Dodaj do ulubionych

Problem braku wstydliwości 12-latki

01.08.10, 11:50
Mój problem polega na tym, że moja Córka, myślę, że pod wpływem
wielu pobytów w szpitalach, stała się bezwstydna. Nie ma problemu
dla niej żeby się rozebrać, wykąpać, może to zrobić przy każdym.
Niestety prawie pięć lat temu zachorowała i to poważnie, miała dwie
operacje, niestety znaczną część Swojego krótkiego życia spędziła
ostatnio w szpitalach. Mój mąż już dwa lata temu zwrócił uwagę, że
coś dzieje się nie tak, ale myśleliśmy, że to minie. Niestety Córka
musi się leczyć dalej. Cała sytuacja wzięła się chyba z tego, że jak
była w szpitalach, często w badaniach uczestniczyli studenci. Sami
byliśmy świadkami, jak Córka stała nago przy grupce studentów,
którzy ją badali, czy szła czy wracała na salę chorych z gabinetu
zabiegowego w samych majtkach. Zwracałam na to uwagę lekarzom, ale
usłyszałam tylko, że jest bardzo miła, sympatyczna i nie mam się
obawiać. Nie robię tutaj problemu z tego, że się np. przebierze, czy
jak z bratem (starszy o 8 lat) szła do lekarza. Ale niestety są też
inne dowody. Czytałam na forach o takich problemach z bezwstydnością
u dzieci, ale o podobnym nic nie znalazłam. Sama nie wiem co robić
dalej. Czy też macie problemy ? Ostatnio rozmawiałam z jedną mamą w
szpitalu i też mi mówiła, że to dostrzega.
Edytor zaawansowany
  • 02.08.10, 13:06
    Ewidentnie musisz z nią iść do lekarza, bo to jest sytuacja, która może w
    konsekwencji nieść za sobą negatywne konsekwencje. Polecam jakiegoś psychologa,
    on powinien sobie z czymś takim poradzić. Tu nie chodzi o to, żeby nauczyć
    dziewczynkę wstydu, ale wyeliminować naturalny odruch obaw przed rozbieraniem się.
    -------------------
    "Jeśli odchodzę od mych dawnych teorii, to nie z powodu moich indywidualnych
    postępów, lecz postępów nauki (...)"
  • 06.08.10, 21:29
    arly_davids napisała:

    > Ewidentnie musisz z nią iść do lekarza, (...) Polecam jakiegoś
    psychologa

    Sorry, że ja tak poza tematem, ale od kiedy to psycholog jest
    lekarzem?
  • 02.08.10, 14:12
    znaczy co robi? rozbiera sie na przystanku?

    wedle polskich standardow jestem bezwstydna- rozbiore sie na basenie
    bez cyrkow z reczniczkiem, przejde spod prysznica po recznik na
    haczyku te kilka krokow, nie myje sie w kostiumie. Przebiore sie na
    jachcie w obecnosci obcego faceta- poprosze go by sie nie patrzyl i
    tyle. Nie opalam sie topless ale jak widze na wloskiej plazy ze wiele
    kobiet to robi i niekoniecznie sa to panienki z biustami jak
    jabluszka- tylko stare Niemki tez- to no problem.

    nigdy z tego tytulu nie mialam zadnych klopotow i zastanawiam sie
    jakie klopoty moga z tego wyniknac.

    u lekarza, w czasie porodu tez nigdy nie mialam problemu, z
    karmieniem piersia nie mialam problemu ze trzeba jakos spod szaliczka
    tajniacko- owszem zaslanialam sie ale glownie dlatego ze jestem
    swiadoma ze inni moga miec z tym problem a nie ze ja bede miala.

    a na plazy nudystow nigdy nie bylam i nie ciagnie mnie.
    --
    opsesyjna.blox.pl/html
    przez pierwsze dwa lata uczysz dzieci chodzić i mówić a przez
    następne szesnaście lat marzysz o tym żeby usiadły spokojnie i się
    zamknęły
  • 03.08.10, 08:05
    > a na plazy nudystow nigdy nie bylam i nie ciagnie mnie.
    A ja bylam! I bylo zuplenie tak samo jak na innej plazy tyle, ze bez
    ubran wink. Moze jeszcze kiedys pojde, nie wiem. Z tym, ze ja tam
    poszlam po to, zeby pobyc na plazy i wykapac sie w morzu nago, a nie
    po to, zeby obserwowac innych, czy swoja nagoscia ich epatowac.
    Podejrzewam, ze podobna motywacje maja inni przychodzacy tam ludzie.

    Nie napisalas jak obecnie ten brak wstydu sie objawia. Czy po prostu
    nie czuje wstydu przed rozebraniem sie "przed kazdym" u lekarza, na
    basenie, w innych miejscach gdzie golizna jest dosc naturalna, pod
    warunkiem, ze inni tez w takich miejscach czasem sa bez ubrania.
    Czy tez rozbiera sie w innych miejscach publicznych?
    I co sama o tym mowi? Chyba tez ma jakies zdanie na temat wstydu lub
    jego braku - to wszak juz 12-latka.
    --
    "Ask a mind of your dancing" - Tokyo T-shirt
  • 06.08.10, 22:12
    no ja też jestem bezwstydna i moja rodzina też. Ganiamy czasem nago
    po domu. Moim zdaniem nadmierna tzw. wstydliwośc rodzi zboczenia.
  • 03.08.10, 15:18
    Miałam napisac to samo co Gosia.

    Zdefiniuj problem. Gdzie ona się niby tak rozbiera?


    --
    miszmasz-marghe.blogspot.com/
    i
    malutki-kuchcik.blogspot.com/
  • 04.08.10, 00:08
    Moja Córka, to nie już takie małe dziecko, ma 12 lat, w październiku
    13 lat. Nie staram się jej zawstydzać, tłumaczyliśmy jej
    parokrotnie, że to jest jej prywatność…..itd. Niestety bez żadnego,
    nie mówiąc pozytywnego, skutku. Z lekarzami rozmawiałam
    wielokrotnie, ale co to daje, jeśli Sylwia nie ma nic przeciwko
    temu. My mówimy swoje, Ona robi swoje. Istny nonsens. Kiedyś taka
    nie była, przysłaniała się, dzisiaj zupełnie nie gra to roli.
    Ostatnio, kiedy byliśmy u niej z rodziną w odwiedzinach i przyszła
    pielęgniarka, która poprosiła żeby podeszła do badania, rozebrała
    się bez wahania do majtek, nie patrząc na miejsce, ludzi i przeszła
    półnago otwartym korytarzem do gabinetu. Innym razem był mąż z nią,
    to była nago. Licznych badań przy studentach, które widzieliśmy, nie
    wspomnę. Do tego mogę dodać np. wychodzenie na balkon nago, żeby
    pranie powiesić czy zdjąć itd. No sporo by tego było. Niestety jej
    reakcja jest dziwna, pada zawsze teza, a co ja mam do ukrycia. No
    cóż, myślę, że w tak młodym wieku, to jednak zły objaw, choć w cale
    nie należę do osób specjalnie przewrażliwionych.
  • 06.08.10, 20:08
    Moze tak byc ze liczne pobyty w szpitalu i badania zaburzyly Twojej corce
    postrzeganie wlasnej intymnosci i swojego ciala.
    Bo wlasciwie zastanow sie co miala do wyboru? - albo szarpac sie za kazdym razem
    i protestowac ze nie zdejmie bluzki albo tak zdystansowac sie do wlasnego ciala
    zeby moc udawac ze to czy jest naga czy w ubraniu nie ma znaczenia.
    Dziecko w tym wieku doskonale rozumie pojecie intymnosci, prywatnosci - problem
    w tym ze najpierw zadano od niej bagatelizowania tych odczuc / rozbieranie sie
    przed grupa studentow/ a teraz sie wymaga zeby miala poczucie wstydu.
    Jesli szczera rozmowa z corka np. o tym co czula jak musiala sie pierwszy raz
    rozebrac przed obcymi osobami nie pomoze to chyba najlepszym pomyslem bedzie
    rozmowa z dobrym psychologiem - i to nie koniecznie dla corki a dla ciebie -
    zeby pomogl ci do niej dotrzec.
  • 07.08.10, 00:03
    no dokładnie, w wieku krytycznym dokonano gwałtu na jej poczuciu
    intymności i teraz wielkie zdziwienie...
    Psycholog owszem, ale nie po to żeby wstydziła się bardziej, ale po to,
    żeby wypluła z siebie co czuje w temacie rozbierania się przed kim się
    da...
    --
    Ad maiorem interpret(ation)is gloriam smile
  • 07.08.10, 23:45
    Zgadzam się niestety z tym co piszecie, niestety to otoczenie
    wymusiło takie zachowania, ale to codziś mnie irytuje, to idiotyczne
    podejście do problemu ikomentarze w stylu , no i co w tym złego.
    Wcale nie jestem jakaś tam uwstydliwiona, ale to co sie dzieje,
    bardzo mnie martwi. A pomocy trudno wypatrzeć, a tu jeszcze będzie
    ciąg dalszy ... syzyfowa praca
  • 09.08.10, 08:58
    no i co z tego ze przeszla w majtkach przed twoja rodzina..
    na plazy tez ma sie ubierac w swetry i sukienki..bo przeciez tam tez ma
    majtki... mysle, ze ty masz duzy problem z wlasnym cielem. przeciez ona si enie
    rozbietra do naga..nie biega nago po ulicy...
    Jest w szpitalu, ma sie rozebrac, to sie rozbiera. dla niej to normalne..a dla
    ciebie..najwyrazniej nie..bo rodzina jest... ze wsi jestescie?????
  • 10.08.10, 15:29
    Nigdy nie byłam przesadnie wstydliwa - to pewnie ta szatnia przed treningami w
    szczenięcym wieku. Tak więc żadnej gimnastyki z ręcznikiem na basenie czy mycia
    się w kostiumie kąpielowym.
    Po ostatnich pobytach w szpitalu mam takie poczucie, że gdyby mi się lekarz
    kazał rozebrać na środku korytarza, to to zrobię.
    Na balkon nago nie wychodzę, ale po domu biegam bez ubrania.
    Nie uważam się za osobę bezwstydną.
    Może zamiast wzbudzać w córce poczucie wstydu lepiej wytłumacz jej, że
    publicznie obowiązują jakieś tam normy społeczne dotyczące nagości w miejscach
    mniej i bardziej publicznych (ten nieszczęsny balkon) oraz, że ktoś niepowołany
    może ją oglądać dla własnej przyjemności. 12 lat to chyba na tyle dużo, żeby to
    dotarło.
    Im lepiej dziewczyna będzie czuła się z własnym ciałem, tym lepiej dla niej.
    Nawet jeśli ktoś miałby się gorszyć.
  • 11.04.17, 13:35
    Wiecie co, faktycznie jeśli 12-latka lata topless po korytarzu szpitalnym, a więc w miejscu, jakby nie popatrzeć, publicznym jak rzadko które, to jest może rzeczywiście nie do końca w porządku. Co innego plaża, gdzie w zasadzie nie ma specjalnego znaczenia, przynajmniej w niektórych miejscach na świecie, czy Twoja latorośl, która z tego co piszesz ma już 19 lat, paraduje po plaży w bikini, w samych majtkach, czy może nawet i całkowicie nago. Są takie plaże, gdzie dziewczyny nawet w wieku 13-14 lat paradują na golasa, albo topless i nikt się temu nie dziwi, bo do tego przywykli. Faktem jest to, że takie paradowanie nago po szpitalu to nie może być. Z drugiej strony, studenci medycyny mają niemałe pojęcie o psychologii, tak więc wiedzą, jak taką "odblokować". Byleby nie za bardzo. Jak chcesz, żeby w inny sposób nauczyli się choćby medycyny wieku dojrzewania? Ja sobie nie wyobrażam. Nie stworzysz symulatora, fantomu, któremu np. rosną piersi, czy owłosienie łonowe.

    --
    Michał Moś
  • 11.04.17, 23:09
    Po co wyciagasz stare watki? Ta dziewczyna ma dzis 19 lat.

    --
    Powered by Aka.Creative Marketing S.A.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.