Dodaj do ulubionych

rowerek-pchacz - jaki polecacie, jeden czy dwa?

04.05.09, 22:01
chciałabym się podpytać o Wasze doświadczenia z rowerkami trójkołowymi-pchaczami - takimi,które można potem zdjąć podstawkę pod nóżki i przerobić na rowerek do pedałowania, jaki polecacie bądź odradzacie, macie jeden czy dwa takie? jeśli jeden to czy maludy nie kłócą się kto ma jechać?
Edytor zaawansowany
  • 05.05.09, 01:05
    a ja polecam bardzo, bardzo, ale koniecznie dwa i to ze sterowaniem!!! takim, ze
    to Ty sterujesz pchajac raczke! inaczej sobie nie wyobrazam, a dla mnie rowerki
    byly bardzo czesto wybawieniem, akurat moje bardzo chetnie na nich siadaly kiedy
    mielismy wracac z placu zabaw, byly zmeczone i chetnie chcialy sobie usiasc smile
    polecam!
    mialam takie proste kupione gdzies w sklepie z zabawkami:
    picasaweb.google.pl/pawel.fryczke/20090404ZOO#5320942171807663522
    --
    cały mój świat
    nasz suwaczek
  • 09.05.09, 19:50
    też ten rowerek mi się podoba, niestety w okolicznych sklepach w Poznaniu nie mogłam go znaleść żeby przymierzyć dzieci? Czy takiem 16-mies dziecku noźki nie zwisałyby bezwładnie, bo do tych pedałów raczej nie dosięgnie? czy można rowerek złożyć,rozkręcić i czy szybko to się robi - myślę o zabraniu ich na wakacje.
  • 09.05.09, 20:15
    czy nóżki 16 miesięcznego dziecka nie zwisałyby bezwładnie i przez to jazda nie byłaby komfortowa?
  • 04.05.09, 22:35
    My dla swoich dziewczynek (2 latka i 4 miesiące)niedawno kupiliśmy rowerki bez
    pedałów i jest to strzał w dziesiatke. Dzieci odpychaja się nóżkami i muszą si
    enieźle napracowac ciałem. Świetne dla rówowagi.
  • 04.05.09, 22:51
    nie polecam. Fajne tylko do wożenia dzieci, niepraktyczne do samodzielnego
    jeżdżenia. A jakbym miała tylko jeden to najprawdopodobniej dzieci by sobie
    włosy powyrywały wink

    --
    Magdusia
    Krzyś i Bartuś
  • 04.05.09, 23:29
    (babcia kupiła jeden, bo był w sklepie aj a przeczesałam allegro by kupić
    drugi) Rowerki sprawdzały sie do wożenia dzieci (bo wózek be), same w nich
    prawie nie jeździły, teraz (prawie 3 latka) mają normalne rowerki 12' i bardzo
    fajnie jeżdżą smile
    --
    Ciri
    "jak dalece mój wróg jest przyjacielem kogoś innego
    i dlaczego mówiąc obiektywnie wyrażamy się zawsze subiektywnie? " by Mysty
  • 05.05.09, 08:16
    a ja mam podwójny !!! super sprawa, kupiłam go w sklepie w
    międzylesiu (Warszawa) na allegro nie widziałam takich.

    --
    Danielek (1996)
    aniołek (2002)
    Wiktoria i Weronika (2008)
  • 05.05.09, 20:00
    dziękuję za odpowiedzi, najbardziej w tych rowerkach obawialam się, żeby dzieci się nie rozleniwiły i żeby nie chciały być wiecznie wożone, zamiast na nóżkach iść, mój mąż natomiast obawiał się, że przez nie później nauczą się jeździć na prawdziwym rowerze
  • 05.05.09, 20:51
    to nie prawda. Moje dzieci jak nie jeździły samodzielnie na rowerku to znaczyło,
    że naprawdę sobie z tym nie radziły. Toć przecie swoją pierworodną woziłam na
    rowerku od roczku, 2 lata uczyłam ją jeździć i nie mogła, po prostu tego ani nie
    łapała ani nie miała siły. Zważywszy na to, że miała wolniejszy rozwój fizyczny
    i np. zaczęła biegać dopiero w wieku 3-ch lat (chodzić nauczyła się normalnie
    ok. 15-go m-ca), tak na rowerze pojechała samodzielnie ukończywszy lat 4! I to
    na sam koniec sezonu i na tej wycieczce urwała łańcuch, przyszła zima i
    tegoroczna zmiana rowerka na większy. Natomiast mój Bartek załapał jeżdżenie
    naprawdę dość szybko. Podczas jednego spaceru, na którym to uczyłam go jak to
    się robi. Wrócił już z tego spaceru o własnych siłach big_grin mając lat niespełna 3..

    Dzieci jak chcą to się nauczą i najczęściej mają ku temu parcie, niektórzy mają
    nawet tak duże, że nawet zasuwają bez problemu na tych trzykołowcach. Dla moich
    to był nie wypał do nauki jazdy, dlatego tym bardziej podziwiam dzieci, które
    mimo wszystko potrafiły na takich jeździć samodzielnie. Nieraz były to już nawet
    dzieci między rokiem a 2 latka..

    --
    Magdusia
    Krzyś i Bartuś
  • 09.05.09, 20:44
    szkoda kasy, lepiej kupić dwa normalne rowerki w odpowiednim wieku
    --
    Prawo Katza - ludzie i narody będą działać racjonalnie wtedy i tylko wtedy, gdy
    wyczerpią już wszystkie inne możliwości
  • 10.05.09, 08:00
    nie kupuj , zbedny wydatek
    ja mam taki
    www.allegro.pl/item629726823_jezdzik_jezdziki_z_mp3_3w1_pchac
    z_i_kolyska.html i stoi nieuzywany
    moze potem jak beda więksi
    wedlug mnie siedzenie jest za szerokie i dziecko sie w nim
    przekrzywia na boki (wczoraj maly wywrócil sie z caym rowerkiem na
    bok - na szczescie na trawe)
    po drugie - nie ma kierowania w uchwycie, niby dziecko powinno samo
    kierowac ale to b trudne, nawet jak bedzie juz umialo to strasznie
    mocno ta kierownica sie skreca (jak rowerek jest obciązony to mnie
    samej trudno nią skrecic) wiec prowadzac ten jezdzik musisz stawac
    i skrecac kierownicą
    do du... ogólnie


    --
    --------------
    [link=http://www.suwaczek.pl/][image noborder]
    www.suwaczek.pl/cache/c822bd3178.png[/image][/link]
  • 10.05.09, 08:37
    ja odradzam. stoja w piwnicy, mlode nie chca pedalowac
    --
    http://lilypie.com/pic/090413/Mhkg.jpghttp://b3.lilypie.com/U7jNp2/.png
    Ona i Ona
    Tell me
  • 10.05.09, 12:48
    my mamy takie stare od kogoś dostaliśmy i dziewczyny na nich się
    odpychają z górki zjężdzają z podniesionymi nogami a i tak dużo
    lepszy jest prawdziwy rower starszej siostry i jest wojna kto ma na
    nim jeżdzić a ostatnio to tylko hulajnogi są w użyciu ,jedna syna i
    jedna starszej tak że muszę gdzieś wymarać jeszcze jakieś bo non
    stop się kłócą
    --
    MOJE SŁONECZKA Michał 2001 ,Oliwka 2005 ,Sara i Zuzia 2007
  • 12.05.09, 08:02
    A moje dziewdczynki (1 rok) wręcz uwielbiają spacery na swoim
    bolidzie (jak już pisałam mamy tandem) wcale nie chcą jeździć w
    wózku na spacery tylko na rowerku. A na marginesie trzeba trzymać
    maluch żeby się nie przewrócił, jak się nie trzyma to wiadomo, że
    rowerek się przechyli jak dziecko się kręci!!! Ja polecam - nawet do
    osiedlowych sklepików mogę zawitać w przeciwieństwie do wózka
    --
    Danielek (1996)
    aniołek (2002)
    Wiktoria i Weronika (2008)
  • 12.05.09, 11:54
    Mamy dwa. Póki co jeszcze się nie sprawdziły (kupione miesiąc temu
    na roczek), bo córa jest na etapie bania się wszystkiego - psa,
    obcych, piasku, piłki uncertain... więc rowerka też się boi i jest wrzask
    jak się ją sadza. Kupiłam bo sprawdził się podobny u starszego syna.
    Jest z grudnia więc miał ok 1,5 roku jak kupiłam. Pierwszy rok ja go
    woziłam, rok później już sam na nim jeździł, a kiedy miał 3,5 radził
    już sobie z jazdą na dwóch kółkach. Nie jest to zapewne zasługą
    rowerka, że szybko opanował te umiejętność, ale też nie zaszkodził
    mu najwyraźniej.

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.