na bliźniacze i duzo dobrych opinii o nim wyczytałam.
  • 05.03.12, 18:17
    My wyczekujemy na Hartana ZXII. Polecam jednak wycieczkę do sklepu i pozrozmawianie z doświadczonym sprzedawcą. Wydaje mi się że co pomacać to pomacać a kupować można online. Nie chcę Was straszyć ale zadzwońcie też sobie do sklepu i uzyskajcie informację ile się oczekuje na wózek. Na Hartany czeka się 10 tygodni. Wcześniej mieliśmy chrapkę na Easywalkera. Licytowaliśmy nawet fajną sztukę na ebaju jednak nie udało Nam się. Hartan może serca mojego nie porwał wyglądem ale napewno praktycznością. Znajomi z Niemiec zaskoczeni byli że zdecydowaliśmy się na ten wóżek. Oboje zgodnie nam przyklasnęli że to mercedes wśród wóżków. Niestety cena też mercedesowa.
    Wózek myślę że będę miała do dwóch tygodni i mam nadzieję że zdąży przed dziewczynami smile
    Bo pełnia tuż tuż... Może się nie rozpakuję jeszcze???
    smile

    www.bobowozki.com.pl/product_info.php?products_id=2457&%3CosCsid%3E[/b]
  • 06.03.12, 10:53
    a jakie łóżeczka wybieracie ?? drewniane czy moze te kojce turystyczne? bo tez słysze ze sa zdania podzelone....czy moze macie inne pomysły ???
  • 06.03.12, 12:20
    My mamy jeszcze po córeczce drewniane łóżeczko + jedno pożyczone. Jeśli się sprawdzą to planuję potem kupić takie troszkę większe z wyjmowanymi przednimi "bokami", żeby można było zrobić z nich minitapczaniki. No ale to tylko luźne planywink Z praktyki wiem, że turystyczne łóżeczko też się świetnie sprawdza w ciągu dnia, albo przy wyjazdach, ale szczerze mówiąc nie wpadłam na to, że może to być "stacjonarne" łóżeczko.
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/9ewnkw7i3qdod412.png
  • 06.03.12, 12:27
    Może, może, trzeba tylko dołożyć "normalny" materac, bo w tych turystycznych zazwyczaj są takie cieniutkie pseudo-materace, dobre na kilka dni wyjazdu, ale nie na stałe.
  • 06.03.12, 12:36
    edybak 100% racji! na wakacje braliśmy dodatkowo materac piankowy, który dało się zwinąć, ale on i tak nie zastąpi normalnego.
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/9ewnkw7i3qdod412.png
  • 06.03.12, 15:39
    My na początek jedno drewniane większe 140x70. Mamy tez drugie 120x60 ale nie pomieszcze dwóch ... Jak wyrosną z jednego to wtedy będę się martwić gdzie drugie upchac, albo się już przeprowadzimy ...
  • 06.03.12, 16:39
    ja jestem w komfortowej sytuacji jeśli chodzi o łóżeczka. siostra pożycza mi (po jej dzieciach) łóżeczko drewniane a jak maluszkom nie będzie już w nim wygodnie to dostawie drugie - też pożyczone. Od drugiej siostry będę mieć kojec więc jak podrosną to w ciągu dnia będą mogły się w nim bezpiecznie bawić a ja w tym czasie np ugotować obiad winkWedług mnie kojec nie nadaje się do spania dla noworodków. Jest niewygodny przede wszystkim dla mamy- ciągłe zginanie się przy wyciąganiu dzieci. A wysokość łóżeczka można regulować wink na początek oczywiście najlepszy jest najwyższy poziom.
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/f2w3dqk3n0g7uakg.png
  • 07.03.12, 22:58
    u mnie drewniane łóżeczka plus ochraniacze na szczebelki i kojec duży w salonie żeby mieć dzieci na oku i bezpieczne przed starszakiem. Są kojce - drewniane również, które mają podwyższony materac dla maluszków tak jak w tradycyjnych łóżeczkach i nie trzeba się schylać do podłogi po maluszki.

    --
    www.suwaczki.com/tickers/34bwdqk3zjxjw6c7.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/></a>
  • 09.03.12, 09:00
    My zdecydowaliśmy się na dwa drewniane łóżeczka (120x60) z opcją bujania. Pomyślałam, że przy dwójce to może być szczególnie przydatne - jedno będę bujać ręką, drugie nogą i jakoś dam radę. wink
    dladzieci.net/sklep/katalog/klups/lozeczko-klups-radek-ii-teak-z-szuflads-i-kolysks/product_info.php/manufacturers_id/17/products_id/1679?osCsid=8be435888b29ff5f940d0915dd4bb2
  • 09.03.12, 10:11
    Ja mam po Synku drewniane łóżeczko chyba też Klupś ale bez opcji kołysania, myślę, że na początek będzie jedno dla dwójeczki.
    Mam też łóżeczko turystyczne, drugie jest u mojej Mamy - specjalnie zakupione na wizyty wnucząt, teraz już nieużywane, więc zaanektujemy. Oba z normalnymi materacami wink

    A tak w ogóle to zauroczyły mnie takie kołyski z Mothercare
    www.mothercare.com/Mothercare-Deluxe-Gliding-Crib-Birch/dp/B0030SLM6U?ie=UTF8&ref=sr_1_8&nodeId=44361031&sr=1-8&qid=1331283941
    Na żywo i z pościelą wyglądają po prostu prześlicznie, są nieduże - i to jest zaleta (dzieciom będzie przytulnie, no i nie wiem, jak ja upchnę w pokoju dwa łóżeczka, przewijak i jakieś miejsce do siedzenia przy karmieniu...), ale i wada - bo dzieciaczki szybko z nich wyrosną...
    Więc jak nie wygram w lotka, to chyba jednak je sobie daruję wink
  • 09.03.12, 10:14
    Macie może jakiś? Zakładając karmienie piersią (na początek chyba większość z nas tak zakłada, a życie weryfikuje te założenia...) trzeba sobie jakoś zorganizować odpowiednie miejsce - macie już jakieś plany, pomysły???
  • 11.03.12, 20:41
    Ja nie mam w sypialni fotela i na pewno już się tam nie zmieści po upchnięciu dwóch łóżeczek i komody z przewijakiem. Kupiłam sobie specjalną poduszkę do karmienia bliźniąt (jednocześnie, w pozycji spod pachy) i zamierzam siadać z nią na łóżku. Myślę, że większość foteli byłaby za mała do równoczesnego kamienia dwójki dzieci. Ta poduszka jest fajna, bo ma oparcie pod plecy.
    www.dwiekrople.pl/poduszka-do-karmienia-blizniat,id34.html
  • 12.03.12, 18:15
    Też zamierzam kupić tą poduszkę. Myślę że fotel będzie za wąski na karmienie dwójki dzieci jednocześnie, zostaje sofa lub łóżko w sypialni. Ja jeszcze kupię taką pojedynczą poduszkę do karmienia. KOleżanka urodziła 5 tygodni temu bliżniaki i mówi, że na początku strasznie trudno dwójkę przystawić. Nie potrafią ssać, pierś wypada i po prostu brakuje rąk. Więc pewnie na początku będziemy się karmić pojedynczo.
    Też oglądam te kołyski, ogólnie strasznie dużo z nich ma olbrzymią ilosć falban czego nie lubię. Chciałabym prostą i bez opcji bujania tylko z kółeczkami. Nie jestem zwolennikiem bujania - później trzeba stać i bujać jak się bobas przyzwyczai, a przyzwyczaja sie szybciutko smile Także łóżeczko dokupimy drugie tradycyjne drewniane.
    Zastanawiam się nad kołyską z możliwością montażu kółek firmy Roba - tylko ten baldachim zdejmę i uszyję chyba z niego pościel na zmianę smile)


    --
    www.suwaczki.com/tickers/34bwdqk3zjxjw6c7.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/></a>
  • 12.03.12, 18:55
    Specjalnie do karmienia (poza poduchą allegro.pl/womar-poduszka-rogal-do-karmienia-eko-bawelna-i2179462909.html) upatrzyłam sobie taką mini-kanapkę (www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/10087106/), jest tania i większa niż fotel, a przy tym na tyle mała, że zmieści się najpierw w sypialni a potem razem z dziaciaczkami powędruje do ich pokoikusmile
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/zpbnuay3n1dcfvgz.png
    http://www.suwaczki.com/tickers/9ewnkw7i3qdod412.png
  • 13.03.12, 11:36
    Też się zastanawiałam nad tego typu sofką dwuosobową...tylko trzeba mieć na nią miejsce smile
    --
    www.suwaczki.com/tickers/34bwdqk3zjxjw6c7.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/></a>
  • 13.03.12, 16:43
    a myślałyście o zakupie takiego "rogala" do spania a potem do karmienia?
    allegro.pl/motherhood-kojec-poduszka-odreki-2grat-modlinska-i2182444738.html
    Ja kupuję go na 100%. moja siostra sobie chwaliła. Te które oglądałam w sklepie były wypchane jakimiś kulkami w środku i to tak nieprzyjemnie "smyrzało" i na pewno by mnie to drażniło. Więc szukam takiego wypchanego czymś przyjemniejszym ale żeby było na tyle twarde żeby spełniło swoją funkcję. hmmm ale mam wymagania wink
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/f2w3dqk3n0g7uakg.png
  • 13.03.12, 18:56
    Towarzyszy mi do snu czy odpoczynku od początku 5 m-ca. Teraz na finiszu gdy brzuchol jest wielki nie wyobrażam sobie spać bez niego smile To jest naprawdę dobre "urządzenie" smile
    Czy do karmienia dwójki się sprawdzi? Pewnie tak, sprawdze za max miesiąc smile
    Dla córki miałam taka mała poduszkę w kształcie litery C do karmienia i się przydała bardzo.
  • 13.03.12, 22:17
    Nanuzza, ja do spania po prostu podkładam sobie poduszki pod brzuch czy pod nogi. Jak na razie (7. mc) wystarcza. A do karmienia mam tę poduszkę, o której już pisałam. Myślę, że spokojnie da się jej też używać do karmienia dzieci pojedynczo.
  • 14.03.12, 10:48
    A ja nam na razie pożyczonego dużego rogala z kuleczkami, nie taki długi jak ten o którym pisze Nanuzza ale do spania świetny, myślę, że do karmienia też będzie dobry. Co do kuleczek, to są ok, chociaż zanim wypróbowałam nie chciałam ich wogóle brać pod uwagęwink Ogólnie naczytałam się bardzo dobrych opinii o wypełnieniu orkiszowym, więc może zaszaleję i kupię jeszcze tą moją upatrzoną poduchę.

    A z innej beczki: moje dzieciaki zmieniły położenie na ... poprzeczne! Panna na dole, chłopak u góry. A byłam pewna, że jak od początku ciąży są po bokach to tak już zostanie, a tu w 7 m-cu niespodzianka. Muszę przyznać, że bałam się przed wizytą, że brzuch mi już opada, ale okazało się że to całe "pogorszenie" to zasługa maluchów... no jak im tak wygodnie to wytrzymamwink
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/zpbnuay3n1dcfvgz.png
    http://www.suwaczki.com/tickers/9ewnkw7i3qdod412.png
  • 13.03.12, 22:46
    Byłam dzisiaj na usg i będzie parka chłopczyk i dziewczynka. Bardzo się cieszę.
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/uwo9yx8d0uaqt1pn.png
    http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlo8rgpdzq1zx9.png
  • 14.03.12, 10:04
    Gatuluje!!!!! Super - ja też tak chce wink Ja 19 mam USG i mam nadzieje że też się już dowiem płci drugiego bobasa. Jeden jest na 100% chłopiec ale drugie nie wiem pewnie (choć lekarka powiedziała że chyba też ale nie może tego potwierdzić bo tylko jej coś "mignęło"). także czekam zniecierpliwiona....
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/f2w3dqk3n0g7uakg.png
  • 14.03.12, 11:01
    Jeśli chcialabyś mieć parkę to życzę aby druga dzidzia okazała się jednak dziewczynką. Ja mam już synka dlatego zależało mi żeby była chociaż jedna dziewczynka.
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/uwo9yx8d0uaqt1pn.png
    http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlo8rgpdzq1zx9.png
  • 14.03.12, 15:56
    agnieszka-ap gratuluje smile)

    Dziewczyny mam pytanie czy wy tez macie takie dretwienie u dolu brzucha, w sumie to tylko przy wstawaniu po dłuzszym siedzeniu na sztywno mi sie to zdarza...musze siedziec ciagle oparta bo inaczej mam uczucie jakby mi sie skóra napinała i miała zaraz rozerwac...chyba ze od pełnego pecherza tak jest.....to normalne czy ze mna cos nie tak?? smile
  • 14.03.12, 16:24
    Ja mam takie twardnienia w dole brzucha jakby macica się napinała i jest to bardziej odczuwalne jak mam pełny pęcherz, mam brać na to nospe. Nie wiem czy Ty masz to samo czy to drętwienie to co innego.
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/uwo9yx8d0uaqt1pn.png http://www.suwaczki.com/tickers/f2wl3e5e7jurr3a6.png
  • 14.03.12, 17:04
    no ja mam własnie cos takiego przy siedzeniu a jak wstaje to okazuje sie ze mam pełny pecherz, takze moze to od tego...w poniedziałek ide do lekarza to moze mi powie co to moze byc, ale byłam ciekawa czy któraś z was tez ma cos takiego czy tylko ja i powinnam zaczac sie martwic ze cos jest nie tak....
  • 14.03.12, 20:55
    to pewnie skurcze, mnie już od 3 tygodni nękają uncertain to Twoja pierwsza ciąża?
    --
    http://lb3m.lilypie.com/Hrovp1.png http://lbdm.lilypie.com/rVXhp1.png
  • 15.03.12, 06:53
    pierwsza ciaża, ale to juz tak wczesnie by były?? ja jestem dopiero w 23 tyg....
  • 15.03.12, 10:07
    pytam czy pierwsza, bo jeśli nie to wiedziałabyś że to skurcze wink

    23 tc to i tak długo się trzymałaś wink Mnie już nawiedziły w 15 tc uncertain Normalnie takie skurcze pojedyncze w ciągu dnia zdarzają się od połowy ciąży i tak też miałam w pierwszej ciąży i żadnej patologi w tym nie było. Ale teraz było zdecydowanie inaczej, nie dość że zaczęły się za wcześnie to jeszcze było ich znacznie więcej, brzuch nieprzyjemnie ciągnął w dół i dziwnie pobolewał. Ale tak się dzieje w ciążach mnogich, ze względu na za szybkie rozciąganie się macicy. Tak czy siak lepiej nie bagatelizować.
    --
    http://lb3m.lilypie.com/Hrovp1.png http://lbdm.lilypie.com/rVXhp1.png
  • 15.03.12, 12:16
    no własnie słyszałam ze to moga byc skurcze ale nie chciało mi sie wierzyc ze tak wczesnie sa juz odczuwalne wink. w kazdym razie dzieki za pomoc, przynajmniej wiem juz co i jak smile ja mam je od ok tygodnia i kilka razy w ciągu dnia...
  • 15.03.12, 13:47
    Też mam skurcze - jestem w 24 tc, czasem bolesne i ciągnące właśnie w dól. Mi pomaga zmiana pozycji lub właśnie zrobienie siusiu. Jak brzuch mi się częściej napina biorę nospę forte lub buskopan.
    Wczoraj kupiłam jedną kołyskę - była w dobrej cenie i się skusiłam - teraz muszę upolować taką drugą smile)
    Dziś przyszedł kojec - też upolowany w okazyjnej cenie.
    Dziś mam wizytę, mam nadzieję ze wszystko ok i szyjka trzyma pomimo tych wstrętnych skurczy.
    Bąble łobuzują a ja się uśmiecham do mojego podskakującego brzucha smile)

    --
    www.suwaczki.com/tickers/34bwdqk3zjxjw6c7.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/></a>
  • 15.03.12, 15:40
    hehe moje dziewuszki tez daja mi popalić coraz czesciej!! smile ja w poniedziałek jade po hurtowniach za łóżeczkami i zorientowac sie w cenach czy nie lepiej bedzie sie oplacało zamawiac przez internet...moja mama i siostra szaleja na zakupach i ciagle slysze ze cos kupiły, niedługo drugą komode bede musiała zakupić jak w takim tempie bede kupowac smile
  • 15.03.12, 21:46
    Olek19871, też myślę, że to skurcze. Ja tak mam już od 15 tc (teraz 29 tc) i biorę Nos-pę trzy razy dziennie. Lekarka powiedziała mi, że przy ciążach mnogi to zdecydowanie częstsze. Może Tobie lekarz też da coś rozkurczowego profilaktycznie.
  • 16.03.12, 16:57
    dzieki smile) to widze ze mnie i tak póżno dopadły smile spytam sie lekarza moze cos mi przepisze na nie,tak na wszelki wypadek...
  • 16.03.12, 21:43
    Ja niestety dostałam dziś na skurcze fenoterol+staveran. Ale mnie dopadły w nocy bolesne skurcze podbrzusza podobne do menstruacyjnych, nasilały się i słabły, chwila przerwy i znowu sad a brzucho się przy tym stawiał cały. Najadłam się strachu! W szpitalu powiedzieli, że na szczęście szyjka zamknięta i mogę leżeć w domu, tyle że już z lekami do końcasad A to dopiero 30 tydzień. Chociaż z drugiej strony w pierwszej ciąży fenoterol dostałam już ok 22 tyg., więc może to jakiś plus?!
    Jedno jest pewne: choćby się waliło i paliło trzeba leżeć! Następnym razem będę musiała jakoś przeżyć błagania córeczki o wyciągnięcie klocków spod kanapy...
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/zpbnuay3n1dcfvgz.png
    http://www.suwaczki.com/tickers/9ewnkw7i3qdod412.png
  • 18.03.12, 10:04
    Dziewczyny w którym tygodniu poczułyście ruchy maluszków? W poprzedniej ciąży ruchy poczułam w 18 tc, w drugiej ciąży podobno czuje się wcześniej i chyba tym bardziej przy dwójce maluszków. Jestem w 17 tc a ruchów jeszcze nie czuje tz. wydawało mi się, że coś poczułam w 14 tc ale to było jednorazowe i teraz niedawno ale to było bardzo lekkie i tez chwilowe. Tydzień temu miałam usg i wszystko jest ok ale i tak się już trochę niepokoje bo ruchy chyba powinny być już wyczuwalne.
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/uwo9yx8d0uaqt1pn.png http://www.suwaczki.com/tickers/f2wl3e5e7jurr3a6.png
  • 18.03.12, 11:41
    ja tez sie stresowałam czy wszystko jest ok bo niektóre z was juz czuły dawno ruchy a ja poczułam gdzies ok 20 tyg dopiero, tzn wczesniej takie delikatne ledwie wyczuwalne ale juz tak konkretnie zaczeły wariowac w brzuchu kolo 20-tego. co do drugiej ciazy to słyszalam ze wczesniej mozna poczuc ruchy ale ja nie mam w tej sprawie wiele do powiedzenia...jak lekarz ci powiedział ze wszystko jest wporzadku to nie ma sie co stresowac smile niedlugo dadza Ci popalic smile
  • 19.03.12, 08:50
    Agnieszka, ja czułam ruchy na stałe dopiero od 20 tc. U mnie to pierwsza ciąża i też słyszałam, że w drugiej czuje się szybciej, ale pewnie nie zawsze musi tak być. Może to zależy, jak się dzieci ułożą. Jeśli na USG wszystko jest OK, to możesz być spokojna. One czują, jak się denerwujesz! Na pewno już niedługo będziesz czuła, jak rozrabiają. Ja najpierw nie mogłam się doczekać, a teraz (koniec 29 tc) to czasem wręcz boli, zwłaszcza jak obrywam w przeponę.

    Chciałam się pochwalić, że jestem po kolejnym USG. Moi chłopcy są bardzo duzi: 1.160g i 1.460g. Wydaje mi się, że to sporo, zwłaszcza jak na bliźniaki. Mam nadzieję, że doczekamy do maja.
  • 19.03.12, 11:16
    Zuzka.82 hoho! gratuluje, to rzeczywiście duzismile Mój mały w zeszły czwartek miał 1190 a córeczka ok 1040g. Zaraz im powiem, że mają brać przykład z twoich chłopakówsmile
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/zpbnuay3n1dcfvgz.png
    http://www.suwaczki.com/tickers/9ewnkw7i3qdod412.png
  • 19.03.12, 17:30
    witam. Ja poczułam ruchy w 17 tyg a takie solidne kopniaki to od 20 tyg.a to moja pierwsza ciąża. A dzisiaj dowiedziałam się podczas USG że mam parkę smile W końcu dziewczynka ujawniła swoją płeć smile
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/f2w3dqk3n0g7uakg.png
  • 19.03.12, 18:03
    U mnie po dzisiejszej wizycie tez wszystko wporządku smile mam tylko zakaz porzadków na świeta totez musze męża wykorzystac troche smile

    Nanuzza gratuluje parki smile u mnie potwierdzone dwie dziewuszki smile
  • 19.03.12, 19:26
    Trochę mnie uspokoiłyście z tymi ruchami, mam nadzieje, że niedługo będę już je czuła.
    Zuzka.82 no te Twoje chłopaki faktycznie spore, szczególnie jeden.
    Nanuzza gratuluje parki, u mnie tez parka.
    Olek19871 gratuluje dwóch dziewczynek, też bardzo fajnie.
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/uwo9yx8d0uaqt1pn.png http://www.suwaczki.com/tickers/f2wl3e5e7jurr3a6.png
  • 19.03.12, 19:48
    No to pomalutku poznajemy płcie naszych dzieci smile nie wyobrażam sobie nie wiedzieć, chyba bym oszalała z ciekawości smile)
    Możecie dziewczyny zaczynać kompletować wyprawkę smile różowości i błękity smile)
    U mnie leci 25 tc. Oby do 34 i odetchnę z wieeeelkąąąąąąąąąąąąąąąa ulgą.
    --
    <a href="www.suwaczki.com/"><img src="www.suwaczki.com/tickers/34bwkw7iazvu5z1a.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/></a>
  • 19.03.12, 20:23
    U nas dzis 28 tydz. i idzie 29. Będziemy mieli 2 Dziewczynki smile po wizycie w poprzednia środe ważą 1220 g i 1160 g smile A mamusia musi leżeć i oszczędzać się
  • 19.03.12, 21:04
    margolkka to twoje dziewczynki też niczego sobiesmile gratuluję!
    w leżeniu nie jesteś osamotnionawink taki trójpaków ... przywilej tongue_out

    Czy któraś z was zastanawiała się już nad laktatorem? Wcześniej używałam ręcznego aventa, ale nie wiem czy na dwójkę ssaczków to w razie czego wystarczy, tzn. czy wystarczy mi czasu na ręczne odciąganie. Chociaż z drugiej strony na początek zamierzam robić zapas tylko na jedno karmienie nocne, w które zostanie wrobiony mężuś...
    Dylemat wart rozpatrzenia, bo różnica w cenie całkiem spora.
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/zpbnuay3n1dcfvgz.png
    http://www.suwaczki.com/tickers/9ewnkw7i3qdod412.png
  • 19.03.12, 21:13
    ja juz powoli zaczełam zbierac ciuszki, narazie to kropla w morzu, ale jeszcze kilka miesiecy do konca zostało smile dwa rozki tez dzis kupiłam, bo mnie urzekły smile wogole te rzeczy dzieciece są cudowne!! smile jezdziłam dzis za wozkami i powiem szczerze ze nadal nam dylemat....
  • 19.03.12, 20:25
    nanuzza Gratuluję parki! wymarzyłaś sobie i jest parka smile))
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/zpbnuay3n1dcfvgz.png
    http://www.suwaczki.com/tickers/9ewnkw7i3qdod412.png
  • 19.03.12, 22:26
    aszka laktator tylko i wyłącznie elektryczny i najlepiej medella. Warty swej ceny, nie będziesz żałować na pewno. Ja kupiłam używany w poprzedniej ciąży bo cena mnie trochę hamowała i nie do końca wierzyłam w skuteczność smile ale teraz gdybym miała kupować bez wahania kupiłabym raz jeszcze smile Żałuję tylko że zrobiłam to tak późno i męczyłam z ręcznym... uncertain
    --
    http://lb3m.lilypie.com/Hrovp1.png http://lbdm.lilypie.com/rVXhp1.png
  • 19.03.12, 22:29
    Ja w laktator zaopatrzę sie już do szpitala. Przy synku bardzo mi się przydał. Pomimo cc miałam bardzo dużo pokarmu a mój mały osiołek nie potrafił ssać i nawet za bardzo mu się nie chciało i ten laktator uratował mi wtedy życie.
    Wtedy miałam tommee tipee i sprawdził się, butelki jak dla mnie też są super tej firmy. Tamtego już nie mam, koleżanka ma mi niby swój pożyczyć - praktycznie nie karmiła więc jest jak nowy ale zastnawiam się jeszcze nad takim:

    www.dwiekrople.pl/laktator-elektryczny-na-dwie-piersi-lansinoh-affinity,id70.html
    Więc ja koleżanka dotrzyma słowa i pożyczy to nie będę kupowała a jak będę musiała kupić to wezmę ten pod uwagę przy wyborze.


    --
    <a href="www.suwaczki.com/"><img src="www.suwaczki.com/tickers/34bwkw7iazvu5z1a.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/></a>
  • 20.03.12, 08:42
    Aśka, niezły ten laktator! Nie wiedziałam nawet, że takie robią! Ja kupiłam Tomme Tipee, a właściwie dostałam gratis, bo trafiliśmy na promocję - przy kupnie elektronicznej niani, dodawali laktator. Mam radochę tak że nie wiem! smile Jest ręczny. Mam nadzieję, że wystarczy. Zobaczymy... za miesiąc czy półtora... smile
    PS. U mnie niestety wszystko wskazuje na cesarkę, bo chłopaki leżą miednicowo. sad
  • 20.03.12, 11:38
    uuu to szkoda sad swoją drogą ciekawe czy którejś z nas uda się sn urodzić wink ja już przestałam się łudzić ale jeszcze czasem taka myśl wpada mi do głowy wink
    Idę jutro do lekarza zobaczyć maluchy i szyjkę jak się sprawuję uncertain nie ukrywam że trochę się denerwuję, byle do jutra...

    Tommy tippe faktycznie jest dobrą firmą, butelki rzeczywiście rewelacyjne. Pewnie laktator też niezły. Medela ma ten plus że odciągacze naśladują rytm ssania dziecka, tzn jest faza ssania i po chwili jego brak, czyli np czas na przełknięcie pokarmu przez malucha. Ja mam taki:
    www.medela.com/PL/pl/breastfeeding/products/pumping/mini-electric.html
    --
    http://lb3m.lilypie.com/Hrovp1.png http://lbdm.lilypie.com/rVXhp1.png
  • 20.03.12, 11:50
    Medela też ma odciągacze elektryczne na dwie piersi, ale cena np freestyle zwala z nóg... Symphony mnie zainteresowało, ale nie znalazłam w necie...

    www.medela.com/PL/pl/breastfeeding/products/pumping.html
  • 20.03.12, 13:18
    Dziewczyny wielkie dzięki za podpowiedzi! no to już postanowione elektryczny i najlepiej podwójny. O medeli już trochę czytałam - ma b.dobre opinie, ale sprawdzę jeszcze ten polecony przez Aśkę, bo jak na dubeltówkę to cena rozsądnawink
    Butelki wybrałam Dr brown's szerokie, podobno najlepszy antykolkowy system. Nie zamierzam powtórzyć poprzedniego błędu, kiedy moja mała nie umiała pić z butelki i w razie "awarii mamy" była łyżeczka, a potem kaszki na mleku mamywink

    Zuzka.82 moje maluchy ostatnio były ułożone poprzecznie, więc totalna opozycja do porodu sn, ale może dzieciaki wiedzą co robią ?! Czytałam ostatnio w Twoim Stylu artykuł n.t. cesarki, polecam, bo obala większość negatywnych mitów. Oczywiście i tak się boję cc, ale czuję się już jakby mniej "wyrodna" ;P
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/zpbnuay3n1dcfvgz.png
    http://www.suwaczki.com/tickers/9ewnkw7i3qdod412.png
  • 22.03.12, 07:30
    Aszka_74, ja nie czuję się wyrodna, bo przecież to nie ode mnie zależy. Bardzo chciałabym urodzić SN, bo to lepsze i dla dzieci, i dla mnie. Poza tym nie lubię sytuacji, gdy nie mam żadnego wpływu - wiecie, rozcinają mi brzuch i tyle. Cały czas mówię chłopcom, żeby obrócili się główkami w dół. Lekarz powiedział, że teoretycznie jest szansa, ale praktycznie przy bliźniakach niewielka. Ale zobaczymy - warto próbować. smile
    Dziewczyny, jeszcze w sprawie laktatorów, zwłaszcza tych drogich - może kupić je dopiero po porodzie? Pewnie większość z nas będzie miała CC, po którym zawsze jest trudniej karmić, a przy bliźniakach to już w ogóle, więc może lepiej nie wydawać z góry tyle kasy.
  • 22.03.12, 09:01
    Zuzka.82 No co ty, ja też nie czuję się wyrodnawink to taki kolejny mit na temat cc, że tylko rodząc sn można dać dziecku to co najlepsze. A to ten artykuł z TS, wprawdzie nie mówi o takich przypadkach jak nasze, ale miło poczytać www.styl.pl/mama/ciaza/news-mama-rodzi-punktualnie,nId,436276

    A z tym laktatorem, to ja jednak bym chciała kupić przed porodem, ze względu na potencjalne problemy z karmieniem po cc. Wydatek rzeczywiście niemały, nawet się zastanawiałam nad używanym, ale jakoś w tym przypadku nie umiem się przełamać...
    Moje typy to w kolejności: Avent elektryczny 312/01, Medela swing i ten o którym pisała Aśka, ale póki co na tema ostatniego szukam opinii na zagranicznych portalach, bo u nas nie znalazłamsad
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/zpbnuay3n1dcfvgz.png
    http://www.suwaczki.com/tickers/9ewnkw7i3qdod412.png
  • 22.03.12, 13:38
    Dziewczyny to mit z tym, ze po cc nie ma pokarmu. Po sn też może nie być. A mi jak robili cięcie to po prostu mleko sie lało i byłam cała mokra. Zaraz po zaszyciu rany musieli mnie rozebrać z koszuli bo było mi zimno. Młody nie potrafił ssać przez 2 doby a mi mleko lało się do klapek po brzuchu jak szłam siusiu. Odciągałam laktatorem i wylewałam do zlewu, a i tak nabawiłam się zapalenia piersi na 4 dobę. Na ogół na oddziałach są laktatory ale trzeba do nich dopełznąć, zostawić dziecko i po cc jakoś sie dokulac do tego laktatora. Ja miałam swój i doiłam się w łóżku nie wstając.

    --
    <a href="www.suwaczki.com/"><img src="www.suwaczki.com/tickers/34bwkw7iazvu5z1a.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/></a>
  • 23.03.12, 08:40
    Asia, bardzo mnie pocieszyłaś z tym pokarmem. smile A czemu mały nie umiał ssać? To było jakoś związane z CC czy po prostu tak miał?
  • 23.03.12, 11:14
    To takie proste to sie wydaje tylko w teorii smile)
    Są takie noworodki, które mają silny odruch ssania a mój mały miał taki sobie. Poza tym ja mam dosć płaskie brodawki i nie potrafił zassać tej piersi tak jak trzeba. Bardziej ją lizał i cmokał niż ssał. Więc piersi pękały od mleka a syńcio chrapał w łóżeczku. Położne też mówiły że opił się wodami płodowymi i dlatego nie miał ochoty na pierś. Na drugą dobe mąż przyniósł do szpitala kapturki i jakoś po malutku ruszyło. Później kilka tygodni karmiłam przez te kapturki a jak mały już potrafił silnie i efektywnie ssać zaszliśmy z kapturków na " gołą" pierś i tak się karmiliśmy przez 11 miesięcy smile))
    Teraz zaopatrzę się w kapturki w razie czego już do szpitala, żeby nie było tego samego problemu.

    --
    <a href="www.suwaczki.com/"><img src="www.suwaczki.com/tickers/34bwkw7iazvu5z1a.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/></a>
  • 23.03.12, 12:34
    Uff! w duchu liczyłam na to, że któraś z mam obali ten mitsmile
    Mnie się kilka lat po skończeniu karmienia zdarzały sytuacje, w których piersi nabierały mleka i plamiły, dlatego że koleżanka urodziła i rozmawiałyśmy o karmieniu. To taka solidarność sutków czy co?! Teraz też czuję czasami delikatne naciąganie, tak jak przy napływie pokarmu, więc mam nadzieję, że w godzinie "0" nic nie zastrajkujewink

    Chciałam też pochwalić moje maluchy, bo na wczorajszym usg (29w6d) okazało się, że rosną jak na drożdżach: dz.:1446g, ch.:1558g smile jestem w szoku, tym bardziej, że przez ostatnie 2 tygodnie przytyłam tylko 0,5 kg i już się trochę martwiłam.
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/zpbnuay3n1dcfvgz.png
    http://www.suwaczki.com/tickers/9ewnkw7i3qdod412.png
  • 23.03.12, 17:27
    Ja z laktatorem zrobię chyba tak, że upatrzę sobie docelowy, ale do szpitala i na początek wezmę swój stary (mam ręczny Avent i małą elektryczną Medelę)- przynajmniej nie wymagają żadnych nakładów wink poza wysterylizowaniem.
    Ha! właśnie sprawdziłam, że w szpitalnej aptece w szpitalu Orłowskiego mają dość duży wybór laktatorów - więc w podbramkowej sytuacji wyślę Męża na parter szpitala i już!

    Aszka_74 - a propos wagi - gratuluję wcale nie małych maluchów wink.
    Moje to jeszcze kruszynki, ale młodsze są o prawie 5 tygodni, mam nadzieję, że podgonią...
  • 24.03.12, 07:54
    Cześć dziewczyny ,

    Jestem w 15 tyg. ciąży, myślałam ,że jak skończy mi się 12 tydz. , to zacznę czuć się jak nowo narodzona , a tu nic sad, dalej wymioty , senność itp.
    Czy to minie?, jak się czujecie teraz
  • 24.03.12, 08:59
    mi po ok 3 miesiącu ciąży przeszły mdłości, później może 3 -4 razy jeszcze mnie męczyło. ale cała moja "słabość" trwała max 1 miesiąc.
    Natomiast moja siostra wymiotowała prawie przez całą ciąże. ok 8 miesiąca dało jej spokój ale po pierwszym trymestrze te nudności nie były dla niej już tak męczące i intensywne jak na początku. Wiem że biegała do ubikacji rzadziej ale jednak... druga siostra podczas dwóch ciąż tylko raz zwymiotowała. Więc geny nie mają tu nic do tego.
    Z kolei znajoma do końca 5 miesiąca praktycznie leżała w łóżku bo tak była osłabiona przez ciągłe nudności.
    także jak widać to jest sprawa indywidualna. Chodzi prawdopodobnie o stężenie jakichś hormonów ale ja nieznam się na tym sad
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/f2w3dqk3n0g7uakg.png
  • 24.03.12, 11:11
    edik81 nic się nie martw na pewno będzie lepiej! W ciąży bliźniaczej, przynajmniej teoretycznie, część objawów odczuwamy silniej niż w ciąży pojedynczej. U mnie się to w 100% sprawdziło i potwierdzał to też każdy lekarz z którym rozmawiałam. Mdłości miałam paskudne, zależą od poziomu hcg, którego jest przy bliźniakach znacznie więcej, ale po 16 tyg, ustąpiły i dopiero od niedawna zaczęła mi się pojawiać paskudna zgaga - lepsze to niż mdłościwink. Jeśli chodzi o zmęczenie i notoryczną senność, to ustąpiło na pocz.6 m-ca, ale ja niestety mam dużą anemię, więc i teraz jak tylko mam okazję to odpadam w ciągu dnia nawet na kilka godzinwink Życzę zdrówka i dużo energii smile

    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/zpbnuay3n1dcfvgz.png
    http://www.suwaczki.com/tickers/9ewnkw7i3qdod412.png
  • 24.03.12, 13:13
    ja zwracałam dopiero od 4 miesiaca przez jakies 3 tyg, mnie meczyło, wczesniej czułam sie jak bym wcale w ciazy nie była smile mi dokuczały tylko od poczatku rwy w pośladkach, które co jakis czas zanikaja i sie pojawiaja do tej pory, no i teraz juz na kregosłup mi ciązy i szybko sie mecze, ale to juz 25 tydzien to wcale sie nie dziwie, tymbardziej ze ja niska jestem i drobnej budowy...byłam :p takze kazda z nas bedzie przechodziła ciaze inaczej czy to pojedyncza czy mnoga....
  • 26.03.12, 10:43
    hehe doszłam juz do 100 cm w obwodzie ! zastanawiam sie na ilu sie zatrzymam smile a wy jak rośniecie?? u mnie jest 25 tydzien i 15 kg do przodu/.....
  • 26.03.12, 10:50
    35 tydzien, 108cm w ,,pasie" i ok 10 kg na +
    Z waga chyba wielkiej tragedii nie ma i mam nadzieje ze taka tendencja się utrzyma przez najbliższe 3 tyg...
  • 26.03.12, 11:25
    Hehe nie wpadłam na to żeby się mierzyć w obwodzie smile) 2 tygodnie temu na plusie 3 kg. Teraz w cztk będę się ważyć przed wizytą u lekarza - 26 tc.
    Mnie wymioty okrutne męczyły do ok 3,5-4 miesięcy. Później trochę zgaga, która teraz ustąpiła. Za to kopniaki w pęcherz stały się mało sympatyczne.
    --
    <a href="www.suwaczki.com/"><img src="www.suwaczki.com/tickers/34bwkw7iazvu5z1a.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/></a>
  • 26.03.12, 19:40
    Też miałyście wyraźnie widoczny brzuch w 16 tc.? , jestem naprawdę w szoku jak szybko rosnę smile,jak byłam w pierwszej ciąży w 20 tc , nic nie było widać , a teraz rosnę jak szalonasmile. Chciałabym mieć taki wynik końcowy , jak Nadulina - gratulujęsmile, na pewno masz bliźniaki?wink. A swoją drogą ,jak przez 3 tyg. przytyjesz dodatkowo 5 kg. to i tak sukces.
  • 26.03.12, 20:47
    U mnie przez pierwsze 3-4 mce waga stała praktycznie w miejscu, bardzo wymiotowalam + mega stres spowodowany rodzinna tragedia zrobiły swoje... Poza tym ten wielki brzuchol nie pozwala mi się objadac, bo mam bardzo ścisniete wszystkie wnetrznosci i jak za dużo zjem to zaraz mi niedobrze i mam refluks...i to chyba efekt 10kg w 35 TC. Nie twierdze ze mi z tym złe, łatwiej i szybciej będę mogła przed latem wrócić do formy
  • 26.03.12, 21:27
    Ja zaczęłam 20 tyd w obwodzie mam 93,5cm i 6kg do przodu. Rosną mi te bąbelki w brzuszku jak na drożdżach. Normalnie taką konkretną piłeczke mam z przodu,tylko brzuszek mi rosnie bo w spodnie sprzed ciazy się mieszcze tylko nie zapnęsmile a zaczeły mnie te moje urwiski kopać dopiero teraz ale juz tak intensywnie, chyba jakieś zapasay tam uprawiająwink
  • 26.03.12, 23:22
    Mój brzucho nie mieści się już w metrową miarkę, muszę poprosić o większą, to też się pochwalęwink Zaczęłam właśnie 8 m-c z wynikiem 11 kg+ i szczerze mówiąc wcale nie jestem przerażona, chyba że tylko tym jak donieść brzuszek do łazienki, jak będzie tak rósł wink
    Nadulina, no twój wynik jest imponujący, po porodzie pewnie będzie Cię mniej niż przed ciążąwink
    A tak swoją drogą, to trzeba lansować nasze brzuszki, nie wiadomo czy będzie jeszcze kiedyś okazja [to do tych młodszych trójpaków, bo u mnie okazji już nie będzie ;P ]

    ---
    http://www.suwaczki.com/tickers/zpbnuay3n1dcfvgz.png
    http://www.suwaczki.com/tickers/9ewnkw7i3qdod412.png
  • 27.03.12, 22:52
    Mam skurcze sad(( jutro dzwonię do lekarza co dalej ...
    od soboty biorę fenoterol, ale jakoś nie działa sad((((((((
    --
    <a href="www.suwaczki.com/"><img src="www.suwaczki.com/tickers/34bwkw7iazvu5z1a.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/></a>
  • 28.03.12, 10:01
    asia-81 a leżysz plackiem? Fenoterol trzeba brać w równych odstępach co do godziny, lekarze nie zawsze o tym mówią a to b.ważne. I przede wszystkim nie denerwuj się niczym... wiem - łatwo powiedzieć! ale to podstawa.
    A jeśli miałabyś bolesne skurcze, to nie czekaj tylko od razu dzwoń. Ja przeczekałam nocne skurcze do rana i zebrałam opieprz w klinice od kilku osóbsad W najlepszym przypadku okaże się, że wszystko jest ok, a to bezcennesmile
    trzymam kciuki!
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/zpbnuay3n1dcfvgz.png
    http://www.suwaczki.com/tickers/9ewnkw7i3qdod412.png
  • 28.03.12, 10:22
    ja już 103 w pasie i 3 tyg temu 5 kg na plusie. Następną wizyte mam w poniedziałek 02.04. więc poznam nową wagę wink częściej się nie chce ważyć bo popadnę w paranoje a zresztą nie mam wagi w domusmile
    dziewczyny trzymam kciuki za nas wszystke żebyśmy jak najdłużej donosiły nasze dzieciaczki i udowodniły że bliźniaki też mogą się urodzić w prawidłowym terminie!!! bo już nie chce mi sie słuchać tych opinii ludzi jakie to malutkie bliźniaki się rodzą!
    a tak wogóle to postanowiłam że zaczynam słuchać mojej ginki i będę leżeć bo coraz gorzej się czuje i mam stracha teraz.
    asia nie czekaj tylko dzwoń. mi moja lekarka powiedziała że jak tylko cos niepokojącego sie bedzie działo to od razu mam do niej dzwonić a nie przeczekiwać. a w szpitalu nikt nie ma prawa mnie wrócić do domu jesli jestem w ciazy bliźniaczej.

    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/f2w3dqk3n0g7uakg.png
  • 28.03.12, 11:24
    Ja ok tyg temu wyszłam ze szpitala, trafiłam tam z krwawieniem...a zaczeło sie bardzo niewinnie, bolało mnie podbrzysze(chyba dokładniej macica) uczucie takiego ściskania, nie bolało bardzo to się tym wogóle nie przejełam, zaczełam sprzatać itd. pod wieczór poczułam mega zmęczenie i ból się nasilił, pojawiło się dziwne kłucie, a jak już poszłam do ubikacji to myślałam że umrę ze strachu, patrze a tu krew, nie lekkie plamienie tylko krewuncertain tel. do gin a on odrazu wyłała mnie na pogotowie. Leżałam tyd. nikt nic nie chciał mi powiedzieć,dopiero jak wyszłam dowiedziałam się że na karcie wypisowej pisało rozpoznanie : poronienie zagrażająceuncertain całe szczęscie z dzieciaczkami wszystko ok, z łozyskiem też, i połozone sa też ok. nie wiem do dziś z czego to się wzieło ale mam nauczkę!! teraz oszczedzam się jak mogę i jak tylko czuje że mnie troszkę zaczyna boleć to leżę plackiem (wg wskazań lekarza).
    Dziewczyny oszczedzajcie się dla waszych maluszkow, ja sie tak najadłam strachu że to jest nie do opisania!!Tekst linka
  • 28.03.12, 16:02
    Edik81, u mnie właśnie rozpoczął się 31. tc. Obwód w pasie 106 cm, waga +9,5 kg. Jeśli chodzi o dolegliwości I trymestru, to miałam silne nudności, ale bez wymiotów - mniej więcej do czwartego miesiąca włącznie. Potem zaczęły się inne atrakcje, jak silne skurcze w 15 tc (10 dni w szpitalu z zagrożeniem poronieniem), w 24 tc cukrzyca ciążowa, a w 30 tc (w zeszły piątek!) zaczęły mi odchodzić wody płodowe. Pojechałam czym prędzej do szpitala i niestety się potwierdziło. Natychmiast mnie przyjęli. Powiedzieli, że nie da się tego zatrzymać, ale można uzupełniać, bo wody produkowane są na bieżąco. No więc uzupełniam, stosując uderzenia wodne (tzn. raz dziennie wypijam 1,75 l wody w ciągu godziny) i okazało się, że rzeczywiście daje to jakiś efekt. Dostałam sterydy na rozwój płuc u dzieci, mam też antybiotyk. Na razie na szczęście nie robi się stan zapalny ani rozwarcie, ale muszę tu leżeć. Robią mi mnóstwo badań i wszystko na bieżąco monitorują. Mam nadzieję, że wytrzymamy jak najdłużej - trzymajcie kciuki za naszą trójkę. Okazuje się, że miałam nosa, żeby jak najszybciej przygotować wyprawkę - przynajmniej jadąc do szpitala, byłam spokojna, że wszystko co najważniejsze załatwiłam.
    Asia, koniecznie daj znać, co u Ciebie! Mam nadzieję, że nie będziemy zaraz obie pisać ze szpitala.
  • 28.03.12, 19:13
    Zuzka.82 z całej siły trzymam za was kciuki, maluchom też kazałam trzymać!
    Jesteście pod dobrą opieką, mnóstwo trójpaków wysyła do was dobre fluidy, więc musi być DOBRZE!!!
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/zpbnuay3n1dcfvgz.png
    http://www.suwaczki.com/tickers/9ewnkw7i3qdod412.png
  • 29.03.12, 09:44
    Zuzka! Trzymam kciuki za Waszą Trójeczkę!

    Jak będziesz miała chwilkę i ochotę, to napisz skąd jesteś, w jakim szpitalu leżysz i jak opieka.
    Myślisz, że będziesz już w szpitalu do rozwiązania?
  • 29.03.12, 11:31
    Jestem z Bydgoszczy - chyba na forum nie ma nikogo więcej stąd, ale gdyby to wtedy mogę napisać jaki szpital. Opieka generalnie OK - ciągle robią mi badania, sprawdzają ilość wód płodowych, szyjkę, czy nie robi się stan zapalny itd. Na początku myślałam, że będę tu aż do porodu, ale wody przestały wyciekać i jak na razie udaje się je uzupełniać, więc jest szansa, że mnie wypiszą. Bardzo chciałabym do domu - spać we własnym łóżku, na wygodnym materacu, spędzać wieczory z mężem, no i znowu porządnie się odżywiać. Może przed Świętami mnie wypuszczą. Mówię moim chłopakom, żeby jeszcze trochę tam posiedzieli - każdy tydzień to dla nich większe szanse.
  • 29.03.12, 19:17
    Rany Zuzia pewnie strasznie chwile przeżywasz teraz ze strachu o bąbelki. Ja piernicze ile to zagrożeń po drodze czycha zanim donosimy te nasz dzieciaczki ukochane. Ja też piszę ze szpitala. Pojechałam jednak z mężem - dali kroplówki i podają mi teraz 4x po 1 tabletce fenoterolu. Jest lepiej ale nie zero - na co z resztą nie liczę nawet.
    Szyjka trzyma, strach tylko żeby przez te skurcze nie rozeszła się blizna po cc która zaczęła delikatnie puszczać sad(
    U mnie 26 tc. Dzieci ważą po kilogramie. Czekam na wynik z posiewu - jak będzie ok to w poniedziałek wyjde ze zwiększoną dawką fenoterolu. Ciężko mi się tu leży jak w domu 4 latek bez mamy sad(((((((((


    --
    <a href="www.suwaczki.com/"><img src="www.suwaczki.com/tickers/34bwkw7iazvu5z1a.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/></a>
  • 29.03.12, 20:00
    Asia - zatem za Was też trzymam!

    I w pełni Cię rozumiem - też mam w domu 5 i pół letniego starszaka i cierpnę na myśl, co by było, gdybym ja musiała do szpitala... Twój jeszcze młodszy...

    A napiszesz też coś o szpitalu? Jak jest?

  • 29.03.12, 22:13
    Asia trzymam kciuki za dobry wynik posiewu i żebyś mogła wrócić do domu!

    Ja leżę w domu plackiem, a moja 6-latka drugi m-c jest w domu, bo ciągle biedactwo coś łapiesad a ja mam straszne wyrzuty sumienia, że nie mogę się nią zająć jak powinnam... Na szczęście mała chyba znosi tą sytuację lepiej niż jasmile Nie wyobrażam sobie jak bym dała radę, gdyby była młodsza...
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/zpbnuay3n1dcfvgz.png
    http://www.suwaczki.com/tickers/9ewnkw7i3qdod412.png
  • 30.03.12, 08:09
    Asia a jak wyglaly te twoje skurcze?? bo mnie cos od wczoraj tak jakby czesciej lapia i tez sie zastanawiam co robic dalej...nie bardzo bolesne ale czesto sad
  • 30.03.12, 10:53
    Szpital jak szpital, nie wiem co byś chciała żebym napisała smile

    W trakcie skurczu brzuch mi się robil jak kamień i tak jakby opinał na dzieciach - przez co robił się krzywy. BYły i są bardzo nieprzyjemne - czuję takie ciągnięcie w stronę krocza i taki dziwny ból - sciąganie w dół.
    Na lekach jest ich mniej ale są. Tak to miałam ich z 50 w ciągu doby teraz mam moze ze 20.
    W pon będą mnie badać, jak nic się nie zmieni idę do domu smile)
    Mam tu wrócić jak skończę 30 tygodni na podanie sterydów.


    --
    <a href="www.suwaczki.com/"><img src="www.suwaczki.com/tickers/34bwkw7iazvu5z1a.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/></a>
  • 30.03.12, 11:07
    To trzymamy dziewczyny za Was kciuki żeby wszystko było dobrze i jak najszybciej wrócić do domku, bo gdzie człowiek najlepiej odpoczywa jak nie w domku...w szpitalu to tylko mozna się nasłuchac milionów opowieści takich że aż włosy dęba stają i to jedzenie...nie ma jak w domkusmile trzymamy kciuki bardzo bardzo mocnokisspowodzenia
  • 30.03.12, 19:50
    Hej smile Dzisiaj o 13.35 i 13.36 zostalam ponownie mama! Mam dwie piekne coreczki, pierwsza wazy 2800g i mierzy 55cm, druga wazy 2580g i jest o 1cm krotsza od siostry smile Obie dziewczynki sa zdrowe, maja 10pkt. w skali apg. Pozdrawiamy!
  • 30.03.12, 22:19
    serdeczne gratulacje dotikiss ale masz już super Twoje szczescia na swiecie już sąsmile a powiedz w którym tyg rodziłaś??siłami naturalnymi czy przez cesarkę??pozdrawiam i dużo pozyywnej energii przesyłamkiss
  • 31.03.12, 07:48
    dołączam sie do gratulacji!! pozdrawiam smile
  • 31.03.12, 07:57
    Pierwsza wiosenna podwójna Mamo - gratulacje! smile.


  • 31.03.12, 10:33
    Pierwsza mamusia rozpakowana a dziewczynki jakie długaśne smile) Gratulacje !!!!!
    Ja prawdopodobnie w poniedziałek wyjdę do domu.

    --
    <a href="www.suwaczki.com/"><img src="www.suwaczki.com/tickers/34bwkw7iazvu5z1a.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/></a>
  • 31.03.12, 11:20
    d0nia raz jeszcze gratulacje, mam pytanie z innej beczki, czy Ty w trakcie ciąży ze swoją pierwsza córka nie byłaś przypadkiem na forum zimorodkow 2005?
  • 07.04.12, 11:09
    a byłam byłam smile
    Ty też ma się rozumieć??? Forum dalej istnieje???
  • 07.04.12, 12:06
    d0nia napisała:

    > a byłam byłam smile
    > Ty też ma się rozumieć??? Forum dalej istnieje???

    Byłam, byłam ale pod innym nickiem smile
    Nie wiem czy istnieje, nie sprawdzalam od kilku lat smile
  • 31.03.12, 15:34
    d0nia Gratulacje SUPERMUM smile)) sądząc po czasie narodzin to pewnie było cc, jak już oswoisz się ze swoim rozpakowanym stanem i będziesz miała ciutkę czasu, to daj znać jak było i jak jestsmile

    edybak na szczęście w tej ciąży jeszcze nie leżałam w szpitalu, ale w poprzedniej i owszem, wtedy leżenie/spanie na plecach było wręcz niepożądane. Nie wiem jak jest w innych szpitalach, ale w moim "starym" dziewczyny w zaawansowanych ciążach musiały unikać tej pozycji. Może z tym zaleceniem leżenia na plecach chodzi o jakieś szczególne komplikacje?!
    Brrrrr....

    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/zpbnuay3n1dcfvgz.png
    http://www.suwaczki.com/tickers/9ewnkw7i3qdod412.png
  • 31.03.12, 12:00
    Dobra, co mi tam, zapytam wprost:
    moje zmartwienia odnośnie ewentualnego pobytu w szpitalu zaczynają się od "jak sobie beze mnie poradzą moje chłopaki" a kończą na (nie śmiejcie się proszę): "czy jak się coś dzieje, to czy w szpitalu każą leżeć/spać tylko na plecach"???? Bo JA NIE UMIEM SPAĆ NA PLECACH!
    I nic tu nie ma do rzeczy dobro dzieciaczków itd (w sensie "dla dobra dzieci na pewno dasz radę") - mogę leżeć na plecach, ale nie umiem spać! Próbowałam już nie raz wcześniej, zwłaszcza ostatnio, bo mam tak ułożone dziewczynki, że jak się położę na jednym boku to jedna daje znać, że jednak wolałaby trochę inaczej wink, a jak na drugim - to druga. Próbowałam więc na plecach i klapa - nieprzespana CAŁA noc (myślałam, że jak się "przetrzymam", to w końcu usnę), ja zła jak osa i po takiej nocy paskudny dzień.
    Zatem - jak z tym jest w szpitalu?

    I Asia - jeśli jesteś z Warszawy, to daj znać, w którym szpitalu jesteś i jak oceniasz opiekę.
  • 31.03.12, 17:26
    Wręcz przeciwnie w ciąży nie zaleca się spania na plecach. Najbardziej wskazaną pozycją do spania jest lewy bok. Niby ukrwienie macicy jest wtedy najlepsze i nie uciska jakiejś żyły głównej. Na necie można o tym poczytać.
    W ogóle to ja nie słyszałam o takich przypadkach żeby ktoś w szpitalu sprawdzał jak cieżarna śpi i ją szturchał żeby zmieniła pozycję smile) heh śpisz sobie jak ci wygodnie
    Poradzą sobie, chociaż pewnie nie będzie tak idealnie jak bys ty to zrobiła będąc w domu smile) Ja teraz w szpitalu a mój 4latek w domu z tatą i co... denerwuję się, ale nie mam wyjścia...dadzą radę. To taka dla nich mała szkoła przetrwania.
    PO za tym w szpitalu sobie nie pośpisz. O 6.00 rano przychodzą mierzyć ciśnienie i temperaturę. Chwilę później pani z mopem sprząta - jakby nie mogła później. Później podłączają ktg, następnie wizyta lekarza i śniadanie. Potem jest nic nie robienie, potem o 14 obiad, znowu ktg i o 17 kolacja znowu nic nie robienie, ok 18-19 wizyta lekarza pt. Jak się pani czuje i znowu nic nie robienie i spanie i tak w kółko. Masakra, umieram tu z nudów, plecy i dupsko bolą niemiłosiernie od leżenia i odliczam godziny do domu.
    Ja lezę w Szczecinie.

    --
    <a href="www.suwaczki.com/"><img src="www.suwaczki.com/tickers/34bwkw7iazvu5z1a.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/></a>
  • 01.04.12, 17:34
    Co u ciebie?

    --
    <a href="www.suwaczki.com/"><img src="www.suwaczki.com/tickers/34bwkw7iazvu5z1a.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/></a>
  • 02.04.12, 14:52
    Asia, u mnie aktywność oddziałowa zaczyna się już o 5 rano! Sprawdzanie tętna dzieci, mierzenie temperatury, podawanie antybiotyku, pobieranie krwi itd. U mnie na oddziale mierzą tętno co 2 godziny, więc w zasadzie cały czas coś się dzieje. Myślałam, że dzisiaj wyjdę, ale właśnie się dowiedziałam, że najszybciej w środę. sad Już się nie mogę doczekać, bo leżę tu już 11 dni, a od ponad tygodnia wyniki są dobre, więc wolałabym być w domu, a do szpitala zgłaszać się tylko na kontrolę co parę dni.
    A propos leżenia na plecach, z mojej wiedzy również wynika, że w ciąży jest niewskazane - u mnie natychmiast robią się duszności. Natomiast nawet lepiej mi się leży na prawym boku niż na lewym- może dlatego, że dwójka dzieci inaczej się układa i inaczej uciska te wszystkie organy niż jedno.
  • 02.04.12, 20:41
    Dzięki Dziewczyny, hihihi, jedna schiza mniej big_grin, jeszcze i tak zostaje cała kupa innych wink
  • 02.04.12, 22:13
    Uff, to dobre wieści. Ciągle mi siedziłaś w głowie ...
    To zasklpeiła się ta dziurka przez którą sączyły się wody? Ile dzieciacki ważą.
    Ja dziś wyszłam, skurcze opanowane. Biorę fenoterol 4x dziennie po 1 tabletce. Trochę mnie po tym telepie, ale wolę to niż skurcze. Pytałam się o te strerydy i rzeczywiście one działają do ok tygodnia i podaje w momencie zagrożenia porodem przedwczesnym. Więc ja póki co się nie łapię. Szyjka długa i zamknięta, bąble waża po 1 kg, blizna po cięciu trzyma, skurcze opanowane i jakoś jestem dobrej myśli chociaż strach i schizy o dzieci i przedwczesny poród mnie nie opuszczają. Chciałabym przejść już na drugą stronę, mieć je ze sobą całe i zdrowe.
    Zuzka odzywaj się co parę dni chociaż, żebym się nie martwiła smile

    --
    <a href="www.suwaczki.com/"><img src="www.suwaczki.com/tickers/34bwkw7iazvu5z1a.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/></a>
  • 03.04.12, 20:00
    Asia, zazdroszczę Ci, że już jesteś w domu. Ja mam zlecone na środę jeszcze wszystkie badania (usg, ilość wód płodowych, przepływy, CRP itd.) i jak wyniki będą dobre, to mają mnie wypisać, więc mam nadzieję, że następnego posta napiszę już z domu. smile
  • 04.04.12, 20:40
    Wiem dziewczyny co przeżywacie. Ja już jestem właśnie po "drugiej stronie". tydzień temu w środę urodziłam córeczkę i synka w ostatnim dniu 35 tygodnia. Ja już jestem w domu a dzieciaczki jeszcze niestety nie, mimo iż są zdrowe moja starsza córa złapała ospę i niestety musimy odczekać okres zarażania żeby je bezpiecznie przywieź do domusmile))))
  • 04.04.12, 21:00
    A to pech z ta ospa...oby dzieciaczki szybko mogły być w domku. Jak wrażenia z porodu? SN czy CC? Jak duże dzieciaczki?
    Gratuluje jeszcze raz.
    Ja aktualnie 36TC kończę i jak do 16.04 nie będzie żadnych objawów porodu to idę do szpitala na planowane CC.
  • 05.04.12, 07:55
    Kurek109, dołączam się do gratulacji! smile Napisz coś o porodzie i o dzieciach!
    Nadulina, też gratuluję, że tak długo wytrwałaś. Ja zgodnie z obietnicą piszę posta już z domu (!) smile Właśnie zaczęłam 32. tc i mam nadzieję dotrwać przynajmniej do 34., a 36. to w ogóle moje marzenie. Dajesz mi nadzieje! smile
    Dostałam zalecenia, że mam zgłaszać się 2 razy w tygodniu do szpitala na KTG i raz w tygodniu na USG z przepływami. Na nowo odkrywam wygody własnego łóżka i dobre domowe jedzonko... smile Jestem szczęśliwa. Oby teraz wytrzymać jak najdłużej!
  • 05.04.12, 08:04
    Kurek109 serdeczne gratulacje i oby ospa poszła jak najszybciej precz! Napisz coś więcej o dzieciach, o porodzie, o pobycie w szpitalu - miejże litość nad forumowymi koleżankami, którym nigdy dosyć takich szczegółów wink
    Nadulina podziwiam i zazdroszczę, że już tak blisko celu smile. U mnie w tygodniach ciągle 2 na początku, więc dużo jeszcze przede mną. A już jest ciężko - w sensie dosłownym wink. Zresztą - akurat Wam nie muszę tego opowiadać big_grin
    zuzka.82 super, że już w domku, oby zgodnie z Twoimi marzeniami - jak najdłużej i obyś miała spokojne święta! smile
  • 05.04.12, 12:29
    Kureu109 my też dołączamy się do gratulacji! życzę, żebyście jak najszybciej mieli dzieciaczki w domu smile))

    Nadulina, to może ty się rozpakujesz następna? (oczywiście w terminie!). Też mam nadzieję doczekać do 36 tyg, to jeszcze 4 tyg.leżenia... Obecnie jestem perfekcjonistką w niezauważaniu rzeczy, które normalnie doprowadziły by mnie do szału, więc z jak się nikt nie pospieszy, to dam radę wyleżeć wink

    Zuzka, cieszę się, że w końcu w domu i oby jak najdłużej! A możesz napisać co to jest to usg z przepływami? Jedyne przepływy jaki mi się kojarzą to związane z badaniem serduszek na usg połówkowym.
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/zpbnuay3n1dcfvgz.png
    http://www.suwaczki.com/tickers/9ewnkw7i3qdod412.png
  • 05.04.12, 15:21
    No to trzymam kciuki. Ja miałam poród SN . wody mi odeszły w nocy z wtorku na środę, spakowałam szybko potrzebne rzeczy i pojechaliśmy. bóle zaczęły się po 7 rano takie mocniejsze około 8;30 a o 9:32 i 9:35 urodziły się córcia 2540, synek 2610 dł 52cm oboje. Poród przebiegł bardzo szybko bez najmniejszych komplikacji, obyło się bez nacinania na drugi dzień biegałam jakbym w ogóle nie rodziła. Dzieciaczki prawdopodobnie zabieram w drugi dzień Świąt. Są zdrowiutkie jedzą i przybierają na wadzesmile
  • 05.04.12, 15:48
    Ooo SN, gratuluje i tak szybko i bez komplikacji, super! Życzę Wam zatem wszystkiego dobrego i by dzieciaczki szybko do domu mogły przybyć. Powodzenia !
  • 06.04.12, 15:12
    Kurek109 - za SN to wielki szacun! naczytałam się, że bliźniaki nie wyskakują jeden po drugim tylko w odstępie kilkunastu minut - w tym internecie to jednak pierdoły wypisują wink
    Powodzenia i żeby poniedziałek był już w pełnym kompleciesmile

    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/zpbnuay3n1dcfvgz.png
    http://www.suwaczki.com/tickers/9ewnkw7i3qdod412.png
  • 06.04.12, 20:58
    Kurek109, jeszcze raz gratuluję tak sprawnego porodu - nie dosyć, że SN, to jeszcze bez nacinania i tak szybko! Pozazdrościć! smile U mnie niestety wszystko wskazuje na CC, bo dolny maluch leży miednicowo, a górny poprzecznie.
    Aszka_74, te przepływy badają zwłaszcza, gdy ciąża jest jednokosmówkowa. U mnie mieli wątpliwości, bo wszystko wskazuje na to, że łożyska początkowo były dwa oddzielne, a potem się zrosły, ale w każdym razie teraz są razem, więc woleli sprawdzać na wszelki wypadek. Chodzi o to, czy pępowiny dobrze transportują wszystko to, co powinny z łożyska do każdego z dzieci, czy nie ma zespołu podkradania itp. Wiem też, że sprawdzają również coś takiego jak przepływy mózgowe, ale ponieważ do tej pory zawsze mi mówili, że są w porządku, to nie zgłębiałam tematu i nie wiem, na czym polegają. Na pewno jeśli z tymi przepływami coś jest nie tak, to od razu robią cięcie, bo to bardzo niebezpieczne dla dzieci, więc przy ciążach jednokosmówkowych powinno się to systematycznie sprawdzać.
  • 07.04.12, 11:28
    Kurek109 wielkie gratulacje smile

    My wszyscy już w domku. Ja rodziłam w końcówce 38 tygodnia jednak przez CC bo dziewczyny się nigdzie nie wybierały. Jednak skakało mi ciśnienie do ponad 150/100 więc gin jak pojechałam do szpitala na wizytę kontrolną do niego (gdzie wcześniej mówił że przyjechać po śniadaniu) stwierdził że no skoro jestem.. i z takim ciśnieniem... to może za 4 godzinki się rozwiążemy???
    samo CC ekspres.. dochodzenie do siebie ciut traumatyczne ale w sumie nie było tak źle..
    większym zaskoczeniem powalający baby blues i obawa że nie ogarniam...
    dalej mam wrażenie że nie ogarniam ale chyba jednak nie jest tak źle smile
    Za Nami też pierwsza doba bez dokarmiania butelką!!! Hip Hip Hurrrra smile

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/fb/pd/tgqu/4tWcBgEcH77pGnPKEB.jpg" border="0" alt="http://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/fb/pd/tgqu/4tWcBgEcH77pGnPKEB.jpg">
  • 07.04.12, 12:11
    Sliczne dziewczyny smile
    śpią w jednym łóżeczku?
    Karmisz je razem czy osobno?
    Pokarm po CC miałas od razu czy trzeba poczekać ?
  • 10.04.12, 09:01
    d0nia, śliczne dziewczyny! smile Gratuluję też dotrwania aż do 38. tc! Ja jutro zaczynam 33. tc i dziękuję za każdy kolejny dzień. Trzymam za Ciebie kciuki i jestem pewna, że ogarniesz - tak jak my wszystkie tutaj! Najważniejsze, że dziewczynki zdrowe i w domu! smile
  • 07.04.12, 17:40
    d0nia Jakie SŁODZIAKI smile))
    Gratuluję karmienia! - już sam fakt wyeliminowania dokarmiania zaprzecza "nieogarnianiu"smile
    Chwal się jak najwięcej, to dodaje wiary, że "się da" i będzie great! Nawet jeśli chodzi o baby blues ... brrrrrr uncertain

    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/zpbnuay3n1dcfvgz.png
    http://www.suwaczki.com/tickers/9ewnkw7i3qdod412.png
  • 09.04.12, 12:15
    Przede wszystkim wielkie gratulacje. Dziewczynki są prześlicznesmile Trzymajcie się cieplutko i rośnijcie, pozdrawiam.
  • 09.04.12, 12:12
    Dziewczyny właśnie pakuję ubranka i na 14 jadę po moje dzieciaczki. Pewnie się już bardzo zmieniły. Już nie mogę się doczekać. Pozdrowionka dla wszystkichsmile
  • 10.04.12, 09:10
    Kurku drogi powodzenia smile
    Nadulina więc tak...
    łóżeczko mają jedno póki co i definitywnie śpią razem tyle że najchętniej w Naszym uncertain a nieststy nie taki był plan...
    karmię dziewuchy różnie... Czasem osobno bo osobno wołają... A czasem jak już nie mam cierpliwości to razem obie spod pachy bo to na tym etapie wymaga pomocy osób trzecich... Jak się już poowijam Panem Kiełbaską (tak się nazywa u nas pieszczotliwe ta długaśna poducha z którą spałam całą ciążę) to niesitetty ale ktoś mi musi podać dzieci smile Ale razem się dasmile
    Marycha tylko dokazuje bo jest straszny nerwus i karmienie jej piersią to wyzwanie... Nie daj Bóg co by miała poczekać na swoją kolej... Krzyczy jak najęta, zmęczy się, i jak się już doczeka too jest tak wymęczona że zasypia przy piersi nie najadając się... po dostawieniu przypomina jej się że jest głodna więc krzyczy znowu i takie błędne koło... Więc jednak tak raz na dobę pacyfikujemy się całą rodziną (bo i nasze nerwy koimy) tą butlą... Bo przy butliMarysia nie musi się napracować więc zdąża się najeść nim z sił opadnie... Raz nawet udało mi się odciągnąć mleko tak więc wypiła z butelki moje...
    Jakoś dajemy radę...
    A czy pokarm miałam od razu po CC? Coś tam w tych piersiach było... Wiem jednak na pewno że w szpitalu były dokarmiane.. Ja nie protestowałam... Mało tego sama odwoziłam na dokarmienie bo rozterka którą kwękającą się zająć przerastała mnie... W domu Zocha nie jest dokarmiana a Marysia jak już wiecie smile
    Co do ilości pokarmu wydaje mi się że mam do za mało ale oczywiście wydaje mi się tylkosmile Bo skoro Zosi wystarcza a Marysia je z butli z określonych już powodów to wszytko jasne.

    Reasumując...
    Da się!!!
    Jendka moja mam która mieszka za ścianą wczoraj stwierdziła "co do Ciebie przyjdę to którąś karmisz." Tak taka jest prawda. Nie mam większych ambicji na pranie gotowanie relakosowanie spa w wannie książkę film itp... Żyję z dnia na dzięń ciesząc się że kolejny dzień za nami i jesteśmy coraz bliżej uspokojenia tego szaleństwa... Bo przecież kiedyś się to unormuje prawda???

    I tak sobie myślę że mamy pojedyńczych dzieci to nawet nie wiedzą jak mają lekko smile
  • 15.04.12, 19:07
    Dzięki d0nia za wyczerpująca odpowiedz!
    Trzymajcie się !
  • 15.04.12, 18:23
    Cześć dziewczyny,

    od pewnego czasu śledzę wasze wpisy na forum smile teraz zebrałam się żeby też coś napisać smile Zaczęłam już 28 tydzień smile Ale dość sporo mam już za sobą... To moja pierwsza ciąża, dwaj chłopcy smile Zaliczyłam już cztery pobyty w szpitalu sad (w tym jeden 3-tygodniowy), teraz leżę w domu z fenoterolem (4x1), nospą i magnezem... Chłopcy drobni (po 800 g), ale ja też jestem chudzielcem smile Jak na razie to marzę żeby dobrnąć do 32 tyg.
  • 16.04.12, 08:08
    troszke nasze forum ucichło ostatnio.....ja teraz tez jestem w 28 tyg, dzieki Bogu oprocz magnezu i witamin nic nie musze brac smile no i jakos od szpitala tez sie trzymam z daleka smile ale cięzko juz mi jest - moje dziewczyny tydzien temu wazyły 927g i 1029g. Zaczynaja mi puchnac nogi i chodzic jest coraz ciezej, procz tego mam ucisk na watrobe.....ale byle by donosic te szkraby jak najdluzej smile
  • 16.04.12, 10:07
    Ja też 28 tydzień smile.
    Mam schizę straszną, bo nie potrafię rozpoznać, która z dziewczyn mnie kopie i czy kopią obie... Próbuję to jakoś zlokalizować, według ich położenia na ostatnim usg, ale wychodzi mi, że kopanie zogniskowało się w jednym miejscu... Jest dość intensywne, ale właśnie w jednym miejscu - pytanie czy obie tak dają czadu, czy (tfu!tfu!) tylko jedna... Dobrze, że w środę kolejna wizyta. Miałam już pomysł, żeby wziąć kredkę konturówkę i poprosić lekarza, żeby mi narysował na brzuchu prawdopodobne "pole działania" jednej i drugiej. Jak będę bardzo zdesperowana to tak zrobię, może mnie nie wyśm