Dodaj do ulubionych

KOJEC - drewniany czy siatkowy????

30.09.06, 21:07
Kupie na pewno bo jestem zdecydowana, tylko nie wiem który lepszy?
Drewniany czy taki siatkowy?
Waga nie ma znaczenia, cena raczej tez nie, rozmiary oczywiście duże bo dla
bliźniąt, ale który bardziej funkcjonalny?
Pomóżcie...

Edytor zaawansowany
  • blizniaczki5 30.09.06, 22:46
    ja używałam drewnianego, składał się z 8 elementów po 90cm, które można łaczyć
    w dowolna wielkość (max 180X180) pojedyncze elementy mogą być użyte również
    jako zagrodzenie np. schodów. Ja byłam z niego bardzo zadowolona, dzieci
    chętnie się w nim bawiły i nauczyły chodzić dzięki szczebelką takim jak w
    łóżeczku. Ja swój kupiłam na allegro tu możesz go zobaczyć:
    www.allegro.pl/item129958632_kojec_gigant_do_20m2_wyjmowane_szczebelki.html

    Gdybyś była zainteresowana to ja mam swój na sprzedaż
    --
    Karolina oraz Kasia i Natalka (15.07.2005)
    foto.onet.pl/albumy/album.html?id=48512&q=blizniaczki5&k=2
  • justyna.bia 02.10.06, 17:17
    Hej! Ja mam siatkowany, przeszło metr na metr i mogę zabrać go ze sobą jak
    gdzieś jedziemy. Służy jako łóżeczko. Ja jestem bardzo zadowolona. No i w
    przeciwieństwie do drewnianego ma swoją podłogę.
  • anula9910 02.10.06, 22:47
    My mamy drewniany taki jak Bliźniaczki5, kupiony również na allegro. Jesteśmy z
    niego bardzo zadowoleni. Osobiście uważam ze drewniany jest lepszy, dzieciaczkom
    lepiej się trzymać szczebelków niż siatki, kiedy zaczynają samodzielnie stawać
    na nóżki.
  • blizniaczki5 03.10.06, 00:06
    Zgadzam się z wypowiedzią anuli9910 i nie dlatego, że korzystałam z drwenianego
    kojca (miałam tez przyjemność wypróbować ten z siatki). Poza tym my mieliśmy
    podłoże drewnianego w całości wypełnione puzlami piankowymi( dzieci miały
    dodatkową frajde z rozkładania ich na czynniki pierwsze), i uczyły się chodziś
    bo twardym gruncie.
    Jednak wybór jest rzeczą gustu i potrzeb
    --
    Karolina oraz Kasia i Natalka (15.07.2005)
    foto.onet.pl/albumy/album.html?id=48512&q=blizniaczki5&k=2
  • blizniaczki5 03.10.06, 00:43
    poza tym jeśli chodzi o naprawde duży kojec to wybór jest prosty ( do tego
    drewnianego można dokupować elementy i go jeszcze powiększać)

    gosiareczka - jak będziesz chciała to mogę wysłac ci na meila zdjęcia jak
    wyglądał rozłożony i wyłożony puzlami
    --
    Karolina oraz Kasia i Natalka (15.07.2005)
    foto.onet.pl/albumy/album.html?id=48512&q=blizniaczki5&k=2
  • tusia21 03.10.06, 08:59
    Ja mam siatkowy, bo kupiony jako łóżeczko turystyczne. Przy jednym dziecku
    bardzo się sprawdzał, bo dużo jeździmy. ZObaczymy jak przy 2smile
    Alicja nauczyła się stawać właśnie w siatkowym. Nie było problemu.
    --
    Alicja ma już...

    Maleństwa rosną
  • trojakowamama 03.10.06, 09:52
    Ja opowiadam się za drewnianym - mój miał podłogę wyłożoną gąbeczką i ceratką -
    przy mojej trójce sprawdził się rewelacyjnie, pomieścił wszystkichsmile i jeszcze
    sporo miejsca na zabawki zostałosmile
  • justyna.bia 04.10.06, 13:51
    U mnie też nie było problemu z wstawaniem w siatkowym kojcu. A w razie upadku
    może i jest bezpieczniejszy.
  • rudzik1965 03.10.06, 21:26
    A ja polecam basen - w moim przypadku swietnie sie sprawdzil. Dzieci mialy
    b.duzo miejsca do zabawy, byly bezpieczne, nie grozilo im zade uderzenie w
    szczebelki, byl bardzo kolorowy. Kosztowal znacznie taniej od kojca i przede
    wszystkim mozna wygorzystac go latem w ogrodku.
  • gosiareczka 04.10.06, 16:51
    no dobrze... ale czy drewniany jest na tyle stabilny, by dwójka SILNYCH dzieci
    próbując np wstac będzie wstanie go przesunąc???

    bliźniaczki - wyślij mi fotki na gazetowego maila - dzieki smile
  • trojakowamama 04.10.06, 19:19
    Mój drewniany kojec miał podłogę więc dzieci będąc w środku nie miały jak go
    przesunąć, natomiast kiedy już stabilnie stały na nogach przesuwały kojec będąc
    poza nim.
  • justinka2 04.10.06, 20:22
    ja nie korzystałam z kojca - jestem zatwardziałym przeciwnikiem kojców smile
    może innym wyjściem byłoby zamontowanie barierki w drzwiach pokoju - wtedy
    dzieci będą miały znacznie lepsze warunki do rozwoju ruchowego, a ich mama
    będzie w stanie poskromic pełzające stworki big_grin. u nas ten pomysł sprawdził się
    w 100%. polecam!
    --
    justinka + ♥zosia i hania♥
    mamy już......
  • gosiareczka 04.10.06, 20:26
    jednak kojec będzie - nie wystarcza barierki w drzwiach, bo jak się mieszka w
    domku to tych drzwi jest cała masa.... nic tylko montowac barierki.... jakis
    rok by to zajęło wink)))))
  • justinka2 05.10.06, 19:40
    big_grin

    ja po prostu zabarykadowałam jeden pokój.
    resztę domu pozwoliłąm zwiedzać samowolnie odpiero jakieś pół roku temu... jak
    były na tyle kumate, że wiedziały co wolno, a czego nie.

    pozdrawiam!

    ps. nam rehabilitantka kazała omijać wszelkie kojce szerokim łukiem smile -
    przekazuję więc dalej.
    --
    justinka + ♥zosia i hania♥
    mamy już......

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.