Dodaj do ulubionych

Ciąża zagrożona

21.12.03, 22:39
Witam wszystkich na forum, to mój debiut - mój i dwóch małych istotek które
noszę w brzuszku.Tak, tę wspaniałą wiadomość usłyszałam w 5-tym tyg.ciąży -
bliźnięta dwójajowe.Radość moja i męża była i jest ogromna, tym bardziej, że
4-ry miesiące temu poroniłam i było to dla nas ciężkim przeżyciem, a teraz
dwójka. Myśle sobie, że Bóg chcąc wynagrodzić wcześniejszą stratę
wynagrodził nas podwójnie.Niestety, ta ciąża, jak i poprzednia jest
zagrożona.Bardzo się boję, że znów mogę stracić to, czego tak bardzo
pragnę.Ten strach skutecznie mąci radość i optymizm z tej radosnej
nowiny.Staram się myśleć pozytywnie, ale cóż, nie jest to takie
proste.Opiszcie proszę swoje doświadczenia, może pomogą mi one przezwycięzyć
strach.
Obserwuj wątek
    • bbas Re: Ciąża zagrożona 22.12.03, 15:55
      Cześć!
      Nie martw się na zapas. Tak to już jest, że jeżeli mamy przykre doświadczenia
      z przeszłości - to daja one znać o sobie w najmniej pożądanym momencie.
      Wszystko będzie dobrze, musisz tylko "wrzucić luz", więcej odpoczywaj, nie
      przemęczaj się. Wiem, że to się łatwo mówi, trudniej wykonać...
      Zajrzyj na stronkę www.blizniaki.net, tam jest nas więcej
    • iwonak112 Re: Ciąża zagrożona 23.12.03, 15:22
      Hej! jestem świerzo upieczoną mamą bliżniaków chłopców (Oliwiera i Oskara).
      Urodzili się 25.11.2003r przez cc w 35/36 tygodniu ciąży. Jak na wczesniaków
      byli dość dużymi dziećmi: Oskar 2550 a Oliwier 3250. Muszę dodać, że mamą
      bardzo, ale to bardzo szczęśliwą, choć nie zawsze tak było... 13 lat temu
      urodziłam dziewczynki, bliżniaczki syjamskie i tylko jedna córcia żyje. Jest
      bardzo chora. Swoje przeszłam, więc jak się dowiedziałam, że znów jestem w
      ciąży przeżyłam horror. Zaraz potem lekarz obwieścił mi kolejną nowinę. Znów
      bliźniaki i wtedy pomyślałam, że to jest znak. Ktoś na górze chce mi
      wynagrodzić lata cierpień. W ciąży przeprowadziłam wszystkie możliwe badania,
      łącznie z prenatalnymi. Wszędzie wychodziło, że jest wszystko dobrze i to
      bardzo mi pomagało myśleć optymistycznie.A teraz mam swoje słoneczka, wbrew
      wszystkiemu i wszystkim. Powiem Ci, że nie ma większego szczęścia i ,że wcale
      nie jest ciężko. I Ty też będziesz miała takie słodkości, zobaczysz. Nie myśl,
      że tamta ciąża..to ta też. Teraz ma być wszystko ok! Tak sobie postanów. Życzę
      Wam wszystkiego najlepszego z okazji Świąt Bożego Narodzenia i szczęśliwego
      całego 2004 roku. Pa
    • justyna1003 Re: Ciąża zagrożona 23.12.03, 21:35
      Hej!Pozdrawiam serdecznie! Wiem co przeżywasz bo ja przeżywałam to samo! Od
      początku lekarze uprzedzali mnie , że nie uda się donosić, kazano mi tylko
      czekać. Dużo razy leżałam w szpitalu ale najważniejsze , że się udało. I Tobie
      też napewno się uda. Urodziłam 5 września 2003, dwóch chłopaków w 36 tygodniu.
      Są super, życzę więcej wiary w siebie pozdrawiam serdecznie Justyna. Napisz na
      priva jeśli chcesz pogadać ! justyna.jagiela@wp.pl
      • emonika.25 Re: Ciąża zagrożona 27.12.03, 20:53
        Gratuluje serdecznie i witam w gronie Podwójnych Rodziców! Ciąża bliźniacza
        jest ciążą wysokiego ryzyka i wiele z nas, bliźniaczych mam, drżała o swoje
        nienarodzone dzieciaczki. Dbaj o siebie, dużo odpoczywaj a za kilka miesięcy
        przytulisz do serca dwie malutkie kruszynki.
        Pozdrawiam noworocznie
        Monika z Krzysiem i Kubusiem (27.01.01)
        • atka22 Re: Ciąża zagrożona 11.01.04, 13:26
          Wiem, że w tej sytuacji trudno kogoś pocieszyć... Sama przez to przechodziłam.
          Pewien ginekolog jeszcze przed zajściem w ciążę powiedział mi, że
          prawdopodobnie nie donoszę ciąży pojedynczej, a o bliźniaczej nawet szkoda
          mówić - sugerował aborcję. Na szczęście znalałam innego specjalistę, który
          potrafił odpowiednio zadbać o ciążę. Maluchy mają przyjść na świat pod koniec
          kwietnia, narazie rosną wzorowo wink) Też umierałam ze strachu... Nie ma żadnych
          reguł, jeśli będziesz o was odpowiednio dbać, wszystko dobrze się zakończy,

          pozdrawiam was serdecznie i trzymam kciuki wink)
          • transo Re: Ciąża zagrożona 26.02.04, 18:39
            Hmm, jestem nażeczonym kobiety, która właśnie "była" w czasie ciąży
            bliźniaczej. Do dnia wczorajszego czyli do 20 tygodnia trwania. Wczesniejsze
            wizyty u ginekologa i badania USG, upewniały nas iż wszystko jest ok. Ale do
            wczoraj. Okazało się iż bliźniaki były "jednokosmówkowe", co przetłumaczając na
            moje okazało się podkradaniem krwi z łożyska przez jednego, drugiemu maleństwu.
            25.04.2004 okazało się (przy badaniu USG), iż jeden z nich jest
            martwy............ I co teraz??? Poprostu nic zostaje mi czekać. Słowa lekarzy
            nie są zbyt optymistyczne, wręcz przeciwnie. Iż ten który żyje ma znikome
            szanse na przeżycie... Ale pozostaje tylko czekać, czekać i czekać. Proszę o
            pomoc kogoś kto przeżył już podobną sytuację... Umarłem ja sam.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka