Dodaj do ulubionych

Bliźniaki - styczeń 2009 Wrocław

20.07.08, 15:23
mam termin na koniec stycznia 2009, bliźniaki dwujajwe, prosze o
wpisy wszystkich mam z Wrocławia i okolic, które również spodziewaja
się dwójki w tym terminie smile
Edytor zaawansowany
  • hannamay 20.07.08, 19:19
    gratuluje przede wszystkim. z ciekawosci pytam skad ta pewnosc ze to
    dwujajowe? wszak to tylko testy genetyczne moga potwierdzic.
    --
    Love, Peace and Lollipops
  • zoska7777 20.07.08, 20:35
    smile
    Jestem z Wrocławia, moje bliźniaki terminowo mają się urodzić w połowie
    stycznia, ale że to zazwyczaj wcześniej wychodzą na Świat - to przeraża mnie że
    mogą zechcieć przyjść na świat w okresie Świąteczno Noworocznym.
    A też mnie dziwi to, że masz pewność, że to są dwujajowe???
    Bo taką pewność daje tylko różnica płci u bliźniaków, jeżeli są tej samej płci
    to dopiero testy genetyczne po urodzeniu dzieci mogą potwierdzić, że są
    dwujajowe a nie jedno.
    U mnie mam ciążę mam dwuowodniową dwukosmówkową - i lekarz mówi, że dużo większe
    prawdopodobieństwo jest dwujajowych, ale tego na 100% nie da się potwierdzić
    teraz. Poprostu dwujajowe od początku są osobno - a jednojajowe dzielą się do
    4-13 dnia po zapłodnieniu - więc lekarz nie może stwierdzić czy oddzielne
    bobaski pochodzą z podziału czy nie smile
  • gr78 21.07.08, 10:18
    to i ja sie zamelduje, tez wrocław ale termin mam na połowe grudnia
    a jak wyjdzie to sie okaże
    moje sa na pewno dwujajowe gdzyz stety/niestety musieliśmy
    skorzystać z invitro weic tu mam pewnośc ze moje dzieci powstały z 2
    jaj i 2 plemników
    pozdrawiam
  • gr78 28.07.08, 08:33
    watek zamiera, trzeba go wskrzesić
    jutro ide na usg,i całe szczescie bo dobija mnie brak ruchów i
    troche sie niepokoje czy aby wszystko ok. Mam także nadzieje ze
    poznam plec, bo oboje z męzem jestesmy ciekawi (mimo ze na poczatku
    ciązy byłam za tym to była niespodzianka)
    pozdrawiam
  • gr78 29.07.08, 19:36
    widze ze zaczynam prowadzic monolog ze soba heeh
    juz jestem po wizycie, zadowolona bo wszysko w porzadku, dzieciaki
    fikały jak wsciekle, szyjka ok. Oba rosna równo i idealnie
    odpowiadaja wiekowi ciązy wink)Jeden był jakis pozawijany, trudno bylo
    stwierdzic gdzie pupka a gdzie głowka - wiec i płec dalej nie znana,
    a drugiemu nic nie 'dynda' - jak to stwierdził lekarz wiec chyba
    dziewczynka wink)) jak dla mnie bomba
    kaloejna wizyta 3d za jakies 4 tyg - ja ja to wytrzymam?
    a jak u was?
  • makakigi1 31.07.08, 23:15
    To, żeby wątek styczniowych bliźniaków całkiem nie wygasł, ja też
    się zamelduję - z Wrocławia z terminem porodu zaraz po Nowym Roku.
    Też wiem, że dwujajowe, bo po leczeniu hormonalnym u mnie na
    jajnikach zrobiły się dwa pęcherzyki, a potem z nich dwa Maluszki.
    Wczoraj było usg, są zdrowe i fikają. Płeć jeszcze niewiadoma, może
    lekarz coś dojrzy za 4 tyg. Mam nadzieję, że kontakt z Wami się nie
    urwie...
  • gr78 01.08.08, 09:31
    no to witam kolejna blizniacza mame winkmoze maluchy szybciej wyskocza
    z brzucha i zostniesz mama jeszcze w tym rokuwink ja mam termin na
    połowe grudznia i zastanawiam sie czy złapie sie na grudzien czy
    moze na listopad - wolałabym grudzien bo sama jestesm z grudnia a
    termin porodu wypada na dzien po moich 30 urodiznach wink
    do ktorego lekarza chodzisz?
    pozdraiwam
  • makakigi1 01.08.08, 13:58
    To widzę, że jesteśmy też w tym samym wieku. Ja 30-te urodziny mam
    pod koniec października. Lekarz mówi, że raczej będą grudniowe, bo
    bliźniaki przeważnie rodzą się nieco przed terminem. Boję się tylko
    trochę porodu w Święta, bo w wtedy w szpitalach krucho z personelem.
    Pozdrawiam.
  • gr78 04.08.08, 12:55
    a to fakt - nie pomyslałam o tym, rzecywiscie w okolicach swiat
    kazdy moze byc zajety lepieniem pierogówwink no ale chyba nie bedzie
    tak zle, moze akurat w tym czasie w lekarzach i pielegniarkach
    obudza sie ludzkie uzucia wink i bedziesz traktowana lepiej niz te
    które beda rodzic przed swietami
    a wiesz juz w którym szpitalu bedziesz rodzic? do którego lekarza
    choidzsz?
  • zoska7777 07.08.08, 22:26
    Mój termin na 14 stycznia. Ale lekarz też uprzedził, że może być wcześniej smile A
    tak zawsze się z męże staraliśmy - aby było na poaczątek roku - bo właśnie
    Bożonarodzeniowe okresy - to krucho z personelem. No i się może okazać że z
    naszych planów nici big_grin
    Ja pewnie chciałabym rodzić na Kamienskiego - tam mam najbliżej a i perwszy
    poród byl tam ok. Chodzę do lekarza w Promedisie i jak się dowiedzialam to on
    pracuje tylko w szpitalu w Oławie, więc raczej nie wiem jak to wszystko
    wyniknie. Jak się pytałam go wczoraj o rodzaj porodu przy bliźniakach - to mnie
    zaskoczył bo powiedział, że ostatnio z definicji robią cesarki - bo "lekarze nie
    mają cierpliwości do prowadzenia bliźniaczego porodu". Ale oczywiście jak będą
    ułożeni główkowo i nie będzie innych przeciwskazań - to na życzenie mogę rodzić
    naturalnie. Ktoś na forum również mówił - że bliźniacze na Kamienskiego - to
    rozwiązują cesarką... Ja wolałabym naturalnie.Szybiej się dochodzi do siebie, a
    ja mam jeszcze małą córkę do kompletu więc muszę szybko wrócić na nogi, aby móc
    ją ze żłobka odbierać.
  • zoska7777 07.08.08, 22:28
    Acha - ja też skończyłam 30stke niedawno - w listopadzie smile
  • gr78 08.08.08, 11:01
    no to widze ze wszyskie jestesmy w jednym wieku no i nasze dzieciaki
    tez bede z jednego rocznika a jak dobrze pojdzie to i z jednego
    miesiaca. My z mezem zawsze chcielismy zeby nasze dzieci urodzizły
    sie w grudniu bo oboje jestesmy z grudnia a dokładnie maz z 14 a ja
    z 15 a termin porodu jest na 16 wink chciałabym aby sie urodziły
    własnie 16 lub 13 choc pewenie szanse marne. Ale postaram sie
    wytrzymać przynajmniej do pierwszych dni grudnia, czytałam ze sa
    dziewczyny z blizniakmi które wytrzymały az do 38 tyg wiec moze i
    nam sie uda wink)
  • gr78 08.08.08, 11:05
    a co do szpitala to tez obstawiam kamienskiegoa, i prawdopodobnie
    zmianie lekarza bo moj nie pracuje w zadnym szpitalu. Poki co mam na
    oku dr winiarska i dr kocyłowskiego - obeje pracuja ma kamienskiego.
    Słyszłam dobre opinie i o jednym i o drugim i oboje przyjmuja
    niedaleko mnie a wizyta kosztuje standardowa 100 u Winarskiej i 80 u
    kocyłowskiego. A moze wy słyszałyscie cos o tych lekarzach???

    zoska a jak ty dasz rade z trojka maluchów. JA sie obawiam ze z
    dwoja nie dam rady wink)Bedziesz miec jakas pomoc - poza meżowska
    pomoca? Jak twoje mała zareagowała na wiesz ze ebdize miec
    rodzenstwo?
    pozdrawiam
  • zoska7777 08.08.08, 14:28
    Jeśli chodzi o moją córeczkę - obecnie równo 2,5 roku - to na pytanie czy chce
    braciszka lub siostrzyczką lub jedno i drugie to oczywiście. Ale na razie te
    odpowiedzi raczej takie z mostu i ona nie rozumie, że jestem w ciąży i będą
    dzieci. Wie tylko że mamę boli brzuszek - więc nie wolno po nim skakać. Za
    bardzo nie chcemy jej jeszcze szczegółowo tłlumaczyć - bo dla takiego malucha
    pół roku to ogrom czasu. jak powiedzmy około pażdziernika trzeba będzie trochę
    przemeblować pokój i zwolnić jej łóżeczko dla bliźniaków a jej kupić nowe - no
    to wtedy zacznie się intensywne tłumaczenie. smile I mam nadzieję, że będzie ok
    a jeśli chodzi o to jak sobie poradzę, to nie mam pojęciasmile To było moje
    pierwsze zmartwienie od czasu jak się dowiedziałam że jestem w ciąży z
    bliźniakami (czasami się śmiejemy - jedno planowane a drugie to wpadka i
    człowiek wie co czują rodzice, którzy naprawdę wpadają) Problemy, które przed
    nami stoją są dla mnie olbrzymie - za mały samochód - 3 foteliki z tylu nie
    wejdą a z przodu poduszka, mieszkanie dwupokojowe - sypialnia 11 metrów gdzie do
    tej pory z córcią i duży otwarty pokój na przedpokój 19m (podłużny), gdzie
    wypoczynek, meblościanka plus biurko komputerowe. Więc mam problem jak
    rozplanować spanie, aby przynajmniej córeczce umożliwić normalne funkcjonowanie.
    W samym wrocławiu nie mam żadnej rodziny więc o częstszej pomocy długoterminowej
    liczyć nie mogę. Córeczka chodzi do żłobka no i na razie nie chorowała dużo -
    ale problemem jest to, że to ja ją odbieram - bo mąż za późno przychodzi z pracy.
    Mam deklaracje pomocy na początek - siostra chce wziąć do siebie starszą
    córeczkę nawet na miesiąc czasu - pomoc nieoceniona -ale córka chodź w dzień
    wszędzie bez problemu może zostać i nawet od rana do wieczora - to w sumie na
    noc nigdny jeszcze nie zostawala. Po drugie nie wyobrażam sobie życia bez niej
    przez cały miesiąc (no ale na tydzien 2 to na pewno skorzystamy. i bedziemy
    jesionią ją przygotowywać - najpierw na weekend, pozniej 2 noce itp.)
    Przy porodzie córeczki przyjechała do mnie na 2 tygodnie teściowa (mamy nie mam)
    i nauczyła mnie wielu rzeczy smilew ostateczności została tylko tydzień, bo
    naprawdę dawałam sobie radę sama ze wszystkim. Teraz zobaczymy jak to będzie -
    bo probem tak - że teściowa pracuje i to w takiej pracy, że urlopy może
    właściwie brać zawsze w drugiej połowie miesiąca - nigdy w pierwszej - bo
    poprostu musi pokończyć papiery. Więc na pewno przyjedzie pomóc - tylko
    niekoniecznie od razu.
    A my staramy się z mężem jednak jakoś podchodzić optymistycznie do wszystkiego i
    nie popadać w żadną rozpacz czy depresję. W końcu ponoć Bóg obdarze bliźniakami
    tych co są w stanie się nimi opiekować i wychować i są gotowi na to szczęśćie smile
  • zoska7777 08.08.08, 14:31
    I jeszcze jedno.
    Przy pierwszym moim porodzie na Kamienskiego obecna byla doktor Grodzińska czy
    jakoś tak. Nikogo tam nie znalam i bylo ok.
    I dalej nikogo nie znam. Ale możliwe, że zdecyduję się pozniej chodzic do kogoś
    od nich. Zobaczymy jak się będzie układać.
    Na razie nie mam większych problemów - no poza tym, że bobasy siedzą na pupach
    dupcią do świata zwrócone. Ale raczej się eszcze poprzewracają smile
    A w jakim rejonie Wrocławia mieszkacie?
    Ja na Różance - do Kamieńskiego mam rzut beretem
  • gr78 08.08.08, 15:14
    ej to jestesmy sasiadkami prawie, moze czasmi spotykamy sie w
    leclercu, lodach na zawalnej lub na spacerze na wale, ja mieszkam
    przy moscie warszawskim wink wiec na kamienskiego tez mam rzut beretem
    jesli chodzi o mieskzanie to nie jest zle , mamy 3 pokoje,
    sypialnia, mały pokój, ten niby dla dzieciaków i salon z kuchnią.
    powinniśmy sie pomiescic (choc moja mama sieje panike ze jednak nie)
    ale w dłuzszej perspektywie bedizemy mysleli o zamianie mieszkania
    na wieksze.
    Moj mąz ze swojej strony na przyjecie dzieci jest przygotowany,
    sprzedaliśmy małą ibizę a teraz kupił opla zafire, wielki samochód,
    mysle ze bez problemu sie pomiescimy z wózkiem i innymi gratami.
    Powiedz mi o co choidzi z insofix (nie weim czy dobrze napisałam)ale
    gdzies wyczytałam ze w waszym samochodzi jest ten system i on pasuje
    do jakis fotelików samochodowych ale moze cos pokreciłam ;/
    u nas co do płci to dalej nic nie wiadomo - jedno to chyba
    dziewczynka,a drugie na chciało sie ujawnić. 25 sierpnia ide na 3d
    wiec moze wtedy sie cos wyjasniwinkoby
  • gr78 08.08.08, 15:19
    ej to jestesmy sasiadkami prawie, moze czasmi spotykamy sie w
    leclercu, lodach na zawalnej lub na spacerze na wale, ja mieszkam
    przy moscie warszawskim wink wiec na kamienskiego tez mam rzut beretem
    jesli chodzi o mieskzanie to nie jest zle , mamy 3 pokoje wiec
    powinniśmy sie pomiescic (choc moja mama sieje panike ze jednak nie)
    ale w dłuzszej perspektywie bedizemy mysleli o zamianie mieszkania
    na wieksze.
    Moj mąz ze swojej strony na przyjecie dzieci jest przygotowany,
    sprzedaliśmy małą ibizę a teraz kupił opla zafire, wielki samochód,
    mysle ze bez problemu sie pomiescimy z wózkiem i innymi gratami.
    Powiedz mi o co choidzi z insofix (nie weim czy dobrze napisałam)ale
    gdzies wyczytałam ze w waszym samochodzi jest ten system i on pasuje
    do jakis fotelików samochodowych ale moze cos pokreciłam ;/
    u nas co do płci to dalej nic nie wiadomo - jedno to chyba
    dziewczynka,a drugie na chciało sie ujawnić. 25 sierpnia ide na 3d
    wiec moze wtedy sie cos wyjasniwinkoby
  • makakigi1 08.08.08, 22:01
    My mamy mieszkanko na Krzykach dwupokojowe i na razie takie musi
    wystarczyć. Mąż namówił mnie za to na szybką wymianę samochodu na
    wersję combi i faktycznie do niego wózek bliźniczy powinien się
    zmieścić...
    Z tego co ja się orientuję to isofix to jeden z systemów montowania
    fotelika w samochodzie - trzeba mieć specjalną bazę, na którą
    zaczepia się fotelik; system jest prosty, ale droższy niż zapinanie
    fotelika na pasy bezpieczeństwa, bo bazę osobno się kupuje i trzeba
    ją wymieniać przy każdej wymianie fotelika na większy.
    Jeśli chodzi o szpital, to jeszcze się nie zdecydowaliśmy, bo mój
    lekarz też w żadnym nie pracuje. Być może będę na klinikach, o ile w
    grudniu nie zamkną tam ginekologii, co chyba w poprzednich latach im
    się zdarzało. Na razie tam chcemy się zapisać na szkołę rodzenia.
    Pozdrawiam.
  • zoska7777 10.08.08, 01:38
    W naszym samochodzie jest system isofix i dla córcie teraz mieliśmy fotelik
    montowany tym systemem. Nie jest konieczna do tego baza. Choć niewątpliwie baza
    w przypadku maluchów do roku czasu jest cholernie przydatna.
    Fotelik montowany na system isofix - jest poprostu montowany specjalnym
    dodatkowym pasem - lub specjalnymi sztywnymi zaczepami do tak zwanych dwóch
    klamerek na sztywno przyczepionych do podwozia samochodu - a umieszczonych lekko
    w głębi pomiędzy oparciem a siedzeniem. Teraz większość samochodów ma w
    standardzie ten system - bo jego umieszczenie w samochodzie nie jest wcale
    droższe. (nasze auto jest a 1999 i ma system - choc nawet o tym nie wiedzialam).
    Foteliki za to są na razie drogie - ale z czasem pewnie i one stanieją.
    Dziecko w tak zamontowanym foteliku jest ponoć bezpieczniejsze - bo odpada mu w
    trakcie zderzenia bezwładność pasów bezpieczeństwa.
    smile
  • gr78 21.08.08, 15:19
    własnie sie dowiedziałm ze znajomej córka jest w ciązy z blizniakami-
    chłopakami. Wytrzymała skubana wink) az do 39 tyg i dopiero od wczoraj
    jest w szpitalu. leży na chałbinskiego a dzieciaki sa głowkami
    ułożeni wiec raczej bedzie rodzic naturalnie (to jest jej drugi
    poród).Pewenie po wczorajszej informacji ze nie bedzie cc na
    zyczenie teraz lekarze beda rzadko decydowac sie na cc nawet w
    przypadku ciaz mnogichcrying Ja w jutro bede na kamienskiego oddawac
    krew wiec moze podejde na oddział połozniczy i wybadam co i jak a w
    poniedizałek 3d ;O pozdrawiam
  • gr78 22.08.08, 12:41
    byłam dzisiaj na kamienskiego i podeszłam na izbe przyjec wypytac co
    i jak. Trafiłam na miła pania połozna oddziałowawink zapytałam sie czy
    ciaze mnogie sa u nich mile widzane i jak wyglada rozwiazanie.
    powiedizała ze tak i ze raczej robia cesarke (nawet jak sa poprawnie
    ułozone). Ja oczywiscie wspomniałam ze ejst to ciaza po ISCI i ze
    juz miałam kilka operqacji na brzuchu - to tylko potwierdziła ze w
    moim przypadku to raczej cc. Powiedziała tez ze lekarz prowadzacy
    daje skierowanie i z tym skierowaniem w wyznaczonym dniu przychodzi
    sie na czczo. szkoda ze nie zapytałam co robic jak akcja porodowa
    zacznie sie wczesniej niz termin porodu???!!!no ale moze skierowanie
    daje lekarz juz wczesniej tak w razie czego??
    ja na nastepna wizyte chce zapisac sie do pani doktor która pracuje
    w tym szpitalu wiec wypytam sie dokładniej wiec dam znac wink0
  • zoska7777 22.08.08, 15:00
    smile
    No jak akcja porodowa zacznie się wcześniej - to rad nie rad do szpitala. I w
    sumie w jak nie będzie skierowania - to pewnie będzie zależeć od personelu.Ale
    najlepiej właśnie popytać - choć jak znam życie to i tak zależy od tego jaka
    akurat jest zmiana lekarzy.
    Będę czekała na relacje z tego szpitala.
    Pozdrawiam
  • di.da 24.08.08, 14:45
    czesc dziewzcyny, przede wszystkim wam gratulujesmile

    napisala to ta, co termin miala na 27 stycznia 2007 roku ale moje corki przyszly
    na swiat - uwaga - 20 grudnia.

    takze nie takie straszne terminy przedswiateczne, jak je maluja.-)

    przelezalysmy ok. 10 dni - mnie nie chcieli wypuscic.

    powiem wam, ze w swieta troche smutno bylo, bo cicho i spokojnie ale jakos
    tak...ladujaco, bezpiezcnie....

    w sama Wigilie wyszlam na ok. 3h na kolacje swiateczna do naszych owczesnych
    sasiadow.


    co do dzieci i pomocy, to nie bojcie sie o nia prosic. naprawde na poczatku jest
    bardzo ciezko chocby z teog wzgledu, ze trzeba sie przeorganizowac, ustawic
    wszystko itp - w kocnu to nie bedzie jedno dziecko tylko dwoje!

    na pocieszeie dodam, ze my tez w dwoch pokojach! na poczatku male w kolyskach
    przy naszych lozkach, potme lozeczka a na ich roczek my sie wynislismy i spimy w
    tzw. salonie.

    ale w nast miesiacu sie przenosimy do mieszkania 3 pokojowego, bo nie dalo rady
    z malymi i wielkim psem.-)


    zycze wam spokojnych ciaz, niezbyt wczesnie zakonczonych. dorodnyhc maluszkow i
    jak najmniej problemow
    --
    Panny Wu
    J. i K. rulez!
    First day of...
  • gr78 25.08.08, 07:28
    czesc, dzieki za slowa otuchy ale od razu nasunely mi sie pytania
    wiec pytam wink)
    w którem szpitalu rodzilas i kto prowadził twoja ciąze? miałac cc
    czy SN?
    ile wazyły dzieci, i czy było z nimi ok?
    pewenie w ciagu dnia cos mi sie przypomnie ale poki co musze leciec
    pozdrawiam
  • di.da 25.08.08, 08:12
    po pierwsze, rodzilam za granica, gdzie poki co mieszkamy

    po drugie male urodzily sie pod koniec 34tc, z powodu galopujacej gestozy i
    wielowodzia.
    a wczensiej przelezalam dosc w szpitalu. gzdie pod koniec 28tc bylo realnie
    zagrozenie przedwczesnym porodem. udalo sie opanowac infekcje u mnie (byla w
    macicy plus jakas grypa)

    ostatecznie dzieci urodzily sie przez cc (choc glowkowo lezaly) pod koniec 34tc,
    wazyly 1990g i 2030g. w sumie w dobrym stanie, bo nie lezaly w inkubatorze,
    tylko jedna coreczka troche pod tlenem.
    dwa dni lezaly na intensywnej wczesniakow, potem ze mna na popoodowym, w
    ogrzewanym lozeczkusmile

    ciuszki na rozmiar 46 na wyjscie byly, a w szpitalu lezal w szpitalnych.

    zresta wrecz wskazan jest, byscie mialy odpowiendio wczesniej wzsystko
    rpyzgotowane, bo porod moze was zaskoczyc, naprawde.
    my nie mielismy nic poza troche ciuszkow, pieluch i innyhc pie..

    maxi cosi kupoalismy, jak mnie wypuscili ze szpitala - perosilismy o dwie
    godziny na zakupy i biegiem do skölepu

    wozek tez duuuzo pozniej, no ale i tak sie zlozylo, ze nie moglam z malymi
    wychodzic od razu

    ciuszki dla wwczesniakow to juz sama kupowalam, zgieta w pol.-) po cc

    --
    Panny Wu
    J. i K. rulez!
    First day of...
  • gr78 25.08.08, 20:56
    to w sumie wagowo twoje córy to były całkiem ok jak na wczesniaki-
    blizniaki??? przynajmniej tak mi sie wydaje, no i skoro nie lezaly w
    inkubatorach o tez o czyms swiadczy. dzisiaj mi lekarz powiedział ze
    z bliznaikami dobrze jest wytrzymac do 34-35 tyg a potem to juz sie
    rozważa kiedy zrobic cc wink no zobaczymy , jesli jest tak jak mowi to
    musze wytrzymać jeszcze min 10-11 tyg wink a z wyprawka chce byz
    wyrobiona na 1 listopada, jedziemy w tym tyg po łozeczko, posciel i
    inne klamoty wink), a co tam niech sie wietrzywink)

    a i u mnie tez beda chyba dwie dziewczynki wink)
  • di.da 25.08.08, 21:11
    dokladnie, wagowo bylo dobrze. az sama sie dziwilam. pozniej troche problemow z
    jedzeniem jedna corcia miala i tracila na wadze, ale bylo ok.

    mi tez lekarze mowili zeby wytrwac do 34tc, potem bedzie w miare bezpiecznie.

    kurcze, ci lekarze sa madrzysmile
    --
    Panny Wu
    J. i K. rulez!
    First day of...
  • makakigi1 01.09.08, 19:32
    Ja dzisiaj byłam na usg. Lekarz mówi, że to dwie zdrowe babeczki,
    póki co wystawione pupami do świata smile
  • gr78 02.09.08, 15:56
    no to gratuluje, u mnie tez dziewczynkiwinkjedna niby na 100% a druga
    na 80%, pisze niby bo ostatnio nasłuchaliśmy sie opowiesci o
    dziewczynkach które w dniu porodu stały sie chłopcem wink ja osobiscie
    mam nadzieje ze sie juz nie zmieni i nikomu nic nie wyrosnie tym
    bardziej ze ostatnio wpadlismy z mezem w zakupowy szał w askocie i
    ikei i... prawie juz wszystko mamy poza wozkiem i fotelikami
    samochodowymi wink)głownie w kolorach rozowo bezowych wink)
    pozdrawiam
  • makakigi1 02.09.08, 19:29
    Najważniejsze, że są zdrowe i w porównywalnej wadze, chociaż wydaje
    mi się, że mój mąż po cichu liczył, że przynajmniej jeden maluszek
    będzie miał 21-szy palec... My z zakupami jesteśmy jeszcze do tyłu,
    bo ja ciągle pracuję i trochę brak mi czasu. Ale za to dużo
    koleżanek odkłada już od dawna ciuszki po swoich pociechach.
    Pozdrawiam.
    P.S. A odnośnie wózka, to zdecydowaliście się już na jakiś?
  • gr78 02.09.08, 19:55
    oj te chłopy, mój tez miał taka nadzieje, to znaczy nadal mawink ale
    widze ze juz pomalu zaczyna przyzwyczajac sie do mysli ze bedzie
    miec babiniec w domu wink
    ja tez poki co jeszcze pracuje, ale pojechlismy glowinie po 1
    lożeczko. chciałam aby mąz je rozlozy i zeby sie wietrzyło bo
    pachnie lasem winkno i nas ponislo, jedno lożeczko i materacyk, to
    zaraz drugie, to po kocyku, reczniczku, smoczku i butelecze i sie
    zebralowink dobrze ze duze auto to nie bylo problemu z zapakowaniem wink
    a co do wroclawskich hurt dzieciech to jest tak: Baby maxx nie daje
    zadnych rabatów nawet przy duzych podwójnych zakupach, w BAjce przy
    zakupie gotowkowym za 1000 daja chyba 5% rabatu. My w askocie na
    niekóre produkty dotalismy 8& a na resze 5% plus karta rabatowa na
    kazde kolejne zakupywinkw sumie myslalm ze wydamy tam wiecej a jednak
    przy kasie sie w miare milo zdziwilam winkchoc i tak po fakcie
    dowiedziałm sie ze askot jest niby drogi;/

    co do wozka to chyba cos takiego
    www.teutonia.pl/index.php?menu=2&prod=team
    choc ostatnio dowiedzialam sie ze sa wozki ktore maja szyne i
    siedziska mozna ustawiac albo jeden za drugim albo obok
    siebie...szukam szukam i nie moge znależc crying zreszta wozek kupimy a
    raczej dziadki po porodzie wiec to nie mam takiego parcia ze juz
    musi byc wink
    a jak u cibie? macie wozek wybrany?
    do ktorego choidzsz lekarza?
  • makakigi1 04.09.08, 18:12
    O, to wózek wybraliśmy taki sam! My już raczej jesteśmy zdecydowani
    na Teutonię. Pan w sklepie mówił, że jego dużym plusem jest szerokie
    siedzisko, co daje szansę, że starczy dzieciom na dłużej.
    Oglądaliśmy inne wózki "jeden obok drugiego", które były tylko o 2
    cm zewnętrznie węższe od Teutonii, ale siedziska miały węższe o 13
    cm. Jedyna moja obawa co do Teutonii, to czy na pewno zmieści się w
    wewnętrzne drzwi w mieszkaniu (ona ma 79 cm, a szerokość drzwi to 80
    cm, więc "na styk" powinna wejść).
    Dzięki za informacje co do sklepów. My mamy trochę kuponów
    rabatowych do wykorzystania i myślę, że w najbliższym czasie z nich
    skorzystamy. Musimy też jeszcze zrobić małe przemeblowanie w
    mieszkanku, bo na razie brak miejsca na wstawienie dwóch łóżeczek...
    Chodzę do dr Pająka.
    Pozdrawiam.
  • gr78 04.09.08, 21:04
    ja tez mierzyłam swoje futryny i tez wydaje mi sie ze na styk wozek
    powinien sie zmiescić winkbardziej martwi mnie jednak to ze mieszkam
    na 3 pietrze bez windy i pewnie czasami bedzie trzeba wtargac go na
    góre ;/
    dr Pająk z tego co wiem to pracuje na Kamienskiego czyli chyba dobry
    wybór winkzamierzasz tam rodzić? naturalnie czy przez cc? jakie jest
    zadnie doktora w tej sprawie?
    ja do tej pory chodziłam do lekarza który nie prauje w zadnym
    szpitalu niestety ale teraz ide do lekarki która tam pracuje (tak mi
    poradziły położne bo byłam juz na izbie przyjec i robiłam wywiadwink))
    no i zobaczymy co powie. Nie weim czy to dobry pomysł zmieniac
    lekarza w trakcie a raczej prawie na finiszu ciązy...sie okaze za 2
    tyg
    pozdrawiam
  • makakigi1 05.09.08, 21:31
    My mieszkamy na 1 piętrze, ale też nie za bardzo wyobrażam sobie
    wyjście samej na spacer z dwójką dzieci i wózkiem bliźniaczym
    wynoszonym z mieszkania... Mam nadzieję, że w praktyce wszystko się
    jakoś ułoży. Pewnie nie my pierwsze będziemy mieć bliźniaki
    mieszkając w bloku.
    Jeśli chodzi o mojego lekarza, to on przez pewnien czas nie pracował
    w żadnym szpitalu, ale ostatnio też dotarły do mnie wieści, że jest
    na Kamińskiego. Jeśli to prawda, to chciałabym rodzić tam skoro on
    prowadzi całą ciążę. Na następnej wizycie go podpytam. Co do porodu
    to dzieciaki na razie są ułożone pośladkowo i jeśli tak zostanie to
    chyba cc nieuniknione. Lekarz powiedział jednak, że jeszcze mają
    miejsce, żeby się obrócić. Gdyby tak się stało i byłoby bezpiecznie
    to wolałabym naturalnie. A Twój lekarz coś już mówił na temat
    porodu? Bo chyba nie jest tak, że jak są bliźniaki to musi być cc?
  • gr78 06.09.08, 18:08
    u mnie jedno dziecie jest ulozone glowa w dól a drugie glowa do
    gory winktak było ostnio i niby sa szanse ze ten jeden sie obróciwink
    ten lekarz do którego do tej pory chodziłam mowil raczej o
    cc.Ostatnio poszłam na izbe przyjecie na kamienskiego wypytac co i
    jak i polozna z ktora rozmawialm powiedziała ze oni raczej robia cc.
    U mnie dodatkowym argumentem za cc jest fakt ze jest to ciaza długo
    oczekiwana, po invitro oraz fakt ze juz miałam kilka operacji na
    brzuchu robione. Te 3 fakty - blizaniaki, invitro oraz liczne
    operacje sa niby wskazaniami do cc.A jak bedzie to zobaczymy. za
    tydzien ide do panie doktor co pracuje w kamienskiego to sie
    wypytam. A doktor Pajak na pewno pracuje na kamienskiego bo jak
    bylam na izbie przyjec do jego nazwisko wisalo na liscie lekarzy
    pelnacych dyzur.
    A ostnio znajoma znajomej urodziła naturalnie blizniaki 2 dni przed
    terminem, kazdy wazył powyzej 3 kg wink)rodizla an chałbinskeigo
  • makakigi1 18.09.08, 20:24
    Coś nam temat zanika... Co u Was słychać? Dziedziaczki rosną? Moje
    zaczynają się chyba rozpychać w stronę kręgosłupa. Coraz mi ciężej
    wytrzymywać w pracy w pozycji siedzącej. A jak gr78 było u lekarki z
    Kamieńskiego? Ustaliłaś jakieś konkrety co do porodu?
    Pozdrawiam.
  • lomre 08.09.08, 13:55
    To i ja się dopisuję. Termin mam na 28 stycznia i w domu 1,5 roczną
    córeczkę. Okolice Wroclawia
    --
    tiny.pl/5gct
  • only.cirka 18.09.08, 20:52
    Cześć dziewczyny, jestem z Wrocławia i mam dwie córeczki ze
    stycznia, ale 2008 r.Termin miałam na 8 lutego, a urodziłam 12
    stycznia (na początku 37 tyg.).Od 20 piątego miesiąca plackiem
    lezalam w domu, a od 30 tygodnia ciąży w szpitalu przy Dyrekcyjnej.
    Święta spędziłam więc w szpitalu, ale nie było tak źle.Cały czas
    skracała mi się szyjka i musiałam uważać, bo groziło mi to
    przedwczesnym porodem. Mój lekarz pracuje przy Chałbińskiego, ale
    polecił mi dyrekcyjną, bo tam mają super sprzęt do ratowania życia
    noworodkom (a to przy ciąży bliźniaczej zagrożonej przedwczesnym
    porodem jest bardzo ważne).Zdecydowałam się więc na ten szpital,
    choć mój lekarz tam nie pracował. Będę trzymac za Was kciuki, żeby
    wszystko bylo dobrze. Pozdrawiam
  • domatorka78 19.09.08, 07:35
    Witam wszystkie dziewczyny z tego forum.
    Ja co prawda jestem listopadowa,ale zauważyłam podpis Wrocław i już
    od jakiegoś czasu śledzę Wasze wątki.Myśle,że moje panny jednojajowe
    nie wytrzymają do listopada i już pod koniec października będą na
    świecie.Obecnie jestem w 33tc i jak narazie szykuje mi się poród
    naturalny bo dziewczyny leżały główkami w dół.
    Tak czytam Wasze posta i dużo z Was ma takie rozsterki jak ja w tych
    tygodniach ciąży.Wóżek już kupiłam i widzę,że większość z Was już
    też jest po zakupie albo już wie jaki chce.Ja mam 15 miesięcznego
    synka więc część rzeczy mam po nim,a część dokupię.Jeszcze się nie
    zebrałam i nie odwiedziłam żadnej hurtowni we Wrocławiu.Myślę że
    pojade do Bajki.Bardzo nie lubię Baby-Maxa to hurtownia po prostu
    zdziera z ludzi np.na allegro wystawiają nocnik grający po
    65zł+koszta przesyłaki 15zł a w sklepie on jest za 150zł.Powiedźcie
    mi jaka to polityka.A i nawet jak kupisz przez allegro to i tak nie
    można odebrać osobiście!W ascocie jeszcze nie byłam bo straszyli
    mnie że drogo,ale może czas się tam zjawić i samej ocenić.
    Trzymajcie się cieplutko i jak najdłóżej w trójpaku,będę zaglądała
    na wasze forum i może coś napiszę jeszcze od siebie.
    Pa dziewczyny!!!
  • gr78 19.09.08, 12:47
    czesc - baby-maxx rzeczywiscie przesadza z tym odbiorem a raczej
    brakiem odbioru. JA pracuje dosłownie 1 km od baby maxxa i nie
    opłaca mi sie płacic za przesyłke 15 zł wiec odpusciałam sobie ta
    hurtownie. Co do bajki to tez mam taka sobie opinie, byłam tam kilka
    dni temu chciał dokupic butelki , termopak, smoczki, podgrzewacz
    firmy Tommee Tippe i rzeczy typu wkładki dla siebie do szpitala,
    majtki jednorazowe i poprostu pełna biedawink poki co wiekszosc
    zakupów zrobiłam a askocie (jakos niezauwazyłam aby była jakos
    bardzo drogo, dostlismy rabat na 8 i 5% wiec w sumie na jedno
    wyszło)a reszte dokupuje na allegro.winkznajduje sprzedajacego ktory
    ma najwiekszy wybor towaru który mnie interesuje i robie zakup
    hurtowe - poki co sie nie zawiodłam
    do którego lekarza chodisz i gdzie bediesz rodzic?? ja poki co
    spotkałam sie z opinia za ciaze mnogie rozwiazuje przez cc nawet
    jesli dzieci sa głowkowo ułożone (choc peweni jak sie uprzesz to cie
    do cc nie zmusza)ja poki co jestem za cc a jak sie skonczy to
    zobaczymy listopad\grudzien
    Aha jaki wozek kupiłas jesli mozna wiedzec???
    pozdrawiam
  • domatorka78 19.09.08, 13:12
    Witaj gr78.
    Może ja też podjadę do askota na zakupy.Zakupy na allegro to u mnie
    są na porządku dziennym.Prawie wszystko tam kupiłam dla moich
    panien:śliczne kocyki,sukieneczki,spodenki,sweterki dosłownie
    dostałam małpiego rozumu.Nawet wózek kupiłam na allegro co prawda
    używany ale naprawdę w b.dobrym stanie.Podaję Wam stronę z linkiem
    na allegro wózka który kupiłam:
    www.allegro.pl/item438917792_wozek_bliznieta_mothercare_urban_detour_twin.html
    Mam go już w domu i jest rewelacyjny lekki,zwrotny dosłownie exstra
    tylko że szeroki bo 86cm,ale jakoś to przeżyję.Kupiłam go dlatego,że
    mój synek 15 mies.coprawda zaczął mi od wczoraj chodzić ale wątpię
    aby wytrzymał 1,5godz.spacer z pannami więc będę go sadzała z nimi
    do wózka a nóżki będzie miał na tym plastikowym trójkącie.A na
    wiosnę chcę kupić jeden za drugim.
    A lekarza do którego ja chodzę nie znacie bo on przyjmuje w
    Oławie,ja będę rodzić w Oławskim szpitalu,tam rodziłam swojego synka
    i bardzo sobie chwalę opiekę i salę porodową.Ja mieszkam w
    miasteczku koło Wrocławia.Co do porodu naturalnego to ktoś
    wprowadził Cię w błąd gr78 dlaczego mięliby Cię ciąć skoro główkami
    do dołu to najbardziej naturalna pozycja nawet dla bliźniąt,mój
    lekarz jak najbardziej uświadamia mnie,że będzę rodzić naturalnie a
    ja o tym marzę.Nie chcę cc bo kolejne dni po cc to koszmar i kilka
    tygodni masakry i męczenia się z bólem.Ja pierwszy poród wspominam
    super i zdaję sobie sprawę,że ten może być gorszy(nie ze względu na
    podwójną ciążę) bo każdy poród jest inny.Poród bliźniaczy jest tylko
    o kilka minut dłuższy i wcale nie musi być jakiś koszmarny.
    Trzymajcie się cieplutko
  • gr78 19.09.08, 13:49
    z tym wozkiem to chyba najwiekszy problem wink ja na poczatku byłam
    zdecydowana na teutonie i miał to byc jednen drozszy wozek i miał by
    niby słuzyc nam długo długo, ale ostanio cos mi sie zmieniło i chyba
    bedzie inaczej. Ten wozek który ty kupiłas to tez go ogladałam ale
    myslałam zeby kupic go na juz jak maluchy beda siedzec. musze teraz
    pomyslec na wozkiem na zime. Sa na allegro wozki polskich firm typu
    TAKO DUO za jakies 1000 - mysle ze to bedzie cos takiego, jakos
    przepekamy zime i wiosne a potem jakas fajna lekka spacerówka 3-
    kołowa wink
    a co do porodu to tak mi poiwedzeli lekarze ze taka niby tendencja
    jest. Ja planuje rodizc na kamienskiego, byłam tam i rozmawiałm z
    połozna i ona to potwierdziła.Ale zdaje sobie sprawe ze nie moga
    nikogo zmusic do cc. JA od pocztku ciazy byłam za cc, choc teraz
    prawde powiedizawszy im dłuzej o tym mysle i czytam to zaczynam sie
    wachac i juz sama nie weim czego chcę ;/ chyba zdam sie na lekarzy.
    moje dzieciaki tez poki co sa ułozone głowami do dołu (tzn jedna do
    dołu a druga jakos w poprzek lezy)
    ile waza twoje maluchy? moje smoczyce w 27tyg wazyły 1200 wink chyba
    całkiem sporo

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka