Dodaj do ulubionych

Poczwórne narodziny, jak się przygotować?

11.05.03, 00:52
Jestem przyszłym tatą czwórki, żona w 26 tygodniu ciąży leży w
szpitalu, "hoduje" w sobie naszą rodzinę. Dzięki Bogu dzieci przybierają na
wadze, żona czuje się względnie dobrze, badania są korzystne. Jej denerwować
nie wolno, ale jak tu się przygotować do ich przyjęcia w domu?
Jaką pomoc wybrać-pielęgniarkę?
Jak wozić tą gromadkę?
Czy przysługuje jakaś pomoc od państwa, gminy,etc.?
Czy jest jakiś podręcznik, poradnik-może anglojęzyczny?
Proszę o porady szczególnie od rodziców trojaczków, myślę że to podobna skala
trudności. Szczególnie bedę wdzięczny za rady dotyczące codziennego życia.
Pozdrawiam wszystkich nadprogramowych i ich rodziców.
franek43@gazeta.pl
Obserwuj wątek
    • asia.t Re: Poczwórne narodziny, jak się przygotować? 11.05.03, 09:44
      Franek, zbiles mnie z nog... czworaczkow u nas jeszcze nie bylo!!! Witamy
      serdecznie. Obawiam się, że my z naszymi bliźniakami tudzież trojaczkami
      odpadamy w przedbiegach z poradami...
      Poradników anglojęzycznych radzę szukać na angielskich i amerykańskich
      stronach... są też ich fora specjalistyczne... widziałam takie na stronach
      niemieckich. smile

      Zapraszam na nasze strony o bliźniakach, może się tam czegoś dowiesz... ale,
      jak już napisałam - to raptem bliźniaki. wink

      Zycze żonie dużo sił i wytrwałości. Oby jak najdłużej!
      --
      AsiaT, mama Andrzejka i Kamilka (29.11.2001)
      www.blizniaki.net
    • elcia7 Re: Poczwórne narodziny, jak się przygotować? 11.05.03, 14:16
      Moja ciąża trojacza to przy tym pikuś...Serdecznie gratuluję, a jednocześnie
      troszkę współczuję, bo czeka Was prawdziwy ogrom pracy. Niestety niewiele
      mogę poradzić, ale może zainteresuje Cię fakt,że w zeszłym roku w Krakowie też
      urodziły się czworaczki i są całe i zdrowe. Nie jestem pewna, ale to chyba
      byli dwaj chłopcy i dwie dziewuszki.Poszperaj na innych stronach-może
      natkniesz się gdzieś na ich rodziców-z tego co wiem oboje studiowali więc
      wnioskuję,że mają dostep do internetu-a nóż się uda ich spotkać i wymienić
      doświadczenia?Czytałam o tej rodzince w jakiejś babskiej gazecie w
      październiku. Ponoć do końca lekarze widzieli na USG tylko trójkę(ja jako
      potrójna mama cały czas potem myślałam,ze też noszę o jedno więcej).Życzę dużo
      szczęścia i odwagi. Ucałuj żonę i powiedz żeby nie wypuszczała maluchów za
      szybko!!!Wierze,że wszystko się powiedzie.Pozdrawiam.
      --
      Ela F.
      • atiwoj Re: Poczwórne narodziny, jak się przygotować? 11.05.03, 21:26
        gratuluje!!!!!!!! ale gdy przeczytalam to chwycila, sie za glowe. przed wami
        CIEZKA!!!!!!!!! praca ale tez wiele radosci ktore niosa dzieci (i ktora czasami
        w natloku pracy trudno dostrzec) Ja jako mama tylko blizniat i ich starszego
        brata zycze wam duzo szczescia wytrwalosci i przede wszystkim szczesliwego
        rozwiazania odezwij sie jeszcze mysle ze wszyscy na forum bedziemy wam
        kibicowac ucaluj zone trzymam kciuki
    • mamatrojaczkow Re: Poczwórne narodziny, jak się przygotować? 12.05.03, 09:26
      Cześć mistrzu świata!!!!!!! smile Jestem mamą dziesięciomiesięcznych trojaczków
      szakali. Krakowskie czworaczki urodziły się tuż przed moimi trojaczkami i w tym
      samym szpitalu tak, że musiałam poczekać na wolne inkubatory, żeby urodzić (
      oczywiście żartuję). Gratuluję serdecznie. Teraz najważniejsze podtuczyć bobasy
      w brzuszku u mamusi jak najdłużej. Na początek nic szczególnie nie szykuj tylko
      zbieraj kasę ( znowu żart). My kupowaliśmy wszystko dopiero kiedy dzieci
      przyszły na świat. Na początku miały jedno łóżeczko, ale dla czwórki pewnie
      będą potrzebne dwa. Nie dajcie namawiać się na wózki dla czworaczków.
      Rozejrzyjcie się po prostu za dwoma podwójnymi ale na to jest jeszcze czas.
      Dobrze jest zorganizować pokój dla dzieci tak, żeby mamie zmęczonej ciążą było
      jak najwygodniej, przewijak taki, żeby nie musiała się schylać czy dźwigać (
      nam do tego celu posłużył duży stół). Pomoc będzie potrzebna. My mieszkamy w
      Krakowie i nie mieliśmy żadnej pomocy. Ale też o nia bardzo nie prosiliśmy.
      Położna na wizycie patronażowej zauważyła, że ma do czynienia z kumatymi
      rodzicami i tyle ją widzieliśmy. Chociaż może gdyby był problem to by przyszła.
      Może w mniejszych gminach narodziny tak licznej gromadki byłyby potraktowane
      uroczyściej. Nam bardzo pomogli finansowo nasi pracodawcy za co im wielkie
      dzięki. Mnie na co dzień pomaga jedna osoba, a jak jest nas troje do dzieci to
      po prostu rewelacja. Moi mali terroryści powoli zaczynają się zajmować sobą
      nawzajem, tak, że wszystko w dobrym kierunku. pozdrawiam Ciebie dzielny
      przyszły tato i Twoją Żonę dla mnie bohaterkę, życzę Wam wszystkiego dobrego i
      czekam tak jak reszta forumowiczów na wieści! Aga
    • franek43 Re: Poczwórne narodziny, jak się przygotować? 12.05.03, 13:11
      Dzięki za wszystkie informacje.
      Żona dzisiaj trochę gorzej się czuje, ostatnio dostawała sterydy- przyspieszą
      rozwój surtfaktantu w płucach dzieci, ale też mają działania niepożądane, u
      Doroty jest to kosmiczna zgaga oraz trudności w oddychaniu (zatrzymanie wody w
      organizmie). Uciekam z pracy idę ją podtrzymać przynajmniej na duchu.
      Pa.
      • kamila_trojaczki Re: Poczwórne narodziny, jak się przygotować? 13.05.03, 19:12
        Z calego serca gratulujemy i jestesmy pod duzym wrazeniem, bo co tam my
        rodzice trojaczkow przy Was smile.Mysle,ze teraz zapewne ogarnia Was przerazenie,
        chcieliscie miec jedno malenstwo a macie czworeczke, (przynajmniej tak bylo z
        nami i pewnie ciagle zadajecie sobie pytanie jak sobie poradzicie.
        Wiez mi jak bedziecie juz wszyscy razem w domy to z czasem przerazenie minie
        i powiecie sobie, ze jestescie poprostu wyjatkowa rodzina.
        Napewno nie bedzie wam latwo, ale czy az tak trudno, kwestia dobrej
        organizacji. Mysle, ze teraz wazne jest, zeby Twoja zona byla spokojna i aby
        pozytywnie myslala, bo wszystko samo sie dobrze ulozy. Najwaniejsze teraz
        jest, aby dzieci urodzily sie duze i zdrowe. Zycze Wam- wyjatkowym Rodzicom
        duzo optymizmu i zdrowka. Mamy nadzieje, ze bedzieci pisac co u Was i
        maluszkow. Trzymamy kciuki za Dorotke, aby jak najdluzej dala rade tzrymac w
        brzuszku te male szkrabki.
        Kamila z mezem Piotrem i spicymi bablemi Aleksandra, Dominikiem i Julia.
    • dorrit Re: Poczwórne narodziny, jak się przygotować? 13.05.03, 11:02
      Franek, wszystkiego najlepszego dla Was wszystkich! Za jednym zamachem
      stworzycie wielka rodzine!
      Czy to przypadek, ze oczekujecie czworaczkow, czy np. jest to wynikiem
      przyjmowania lekow, hormonow?
      Informuj co jakis czas, jak przebiega ciaza.
      Wszystkiego, wszystkiego dobrego dla Was i dzieci.
      "Zwykla" mama blizniakow
      Dorota
    • magdasz1 Re: Poczwórne narodziny, jak się przygotować? 13.05.03, 19:43
      Ale nowina !!! Serdecznie gratuluję. Niczym się nie
      przejmuj i usciskaj żonę ale powyżej lub poniżej pasa wink
      Na pewno ze wszystkim sobie poradzicie. Najważniejsze aby
      dzieci były zdrowe. Ja oczekuję w październiku narodzin
      trojaczków i bardzo się z tego powodu cieszę. Jestem z
      Wrocławia. Faktycznie z literaturą na temat ciąż mnogich
      jest krucho, chyba że tylko o bliźniętach. Ja czerpię
      informację ze zwykłych książek o pojedyńczych ciążach,
      choć czuję niedosyt. Pozdrów żonkę i trzymam za was kciuki.
    • jerzu.t Re: Poczwórne narodziny, jak się przygotować? 14.05.03, 08:47
      Poczwórne gratulacje!!!
      Właśnie kilka dni temu zastanawiałem się czy spotkam tu na eDziecko czy
      gdziekolwiek indziej poczwórnych rodziców. Jednak...
      Jestem "tylko" potrójnym tatą.
      Jeśli chodzi o pomoc ze strony państwa: nie nastawiaj się za bardzo na pomoc.
      Jeśli mieszkacie (a właśnie gdzie mieszkacie?) w dużym mieście, to może być
      kiepsko z pomocą. W mniejszych miejscowościach (małych miasteczkach) prędzej
      taką pomoc otrzymacie. Ale nie poddawaj się. Zanim dzieci się narodzą będziesz
      musiał trochę "pokręcić" się wokół tego.
      Jeśli mieszkacie w dużym mieście: udajcie się do Miejskiego Ośrodka Pomocy
      Rodzinie lub Ośrodka Pomocy Społecznej i piszcie o udzielenie bezpłatnych
      godzin opiekuńczych. To najlepiej robić zaraz po urodzeniu dzieci, kiedy będą
      jeszcze w szpitalu.
      My otrzymaliśmy wsparcie od Ośrodka Rozwoju i Wspierania Rodziny przy
      Stowarzyszeniu Rodzin Katolickich. Poszukaj takich lub podobnych organizacji
      katolickich - może coś pomogą.

      Na początku dobrze jest jeśli będziecie mieli do pomocy pielęgniarkę, choć
      najbardzej potrzebna jest pomoc przy tych wszystkich akcesoriach dziecięcych i
      w samym domu.

      My dla trójki zdecydowaliśmy się na potrójny wózek z tego względu, że żona
      często musi jeździć do lekarzy, a dwoma wózkami (bliźniaczy i pojedynczy)
      byłoby jej trudno.
      Musicie sami zdecydować co będzie dla Was najlepsze (poczwórny czy dwa
      bliźniaki). Jeśli mieszkacie na parterze lub macie gdzie taki wózek zostawiać,
      to nie ma problemu (nawet jeśli to będą dwa).
      W Polsce dostępne są na pewno wózki firmy Inglesina (www.inglesina.pl/).
      Trzeba je zamawiać poprzez jakiś sklep.
      Dodatkowo, pytaj się we wszystkich sklepach z akcesoriami dziecięcymi i innym
      sprzętem o rabaty (powinni udzielić).
      Jeśli chodzi o poradniki, to my korzystaliśmy z książek ogólnodostępnych.
      Pielęgnacja trójki czy tak jak u Was czwórki jest taka sma jak z jednym
      dzieckiem z tym, że tu potrzebna dobra organizacja.

      Poza tym przygotuj się na zero spania w początkowym okresie.

      Nie wiem co jeszcze mógłbym napisać. Jeśli masz jakieś pytania pisz tu na forum
      lub na priva. Zawsze ktoś Ci odpowie.

      Serdecznie pozdrawiam,
      Jurek wraz z żoną Kingą i córeczkami: Joasią, Patrysią i Agniesią.

      --
      Jerzu
      trojaczkiszcz.republika.pl
    • franek43 Re: Poczwórne narodziny, jak się przygotować? 14.05.03, 10:05
      Dzięki za odpowiedzi, za wsparcie psychiczne.
      Dzisiaj Dorota czuje się lepiej. Nie może jednak wstawać i to ją dobija-
      konieczność pomocy w kwestii spraw fizjologicznych.
      Mamy swiadomość że poród wisi na włosku a to dopiero 27 tydz.
      Oby jeszcze wytrwać ze 2-3 tyg .
      Pozdrawiam.

      P.S
      1)Początek całego tego zamieszania był wspomagany hormonalnie.
      2)Jesteśmy z Warszawy.
          • mamatrojaczkow Re: Poczwórne narodziny, jak się przygotować? 14.05.03, 17:38
            Cześć Franek! Musicie z żoną założyć, że dzieci muszą poczekać jeszcze w
            brzuszku u mamusi. Jeżeli chodzi o leżenie to wiem jak to jest i znam
            dziewczyny, które leżały plackiem na patologii nawet 2 miesiące. Trzymam
            kciuki, serdecznie pozdrawiam, wszyscy tutaj bardzo Wam kibicujemy!!! Aga i
            trzech bandytów: Kuba, Łukasz i Michał
              • kamila_trojaczki Re: Poczwórne narodziny, jak się przygotować? 15.05.03, 20:20
                Czesc Franek.
                Zyczymy Wam duzo duzo wytrwalosci i optymizum. Napewno wszytsko bedzie ok. oby
                dzieciaczki za wczesnie sie nie pchaly na ten nasz piekny swiat i oby nie
                dawaly mamusi w kosc. Niech sobie spokojnie siedza i rosna w ciepelku u
                mamusi w brzuszeczku smile
                Pozdrawiamy Ciebie i Dorote - wyjatkowa rodzine.
                Samotna Kamila (maz wyjechal do Warszawy), z babelkami (spiacym Dominikiem i
                Olunia a takze z marudzaca Julia)
                  • ada16 Re: Poczwórne narodziny, jak się przygotować? 20.05.03, 13:09
                    W gdańsku chyba 4 lata temu urodziły się czworaczki.
                    Rodzice dostali sporą pomoc .
                    Od miasta 2 nianie ( niestety nie wiem na jak długo) , od sponsorów sporo
                    wyposażenia: 2 podwójne wózki, armię pieluch, ciuszki, kosmetyki, odżywki.
                    Niestety nie wiem, na ile szukali pomocy, na ile sponsorzy sami pomogli.
                    Franku trzymam kciuki za Waszą gromadkę.
                    Informuj czasem jak sobie radzicie.
          • franek43 Nowe doniesienia z frontu 21.05.03, 11:06
            Brzuch jest monstrualny, wypukłość zaczyna się tuż pod łukami żebrowymi. Zmiana
            pozycji tzn przekręcanie się z boku na bok jest bardzo trudne. Jedzenie, mycie,
            etc. wszystko odbywa się na leżąco.W noc Dorota ma problemy ze snem.
            Jeden z dziadków ma urodziny w najbliższy piątek, ale powiedział, że takiego
            prezentu nie przyjmuje. Niestety mamy świadomość że poród może nastąpić lada
            dzień. Wolelibyśmy wytrwać choć do poniedziałku kiedy szpital będzie pracował
            pełną parą. Cała nasza nadzieja w neonatologach, od nich będzie dużo zależało.
            Pozdrawiam wszystkich a zwłaszcza Magdę i Martę.
            • mamatrojaczkow Re: Nowe doniesienia z frontu 21.05.03, 13:12
              Franek, rozumiem Was doskonale u mnie było podobnie, zyczę jednak, żeby Dorota
              pomęczyła się ze szkrabami w brzuszku jeszcze kilka poniedziałków, popieram
              dziadka! Pozdrawiam i naprawdę bardzo mocno trzymam kciuki! Dzięki za
              wiadomości z frontu! Aga
            • martynikam Re: Nowe doniesienia z frontu 21.05.03, 14:54
              Cały czas trzymamy kciuki! Jeszcze troche Dorotka, jeszcze troche, chociaz i
              tak jesteś bardzo dzielna. Teraz życzymy dużo spokoju, pozytywnego nastawienia -
              na pewno będzie cudownie. Zobaczycie! A tak przy okazji - znacie juz płeć czy
              to niespodzianka?
              No, głowa do góry.
              Pozdrawiamy ze słonecznej dzisiaj Kanady.
              Marta z Aleksandrem i swoja czwóreczką (chociaż, nie za jednym razem udało się
              nam ją stworzyć...)
            • asia.t Re: Nowe doniesienia z frontu 22.05.03, 13:01
              Franek, Dorotka, trzymajcie sie!!! jeszcze jeden poniedzialek, a potem jeszcze
              jeden... kazdy dzien to kilka gram wiecej. Wiecie mniej wiecej, ile maluszki
              waza??? W jakim szppitalu jestescie? IMID?Jesli tak - tam maja swietnych
              neonatologow. Będzie dobrze. Trzymamy kciuki baaaaaaaaaaardzo mocno
              --
              AsiaT, mama Andrzejka i Kamilka (29.11.2001)
              www.blizniaki.net
    • olaija Re: Poczwórne narodziny, jak się przygotować? 22.05.03, 10:17
      Witaj!
      Mocno trzymamy kciuki za Was, też dużo o Was myślimy.Tak jak my dzwonimy do Was
      kiedy Antek wypije lekarstwo dla rybek i wiemy że chętnie pomożecie, tak i Wy
      wiedzcie że zawsze możecie do nas dzwonić i oczekiwać pomocy kiedy będzie
      potrzeba. Przekaż od nas buziaki Dorocie- jest bardzo dzielna.Zyczymy Wam
      wielkiej, mnogiej radości!!!
      Marta
    • martynikam Re: Poczwórne narodziny, jak się przygotować? 22.05.03, 19:48
      A! I jezeli zastanawiacie sie nad wozkiem to mozna sobie poogladac:

      babytrain.com
      strollers4less.com

      Widzialam tez wozek dla czworaczkow - jeden za drugim. Po prostu gigantyczny.
      My mamy taki dla trojaczkow i tez jest duzy - ale na szczescie dosyc zwrotny,
      nie za ciezki i mozemy schowac go do samochodu.
      No powodzenia!
      Marta
      • franek43 Re: Poczwórne narodziny, jak się przygotować? 23.05.03, 13:37
        Dzięki za wszystkie odpowiedzi.
        Postaram się odpowiedzieć na zadane w Waszych listach pytania.
        Mamy trzech synów i córkę.
        Dorota leży w Szpitalu na Karowej - wg naszego wywiadu tam jest zdecydowanie
        najlepszy oddział neonatologiczny i zdecydowanie najmilsza p. prof. Kornacka.
        Dzisiaj odbyło się USG najcięższy potomek waży 1.075 kg, najlżejszy 890 g.
        Zastanawiamy się nad osprzętem, wybierzemy chyba dwa podwójne wózki.
        Pozdrawiam.
        • sylwia02 Re: Poczwórne narodziny, jak się przygotować? 23.05.03, 15:01
          Chociaż jestem mamą jenego synka również chcę Wam pogratulować i życzyć
          wszystkiego dobrego.Mój synek urodził się na Karowej w 28 tygodniu ciąży.
          Obecnie ma 2 lata i rozwija się super. W dużej mierze zawdzięczam to właśnie
          neonatologom z tego szpitala. Naprawdę to bardzo kompetentni lekarze.
          Szczególnie jestem wdzięczna doktor K.Bober-Olesińskiej, która zajmowała się
          moim synkiem na oddziale intensywnej terapii. Zresztą do dziś jest pod jej
          opieką.Twoje dzieci też pewnie urodzą się jako wcześniaczki. Myślę więc, że
          wybraliście bardzo dobry szpital,w którym będą miały zapewnioną fachową pomoc i
          opiekę.
          Pozdrawiam.
          Sylwia
        • mela007 Re: Poczwórne narodziny, jak się przygotować? 23.05.03, 19:29
          Szpital na Karowej jest najlepszy dla wczesniakow. Profesor Kornacka jest
          krajowej i swiatowej slawy specjalista od takich maluszkow, a do tego cieplym i
          uwaznym czlowiekiem.
          Wybraliscie najlepiej jak mozna. Moja 30 tygodniowa kruszynke Profesor Kornacka
          odratowala i mam w domu prawie trzyletnia cudowna coreczke. Jesli rodzic
          wczesniaki, to tylko tam. Trafilam z "ulicy" bez zadnych koneksji, "tylko" z
          jednym dzieckiem, a zajeli sie nim tak jak powinni (chociaz dla mam nie maja za
          bardzo czasu smile. Mimo ze mieli 20 innych wczesniakow na oddziale.

          Trzymam kciuki i zazdroszcze. Poszukajcie sponsora wsrod gazet. Moze
          Superexpress? Im wieksza dostaniecie pomoc, tym wiecej bedziecie mieli czasu
          dla swoich dzieci.


          Mela
        • asia.t Re: Poczwórne narodziny, jak się przygotować? 26.05.03, 10:50
          Franek, dzieci ladnie sie rozwijaja, jak widac, to juz nie jest tak tragicznie
          z wagą! Dobry szpital, doskonała opieka (chociaż ja rodziłam w IMID). To
          najważniejsze. Trzymamy mocno kciuki, żeby Dorota jeszcze trochę wytrzymała. wink

          Pozdrowienia serdeczne
          --
          AsiaT, mama Andrzejka i Kamilka (29.11.2001)
          www.blizniaki.net
    • magdusia74 Re: Poczwórne narodziny, jak się przygotować? 23.05.03, 16:44
      Drodzy Franiu i Doroto
      Super, że dzieciaczki rosną i trzymają się brzuszka mamy.
      Dziękujemy bardzo za pozdrowienia. Myślimy o Was ciepło i śledzimy wieści z
      frontu. No i oczywiście modlimy się za Was i Wasze dziatki. Gdybyście
      potrzebowali jakiejkolwiek pomocy, możecie na nas liczyćsmile
      Czy zastanawialiście się nad tym, żeby znaleźć firmy, które by wam
      zasponsorowały np. wózek, pieluchy i inne środki czystości, mleko itd? Jeśli
      byście potrzebowali pomocy w poszukiwaniach rzeczonych firm, chetnie pomogę.
      Trzymajcie się
      Magda
    • cinek74 Re: Poczwórne narodziny, jak się przygotować? 26.05.03, 14:36
      Czesc

      Jestem ojcem tylko blilzniakow i u nas bylo i jest calkiem dobrze, ale to
      przeciez nie ma porownania. Jezeli chodzi o pomoc panstwa to raczej nie masz co
      liczyc - ale zawsze mozesz napisac jakies pismo i rozeslac. Nalepiej wyslij tez
      do roznych firm, ktore moze cos pomoga - a noz cos sie uda...

      Razem z zona i 7-miesiecznymi Olenka i Jasiem trzymamy za cala wasza bande
      kciuki - "Oby do referendum!", a potem ... moze zacznij myslec nad nastepnym
      haslem np. "przetrzymac Millera" albo "Do swieta WEdla czyli 22 lipca ..."

      Powodzenia
      • franek43 Po przerwie, wiadomości z frontu. 05.06.03, 16:33
        Na froncie jak i na całym świecie GORĄCO.
        Pragnę wszystkich myślących o nas uspokoić - wciąż walczymy (ja najmniej).
        Brzuch mojej dzielnej Doroty jest monstrualny, leżąc na plecach okłada się
        jaśkami żeby jej nie przeważył(brzuch) na którąś stronę.
        Wczoraj dr Dangel (specjalistka od USG neonatologicznego,super-polecam)oceniała
        naszą rodzinę. Rosną: ważą od 1100 do 1300 g. Serca: prawidłowo zbudowane biją
        jak należy.
        Prof. Czajkowski-szef całej firmy, chce trzymać u siebie moją żonę jeszcze 4
        tyg, ale realnie patrząc myślę 2 tyg. to max.
        Dziękuję za list od Was.
    • franek43 Jest trochę lepiej. 10.06.03, 23:20
      Dzieci się urodziły i dają sobie radę.
      Właśnie się skończyła trzecia operacja w ciągu ostatniej doby. Wydaje się że
      tym razem wychodzimy na prostą. Oby. Wczoraj do 4 nad ranem siedziałem pod salą
      operacyjną na Karowej przeżywając najtrudniejsze chwile w swoim życiu. Dzisiaj
      od rana przenosiliśmy Dorotę do szpitala na Banacha poruszając niebo i ziemię
      aby wszystko przebiegało jak najlepiej i najsprawniej. Ponieważ oboje z żoną
      jesteśmy lekarzami, moi teściowie również - wiedzieliśmy gdzie i jak pukać.
      Dziękuję za wszystkie Wasze modlitwy, myśli, oddaną krew, wykonane telefony.
      Napiszę więcej i po kolei jak trochę ochłonę. Dorota cały czas jest
      nieprzytomna, oddycha za nią respirator, ale jak to się mówi jej stan jest
      stabilny.

      Dzięki.
      • sasha3 Re: Gratuluję!!! 10.06.03, 23:49
        I oto dokonał się cud natury...
        Franek, gratulacje!!!
        Będę się modlić za Twoje dzieci i za Twoją żonę, żeby szybko wracała do
        zdrowia. Dla mnie jesteście bohaterami, bardzo Was podziwiam.
        M.

      • asia.t Re: Jest trochę lepiej. 11.06.03, 08:50
        Franku, nawet nie wiesz, jakie głazy nam z serca spadają... obserwujemy
        wszystkie możliwe fora dyskusyjne, kopiujemy te informacje u nas na forum dla
        trojaczków i czworaczków. Trzymamy mocno kciuki i modlimy się! Daj nam znać,
        jak ochłoniesz, jak się mają dzieciaczki, ile ważą, jakie mają imiona!!!! Z
        Dorotą będzie lepiej, po prostu MUSI być lepiej, dzieci i Ty jej
        potrzebujecie!!!
        --
        AsiaT, mama Andrzejka i Kamilka (29.11.2001)
        www.blizniaki.net
      • mama.mm Re: Jest trochę lepiej. 11.06.03, 11:56
        Franku myślami jestem z Tobą, modlitwą z Dorotą. Bardzo mnie poruszyły
        wczorajsze wieści. Musisz być teraz bardzo silny (wiem, że to trudne, ale
        poradzisz sobie) dla swoich dzieci, dla swojej żony. Będę trzymac kciuki za
        wasza RODZINĘ. I wierzę, że wszystko skończy sie dobrze. I już niedługo
        będziecie mogli się soba wszyscy cieszyć. Czego z całego serca Wam szczerze
        życzę.
      • ewa.2 Re: Jest trochę lepiej. 11.06.03, 22:46
        Jest mi bardzo przykro że te szczęsliwe chwile narodzin związane są z takimi
        komplikacjami. Mam nadzieje że to tylko chwilowo że niedługo całą rodziną
        będziecie się tulic do siebie i cieszyc wspólnymi chwilami. Trzymam za was
        bardzo mocno kciuki . Ewa
      • mama_martusi Re: Jest trochę lepiej. 12.06.03, 13:38
        Franek,
        trzymam kciuki za zdrowie całej Waszej rodziny. Też wierzę, że jesteście
        wybrańcami i jestem pewna że nie może Wam się przytrafić nic złego. Chciałam
        spytać czy jest Wam potrzebna jakaś pomoc (ciuszki, butelki itp.)? Wasz los z
        pewnością rozmiękczył wiele serduszek (autentycznie łzy mi się cisną do oczu
        gdy o Was myślę) i wiele osób chętnie by Wam pomogło. Jakie daliście imiona
        dzieciaczkom, jak się mają one i dzielna mama?
        Jestem z Wami całym sercem
        Monika
    • magdusia74 Re: Poczwórne narodziny, jak się przygotować? 11.06.03, 00:13
      Bogu dzięki
      Nie mogłam zasnąć i postanowiłam jeszcze raz sprawdzić forum, co za ulga...
      Będziemy się dalej modlić, żebyście jak najszybciej byli wszyscy razem w domu.
      No i wreszcie możemy Ci spokojnie pogratulować poczwórny tatosmile
      A Twoja Dorota jest po prostu niesamowicie dzielną kobietą
      Po prostu brak mi słów
      Gorąco pozdrawiamy
      Magda i Marcin
    • amj02 Re: Gratulacje x4 :):):):) , ciekawa strona o wieo 11.06.03, 15:17
      Franku gratuluje Wam wszystkim. Bardzo wytracila mnie Twoja dzisiejsza
      wiadomosc o Dorocie. Miejmy nadzieje ,ze wszystko bedzie dobrze. Pytales sie o
      literature na temat wieloraczkow . Jest fantastyczna strona
      www.tripletconnection.com . Jest to organizacja u USA ale praktycznie zrzesza
      rodzicow z calwego swiata trojaczkow i wiecej. Jeli znasz angielski a chyba tak
      ( tak zrozumialm z wiadomosci) to bardzo polecam. Tam znajdziesz b.duzo
      potrzebnych informacji, poza tym jest rowniez Forum (warto zajrzec tam!!!!!).
      Zycze duzo ...duzo zdrowia , wytrwalosci i na wiadomosc ,ze Dorotka wraca do
      zdrowia i nie dlugo wszyscy beda razem w domu.
      Gosia
      Mamusia Alyson, Megan & Julia ur 01/27/1999
    • franek43 Wreszcie spokój 12.06.03, 19:06
      Dzieki za odpowiedzi.
      Dorota ma się nieźle: jest przytomna, trochę ospała (to po morfinie), poprawnie
      oddycha, obrzęki ustąpiły, badania są prawidłowe.
      Musiałem jej po wielokroć opowiadać co się z nią działo, dlaczego jest w
      szpitalu na Banacha a nie na Karowej, co się dzieje z dziećmi i czy napewno
      wszystko jest w porządku.
      Dzisiaj sfilmowałem wszystkie nasze dzieci i pokazałem film ich mamie.

      Dzieci są ochrzczone, ich imiona to: Antek, Zosia, Franek i Maksymilian (jest
      największy 1300 g). Najmniejsza jest Zosia, waży 1000g.
      U nich też wszystko dobrze - same oddychają.

      Jeszcze raz wszystkim dziękujemy, zaczynając od lekarzy którzy ratowali jej
      życie poprzez położne, pielęgniarki, kolegów którzy oddawali krew, kończąc na
      tych którzy się za nas modlili, myśleli o nas, dzwonili, pili nasze zdrowie.

      C.D.N.
      • aagacia Re: Wreszcie spokój 12.06.03, 20:20
        Franek!!!gratulacje!!!tak strasznie sie ciesze ze wszystko jest w porzadku!!!!
        ale masz teraz duza rodzinke!!ucaluj mocno wszystkich z osobna i usciskaj jak
        najmocniej mozesz!i dorotce przekaz ze jest najdzielniejsza mama na forumsmile
        calujemy
        --
        Agacia i Julka - Kulka
        www.wydmanscy.com
      • mama.mm Re: Wreszcie spokój 12.06.03, 21:17
        Franku!!!
        Tak bardzo się cieszę!!! No i teraz proszę, na spokojnie, przyjmij OGROMNE
        GRATULACJE ODE MNIE.
        Nadal wspieram Was swoimi myślami.
        Pozdrawiam
        Ania- mama bliźniaków Macieja i Mikołaja
      • gugi21 Re: Wreszcie spokój 12.06.03, 21:35
        o rany, Franku, rzadko sie odzywam tutaj ale Wasz watek sledze ze lzami w
        oczach - i teraz tak bardzo, bardzo sie ciesze!!!!!! musisz wiedziec, ze
        podwojne, potrojne mamy czekaja na wiesci o Was takze na forach malucha i
        blizniakow (calus Asia), gdzie zreszta na Was czekamy!!!!!!!!!!to jest
        wiadomosc na ktora czekalam i koniecznie usciskaj od nas wszystkich
        najdzielniejsza Mamusie i Wasza Czworke!
        czekamy, czekamy na Was
      • kamila_trojaczki Re: Wreszcie spokój 12.06.03, 22:40
        Wreszcie mozemy spokojnie pogratulowac jakze wyjatkowej rodzinie, bardzo sie
        cieszymy, ze trudne chwile juz za Wami.
        Caly dzien sprawdzalam forum i czekalam na wlasnie tak wspaniala wiadomosc,ze
        z Dorotka wszytko dobrze. Gratulujemy Ci Franku cudownej zony i TRZECH
        SYNECZKOW i CORECZKI.
        Pozdrow bardzo serdecznie od nas Dorotke i zycz szybkiego powrotu do pelni
        zdrowia.

        Kamila z Piotrem oraz szczesliwe trojaczki smile
        Aleksandra, Dominik i Julia
      • doti10 Re: Wreszcie spokój 13.06.03, 08:46
        Ogromnie się cieszę, że wszystko jest w porządku.A nie mówiłam, że Dorotki są
        silne?Teraz tylko trzeba chuchać na maluszki i czekać aż troszkę podrosną.Jeśli
        możesz to pogłaskaj dzieciaczki ode mnie i mocno ucałuj naszą
        bohaterkę.Powodzenia!
      • asia.t Re: Wreszcie spokój 13.06.03, 09:05
        Franku, to fantastyczna wiadomosc!!!!!!!!!! tak strasznie sie cieszymy, caly
        czas wypatrujemy wiadomosci! A kiedy my bedziemy mogli obejrzec zdjecia
        maluszkow???

        Usciskaj najdzielniejsza mame swiata, ucaluj wszystkie osiem pietek. wink)) Jesli
        cos potrzebne, pisz! wink Wspolnymi silami na pewno Wam pomozemy, jesli tylko
        bedziecie tego potrzebowac! wink
        --
        AsiaT, mama Andrzejka i Kamilka (29.11.2001)
        www.blizniaki.net
        • mamatrojaczkow Re: Wreszcie spokój 13.06.03, 09:32
          Cześć Tato po przejściach! Dzięki za wszystkie wiadomości, czekaliśmy na nie
          cały czas, to najpopularniejszy wątek na forum smile! Nareszcie mogę pogratulować
          wspaniałych i dużych ( co jak co) dzieciaczków ale jeszcze nie puszczam całkiem
          kciuków. Czekam na zdjęcia dzieciątek i na szybki powrót ich bardzo dzielnej
          mamy do zdrowia. Teraz szykujcie siły na życie z wieloraczkami!!! Jeszcze raz
          gratulacje jestem wzruszona dzielną mama i Tobą dzielny Tato i Waszymi
          wspaniałymi skarbami i bardzo się cieszę, że jest lepiej. Pozdrawiam! Aga , a
          Kubuś, Łukaszek i Michaś robią pa! Pa!
      • martynikam Re: Wreszcie spokój 13.06.03, 13:51
        Nie napisze ile radosci, troski, szczescia i niepokju jednoczesnie przebieglo
        przez moje serce... - nie potrafie. Ale jestesmy z Wami bardzo. Skladamy
        gratulacje serdeczne - ucaluj dzieciaczki i Dorote. Dzielna jest niesamowicie.
        Bywajcie zdrowi.
        Marta z Aleksandrem i dziecmi (1+3)
      • kalewi Re: Wreszcie spokój 26.06.03, 23:22
        Franku, gratuluje narodzin waszych czworaczkow!
        bardzo sie ciesze ze z zona wszystko OK, bedzie dobrze ,
        na pewno. ja jestem mama blizniat (miedzy innymi smile )
        , ktore urodzily sie w 30 tyg ciazy i wazyly 1490 i 1400
        , z dziecmi wszystko ok sa zdrowe i rozwijaja sie
        prawidlowo, bezproblemowo od samego poczatku. tego samego
        zycze i wam, zdrowych dzieci , abyscie mogli spokojnie
        spac, tak jak my!
        mysle o was i modle sie w dalszym ciagu o zdrowie waszej
        rodzinki!
        --
        Kasienka-mama Jowity, Yvette, Amadeusa i blizniat Oscara
        i Olivera oraz zona Leszka smile kalewi@tiscali.de
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka