Dodaj do ulubionych

Onanizm dziecięcy a zaburzenia SI

05.05.10, 11:48
Konkretnie deficyt "czucia głębokiego" (mam nadzieję, ze nie przekręciłam
czegoś). Słyszałam taką teorię od psychologa/terapeuty SI, że onanizm
wczesnodziecięcy (akurat była mowa o dziecku mniej więcej 16 miesięcznym)
wynika z deficytu czucia głębokiego i właśnie w ten sposób dziecko sobie to
"czucie" zapewnia. I że w takiej sytuacji raczej z tego nie wyrośnie... Co o
tym sądzicie?
Edytor zaawansowany
  • 05.05.10, 17:59
    nie słyszałam o tym, ale to by wiele wyjaśniało.........
    jesteś w stanie ustalić od tego terapeuty źródło książkowe tego
    poglądu?? bo ja bym chętnie poczytała....
    --
    Ad maiorem interpret(ation)is gloriam smile
  • 05.05.10, 19:26
    Jak spotkam tę panią to spróbuję podpytać. Mi też to wiele by wyjaśniało.
  • 06.05.10, 21:26
    >>lolinka2 napisała:
    > nie słyszałam o tym, ale to by wiele wyjaśniało.........
    > jesteś w stanie ustalić od tego terapeuty źródło książkowe tego
    > poglądu?? bo ja bym chętnie poczytała....<<<

    Nie wydaje mi sie, aby ktokolwiek w literaturze dot SI, a tłumaczonej na język
    polski (a jest tego zaledwie kilka pozycji), wyczytał o bezpośrednim związku
    onanizmu dziecięcego z zaburzeniami SI, ale... jezeli uświadomimy sobie, ze
    tenże "onanizm: może wynikac z różnych przyczyn (od pasozytów, swędzenia z
    powodu alergii, napady padaczkowe, zaburzenia napiecia mięśniowego, zaburzenia
    czucia powierzchniowego i głebokiego, potrzebę dostarczania bodźców,
    autoagresję, zaburzenia emocjonalne, wykorzystanie itp.itd.), to staje sie
    jasne, że jedną z przyczyn moga byc fragmentaryczne deficyty SI (a ścislej
    zaburzenia w odbiorze bodźców dotykowych). Skoro przyczyn moze byc tak wiele, to
    tradycyjna rada "ignorować" lub "odwrócić uwagę" staje sie kompletnie bezuzyteczna.
    Rodzice dzieci zwykle fiksują sie na samym objawie (mając do tego jeszcze
    dramatyczne wizje dotyczące przyszłości z onanizmem w tle) i czasem proste
    wyjasnienie i zaproponowanie w gruncie rzeczy dośc łatwych interwencji
    terapeutycznych wydaje sie im niewyobrazalne.
    Zwykle rozwiązania przychodzą dopiero po wnikliwej diagnozie u kogoś, kto
    potrafi szerzej patrzec na dziecko (czyli niekoniecznie zawsze sprawdza sie
    tradycyjny psycholog dziecięcy, sugerujący głównie prace z rodzicami).
    --
    Pozdrawiam
    IwonaP.
  • 08.05.10, 22:39

    iwpal napisała
    > Zwykle rozwiązania przychodzą dopiero po wnikliwej diagnozie u kogoś, kto
    > potrafi szerzej patrzec na dziecko (czyli niekoniecznie zawsze sprawdza
    sie
    > tradycyjny psycholog dziecięcy, sugerujący głównie prace z rodzicami).

    czyli kto?
  • 09.05.10, 20:28
    >>>iza.74 napisała:
    czyli kto?<<<

    Czyli ten, kto patrzy szerzej i próbuje znaleźć różne przyczyny, a nie skupia
    sie tylko na jednym pomyśle.
    --
    Pozdrawiam
    IwonaP.
  • 09.05.10, 19:05
    nie musi być tłumaczone jeśli o mnie chodzi - po prostu chcę źródło.
    Usiłuję zrozumieć związek problemu zab. czucia powierzchniowego i
    głębokiego z objawem jakim jest onanizm. Resztę związków przyczynowo-
    skutkowych znam (pasożyty, alergie, zab. emocjonalne etc.).
    --
    Ad maiorem interpret(ation)is gloriam smile
  • 09.05.10, 20:26
    >>>lolinka2 napisała:
    nie musi być tłumaczone jeśli o mnie chodzi - po prostu chcę źródło.
    Usiłuję zrozumieć związek problemu zab. czucia powierzchniowego i
    głębokiego z objawem jakim jest onanizm.<<<

    Onanizm - to objaw (pocieranie, ściskanie itp.), służący czesto dostarczeniu
    sobie różnego rodzaju bodźców dotykowych, aby otrzymac satysfakcjonujące
    odczucia. Strefy intymne sa obszarem o największej liczbie receptorów dotykowych
    - przy niedowrażliwości dotykowej - to jedyny obszar, w którym dziecko coś
    czuje, przy nadwrażliwości dotykowej - dziecko z kolei samo woli dotykać niż być
    dotykane i bywa, ze znajduje sobie ten a nie inny obszar; czasem przeróżne
    odczucia, typu swedzenie, mrowienie itd też sa w taki kompulsywny sposób
    rozładowywane.
    Przyczyny mogą być przeróżne, a tylko od indywidualnych predyspozycji zalezy czy
    przerodzą sie one w kompulsję pt "onanizm" czy nie.
    "Onanizm" to tylko i wyłącznie OBJAW.
    --
    Pozdrawiam
    IwonaP.
  • 09.05.10, 20:32
    >>>lolinka2 napisała:
    nie musi być tłumaczone jeśli o mnie chodzi - po prostu chcę źródło.<<<

    Aleś sie uparła - przecież napisałam, że nie znam konkretnego źródła, w którym
    byłoby czarno na białym "onanizm = zaburzenia czucia".
    Ale gdy poczytasz to, co jest na temat SI (np. pozycje Violet Maas) i rozwoju
    zmysłów, to pewne rzeczy bedą łatwiejsze do zrozumienia.
    U części moich pacjentów "onanizm" był związany akurat z zaburzeniami ze strony
    zmysłu dotyku.
    --
    Pozdrawiam
    IwonaP.
  • 18.09.17, 17:03
    A co z tą drugą częścią pacjentów, czym był spowodowany onanizm?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.